II SA/Po 1312/03

WyrokWSA w Poznaniu2003-11-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędna kwalifikacja pisma strony jako protestu zamiast zarzutu do projektu planu miejscowego, w sytuacji gdy pismo to wykazywało naruszenie interesu prawnego strony, stanowi wadę uchwały skutkującą stwierdzenie jej nieważności?
Ratio decidendi
Błędna kwalifikacja pisma strony, które wykazywało naruszenie jej interesu prawnego, jako protestu zamiast zarzutu do projektu planu miejscowego, stanowi istotną wadę uchwały Rady Miejskiej skutkującą stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Organ gminy jest zobowiązany do prawidłowego ustalenia charakteru pisma strony, gdyż od tego zależą dalsze konsekwencje proceduralne i merytoryczne.
Stan faktyczny
Marek F. złożył zarzut do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wskazując na naruszenie jego prawa własności i obniżenie wartości gruntu w związku z projektowaną linią elektroenergetyczną. Rada Miejska w M. potraktowała pismo jako protest i je odrzuciła, uzasadniając brak wpływu linii na środowisko. Marek F. wniósł skargę do NSA, domagając się stwierdzenia nieważności uchwały, argumentując, że jego pismo powinno być traktowane jako zarzut, a nie protest, oraz podtrzymując swoje pierwotne stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność uchwały Rady Miejskiej w M. z dnia 27 lutego 2003 r.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Marka F. na decyzję Rady Miejskiej w M. z dnia 27 lutego 2003 r. (...) w przedmiocie zarzutów do projektu planu miejscowego - stwierdza nieważność uchwały Rady Miejskiej w M. z dnia 27 lutego 2003 r. Marek F. w zarzucie do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. we wsi D., B. i W. podał, że proponowana budowa na jego gruncie torowej linii elektroenergetycznej narusza prawo własności oraz spowoduje obniżenie wartości gruntu. Budowa tej linii uniemożliwi projektowanie nowych działek budowlanych z uwagi na oszpecenie krajobrazu. Rada Miejska w M. traktując złożony "zarzut" jako "protest" uchwała z dnia 27 lutego 2003 r. (...) odrzuciła go. W uzasadnieniu uchwały podano, że "protest" nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nie została zwiększona strefa ochrony sanitarnej od projektowanej linii energetycznej, która wynosi 35 m. Z prognozy skutków wpływu ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. na środowisko przyrodnicze wynika, że oddziaływania dwunapięciowej linii 220-400 kV nie będą większe od wartości granicznych określonych w przepisach, projektowana linia nie wpływa na powietrze, glebę, wody powierzchniowe, podziemne i nie ma żadnego wpływu na środowisko pod względem emisji zanieczyszczeń oraz wytwarzania odpadów i ścieków. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Marek F. wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały podając, że brak było podstaw do przyjęcia jego pisma jako "protestu". Ponadto skarżący podtrzymał stanowisko zawarte w zarzucie. Rada Miejska w M. w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie, opierając się na dotychczasowej argumentacji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ustalenie zasad zagospodarowania przestrzennego należy do zadań własnych gminy. Wynika to wprost z treści przepisu art. 4 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, że ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu należy, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych oraz morza terytorialnego, do zadań własnych gminy. Z prawnej kwalifikacji powyższego zadania jako zadania własnego gminy nie wynika jednakże, że gmina ustalając przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu w planach zagospodarowania przestrzennego posiada graniczącą z autonomią planistyczną swobodę w kształtowaniu tych zasad. Swoboda ta jest bowiem ograniczona przepisami ustawy o planowaniu przestrzennym niejako podwójnie, a mianowicie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest uchwalany w wyniku przeprowadzenia określonej przepisami tej ustawy wysoce sformalizowanej procedury /art. 6 i art. 18 ustawy/, a ponadto treść planu zagospodarowania przestrzennego, który jest aktem prawa miejscowego, powinna odpowiadać wymaganiom określonym w przepisach prawa /materialnego/. Powyższe stwierdzenia odnoszą się nie tylko do uchwał rad gmin ustanawiających miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, lecz także do uchwał rad gmin odrzucających zarzuty do projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Należy jednak przyjąć, że rada gminy rozpoznając zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest obowiązana ocenić nie tylko zgodność tego projektu z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, lecz także ustalić, czy naruszenie przedmiotowego porządku prawnego nie stanowi zarazem naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego zarzut. W rozpoznawanej sprawie skarżący zarzucił w skardze do Sądu, że przyjęcie planu zagospodarowania przestrzennego w formie zaprojektowanej ogranicza poważnie jego prawo własności. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia strony przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stanowi przesłankę umożliwiającą wniesienie zarzutu do tego projektu, a w przypadku odrzucenia zarzutu, wniesienie skargi do Sądu. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia w postępowaniu planistycznym daje więc wnoszącemu zarzut legitymację strony w tym postępowaniu. Instrumentami umożliwiającymi ingerencję w procedury planowania są protesty i zarzuty, które jednak są środkami ograniczonymi znacznie uprawnieniami planistycznymi gminy, jak i przepisami prawa. Jest to płaszczyzna ścierania się interesów indywidualnych z interesem społecznym reprezentowanym przez radę gminy. Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, zarzut może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Protest natomiast może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mając na uwadze powyższe rozważania, stwierdzić należy, że brak było podstaw zaliczenia pisma skarżącego nazwane zarzutem do protestu. Skarżący wyraźnie podkreślił, że kwestionuje ustalenia planu w zakresie przebiegu linii wysokiego napięcia przez jego pole, albowiem naruszają one jego prawo własności do gruntu. Skarżący wykazał zatem, że ustalenia planu naruszają jego interes prawy. Naruszenie interesu prawnego, to ingerencja w sferę prawną indywidualnego, konkretnego podmiotu. Z uwagi na to, że istnieje duża różnica między pojęciem zarzutu, a protestem, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności ustalić jaki charakter ma złożone pismo przez skarżącego. Kwalifikacja danego pisma do protestu lub zarzutu ma istotne znaczenie, albowiem powoduje daleko idące konsekwencje. Inna musi być forma i treść uchwały podjętej wobec każdego z nich, inne obowiązki organu gminy, inna możliwość złożenia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. O przynależności danego pisma do zarzutów, czy też protestów, nie może decydować nawet jego tytuł. Najważniejszym kryterium rozróżnienia jest legitymacja do wniesienia któregoś z tych środków. Jeżeli podmiot kwestionując projekt planu wykazuje naruszenia jego interesu prawnego lub uprawnienia, to pismo przez niego wniesione jest zarzutem. Błędna kwalifikacja pisma kwestionującego projekt planu stanowi istotną wadę w uchwale, powodującą stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło