II SA/Kr 2083/99

WyrokWSA w Krakowie2003-06-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pominięcie pełnomocnika strony w postępowaniu administracyjnym, polegające na niedoręczaniu mu pism procesowych i niepowiadamianiu o czynnościach, stanowi naruszenie prawa skutkujące koniecznością uchylenia decyzji administracyjnych?
Ratio decidendi
Pominięcie pełnomocnika strony w postępowaniu administracyjnym, polegające na niedoręczaniu mu pism procesowych i niepowiadamianiu o podejmowanych czynnościach, stanowi naruszenie art. 40 § 2 Kpa. Skoro organ administracji nie doręczał pism pełnomocnikowi, pomimo ustanowienia go przez stronę, niweczy to skutki staranności strony w dążeniu do ochrony swych praw i interesów. Takie naruszenie jest równoznaczne z pominięciem strony i wywołuje te same skutki prawne, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
Stan faktyczny
Strony Urszula i Henryk K. zaskarżyły decyzję Wojewody M. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego. Skarżący zarzucili m.in. wydanie decyzji podczas nieważności decyzji o warunkach zabudowy, naruszenie art. 10 Kpa poprzez uniemożliwienie czynnego udziału w postępowaniu, a także niezgodność projektu z przepisami technicznymi. W trakcie postępowania strony ustanowiły pełnomocnika, jednakże organy administracji nie doręczały mu pism procesowych ani nie powiadamiały o czynnościach.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody M. jak i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta Miasta K.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Urszuli K. i Henryka K. na decyzję Wojewody M. z dnia 28 września 1999 r. (...) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę - uchyla zaskarżoną decyzję jak i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, (...). Decyzją (...) z dnia 25.08.1999 r. (...) Prezydent Miasta K., działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo Budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm.- obecnie t.j. Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 ze zm. - zwanej dalej Prawem Budowlanym z 1994 r./ po rozpatrzeniu wniosku Liliozy i Adama P. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego usytuowanego na nieruchomości położonej w K. przy ul. P., oznaczonej w ewidencji gruntów jako dz.ewid. 769 obr. 53. Odwołanie Urszuli i Henryka K. nie zostało uwzględnione i Wojewoda M. decyzją z dnia 28.09.1999 r., (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzje, podnosząc w uzasadnieniu, że inwestycja nie narusza ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jej projekt jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi, obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej. Zarzut dotyczący niezgodności projektu z przepisami, w świetle przedłożonej dokumentacji, nie znajduje uzasadnienia. Również nie jest uzasadniony zarzut naruszenia uzasadnionych interesów osób trzecich, poprzez ograniczenie przez projektowaną zabudowę dopływu światła dziennego do pomieszczeń mieszkalnych przeznaczonych na pobyt ludzi - bowiem, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, projektowana zabudowa nie narusza przepisu par. 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1999 nr 15 poz. 140/, w zakresie naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Nie podzielił organ odwoławczy zarzutu ograniczenia możliwości zapoznania się z projektem, jeżeli bowiem nawet sezon urlopowy utrudnił branie udziału w postępowaniu administracyjnym przed organem pierwszej instancji, to strony miały ponownie tę możliwość w postępowaniu odwoławczym, z której to jednak możliwości nie skorzystały. Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony w terminie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Skoro więc wniosek spełnia wymagania określone w art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 3 2 ust. 4 Prawa Budowlanego z 1994 r., właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję złożyli Urszula i Henryk K. i wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, podnieśli, że została ona podjęta z "rażącym naruszeniem prawa 9156 & 1P.2 Kpa I P.7", /można domniemać, że chodzi o art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa/, bo wydana została podczas nieważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, która ważność utraciła w dniu 31.12.1998 r. Nadto zarzucili, że "decyzja narusza art. 10 Kpa poprzez uniemożliwienie przez Urząd naszego czynnego udziału jako stron w stadium postępowania przed wydaniem decyzji w sprawie rozbudowy na którą nie wyrażamy zgody, ponieważ narusza nasze interesy". W dniu otrzymania zawiadomienia o możliwości przeglądnięcia materiału dowodowego wyjeżdżali na wcześniej zaplanowany urlop z dziećmi w wieku szkolnym w okresie wakacji, którego nie mogli przełożyć ze względu na wcześniejsze rezerwacje i związane z tym niepowetowane straty w przypadku opóźnienia w wyjeździe. Pełnomocnik skarżących inż. E. Z. biegły budowlany również był na urlopie a we wcześniejszym stadium postępowania składał w imieniu skarżących zastrzeżenia do projektu rozbudowy. W dniu otrzymania pisma o możliwości przeglądnięcia materiału dowodowego złożyli wniosek o przesunięcie terminu do zapoznania się z aktami z powodu wyjazdu. Ponadto zarzucili, że projekt jest niezgodny z przepisami techniczno-budowlanymi w zakresie oświetlenia-zacieniania pomieszczeń od strony południowej poprzez niezachowanie odpowiedniej odległości i wysokości budynku. Nie zachowano również przepisów dotyczących ochrony przeciwpożarowej między projektowanymi oknami i prawidłowej odległości między budynkami. W odpowiedzi na skargę Wojewoda M. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu dodatkowo podnosząc, że inwestor wniosek o pozwolenie na budowę złożył w dniu 9.12.1998 r., a więc w terminie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu której ważność upływała w dniu 31.12.1998 r. Fakt, że wyznaczony termin do zapoznania się z materiałami sprawy kolidował z planami urlopowymi nie może przemawiać za naruszeniem art. 10 Kpa, bowiem prawo do czynnego udziału w postępowaniu nie musi oznaczać osobistego udziału strony, która może działać przez pełnomocnika. Skarżący mieli możliwość zapoznania się z aktami sprawy w toku postępowania odwoławczego ale z tego uprawnienia nie skorzystali. Zarzut naruszenia przepisów techniczno-budowlanych jest nieuzasadniony, nie uwzględnia bowiem, że postanowieniem z dnia 8.12.1998 r. inwestorzy zostali wezwani do usunięcia nieprawidłowości w dokumentacji technicznej, co uczynili wprowadzając do projektu korekty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany granicami skargi, a orzeka na podstawie akt przedstawionych przez organ /art. 51 i art. 52 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym/. Tak więc kontrola Sądu może być dokonana w szerszym aspekcie, niż wynika to z zaskarżenia. Z akt sprawy - wyjątkowo nieuporządkowanych - wynika, że skarżący w dniu 10.03.1999 r. udzielili pełnomocnictwa Edwardowi Z. Pełnomocnictwo to, co wynika również z akt sprawy, do Urzędu wpłynęło w dniu 7.04.1999 r. Oba orzekające w sprawie organy nad tym faktem przeszły do porządku dziennego. Strona postępowania administracyjnego, ustanawiająca pełnomocnika, chroni się przed skutkami nieznajomości prawa, a jeżeli organ administracji pomija pełnomocnika w toku czynności postępowania administracyjnego, to niweczy skutki staranności strony w dążeniu do ochrony swych praw i interesów oraz otrzymania takiej ochrony prawnej, jaką powinna ona uzyskać w państwie prawa. Zgodnie z art. 40 par. 2 Kpa "jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi". Przepis ten nie dopuszcza żadnych wyjątków i zgodnie z przyjętą w kodeksie postępowania administracyjnego zasadą oficjalności doręczeń obarcza organy administracyjne prowadzące postępowanie obowiązkiem doręczania wszystkich pism procesowych, a w tym orzeczeń /decyzji i postanowień/ pełnomocnikowi ustanowionemu w sprawie. Od dnia powiadomienia organu o ustanowieniu pełnomocnika powinien mieć on zapewniony czynny udział w postępowaniu tak samo jak strona, a pominięcie pełnomocnika strony w czynnościach postępowania jest równoznaczne z pominięciem strony i wywołuje te same skutki prawne. Z akt sprawy nie wynika, żeby pełnomocnikowi doręczano zapadłe w sprawie decyzję, czy powiadamiano go o podejmowanych w sprawie czynnościach. Już ta okoliczność powoduje, że skargę należy uznać za uzasadnioną, i dlatego też na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3 oraz art. 29 i art. 55 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło