II OSK 1352/05

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-11-15

Skład orzekający: Barbara Gorczycka-Muszyńska, Krystyna Borkowska, Tomasz Zbrojewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy inwestor budujący stację telefonii komórkowej musi posiadać tytuł prawny do całej nieruchomości, na którą oddziałuje inwestycja, a nie tylko do tej, na której jest posadowiona?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję o pozwoleniu na budowę. Sąd I instancji zasadnie wskazał na naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez brak należytego wyjaśnienia kwestii prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz nieprawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania, mimo że zasięg oddziaływania inwestycji wyznacza krąg uczestników postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę rozbudowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Stowarzyszenie "Z." zaskarżyło decyzję Wojewody Mazowieckiego, podnosząc zarzuty dotyczące braku tytułu prawnego inwestora do nieruchomości, niezgodności z planem miejscowym oraz szkodliwości inwestycji dla środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję, wskazując na naruszenie przepisów postępowania. Inwestor, P. Spółka z o.o., wniósł skargę kasacyjną, kwestionując stanowisko WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Gorczycka-Muszyńska Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. Spółka z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2005r., sygn. akt VII SA/Wa 337/04 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia "Z." na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lutego 2004r.,nr [...]. w przedmiocie pozwolenia na budowę stacji telefonii komórkowej oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lipca 2005 roku (sygn. akt VII SA/Wa 337/04), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi Stowarzyszenia "Z." na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lutego 2004 roku, Nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję, określił że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku oraz zasądził od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Stowarzyszenia "Z." kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji podał, że Prezydent m. W. decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 roku Nr [...] zatwierdził projekt budowlany i pozwolił inwestorowi – P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rozbudowę istniejącej stacji bazowej telefonii komórkowej GSM "T.", zlokalizowanej na bloku mieszkalnym położonym przy ul. A. w W. Organ administracji podniósł, iż dla przedmiotowej inwestycji przeprowadzone zostało postępowanie wynikające z ustawy – Prawo ochrony środowiska, a Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie decyzją z dnia 22 stycznia 2003 roku uzgodnił projekt rozbudowy istniejącej stacji bazowej telefonii komórkowej. Przedłożony przez inwestora projekt budowlany spełnia wymagania art. 34 ust. 1 pkt 1-3 ustawy – Prawo budowlane oraz posiada wszystkie wymagane uzgodnienia i opinie. Dla planowanej inwestycji sporządzony został raport oddziaływania na środowisko. Odwołanie od powyższej decyzji złożyło Stowarzyszenie "Z." twierdząc, że maszty nadawcze usytuowane zostały na dachu budynku, do którego inwestor nie posiada tytułu prawnego. Inwestor posiada tytuł tylko do samego dachu budynku, zaś promieniowanie emitowane przez stację wykracza poza dach budynku. W ten sposób naruszono ustalenia planu miejscowego, wykluczającego lokalizowanie na tym terenie obiektów, których uciążliwość i szkodliwość dla środowiska wykraczałaby poza granice terenu inwestycji. Nie wykonano również wniosków zawartych w piśmie Stowarzyszenia z listopada 2002 roku. Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia 6 lutego 2004 roku utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy podniósł, iż w aktach sprawy oprócz pisma z dnia 6 listopada 2002 roku brak jest wniosków, na które powołuje się strona. Ponadto przepisy ochrony środowiska nie przewidują potrzeby uzgodnienia inwestycji przez Wydział Ochrony Środowiska Prezydenta, zgodnie bowiem z art. 57 ustawy projekt budowlany oraz załączony raport wymagały uzgodnienia z inspektorem sanitarnym. Skargę na powyższą decyzję złożyło Stowarzyszenie "Z." podnosząc, iż w sprawie zachodzi przypadek bezwzględnego działania władz Spółdzielni Mieszkaniowej, która wbrew woli mieszkańców zgodziła się zamontować w gęstej, wielorodzinnej zabudowie maszt nadawczy szkodliwy dla zdrowia. Wobec nierozpatrzenia wniosków skarżącego Stowarzyszenia zgłoszonych w piśmie z dnia 6 listopada 2002 roku oraz w uzupełniającym odwołanie od decyzji organu I instancji piśmie z dnia 6 listopada 2003 roku – naruszony został art. 46 ustawy o ochronie środowiska, co uprawnia do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 11 ustawy o ochronie środowiska. Organy nie wyjaśniły wnikliwie dowodów zebranych w sprawie, czym naruszono art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 § 1 i art. 106 § 5 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Strona skarżąca podkreśliła, iż projekt budowlany jest sprzeczny z ustaleniami planu miejscowego, inwestycja stanowi źródło zagrożeń dla ludzi oraz potencjalnie spowoduje obniżenie wartości nieruchomości i zagrożenie warunków życia. Zdaniem skarżącego Stowarzyszenia, ponieważ w rozdzielniku brak jest osób z terenu objętego inwestycją i sąsiadów tej inwestycji, nie zostało wyjaśnione, czy prawidłowo ustalono strony postępowania. Stowarzyszeniu uniemożliwiono także uczestnictwo w postępowaniu uzgodnieniowym przed inspektorem sanitarnym i nie zabezpieczono uprawnień strony wynikających z art. 10 k.p.a. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżona decyzja nie mogła się ostać, aczkolwiek z innych przyczyn aniżeli podniesione w skardze. Wyjaśniając legitymację procesową skarżącego Stowarzyszenia Sąd I instancji powołał się na treść art. 28 ust. 3 ustawy – Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 roku i fakt wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji przed nowelizacją prawa budowlanego wprowadzoną z dniem 11 lipca 2003 roku. Sąd przytoczył treść art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 80, poz. 718) i wskazał, że w świetle przepisów ustawy – Prawo budowlane przed ich nowelizacją w lipcu 2003 roku organizacji społecznej służyła legitymacja do występowania w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że rozpoznawana sprawa nie została właściwie wyjaśniona i rozważona w postępowaniu administracyjnym, co narusza przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Organy administracji orzekające w sprawie winny rozważyć, czy złożony wniosek o pozwolenie na roboty budowlane polegające na rozbudowie istniejącej na wielorodzinnym budynku mieszkalnym stacji telefonii komórkowej P. Sp. z o.o. spełnia wymogi art. 32 i art. 33 ustawy - Prawo budowlane. Jeden z tych wymogów dotyczy stwierdzenia prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, drugi – przedłożenia ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Ponieważ po przebudowie zakres oddziaływania stacji będzie szerszy aniżeli dotychczasowy, w ocenie Sądu I instancji, organy administracji winny chociażby rozważyć czy zamierzona inwestycja nie spowoduje zmiany sposobu zagospodarowania terenu, co wiązałoby się z uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu. Tym bardziej, że nie odniesiono się w zaskarżonej decyzji do podniesionego w odwołaniu od decyzji organu I instancji zarzutu niezgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przez co naruszono art. 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji podniósł również, iż z uwagi na zasięg oddziaływania inwestycji organy administracji obowiązane były rozważyć, czy wystarczające przy pozwoleniu na budowę było przedstawienie przez inwestora umowy najmu dachu, jako uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Z materiałów zebranych w sprawie, a zwłaszcza z raportu oddziaływania na środowisko, Sąd I instancji wywiódł, że strefa zagrożenia stacji znajduje się na terenach zabudowanych. Co prawda szkodliwe oddziaływanie inwestycji występuje na wysokościach niedostępnych dla ludzi, jednakże w określonych w raporcie odległościach od projektowanych urządzeń nie będzie można rozbudować istniejących domów mieszkalnych ponad określoną wysokość, a w przypadku budowy nowych domów liczyć się trzeba z koniecznością ograniczenia ich wysokości. To natomiast wiąże się z ograniczeniami praw właścicieli nieruchomości na teren których oddziaływanie istnieje. Z akt sprawy wynika zaś, że właściciele nie byli powiadomieni o toczącym się postępowaniu i nie uczestniczyli w nim na prawach strony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zaskarżając wskazane orzeczenie w całości, wniósł uczestnik postępowania P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, reprezentowana przez radcę prawnego P. K. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: 1. prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę przez przyjęcie, że zasięg oddziaływania inwestycji na środowisko wyznacza zasięg obszaru, w stosunku do którego inwestor powinien uzyskać tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./ - dalej zwana "p.p.s.a.); 2. przepisów postępowania, w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 141 § 4 p.p.s.a. przez oparcie rozstrzygnięcia sprawy na nieistniejącym przepisie prawa, - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez przyjęcie, że sam fakt nie odniesienia się organu administracji w uzasadnieniu decyzji do wszystkich zarzutów odwołania stanowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W oparciu o tak zakreślone granice zaskarżenia P. Sp. z o.o. wniosła o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie na rzecz Spółki wnoszącej skargę kasacyjną kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu środka odwoławczego podniesiono, iż w myśl art. 3 pkt 11 ustawy – Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia przez inwestora wniosku o pozwolenie na budowę, przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienie do wykonywania robót budowlanych. Zgodnie natomiast z przedłożoną przez inwestora umową najmu części dachu budynku położonego w Warszawie przy ul. Atutowej 13 był on uprawniony do dysponowania wskazaną w umowie nieruchomością na cele związane z realizacją i eksploatacją inwestycji w postaci stacji bazowej telefonii komórkowej. Spełniona zatem została przesłanka z art. 33 ustawy – Prawo budowlane, czego Sąd I instancji nie wziął pod uwagę. Zdaniem autora skargi kasacyjnej nie znajduje uzasadnienia wniosek Sądu I instancji, co do obowiązku rozważenia przez organy administracji, czy posiadany przez inwestora tytuł prawny do nieruchomości był wystarczający wobec przewidywanego zasięgu oddziaływania inwestycji. Zgodzono się przy tym z Sądem, iż do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz zmianie niektórych ustaw niezakończonych decyzją ostateczną stosuje się przepisy dotychczasowe. Dlatego w ówczesnym stanie prawnym zasięg oddziaływania inwestycji nie miał wpływu ani na krąg uczestników postępowania, ani na obszar, do którego inwestor powinien uzyskać tytuł prawny w celu realizacji inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej. Kwestie te nie powinny zatem stanowić przedmiotu rozważań Sądu I instancji. Zaznaczono również, iż inwestor nie był zobowiązany do uzyskiwania prawa do dysponowania wszystkimi nieruchomościami, na które może bądź oddziałuje jego inwestycja. Obszar ten wyznacza jedynie krąg stron postępowania. Odnosząc się do zarzutu nie rozważenia przez organy administracji możliwości zmiany zagospodarowania terenu strona wnosząca skargę kasacyjną zwróciła uwagę, że w miejscu przedmiotowej inwestycji w chwili złożenia wniosku o pozwolenie na budowę znajdowała się inwestycja o takim samym przeznaczeniu. Ponadto w pkt 6.3 raportu oddziaływania przedmiotowej stacji bazowej na środowisko wskazano, iż zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego warunkujące dopuszczalność lokalizowania inwestycji w zależności od zasięgu występowania uciążliwości, których źródłami są te inwestycje, nie powinny być stosowane w odniesieniu do radiokomunikacyjnych inwestycji emitujących pola elektromagnetyczne o parametrach wyższych od dopuszczalnych, o ile pola te występują w miejscach niedostępnych dla ludzi. Ponieważ obszar oddziaływania inwestycji to pobliskie ulice oraz plac przed budynkiem, na którym znajduje się parking, trudno jest uznać, że może ona wpłynąć na zmianę sposobu zagospodarowania terenu, na którym się znajduje. Pełnomocnik P. Sp. z o.o. zauważył także, że wprawdzie organy administracji w uzasadnieniu decyzji nie odniosły się wprost do kwestii związanych z zagospodarowaniem terenu, to - mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy - kwestie te były przedmiotem rozważań tych organów. W tym stanie rzeczy brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do wymogu uzyskania warunków zabudowy i zagospodarowania terenu nie stanowi uchybienia, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., ponieważ stwierdzone naruszenie nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Za nieprawidłowe strona wnosząca skargę kasacyjną uznała również oparcie zaskarżonego wyroku na nieistniejącym przepisie prawa, gdyż w ostatnim zdaniu pisemnego uzasadnienia wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż orzekł na podstawie "art. 145 § 1c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", którego to przepisu nie ma we wskazanej ustawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Stowarzyszenie "Z." powtórzyło zarzut nie przeprowadzenia przez organy administracji analizy kwestii warunków zabudowy i zagospodarowania terenu przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej. A zatem zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Skargę kasacyjną można oprzeć na: podstawie naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Przez błędna wykładnię prawa materialnego należy rozumieć mylne odczytanie treści normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego polega na wadliwej subsumcji stanu faktycznego do hipotezy normy prawnej. W sytuacji, w której strona zarzuca w skardze kasacyjnej zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska strony wnoszącej skargę kasacyjną, co do oparcia zaskarżonego wyroku na nieistniejącym przepisie prawa. Rzeczywiście w ostatnim zdaniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jako podstawę orzeczenia wskazał "art. 145 § 1c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednakże nie ulega wątpliwości, iż jest to wynikiem omyłki pisarskiej. Sąd I instancji prawidłowo powołał w podstawie wyroku uchylającego zaskarżoną decyzję art. 145 § 1 p.p.s.a. popełniając omyłkę przy określeniu dalszej jednostki redakcyjnej przepisu. Omyłka ta nie przeszkadza jednak w ustaleniu, że podstawą orzeczenia było naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Stanowisko takie podziela także pełnomocnik P. Sp. z o.o., który kierując się ostrożnością procesową zarzuca naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł zostać uznany za trafny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Co do zasady naruszenie przepisów art. 145 oraz art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. Błędne oddalenie skargi lub uchylenie zaskarżonego aktu administracyjnego nie polega bowiem wyłącznie na zastosowaniu powyższych przepisów, lecz na błędzie popełnionym w fazie kontroli aktu administracyjnego. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie zarzut nie dotyczy błędu w toku kontroli decyzji administracyjnej, ale oceny czy stwierdzone, bezsporne naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ocena czy stwierdzone przez Sąd I instancji naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć wpływ na wynik sprawy jest elementem orzekania w sprawie sądowoadministracyjnej. Z tych względów, w zakresie błędnej oceny wagi stwierdzonego naruszenia przepisów postępowania, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) może stanowić samodzielną podstawę skargi kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przechodząc do merytorycznej oceny powyższego zarzutu przypomnieć należy, iż podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji Wojewody Mazowieckiego przez Sąd I instancji było naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Przepisy te statuują podstawowe zasady postępowania administracyjnego, a mianowicie zasadę działania na podstawie przepisów prawa i zasadę prawdy materialnej. Zasady powyższe mają swoje źródło w zasadzie demokratycznego państwa prawnego i stanowią gwarancję poszanowania w postępowaniu administracyjnym interesów obywateli, w tym stron postępowania. Nie można także zapominać, iż na organy administracji nałożono również obowiązek prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli (art. 8 k.p.a.). Realizacji wskazanych wyżej zasad służy między innymi uzasadnienie decyzji administracyjnej, które stanowi jej obligatoryjną część. Uzasadnienie z jednej strony ma na celu umożliwienie stronom postępowania poznanie motywów, którymi kierował się organ administracji wydając decyzję, a z drugiej strony kontrolę rozstrzygnięcia w postępowaniu odwoławczym. Uzasadnienie aktu administracyjnego wskazuje jednocześnie na zakres rozstrzygnięcia dokonanego przez organ administracji. Brak rozważań w przedmiocie niektórych aspektów faktycznych i prawnych sprawy, w szczególności podnoszonych przez strony postępowania, uniemożliwia poznanie stanowiska organu w tej kwestii, poddaje w wątpliwość sam fakt rozstrzygania w tym zakresie, a co za tym idzie wyklucza kontrolę rozstrzygnięcia przez odwoławcze organy administracji, sąd administracyjny i same strony postępowania. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wytknął organom administracji brak rozważań dotyczących przedłożenia dokumentu, z którego wynikałoby prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu. Nie przesądzono jednocześnie czy przedłożenie umowy najmu części dachu jest wystarczające oraz czy konieczna jest nowa decyzja o warunkach zabudowy. Ponieważ okoliczności te były podnoszone przez Stowarzyszenie "Z." w odwołaniu od decyzji organu I instancji, powinny być rozważone przez organ odwoławczy, który swoje stanowisko w tym zakresie winien zamieścić w uzasadnieniu decyzji. Jak już wyżej zaznaczono brak rozważań co do obowiązku przedłożenia dokumentu, z którego wynikałoby prawo do dysponowania na cele budowlane nieruchomościami obejmującymi obszar oddziaływania inwestycji oraz decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu, uzasadnia wątpliwości co do rzeczywistego rozpatrzenia powyższych zarzutów przez Wojewodę Mazowieckiego, a jednocześnie powoduje, że zaskarżona decyzja nie poddaje się kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej, iż art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane, w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę, tj. 21 lutego 2003 roku (t.j. – Dz.U. z 2000 roku, Nr 106, poz. 1126 ze zm.), nie nakłada na inwestora obowiązku uzyskania tytułu prawnego do obszaru wyznaczonego granicami oddziaływania planowanej inwestycji. Wymogu takiego nie przewidują także inne przepisy ustawy – Prawo budowlane, ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. Nr 62, poz. 627 ze zm.), ani innych ustaw. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wprowadzenie takiej regulacji byłoby nieracjonalne, albowiem znacznie utrudniałoby inwestycje budowlane wszelkiego rodzaju, wykluczając właściwie inwestycje o charakterze przemysłowym, których obszar oddziaływania z zasady wykracza poza granice nieruchomości, na których są posadowione. Jednakże powyższy pogląd nie uzasadnia uwzględnienia skargi kasacyjnej. Analiza wyroku Sądu I instancji nie pozwala przypisać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie stanowiska, zgodnie z którym inwestor ma obowiązek przedstawić tytuł prawny do całego obszaru objętego oddziaływaniem planowanej inwestycji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie przesądzono powyższej okoliczności stawiając jedynie zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Czym innym jest bowiem obowiązek odniesienia się w uzasadnieniu decyzji administracyjnej do zarzutu odwołania, a czym innym jest uznanie słuszności tego zarzutu. Zgodzić się zarazem trzeba z Sądem I instancji, iż zakres oddziaływania planowanej inwestycji wyznacza krąg uczestników postępowania, a w aktach sprawy brak jest dowodu pozwalającego stwierdzić, że organy administracji prawidłowo ustaliły krąg podmiotów legitymowanych do występowania w sprawie. Z akt sprawy nie wynika, kto jest właścicielem nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji, a także czy osoby te zostały zawiadomione o toczącym się postępowaniu. Brak rozważań w tym zakresie stanowi kolejne uchybienie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto o prawie do występowania w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę w charakterze strony przez osobę, której przysługuje tytuł prawny do nieruchomości położonej w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu nie decyduje aktualny sposób zagospodarowania nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji, ale sam fakt oddziaływania. Uwzględniając powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło