II SA/Kr 3044/02

WyrokWSA w Krakowie2004-10-12

Skład orzekający: Wiesław Kisiel, Bożenna Blitek, Elżbieta Kremer

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z pobytu stałego jest dopuszczalne, jeśli osoba ta została usunięta z lokalu przez dysponenta, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, a postępowanie w tej sprawie zostało umorzone?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wymeldowanie jest dopuszczalne, nawet jeśli osoba została usunięta z lokalu wbrew jej woli, pod warunkiem, że nie podjęła ona skutecznych kroków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Umorzenie postępowania w sprawie ochrony praw skarżącego przez organy ścigania, mimo jego wniosku, oznacza, że organy administracyjne nie naruszyły prawa, wydając decyzję o wymeldowaniu.
Stan faktyczny
H. M. został wymeldowany z pobytu stałego na wniosek byłej żony T. M., która twierdziła, że nie mieszka on w lokalu od lat. H. M. zarzucił, że został usunięty z lokalu przez wymianę zamków w trakcie jego choroby i pobytu w szpitalu, a jego rzeczy zostały wyrzucone. Postępowanie prokuratorskie w sprawie jego praw do lokalu zostało umorzone. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę po tym, jak NSA wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Kisiel Sędziowie WSA Bożenna Blitek sprawozdawca WSA Elżbieta Kremer Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2004 r sprawy ze skargi H. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia 25 października 2002 r, Nr: [...] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala Pismem z dnia [...].2002r. T. M. wniosła o wymeldowanie z mieszkania w [...].przy ul. [...].byłego męża H. M. podając, że od 5 lat nie mieszka on pod tym adresem, a przebywa u swojej konkubiny D. B. w [...]., ul. [...].. Podała, że w mieszkaniu przy ul. [...]. pojawia się tylko po to, by odebrać rentę lub, gdy spodziewa się korespondencji. Zaznaczyła, że były mąż wywiózł większość swych rzeczy, a pozostawił tylko stare ubrania i różne śmieci w rodzaju makulatury i pustych opakowań po środkach czystości czy żywności, a także, że w nocy [...].2002r. otrzymała z komisariatu policji telefon o włamaniu się do samochodu na nią zarejestrowanego, który użytkuje były mąż, a pozostawionego w [...].na ul. [...]. . Wówczas poinformowała, że samochód użytkuje H. M., ujawniła jego adres w [...]. u konkubiny i dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzono już z jego udziałem. Podała też, że obecnie wyłącznie na nią opiewa przydział przedmiotowego lokalu, a to wobec wyroku rozwodowego i przyznania jej spółdzielczego prawa do tego lokalu wraz z wkładem w wyniku podziału majątku dorobkowego stron. W toku postępowania H. M. twierdził, że mieszkał w spornym lokalu i podał, że nie przebywa w nim, gdyż T. M. pod jego nieobecność wymieniła zamki, a kiedy wrócił do [...].[...]. .2002r. i nie mógł wejść do mieszkania rozchorował się i przebywał w szpitalu do [...].2002r. Wtedy też chciał wrócić do mieszkania jednak jego rzeczy zostały przez byłą żonę wyrzucone do piwnicy i dlatego zgłosił sprawę do prokuratury. Postanowieniem z dnia [...].2002 Prokuratura Rejonowa w [...]. umorzyła postępowanie w sprawie [...]. zgłoszonej przez H. M. "o bezprawne ograniczenie swobód i wolności osobistej pozbawiającej go praw nabytych do przedmiotowego lokalu w dniu [...]..2002r". Decyzją z dnia [...].2002r. nr [...]. Prezydent Miasta [...] orzekł o wymeldowaniu H. M. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...].. Decyzją z dnia 25.10.2002r. nr [...]. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...]. w tej sprawie. Na uzasadnienie decyzji organ II instancji w ślad za organem I instancji podał, że zostały spełnione przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10.04.1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 1984r. Nr32, poz. 174 z późn.zm.), albowiem H. M. nie mieszka w spornym lokalu. Zdaniem organów H. M. opuścił lokal dobrowolnie i opuszczenie to ma charakter trwały, bowiem obecnie lokatorskie prawo do lokalu należy wyłącznie do T. M.. Organ II instancji przyjął, że równoznaczne z dobrowolnym jest takie opuszczenie lokalu nawet wbrew woli opuszczającej osoby, jeśli osoba ta nie podjęła przysługujących jej środków prawnych w celu obrony swych praw. W sprawie tej H. M. skierował, co prawda do prokuratury pismo o ochronę jego praw nabytych do przedmiotowego lokalu, ale postępowanie zostało umorzone i obecnie nie toczy się przed sądami czy w prokuraturze żadne postępowanie mogące ustalić charakter czy przyczynę opuszczenia przez H. M. spornego lokalu. Skoro H. M. nie mieszka w miejscu zameldowania na pobyt stały i nie istnieje realna możliwość ponownego zamieszkania przez niego w tym lokalu, to utrzymanie zameldowania na pobyt stały stałoby się fikcją. Z decyzją o wymeldowaniu nie zgodził się H. M. (ur. [...].1945r.), który wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej. W skardze zarzucił, że na bieżąco opłacał czynsz za sporne mieszkanie, z którego został wymeldowany w trakcie choroby, że błędnie przyjęto, iż mieszkanie opuścił dobrowolnie, tymczasem gdy dowiedział się o wymianie zamków w drzwiach [...].2002r., to ze zdenerwowania znalazł się w szpitalu, co uniemożliwiło mu wymianę zamków przez niego i wejście do mieszkania. Podał, że jest inwalidą bez możliwości podjęcia pracy i leczy się kardiologicznie, psychiatrycznie, neurologicznie i reumatologicznie, a także, że jest poszkodowany przez III Rzeszę. Podał, że jego drogocenne rzeczy wraz z wynikami badań, lekami, pracami naukowymi, dyplomami i pieniędzmi w kwocie 6 tyś. zł zostały wyrzucone na śmietnik podczas jego pobytu w szpitalu, że składał skargi do wszystkich instytucji - organów policji, prokuratury, sądów, ministerstw, fundacji, itp., ale jak na razie bez reakcji, gdyż jego syn J. jest wysokiej rangi oficerem policji i ma powiązania z niektórymi przedstawicielami palestry i tarnowskiej Temidy, a także, że przez wymeldowanie utracił dach nad głową i obecnie jest bezdomnym włóczęgą. W szeregu pismach wskazał, że przez wymeldowanie pozbawiono go jego mienia, jakim jest przedmiotowe mieszkanie i podkreślał swoje uprawnienia do lokalu, którego był głównym najemcą. Organ administracyjny wniósł o oddalenie skargi podając argumenty jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zaznaczono, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27.05.2002r. (Dz.U. z 2002r. nr 78, poz. 716) postępowanie w przedmiocie wymeldowania ma jedynie charakter rejestracyjny i nie przesądza o posiadaniu lub nie uprawnień do lokalu. Postanowieniem z dnia 21.07.2003r. NSA w Warszawie, Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie na wniosek skarżącego wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Uczestniczka T. M. w pismach z dnia [...].2003r. i z dnia [...].2004r. podała, że H. M. od wielu lat nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu, z którego dobrowolnie wyprowadził się jeszcze przed rozwodem zabierając swoje rzeczy (a wcześniej także kilkakrotnie wyprowadzał się do kolejnej kobiety zabierając z mieszkania swoje rzeczy), a tylko pozostałe rupiecie zostały spakowane i złożone w pomieszczeniu należącym do administracji [...] Spółdzielni Mieszkaniowej; że orzeczenie w sprawie o podział majątku dorobkowego, którym przydzielono jej lokal przy pozbawieniu H. M. prawa do lokalu jest prawomocne; że spłaciła byłego męża kwotą [...] zł przekazując tę sumę do depozytu sądowego (załączyła kopię dowodu wpłaty tej kwoty na rzecz byłego męża), gdyż H. M. odmówił podania konta bankowego; że po 40 latach pracy jest na emeryturze, a były mąż w dalszym ciągu utrudnia jej życie i dlatego chce zmienić miejsce zamieszkania i sprzedać mieszkanie będące jej wyłączną własnością, co wobec zameldowania w nim w byłego męża nie jest możliwe oraz; że aktualnie H. M. mieszka u swojej samotnej matki bez zameldowania. Na rozprawie skarżący stwierdził, że w chwili, gdy były wymienione zamki w drzwiach nie było go trzy dni pod tym adresem, albowiem był na szkoleniu w Krakowie związanym z wykonywaniem przez niego zawodu rehabilitanta. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 97 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz.U. nr 153, poz. 1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) Zdaniem Sądu, za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać opuszczenie lokalu wbrew woli osoby, jeżeli osoba ta nie podjęła przysługujących jej kroków prawnych w celu obrony swych praw lub, jeśli podjęte przez nią kroki zakończyły się niekorzystnym dla niej rozstrzygnięciem, a tak było w tej sprawie, bowiem organy prokuratury umorzyły postępowanie w przedmiocie "bezprawnego ograniczenia swobód i wolności osobistej skarżącego oraz pozbawienia go praw do lokalu", a o taką ochronę wnioskował skarżący. Z wielu obszernych pism i oświadczeń skarżącego złożonych do akt wynika, że H. M. nie przyjmuje do wiadomości konsekwencji rozwodu z uczestniczką, dokonanego sądownie podziału majątkowego stron, w wyniku którego wyłączną dysponentką przedmiotowego mieszkania została jego była żona. Uważa, że przez fakt zameldowania ma prawo do mieszkania, mimo iż został spłacony z niego przez uczestniczkę. Należy podkreślić, że ma rację organ administracyjny zaznaczając, iż konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27.05.2002r. sygn. K 20/01 (OTK-A2002/3/34) jest to, że postępowanie w przedmiocie wymeldowania ma jedynie charakter rejestracyjny i nie przesądza o posiadaniu lub nie uprawnień do lokalu. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w [...] z dnia 03.06.2003r, SA/Bd 1242/2003 "ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. (...) Niedopuszczalne i nieskuteczne jest nadużywanie instytucji zameldowania w celu osiągnięcia rezultatu mieszczącego się w granicach innej sprawy, której przedmiotem jest uprawnienie do zajmowania lokalu". Z akt wynika, że skarżący H. M. w chwili dokonywania przez byłą żonę zmiany zamków w przedmiotowym lokalu nie mieszkał w nim. Rozbieżności w zeznaniach między byłymi małżonkami dotyczą charakteru korzystania skarżącego z tego lokalu, bowiem uczestniczka twierdzi, że były mąż od lat tam nie mieszkał, a jedynie bywał, gdy spodziewał się renty czy innej korespondencji, natomiast skarżący twierdzi, że mieszkał w nim, a jedynie często bywał poza domem. Według oświadczenia skarżącego złożonego na rozprawie jego pobyt poza domem w chwili, gdy była żona wymieniła zamki spowodowany był szkoleniem związanym z wykonywaną przez niego pracą zawodową rehabilitanta. We wszystkich wcześniejszych oświadczeniach i pismach skarżący podkreśla, że to on jest inwalidą, rencistą bez możliwości pracy. Pisemne oświadczenia sąsiadów złożone przez skarżącego potwierdzają jedynie fakty bywania skarżącego w spornym mieszkaniu lub w jego pobliżu nie przesadzając faktu zamieszkiwania przez niego w tym lokalu - pobytu stałego w rozumieniu art.6 ust. 1 cyt. ustawy o ewidencji ludności. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nawet gdyby przyjąć, że skarżący nie opuścił przedmiotowego lokalu dobrowolnie, co stara się udowodnić, a został przez byłą żonę usunięty przez wymianę zamków i przeniesienie jego rzeczy do pomieszczenia administrowanego przez Spółdzielnię Mieszkaniową w piwnicy, to okoliczność ta - w sytuacji, gdy jedynym dysponentem mieszkania jest była żona skarżącego, która dokonała jego spłaty z przedmiotowego mieszkania - nie ma w tej sprawie istotnego znaczenia. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie wyjaśniał, że przez opuszczenie lokalu, o którym mowa w art. 15 ust.2 cyt. ustawy o ewidencji ludności, należy rozumieć opuszczenie dobrowolne i że za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została przez dysponenta lokalu usunięta z lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (według uzasadnienia cyt. wyżej wyroku SA/Bd 1242/2003, a także w sprawach SA/Gd 1141/85, III SA 143/86, III SA 30/86, SA/Gd 1014/85). Mając powyższe stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uważa, że skorzystanie przez stronę we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu nie oznacza formalnego wystąpienia przez stronę o stosowną ochronę prawną do właściwych organów, ale oznacza uzasadnione prawnie wystąpienie, w wyniku którego właściwe organy uznały możliwość powrotu tej osoby do lokalu i uznały za bezprawne działanie dysponenta lokalu usuwające z niego osobę zameldowaną. Skoro, mimo wystąpienia skarżącego do organów ścigania o stosowną ochronę, postępowania zostały umorzone i obecnie - jak wynika z akt - nie toczy się żadna sprawa, w wyniku której powrót skarżącego do lokalu byłby możliwy, to - zdaniem Sądu - należy uznać, że organy administracyjne nie naruszyły prawa przy wydaniu zaskarżonej decyzji, jak również decyzji ją poprzedzającej. Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga H. M. jest nieuzasadniona i z tego względu nie podlega uwzględnieniu, a przeto - na mocy art. 151 p.p.s.a. i powołanych wyżej przepisów Ustawy o ewidencji i dowodach osobistych - orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło