I OSK 432/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-02-06

Skład orzekający: Barbara Adamiak, Jan Paweł Tarno, Marek Stojanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabywca nieruchomości, który stał się jej właścicielem po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, ale przed jej ostatecznym wykonaniem, może być uznany za poprzedniego właściciela w rozumieniu art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami i żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości?
Ratio decidendi
Nabywca nieruchomości, który stał się jej właścicielem po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, ale przed jej ostatecznym wykonaniem, nie może być uznany za poprzedniego właściciela w rozumieniu art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami i nie posiada legitymacji do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie może być przeniesione na osobę trzecią w drodze czynności prawnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. G. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego o umorzeniu postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. A. G. nabył nieruchomość od poprzedniego właściciela S. S. po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, ale przed jej ostatecznym wykonaniem. Organy administracji oraz WSA uznały, że A. G. nie jest poprzednim właścicielem ani jego spadkobiercą i nie ma legitymacji do żądania zwrotu nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Adamiak, Sędziowie NSA Jan Paweł Tarno, Marek Stojanowski /spr./, Protokolant Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2005 r. sygn. akt I SA/Wa 44/05 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 28 listopada 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 44/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. G. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Stołecznego [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, położonej w [...] przy ul. [...] o pow. 143 m² z całej nieruchomości o pow. 1374 m² , stanowiącej własność S. S., wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa decyzją Naczelnika [...] z dnia 15 października 1979 r. nr [...]. A. G. nabył od S. S. na podstawie umowy sprzedaży w formie aktu notarialnego z dnia 19 grudnia 1990 r. Rep A. IV-19954 nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...] o pow. 1374 m². Postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości jako bezprzedmiotowe zostało umorzone w myśl art. 105 § 1 K.p.a., bowiem A. G. nie został uznany za stronę postępowania. Nie był bowiem właścicielem części nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] o pow. 143 m² przed wywłaszczeniem jej na rzecz Skarbu Państwa decyzją Naczelnika [...] z dnia 15 października 1979 r. nr [...], nie jest też spadkobiercą byłego właściciela – S. S.. Oddalając skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...], wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 28 listopada 2005 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że prawidłowo organy obu instancji uznały, że przepis art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm. – powoływanej dalej jako u.g.n.) nie daje możliwości wystąpienia przez skarżącego z wnioskiem o zwrot nieruchomości. Zdaniem sądu I instancji organ powinien wydać decyzję w ustalonym stanie faktycznym i prawnym o odmowie zwrotu nieruchomości, a nie o umorzeniu postępowania, jednak uznał, że w niniejszej sprawie naruszenie art. 105 § 1 K.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik postępowania, ponieważ strona nie jest uprawniona do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Sąd w pełni podzielił pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż w przedmiotowej sprawie A. G. nie ma interesu prawnego, aby domagać się weryfikacji w trybie nadzwyczajnym dokonanego zwrotu działek nr 1/9 i 26/2. W szczególności o istnieniu interesu prawnego skarżących nie może przesądzać nabycie przez skarżącego nieruchomości na podstawie aktu notarialnego umowy sprzedaży z dnia 19 grudnia 1990 r. Art. 136 ust. 3 u.g.n. statuuje, że z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości może wystąpić poprzedni właściciel lub jego spadkobierca. Natomiast stosownie do art. 4 pkt 4 u.g.n. przez poprzedniego właściciela należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów. Krąg podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ustalony w art. 136 ust. 3 nie może być interpretowany w sposób rozszerzający. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2005 r. wniósł A. G., wnosząc o jego uchylenie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 136 ust. 3 oraz art. 4 pkt 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne jego zastosowanie oraz naruszenie art. 5 i 25 ustawy o księgach wieczystych i hipotece poprzez błędną ich wykładnię i błędne zastosowanie. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj. art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano m. in., że A. G. przed zakończeniem procesu wywłaszczenia tej nieruchomości stał się jej właścicielem, a więc w rozumieniu art. 136 ust. 3 u.g.n. uzyskał status poprzedniego właściciela. W dniu 19 grudnia 1990 r. skarżący nabył od S. S. nieruchomość o pow. 1374 m², a zatem wywłaszczoną część – tym samym więc skarżący wstąpił w miejsce poprzedniego właściciela. Decyzja wywłaszczeniowa w dniu nabycia nieruchomości nie została wykonana. Ostateczne wykonanie pod względem formalno-prawnym decyzji wywłaszczeniowej nastąpiło w dniu 27 sierpnia 2001 r. kiedy działkę o pow. 143 m² odłączono z księgi wieczystej Kw nr 19941 i przeniesiono do księgi wieczystej Kw nr 344497. Skarżący ma wątpliwości czy decyzja Naczelnika [...] z dnia 15 października 1979 r. nr [...] stała się prawomocna. Skarżący podnosi, że wojewódzki sąd administracyjny powielił błędne ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organy obu instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - zwana dalej p.p.s.a.), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto z art. 176 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przedstawienie tych wymogów jest o tyle istotne, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. Zatem rozpatrując skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje ją w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.) co oznacza, że zakres rozpoznawania określa strona wnosząc skargę kasacyjną przez wskazanie podstaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które – jej zdaniem – zostały naruszone (art. 174 i 176 p.p.s.a.). Wskazanie naruszonych przepisów następuje przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Podstawy kasacyjne mogą dotyczyć zarówno tych przepisów, które sąd przedstawił jako przepisy, które miały zastosowanie w toku rozpoznawania sprawy, jak i tych przepisów, które powinny być stosowane w toku rozpoznania sprawy, choć nie zostały przez sąd wskazane. Co do zasady zatem Naczelny Sąd Administracyjny poza wskazane wyżej granice, które określa sam skarżący, wyjść nie może. Tym samym nie może "samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani też ich uściślać bądź w inny sposób korygować. Doprecyzowanie zarzutów skargi należy bowiem do obowiązków wnoszącego kasację" (por. wyrok NSA z dnia 30.03.2004 r., sygn. GSK 10/04 - Mon. Praw. z 2004 r., nr 9 oraz postanowienie NSA z dnia 29.02.2004 r., sygn. GSK 20/04 - Prz. Pod. z 2004 r., nr 5). Oceniając skargę kasacyjną wniesioną w rozpoznawanej sprawie, należy na wstępie zauważyć, że skarżący nie powołał art. 174 p.p.s.a., co jednak nie stanowiło przeszkody do nadania jej prawidłowego biegu, gdyż treść zarzutów wskazuje, że oparł on skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego oraz prawa procesowego. Przede wszystkim najpierw należy rozważyć zarzut naruszenia postępowania, a mianowicie art. 106 § 3 p.p.s.a. polegające na nie ustaleniu w całości stanu faktycznego przez oparcie się na niepełnym materiale dowodowym. Skarżący zarzucił, iż sąd przed wydaniem skarżonego wyroku obowiązany był zgodnie z art. 106 § 3 cytowanej ustawy przeprowadzić postępowanie dowodowe z urzędu we własnym zakresie, bądź też przekazać sprawę do ponownego wyjaśnienia. W myśl wspomnianego wyżej przepisu w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym dopuszczalne jest przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów, ale tylko w sytuacji, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania sądowego. Ponadto fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powołania się na nie przez stronę. Kluczowe znaczenie dla ustalenia zakresu dopuszczalności postępowania dowodowego i dokonywania nowych ustaleń faktycznych w postępowaniu sądowoadministracyjnym ma interpretacja nieprecyzyjnego sformułowania wynikającego z art. 106 § 3, że dowód z dokumentów może być przeprowadzony przez wojewódzki sąd administracyjny "jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości". Postanowienie należy rozumieć w ten sposób, że postępowanie dowodowe przed wojewódzkim sądem administracyjnym i – w konsekwencji – dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania sądowoadministracyjnego i powinno umożliwić sądowi administracyjnemu dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu lub czynności. Również odwrotnie – wojewódzki sąd administracyjny nie powinien przeprowadzać środków dowodowych i dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżonym aktem lub czynnością. W niniejszej spawie Sąd I instancji nie skorzystał z tej instytucji procesowej bowiem nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia przez Sąd I instancji dowodu z dokumentów, ani nie było niezbędne wyjaśnienie istotnych wątpliwości, gdyż takich wątpliwości w danej sprawie nie było i nie ma. Przechodząc do rozważań na drugą z podstaw kasacyjnych - naruszenia prawa materialnego, to nadmienić należy, że skarga kasacyjna musi wskazywać postać tego naruszenia, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. W niniejszej sprawie skarżący wskazał naruszenie przepisu art. 136 ust. 3 oraz art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1990 r. o gospodarce nieruchomościami (w brzmieniu na dzień wydania decyzji przez organ I instancji - Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm.) poprzez błędne jego zastosowanie. Wspomnieć należy, iż błędne zastosowanie prawa materialnego przez sąd polega na błędzie "subsumcji" czyli wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Skarżący podniósł, że sąd błędnie uznał, że skarżący nie będąc poprzednim właścicielem przedmiotowej nieruchomości nie posiadał legitymacji do żądania jej zwrotu. Przedstawiony zarzut jest chybiony. Naczelnik [...] decyzją z dnia 15 października 1979 r. nr [...] orzekł o wywłaszczeniu przez odjęcie prawa własności na rzecz Skarbu Państwa części nieruchomości o pow. 143 m² z ogólnej pow. 1374 m² położonej w [...] przy ul. [...], stanowiącej wówczas własność S. S. Przedmiotowa decyzja nie została wyeliminowana z obrotu prawnego, nie stwierdzono również jej nieważności. Art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w sposób precyzyjny określa krąg podmiotów, które mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a więc mają czynną legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym w sprawie, której przedmiotem jest zwrot nieruchomości i dokonanie rozliczeń z tytułu jej zwrotu. Zgodnie z tym przepisem, legitymację taką ma przede wszystkim poprzedni właściciel wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierca. Stosownie do art. 4 pkt 4 cytowanej ustawy przez poprzedniego właściciela należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów. Tym samym również uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie może być przeniesione na osobę trzecią w drodze czynności prawnej. W przedmiotowej sprawie poprzednim właścicielem wywłaszczonej nieruchomości jest S. S. A. G. nie jest spadkobiercą poprzedniego właściciela. Zatem mając na względzie wyżej przytoczone przepisy sąd I instancji prawidłowo uznał, że A. G. nie może zostać zaliczony do kręgu osób, które mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości tyko dlatego, że nabył w dniu 19 grudnia 1990 r. w drodze aktu notarialnego prawo własności do nieruchomości oznaczonej jako działka nr 13. Skarżący nabywając nieruchomość objętą księgą wieczystą kw 19941, w której znajdowała się w dziale III wzmianka o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego co do części nieruchomości o pow. 143 m² winien mieć świadomość łączących się z tym konsekwencji prawnych. Ostrzeżenie znajdujące się w księdze wieczystej, przy tym niewykreślone winno wzbudzić podejrzenie, iż wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe zakończyło się wydaniem przez uprawniony organ decyzji wywłaszczeniowej. Zatem jeżeli decyzja wywłaszczeniowa nie została w sposób prawem przewidziany podważona i pozostaje w obrocie prawnym to wywołuje określone skutki prawne w postaci pozyskania przez państwo prawa własności do części nieruchomości. Ponadto chybionym jest zarzut skarżącego naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, a mianowicie art. 5 i art. 25 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 31 maja 2004 r. (FSK 103/04 niepubl.), że zarzuty stanowiące podstawy kasacyjne, jako skierowane przeciwko wyrokowi sądu pierwszej instancji, formułowane muszą być z odniesieniem do przepisów zastosowanych przez ten sąd. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji nie badał legalności zaskarżonej decyzji w świetle naruszenia art. 5 i art. 25 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Wskazał jedynie skarżącemu, powołując się na autorytety prawa rzeczowego, iż rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych wyłączona jest w odniesieniu do wpisów ujętych w dziale I-O "oznaczenie nieruchomości". Dane ujęte w tym dziale – jeżeli są błędne - mogą być prostowane, natomiast rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych osłania tylko stan prawny ujawniony w księdze wieczystej. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem wbrew stanowisku skarżącego, sąd I instancji, przy rozpoznawaniu sprawy, nie naruszył, ani przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze, iż zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło