II SA/Ol 240/04

WyrokWSA w Olsztynie2004-09-23

Skład orzekający: Sędzia WSA Adam Matuszak, Sędzia WSA Marzenna Glabas, Asesor WSA Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że choroba pełnomocnika (grypa) nie stanowiła podstawy do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Organ powinien był wezwać stronę do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu, zwłaszcza w zakresie wpływu choroby pełnomocnika na możliwość dochowania terminu, zamiast od razu odmawiać przywrócenia terminu. Pominięcie tej kwestii stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Gmina K. została zobowiązana do wystąpienia o pozwolenie na budowę składowiska odpadów. Pełnomocnik Gminy, radca prawny A. T., wniósł odwołanie od decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, powołując się na nagłą chorobę (grypę) i zwolnienie lekarskie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie uniemożliwiła złożenia odwołania bez winy, a profesjonalny pełnomocnik powinien wykazać się większą starannością. Gmina K. zaskarżyła postanowienie SKO do WSA.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zasądził zwrot kosztów postępowania od SKO na rzecz Gminy K. i orzekł, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędzia WSA Marzenna Glabas (Spr.) Asesor WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2004 r. sprawy ze skargi Gminy K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 lutego 2004 r. Nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania: I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Gminy K. kwotę 100,- (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; III. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku. Decyzją Starosty N. z dnia 24 grudnia 2003 r. ("[...]"), Gmina K. została zobowiązana do wystąpienia w terminie do 31 grudnia 2004 r. z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę składowiska odpadów w K. Została ona doręczona stronie 29 grudnia 2004 r. W dniu 5 stycznia 2004 r. Gmina K. udzieliła radcy prawnemu A. T. pełnomocnictwa "w sprawie odwołania" od tej decyzji. Pełnomocnik w dniu 21 stycznia 2004 r. złożył, wraz ze sporządzonym przez siebie odwołaniem, wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 5 stycznia 2004 r. otrzymał od Wójta Gminy K. decyzję Starostwa Powiatowego w N. i pełnomocnictwo do wniesienia odwołania od decyzji; niespodziewanie w dniu 6 stycznia 2004r. zachorował na grypę i przebywał na zwolnieniu lekarskim, w związku z czym uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Do wniosku załączona została kserokopia zwolnienia lekarskiego. Postanowieniem z dnia 11 lutego 2004 r. ("[...]") Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, stwierdzając, iż wnioskodawca nie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy oraz, że choroba uniemożliwiła mu złożenie odwołania w terminie. Analizując sprawę Kolegium wzięło pod uwagę, iż grypa nie jest chorobą, która uniemożliwia zakończenie pilnych spraw. Zdaniem organu, przy podjęciu pewnego wysiłku wnioskodawca mógł zapobiec uchybieniu terminu, chociażby poprzez telefoniczne poinformowanie mocodawcy o chorobie i niemożności jego reprezentowania, bądź przez ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego. Działania te mógł on podjąć po wizycie u lekarza rodzinnego, który wystawił zwolnienie. W mniejszej sprawie nie można pominąć faktu, iż radca prawny jest profesjonalnym pełnomocnikiem, zatem stosują się do niego surowsze kryteria oceny staranności niż do laików. W skardze do sądu administracyjnego Gmina K. wniosła o uchylenie postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W jej uzasadnieniu pełnomocnik strony zarzucił, iż bezzasadne i niezgodne ze stanem faktycznym jest twierdzenie, że uchybienie terminu nastąpiło z jego winy. Jego zdaniem, organ nie wziął pod uwagę, iż grypa charakteryzuje się bardzo wysoką gorączką, trwającą przez cały okres choroby, dochodzącą do 39 stopni, przy której nikt nie jest w stanie fizycznym i psychicznym do napisania odwołania od decyzji i pamiętania czegokolwiek. Podniósł, iż lekarz nakazał mu "całkowite" leżenie w łóżku i dlatego też był tylko w stanie przyjmować leki i pożywienie. W przekonaniu pełnomocnika, Kolegium pominęło całkowicie dokument, jakim było zwolnienie lekarskie, w którym widnieje adnotacja "chory winien leżeć" i to, że jego nagła choroba nie pozwoliła mu na wyręczenie się inną osobą, ponieważ w rodzinie tylko on jest prawnikiem, a w wyniku wysokiej gorączki całkowicie został pozbawiony możliwości świadomego działania i myślenia. Stwierdził on, iż nie do pomyślenia jest, aby w czasie takiej choroby można było jeszcze świadomie napisać odwołanie a następnie je wysłać. Nawet przy użyciu największego wysiłku nie był w stanie usunąć tej przeszkody. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. Kolegium zaprzeczyło, jakoby stwierdziło, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika, podkreślając iż jedynie uznało, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił, że nastąpiło ono bez jego winy. Organ podkreślił, iż pełnomocnik strony nie przedstawił żadnego dowodu, że zły stan zdrowia uniemożliwiał podjęcie czynności procesowej. W odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną. osobą, długotrwała niedyspozycja, na jaką powołuje się skarżący, zasadniczo nie wyklucza sporządzenia odwołania i wysłania go osobiście lub przez domownika. Pełnomocnik mógł dokonać tego w dniu zgłoszenia się do lekarza, bowiem z istoty grypy nie wynika, iż jest ona zdarzeniem nagłym. W przekonaniu Kolegium, w każdym razie nie sposób przyjąć, iż w okolicznościach niniejszej sprawy pełnomocnik nie dopuścił się choćby lekkiego niedbalstwa, co już w świetle poglądów doktryny wyklucza zadośćuczynienie prośbie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 58 § l ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, póz. 1071 z późn. zm.), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Osoba zainteresowana powinna zatem uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności, nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Istotne jest to, że uprawdopodobnienie, w odróżnieniu od udowodnienia, nie czyni istnienia pewnego faktu pewnym a jedynie prawdopodobnym, służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie, stworzenia w jego świadomości mniejszego lub większego stopnia przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu, nie zaś przekonania go o tym. (por. E. Iserzon, Komentarz IV, 1970, s. 135). W ocenie Sądu, organ nie mógł wykluczyć, że okoliczność, na którą powołał się pełnomocnik strony stwarzała podstawę do przyjęcia, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie było przez niego zawinione. W takiej sytuacji, w celu uzyskania wszystkich danych, które pozwoliłyby na należytą ocenę wniosku, organ winien wezwać go do jego uzupełnienia (art. 7 k.p.a.). Dokładne wyjaśnienie sprawy wymagało uzyskania informacji na temat tego, czy stan zdrowia pełnomocnika strony umożliwiał mu podjęcie czynności, która pozwoliłaby na unikniecie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nie stwarzając przy tym zagrożenia dla jego zdrowia i interesu strony. Jeśli organ uznał za niedostatecznie uprawdopodabniające brak winy przedstawione zwolnienie lekarski, winien był wezwać stronę do przedłożenia dodatkowych informacji na temat wpływu choroby pełnomocnika na możliwość dochowania przez niego terminu do dokonania czynności, czy to w postaci dodatkowego zaświadczenia lekarskiego, czy też oświadczenia pełnomocnika w tym przedmiocie. Pominięcie tej kwestii oznacza, iż doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji zaskarżone postanowienie podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § l pkt l lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270). Stosownie do art. 152 wskazanej ustawy rozstrzygnięta została kwestia wykonalności uchylonej decyzji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy. Na marginesie jedynie wskazać należy, iż Sąd nie podziela stanowiska organu w przedmiocie niemożności przypisania grypie cechy nagłego zdarzenia, gdyż z całą pewnością nie jest to choroba przewlekła, a jej przebieg, związany najczęściej z wysoką gorączką, jak najbardziej odpowiada pojęciu nagłego zachorowania.

Powołane przepisy

art. 58art. 7 k.p.art. 145art. 152art. 200

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło