II SA/Ka 1961/02
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2003-12-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pismo organu administracji publicznej o przyjęciu zgłoszenia robót budowlanych, które nie jest decyzją ani postanowieniem, podlega kontroli sądowoadministracyjnej?Ratio decidendi
Pismo organu administracji publicznej o przyjęciu zgłoszenia robót budowlanych, które nie rozstrzyga w sposób władczy indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej i nie zawiera wymaganych prawem elementów decyzji ani postanowienia, nie jest aktem podlegającym kontroli sądowoadministracyjnej. Milczenie organu w przypadku zgłoszenia robót budowlanych, które jest wyrazem zgody na budowę, ani zawiadomienie o braku sprzeciwu, nie podlegają zaskarżeniu.Stan faktyczny
Skarżący Józef L. i Elżbieta L. zaskarżyli pismo Starosty B. z dnia 23 lipca 2001 r. o przyjęciu zgłoszenia wykonania ogrodzenia. Skarżący kwestionowali poprawność tej czynności i legalność prowadzonych robót. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę za niedopuszczalną.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Józefa L. i Elżbiety L. na pismo Starosty B. z dnia 23 lipca 2001 r., (...) w przedmiocie zawiadomienia o przyjęciu zgłoszenia robót budowlanych postanawia: odrzucić skargę.
Wskazanym powyżej pismem zawiadomiono Zbigniewa K. o przyjęciu jego zgłoszenia wykonania ogrodzenia od strony ulicy 21 Stycznia 16a w P. W złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze skarżący zakwestionowali poprawność tej czynności, a zatem i legalność prowadzonych robót.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niedopuszczalna i dlatego podlegała odrzuceniu. Zgodnie z brzmieniem art. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, sprawuje on wymiar sprawiedliwości przez sądową kontrolę wykonywania administracji publicznej. Art. 16 ust. 1 tej ustawy stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w sprawach skarg na:
1. decyzje administracyjne,
2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie, albo kończące postępowanie, a także rozstrzygające sprawę co do istoty,
3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie,
4. inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące przyznania, stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa,
5. uchwały organów jednostek samorządu terytorialnego oraz akty organów administracji rządowej stanowiących przepisy prawa miejscowego,
6. uchwały organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w punkcie 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej,
7. akty nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego.
Nadto, w świetle art. 16 ust. 2 cytowanej ustawy, orzekł także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, zaś w świetle art. 17 rozpoznaje skargi na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 16 ust. 1 pkt 1-4. Wreszcie, zgodnie z art. 18 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym rozstrzyga spory o właściwość między organami samorządu terytorialnego a terenowymi organami administracji rządowej i udziela odpowiedzi m pytania prawne przedstawiane przez samorządowe kolegia odwoławcze.
Tymczasem skarżący me zaczepiają żadnego aktu podlegającego kontroli sądowoadministracyjnej. Taki akt nie został bowiem wydany, gdyż nie jest nim opisane na wstępie pismo. Nie może ono zostać potraktowane jako decyzja administracyjna, gdyż me rozstrzyga w sposób władczy indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej, me zawiera wymaganych prawem procesowym elementów decyzji, nie jest też postanowieniem w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Nie jest wreszcie wyrazem czynności podlegającej zaskarżeniu z mocy art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Me mieści się bowiem w rozumieniu cytowanego przepisu, jako że nie jest czynnością dotyczącą przyznania, stwierdzenia, uznania uprawnienia lub obowiązku. Co prawda pojęcie czynności w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 4 cytowanej ustawy jest dość pojemne, to jednak będące przedmiotem zaskarżenia pismo przekracza jego ramy. Jest tylko wyrazem przyjęcia czynności dokonanej przez stronę postępowania administracyjnego, ewentualnie oświadczeniem o braku sprzeciwu organu wobec planowanych robót. Nie ma więc formy i treści czynności podlegającej zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Pismo objęte skargą nie jest też żadnym innym aktem podlegającym zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wymienionym w art. 16 cytowanej ustawy.
Stosownie do brzmienia art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 ze zm./, budowa ogrodzeń od strony m.in. ulic podlega zgłoszeniu właściwemu organowi. W myśl art. 30 ust. 2 tej ustawy, do wykonania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie sprzeciwu. Przy czym, jak głosi art. 30 ust. 3 tej ustawy, właściwy organ może nałożyć, w drodze decyzji, obowiązek uzyskania pozwolenia na wykonanie robót lub obiektu, objętych obowiązkiem zgłoszenia. Przeto jedynie w tym ostatnim wypadku uruchomiona zostać może procedura instancyjna, a to w razie wydania opisanej w przywołanym przepisie decyzji. W przeciwnym wypadku, tj. wówczas gdy strona dokona zgłoszenia, a organ nie nałoży obowiązku uzyskania pozwolenia, milczenie organu jest wyrazem jego zgody na budowę. Ani owo milczenie ani zawiadomienie o nim /o braku sprzeciwu/ nie podlegają zaskarżeniu w postępowaniu administracyjnym, stąd też nie są objęte kontrolą sądowoadministracyjną. Stronie niezadowolonej z konsekwencji tego stanu rzeczy służy prawo żądania zastosowania przepisanych prawem środków /p. Kodeks budowlany - komentarz Ludwika Bara i Edwarda Radziszewskiego, Warszawa 1999 r., str. 85/.
Przedmiotowe zawiadomienie będące co najwyżej wyrazem rezygnacji organu ze zgłoszenia sprzeciwu nie podlega przeto zaskarżeniu ani w toku postępowania administracyjnego ani sądowoadministracyjnego. Dlatego skarżącym nie służy żaden środek jego zaczepienia, niezależnie od wątpliwości co do ich przymiotu strony w tym postępowaniu. Na marginesie zresztą istniałyby zastrzeżenia również co do zachowania terminu do zaskarżenia owego aktu i wyczerpania trybu przed wniesieniem skargi /p. art. 34 ust. 1 i art. 35 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym/.
Z przytoczonych powyżej powodów skarga podlegała odrzuceniu na mocy art. 27 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło