I OSK 29/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-11-23
Skład orzekający: Izabella Kulig-Maciszewska, Zbigniew Rausz, Jolanta Sikorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cel wywłaszczenia nieruchomości, określony w decyzji jako "realizacja narodowych planów gospodarczych", został osiągnięty, jeśli późniejsze dokumenty wskazują na budowę domów mieszkalnych, a ostatecznie zrealizowano budynek socjalno-usługowy (Muzeum Wojskowe i szalety)?Ratio decidendi
Cel wywłaszczenia nieruchomości, nawet jeśli pierwotnie ogólnie określony jako "realizacja narodowych planów gospodarczych", może zostać uznany za osiągnięty, jeśli postępowanie dowodowe, w tym analiza dokumentacji poprzedzającej decyzję wywłaszczeniową oraz mapy zagospodarowania przestrzennego, wykaże, że nieruchomość została przeznaczona na cele użyteczności publicznej, a prace budowlane w tym kierunku zostały rozpoczęte przed upływem 7 lat od daty ostateczności decyzji wywłaszczeniowej i cel ten został zrealizowany. W przypadku nieprecyzyjnego określenia celu w decyzji wywłaszczeniowej, sąd administracyjny może ustalić ten cel na podstawie innych dowodów, zwłaszcza dokumentacji poprzedzającej wydanie decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości położonej w Poznaniu. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że cel wywłaszczenia, jakim było utworzenie terenów użyteczności publicznej, został osiągnięty. Skarżący, będący spadkobiercami właścicieli, twierdzili, że celem wywłaszczenia była budowa domów mieszkalnych, a nie budynki użyteczności publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżąca kasacyjnie podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym nieuwzględnienia zasad gospodarki planowej i roli Planu Inwestycyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA: Izabella Kulig-Maciszewska Sędziowie NSA Zbigniew Rausz Jolanta Sikorska (spr.) Protokolant Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Hanny B.-P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 11 października 2005 r. sygn. akt II SA/Po 2460/03 w sprawie ze skargi Marii C.-W., Krystyny C.-S., Hanny B.-P., Małgorzaty Z.-R., Wojciecha Z. i Michała Z. na decyzję Wojewody W. z dnia 6 października 2003 r. (...) w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 11 października 2005 r. II SA/Po 2460/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Marii C.-W., Krystyny C.-S., Hanny B.-P., Małgorzaty Z.-R., Wojciecha Z. i Michała Z. na decyzję Wojewody W. z dnia 6 października 2003 r. (...) w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
W uzasadnieniu wskazał, że decyzją z dnia 27.03.2003 r. Prezydent Miasta P., jako Prezydent na prawach powiatu wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej, powołując się na przepis art. 136 ust. 3, art. 137 i art. 145 w związku z art. 4 pkt 9b[1] ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami /t.j. Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ odmówił Marii C.-W., Krystynie C.-S., Wandzie C., Hannie B., Małgorzacie Z., Michałowi Z. i Wojciechowi Z. zwrotu nieruchomości położonej w Poznaniu przy Starym Rynku zapisanej w księdze wieczystej KW (...), oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb P., ark. mapy 17, działka nr 73/1 o pow. 779 m2.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli wnioskodawcy, domagając się jej uchylenia. Zarzucili, że organ nie rozpatrzył całości materiału dowodowego, dokonał ustaleń sprzecznych z treścią zebranych dowodów oraz nie ustalił, jaki był rzeczywisty cel wywłaszczenia.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzją z dnia 6 października 2003 r. Wojewoda W. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ ten ustalił, że wnioskodawcy są spadkobiercami Włodzimierza R. i Marii C., którzy byli właścicielami nieruchomości oznaczonej jako parcele nr 64, 65, 66, 67 i 68 o pow. 820 m2 zapisanych w księdze wieczystej KW (...), KW (...) i KW (...). Obecnie zgodnie z ewidencją gruntów parcele te odpowiadają działce nr 73/1 o pow. 779 m2 ark. mapy 17 zapisanej w księdze wieczystej KW (...) jako własność Skarbu Państwa. Działka nr 73/1 jest zabudowana budynkiem dwukondygnacyjnym, w którym mieści się Muzeum Wojskowe Oddział Muzeum Narodowego w P. Części tego budynku wykraczają poza teren przedmiotowej działki i znajdują się na działkach nr 72 i 97. W szczycie budynku od strony ul. R. znajduje się toaleta miejska. Przed budynkiem od strony ul. J. oraz od strony ul. K. teren jest wybrukowany.
Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 21 lipca 1955 r. (...) orzeczono wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości na podstawie art. 1, art. 10 i art. 21 dekretu z 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych /Dz.U. 1952 nr 4 poz. 31/. W uzasadnieniu owego orzeczenia podano jedynie, że nieruchomości są niezbędne do realizacji narodowych planów gospodarczych, a ponieważ starania Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w P. o nabycie tych nieruchomości w drodze dobrowolnej umowy kupna nie dały rezultatu, orzeczono ich wywłaszczenie. Treść orzeczenia nie precyzuje w sposób konkretny celu wywłaszczenia w związku z czym organ orzekający dla dokładnego ustalenia tego celu odwołał się do dokumentacji poprzedzającej wydanie decyzji wywłaszczeniowej.
Organ odwoławczy ustalił, że w piśmie z 10.11.1954 r. skierowanym do Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych, Prezydium Miejskiej Rady Narodowej wyraża zgodę na wstępną lokalizację szczegółową na budownictwo usługowo - handlowe. W piśmie z 15.12.1954 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego kierowanym do Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych, powołując się na art. 5 ust. 2 dekretu określa, że są to nieruchomości niezbędne na cele budownictwa społeczno-usługowego. W grudniu 1954 r. Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych w P. składa wniosek inwestycyjny (...) o zezwolenie na nabycie nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, który dotyczy budowy P.-S. podając, że opisane nieruchomości są niezbędne pod budowę domów mieszkalnych. Następnie Pełnomocnik Ministra Budownictwa Miast i Osiedli pismem z dnia 03.01.1955 r. na podstawie art. 7 ust. 3 pkt 1 dekretu zezwala tejże Dyrekcji na zgłoszenie wniosku o nabycie nieruchomości. W dniu 12.01.1955 r. Powiatowa Komisja Planowania Gospodarczego zezwala Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych na nabycie spornych nieruchomości pod budowę domów mieszkalnych. Pismem z dnia 26.01.1955 r. Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych w P. poinformowała Włodzimierza R. i Marię C.-Z., że należąca do nich nieruchomość przy S. jest niezbędna do realizacji narodowych planów gospodarczych i wezwała ich do sprzedaży w ciągu 15 dni od doręczenia pisma. Umowy takiej nie zawarto w związku z czym Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych pismem z dnia 7.04.1955 r. wniosła o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
Miejski Zarząd Architektoniczno-Budowlany Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w P. zaświadczeniem lokalizacyjnym z dnia 10.11.1954 r. wyraził zgodę na wstępną lokalizację szczegółową na budownictwo usługowo-handlowe na parcelach obejmujących obecną działkę 73/1. Analiza map - plansz operacyjnych z lat 1953 i 1955 oraz z lat 1955-1960 wskazuje, że teren spornej nieruchomości określono jako "teren urządz. użyt. publ." Z map tych wynika, że teren działki nr 73/1 został zakreślony linią koloru pomarańczowego, który w legendzie został opisany jako oznaczający "teren urządz. użyt. publ." Kolorem obwiedziono jedynie przedmiotowy teren, nie zaznaczając go w całości. Nie oznacza to jednak, zdaniem organu, że teren wewnątrz obwódki nie był uznawany za "teren urządz, użyt. publ." W odwołaniu do ogólnej wiedzy i praktyki przy sporządzaniu tego typu map podano, że dla zachowania odpowiedniej przejrzystości teren zabudowany licznymi budynkami nie jest wypełniany kolorem w całości, a jedynie zaznaczony obwódką.
Prace budowlane na wywłaszczonej nieruchomości prowadzono w okresie od 13.03.1959 r. do 26.10.1962 r. W protokole z 27.10.1962 r. przekazano użytkownikowi - Prezydium Rady Narodowej Miasta P. Wydziałowi Kultury - Dyrektorowi Muzeum Narodowego w P. do użytku i eksploatacji inwestycję o nazwie budynek socjalno-usługowy "S." /Pomieszczenia Muzeum Narodowego - Oddz. Wojsk. i Szalety/. Z treści tego protokołu wynika, że Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych w P. w dniu 30.04.1959 r. zleciła budowę tego obiektu Poznańskiemu Przedsiębiorstwu Budownictwa Przemysłowego Nr 2.
Dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego w świetle treści art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami /t.j. Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ organ odwoławczy uznał, że cel dla którego nieruchomość została wywłaszczona, został osiągnięty. W sprawie nie istnieje żadna z przesłanek zbędności z art. 137 cyt. ustawy, która uprawniałaby do zwrotu nieruchomości. Wskazał, że celem wywłaszczenia było utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej. Prace rozpoczęto przed upływem 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna i cel ten został zrealizowany.
Skargę na decyzję Wojewody W. złożyli spadkobiercy właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, domagając się uchylenia wydanych w sprawie decyzji.
Podnieśli w niej zarzut naruszenia art. 136 ust. 3 i art. 137 ust. 1 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami przez dokonanie oceny zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej w oparciu o dokumenty nie wskazujące celu wywłaszczenia i nie stanowiące podstawy wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego w trybie dekretu z dnia 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych i nieprawidłowe przyjęcie, że nie istnieje żadna z przesłanek zbędności wywłaszczonej nieruchomości. Zarzucili także naruszenie art. 7, 77 par. 1 i art. 80 Kpa przez dowolne oraz sprzeczne z treścią materiału dowodowego ustalenia dotyczące celu, dla którego wywłaszczono nieruchomość oraz art. 107 par. 3 Kpa w związku z art. 140 Kpa przez nie wskazanie przyczyn, dla których odmówiono mocy dowodowej dokumentom określającym w myśl przepisu ww. dekretu celu wywłaszczenia.
W uzasadnieniu skargi wskazali, że zarówno we wniosku Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych z grudnia 1954 r., jak i w piśmie Departamentu Inwestycji z 11.01.1955 r. podano jako cel nabycia nieruchomości: budowę domów mieszkalnych. Ze zgody pełnomocnika Ministra Budownictwa Miast i Osiedli z 03.01.1955 r. wynika, że nieruchomości są niezbędne dla realizacji budownictwa mieszkaniowego przewidzianego w planie inwestycyjnym na rok 1955. Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w dniu 12.01.1955 r. zezwolił na nabycie nieruchomości z przeznaczeniem również pod budowę domów mieszkalnych. Decyzja ta stanowiła podstawę do wystąpienia z wnioskiem o wywłaszczenie nieruchomości. We wniosku stwierdzono zaś, że wymienione nieruchomości stanowią teren przeznaczony na cele budownictwa mieszkaniowego. Powyższe w ocenie skarżących wskazuje, że celem wywłaszczenia była budowa domów mieszkalnych.
Nieuprawnione jest zdaniem skarżących stanowisko organu odwoławczego, że dokumentami określającymi cel, dla którego nieruchomości zostały wywłaszczone, było zaświadczenie w sprawie wyrażenia zgody na lokalizację szczegółową oraz opinia Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego.
Skarżący zarzucili, że wskutek naruszenia art. 7, 77 par. 1 i 80 Kpa błędnie ustalono cel, dla którego nieruchomość została wywłaszczona.
Wojewoda W. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Rozważając zasadność skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że warunkiem wstępnym dla oceny poprawności ustaleń taktycznych dokonanych przez organ administracji jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy zarzuty skarżących związane z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 Kpa mają uzasadnienie. Odwołując się do zasady prawdy obiektywnej i wynikającego art. 7 i 77 par. 1 Kpa obowiązku organu orzekającego wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego Sąd I instancji uznał, że organy w niczym nie uchybiły przepisom prawa.
Wskazał, że dowody w postaci dokumentów odłożonych w Archiwum Akt Nowych w W., związanych z odbudową S. w P. po zniszczeniach II wojny światowej gromadził z urzędu w niniejszej sprawie w imieniu Prezydenta Miasta P. jako organu I instancji Zarząd Geodezji i Katastru Miejskiego "G." w P., a uzupełniająco także organ II instancji. W ocenie Sądu I instancji organy wyczerpująco zebrały wszystkie zachowane archiwalne dokumenty pozwalające w sposób precyzyjny ustalić okoliczności faktyczne, konieczne dla ustalenia stanu faktycznego.
Zdaniem tego Sądu nie mają racji skarżący twierdząc, że w tym zakresie doszło do naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Trafnie Wojewoda W. podjął czynności zmierzające do precyzyjnego ustalenia celu wywłaszczenia i sięgnął do dokumentacji, która zgodnie z przepisami dekretu z dnia 26.04.1949 r. winna zostać zgromadzona przed wydaniem decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości.
W niniejszym postępowania ustalono, że wszystkie etapy postępowania wywłaszczeniowego zostały przeprowadzone. Decyzja wywłaszczeniowa na tyle ogólnie określiła cel wywłaszczenia, że w uzasadnieniu użyto sformułowania "dla realizacji narodowych planów gospodarczych". W ówczesnym stanie prawnym niemożliwe było wyinterpretowanie, ani dokładne określenie treści pojęcia "narodowy plan gospodarczy". To ogólne pojęcie w postępowaniu wywłaszczeniowym było wykorzystywane dla nabycia nieruchomości zaspokajających wszystkie potrzeby ówczesnego Państwa, w tym także związane z koniecznością odbudowy po zniszczeniach wojennych.
Zarzuty skarżących, że tym narodowym planem w konkretnym przypadku była budowa domów mieszkalnych są - zdaniem Sądu I instancji - nieuprawnione i opierają się wybiórczo tylko na niektórych zapisach.
W ocenie tego Sądu organ orzekający przeprowadził wszechstronne postępowanie dowodowe. Ze zgromadzonych dokumentów wyciągnął prawidłowy wniosek, że celem wywłaszczenia było utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej, na co w sposób nie budzący wątpliwości wskazują mapy - plansz operacyjnych z lat 1953-1955 i lat 1955-1960, w których sporny teren określono jako teren urządzeń użyteczności publicznej. Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych realizowała ten cel, zlecając w dniu 30.04.1959 r. Przedsiębiorstwu Budownictwa Przemysłowego budowę budynku socjalno-usługowego. Dla udokumentowania dokonania prawidłowej interpretacji zapisów mapy i planów należy zdaniem Sądu I instancji odwołać się do notatki służbowej sporządzonej w dniu 04.02.2003 r. przez upoważnionego pracownika Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego "G." w P., z której wynika, że na podstawie analizy uzyskanych kolorowych zdjęć planów zagospodarowania przestrzennego P.-S. plansza operacyjna etap 1953-1955 i etap 1955-1960 oraz oględzin nieruchomości zaznaczonych na tych planach w taki sam sposób, jak działka nr 73/1 /dawne parcele nr 64, 65, 66, 67 i 68/ ustalono, że na nieruchomościach tych zrealizowano obiekty użyteczności publicznej.
Poczynione ustalenia wskazują, że nieruchomości oznaczone na planach zagospodarowania przestrzennego obwódką w kolorze "łososiowym" /kolor ten zgodnie z legendą oznacza "tereny urządz. użyt. publ."/ przeznaczone były pod budownictwo użyteczności publicznej.
Sąd I instancji uznał za nietrafny zarzut skarżących, że organ administracji w sposób dowolny oraz sprzeczny z treścią materiału dowodowego dokonał ustaleń celu, dla którego wywłaszczono nieruchomość. Wskazał, że skarżący brali czynny udział w postępowaniu administracyjnym i zostali zapoznani z wszystkimi zebranymi dokumentami. Nie przedstawili przeciwstawnych dowodów pozwalających dokonać odmiennej oceny celu wywłaszczenia. Wskazane w skardze dokumenty zostały uwzględnione przez organ administracji, a w sprawie nie zachodzi sytuacja, aby tym dowodom odmówiono wiarygodności. Istota sprawy sprowadza się do tego, że zadaniem organu I instancji było rozważenie wszystkich dokumentów obrazujących proces związany z wywłaszczeniem spornych nieruchomości w trybie dekretu z 26.04.1949 r. W postępowaniu administracyjnym należało w związku z treścią art. 1 dekretu skonkretyzować pojęcie realizacji narodowych planów gospodarczych. Konkretyzacja tego pojęcia pozwoliła organowi prawidłowo ustalić, że wywłaszczenia nieruchomości dokonano na cele urządzenia użyteczności publicznej. Powyższy cel został zdaniem Sądu I instancji zrealizowany w całości wobec czego skarga jako nieuzasadniona i opierająca się na wybiórczej interpretacji niektórych tylko dokumentów nie mogła być uwzględniona.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Hanna B.-P., zaskarżając wyrok w całości. Podniosła w niej zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przez:
- nieuwzględnienie faktów powszechnie znanych, jakimi były zasady funkcjonowania w latach 50-tych tzw. gospodarki planowej
oraz mimo braku związania zarzutami skargi - pominięcie roli Planu Inwestycyjnego, na który powoływano się w toku postępowania wywłaszczeniowego, którego zapisy pozwalały ustalić cel uzasadniający wywłaszczenie nieruchomości w oparciu o dekret z dnia 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych,
tj. naruszenie art. 106 par. 4 oraz art. 134 par. 1 p.p.s.a.,
- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny oraz sprzeczny z treścią tego materiału - przez ustalenie celu wywłaszczenia nieruchomości w oparciu o dokumenty nie stanowiące podstawy wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego w myśl dekretu z dnia 26.04.1949 r. i przyjęcie na ich podstawie, że celem wywłaszczenia było "utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej", a pominięcie dowodów, które wskazywały jednoznacznie jako cel wywłaszczenia budowę budynków mieszkalnych,
tj. naruszenie art. 233 par. 1 Kpc i art. 244 par. 1 Kpc w związku z art. 106 par. 5 oraz art. 133 par. 1 zd. 1 in principio p.p.s.a.
Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniosła, iż faktem powszechnie znanym jest, że w okresie wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, tj. w okresie tzw. gospodarki planowej, każde zadanie gospodarcze mogło być realizowane wyłącznie w ramach narodowego planu gospodarczego przyjętego na dany rok, czy dłuższy okres czasu. Nabycie nieruchomości niezbędnej dla realizacji inwestycji następowało w celu wykonania zadania inwestycyjnego ściśle określonego w Planie Inwestycyjnym na dany rok, który to plan mieścił się w narodowym planie gospodarczym na ten rok. Z akt sprawy wynika, że nabycie przedmiotowej nieruchomości było niezbędne dla realizacji zadania przewidzianego w Planie Inwestycyjnym na rok 1955, a zadaniem tym było budownictwo mieszkaniowe, co wynika z pisma pełnomocnika Ministra Budownictwa Miast i Osiedli z dnia 03.01.1955 r. Sąd I instancji nie uwzględnił, zdaniem skarżącej, zasad związanych z funkcjonowaniem tzw. gospodarki planowej, czym naruszył art. 106 par. 4 p.p.s.a. Nie uwzględnił faktu, że dla określenia celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości zasadnicze znaczenie miała treść Planu Inwestycyjnego, na który to plan powoływano się w dokumentach poprzedzających wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, którą to okoliczność Sąd I winien był wziąć pod uwagę niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze, co zdaniem skarżącej czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 134 par. 1 p.p.s.a.
Wskazane wyżej naruszenia przepisów postępowania miały w ocenie skarżącej istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca zarzuciła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, oceniając materiał dowodowy pod kątem celu, dla którego nieruchomość została wywłaszczona, nie zakwestionował ustaleń dokonanych w tym zakresie przez organ administracji, mimo że ustalenia te nie były oparte o treść Planu Inwestycyjnego określającą konkretne zadanie, jakie miało zostać zrealizowane na przedmiotowej nieruchomości.
Skarżąca podniosła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, oceniając stanowisko organu administracji dotyczące celu, dla którego wywłaszczono nieruchomość, przyjął za udowodnioną okoliczność, że celem tym było "utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej". Nie wziął pod uwagę dokumentów, na które powoływała się strona skarżąca, uznając je za nieprzydatne dla ustalenia celu wywłaszczenia i nie konkretyzujące pojęcie realizacji narodowych planów gospodarczych. Ocena materiału dowodowego przez Sąd I jest zdaniem skarżącej całkowicie dowolna oraz sprzeczna z treścią tego materiału. Skarżąca zarzuciła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił cel wywłaszczenia w oparciu o dokumenty, w tym notatkę służbową z 2003 r., które nie stanowiły podstawy wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego na podstawie dekretu z 1949 r., a nadto tzw. "plansze operacyjne" bezpodstawnie potraktował jako plany zagospodarowania przestrzennego. Tym samym zasadny jest zdaniem skarżącej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 par. 1 Kpc i art. 244 par. 1 Kpc w związku z art. 106 par. 5 oraz art. 133 par. 1 zd. 1 in principio p.p.s.a.
Naruszenie to miało zdaniem skarżącej istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż Sąd I zaakceptował stanowisko organu administracji, iż cel wywłaszczenia, jakim było utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej, został zrealizowany przez wybudowanie budynku socjalno - usługowego, tj. Muzeum Narodowego i szaletów w związku z czym skargę oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Jednocześnie Sąd nie dopatrzył się w sprawie nieważności postępowania określonej w art. 183 par. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./, powoływanej dalej jako p.p.s.a., stąd rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej.
Jako niezasadny uznał Naczelny Sąd Administracyjny zarzut naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 106 par. 4 oraz art. 134 par. 1 p.p.s.a. polegający zdaniem skarżącej na nieuwzględnieniu faktów powszechnie znanych, jakimi były zasady funkcjonowania w latach 50-tych tzw. gospodarki planowej oraz - mimo braku związania zarzutami skargi - pominięcie roli Planu Inwestycyjnego, na który powoływano się w toku postępowania wywłaszczeniowego, którego zapisy pozwalały w ocenie skarżącej ustalić cel uzasadniający wywłaszczenie nieruchomości w oparciu o dekret z dnia 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 106 par. 4 p.p.s.a. fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powoływania się na nie przez stronę. Wbrew odmiennemu w tym względzie poglądowi skarżącej, nie można uznać za fakty powszechnie znane zasad funkcjonowania w latach 50-tych tzw. gospodarki planowej. W doktrynie podkreśla się co prawda, że brak jest jednoznacznych kryteriów dla określenia faktów powszechnie znanych, jednak z reguły przyjmuje się, że są to: "okoliczności, zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu doświadczenie życiowe mieszkańcowi miejscowości, w której znajduje się siedziba sądu. Za powszechnie znane uważa się np. wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie." /T. Ereciński [w:] T. Ereciński /red./, J. Gudowski, M. Jędrzejewska - Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, t. 1, Warszawa 2004, s. 483/. "Fakty powszechnie znane to takie fakty, o których istnieniu każdy wie lub łatwo może się dowiedzieć z powszechnie dostępnych źródeł." /Jan Paweł Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydanie 2, Warszawa 2006, s. 249/. Zasady funkcjonowania w latach 50-tych tzw. gospodarki planowej nie mogą być uznane w świetle powyższego za fakt powszechnie znany w rozumieniu art. 106 par. 4 p.p.s.a. W niczym także Sąd I instancji nie naruszył przepisu art. 134 par. 1 p.p.s.a. Niezwiązanie granicami skargi, o jakim mowa w powyższym przepisie prawa, nie oznacza, że sąd może czynić przedmiotem swych rozważań i ocen wszystkie aspekty skargi, bez względu na treść zaskarżonego aktu lub czynności. Oznacza ono natomiast, że sąd ten ma prawo, a także obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. /por. wyrok NSA z 27.07.2004 r., OSK 628/04 - nie publ./. Zdaniem skarżącej Sąd I instancji naruszył art. 134 par. 1 p.p.s.a. przez pominięcie roli Planu Inwestycyjnego, na który powoływano się w toku postępowania wywłaszczeniowego. Z poglądem tym nie można się zgodzić. Wbrew odmiennemu w tym względzie poglądowi skarżącej, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zauważa, że wydana w sprawie decyzja wywłaszczeniowa na tyle ogólnie określała cel wywłaszczenia, a nie było możliwe w ówczesnym stanie prawnym wyinterpretowanie, ani dokładne określenie pojęcia "narodowy plan gospodarczy", dla realizacji którego wywłaszczono przedmiotową nieruchomość, że koniecznym było w postępowaniu administracyjnym, dla ustalenia tego celu, przeprowadzenie postępowania dowodowego i uwzględnienie wszystkich zgromadzonych w sprawie dokumentów poprzedzających decyzję o wywłaszczeniu, co w ocenie Sądu I instancji organ administracji uczynił wszechstronnie i rzetelnie. Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie uznać należy za prawidłowe. Zgodnie bowiem z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego w przypadku, gdy cel wywłaszczenia nie został precyzyjnie określony w decyzji o wywłaszczeniu, cel ten powinien być ustalony na podstawie innych dowodów, a zwłaszcza dokumentacji poprzedzającej decyzję o wywłaszczeniu. /por. wyrok NSA z 17.02.2000 r. I SA 491/99 - Lex nr 54431, wyrok NSA z 04.10.1994 r. IV SA 1153/93 - ONSA 1995 Nr 2 poz. 99/. Niezależnie od powyższego zważyć należy, że w postępowaniu przed Sądem I instancji strony były reprezentowane przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego i brały czynny udział w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Mogły zatem w toku tego postępowania podnosić wszystkie zarzuty, które uznały za istotne i uzasadnione.
Za niezasadny również uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 par. 1 Kpc i art. 244 par. 1 Kpc w związku z art. 106 par. 5 oraz art. 133 par. 1 zd. 1 in principio p.p.s.a. Uzasadniając powyższy zarzut skarżąca podnosi, że Sąd I instancji ocenił materiał dowodowy w sposób całkowicie dowolny i sprzeczny z treścią tego materiału. Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił bowiem cel wywłaszczenia w oparciu o dokumenty, które zdaniem skarżącej nie stanowiły podstawy wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego na podstawie dekretu i w konsekwencji uznał, że celem wywłaszczenia nie była budowa domów mieszkalnych lecz "utworzenie terenów urządzenia użyteczności publicznej". Wskazać należy, że podniesiony w skardze kasacyjnej przepis art. 106 par. 5 p.p.s.a. odsyła w zakresie prowadzonego przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, do czego sąd ten jest uprawniony na podstawie art. 106 par. 3 p.p.s.a., do Kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten nie może być zatem zastosowany samodzielnie. Sąd I instancji w niczym owego przepisu prawa nie naruszył. Nie prowadził bowiem w sprawie żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego. Natomiast wskazany w skardze kasacyjnej przepis art. 233 Kpc, jako regulujący zasady oceny przeprowadzonych dowodów, jest wtórny w stosunku do regulacji ustanawiającej kompetencję sądu administracyjnego do przeprowadzenia dowodu. Oznacza to, że powoływanie go w sytuacji, kiedy w sprawie nie przeprowadzono żadnego dowodu w trybie art. 106 par. 3 p.p.s.a. jest bezprzedmiotowe, podobnie jak podnoszenie zarzutu naruszenia art. 244 par. 1 Kpc w związku z art. 106 par. 5 p.p.s.a. Zważyć należy, że ocena materiału dowodowego stanowi kompetencję organów administracji publicznej, prowadzących postępowanie w sprawie. Na organach administracji spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego w stopniu wystarczającym dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy /art. 77 Kpa/, a następnie jego ocena zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów /art. 80 Kpa/. Wojewódzki Sąd Administracyjny, jako Sąd I instancji, orzeka natomiast na podstawie akt sprawy /art. 133 par. 1 p.p.s.a./, którymi są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione sądowi administracyjnymi akta administracyjne, przeprowadza postępowanie dowodowe tylko wyjątkowo i tylko z dowodu z dokumentu, gdy nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie i jest niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości /art. 106 par. 3 p.p.s.a./. Skoro zatem Sąd I instancji nie prowadził w sprawie żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego, w niczym owych przepisów prawa nie naruszył.
W świetle powyższego skarga kasacyjna jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło