I OSK 28/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-10-11
Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Barbara Gorczycka-Muszyńska, Tomasz Zbrojewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie podlegania młyna turbinowego przepisom dekretu o reformie rolnej, w szczególności w zakresie ustalenia związku funkcjonalnego młyna z majątkiem ziemskim i cegielnią?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA, poprzez odmowę przyjęcia, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł naruszeń przepisów KPA (art. 7, 77 § 1, 80, 83 KPA) popełnionych przez organ odwoławczy, w szczególności w zakresie oceny dowodów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania młyna turbinowego przepisom dekretu o reformie rolnej. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K. T. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który utrzymał w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą, że młyn podlegał reformie rolnej. K. T. zaskarżył wyrok WSA do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w szczególności brak prawidłowej oceny postępowania dowodowego organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA: Małgorzata Jaśkowska (spr.) Sędziowie NSA Barbara Gorczycka-Muszyńska Tomasz Zbrojewski Protokolant Justyna Nawrocka po rozpoznaniu w dniu 11 października 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 1393/05 w sprawie ze skargi K. T. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz K. T. kwotę 250 zł (dwieście pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 6 października 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K. T. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] 2005 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej (sygn. akt IV SA/Wa 1393/05).
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku podał, iż decyzją z dnia 20 maja 2005 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Nr [...]) utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...]2000 r. (Nr [...]), w której stwierdzono, że pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej podpadała nieruchomość rolna o pow. 4,7490 ha, położona w [...], oznaczona w katastrze gruntów w dniu 13.09.1944 r. parcelami nr 814/307, 815/305 i 816/305 i zapisana w Księdze Wieczystej [...] tom X liczba 326, obecnie figurująca w Księdze Wieczystej nr 7 i oznaczona w ewidencji gruntów jako działki o nr 791 i 791. WSA w Warszawie podkreślił przy tym, iż sprawa ta już uprzednio była przedmiotem rozpoznawania zarówno organów administracji publicznej, jak i Sądu Administracyjnego.
Początkowe decyzje - zarówno o podleganiu przedmiotowej nieruchomości pod działanie tego dekretu jak i decyzja utrzymująca ją w mocy - zostały uchylone przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27.07.1999 r. sygn. akt IV SA 855/99. Sąd stwierdził wówczas, że sprawa wymaga powtórnego wyjaśnienia przez organ, a to z uwagi na nieustalenie stanu prawnego i faktycznego spornej nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Sąd wskazał przy tym na brak ustaleń i oceny związku funkcjonalnego pomiędzy tą nieruchomością, na której znajdował się młyn turbinowy a posiadłością ziemską "Dobra Rycerskie [...]", jak i takiego związku młyna z Przedsiębiorstwem Ceramicznym [...].
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewoda [...] w uzasadnieniu decyzji z dnia [...].2000 r. wskazał, że majątek ziemski należący do S. T. był bardzo rozległy i powierzchnia jego wynosiła kilkaset hektarów. Ustalił ponadto, że w dniu 13.09.1944 r., tj. na dzień wejścia w życie dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. młyn ten był wpisany do jednej Księgi Wieczystej [...] tom X liczba 326 łącznie z nieruchomością o pow. 11,59 ha, na której znajdowała się cegielnia.
Oddzielne księgi wieczyste dla tych nieruchomości zostały założone dopiero w 1947. Z ustaleń dokonanych przez Wojewodę w oparciu o dokumenty otrzymane z Archiwum Państwowego w [...] wynika, że firma "Zakłady Ceramiczne i Młyn Turbinowy [...]" wpisana do rejestru handlowego w 1925 r., na wniosek S. T. z 1938 r. została wykreślona i zgodnie z jego żądaniem wpisano w rejestrze pod nr 144 nową nazwę firmy - "Zakłady Ceramiczne [...] w [...] - własność S. T. z siedzibą w [...]". Okupant niemiecki w 1941 r. wykreślił firmę tę z rejestru, ale jak zaznaczył Wojewoda, Sąd Okręgowy w [...] w 1947 r. uznał za nieważne wpisy okupanta, a wpisy dokonane w rejestrze handlowym pod nr 144, sprzed 1.09.1939 r. za obowiązujące. Na podstawie analizy zgromadzonych materiałów archiwalnych Wojewoda [...] uznał zatem, że brak jest przesłanek do przyjęcia, iż przedmiotowy młyn turbinowy w dniu 13.09.1944 r. wchodził w skład przedsiębiorstwa "Zakłady Ceramiczne i Młyn Turbinowy [...]" i aby z tego tytułu miał charakter zakładu przemysłowego. Wojewoda nadmienił także, iż na wniosek pełnomocnika K. T. przeprowadzona została rozprawa administracyjna, na której przesłuchano świadka zgłoszonego przez stronę – p. L. D. oraz dwie inne osoby: I. C. i F. W., byłych pracowników cegielni i majątku. Ś. W. zatrudniony tam do wybuchu wojny w 1939 r. zeznał, iż przyczyną budowy młyna była duża ilość inwentarza, jaki w swym majątku miał S. T. i konieczność uzyskania dla niego paszy, bo przede wszystkim mielone było zboże pochodzące z majątku, a nadto zboże okolicznych rolników. Świadek zaznaczył również, że młyn pracował w dzień i w nocy, a prąd w nim wytwarzany przez dwie turbiny wodne wykorzystywany był także w cegielni dla celów oświetleniowych. Świadek L. D. zaznaczył z kolei, iż młyn pracował do końca 1942 r., kiedy to został unieruchomiony przez okupanta niemieckiego, a cegielnia prawdopodobnie przez całą okupację. Zeznał także, iż w cegielni była maszyna parowa, która uruchamiała wszystkie maszyny służące do produkcji cegły, do jej uruchomienia sprowadzano z kopalni węgiel. Świadek I. C. pracowała w cegielni od 1948 r. Wojewoda przytoczył jej stwierdzenie, iż funkcją uboczną młyna było wytwarzanie energii elektrycznej wykorzystywanej do oświetlenia obiektów cegielni i pomieszczeń w budynku mieszkalnym, znajdującym się na terenie cegielni.
Na podstawie zgromadzonych dokumentów archiwalnych oraz zeznań świadków Wojewoda [...] przyjął, że funkcją główną młyna turbinowego był przemiał zboża pochodzącego przede wszystkim z majątku ziemskiego, a jedynie funkcją uboczną wytwarzanie energii elektrycznej wykorzystywanej do oświetlenia obiektów cegielni i pomieszczeń w budynku mieszkalnym. Dodatkowo nadmienił, iż za przyjęciem takich ustaleń przemawia nadto protokół spisany 25-26.01.1949 r. na okoliczność faktycznego przejęcia przez Skarb Państwa młyna turbinowego i cegielni parowej, z którego wynika, że w cegielni znajdowała się Lokomobila Lanze o sile 75 km, a w węglarce wyszczególniono duży zapas węgla i miału węglowego.
Mając te okoliczności na względzie Wojewoda stwierdził, że sporny młyn funkcjonalnie był związany z majątkiem ziemskim i z tego względu powinien być zaliczony do powierzchni ogólnej nieruchomości ziemskich o charakterze rolnym i w efekcie podpadać pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Decyzję Wojewody [...] zaskarżył K. T., który w odowłaniu zarzucił brak udowodnienia istnienia związku funkcjonalnego przedmiotowego młyna z majątkiem ziemskim S. T., a nadto gołosłowne przyjęcie, iż młyn nie stanowił części prowadzonego przedsiębiorstwa. Zarzucił także, iż dowody uzyskane z zeznań świadków: L. D., I. C. i F. W. nie mogły stanowić podstawy do ustalenia stanu faktycznego w dacie wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, bowiem nikt z nich wówczas nie pracował w przedsiębiorstwie. Nadto pełnomocnik K. T. zarzucił organowi pominięcie faktu, iż przedmiotowa nieruchomość wraz z usytuowanymi na niej zakładami ceramicznymi i młynem turbinowym nie została objęta niezwłocznie po wejściu w życie dekretu zarządem państwowym, co potwierdza ówczesną ocenę organów władzy państwowej co do przemysłowego charakteru tej nieruchomości.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...].2001 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...].2000 r. podzielając w pełni ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne poczynione przez organ niższego stopnia.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 17.06.2002 r., sygn. akt IV SA 2746/01 uchylił decyzję organu odwoławczego. W wyroku tym wskazano, że organ odwoławczy wbrew art. 15 Kpa nie dokonał ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy oraz nie odniósł się do zarzutów odwołania, tylko oparł
się na ustaleniach organu I instancji. W istocie jego ustalenia sprowadzały się do powtórzenia ustaleń zawartych w decyzji I instancji.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...].2003 r. znów utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...].2000 r., w której stwierdzono, że pod działanie przepisu art., 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej podpadała nieruchomość rolna o pow. 4,7490 ha, położona w [...]. Również w uzasadnieniu tej decyzji organ naczelny ograniczył się do powtórzenia ustaleń dokonanych przez Wojewodę [...] w decyzji z dnia [...].2000 r.
Decyzja ta była przedmiotem ponownej skargi K. T. Zarzucił on, że organ odwoławczy nie zastosował się do oceny prawnej zawartej w obu wyrokach NSA wydanych w tej sprawie, nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz w sposób wybiórczy dokonał oceny dowodów zgłoszonych w postępowaniu administracyjnym. Nie zbadał istnienia owego związku funkcjonalnego pomiędzy tą nieruchomością, na której znajdował się młyn turbinowy a posiadłością ziemską "Dobra Rycerskie [...]", jak i takiego związku młyna z Przedsiębiorstwem Ceramicznym [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9.03.2004 r., sygn. akt IV SA 1073/03 uznał skargę za zasadną i uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...]2003 r. W uzasadnieniu zaznaczył, iż ponownie organ naczelny naruszył zasadę dwuinstancyjności postępowania i swe rozstrzygnięcie oparł o materiał dowodowy zebrany przez organ I instancji. Organ odwoławczy był bowiem zobowiązany zastosować się do oceny prawnej wyrażonej w wydanych w tej sprawie wyrokach Sądu Administracyjnego. Pominięcie oceny przez organ naczelny części zgromadzonych w sprawie dowodów budzi, zdaniem sądu, uzasadnione wątpliwości co do trafności oceny innych środków dowodowych. Nadto Sąd Administracyjny stwierdził, że organ odwoławczy w ogóle nie poczynił rozważań w zakresie owego związku funkcjonalnego.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi raz jeszcze rozpoznając odwołanie wniesione przez pełnomocnika K. T. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...].2000 r. uznał tę decyzję za odpowiadającą prawu i ponownie utrzymał ją w mocy, zaskarżoną następnie przez K. T. decyzją z dnia [...].2005 r.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Minister podkreślił, iż zwracał się do Archiwum Akt Nowych w Warszawie z prośbą o udostępnienie zasobów archiwalnych, bezskutecznie i z tego względu poddał ponownej analizie bogaty materiał dowodowy zgromadzony przez Wojewodę [...].
Na wstępie zaznaczył, że tylko należąca do S. T. fabryka kafli przeszła na własność Państwa na podstawie ustawy z dnia 3.01.1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. Natomiast wszystkie pozostałe należące do niego nieruchomości przeszły na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Minister zaznaczył, że ustawodawca za nieruchomość ziemską uznawał nie tylko użytki rolne ale i tereny z zabudowaniami i to nie tylko gospodarczymi wchodzącymi w skład majątku o charakterze rolniczym. Za przyjęciem takiej interpretacji przemawia zdaniem Ministra także zapis art. 6 dekretu, który stanowił, że nieruchomości ziemskie obejmowane przez Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych niezwłocznym zarządem państwowym obejmowano wraz ze znajdującymi się na nich przedsiębiorstwami przemysłu rolnego, co pozwala uznać, że dotyczyło to także zabudowań młyńskich.
Wskazując na dokumenty archiwalne przytoczone w decyzji organu I instancji Minister podkreślił, że zarówno w dacie 13.09.1944 r. jak i w dacie wydania postanowienia Sądu Grodzkiego w O. z dnia 28.05.1945 r. w przedmiocie przekazania przedmiotowego przedsiębiorstwa K. T. - kuratorowi spadku po S. i M. T. - przedsiębiorstwo to funkcjonowało jako "Zakłady Ceramiczne [...] w [...] - własność S. T. z siedzibą w [...]". Nadto Minister zaznaczył, że wielość inwentarza żywego w całym majątku S. T. wymuszała konieczność produkcji paszy dla tych zwierząt. Przytaczając zeznania S. G. organ naczelny wskazał, że tak młyn, jak i cegielnia posiadały osobne prądnice, przy czym w cegielni w zimie nie prowadzono produkcji, tylko dokonywano remontów i wówczas korzystano z prądnicy młyna wodnego do jej oświetlenia. Z kolei powołując się na zeznania L. D. (świadka wskazanego przez skarżącego) Minister stwierdził, że brak związku funkcjonalnego młyna z cegielnią przejawia się i w tym, że oba te zakłady mogły pracować niezależnie od siebie, a prądnica w młynie służyła jedynie do oświetlenia cegielni, a nie do produkcji cegieł.
Powołał się także na zeznanie S. D. Kierownika Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w O., który stwierdził, że w owym czasie najwięcej usług dla ludności świadczył młyn położony w Z., podczas gdy młyn "[...]" mielił głównie zboże pochodzące z majątku ziemskiego na mąkę, a. znajdowały się nim 2 - 3 mlewniki o wydajności przemiałowej 2 - 3 tony na dobę. Następnie Minister przytoczył zeznania pozostałych świadków oraz skarżącego i stwierdził, że nie odbiegają one zbytnio od siebie, w przeciwieństwie do oświadczenia M. P. znajdującego się w aktach sprawy, któremu nie dał wiary, obszernie to uzasadniając.
Mając na uwadze zeznania świadków, jak i zgromadzony materiał archiwalny organ naczelny uznał, że podstawową funkcją przedmiotowego młyna był przemiał zboża na mąkę, a funkcją uboczną wytwarzanie energii elektrycznej wykorzystywanej do oświetlenia pomieszczeń młyna, cegielni jak i budynku mieszkalnego. Za nieudowodnione uznał natomiast przeciwne twierdzenia wnioskodawcy. Za słusznością przyjęcia takich ustaleń przemawia zdaniem organu naczelnego dodatkowo fakt, że w cegielni znajdowała się Lokomobila Lanze o sile 75 km., a w węglarce wyszczególniono duży zapas węgla i miału węglowego. Zdaniem Ministra okoliczność, że w dniu wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej zarówno młyn jak i cegielnia wpisane były w jednej księdze wieczystej nie ma znaczenia i nie przesądza o tym, że młyn był przedsiębiorstwem przemysłowym. Nadto powołując się na zeznania świadków podkreślił, że zamknięcie młyna w czasie wojny polegało na jego zaplombowaniu i całkowitym zaprzestaniu jakiejkolwiek pracy, nie mogło więc być mowy o dostarczaniu w tym okresie prądu do cegielni, ta jednak nie była zmuszona do zaprzestania produkcji po zamknięciu młyna.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaznaczył, że w jego przekonaniu związek funkcjonalny łączył natomiast młyn z położonym nieopodal majątkiem ziemskim S. T. o pow. 653 ha. W młynie tym bowiem produkowano paszę dla inwentarza żywego hodowanego w majątku.
W skardze do Sądu Administracyjnego K. T. wskazał na wątpliwość prawną, czy w sprawie dotyczącej podlegania pod przepisy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej części przejętego majątku ma rozstrzygać nadal organ administracji publicznej, czy też sądownictwo powszechne. Odnosząc się do zaskarżonej decyzji organu odwoławczego zaznaczył, iż w jego ocenie organ naczelny powtarza argumentację zawartą w uchylonej decyzji tego organu z dnia [...].2003 r. Skarżący stwierdził nadto, że w jego przekonaniu nieruchomość młyńska nie była związana funkcjonalnie z majątkiem ziemskim i w dalszym ciągu wbrew ocenie prawnej sądów administracyjnych orzekających w tej sprawie, nadal nie poczyniono rozważań w zakresie ustalenia czy sporny młyn był w dniu 13.09.1944 r. funkcjonalnie powiązany z cegielnią, czy też z majątkiem ziemskim. Nadto K. T. złożył pismo, w którym zawarł uwagi do uzasadnienia zaskarżonej decyzji Ministra. Jego zdaniem cały czas firma ojca obejmowała w rzeczywistości cegielnię i młyn i nie wie czym kierował się jego ojciec dokonując w 1938 r. zmiany nazwy firmy. Zaznaczył także, iż w jego przekonaniu nie przedstawiono dowodów na to, że zboże mielone w młynie pochodziło głównie z majątku ojca oraz, że proces produkcyjny w cegielni nie był uzależniony od pracy młyna. Zgodnie z jego wiedzą młyn dostarczał światło w cegielni do oświetlania komór w piecu do wypalania wyrobów ceramicznych oraz prąd dla pompy, która stale wypompowywała wodę z kopalni gliny. Nadto jego zdaniem, zeznania świadków w tym zakresie nie mogą być uznane za miarodajne, jako że I. C. pracowała w cegielni od 1948 r., a F. W. i L. D. byli pracownikami majątku. Podkreślił także, iż obie turbiny były umieszczone w oddzielnych budyneczkach przylegających do budynku młyna, a zatem mimo zamknięcia młyna mogły dostarczać prąd do cegielni.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swą argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Zaskarżonym wyrokiem WSA w Warszawie oddalił skargę. W przekonaniu składu orzekającego przy ponownym rozpoznaniu sprawy Minister Wsi i Rozwoju Rolnictwa - rozpoznając odwołanie złożone przez skarżącego od decyzji Wojewody [...] z dnia [...].2000 r., w której stwierdzono, że pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej podpadała nieruchomość rolna o pow. 4,7490 ha, położona w [...], zabudowana młynem - zastosował się do oceny prawnej zawartej w wyrokach Sądu Administracyjnego: Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27.07.1999 r., sygn. akt IV SA 855/99, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17.06.2002 r., sygn. akt IV SA 2746/01 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9.03.2004 r., sygn. akt IV SA 1073/03. Zdaniem Sądu świadczy o tym fakt, iż organ zwrócił się do Archiwum Akt Nowych w Warszawie z prośbą o udostępnienie zasobów archiwalnych dotyczących tego majątku, zaś wobec bezskuteczności tego działania został zmuszony poddać ponownej analizie obszerny materiał dowodowy zgromadzony przez Wojewodę [...], który orzekał w tej sprawie w I instancji. Nadto Minister ustalił w oparciu o dokumenty otrzymane z Archiwum Państwowego w [...], że istotnie firma "Zakłady Ceramiczne i Młyn Turbinowy [...]" wpisana do rejestru handlowego w 1925 r., na wniosek S. T. z 1938 r. została wykreślona i zgodnie z jego żądaniem wpisano w rejestrze pod nr 144 nową nazwę firmy - "Zakłady Ceramiczne [...] w [...] - własność S. T. z siedzibą w [...]". Okupant niemiecki w 1941 r. wykreślił firmę tę z rejestru, jednakże Sąd Okręgowy w [...] w 1947 r. uznał za nieważne wpisy okupanta, a wpisy dokonane w rejestrze handlowym pod nr 144, sprzed 1.09.1939 r. za obowiązujące. Z tego faktu Minister wyciągnął wniosek, że młyn nie figurował wówczas w rejestrze handlowym, bo zgodnie z wolą ówczesnego właściciela pozostała w nim tylko cegielnia pod nr 144, a więc młyn nie stanowił wówczas przedsiębiorstwa, przez co m. in. nie pozostawał w sugerowanej przez spadkobiercę byłego właściciela łączności (związku funkcjonalnym) z cegielnią. Okoliczność ta czyniła mało istotnym fakt wpisania młyna do jednej Księgi Wieczystej [...] tom X liczba 326 łącznie z nieruchomością o pow. 11,59 ha, na której znajdowała się cegielnia.
Minister - odmiennie aniżeli czynił to dotychczas w uchylonych decyzjach - przytoczył zeznania oraz oświadczenia złożone przez wszystkich świadków powołanych zarówno na wniosek skarżącego jak i przez organ I instancji, wskazując jakich faktów, jego zdaniem, dowodzą oraz zaznaczając, którym oświadczeniom nie daje wiary i dlaczego. Dokonał zatem ponownej oceny zebranego przez organ I instancji materiału dowodowego, rozpoznając sprawę w jej całokształcie. W efekcie przyjął, iż zarówno zeznania świadków jak i zachowane dokumenty przemawiają za brakiem związku funkcjonalnego młyna z cegielnią. Powołał się przy tym na protokół spisany 25-26.01.1949 r. na okoliczność faktycznego przejęcia przez Skarb Państwa młyna turbinowego i cegielni parowej, z którego wynika, że w cegielni znajdowała się Lokomobila Lanze o sile 75 km, a w węglarce wyszczególniono duży zapas węgla i miału węglowego (świadek L. D. zeznał, iż w cegielni była maszyna parowa, która uruchamiała wszystkie maszyny służące do produkcji cegły, do jej uruchomienia sprowadzano z kopalni węgiel). Wnioski wyciągnięte przez organ naczelny z przeprowadzonej analizy zarówno dokumentów archiwalnych, jak i zeznań przesłuchanych świadków przemawiają za brakiem istnienia związku funkcjonalnego młyna z cegielnią, bowiem jak z zeznań tych wynika, praca w cegielni miała charakter sezonowy i była prowadzona w porze dziennej, a nadto w cegielni zainstalowano nowoczesną jak na owe czasy maszynę służącą do napędu znajdujących się tam urządzeń koniecznych do prowadzonej produkcji. Twierdzenie skarżącego - że owego związku funkcjonalnego młyna z cegielnią upatruje w pracy dwóch turbin młyna służących dostarczaniu światła cegielni do oświetlania komór w piecu do wypalania wyrobów ceramicznych oraz prądu do pompy, która stale wypompowywała wodę z kopalni gliny - nie znalazło uznania w oczach WSA w Warszawie. Sąd wskazał bowiem, iż z okazanych przez skarżącego na rozprawie zdjęć młyna wynika, że obie turbiny istotnie, jak zaznaczył skarżący w swym piśmie procesowym złożonym na rozprawie, znajdowały niejako poza samym młynem w dwóch osobnych budyneczkach, usytuowanych po obu stronach młyna. W żadnym więc razie nie były umiejscowione w samym młynie, co tym bardziej przemawia przeciwko istnieniu związku funkcjonalnego młyna z cegielnią opartego na dostarczaniu przez młyn energii elektrycznej cegielni. Skarżący zakwestionował nadto miarodajność zeznań złożonych przez świadków L. D. (którego sam wskazał), I. C. i F. W., tj. byłych pracowników cegielni i majątku. Zeznania jednakże tych świadków, zwłaszcza L. D. oraz F. W. WSA w Warszawie określił jako niewątpliwie miarodajne dla oceny istnienia związku funkcjonalnego łączącego ów młyn z majątkiem ziemskim należącym do S. T. Jakkolwiek L. D. stwierdzając, że w młynie mielone było zboże pochodzące z majątku nie umiał dokładnie powiedzieć, czy więcej było zboża pochodzącego z majątku, czy też od okolicznych rolników, to już pracujący do wybuchu wojny w 1939 r. w majątku F. W. stwierdził, że majątek posiadał dużą ilość inwentarza, a młyn dostarczał dla niego paszy, dlatego został wzniesiony. Świadek ten stwierdził także, iż w młynie tym przede wszystkim mielono zboże pochodzące z majątku. Ich zeznania dla oceny istnienia wskazanego związku funkcjonalnego w dacie wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej są istotne z tego względu, że istnienie tego związku należy oceniać na datę wybuchu wojny, a więc 1.09.1939 r., bowiem często stan faktyczny, choćby z uwagi na zniszczenia wojenne ulegał następnie istotnej zmianie, okoliczność ta wielokrotnie podkreślana była w orzecznictwie Sądu Administracyjnego. Wg. Sądu pierwszej instancji Minister zasadnie powołał się także na zeznania S. D. Kierownika Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w O., który potwierdził, że w owym czasie najwięcej usług dla ludności świadczył młyn położony w Z., podczas gdy młyn "[...]" mielił głównie zboże pochodzące z majątku ziemskiego na mąkę, a znajdowały się nim 2-3 mlewniki o wydajności przemiałowej 2 - 3 tony na dobę. Mając na uwadze wskazane okoliczności, wynikające z zeznań powołanych świadków Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w ocenie Sądu, wykazał istnienie związku funkcjonalnego, łączącego przedmiotowy młyn z ogromnym (liczącym ponad 600 ha) majątkiem tego samego właściciela S. T. – tj. z posiadłością ziemską "Dobra Rycerskie [...]", a jednocześnie wykazał, że nie można potwierdzić istnienia takiego związku młyna z cegielnią - "Zakładami Ceramicznymi [...] w [...] - własność S. T. z siedzibą w [...]", przez co prawidłowo przyjął, że młyn ten podlegał pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Podkreślił bowiem, że podstawową funkcję młyna stanowiło mielenie zboża, a uboczną ewentualne dostarczanie oświetlenia cegielni, co w przekonaniu Sądu też nie jest stwierdzeniem trafnym, skoro turbiny produkujące prąd usytuowane były nie w samym młynie, a w osobnych budyneczkach wzniesionych po obu jego stronach.
Powyższy wyrok WSA w Warszawie zaskarżył w całości K. T.. W skardze kasacyjnej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez odmowę przyjęcia, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...].2005 r. nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Jako uzasadnienie zarzutu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, iż kwestionuje przyjęte przez Sąd I instancji stanowisko, jakoby Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi dokonując oceny zachowanych dokumentów oraz zeznań i oświadczeń świadków, prawidłowo ustalił związek funkcjonalny łączący młyn z majątkiem ziemskim należącym do tego samego właściciela, a jednocześnie wykazał brak takiego związku z cegielnią "Zakładami Ceramicznymi [...]" w [...]. Podniósł w szczególności, że postępowanie dowodowe nie zostało przed organem odwoławczym przeprowadzone zgodnie z wymogami kpa oraz oceną prawną wyrażoną w poprzednich wyrokach Sądów Administracyjnych. Zdaniem skarżącego dla prawidłowego rozstrzygnięcia przez WSA w Warszawie sprawy w przedmiocie zastosowania (lub nie) art. 2 ust.l lit."e" dekretu z dnia 6.09.1944 r. niezbędne było ustalenie związku funkcjonalnego młyna w [...] z majątkiem ziemskim Dobra Rycerskie [...] w dacie wprowadzenia przepisów dekretu tj. w dniu 13.09.1944 r. Takie ustalenie w oparciu o przywołane w decyzji Ministra, a następnie w wyroku Sądu I instancji, zeznania świadków — nie było prawidłowe. Wręcz nieprawdziwe było stwierdzenie w decyzji Ministra, jakoby świadkowie ci w większości byli pracownikami zatrudnionymi w majątku przez S. T. w okresie 1928 - 1944. Z protokołu rozprawy administracyjnej wynika bowiem, że świadek I. C. (ur. w 1928 r.) była pracownikiem cegielni od 1948 r. i nie wykazała żadnej wiedzy na temat funkcjonowania młyna w 1944 r, natomiast świadek F. W. w majątku pracował jako fornal do 1939 r. Jedynie świadek L. D. pracujący jako fornal od 1937 do 1944 r. mógł wyjaśnić związek młyna z majątkiem i cegielnią, ale również i jego zeznania nie pozwalają na dokładne ustalenia w tym zakresie, gdyż nie potrafił on określić, czy więcej zboża mielonego w młynie pochodziło od okolicznych chłopów zlecających przemiał, czy z majątku ziemskiego p. T. Ponadto świadek zeznał, że młyn został przez Niemców unieruchomiony na przełomie 1942/43 r. i nie działał do końca okupacji. Odnosząc się do niezakwestionowanych przez Sąd pierwszej instancji, a wziętych za podstawę orzekania przez Ministra zeznań świadka S. D., to o braku przydatności jego zeznań dla dokonania ustaleń stanu faktycznego świadczy – wg. skarżącego - przyznanie, że na temat związku młyna z majątkiem w 1944 r. nic nie wie, gdyż był wtedy małym dzieckiem.
W tych warunkach, ocena stanu faktycznego sprawy na podstawie zeznań omówionych wyżej świadków, która została dokonana przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi całkiem dowolnie, z rażącym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 kpa., powinna zostać zdaniem K. T. zanegowana przez WSA w Warszawie. W żaden bowiem sposób, nawet przy powiązaniu zeznań świadków z innymi dowodami nie można na podstawie tych zeznań ustalić związku funkcjonalnego nieruchomości młyńskiej z majątkiem ziemskim w dniu 13.09.1944 r.
K. T. podkreślił nadto, iż zadaniem organu administracji, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 kpa) i obowiązkiem określonym w art. 77 kpa było przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego przy pomocy wszystkich możliwych środków dowodowych. Istotne okoliczności dotyczące przedmiotu sprawy tj. związków młyna z majątkiem ziemskim przedstawione zostały w "oświadczeniu" M. P., który miał bezpośrednie kontakty z majątkiem i młynem tak przed wojną, jak i bezpośrednio po wojnie, gdyż od wiosny 1945 r. pracował w młynie. Z naruszeniem przepisów art. 75, 77§1 i 83 kpa organ administracji nie przesłuchał M. P. w charakterze świadka, lecz jako dowód przyjął jego pisemne oświadczenie, jednocześnie nie dając mu wiary.
W skardze kasacyjnej zarzucono również, iż skoro żaden ze świadków nie kwestionował faktu dostarczania przez młyn w [...] energii elektrycznej do cegielni, a z zeznań tych świadków i wnioskodawcy wynika, że w młynie mielone było zboże dla okolicznych chłopów, to rzeczą organu administracji było w sposób przekonujący i zgodny z regułami dowodowymi ustalić, czy zakres pracy młyna dla tych celów był mniejszy aniżeli wiążący się z przemiałem zboża pochodzącego z majątku ziemskiego. Okoliczności tych, co zostało wyżej wykazane nie udokumentowano w postępowaniu administracyjnym, naruszając zasady prowadzenia postępowania dowodowego, zaś Sąd I instancji błędnie ocenił to postępowanie, nie dostrzegając tych naruszeń oraz ich możliwego wpływu na wynik sprawy.
Nadto Sąd I instancji, wbrew art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administarcyjnymi, podjął czynności uzupełniające postępowanie dowodowe, odbierając od skarżącego wyjaśnienia i dokonując ich oceny w świetle przedłożonych na rozprawie zdjęć obrazujących miejsce usytuowania turbin zasilających cegielnię w elektryczność. Tym samym przejął wg. skarżącego funkcję organu administracji, na którym ciąży obowiązek przeprowadzenia w całości postępowania dowodowego, a nawet dokonał ustaleń sprzecznych z ustaleniami Ministra (jak na str. 10 uzasadnienia wyroku).
W konsekwencji podniesionych zarzutów K. T. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Podkreślić przede wszystkim należy, iż jak wskazał już NSA w wyroku z dnia 26 lipca 2005 r., sygn. akt FSK 2007/04 (LEX nr 175911), prawidłowe jest oparcie podstawy kasacyjnej na art. 145 §1 pkt. 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako ppsa), jeżeli zarzut naruszenia tego przepisu jest powiązany, ze wskazanymi enumeratywnie w podstawie kasacyjnej, przepisami postępowania (w tym wypadku administracyjnego), przy czym powiązanie to wynika zarówno z treści podstawy, jak i z treści uzasadnienia, a strona zarzuca dokonanie przez sąd pierwszej instancji błędnej oceny działań organów administracji publicznej i wywodzi, że skutkowała ona wadliwym zastosowaniem przywołanego na wstępie przepisu postępowania sądowoadministracyjnego. Taka zaś sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Stąd Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna odpowiada warunkom formalnym i materialnym.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 2 ust.1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944r o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3 poz. 13 ze zm.) w związku z § 5 i 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10 poz. 51 ze zm.). Zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu na cele reformy rolnej przeznaczone były nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych , jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od użytków rolnych tej powierzchni. Paragraf 5 rozporządzenia wskazywał przy tym organy właściwe do orzekania w sprawach czy nieruchomość podpada pod działanie przepisów art. 2 ust.1 lit. e dekretu a § 6 rozporządzenia określał , iż strona ubiegająca się o takie uznanie winna przedłożyć urzędowi określone dowody, a w razie ich braku zwrócić się o sporządzenie dowodów przez organ na swój koszt.
Analiza przepisów dekretu oraz rozporządzenia wykonawczego z 1 marca 1945 r. prowadzi do wniosku, iż dekret ten nie dotyczył wszelkich nieruchomości, ale tylko ich określonego rodzaju. Stąd przejęciu podlegały te z nich, które były lub mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji rolniczej, zwierzęcej lub sadowniczej (por. uchwała TK z dnia 19 września 1990 r., sygn. W 3/89 OTK 1990 poz.26, czy wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 2004 r. sygn. akt OSK 46/04, opubl. ONSA/WSA 2004 r. nr 1 poz. 20). Przy orzekaniu na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych powinna być więc oceniana możliwość wyłączenia spod działania art. 2 ust.1 lit. e dekretu tej części nieruchomości, która nie była funkcjonalnie powiązana z gospodarstwem rolnym i nie mogła być w związku z tym przeznaczona na cele dekretu (por. wyrok NSA z 22 sierpnia 2000 r. sygn. IV SA 2582/98, Rejent 2001 z. 12 s. 193). Dlatego w rozstrzyganej sprawie istotne znaczenie miało ustalenie istnienia związku funkcjonalnego spornej nieruchomości, czyli młyna z majątkiem ziemskim, na co wskazywały zapadłe uprzednio wyroki NSA. Dla istnienia takiego związku nie wystarczał przy tym sam związek podmiotowy, przez osobę właściciela (por. wyrok WSA z 9 marca 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 779/04, LEX nr 176114).
Ustalając przedmiotowy związek funkcjonalny WSA w Warszawie dopuścił się naruszenia niektórych przepisów postępowania wskazanych w skardze kasacyjnej. .Stąd NSA uznał, że skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy. Zasadny jest przede wszystkim zarzut uchybienia przez Sąd pierwszej instancji art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez odmowę przyjęcia, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 maja 2005r nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, podczas gdy przez działania sprzeczne z art. 7, 77 § 1, 80 i 83 kpa organ odwoławczy naruszył ocenę prawną wyrażoną w poprzednich wyrokach NSA. Zgodnie zaś z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a., w razie wniesienia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu, a niezastosowanie się przez sąd do oceny prawnej przewidzianej w komentowanym przepisie stanowi podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej (por. A. Kabat w : B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka –Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Zakamycze 2005 r. s. 347). Należy w związku z tym zauważyć, iż orzekając po raz pierwszy w przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 lipca 1999 r., sygn. akt IV SA 855/99 stwierdził uchylając zaskarżoną decyzję, że sprawa wymaga powtórnego wyjaśnienia przez organ, a to z uwagi na nieustalenie stanu prawnego i faktycznego na dzień wejścia w życie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, tj na dzień 13 września 1944 r. Tymczasem organ drugiej instancji w przedmiotowej sprawie ,już po kolejnych wyrokach uchylających, nie zastosował się do tych wytycznych. Ustalił jedynie na dzień 13 września 1944 r status prawny przedsiębiorstwa Zakłady Ceramiczne [...] w [...], natomiast wypowiadając się co do związku funkcjonalnego młyna z majątkiem ziemskim odwołał się do zeznań świadków , którzy nie posiadali wiedzy z tego okresu, gdyż byli w tym czasie bądź małoletni bądź nie pracowali w majątku. Wskazując zaś na brak związku funkcjonalnego z cegielnią przytaczał stan jej wyposażenia według protokołu spisanego 25-26 stycznia 1949 r.Podkreślił przy tym , iż brak takiego związku wynika z faktu, iż od końca 1942 r. młyn był zamknięty /na co wskazują zeznania świadka L. D./. Nie zastosował jednak tego sposobu rozumowania przy ustalaniu związku funkcjonalnego młyna z majątkiem ziemskim. Pomimo tego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie uchylił zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a., a także wbrew poprzednim wytycznym sądu wskazał na s. 8 uzasadnienia, iż przytoczone zeznania świadka F. W. są istotne dla oceny istnienia wskazanego związku funkcjonalnego w dacie wejścia w życie dekretu, gdyż istnienie tego związku należy oceniać na datę wybuchu wojny , bowiem często stan faktyczny choćby z uwagi na zniszczenia wojenne ulegał następnie istotnej zmianie. Przyjął więc dla oceny zaskarżonej decyzji odmienną ocenę prawną i wskazania, niż wynikały z wyroku NSA z dnia 27 lipca 1999 r.
Zasadny jest również zarzut uchybienia przez WSA w Warszawie art. 145 §1 pkt 1 c p.p.s.a. poprzez niedostrzeżenie naruszenia przez organ administracji publicznej art. 7, 77 § 1, 80 i 83 kpa. Nie odnosi się to natomiast do art. 75 kpa, w postaci braku dopuszczenia dowodu istotnego dla sprawy. Uchybienia w postępowaniu przed organem odwoławczym nie dotyczyły bowiem nieprzeprowadzenia któregoś z dowodów, lecz niewłaściwej ich oceny . Powoływane przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 83 kpa mają na celu prowadzenie postępowania dowodowego w sposób zgodny zarówno z zasadą prawdy obiektywnej jak i zapewnienia stronie czynnego udziału w tym postępowaniu. Tymczasem mimo wielokrotnego uchylania przez Naczelny Sąd Administracyjny decyzji organu odwoławczego z powodu wad postępowania wyjaśniającego, organ administracji publicznej ograniczył swoje działanie do zwrócenia się do Archiwum Akt Nowych, a w braku dokumentacji w sprawie poddał analizie materiał zgromadzony przez organ pierwszej instancji. Przy tym mimo rozbieżności pomiędzy zeznaniami niektórych świadków a oświadczeniem świadka M. P. ,nie skonfrontował tych zeznań, lecz dokonał jedynie ich oceny. Nie można więc przyjąć, że podjął wszystkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ dopuścił się w związku z tym naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa. Polegało ono na braku wyczerpującego rozpatrzenia środków dowodowych. Organ dokonując oceny może bowiem odmówić wiary niektórym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny , zgodnie z prawidłami logiki. Na podstawie art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona . Stąd dowody nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od siebie, ale w ich wzajemnej łączności. Dokonana ocena musi być zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Należy przy tym podkreślić, iż na co wskazał NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r. sygn. akt FSK 2326/04, LEX nr 173127, brak jest normatywnego ujęcia zasady swobodnej oceny dowodów w postępowaniu sądowoadministracyjnym,a więc zasady którą sąd musiałby się kierować podczas kontroli legalności zaskarżonych decyzji administracyjnych. Zadaniem sądu jest bowiem ustalenie czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym oceniony został przez organy zgodnie z przepisami tego postępowania. Sąd zobowiązany jest zatem zbadać, czy swobodna ocena dowodów nie została przekroczona przez organy. W przedmiotowej sprawie zarówno organ jak i WSA w Warszawie przekroczyły granice tej swobodnej oceny. Ocena dokonana przez organ odwoławczy uwzględniała bowiem jedynie niektóre dowody, pomijając inne i nie dając im wiary, mimo iż właśnie w przypadku oświadczeń K. T. i świadka M. P. zostały one złożone przez osoby w 1944 r. dorosłe, mające zarówno związek z młynem jak i majątkiem jak i znające się na danej problematyce. Zakwestionowanie jako niewiarygodnych, bowiem zbyt szczegółowych, zeznań osoby która z uwagi na rodzaj studiów interesowała się funkcjonowaniem młyna, a następnie w nim pracowała /oświadczenie M. P./, przyjęcie zaś jako wiarygodnych zeznań osób, które w tym czasie były dzieckiem /zeznania S. D., Kierownika Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w O./ lub które pracowały w majątku do 1939 r a następnie jedynie uzyskiwały o nim informacje od osób trzecich /zeznania F. W./ ,bądź były zatrudnione od 1948r i nie posiadały żadnej wiedzy na temat funkcjonowania młyna w 1944 r. /zeznania I. C./ narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Tymczasem WSA w Warszawie zeznania tych świadków zwłaszcza L. D. i F. W. uznał za niewątpliwie miarodajne dla oceny istnienia związku funkcjonalnego młyna z majątkiem ziemskim, mimo, iż jak sam zauważył, z zeznań tego pierwszego nie wynikała ilość zboża mielonego dla majątku. O braku całościowego podejścia do zebranego materiału dowodowego i przekroczenia granic swobodnej oceny świadczy fakt, iż przy ustalaniu związku funkcjonalnego z cegielnią podkreślano, iż brak takiego związku przejawia się w tym, że oba te zakłady mogły pracować niezależnie od siebie, na co wskazuje m. in. dalsze działanie cegielni mimo zamknięcia młyna w 1942 r., natomiast nie uwzględniono tego przy ustalaniu związku młyna z majątkiem ziemskim. Uznano bowiem, iż związek ten wynikał z faktu produkcji w młynie paszy dla inwentarza żywego hodowanego w majątku /mimo braku ustalenia zakresu tych prac i sprzecznie z wyjaśnieniami K. T./ .
Słuszny jest przy tym zarzut autora skargi kasacyjnej, iż nie dostrzegając wskazanych wyżej uchybień prawa , Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. Jak bowiem podkreślił już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 listopada 2004 r. sygn. akt GSK 967/04, LEX nr 184001, który to pogląd NSA w obecnym składzie w pełni podziela, "Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ... będzie miało ... miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji /bądź postanowienia/ sąd nie dostrzeże, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, aby można było na tej podstawie oprzeć skargę kasacyjną."
W przedmiotowej sprawie wskazane uchybienia miały niewątpliwie wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. W wyniku dokonanych przez organ odwoławczy ustaleń, Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął bowiem za tym organem fakt istnienia związku funkcjonalnego pomiędzy młynem a majątkiem ziemskim. Podkreślił dodatkowo, iż świadczy o tym wykreślenie młyna z rejestru handlowego wraz z cegielnią, natomiast nie zaprzecza temu wpisanie go do jednej z nią księgi wieczystej. Tymczasem ani jedno ani drugie nie przesądzało jeszcze o związku funkcjonalnym bądź jego braku. Zarówno bowiem wydzielenie nieruchomości do odrębnej księgi wieczystej, czyli wyodrębnienie prawne samo przez się nie stanowi przesłanki do uznania, że dana nieruchomość nie podpada pod działanie art.2 ust.1 lit.e dekretu o reformie rolnej /por. wyrok NSA z 8 czerwca 2001 r. sygn. akt IV SA 2724/98 LEX nr 75563/ jak i sama zmiana nazwy w 1938 r. nie oznaczała jeszcze, że nastąpiła zmiana w funkcjonowaniu i powiązaniu ze sobą cegielni i młyna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zauważył przy tym, że brak związku funkcjonalnego młyna z cegielnią nie musi automatycznie przesądzać o jego związku z majątkiem ziemskim.
Za niezasadny uznał natomiast NSA zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. przez podjęcie przez sąd czynności uzupełniających postępowanie dowodowe, odebraniu od skarżącego wyjaśnień i dokonaniu ich oceny . Zgodnie bowiem z art. 106 § 2 p.p.s.a. strony składają na rozprawie swoje żądania i wnioski oraz wyjaśnienia. W razie potrzeby mogą im być zadawane pytania. Wyjaśnienia te mogą podlegać ocenie sądu. Niezależnie od tego istnieje możliwość przeprowadzenia dodatkowego dowodu z dokumentu, co wynika z art.106 § 3 p.p.s.a. Nie wyłącza to jednak możliwości oświadczeń czy wyjaśnień stron dokonywanych na podstawie art.106 § 2 p.p.s.a.
Stąd Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art.185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm./.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 18 ust. 1 pkt 2 b Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu /Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm/.
Powołane przepisy
art. 2 ust. 1art. 15 Kpart. 6art. 145 § 1 pkt 1art. 2art. 80 kpart. 7 kpart. 77 kpart. 75art. 106 § 3 ustawyart. 145 §1art. 2 ust.1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło