I SA/Gl 606/04

WyrokWSA w Gliwicach2005-07-07

Skład orzekający: Ryszard Mikosz, Przemysław Dumana, Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie od podatku od nieruchomości przewidziane dla budowli wykorzystywanych wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego i zajętych pod nie gruntów, obejmuje linie kolejowe zarządzane przez podmiot posiadający koncesję na zarządzanie liniami kolejowymi i świadczenie przewozów kolejowych, jeśli transport ten nie jest dostępny dla ogółu ludności, a jest realizowany na rzecz określonych podmiotów gospodarczych, w tym na własne potrzeby zarządcy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wymaga kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek: sposobu wykorzystania nieruchomości oraz charakteru tego wykorzystania. "Publiczny transport kolejowy" należy interpretować jako dostępny dla ogółu, a nie tylko dla określonego kręgu podmiotów. Ponadto, zwolnienie przysługuje tylko w przypadku wyłącznego wykorzystania nieruchomości na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Skoro infrastruktura kolejowa była wykorzystywana również na własne potrzeby zarządcy oraz na rzecz innych podmiotów gospodarczych, a nie wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego w rozumieniu ustawy, warunek wyłączności nie został dochowany, co skutkuje brakiem prawa do zwolnienia.
Stan faktyczny
Spółka "A" S.A. wniosła o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 1998 r., argumentując, że zarządzane przez nią linie kolejowe, na które posiadała koncesję, powinny korzystać ze zwolnienia podatkowego jako wykorzystywane na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Organ podatkowy i Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły stwierdzenia nadpłaty, uznając, że transport wykonywany na tych liniach nie jest publicznym transportem kolejowym, ponieważ jest realizowany na rzecz wąskiego kręgu podmiotów gospodarczych i nie jest dostępny dla ogółu ludności. Ponadto, linie te były wykorzystywane również na własne potrzeby spółki. Spółka zaskarżyła decyzję SKO, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie prawa materialnego poprzez rozszerzającą wykładnię pojęcia "publiczny transport kolejowy".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ryszard Mikosz Sędzia NSA Przemysław Dumana Asesor WSA Teresa Randak /sprawozdawca/ Protokolant Aleksandra Doruch po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi "A" S.A. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości o d d a l a s k a r g ę. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Prezydent Miasta R. odmówił "A" S.A. stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 1998 r. Jak wskazał organ podatkowy "A" wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości w wysokości [...] zł. dołączając jednocześnie korektę deklaracji podatkowej za 1998 r. W uzasadnieniu wniosku stwierdzono, że Spółka od miesiąca [...] 1998 roku prowadziła działalność gospodarczą polegającą na zarządzaniu liniami kolejowymi na podstawie uzyskanej koncesji z dnia [...] r. Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej, a zatem część nieruchomości zajęta była na potrzeby publicznego transportu kolejowego, a skoro tak to korzystała ze zwolnienia z podatku na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych ( Dz. U. Nr 9, poz. 84 z 2002 r. z późn. zm. ). Organ podatkowy uznał, że nie ma podstaw do zakwalifikowania wskazanych przez wnioskodawcę budowli wraz z gruntami do wykorzystywanych wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego, bowiem przejazdy pociągów na liniach kolejowych "A" odbywają się z różnym natężeniem, są realizowane przez wąski krąg podmiotów gospodarczych, które przewożą surowce takie jak węgiel, odpady górnicze i [...], a więc będące efektem wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Od decyzji tej odwołanie złożyła Spółka kwestionując ustalenia poczynione przez organ podatkowy, a przede wszystkim przyjętą przez ten organ wykładnię pojęcia "publiczny transport". Zdaniem podatniczki brak jakichkolwiek prawnych i racjonalnych przesłanek do zawężania tego pojęcia do " ogólnodostępnego działania na rzecz ludności przy przewozie osób i rzeczy". Jak wskazała Spółka nie ma takiej możliwości, żeby ludność wykonywała przewozy kolejowe lub by zarządca kolei mógł jednostronnie decydować czy infrastrukturę kolejową udostępnić ludności, czy też innym podmiotom obrotu prawnego. W ocenie podatniczki z regulacji zawartej w art. 10 i 24 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o transporcie kolejowym ( Dz. U. Nr 96, poz. 591 z późn. zm.) wynika prawny obowiązek udostępniania linii kolejowych koncesjonowanym przewoźnikom w drodze umowy, przy czym zarządzający infrastrukturą kolejową nie ma możliwości odmowy zawarcia umowy na przewóz osób czy rzeczy. Jak zaznaczyła Spółka w celu spełnienia obowiązków nałożonych przez ustawodawcę podała do publicznej wiadomości cennik za udostępnienie linii kolejowych zainteresowanym podmiotom. Każdy więc podmiot posiadający koncesję mógł zawrzeć ze Spółką umowę o udostępnienie linii kolejowej. Jak podkreśliła "A", nie mogła odmówić zawarcia umowy o udostępnienie danej linii kolejowej, podmiotowi, który o to wystąpił i który spełniał ustawową przesłankę tj. posiadał koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej, której przedmiotem był przewóz osób lub rzeczy. W ocenie strony transport kolejowy, do którego stosuje się ustawę o transporcie kolejowym w całej rozciągłości jest publicznym transportem kolejowym, w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy. o podatkach i opłatach lokalnych, bowiem zwolnieniem przedmiotowym obejmuje wszystkie linie kolejowe z wyjątkiem linii, które służą do transportu wewnątrzzakładowego w obszarze zamkniętym i nie mających połączenia z liniami i bocznicami kolejowymi lub są drogami szynowymi na obszarze górniczym - kopalń odkrywkowych oraz zwałowisk odpadów. Zdaniem odwołującej, przytoczone regulacje ustawy o transporcie kolejowym powinny mieć decydujące znaczenie w procesie wykładni zwrotu "publiczny transport kolejowy". Z uwagi na brak definicji ustawowej powyższego zwrotu, w ocenie spółki, pojęcie to powinno być rozumiane w znaczeniu powszechnie przyjętym jako "dostępny, przeznaczony dla wszystkich, powszechny, ogólny transport kolejowy osób lub rzeczy wykonywany przez uprawnionych przewoźników, odpłatnie, z którego to na równych warunkach może korzystać każdy". Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji podniosło w uzasadnieniu decyzji, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych od podatku od nieruchomości zwolnione są budowle wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego i zajęte pod nie grunty. Na podstawie powołanego przepisu nabycie prawa do zwolnienia uzależniono zatem od kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek tj. sposobu wykorzystania nieruchomości oraz charakteru tego wykorzystania. Przedmiotowe zwolnienie przysługuje bowiem tylko w odniesieniu do tych nieruchomości, które są wykorzystywane na potrzeby publicznego transportu kolejowego, a przy tym wykorzystanie to musi mieć charakter wyłączny. Organ odwoławczy podzielił pogląd Prezydenta Miasta R., że transport wykonywany na liniach kolejowych "A" S.A., polegający na przewozie m.in. [...] i innych materiałów nie jest publicznym transportem kolejowym, gdyż dotyczy wyłącznie zamkniętego kręgu podmiotów spełniających określone wymogi techniczne i nie obejmuje przewozu osób. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, stwierdziło ponadto, że postępowanie wyjaśniające prowadzone było przez organ pierwszej instancji w sposób wnikliwy, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, rozpatrzony zgodnie z treścią art. 187 Ordynacji podatkowej w sposób wszechstronny, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Strona miała również zapewniony czynny udział w toczącym się postępowaniu, a przed wydaniem decyzji zapoznana została z całością materiału zgromadzonego w sprawie. Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, została zaskarżona przez Spółkę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła: a) oparcie rozstrzygnięcia na błędnych ustaleniach faktycznych, b) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez rozszerzającą wykładnię pojęcia "publiczny transport kolejowy", a co za tym idzie niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust.1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W uzasadnieniu skargi, skarżąca polemizując ze stanowiskiem organu dotyczącym braku spełnienia przez "A" warunku polegającego na świadczenia usług ogólnodostępnych dla ludności, przyznała, że wykonywała w 1998 r. transport kolejowy tylko na rzecz określonych podmiotów gospodarczych, ale wynikało to wyłącznie z obowiązujących przepisów ustawy o transporcie kolejowym. Prawo wykonywania przewozów kolejowych przysługiwało bowiem wyłącznie podmiotom posiadającym przymiot przedsiębiorcy. W ramach posiadanej koncesji na zarządzanie liniami kolejowymi podatnik nie miał prawnych możliwości udostępniania ich ludności, tak zresztą jak każdy inny podmiot zarządzającymi liniami kolejowymi. Skarżąca Spółka podniosła ponadto, że wykonywane transporty nie były, wbrew twierdzeniu organu odwoławczego, wykonywane w ramach potrzeb produkcyjnych podatnika. Skarżąca zakwestionowała również zasadność i trafność dokonanej przez organ odwoławczy wykładni pojęcia "publiczny transport kolejowy", podnosząc, że określenie go jako przewozu osób i rzeczy, a więc ogólnodostępnego działania na rzecz ludności, stanowiło zawężenie tego pojęcia, bez racjonalnych i prawnych podstaw. Zdaniem skarżącej, nałożenie przez ustawodawcę na zarząd kolei, a więc i na skarżącą obowiązku udostępniania linii kolejowych każdemu zainteresowanemu podmiotowi miało decydujący wpływ na zakwalifikowanie tak wykonywanego transportu, do kategorii transportu publicznego. W ocenie skarżącej Spółki, transport kolejowy, który wykonywany jest na podstawie ustawy o transporcie kolejowym, w całej rozciągłości jest publicznym transportem kolejowym, a skoro tak, to zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, przysługiwało jej zwolnienie w podatku od nieruchomości z wszystkich linii kolejowych, z wyjątkiem linii, które: a) służą do transportu wewnętrznego w obszarze zamkniętym i nie mają połączenia z liniami i bocznicami kolejowymi, b) są drogami szynowymi na obszarze górniczym – kopalń odkrywkowych oraz zwałowisk odpadów. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Na rozprawie pełnomocnik skarżącej Spółki zwrócił uwagę na konsekwencję istotnej zmiany stanu prawnego, jaka w zakresie transportu kolejowego dokonała się w roku 1997, skutkującej w szczególności rozdzieleniem funkcji zarządzania liniami kolejowymi oraz wykorzystania tych linii do celów transportowych. Wskazał ponadto na treść art. 6 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który jego zdaniem powinien być pomocny w interpretacji zwrotu "transport publiczny". Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważył co następuje. Skarga - wbrew twierdzeniom w niej zawartym – nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem legalności, a więc zgodności działań administracji z obowiązującym prawem. W sytuacji, gdy sąd administracyjny stwierdzi, iż wydana decyzja narusza prawo, to zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.) uchyla decyzję w części lub całości. Uchylenie decyzji następuje w przypadku gdy, doszło do naruszenia prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, decyzja organu odwoławczego nie zawiera uchybień, które mogły by uzasadniać jej uchylenie. Istotą sporu w rozpatrywanej sprawie jest odpowiedź na pytanie, czy skarżącej Spółce przysługiwało w 1998 r. zwolnienie podatkowe przewidziane w art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, zgodnie z którym "zwalnia się od podatku od nieruchomości budowle wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego i zajęte pod nie grunty". Zdaniem Sądu, nabycie prawa do zwolnienia podatkowego określonego w powołanym wyżej przepisie uzależniona jest, jak słusznie podniósł to organ odwoławczy, od kumulatywnego wystąpienia dwóch przesłanek, którymi są: a) sposób wykorzystania nieruchomości, b) charakter tego wykorzystania. Z treści zatem art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w sposób jednoznaczny wynika, że przedmiotowe zwolnienie przysługuje tylko w przypadku, gdy nieruchomości wykorzystywane są na potrzeby publicznego transportu kolejowego, a przy tym wykorzystanie to ma charakter wyłączny. Istotne zatem znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu, będzie miała ocena wskazanych przesłanek, po określeniu znaczenia i zakresu pojęć " publiczny transport kolejowy" i "wyłączne wykorzystanie". Z ugruntowanego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sposób nie budzący wątpliwości da się wywieść wniosek, wbrew stanowisku zaprezentowanemu w skardze, że publiczny transport kolejowy oznacza dostępny w istocie dla publiczności, pod którym to pojęciem rozumie się pewną zbiorowość, ogół ludzi ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 grudnia 2003 r. sygn. akt I SA/Ka 2842, niepublikowany, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2005 r. sygn. akt FSK 1276/04, niepublikowany). Pojęcie "publiczny transport kolejowy" nie zostało zdefiniowane w przepisach analizowanej ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Stosownej definicji nie zawiera także obowiązująca, w dacie branej pod uwagę w niniejszej sprawie, ustawa z dnia 27 czerwca 1997 r. o transporcie kolejowym ( Dz. U. Nr 96, poz. 591 z późn. zm.). Stąd też pojmowania, a w rezultacie i zastosowania tego spornego pojęcia poszukać należy w drodze jego wykładni. Należy przy tym zauważyć, że pojęcie to ma istotne znaczenie dla ustalenia prawa do zwolnienia podatkowego, dlatego też należy je interpretować przede wszystkim z wykorzystaniem reguł wykładni językowej. Wniosek taki jest konsekwencją utrwalonej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w sytuacjach interpretowania norm o charakterze "ulgowym" , a więc stanowiących istotne odstępstwo od zasady powszechności i równości opodatkowania, akcentuje potrzebę jej prowadzenia, przede wszystkim w oparciu o zasady wykładni gramatycznej ( por. uchwałę NSA z dnia 18 września 1995 r., sygn. akt VI SA 5/95,opublik. ONSA z 1995 r. nr 4, poz.151). Mając powyższe na względzie, zauważyć trzeba, że w języku potocznym zasadniczy trzon spornego pojęcia tj. publiczny, pojmowany jest jako "dotyczący ogółu ludzi, służący ogółowi, przeznaczony, dostępny dla wszystkich, ogólny, powszechny, społeczny, nieprywatny" ( vide: "Słownik Języka Polskiego" PWN pod redakcją prof. M. Szymczaka; PWN W – wa 1999 r., tom. II, str. 1022). Skarżąca spółka uznała, że wszystkie nieruchomości wykorzystywane do transportu kolejowego, z wyjątkiem wymienionych w art. 2 ustawy o transporcie kolejowym, korzystają ze zwolnienia podatku od nieruchomości, albowiem wykonywany jest na nich publiczny transport kolejowy. Wniosek taki można by było wywieść zdaniem Sądu, tylko wtedy, gdyby ustawa regulowała problematykę publicznego transportu kolejowego, a nie transportu kolejowego. Jak wyżej wskazano, przedmiotowa ustawa nie zawiera definicji publicznego transportu kolejowego, stąd wniosek skarżącej znacznie wykracza poza normatywne jej uregulowania. W konsekwencji, zdaniem Sądu, nie da się oderwać roztrząsanego pojęcia od jego potocznego rozumienia, a więc dostępności transportu dla publiczności. Zmiana systemu zarządzania infrastrukturą kolejową, a zwłaszcza rozdzielenie funkcji zarządzających tą infrastrukturą i wykonujących transport kolejowy z wykorzystaniem tej infrastruktury, zdaniem Sądu, pozostaje bez zasadniczego wpływu na regulacje podatkowe, bowiem te jako samodzielna gałąź prawa, kierują się zasadami w nim ustanowionymi. Na marginesie należy zauważyć, co podniosła też skarżąca, że wykonywanie zarówno funkcji zarządcy, jak i przewoźnika wymagało, w badanym okresie uzyskania koncesji i mogło być przyznane tylko przedsiębiorcy, a więc w istocie podmiotowi, którego działalność polegała na świadczeniu w sposób zarobkowy usług, a więc z istoty swej nastawionej na osiąganie zysku. W świetle powyższego, zasadne jest więc, zdaniem Sądu, prowadzenie rozważań głównie w oparciu o ustawę o podatkach i opłatach lokalnych, a pomocniczo i tylko w niezbędnym zakresie wykorzystywanie uregulowań zawartych w ustawie o transporcie kolejowym Za słuszny, w ocenie Sądu należy uznać argument skargi dotyczący działalności zarządcy linii kolejowych, a zwłaszcza jego ustawowego obowiązku udostępniania należących do niego linii każdemu zainteresowanemu przewoźnikowi kolejowemu. Jest przy tym oczywiste, w świetle regulacji zawartych w ustawie o transporcie kolejowym, że linie te mogły być udostępniane jedynie uprawnionym przewoźnikom. Oznacza to, że każdy przewoźnik miał uprawnienie do korzystania z linii kolejowej – na uzgodnionych z zarządcą tych linii zasadach. Działalność zarządcy linii kolejowych skierowana była zatem do każdego mającego stosowne uprawnienia podmiotu, a nie do ogółu ludności, albowiem jak wcześniej wskazano, tylko podmioty posiadające przymiot przedsiębiorcy i koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej mogły świadczyć usługi transportowe. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie zasadny jest zatem wywód skarżącej, dotyczący publicznego charakteru działalności zarządcy linii kolejowej, w tym znaczeniu, że działalność ta skierowana była do określonej kategorii podmiotów tj. do przewoźników i że nie mogła być skierowana do ogółu ludności, z tej przyczyny, że tylko koncesjonowani przewoźnicy posiadali uprawnienia do wykonywania usług transportu kolejowego. Skarżąca Spółka uzyskała w dniu [...] r. koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu przewozów kolejowych rzeczy, a w dniu [...] r. koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na zarządzaniu liniami kolejowymi. Z przedłożonych Sądowi dokumentów wynika więc, że skarżąca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej świadczyła zarówno usługi z zakresu przewozu rzeczy, jak i zarządzania liniami kolejowymi "A" S.A. Zwrócić należy uwagę na fakt, że powołana wyżej regulacja prawnopodatkowa uzależnia przyznanie zwolnienia podatkowego od drugiego jeszcze warunku, który określić można jako warunek "wyłączności". Nadmienić trzeba, że analiza tego warunku, dokonana w kontekście konstrukcji normatywnej zawartej w art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, uprawnia do wysnucia wniosku, iż wymienione w niej nieruchomości tylko wtedy korzystać będą ze zwolnienia podatkowego, gdy wykorzystywane są wyłącznie na potrzeby transportu publicznego. W konsekwencji, gdy nieruchomości są wykorzystywane na potrzeby własne jednostek, które je użytkują, wyłączone są spod działania przedmiotowego zwolnienia. Odnosząc wyżej opisane uwagi do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych stwierdzić należy, że skarżąca oparła żądanie w przedmiocie stwierdzenia nadpłaty faktem uzyskania koncesji Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej [...] na zarządzanie liniami kolejowymi, przez co, jej zdaniem, została zrównana w prawach i obowiązkach z innymi zarządcami linii kolejowych, a posiadane przez nią linie kolejowe wraz z infrastrukturą odpowiadają od dnia uzyskania koncesji pojęciu " budowli wykorzystywanych wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego". Skarżąca nie wykazała jednak, by realizowano na nich wyłącznie publiczny transport kolejowy w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a zwłaszcza z rodzaju wykonywanych przewozów, a także posiadanej koncesji w zakresie przewozu rzeczy wynika wniosek wprost przeciwny, a więc taki że infrastruktura ta wykorzystywana była przez skarżącą do przewozu rzeczy i to zarówno na własne potrzeby, jak i potrzeby innych podmiotów gospodarczych, a skoro tak to nie była wykorzystywana wyłącznie na potrzeby publicznego transportu publicznego. Nie ma racji skarżąca, podnosząc że dla określenia pojęcia wyłączności istotne jest wykazanie przez organ podatkowy, iż wykonywany transport rzeczy był ograniczony wyłącznie do własnych potrzeb produkcyjnych. Z brzmienia bowiem przepisu art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika, że z przedmiotowego zwolnienia korzystają budowle i grunty wykorzystywane wyłącznie dla potrzeb transportu publicznego, a skoro tak to nie korzystają z tego zwolnienia te budowle i grunty, które wykorzystywane są także dla własnych potrzeb zarzucającego linią kolejową. Wnioskując acontrario, z treści tego przepisu wynika, że wyłączność publicznego charakteru transportu jest zachowana tylko wtedy, gdy zarządzający linią kolejową udostępnia ją uprawnionym podmiotom do przewozu osób lub rzeczy, a nie wtedy gdy sam korzysta z tej linii jako przewoźnik i wykorzystuje ją także dla własnych potrzeb produkcyjnych. Słowo "wyłącznie" dotyczy bowiem tylko transportu publicznego, a nie transportu wykonywanego dla własnych celów produkcyjnych, a skoro tak to wykonywanie przewozów towarowych zarówno dla własnych potrzeb, jak i na rzecz innych podmiotów, nie spełnia przesłanki wyłączności. Jest bowiem rzeczą bezsporną, że w takim przypadku przewoźnik nie świadczy usługi transportowej na rzecz innego podmiotu, a dokonuje transportu rzeczy własnych w ramach wykonywanej działalności gospodarczej, a skoro tak, to linia, którą zarządza nie jest wykorzystywana wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Zauważyć także należy, że skarżąca skorygowała swą pierwotną deklarację podatkową wnosząc o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości. Tym samym winna ona wykazać zasadność przesłanek, na których oparła swe żądanie. W orzecznictwie sądowym utrwalony został pogląd, że ciężar dowodu w przypadku, gdy podatnik wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, obciąża tego podatnika ( por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 1998 r. sygn. akt I SA/Ka 1173/96 – System Informacji prawnej LEX, nr 32730). Tymczasem skarżąca kwestionując zasadność wysnutych na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wniosków, nie przedstawiła innych dowodów ani na etapie postępowania odwoławczego, ani też na etapie skargi do Sądu. Sprawia to zatem, że podniesiony w tym zakresie zarzut trudno uznać za uzasadniony. Konkludując, w przedstawionym stanie faktycznym nieruchomości skarżącej nie byłyby wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego, przez co warunek wyłączności nie został dochowany. Okoliczność ta, stanowiła w ocenie składu orzekającego, przeszkodę w zastosowaniu przedmiotowego zwolnienia, bowiem z treści art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika wprost zasada wyłączności wykorzystywania nieruchomości dla celów publicznego transportu kolejowego. Reasumując zatem powyższe rozważania stwierdzić należy, że w ocenie Sądu wniosek organów podatkowych, w tym organu odwoławczego, wyprowadzony ze zgromadzonego materiału dowodowego jest prawidłowy. Rozstrzygnięcie organu, jakkolwiek oparte na braku zarówno przesłanki publicznego charakteru linii jak i wyłączności wykorzystania przez skarżącą tych linii dla potrzeb publicznego transportu, jest zgodne z prawem, albowiem niespełnienie którejkolwiek z wymienionych przesłanek, stanowiło przeszkodę w zastosowaniu w stosunku do skarżącej zwolnienia z podatku od nieruchomości, wynikającego z art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Ocena prawna dokonana przez organ odwoławczy w zakresie publicznego transportu kolejowego, nie miała zatem istotnego wpływu na rozstrzygnięcie, a zatem wniosek skarżącej o uchylenie decyzji nie zasługiwał na uwzględnienie. W sumie Sąd dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji, nie mógł postawić organowi odwoławczemu naruszenia prawa i to takiego, które mogłoby mieć wpływ na wynik rozpatrywanej sprawy. Tylko zaś taki zarzut, należycie uzasadniony, mógłby stanowić podstawę uwzględnienia skargi, na co wcześniej już zwracano uwagę. W tym stanie rzeczy orzeczono o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z póź. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło