II OSK 184/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-02-28

Skład orzekający: sędzia NSA Włodzimierz Ryms, sędzia NSA Jacek Chlebny, sędzia NSA Stanisław Nowakowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej, wznawiając postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę z powodu pominięcia strony, może odmówić uchylenia decyzji, jeśli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, mimo że wadliwość procesowa mogła wpłynąć na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ administracji, wznawiając postępowanie z powodu pominięcia strony, musi rozpoznać sprawę ponownie w pełnym zakresie. Odmowa uchylenia decyzji na podstawie art. 146 § 2 k.p.a. jest możliwa tylko wtedy, gdy wynik ponownego rozpoznania sprawy uzasadniałby wydanie decyzji odpowiadającej treści dotychczasowej decyzji. Sąd uznał za usprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na niewyjaśnienie przez organ stanu faktycznego sprawy, w szczególności kwestii zacienienia nieruchomości skarżącej i braku analizy wpływu inwestycji na otaczającą zabudowę.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta wydał pozwolenie na rozbudowę domu mieszkalnego. M. S., która nie brała udziału w postępowaniu, wniosła o jego wznowienie. Organ stwierdził naruszenie prawa, ale odmówił uchylenia decyzji, uznając, że mogłaby zapaść identyczna decyzja. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. WSA oddalił skargę M. S. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. Zasądził od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej M. S. kwotę 530 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms sędzia NSA Jacek Chlebny sędzia NSA Stanisław Nowakowski (spr.) Protokolant Krzysztof Tkacz po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2007 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 3 października 2005 r. sygn. akt II SA/Wr 1275/02 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Wojewody Dolnosląskiego z dnia [...] kwietnia 2002 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, 2) zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej M. S. kwotę 530 ( pięćset trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Decyzją z dnia [...] września 2000 r. Nr [...] Prezydent Miasta W. zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na rozbudowę istniejącego domu mieszkalnego o część mieszkalną dwukondygnacyjną z poddaszem użytkowym przy ulicy W. nr [...] we W. W postępowaniu tym nie brała udziału skarżąca M. S. w związku z czym wystąpiła z wnioskiem o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Prezydent Miasta W. decyzją z dnia [...] lutego 2002 r. nr [...], na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i art.151 § 2 k.p.a. powołując się na postanowienie o wznowieniu postępowania z dnia 20 lipca 2001 r. stwierdził, że decyzja z dnia [...] września 2000 r. Nr [...] Prezydenta Miasta W. wydana została z naruszeniem prawa polegającym na pominięciu strony postępowania, jednakże na podstawie art. 146 § 2 k.p.a. odmówił uchylenia decyzji, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść decyzja, która w swej istocie odpowiadałaby wyłącznie decyzji dotychczasowej. Wojewoda Dolnośląski decyzją z dnia [...] kwietnia 2002 r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Odnosząc się do postawionego zarzutu zawartego w odwołaniu organ odwoławczy podniósł, że strona odwołująca się zarzuca, iż przedmiotowa rozbudowa nie zapewnia dostosowania formy architektonicznej do otaczającej zabudowy. Wskazano, że ustawa Prawo budowlane w art. 4 zawiera ogólną zasadę, która ma na celu zapewnienie dostosowania projektowanych obiektów budowlanych do krajobrazu i otaczającej je zabudowy. Przepis ten nie może jednak stanowić, w ocenie organu, samodzielnej podstawy do stwierdzenia przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej naruszenia tej zasady przez projektanta sporządzającego projekt budowlany. Do postawienia takiego zarzutu niezbędne jest wykazanie, że zostały naruszone ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który określa między innymi lokalne warunki, zasady i standardy kształtowania zabudowy. Dopiero naruszenie tych ustaleń może stanowić podstawę do ewentualnej decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Podkreślono, że znajdująca się w aktach sprawy decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 31 marca 2000 r. Nr [...], wydana dla przedmiotowej inwestycji, jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta W. i nie została zaskarżona przez odwołującą się stronę. Skoro decyzja o pozwoleniu na przedmiotową rozbudowę jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, dlatego organ uznał, że forma architektoniczna tej rozbudowy została dostosowana do otaczającej zabudowy. Oceniając zarzut naruszenia warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki Wojewoda stwierdza, że po przeanalizowaniu dokumentacji projektowej, nie znalazł podstaw do uznania za zasadne zarzutów skarżącej, dotyczących naruszenia wymogów odnośnie minimalnych odległości od granicy działki i nieruchomości sąsiedniej. Odległość przedmiotowej rozbudowy od granicy z działką strony skarżącej wynosi odpowiednio dla ściany bez otworów – 3 m., dla ściany z otworami - 4m., co jest zgodne z § 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999r., Nr 15, poz. 140 ze zm.). Takie, zgodne z wymienionym wyżej przepisem, usytuowanie nie wymagało zgody lub opinii skarżącej. Inwestor uzyskał zgodę sąsiadów - A. i R. P., zamieszkałych przy ul. W., na zbliżenie ścian projektowanego budynku na odległość 2,5m. od granicy z ich działką oraz na usytuowanie garażu na granicy działek. Należy podkreślić, że sąsiedzi, którzy wyrazili zgodę na zbliżenie, nie zakwestionowali przedmiotowej decyzji o pozwoleniu na rozbudowę, nie podnosili również, że ich zgoda została wydana w oparciu o zafałszowany stan faktyczny. Zdaniem organu administracji także pozostałe zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem zarzuty strony odwołującej się dotyczące braku analizy zacienienia nieruchomości sąsiednich nie znajdują potwierdzenia w przedmiotowym materiale dowodowym. Strona przedłożyła w toku postępowania przed organem pierwszej instancji analizę cienia rzucanego przez przedmiotową rozbudowę, z której wynika, że została ona zaprojektowana zgodnie z § 60 ust. 1 rozporządzenia i zapewnia odpowiednie nasłonecznienie pokoju mieszkalnego (co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 8.00 - 16.00). Organ nie przychylił się także do zarzutów skarżącej, dotyczących braku uzgodnienia przedmiotowego projektu pod względem ochrony przeciwpożarowej, a to dlatego, że projekty budowlane, które wymagają takiego uzgodnienia są wymienione w § 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 1 marca 1999 r. w sprawie zakresu, trybu i zasad uzgadniania projektu budowlanego pod względem ochrony przeciwpożarowej (Dz. U. z 1999 r. nr 22 poz. 206). Enumeracja tych projektów tworzy katalog zamknięty i nie obejmuje przedmiotowej rozbudowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 3 października 2005 r. (sygn. akt II SA/Wr 1275/02) oddalił skargę M. S. przedstawiając w uzasadnieniu argumentację rozstrzygnięcia. Sąd nie podzielił zarzutu skarżącej co do zacienienia jej budynku ponad kryteria przewidziane w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r., nr 15, poz. 140 ze zm.). Podniesiono, że organy administracji budowlanej szczegółowo przeanalizowały te kwestie i ustaliły, iż z analizy dokumentacji powykonawczej przedmiotowego budynku wynika, że zatwierdzony projekt rozbudowy przy ul. W. spełnia zarówno wymogi § 13 ust 1 pkt 1 warunków technicznych, czyli wyliczone zgodnie z § 13 ust 2 odległości krawędzi przysłaniających od budynku przysłanianego są odpowiednio większe od ich wysokości, jak i wymogi § 60 ust 2 dotyczące nasłonecznienia pokoju mieszkalnego przysłanianego budynku. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy "analiza cienia rzucanego przez budynek". Z analizy tej – w ocenie Sądu – wynika, że zarówno pole widzenia jak i nasłonecznienie odpowiada warunkom wynikającym z powoływanych przepisów rozporządzenia. Także kolejny zarzut strony skarżącej (dotyczący formy architektonicznej realizowanej przebudowy), wskazujący, że zgodnie z art. 4 ustawy - Prawo budowlane obiekt budowlany i związane z nim urządzenia należy projektować w sposób zapewniający formę architektoniczną dostosowaną do krajobrazu i otaczającej zabudowy (tekst pierwotny przepisu art. 4 Prawa budowlanego obowiązujący w dacie wydania decyzji – podkreślenie – NSA) nie jest zdaniem Sądu trafny, gdyż o tym, czy realizowany obiekt spełnia wspomniane wymogi przesądza z reguły subiektywna ocena danej osoby. Natomiast przedmiotowa inwestycja odpowiada wymogom ustalonym w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz przepisom szczególnym i trudno realizowany projekt zdyskwalifikować jedynie ze względów estetycznych, gdyż jest to kwestia względna. Sąd zgadza się z tezą organów administracji budowlanej, że do postawienia zarzutu naruszenia art. 4 Prawa budowlanego niezbędne jest wykazanie, że zostały naruszone ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który określa m.in. lokalne warunki, zasady i standardy kształtowania zabudowy. Dopiero naruszenie takich ustaleń może stanowić podstawę do ewentualnej decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W rozpatrywanej sprawie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie wprowadził żadnych szczególnych standardów, poza jednym - że ma to być zabudowa niska z przewagą jednorodzinnej, który to warunek został spełniony. Odnosząc się do odległości od granicy inwestycji w stosunku do działki skarżącej, sąd pierwszej instancji stwierdza, że: "Jeżeli chodzi o przestrzeganie przepisów techniczno-budowlanych, odnoszących się zwłaszcza do usytuowania przedmiotowego budynku na działce, to jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału odległości projektowanych ścian od strony granicy z działką przy ul. W. (należącej do skarżącej) spełniają wymogi zawarte w przepisie § 12 ust 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r., nr 15, poz. 140 ze zm.) i wynoszą odpowiednio - ściana z otworami 4,0 m, ściany bez otworów 3,0 m." Co do zarzutu zbliżenia budowy do działki sąsiedniej ale nie należącej do skarżącej, to – zdaniem Sądu – skarżąca nie ma legitymacji by to kwestionować, skoro na odstępstwa zgodzili się właściciele działki przy ul. W. Zarzut braku uzgodnień realizowanej inwestycji także nie został wykazany, bowiem – zdaniem sądu pierwszej instancji - projekty budowlane, które wymagają takiego uzgodnienia są wymienione enumeratywnie w § 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 1 marca 1999 r. w sprawie zakresu, trybu i zasad uzgadniania projektu budowlanego pod względem ochrony przeciwpożarowej (Dz. U. z 1999 r. Nr 22, poz. 206). Podniesiono, że wyliczenie takich projektów tworzy katalog zamknięty i nie obejmuje przedmiotowej rozbudowy, a więc zasadnie przyjęto, iż nie było podstaw do żądania wskazanych uzgodnień z zakresu ochrony przeciwpożarowej. Podniesione zarzuty naruszenia w sprawie przepisów postępowania administracyjnego także nie mogą być – według Sądu – uznane za zasadne co wykazano w uzasadnieniu. We wniesionej przez pełnomocnika skarżącej M. S. (adwokata) skardze kasacyjnej, zarzuca się wyrokowi: 1) naruszenia przepisów postępowania art. 146 § 2 K.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, a polegające na przyjęciu, że decyzja organu pierwszej instancji mimo, że została wydana z naruszeniem prawa poprzez pominięcie strony postępowania, to nie powinna być uchylona, gdyż w wyniku postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja w swej istocie odpowiadająca decyzji dotychczasowej; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego art. 5 ust. 1 pkt 6 oraz ust. 2 pkt 2 lit b ustawy Prawo budowlane w związku z art. 140 i art. 144 kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię przepisów polegającą na nieuwzględnieniu prawa osób trzecich w związku z dopływem światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi; 3) naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a zwłaszcza Sąd nie wziął pod uwagę przy wyjaśnieniu okoliczności opinii przedłożonej przez stronę skarżącą; 4) naruszenie art. 190 Konstytucji RP polegające na oddaleniu skargi na decyzję, której podstawą był niekonstytucyjny przepis (art. 12 ust 6) warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki - w zakresie wymogu uzyskania zgody właściciela działki sąsiedniej na usytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy działki budowlanej, co w świetle wyżej wymienionego przepisu obligowało sąd do zastosowania bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa budowlanego i uchylenia zaskarżonej decyzji. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wnosi o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania; 2. zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono następującą argumentację: Decyzja Wojewody Dolnośląskiego nie została należycie oceniona przez Sąd pod kątem zgodności z art. 146 § 2 k.p.a. Sąd poprzestał na uznaniu organu, że decyzja Prezydenta W. z dnia 29 września 2000 r. zatwierdzająca projekt budowlany przy ul. W. we W., została wydana z naruszeniem prawa polegającym na pominięciu strony postępowania, jednak odstąpienie od jej uchylenia uznał za zasadne, gdyż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja w swej istocie odpowiadająca decyzji dotychczasowej. Strona wskazuje, że według literatury przedmiotu zastosowanie tej przesłanki zgodnie z art. 146 § 2 k.p.a. może nastąpić tylko w razie, gdy nowa decyzja odpowiadałaby w swej istocie decyzji dotychczasowej, a więc tylko w przypadku, gdyby organ w wyniku ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej na podstawie przepisów prawa materialnego rozstrzygnął sprawę tak, jak została rozstrzygnięta decyzją ostateczną. Treść rozstrzygnięcia musi pokrywać się w całości z rozstrzygnięciem przyjętym w decyzji ostatecznej. Organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisu prawa materialnego. Konieczne jest zatem przeprowadzenie dokładnej analizy stanu faktycznego. W niniejszej sprawie organ administracji przyznał, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Jednak organ, zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną, nie wykazał, że wadliwość ta nie miała wpływu na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Podobne rozwiązanie przyjął także sąd, który w wyroku w ogóle nie odniósł się do tej kwestii. Podnosi się, że rozstrzygając w sprawie organ administracji nie odniósł się do przedłożonych opinii biegłego w zakresie analizy cienia pod względem zgodności z prawem. Nie podjęto tej sprawy także w uzasadnieniu wyroku. Nie można więc przyjąć, że decyzja po wznowieniu postępowania byłaby identyczna z decyzją dotychczasową, skoro nie zostało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające poparte dowodami. Decyzja wydana bez udziału strony postępowania (bez jej winy) oznacza pozbawienie jej możliwości obrony swoich interesów. Strona skarżąca nie zgadza się także z twierdzeniem sądu, że postępowanie wyjaśniające w sprawie zostało przeprowadzone przez organy szczegółowo. Zgodnie z art. 5 ustawy Prawo budowlane, który wymienia szereg warunków jakie trzeba brać pod uwagę przy projektowaniu, budowaniu czy użytkowaniu budynku nie wzięto pod uwagę ust. 1 pkt 1 lit. b (bezpieczeństwo pożarowe), ust. 1 pkt 6 (ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich) oraz ust. 2 pkt 2 lit. b (dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi). W skardze kasacyjnej podkreśla się, że powołany przepis nie stanowi zamkniętego katalogu spraw, które przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę powinny być brane, pod uwagę. Konieczne przeto było przed udzieleniem pozwolenia na budowę obiektu budowlanego by organ sprawdził zgodność projektu z prawem, a w szczególności brał pod uwagę interes osób trzecich (sąsiadów). Z zapisu art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego wynika, że ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich obejmuje także dopływ światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Skarżąca przedłożyła opinię w sprawie zacienienia jej pomieszczeń w związku z rozbudową przy ul. W. Opinia rzeczoznawcy jest, jej zdaniem, jednoznaczna, wskazuje na naruszenie prawa oraz na zakłócenia spowodowane zacienieniem pokoju. Analizując opinię nie można przyznać racji jakoby projekt odpowiadał wymaganiom określonym w art. 5 ust. 2 pkt 2 b Prawa budowlanego tj., by zapewniał dopływ światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Strona zaznacza, że do przedstawionej opinii sąd w ogóle się nie odniósł i nie uzasadnił również odmowy wiarygodności tego dowodu. Sąd rozstrzygając niniejszą sprawę nie wypowiedział się także co do odległości pomiędzy budynkami. Dlatego skarżąca podaje, że realizacja planowanego obiektu spowoduje zajęcie całej działki pod budowę i przybliża ich domy mieszkalne do siebie, a nadmierne zagęszczenie zabudowy i ograniczenie spowoduje nie tylko brak dopływu światła dziennego do ich pomieszczeń ale także zostanie zaburzona cyrkulacja powietrza. Niewątpliwie do zakresu ochrony osób trzecich należy – zdaniem skarżącej - kwestia "dopływu światła dziennego, jak i cyrkulacja powietrza". Skarżąca wskazuje, iż nie zostało przeprowadzone postępowanie w tym zakresie, gdyż ani "organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę, ani sąd nie wykazał, czy wystąpią negatywne skutki w tym zakresie". Tym samym zostały naruszone przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Nie dokonano natomiast w ogóle oceny co do tego, czy i jakie względy przemawiają za tym, aby przedłożyć interes inwestora G. C. nad interes właściciela działki M. S. Ponadto strona podnosi, że niniejszą sprawę należy rozstrzygnąć pod kątem nie tylko art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego, wymagającego zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, ale również art. 140 i 144 k.c. Zarzut skargi kasacyjnej wskazuje, że Sąd uznał, iż usytuowanie przedmiotowego budynku na działce jak i odległość ścian graniczących z działką strony skarżącej spełnia wymogi zawarte w przepisie § 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a odległość od ścian planowanej rozbudowy do granicy działki mimo niezgodności z przepisami prawa, nie ma zastosowania w niniejszej sprawie ze względu na to, że właściciele wyrazili zgodę na takie usytuowanie. Skarżąca nie zgadza się z takim stwierdzeniem, gdyż Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 5 marca 2001 r. (sygn. akt P11/00 - OTK 2001/2/33) orzekł, że rozporządzenie to w zakresie wymogu uzyskania zgody właściciela działki sąsiedniej na usytuowanie budynku bezpośrednio na granicy działki jest niezgodne z art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. Z takim natomiast przypadkiem mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W tej sytuacji przepisy rozporządzenia, które stwarzały możliwość przybliżenia budowy do granicy działki sąsiedniej na odległość mniejszą niż minimalna są niezgodne z prawem. Zatem – w ocenie strony skarżącej - zastosowanie mają bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa budowlanego, a sama zgoda wyrażona przez właścicieli działki nie może korzystać z ochrony prawnej i być podstawą do wydania decyzji administracyjnej. Wobec tego wydane pozwolenie na budowę na podstawie niezgodnego z Konstytucją przepisu narusza bezwzględne przepisy Prawa budowlanego. Skoro przepisy ustawy mają charakter bezwzględnie obowiązujący, to złamanie ich powinno skutkować uchyleniem wadliwej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy. Nie jest zrozumiały zarzut naruszenia art. 146 § 2 k.p.a., bowiem w skardze kasacyjnej przytacza się w tym względzie wykładnię tego przepisu, która jest powszechnie akceptowana a jednocześnie wiąże się go z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wyłączając możliwość jego zastosowania wówczas, gdy strona nie brała udziału w postępowaniu. Przepis art. 151 § 1 i 2 k.p.a. stanowi podstawę do rozstrzygnięcia po wznowieniu postępowania i jak wynika z § 2 tego artykułu w przypadku, gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. Jest to więc jedno z możliwych rozstrzygnięć, które musi zostać poprzedzone postępowaniem jakie wynika z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Wynik tego postępowania – tak jak to jest w niniejszej sprawie – doprowadził organy administracji do uznania, że nie ma podstaw do uchylenia decyzji dotychczasowej z uwagi na zaistnienie przesłanek z art. 146 § 2 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał zaś za częściowo usprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej, właśnie dlatego, że w postępowaniu administracyjnym zostały naruszone przepisy prawa materialnego i procesowego w stopniu prowadzącym do uchylenia zaskarżonego wyroku. W przypadku bowiem wznowienia postępowania na tej podstawie, że strona nie brała udziału w postępowaniu bez swojej winy, organ jest zobowiązany rozpoznać sprawę ponownie w pełnym zakresie i może odmówić uchylenia decyzji ostatecznej wówczas, gdy wynik ponownego rozpoznania sprawy uzasadniałby wydanie decyzji odpowiadającej treści dotychczasowej decyzji ostatecznej. Zasadnie w skardze kasacyjnej podnosi się zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. z uwagi na niewyjaśnienie przez organ administracji stanu faktycznego sprawy czego sąd pierwszej instancji nie tylko nie zakwestionował ale podzielił. Nie zostało bowiem wyjaśnione, czy nieruchomość skarżącej przez rozbudowę nieruchomości sąsiedniej nie zostanie zacieniona poza przewidzianą prawem normę. Sąd pierwszej instancji powołał się na znajdującą się w aktach sprawy administracyjnej opinię przedłożoną przez inwestora. Jednakże ani organ pierwszej ani drugiej instancji na tę opinię się nie powołują, a ponadto nie jest jasne kto i kiedy przedłożył opinię, gdyż nie ma na niej prezentaty organu administracji. Nie wiadomo w istocie kiedy ta opinia została do akt złożona i czy była w ogóle przedmiotem oceny organu administracji. W tej sytuacji złożona wprawdzie dopiero na rozprawie analiza zacienienia sporządzona przez dr inż. J. R. nie jest bez znaczenia, gdyż wskazuje (aczkolwiek sąd żadnego dowodu z tej opinii nie mógł przeprowadzić), że sprawa w tym zakresie nie została w sposób dostateczny wyjaśniona. Przedłożenie przez stronę w toku postępowania sądowego takiego dowodu może uzasadniać zarzut, iż nie został zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz, że nie zostały wyjaśnione i ocenione istotne okoliczności sprawy, co może oznaczać wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 , 77 § 1, art. 80 k.p.a. W postępowaniu o pozwolenie na budowę takiej analizy nie przeprowadzono, przeto organ administracji miał obowiązek, po wznowieniu postępowania, w związku z zarzutami strony skarżącej dowód taki przeprowadzić. Sąd pierwszej instancji natomiast powołał się na przedłożoną – nie wiadomo kiedy – opinię jako na dowód wskazujący, że zarzut skarżącej w tym względzie nie jest trafny. Wojewódzki Sąd Administracyjny z naruszeniem art. 28 k.p.a. przyjął, że strona skarżąca nie ma legitymacji by podnosić zarzut naruszenia § 12 ust 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2004 r. Nr 5, poz. 27) a to z tego względu, że naruszenie tego przepisu nie dotyczy nieruchomości skarżącej, gdyż jej nieruchomość leży z drugiej strony działki aniżeli ta, w stosunku do której odległości nie zostały zachowane. Strona postępowania ma prawo kwestionować wszelkie niezgodności z prawem występujące w sprawie. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że strona może podnosić w sprawie tylko takie zarzuty, które dotyczą tylko jej interesu prawnego. Skarżąca może podnosić zarzuty dotyczące usytuowania budynku nie tylko w stosunku do jej działki, a wobec tego organ nie może poprzestać na stwierdzeniu, iż zarzuty dotyczące usytuowania budynku w stosunku do nieruchomości Anny i Ryszarda Prostak nie dotyczą interesu prawnego skarżącej. Nie ma też racji organ administracji, gdy w odpowiedzi na skargę napisał, że skoro sąsiedzi wyrazili zgodę (ust 7 § 12) na budowę w odległości mniejszej niż przewidywał § 12 ust. 4 rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r., a Trybunał Konstytucyjny już po wyrażeniu zgody i po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę stwierdził niezgodność z ustawą tego przepisu, to nie zachodzi naruszenie prawa. W wyniku wznowienia postępowania sprawa rozpatrywana jest ponownie i należy uwzględnić stan prawny jaki obowiązuje w dacie wydania decyzji po wznowieniu postępowania. Rzeczą organu administracji jest, by rozważył i należycie uzasadnił, czy przybliżenie do granicy sąsiedniej działki narusza prawa skarżącej (czego nie należy mylić z interesem prawnym). W tym względzie trzeba wziąć pod uwagę stanowisko wyrażone w wyroku siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2001 r. sygn. akt OSA 4/01 (ONSA 2001/4/145). Nie są zasadne pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, co zostało w sposób przekonywający przedstawione w wyroku sądu pierwszej instancji. Z tych więc względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. zasądzając od organu na rzecz skarżącej kwotę 530 zł (w tym 250 zł tytułem wpisu od skargi kasacyjnej). Skarżąca uiściła wpis od skargi kasacyjnej jak wpis od skargi, zamiast połowy tego wpisu (§ 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193). Wpis od skargi kasacyjnej wynosi połowę wpisu od skargi, nie mniej jednak niż 100 zł. Stąd też Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zwróci skarżącej M. S. kwotę 250 zł tytułem nienależnie pobranego wpisu od skargi kasacyjnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło