VI SA/Wa 588/04
WyrokWSA w Warszawie2005-02-01
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Magdalena Bosakirska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie "VILCACORA" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy, jeśli jest ono nazwą rodzajową rośliny leczniczej i nie posiada wystarczających znamion odróżniających?Ratio decidendi
Sąd uznał, że oznaczenie "VILCACORA" jest nazwą rodzajową peruwiańskiej rośliny leczniczej i ma charakter informacyjny co do składu produktu. W związku z tym, nie posiada ono wystarczających znamion odróżniających, które są niezbędne do rejestracji znaku towarowego zgodnie z przepisami ustawy o znakach towarowych. Nawet jeśli nazwa stała się szerzej znana w Polsce w wyniku działań wnioskodawcy, nie nadaje jej to cech odróżniających w rozumieniu prawa znaków towarowych, które muszą być oceniane na datę wydania decyzji.Stan faktyczny
Spółka "A." złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego "VILCACORA" dla produktów leczniczych. Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji, uznając, że "vilcacora" jest nazwą rodzajową peruwiańskiej rośliny leczniczej i nie posiada znamion odróżniających. Izba Odwoławcza utrzymała tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, argumentując, że nazwa została przez nią upowszechniona i nabyła wtórną zdolność rejestrową, a Urząd nie wykazał jej używania przez inne firmy. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Asesor WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lutego 2005 r. sprawy ze skargi "A." spółka z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2004r. [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy VILCACORA oddala skargę
W dniu [...] kwietnia 1999r. "T." spółka z o.o. zgłosiła do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny "VILCACORA" dla towarów w klasie 5 określonych jako "zwiórkowana lub sproszkowana kora amazońskiej liany do stosowania jako napar leczniczy, oraz wyciąg chemiczny z tej kory w postaci tabletek lub eliksirów zastępujący napar". W opisie znaku zaznaczono, że jest to wyraz oznaczający nazwę towaru, napisany czcionką lithos bolld w kolorze żółtym w obwódce w kolorze czerwonym.
W toku badania wniosku sprzeciw zgłosiła firma "I." z USA podnosząc, że produkt botaniczny uncaria tomentosa ma ludową nazwę w dialekcie Indian peruwiańskich – vilcacora. W toku postępowania Urząd Patentowy zawiadomił wnioskodawcę pismem z dnia [...] kwietnia 2002r., że oznaczenie nie może być zarejestrowane z uwagi na treść art. 7 ust.2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 z 1985r. poz. 17 z późn. zmianami, dalej zwaną uzt/, gdyż jest nazwą rodzajową towaru tj. nazwą peruwiańskiej rośliny leczniczej, nie nadaje się zatem do rozpoznawania towarów konkretnego producenta. W materiale dowodowym Urząd zgromadził liczne wydruki z internetu, w tym reklamy i strony z encyklopedii multimedialnej, z których wynika, że nazwa "vilcacora" używana jest zamiennie do określenia rośliny zwanej inaczej "una de gato", "uncaria tomentosa" lub "koci pazur". W języku Indian Keczua słowo "vilcacora" oznacza "koci pazur" i określa zdrewniałe pnącze - roślinę o kolcach jak kocie pazury, która w całości /także kora i korzeń/ stanowi surowiec leczniczy. We wszystkich zgromadzonych przez Urząd materiałach słowo "vilcacora" oznacza nazwę rośliny /k.33, k.39, k.42, k.47, k.48, k.52/.
Aktem notarialnym z dnia [...] kwietnia 2000r. wnioskodawczyni zmieniła nazwę na "A." spółka z o.o. z siedzibą w G.
Wnioskodawczyni wyjaśniała w toku postępowania, że słowo "vilcacora" nie jest nazwą rodzajową, tylko słowem utworzonym przez powiązanego z firmą redaktora R. W. dla określenia towarów produkowanych przez wnioskodawczynię, która jako pierwsza w Polsce i w świecie rozpoczęła eksploatację gospodarczą tego słowa. Zarzucała, iż Urząd nie wykazał, aby przed datą zgłoszenia /tj. [...] kwietnia 1999r./ słowo "vilcacora" było używane w Peru na oznaczenie rośliny "uncaria tomentosa" i by oznaczało pochodzenie towaru nim oznaczonego lub by było kojarzone w Polsce z peruwiańską nazwą rośliny. Podnosiła, że znak jest zarejestrowany w Kanadzie na rzecz powiązanej z wnioskodawczynią spółki M. z L., która ubiega się również w wielu krajach o rejestracje krajowe. Wskazała, że jest zarejestrowanych wiele znaków towarowych będących nazwami roślin /hiacynt, hibiskus, jaśmin, wrzos, dziurawiec, mirt, mirra, pepper/. Wskazała również, że słowo "vilcacora" nabyło wtórną zdolność rejestrową w wyniku długotrwałego i intensywnego używania przez wnioskodawczynię.
Decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2002r. Urząd Patentowy RP odmówił wnioskodawcy - "A." spółka z o.o. udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "VILCACORA". Jako podstawę prawną decyzji powołał art.4 i art.7 ust.2 uzt w związku z art. 315 ust.3 oraz 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej /Dz.U. nr.49 z 2001r. poz. 508, dalej zwana pwp/.
W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy stwierdził, że znak nie ma dostatecznych znamion odróżniających i dlatego nie może być na niego udzielone prawo ochronne. Zgodnie z art. 4 uzt istotą instytucji znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów, przekazuje on bowiem informacje o pochodzeniu komercyjnym towaru. Art.7 ust.2 uzt wymienia przykładowo rodzaje znaków, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Są to przede wszystkim znaki, które stanowią nazwę rodzajową towaru. Nazwy rodzajowe jako oznaczenia ogólnoinformacyjne nie mają pierwotnej zdolności odróżniania i nie mogą nigdy nabyć wtórnej zdolności odróżniania. Rejestracja nazwy rodzajowej mogłaby prowadzić do wiecznego monopolu produkcji lub zbytu towarów. Nazwa "vilcacora" pochodzi z języka keczua i oznacza roślinę "uncaria tomentosa". Nazwa ta używana była od dawna przez ojca Edmunda Szeligę, który propagował zastosowanie vilcacory do leczenia nowotworów, a w licznych publikacjach na temat jej właściwości nazwa używana jest dla określenia samej rośliny, nie zaś produktów "A.". Znakiem towarowym może być jedynie znak, do którego można przyznać wyłączność używania jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów. Bardzo skromna oprawa graficzna sprawia, że znak nie nabył żadnego indywidualnego charakteru.
Wnioskodawczyni wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podnosiła, że słowo "vilcacora" nie jest nazwą rodzajową rośliny i nie funkcjonuje ani w Peru, gdzie roślina ta znana jest jako "una de gato" ani w obrocie międzynarodowym gdzie określana jest nazwą "uncaria tomentosa". Słowo to nie figuruje w słowniku peruwiańskim, weszło na rynek polski wraz z produktem spółki "A." i jest własną nazwą fantazyjną o charakterze handlowym. Sama spółka przez intensywną reklamę swych produktów i wydawaniu pisma "Vilcacora" upowszechniła znajomość i używanie słowa "vilcacora". Wskazała, że Urząd nie wykazał dowodami, iż przed datą zgłoszenia słowo "vilcacora" było używane gdziekolwiek. Wskazała, że słowo "vilcacora" zostało zarejestrowane na rzecz "M." w Kanadzie z pierwszeństwem od [...] maja 2000r. Spółka wniosła o dopuszczenie dowodu z przesłuchania 5 osób, w tym świadków i pełnomocników wnioskodawcy, nie wskazując jednak okoliczności, co do których mieliby być przesłuchani.
Decyzją z dnia [...] lutego 2004r. nr [...] Izba Odwoławcza utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną swego działania wskazała art.245 i art.315 ust.3 pwp. W uzasadnieniu podniosła, że zgodnie z art. 4 uzt znakiem towarowym może być tylko takie oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw, a zgodnie z art.7 tej ustawy niedopuszczalna jest rejestracja nazw rodzajowych lub informujących o właściwościach, składzie, przeznaczeniu, miejscu wytworzenia oznaczonych nimi towarów. Określenie "vilcacora" oznacza nazwę świętej rośliny Inków, było znane już w latach 60 i używane przez Salezjanina, ojca Edmunda Szeligę. Już w tych latach dokonano na uniwersytecie w Neapolu analizy chemicznej tej rośliny, która potwierdziła jej unikatowy skład. Świadczy o tym artykuł zamieszczony w piśmie "[...]" nr [...] z 1999r. Urząd wskazał, że z uwagi na wielkie zainteresowanie lekarstwem na raka i AIDS obecnie nazwa "vilcacora" jest powszechnie znana, ale wcale nie wiąże się z firmą "A.". Oznaczenie z uwagi na bardzo skromną szatę graficzną nie nabyło też wtórnej zdolności rejestrowej a jest używane także przez inne firmy. Urząd uznał, że w opisanym stanie rzeczy przesłuchiwanie świadków i strony nie jest konieczne, bowiem zgromadzony materiał dowodowy umożliwia podjęcie decyzji a przedmiotem postępowania nie jest rozstrzygnięcie sporu, tylko ocena stanu faktycznego.
Na tę decyzję "A.", zwana dalej skarżącą wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Podnosiła argumenty jak we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Wskazała również, że Urząd nie podał jakie inne firmy używają nazwy "vilcacora", zaś firma angielska "M." jest ściśle powiązana z "A." i powoływanie jej, jako innej firmy używającej tej samej nazwy, nie jest trafne. W ocenie skarżącej nieprzesłuchanie 5 osób wskazanych w odwołaniu mogło mieć wpływ na niekorzystne dla strony rozstrzygnięcie.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie i podniósł, że słowo "vilcacora" zaczęło funkcjonować w Polsce w związku z osobą ojca Szeligi a nie w związku ze firmą skarżącej, która w późniejszych publikacjach używała znaku "VILCACORA" wspólnie i wymiennie z brytyjską firmą "M.". Znak ten nigdy nie był więc przypisany do konkretnego przedsiębiorcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sądy administracyjne, działając zgodnie z przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / dalej zwane p.p.s.a., Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1270/ sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami.
Badając pod tym kątem zaskarżone decyzje Sąd nie stwierdził naruszenia prawa, skarga nie jest więc uzasadniona.
W sprawie niniejszej zgodnie z art.315 ust. 3 pwp ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego oceniane są na podstawie przepisów obowiązujących w dacie dokonania zgłoszenia /[...] kwietnia 1999r./ tj. przepisów cytowanej wyżej ustawy o znakach towarowych z dnia 31 stycznia 1985r. dalej zwanej uzt.
Zgodnie z art.4 ust. 1 cytowanej ustawy istota znaku towarowego polega na możliwości odróżniania oznaczonych nim towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Urząd Patentowy bada więc przede wszystkim, czy dane oznaczenie może być w ogóle znakiem towarowym, czy ma zdolność odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innego przedsiębiorstwa.
Potem Urząd bada czy dany znak ma dostateczne znamiona odróżniające, a więc czy nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, do których oznaczania jest przeznaczony. W trakcie tego drugiego badania rozważa istnienie przeszkód udzielenia ochrony wymienionych w art. 7 ust. 2 uzt.
Należy uznać, że Urząd przeprowadza wskazane wyżej badania i dokonuje oceny znaku wg stanu na datę wydawania decyzji. Data dokonania zgłoszenia ma zasadnicze znaczenie w przypadku istnienia kolizji między dwoma zgłoszonymi kolejno podobnymi znakami. Pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego ma znak zgłoszony wcześniej. Zupełnie odmienną kwestią jest ocena zdolności odróżniającej znaku. Znak towarowy musi posiadać tę zdolność w dacie wydawania decyzji i nie może być udzielona ochrona znakowi, który w chwili podejmowania decyzji przez organ nie ma zdolności odróżniającej. Dlatego zarzuty skarżącej, iż w dacie dokonywania zgłoszenia słowo vilcacora było nieznane w Polsce a upowszechniło się dopiero w toku postępowania m.in. na skutek intensywnej reklamy prowadzonej przez skarżącą nie są trafne. Znak musi odpowiadać warunkom ustawowym w dacie wydawania decyzji, a jeśli tych warunków nie spełnia, nie może uzyskać ochrony. Dokonanie zgłoszenia nie powoduje więc "zatrzymania czasu" dla ustalenia okoliczności, wedle których ocenia się zgłoszony znak. Zmieniające się okoliczności mogą spowodować, że ocena zgłoszonego oznaczenia w dacie decyzji jest inna niż byłaby w dacie zgłoszenia. Urząd Patentowy nie może tych faktów pomijać przy wydawaniu decyzji, bowiem istota znaku polega na umożliwieniu odróżniania towarów a ochronie podlega związek oznaczenia z towarem i przedsiębiorstwem, nie zaś zewnętrzna postać znaku. Organ ocenia bowiem stan faktyczny na datę wydania decyzji, stosuje przepisy prawa materialnego obowiązujące w dacie zgłoszenia i uwzględnia pierwszeństwo wynikające z daty zgłoszenia, nie może jednak w dacie wydania decyzji o rejestracji pominąć faktów, które już się wydarzyły i wywarły wpływ na zdolność rejestracyjną znaku.
W sprawie niniejszej nie ulega wątpliwości, że nazwa rośliny vilcacora w dacie dokonania zgłoszenia była w Polsce bardzo mało znana. Nie zmienia to faktu, że była to nazwa rośliny peruwiańskiej o leczniczych właściwościach. Już w publikacji w numerze [...] z 1999r. "[...]" nazwa ta użyta została na określenie rośliny, odkrytej i propagowanej przez ojca Szeligę w latach sześćdziesiątych XX wieku, nie zaś produktu skarżącej. W ciągu paru kolejnych lat wzrosło ogromnie zainteresowanie preparatami przydatnymi w leczeniu raka, a vilcacora jako "cudowna" roślina rosnąca w Peru stała się powszechnie znana. Liczne publikacje na jej temat nie pozostawiają jednak żadnych wątpliwości, że słowo "vilcacora" oznacza samą roślinę, nie zaś preparat wytwarzany przez skarżącą. Produkowane przez skarżącą produkty w swoich nazwach zawierają słowo "vilcacora" i nie służy ono wskazaniu więzi między producentem a produktem, tylko powiadamia o składzie produktu tj. o tym, iż konkretny produkt zawiera vilcacorę - peruwiańską roślinę leczniczą. W tym stanie rzeczy należy uznać, że organ prawidłowo ocenił, iż słowo "vilcacora" jest przede wszystkim nazwą rodzajową rośliny i ma znaczenie informujące o składzie towaru a wobec tego nie ma dostatecznych znamion odróżniających. Po takich ustaleniach i przy materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy w świetle art. 78 § 1 i 2 KPA nie było konieczne dopuszczanie dowodu z przesłuchania świadków, strony i pełnomocnika, bowiem okoliczności mające znaczenie dla sprawy zostały wystarczająco wyjaśnione.
Zasadnie więc organ uznał, że słowo vilcacora jest określeniem ogólnoinformacyjnym, do którego powinni mieć dostęp wszyscy producenci a bardzo skromna szata graficzna nie nadaje mu właściwości odróżniających.
Zważywszy powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieuzasadnione i działając w oparciu o art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło