VI SA/Wa 1511/04
WyrokWSA w Warszawie2005-05-20
Skład orzekający: Sędzia Sędziowie, Sędzia WSA
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo odmówił unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego "DIPRIPOL" na rzecz firmy W. S.A., uznając brak podobieństwa znaków "DIPRIPOL" i "DIPRIVAN" oraz brak naruszenia zasad współżycia społecznego i renomy znaku "DIPRIVAN"?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nie dokonał wszechstronnej analizy podobieństwa znaków towarowych "DIPRIPOL" i "DIPRIVAN" oraz nieprawidłowo ocenił przesłanki naruszenia zasad współżycia społecznego i renomy znaku "DIPRIVAN". Urząd błędnie skupił się na elementach różniących znaki, zamiast na ogólnym wrażeniu, a także nieprawidłowo zinterpretował kryteria oceny renomy i powszechnej znajomości znaku w kontekście specyficznego kręgu odbiorców.Stan faktyczny
Firma Z. Limited L. wniosła o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "DIPRIPOL" na rzecz W. S.A., zarzucając podobieństwo do swojego wcześniejszego znaku "DIPRIVAN" oraz naruszenie zasad współżycia społecznego i renomy. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając brak podobieństwa znaków wprowadzającego w błąd oraz brak podstaw do stwierdzenia naruszenia zasad współżycia społecznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając błędy w ocenie podobieństwa znaków, renomy i powszechnej znajomości.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sędziowie : Sędzia WSA Protokolant: Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2005r. sprawy ze skargi Z. Limited L., Wielka Brytania na z dnia [...] czerwca 2004r. nr [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego "DIPRIPOL" 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz Z. Limited L., Wielka Brytania kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2004r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek firmy Z. Limited L., Wielka Brytania przeciwko W. S.A. z siedzibą w W. o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego DIPRIPOL nr [...].
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż dnia [...] sierpnia 2001r. firma Z. Limited, L., Wielka Brytania wystąpiła do Urzędu Patentowego RP o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego DIPRIPOL nr [...], zarejestrowanego w dniu [...] października 2000r. w klasie 5 (produkty farmaceutyczne) na rzecz firmy W. S.A. z siedzibą w W.
Za podstawę swojego żądania wnioskodawca podał początkowo przepisy art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, a następnie rozszerzył tą podstawę o przepisy art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 u.z.t.
W uzasadnieniu wniosku wnioskodawca stwierdził, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem przepisów art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, ze względu na podobieństwo przedmiotowego znaku towarowego DIPRIPOL do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz wnioskodawcy znaku towarowego DIPRIVAN nr [...] przeznaczonego także do oznaczania środków farmaceutycznych znieczulających. Podobieństwo porównywanych oznaczeń, zarówno graficzne, wizualne, fonetyczne i znaczeniowe, zdaniem wnioskodawcy, nie jest przypadkowe, ale świadome, ponieważ oznaczenia te są fantazyjne. Podobieństwo oznaczeń wynika z użycia w części tych samych liter, jednakowego ich rozłożenia w sylabach, a także łudzącego podobieństwa obrazu wizualnego i odbioru fonetycznego ze względu na tożsamość pierwszych dwóch sylab "DIPRI" tworzących trzon tych oznaczeń, przy czym ich końcówki ("VAN" i "POL") są zdaniem wnioskodawcy niewyróżniające, co powoduje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia oznaczonych nimi preparatów.
Ponadto w piśmie procesowym z [...] sierpnia 2003r. wnioskodawca podniósł, że przedmiotowa rejestracja nastąpiła także z naruszeniem przepisów art. 8 pkt 1 u.z.t., gdyż zostały naruszone zasady współżycia społecznego poprzez wykorzystanie przez uprawnionego renomy znaku towarowego wnioskodawcy, a także argumentował, że znak towarowy DIPRIVAN jest również znakiem powszechnie znanym ze względu na jego szczególną pozycję na rynku i wysoką rozpoznawalność wśród odbiorców, co przesądza o naruszeniu przepisów art. 9 ust. 1 pkt 2 przez przedmiotową rejestrację. Przy piśmie procesowym a następnie na rozprawie wnioskodawca załączył szereg materiałów mających świadczyć o szczególnej pozycji na rynku i wysokiej rozpoznawalności preparatu oznaczonego znakiem towarowym DIPRIVAN.
Materiały te, zdaniem wnioskodawcy, świadczą o renomie i powszechnej znajomości przedmiotowego oznaczenia w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. wynikających z faktu, że preparat oznaczony znakiem "Diprivan" był przez okres siedmiu lat jedynym preparatem, o nazwie międzynarodowej "propofol" do tak szybkiego znieczulania i jako środek tego rodzaju w latach 1993 -99 miał na rynku pozycję monopolistyczną.
Pełnomocnik wnioskodawcy wyjaśnił też na rozprawie, że uprawniony powstał przez usamodzielnienie się działu farmaceutycznego koncernu [...] z zachowaniem wszelkich praw wyłącznych tego koncernu w zakresie leków.
Uprawniony, w pismach procesowych z [...] stycznia 2002r. i [...] września 2003r. i na rozprawach, wniósł o oddalenie wniosku podnosząc, że przytoczone przez wnioskodawcę argumenty są chybione. O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd odbiorców decydują, zdaniem uprawnionego, łącznie wszystkie przesłanki, a zwłaszcza ograniczenie "zwykłych warunków obrotu gospodarczego" do grona fachowców, przy czym końcówki "POL" i "VAN", w odczuciu uprawnionego, są zasadniczo różne zarówno w pisowni, jak i w odbiorze fonetycznym.
Uprawniony wywodził też, że w przypadku, gdy odbiorcami towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego są wyłącznie fachowcy, podobieństwo oznaczeń nie może wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów. Podniósł też, że człon "DIPRI" został zbudowany z liter wchodzących w skład nazwy chemicznej wyrobu oznaczanego znakiem DIPRIPOL (2,6-Diizopropylofenol) i wskazuje na przeznaczenie tego leku.
Ponadto zdaniem uprawnionego, ze względu na brak legalnej definicji znaku powszechnie znanego, trudno jest stwierdzić jednoznacznie czy znak DIPRVIAN jest znakiem towarowym renomowanym. Wobec zaś tego, że oznaczenie DIPRIPOL jest nazwą fantazyjną zbudowaną z liter wchodzących w skład nazwy chemicznej substancji czynnej i nie ma nic wspólnego z wykorzystywaniem renomy znaku towarowego DIPRIVAN, ewentualne uznanie znaku towarowego DIPRIVAN za powszechnie znany uprawniony pozostawił Urzędowi Patentowemu.
Pełnomocnik uprawnionego poinformował też, że obecnie uprawniony zamiast nazwy DIPRIPOL używa dla swojego leku nazwy "Plofet".
Rozpoznając przedmiotową sprawę Urząd Patentowy przyjął, iż podstawą prawną rozstrzygnięcia wniosku o unieważnienie będzie ustawa o znakach towarowych z 31 stycznia 1985r. z uwagi na fakt, iż znak towarowy słowny DIPRIPOL został zgłoszony do rejestracji w dniu [...] grudnia 1997r. Jednocześnie Urząd Patentowy uznał, iż wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji powyższego znaku towarowego.
Jeżeli chodzi o zarzut, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem przepisów art. 9 ust 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, tj. ze względu na podobieństwo przedmiotowego znaku towarowego DIPRIPOL do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz wnioskodawcy znaku towarowego DIPRIVAN nr [...] przeznaczonego także do oznaczania środków farmaceutycznych w postaci preparatów znieczulających, to zarzut ten Kolegium Orzekające uznało za bezzasadny.
Art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. A zatem unieważnienie prawa z rejestracji znaku w oparciu o ten przepis może nastąpić w przypadku, gdy znaki są podobne i służą do oznaczania towarów tego samego rodzaju, przy czym obie te przesłanki: podobieństwo znaków i podobieństwo towarów muszą występować łącznie. W niniejszej sprawie bezsporny jest fakt jednorodzajowości towarów, do oznaczania których służą oba znaki DIPRIPOL i DIPRIVAN, gdyż są to środki farmaceutyczne, znieczulające, w klasie 5.
Natomiast zdaniem Urzędu Patentowego nie występuje podobieństwo znaków wprowadzające w błąd odbiorców co do pochodzenia tych towarów. Jakkolwiek pierwszy człon znaków, tj. DIPRI, jest podobny, to znaki różnicują końcówki POL i VAN. Same końcówki POL i VAN, gdyby występowały samodzielnie, nie mają charakteru wyróżniającego, ale w zestawieniu ze słowem DIPRI, z czego człon DIPRI to nazwa pochodząca od nazwy substancji czynnej wchodzącej w skład leku, powodują, że brzmienie znaków jest różne i różnie oddziaływujące na odbiorcę. Nie bez znaczenia jest fakt, że znaki te służą do oznaczania leków - środków znieczulających, tj. towarów będących w tzw. "obiegu zamkniętym". Używają ich lekarze anestezjolodzy, grupa osób ze względu na swój zawód wyczulona na nazwy leków. Nie zachodzi więc obawa, że pomylą nazwy, a tym samym leki. W praktyce Urzędu Patentowego przyjęto, że nawet jedna odmienna litera w nazwie leku może uzasadniać rejestrację tej nazwy. W niniejszej sprawie znaki różnicują trzy litery.
Rozpatrując zarzut z przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1, tj. że przedmiotowy znak DIPRIPOL jest podobny do znaku towarowego wnioskodawcy DIPRINVAN jako znaku powszechnie znanego w Polsce, Urząd stanął na stanowisku, że przy uznaniu za niesłuszny zarzuty z art. 9 ust. 1 pkt 1, tj. brak podobieństwa miedzy znakami, kwestia ewentualnego uznania znaku towarowego wnioskodawcy za znak powszechnie znany nie ma znaczenia dla
sprawy, ponieważ nie występuje kolizja między znakami. Ale nawet gdyby oceniać czy znak DIPRIVAN jest znakiem powszechnie znanym w Polsce - to i tak zdaniem Urzędu Patentowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na takie stwierdzenie.
Wobec braku w ustawie o znakach towarowych definicji znaku towarowego powszechnie znanego Kolegium Orzekające w swoich orzeczeniach stosuje kryteria przyjmowane w doktrynie, np. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1984 r. I CR 357/84/OSNCP z 1985 r. nr 9 poz. 13 i z artykułu prof. R. Skubisza z czasopisma "Państwo i Prawo" nr 4 z 1986 r. W myśl zajętego tam stanowiska, aby znak towarowy mógł być uznany za powszechnie znany powinien spełniać on następujące warunki:
– być znany na obszarze Polski,
– musi być odnoszony do określonego wyrobu przez krajowych potencjalnych odbiorców,
– musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców.
Zdaniem Urzędu Patentowego pełną popularyzację znaku na obszarze Polski zapewniają: stała lub długotrwała reklama o zasięgu ogólnopolskim (telewizja, radio, prasa o zasięgu ogólnopolskim, widoczne tablice reklamowe) oraz wielkość i zasięg sprzedaży, przy czym produkty powinny być dostępne dla przeciętnego odbiorcy.
W niniejszej sprawie te kryteria nie zostały spełnione.
Materiały przedstawione przez wnioskodawcę, tj. materiały informacyjno-reklamowe na temat preparatu DIPRVAN, oświadczenie dyrektora medycznego A., tabela wartości, wielkości sprzedaży preparatów zawierających propofol, a takie dodatkowe materiały w postaci przedłożonych kserokopii publikacji medycznych nie mogą świadczyć o szczególnej pozycji na rynku i wysokiej rozpoznawalności preparatu oznaczonego znakiem towarowym DIPRIVAN, a więc także o jego powszechnej znajomości w kręgu odbiorców, tj. lekarzy anestezjologów (chociaż świadczą o powszechnej znajomości w tym kręgu odbiorców propofolu).
Urząd Patentowy nie podzielił również stanowiska wnioskodawcy
odnośnie naruszenia przepisów art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych
przy rejestracji spornego znaku towarowego, tj. że zostały naruszone przy rejestracji znaku towarowego DIPRIPOL zasady współżycia społecznego poprzez wykorzystanie renomy oznaczenia wnioskodawcy DIPRIVAN. Jak wykazało postępowanie dowodowe brak jest podstaw do uznania, że uprawniony z rejestracji znaku towarowego DIPRIPOL zawłaszczył cudzy znak lub wykorzystał jego renomę - przy uznaniu, że znaki są różne, niewyprowadzające w błąd odbiorców co do ich pochodzenia.
Przedstawione okoliczności sprawy, tj. zgłoszenie przedmiotowego znaku w postaci dostatecznie różnej od znaku wnioskodawcy DIPRIVAN, przy świadomości uprawnionego o występowaniu na rynku innego znaku wnioskodawcy na ten sam lek (DISOPRIVAN), oraz przy obecności na rynku innych krótko działających dożylnych środków znieczulenia ogólnego, nie świadczą o chęci wykorzystania renomy znaku DIPRIVAN, tj. o postępowaniu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego.
Na decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] czerwca 2004r. skargę złożyła Z. Limited L., Wielka Brytania wnosząc o uchylenie decyzji i zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 9 ust 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych oraz naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. polegające na naruszeniu zasady praworządności oraz na pominięciu szeregu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji, a ponadto naruszenia art. 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez sprzeczność ustaleń z zebranym materiałem dowodowym oraz brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Skarżący wskazał na brak wnikliwej analizy porównawczej podobieństwa oznaczeń DIPRIVAN i DIPRIPOL. W jego ocenie przyrostki -Pol i –Van nie posiadają charakteru wyróżniającego, ani wtedy gdy występują samodzielnie, ani wtedy gdy stanowią uzupełnienie innego członu.
Uznał za postawioną bezpodstawnie tezę, iż człon DIPRI jest nazwą pochodzącą od substancji czynnej wchodzącej w skład leku. Tymczasem jedyną zbieżnością jakiej można doszukiwać się pomiędzy członem DIPRI a nazwą substancji czynnej jest występowanie tych samych liter i to nie w tej samej kolejności.
W ocenie skarżącego Urząd Patentowy w sposób nieprawidłowy zdefiniował niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, określając je w przedmiotowej sprawie zbyt wąsko. Ze względu na wysoki stopień podobieństwa oznaczeń, a także kontekst znaczeniowy przyrostka –POL odbiorca (lekarz anestezjolog) będzie miał podstawy przypuszczać, że ma do czynienia z polskim odpowiednikiem leku.
Twierdzenia Urzędu Patentowego, iż w niniejszej sprawie nie ma ryzyka niebezpieczeństwa konfuzji miedzy znakami skarżący uznał za postawione bez wnikliwej oceny stanu faktycznego.
Wadliwe, zdaniem skarżącego, jest stanowisko Urzędu Patentowego, iż kwestia ewentualnego uznania znaku towarowego skarżącego za znak powszechnie znany nie ma znaczenia dla sprawy.
Skarżący podniósł, iż organ wydający decyzję w sposób niewłaściwy zinterpretował kryteria, jakie winny zostać oceniane w przypadku nabycia powszechnej znajomości przez znak towarowy DIPRIVAN, ponieważ pominął okoliczność, iż jest on przeznaczony do oznaczenia wysoko wyspecjalizowanych farmaceutyków używanych w lecznictwie szpitalnym.
Wskazał, iż brak spójności w ocenie stanu faktycznego, a także brak wszechstronnej oceny dowodów, przeprowadzenia wyczerpującej analizy ich wartości i znaczenia dla sprawy, stanowi naruszenie art. 80 k.p.a. W przedmiotowej sprawie zarówno kryteria powszechnej znajomości, jak i metody nabycia tej cechy muszą odpowiadać rodzajom i charakterowi towaru, a co za tym idzie muszą uwzględniać do kogo znak jest adresowany.
Zaprezentowana w decyzji ocena powszechnej znajomości w odniesieniu do znaku towarowego DIPRIVAN zdaniem skarżącego wskazuje brak konsekwencji w formułowaniu tez, które niejednokrotnie pozostają we wzajemnej sprzeczności, a także na brak wnikliwości prowadzonego przez Urząd postępowania i działaniu wbrew wypracowanym przez orzecznictwo i doktrynę zasadom.
Brak wnikliwości w rozpoznawaniu dowodów złożonych przez skarżącego w toku postępowania miał, wg skarżącego, także istotny wpływ na decyzję Urzędu w zakresie odmowy unieważnienia znaku towarowego DIPRIPOL w oparciu o art. 8 pkt 1 u.z.t.
Skarżący stwierdził, iż organ wydający decyzję dokonał wadliwej interpretacji przesłanek ochrony renomowanych znaków towarowych wiążąc je z koniecznością zaistnienia ryzyka konfuzji. Tymczasem jedyną przesłanką naruszenia zasad współżycia społecznego poprzez pasożytnicze wykorzystanie renomy cudzego znaku towarowego jest stwierdzenie szczególnej pozycji znaku w obrocie przed datą zgłoszenia znaku spornego.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosząc o oddalenie skargi podtrzymał dotychczasową argumentację, wskazując iż skarżący nie podniósł w skardze żadnych nowych okoliczności, które mogłoby spowodować zmianę wcześniej zajętego przez Urząd Patentowy stanowiska.
Również W. S.A. w W. w piśmie z dnia [...] maja 2005r. wniosły o oddalenie skargi wskazując, iż skarżący w uzasadnieniu skargi nie wykazał, że decyzja Urzędu Patentowego RP działającego w trybie postępowania spornego z dnia [...] czerwca 2004r. została wydana z naruszeniem prawa a więc nie ma podstaw do jej uchylenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Nie każde wszak naruszenie prawa przez organy administracji publicznej daje Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Analizowana w świetle powyższych argumentów skarga zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do przepisów art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej – prawo z rejestracji znaku towarowego może być unieważnione, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny. W myśl art. 255 ust. 1 w/w ustawy sprawy o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego rozpatruje Urząd Patentowy w trybie postępowania spornego. Zgodnie z art. 315 ust. 3 powołanej ustawy ustawowe warunki wymagane do uzyskania rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji. W przedmiotowej sprawie znak towarowy słowny DIPRIPOL został zgłoszony do rejestracji w dniu [...] grudnia 1997r., tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych z 31 stycznia 1985r.
W związku z powyższym podstawę prawną rozstrzygnięcia wniosku o unieważnienie przedmiotowego prawa z rejestracji znaku towarowego winny stanowić unormowanie tej ustawy.
W świetle ustalonego orzecznictwa w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego Urząd Patentowy, a także i sąd administracyjny kontrolujący decyzję wspomnianego organu, jest związany zakresem żądania wnioskodawcy, co odnosi się w szczególności do wskazanej podstawy prawnej (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2001r. sygn. akt II SA 3446/01 ONSA 2003/1/27 z glosą M. Kępińskiego; OSP 2004/1/11). Stanowisko to, co wymaga podkreślenia, jest już obowiązujące na gruncie ustawy Prawo własności przemysłowej (por. art. 255 ust. 4 p.w.p.).
Zatem, w niniejszej sprawie wchodzi w grę ocena zdolności rejestracyjnej omawianej rejestracji przepisami art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych oraz art. 6 bis Konwencji Paryskiej z 20 marca 1883r. o ochronie własności przemysłowej.
Zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., jak również z naruszeniem przepisów prawa materialnego - art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy słusznie przyjął, iż naruszenie przepisów art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych polegające na
rejestracji znaku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego może nastąpić poprzez wykorzystanie renomy innego znaku towarowego.
Jednakże interpretacji pojęcia renomy zaprezentowanej przez Urząd nie można uznać za prawidłową.
Renoma znaku oznacza jego siłę atrakcyjną. Jest to kryterium odwołujące się raczej do szczególnej "jakości" znaku, niż ilości rozpoznających go osób. Renoma nie jest więc prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku. Dlatego też pojęcia znajomości znaku towarowego renomowanego nie można utożsamiać m.in. z pojęciem powszechnej znajomości tegoż znaku towarowego. Pojęcie te, w szczególności pod względem funkcji, stanowią całkowicie różne kategorie prawne.
Nie można również przyjąć, iż wykorzystanie renomy polega na wprowadzeniu w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Dla ochrony znaku renomowanego wystarczy sam fakt podobieństwa badanych oznaczeń.
Dla oceny renomy znaku istotne jest, aby był on w stanie przyciągnąć nabywców, dla których towar jest przeznaczony. Należy zatem stwierdzić, czy zajmuje on szczególną pozycję w obrocie przed datą zgłoszenia innego znaku.
W sprawie niniejszej Urząd Patentowy takich ustaleń nie czynił. Omawiając przesłanki wynikające z art. 8 pkt 1 u.z.t. nie dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego przedstawionego przez stronę skarżącą.
Oceny tej dokonał ustalając powszechną znajomość znaku, jednakże z uwagi na różne kategorie prawne - powszechności i renomy, nie można odnieść jej do ustalenia czy znak cieszy się renomą.
Wskazać również należy, iż wbrew twierdzeniom Urzędu i uprawnionego ze znaku – człon DIPRI – nie jest częścią nazwy substancji czynnej wchodzącej w skład leku przez co ma wskazywać na przeznaczenie tego leku. W członie tym występują jedynie poszczególne litery zawarte w nazwie chemicznej i to nie w tej samej kolejności jak w nazwie.
Skoro tak, to w ocenie Sądu, należy szczególnie starannie wyjaśnić dlaczego uprawniony wykorzystał ten sam człon co skarżący, tworząc nazwę swojego wyrobu. Urząd nie badał faktu podobieństwa przedmiotowych oznaczeń bez odnoszenia tego podobieństwa do wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, w sytuacji braku podobieństwa między przeciwstawionymi znakami towarowymi, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. nie czyni bezzasadnym zarzutu naruszenia przez późniejszą rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 tej ustawy, jeżeli rejestracja ta, wykorzystując renomę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego, zmierza tym sposobem do czerpania nieuzasadnionych korzyści płynących z wcześniej zarejestrowanego cudzego znaku.
Nie uzasadnił również Urząd swojego twierdzenia, iż obecność na rynku innych krótko działających dożylnych środków znieczulenia ogólnego przeczy stanowisku o chęci wykorzystania renomy znaku DIPRIVAN.
Renoma określonego wyrobu i istnienie innych wyrobów tego samego rodzaju to dwie zupełnie różne kategorie i zdaniem sądu obecność innych, bliżej nieokreślonych leków, nie może przesądzać o tym, iż celem uprawnionego nie była chęć wykorzystania renomy wyżej wskazanego znaku.
To samo należy odnieść do stanowiska organu odnośnie występowania na rynku innego znaku wnioskodawcy DISOPRIVAN, wskazując jednocześnie, że Urząd nie podał dowodów, w oparciu o które poczynił ustalenia o sprzedaży w Polsce DISOPRIVANU, do czego był zobowiązany dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a.
W doktrynie uznaje się, iż badając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenia jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę, dla którego decydujące znaczenie mają zbiorcze elementy porównywanych oznaczeń. Odbiorca kieruje się przy wyborze towarów jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem odrębnych rozbieżności (M. Kępiński – Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych).
Urząd Patentowy uznał, że w przypadku porównywanych znaków nie istnieje podobieństwo znaków wprowadzające w błąd odbiorców co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów.
W ocenie Urzędu nie bez znaczenia jest fakt, że znaki służą do oznaczenia środków znieczulających, tj. towarów będących w tzw. "obiegu zamkniętym", używanych jedynie przez lekarzy anestezjologów.
Zdaniem Sądu, organ wbrew wykształconej w orzecznictwie i literaturze metodyce badania podobieństwa przeciwstawionych znaków a ukierunkowanej na analizowanie podobieństwa znaków według ich cech wspólnych, skoncentrował się na wyszukiwaniu elementów różniących oba znaki.
Nie rozważył natomiast, przynajmniej w dostatecznym stopniu, faktu wykorzystania w spornym znaku członu DIPRI, który jak wskazano powyżej nie jest częścią nazwy substancji chemicznej wchodzącej w skład leku, a jedynie nazwą fantazyjną, stworzoną przez stronę skarżącą. Urząd winien wnikliwie ocenić, który człon w obu znakach jest dominujący i czy użycie w spornym znaku końcówki POL, a zwłaszcza jej kontekstu znaczeniowego nie sprawia, że są podstawy do uznania, mając cały czas na uwadze wąski i specyficzny krąg odbiorców, iż DIPRIPOL jest polskim odpowiednikiem angielskiego leku. Wprowadzenie w błąd co do pochodzenia należy bowiem rozpatrywać w szerokim rozumieniu, w tym także w kontekście uznania, że oznaczenia informują o związkach łączących odrębne przedsiębiorstwa.
Mając powyższe na uwadze, tj. brak dogłębnego ustalenia podobieństwa przeciwstawionych znaków istotne staje się prawidłowe rozważenie powszechnej znajomości znaku DIPRIVAN.
Jak bowiem przyjął prof. R. Skubisz w "Prawie znaków towarowych" – "im większa zdolność odróżniania (pierwotna lub wtórna), im bardziej znany jest znak towarowy, tym większy zakres ochrony i tym łatwiej przyjąć, że zachodzi podobieństwo obydwu znaków towarowych".
Rozważając przesłanki wynikające z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., w ocenie Sądu, Urząd Patentowy nie dokonał wszechstronnej oceny przedstawionych dowodów, a zwłaszcza nie rozważył ich w kryteriach danej sprawy.
Za nietrafne należy uznać przyjęcie przez organ kryteriów przyjmowanych w doktrynie a pozwalających na uznanie powszechnej znajomości znaku.
Kryteria te bowiem nie mogą znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem, na co wskazywał wcześniej sam Urząd Patentowy, krąg odbiorców towarów oznaczonych spornymi znakami jest ściśle określony.
Ze strony Urzędu brak zatem spójności w ocenie stanu faktycznego.
Ma rację skarżący twierdząc, iż w przypadku znaków towarowych jakie występują w przedmiotowej sprawie oczywistym jest, iż zarówno kryteria powszechnej znajomości jak i metody nabycia tej cechy muszą odpowiadać rodzajowi i charakterowi towaru, a co za tym idzie muszą uwzględniać do kogo znak jest adresowany, a więc w realiach konkretnego rynku.
Tymczasem Urząd Patentowy przyjmując za punkt wyjścia błędne kryteria co do oceny powszechnej znajomości znaku, zdaniem Sądu, dokonał niewłaściwej i zbyt pobieżnej oceny materiału dowodowego. Nie zanalizował bowiem przedłożonych przez skarżącego dowodów w kontekście realiów stosowania towarów oznaczonych przedmiotowymi znakami naruszając tym samym zasadę wskazaną w art. 80 k.p.a.
Urząd nie wskazał na jakiej podstawie poczynił ustalenia, iż do 1999 roku DIPRIVAN nie był jedynym propofolem na polskim rynku, co jest istotne zważywszy na okoliczność, iż twierdzenia przeciwne skarżącego nie były kwestionowane przez W. S.A., jak również wobec uznania Urzędu Patentowego o powszechnej znajomości wśród kręgu odbiorców, tj. lekarzy anestezjologów propofolu.
Tymczasem zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. organ ma obowiązek wskazać wszystkie dowody, na których oparł swoje rozstrzygnięcie.
Podnieść również należy, iż Urząd Patentowy nie rozpatrzył wniosku o unieważnienie w kontekście naruszenia przez rejestrację znaku DIPRIPOL art. 6 bis Konwencji Paryskiej, który został wskazany jako jedna z podstaw prawnych tegoż wniosku.
Wprawdzie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. w pełni realizuje wymagania ustanowione przez art. 6 bis w/w konwencji, jednakże wobec zakreślenia przez skarżącego ram rozpoznania sprawy także z uwzględnieniem tego przepisu prawnego, obowiązkiem Urzędu było odniesienie się do niego.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. organu administracji publicznej mają obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W myśl art. 77 § 1 k.p.a. winny również w sposób wyczerpujący ustalić stan faktyczny, rozpatrując cały materiał dowodowy.
W ocenie sądu zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów przewidzianych powyższymi przepisami, jak również wymogów przewidzianych w art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie sprawy, Sąd uznając zasadność skargi uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Z uwagi na fakt, iż z uchyloną decyzją nie wiąże się kwestia wykonalności, Sąd nie znalazł podstaw do orzekania w trybie art. 152 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło