I GSK 2487/05

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-07-25

Skład orzekający: Rafał Batorowicz, Zofia Borowicz, Zdzisław Sadurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania przez organ administracji, takie jak brak zawiadomienia o przyczynach braku załatwienia sprawy w terminie ustawowym, brak dowodu odbioru decyzji pierwszej instancji, czy nieprawidłowe powołanie podstawy prawnej w decyzji drugiej instancji, uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Gospodarki i Pracy, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Ministra. Sąd wskazał, że uchybienia organu, takie jak brak zawiadomienia o przyczynach zwłoki w załatwieniu sprawy, brak dowodu doręczenia decyzji pierwszej instancji, co uniemożliwiało ocenę terminu wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, oraz nieprawidłowe powołanie podstawy prawnej w decyzji drugiej instancji, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i uzasadniały uchylenie decyzji. NSA podkreślił również, że urlop wypoczynkowy pełnomocnika nie stanowi nadzwyczajnego wydarzenia uzasadniającego odroczenie rozprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia przez Ministra Gospodarki i Pracy pozwolenia na przywóz obuwia pochodzenia chińskiego w ramach kontyngentu taryfowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra, wskazując na naruszenia proceduralne, w tym brak zawiadomienia o przyczynach zwłoki w załatwieniu sprawy, brak dowodu doręczenia decyzji pierwszej instancji oraz nieprawidłowe powołanie podstawy prawnej w decyzji drugiej instancji. Minister Gospodarki i Pracy wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Rafał Batorowicz, Sędziowie NSA Zofia Borowicz (spr.), Zdzisław Sadurski, Protokolant Paweł Gorajewski, po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Gospodarki i Pracy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2005 r. sygn. akt V SA/Wa 2356/04 w sprawie ze skargi [...]Spółki z o.o. w Warszawie na decyzję Minister Gospodarki i Pracy z dnia 15 lipca 2004 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia na przywóz towaru w ramach kontyngentu taryfowego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 maja 2005 r. sygn. akt V SA/Wa 2356/04, po rozpoznaniu skargi "[...]" Sp. z o.o. w Warszawie na decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 15 lipca 2004 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia na przywóz towaru w ramach kontyngentu taryfowego – uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku podano między innymi, że uchyloną decyzją Minister Gospodarki i Pracy utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 27 maja 2004 r., którą odmówił "[...]" Sp. z o.o. w Warszawie udzielenia pozwolenia na przywóz obuwia pochodzenia chińskiego. W motywach tej decyzji Minister Gospodarki i Pracy wskazał, że w dniu 30 stycznia 2004 r. wpłynął do organu wniosek dotyczący pozwolenia na przywóz na obszar celny Unii Europejskiej obuwia chińskiego. Import miał nastąpić w ramach rozporządzenia Komisji Europejskiej (WE) nr [...] z dnia 20 listopada 2003 r. ustanawiającego procedury zarządzenia dla drugiej transzy kontyngentów ilościowych w 2004 r. na niektóre produkty pochodzące z Chin (Dz.Urz. UE.L 303 z dnia 21 listopada 2003 r., p. 3). Zgodnie z tym rozporządzeniem (art. 3) ostateczny termin złożenia wniosku był określony na dzień 31 grudnia 2003 r., a zatem złożenie wniosku 30 stycznia 2004 r. skutkowało odmową udzielenia zezwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylając zaskarżoną decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 15 lipca 2004 r. nr [...], wskazał na następujące uchybienia: 1) w sprawie naruszono dyrektywę art. 36 § 1 k.p.a., nie zawiadamiając strony o przyczynach braku załatwienia sprawy w terminie ustawowym (wniosek wpłynął w styczniu, a decyzję wydano w maju 2004 r.), 2) w aktach brak jest dowodu potwierdzenia przez stronę odbioru decyzji pierwszoinstancyjnej, co uniemożliwiało zdaniem Sądu ocenę, czy złożony wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wpłynął w terminie ustawowym, 3) w decyzji drugoinstancyjnej nie powołano w rozstrzygnięciu - oprócz art. 138 § 1 pkt 1 i art. 127 § 3 k.p.a. - żadnych przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o administrowaniu obrotem towarowym z zagranicą (Dz.U. Nr 97, poz. 963 ze zm.), które legły u podstaw rozstrzygnięcia. Uczyniono to wprawdzie w decyzji pierwszoinstancyjnej, ale aktualny model postępowania jest dwuinstancyjny i polega na dwukrotnym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to, zdaniem Sądu, że oceniając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy należało nie tylko poczynić ustalenia, ale zastosować wszystkie normy, które wskazał organ pierwszej instancji, zwłaszcza przy zastosowaniu trybu art. 138 § 1 k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu, za niedopuszczalną należało uznać praktykę powoływania wspomnianych norm w uzasadnieniu decyzji, co uczyniono w niniejszej sprawie. Uzasadnienie w części dotyczącej wyjaśnienia zastosowania norm prawnych - spełnia jedynie funkcję informacyjną. Istota administracyjnego postępowania odwoławczego polega na ponownym rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej, która była przedmiotem rozstrzygnięcia organu pierwszoinstancyjnego, nie zaś jedynie na kontroli zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Obowiązek rozpatrywania odwołania (w tej sprawie - wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) i wydania decyzji zgodnie z treścią art. 138 k.p.a., to konieczność dokonania merytorycznej i prawnej oceny zaskarżonej decyzji. Sąd uznał, że w rozstrzygnięciu drugoinstancyjnym, obok norm prawa procesowego zawartego w k.p.a. (art. 138 § 1 pkt 1 i 127 § 3), należało powołać i te, które legły u podstaw rozstrzygnięcia przy pierwotnym rozpoznaniu sprawy. Zdaniem Sądu, należało również ustalić, kiedy strona otrzymała decyzję organu I instancji, co miało istotne znaczenie w kontekście zachowania terminu do wniesienia środka zaskarżenia w trybie art. 127 § 3 k.p.a., gdyż jeżeli został on wniesiony po upływie 14-dniowego terminu zawitego, wówczas powinno zostać wydane postanowienie w trybie art. 134 k.p.a. W sytuacji kiedy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony w terminie ustawowym, należało go ocenić w drugoinstancyjnej decyzji z uwzględnieniem wskazań poczynionych przez Sąd. Sąd stwierdził, że szerszego odniesienia się w decyzji drugoinstancyjnej wymagała kwestia podniesiona w odwołaniu i skardze a dotycząca obowiązywania prawa unijnego, które powołano w decyzji pierwszoinstancyjnej, a w szczególności ocena obowiązywania powołanych aktów normatywnych w kontekście ich ogłoszenia, co zostało opisane w protokole rozprawy. Od tego wyroku skargę kasacyjną wniósł Minister Gospodarki i Pracy, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Minister Gospodarki i Pracy zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności: 1) naruszenie przepisu art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na pominięciu znajdującego się w aktach sprawy dowodu doręczenia firmie [...] Sp. z o.o. decyzji wydanej w pierwszej instancji oraz błędnym stwierdzeniu - bez przeprowadzenia dowodu uzupełniającego na rozprawie - że organ rozpatrzył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie posiadając dowodu doręczenia decyzji wydanej w pierwszej instancji; 2) naruszenie przepisu art.145 § 1 pkt 1 lit. c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), polegające na błędnym stwierdzeniu, że organ - w okresie od 30 stycznia 2004 r. do 30 kwietnia 2004 r. - pozostawał w zwłoce, czym naruszył art. 36 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez niepoinformowanie wnioskodawcy o przyczynach tej zwłoki oraz terminie załatwienia sprawy; 3) naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, polegające na błędnym wyprowadzeniu wniosku, że organ nie rozpatrzył sprawy merytorycznie w drugiej instancji, z faktu niezamieszczenia pełnej podstawy prawnej w osnowie decyzji oraz na błędnym stwierdzeniu, że organ nie powołał właściwej podstawy prawnej rozstrzygnięcia co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Minister Gospodarki i Pracy podniósł, że wyrok naruszył art. 233 § 1 k.p.c., ponieważ nie uwzględnił faktu, że w aktach sprawy znajduje się "zwrotka" z dnia 8 czerwca 2005 r. potwierdzająca doręczenie "[...]" Sp. z o.o. decyzji pierwszej instancji. W związku z pominięciem dowodu z doręczenia decyzji, wyrok naruszył przepisy postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. W wyniku powyższego błędu został również naruszony art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż błędnie uznano, że organ wadliwie rozpatrzył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i tym samym naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie zgodził się także ze stwierdzeniem, że organ pozostawał w okresie od 30 stycznia 2004 r. do 30 kwietnia 2004 r. w nieuzasadnionej zwłoce w rozstrzyganiu sprawy administracyjnej. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 1 k.p.a. ustawa ta ma jedynie zastosowanie do spraw indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych. Ponieważ we wspomnianym okresie nie istniała podstawa prawna do wydania decyzji, to organ nie miał do czynienia ze sprawą administracyjną w rozumieniu tego kodeksu i nie mogło być wszczęte w tym przedmiocie postępowanie administracyjne. Zdaniem skarżącego, niezałatwienie sprawy w terminie i niepowiadomienie o tym strony nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Minister Gospodarki i Pracy stwierdził ponadto, że wyrok naruszył także przepisy art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez błędne stwierdzenie, że organ nie rozpatruje sprawy w drugiej instancji merytorycznie. Wyrok pominął treść uzasadnienia decyzji drugiej instancji, znajdującej się w aktach sprawy. W uzasadnieniu tym organ przywołał przepisy materialnoprawne oraz opisał stan faktyczny zaistniały w sprawie jako uzasadnienie do utrzymania w mocy decyzji odmownej. Zauważył, że zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. w decyzji musi się znaleźć podstawa prawna rozstrzygnięcia, żaden przepis nie nakazuje jednak zamieszczenia jej w osnowie decyzji. Uzasadnienie jest integralną częścią decyzji i zamieszczenie w nim podstawy prawnej musi być uznane również za skuteczne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany jest wyjaśnić przyczyny, dla których nie uwzględnił wniosku o odroczenie rozprawy. W piśmie procesowym z dnia 4 lipca 2006 r. pełnomocnik "[...]" Sp. z o.o. w Warszawie wniósł o odroczenie rozprawy, podnosząc, że w okresie od 21 do 31 lipca 2006 r. korzysta z urlopu wypoczynkowego i twierdząc, że ustanowienie substytuta jest niemożliwe. Jak wynika z treści art. 109 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., nieobecność strony lub pełnomocnika powoduje odroczenie rozprawy tylko wtedy, gdy nieobecność wywołana jest nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Przepis ten nie może podlegać wykładni rozszerzającej, zważywszy na funkcjonowanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym wyrażonej w art. 7 p.p.s.a. zasady szybkości postępowania. Na tle stosowania art. 214 k.p.c. o identycznym jak art. 109 p.p.s.a. brzmieniu (uzupełnionym jedynie o zwrot "chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności") w orzecznictwie utrwaliły się jednoznaczne poglądy co do rozumienia pojęć nadzwyczajnego wydarzenia i niemożliwej do przezwyciężenia przeszkody. Nieobecność na rozprawie pełnomocnika strony spowodowana jego urlopem wypoczynkowym nie jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem, którego nie można przezwyciężyć (por. wyrok SN z dnia 24 marca 2000 r. sygn. I PKN 546/99, OSNP 2001/15/482; wyrok z dnia 15 stycznia 2004 r. sygn. II CK 342/02, LEX nr 157280). Nawet choroba pełnomocnika nie stanowi przeszkody odroczenia rozprawy, chyba że z uwagi na szczególne okoliczności, jak na przykład nagłość zachorowania, stanowi rzeczywistą przeszkodę zapewnienia należytej reprezentacji stronie, uniemożliwiając ustanowienie substytuta lub innego pełnomocnika (por. wyrok SN z 8 października 1998 r. sygn. akt II CKN 757/97, LEX nr 50739, z 6 października 1995 r. sygn. I CRN 150/95, LEX nr 50551). W sprawie niniejszej strona powoływała się na okoliczność urlopu wypoczynkowego pełnomocnika, co nie stanowi nadzwyczajnego wydarzenia. Natomiast twierdzenie o niemożności ustanowienia substytuta nie zostało nawet uprawdopodobnione, a zważywszy na powszechnie znane zasady działalności profesjonalnych pełnomocników, było wręcz niewiarygodne. Nic natomiast nie wyłączało możliwości ustanowienia innego pełnomocnika. Z wymienionych przyczyn oddalono wniosek o odroczenie rozprawy. Przystępując do rozpoznania skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że cechą charakterystyczną kontroli kasacyjnej jest związanie Sądu drugiej instancji granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.). To zaś oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami kasacyjnymi zawartymi w skardze, a z urzędu może brać pod uwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. Innymi słowy Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej, jako naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie może natomiast badać, czy Sąd pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów, bądź też nie może samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać ich bądź w inny sposób korygować (por. wyrok NSA z dnia 30 marca 2004 r. sygn. GSK 10/04, M.Praw. 2004/9/392). Należyte sformułowanie podstawy kasacyjnej polega, między innymi, na wskazaniu, które przepisy oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu) ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. post. SN z dnia 11 marca 1997 r. III CKN 13/97, OSN z 1997/8/114, czy wyrok NSA z dnia 30 marca 2004 r. GSK 19/04 oraz wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r. sygn. OSK 421/04, LEX nr 146732). Jak wynika z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną oprzeć można na podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej w niniejszej sprawie powołano jedynie drugą z podstaw kasacyjnych, tj. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na powołaną podstawę kasacyjną składały się trzy zarzuty, z których dwa (pierwszy i trzeci) zostały na tyle wadliwie skonstruowane, że nieuwzględnienie ich następowało bez konieczności merytorycznego odnoszenia się do podnoszonych na ich poparcie okoliczności. W ramach pierwszego zarzutu wskazano jako naruszony art. 233 § 1 k.p.c., zarzucając, iż wadliwość postępowania przed sądem pierwszej instancji polegała na pominięciu znajdującego się w aktach sprawy dowodu doręczenia decyzji wydanej w pierwszej instancji oraz błędnym stwierdzeniu – bez przeprowadzenia dowodu uzupełniającego, że organ rozpatrzył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie posiadając dowodu doręczenia decyzji wydanej w pierwszej instancji. Konkludując autor skargi kasacyjnej zarzucał, że sąd pominął materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy. Wobec tak sformułowanego zarzutu należy jedynie stwierdzić, że stosownie do art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka w oparciu o akta sprawy. Przepis ten koresponduje z treścią art. 54 § 2 p.p.s.a., wedle którego organ, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, przekazuje sądowi akta sprawy wraz ze skargą i odpowiedzią na skargę. Jak z powyższego wynika aktami sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione sądowi administracyjnemu akta administracyjne. Zarzut skargi kasacyjnej nie obejmował jednak art. 133 § 1 p.p.s.a. Dla porządku Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w aktach administracyjnych i sądu pierwszej instancji brak dowodu doręczenia decyzji z dnia 27 maja 2004 r., dowód taki dołączono dopiero do skargi kasacyjnej. Ponadto należy dodać, że przepis art. 233 § 1 k.p.c., wskazany przez skarżącego jako naruszony, nie jest samodzielnie stosowany w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Jak wyraźnie wynika z treści art. 106 § 5 p.p.s.a. przepisy kodeksu postępowania cywilnego w postępowaniu dowodowym stosowane są jedynie wtedy, gdy sąd na podstawie art. 106 § 3 powołanej ustawy prowadzi uzupełniający dowód z dokumentu. Tylko w takim przypadku przepisy ustawy procesowej przewidują odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Autor skargi kasacyjnej nie wiązał jednakże zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. z art. 106 § 3 ani art. 106 § 5 p.p.s.a., a podnoszone w uzasadnieniu zarzutu okoliczności nie wskazywały na potrzebę prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Dodać można, że wskazany jako naruszony zaskarżonym wyrokiem art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w toku postępowania sądowego, a nie, jak sugeruje się w skardze kasacyjnej, nakłada obowiązek aktywności dowodowej sądu, która to zasada w kontradyktoryjnym postępowaniu cywilnym nie istnieje. W ramach pierwszego zarzutu wskazano także jako naruszony art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Wskazanie tego przepisu jako naruszonego jest jednak bezskuteczne bez wymienienia innych przepisów, których naruszenie było lub winno być przyczyną uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji, względnie z powodu naruszenia których uchylenie decyzji było wadliwe (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2005 r. sygn. FSK 2007/04, LEX 175911). Powiązanie zatem zarzutu naruszenia art. 233 § 1 z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., bez wskazania naruszenia art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a., czyniło zarzut ten bezskutecznym. Wskazany w trzecim zarzucie jako naruszony art. 233 § 1 k.p.c. pozostawał bez jakiegokolwiek związku z kwestiami dotyczącymi rozpatrzenia sprawy merytorycznie zaskarżoną decyzją, niezamieszczenia podstawy prawnej w osnowie decyzji oraz powołania podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Do rozstrzygnięcia co do takich zagadnień art. 233 § 1 k.p.c. w ogóle nie ma zastosowania w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Podstawą skargi kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny w postępowaniu kasacyjnym weryfikuje zgodność z prawem zaskarżonego orzeczenia sądu pierwszej instancji. Dlatego nie można skutecznie oprzeć skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów procedury, której Sąd nie stosował i nie mógł stosować. Jak to już Naczelny Sąd Administracyjny wskazał odnosząc się do pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej, ustawa procesowa, normująca kwestie postępowania przed sądem administracyjnym, zawiera odesłanie do kodeksu postępowania cywilnego jedynie w art. 106 § 5 p.p.s.a. Natomiast w ramach podstawy skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2004 r. sygn. GSK 73/04, Mon. Praw. 2004/14/632). Wskazanie jako naruszonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. bez wymienienia innych przepisów procedury, które zostały w sprawie przez Sąd naruszone i bez wykazania, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – czyni tak sformułowany zarzut bezskutecznym. Odnosząc się do oceny przedstawionego, jako drugi, zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. stwierdzić należy, że jest on o tyle zasadny, iż uchybienia organu administracji publicznej z zakresu przewlekłości postępowania nie mogą stanowić przyczyny uchylenia decyzji ostatecznej przez sąd administracyjny, jako niemające istotnego wpływu na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 29 lutego 1996 r. sygn. SA/Ka 2892/94, LEX nr 26779). Rozważając zasadność tego zarzutu nie można uznać, że uchybienie w tym względzie miałoby mieć wpływ na wynik sprawy, nawet jeśli przyjąć, że sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję również z powodu naruszenia w postępowaniu administracyjnym art. 36 § 1 k.p.a. Istniały bowiem co najmniej dwie inne przyczyny, dla których decyzja podlegała uchyleniu. Po pierwsze, jak to już wyjaśniono, nie zostało skutecznie podważone ustalenie Sądu, że zachodziła potrzeba wyjaśnienia, czy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożono w terminie. Poza zakresem badania sprawy wyznaczonymi granicami skargi kasacyjnej pozostawało zagadnienie, czy Sąd pierwszej instancji nie powinien podjąć próby wyjaśnienia tej okoliczności, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny nie zajmuje w tej kwestii stanowiska. Po drugie Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując na niedostatki jej uzasadnienia w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej. Wadliwości w tym względzie zaskarżonemu wyrokowi nie zarzucono, tak więc tylko zasygnalizować można celowość szerokiego rozważenia wykładni i stosowania prawa, w tym wspólnotowego, zwłaszcza zagadnień międzyczasowych. Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło