I OSK 463/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-02-22
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Izabella Kulig-Maciszewska, Leszek Włoskiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób, który nie spełnia wszystkich formalnych kryteriów definicji przewozu regularnego zawartej w art. 4 pkt 7 ustawy o transporcie drogowym (w wersji obowiązującej w 2003 r.), może zostać uznany za przewóz regularny, jeśli jego cechy wskazują na powtarzalność i zorganizowanie, uzasadniając nałożenie kary za jego wykonywanie bez wymaganego zezwolenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał błędnej wykładni art. 4 pkt 7 i art. 18 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji oparł się na zbyt wąskiej, literalnej interpretacji definicji przewozu regularnego, ignorując jego cel i kontekst systemowy. Nawet jeśli przewóz wykonywany bez zezwolenia nie spełnia wszystkich formalnych wymogów (np. publicznego ogłoszenia rozkładu jazdy na przystankach), jego cechy wskazujące na regularność i zorganizowanie mogą uzasadniać uznanie go za przewóz regularny, wymagający zezwolenia i podlegający karze za jego brak.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego skontrolował pojazd należący do K. G., użytkowany przez spółkę "T." sp. z o.o., który wykonywał przewóz osób. Kierowca okazał zezwolenie na przewóz nieregularny, ale organ ustalił, że przewóz miał charakter regularny. Na spółkę nałożono karę pieniężną. Po odwołaniu, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę, choć w niższej wysokości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję organu odwoławczego, uznając, że nie ustalono wszystkich przesłanek przewozu regularnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od spółki "T." zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Borowiec, Sędziowie NSA Izabella Kulig-Maciszewska (spr.), Leszek Włoskiewicz, Protokolant Joanna Szcześniak, po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2004 r. sygn. akt 6 II SA 4837/03 w sprawie ze skargi "T." spółki z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od "T." spółki z o.o. w [...] na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1320 zł (tysiąc trzysta dwadzieścia) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 29 grudnia 2004 r. sygn. akt 6 II SA 4837/03, uchylił zaskarżoną przez "T." spółkę z o.o. z siedzibą w [...], decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] Nr [...] w części objętej pkt 2, wydanej w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Dnia 10 lipca 2003r. pojazd Fiat Ducato Panorama nr rej. [...], należący do K. G. i przez niego kierowany, a użytkowany przez "T." spółkę z o.o. z siedzibą w [...], został poddany kontroli drogowej przez inspektora kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...]. W protokole kontroli inspektor ustalił, że prowadzony był regularny przewóz osób na trasie [...] - [...], kierowca wysadzał pasażerów na przystanku autobusowym komunikacji miejskiej. Kierowca okazał zezwolenie nr 0001599 na wykonywanie przewozów nieregularnych wystawione na "T." spółkę z o.o. oraz wykaz pojazdów, które objęte są tym zezwoleniem. W wykazie nie było kontrolowanego pojazdu, jednak okazany został dokument, z którego wynikało, że kierowca zmienił pojazd objęty zezwoleniem na pojazd poddany kontroli, złożył stosowne dokumenty celem dokonania zmian w wykazie pojazdów objętych zezwoleniem i czeka na dokonanie tych zmian. Przesłuchany w dacie kontroli kierowca potwierdził, że regularnie wozi pasażerów na wskazanej trasie w imieniu "T." spółki z o.o. według rozkładu jazdy z 1998r., któremu jednak brak aktualizacji. W protokole zapisano, że w ocenie kontrolera wykonywany był regularny transport osób i naruszone zostały przepisy art. 92 ust.1 p.2 w związku z lp.2 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. nr 125 z 2001 r. poz. 1371 ze zm.). Kierowca K. G. podpisał protokół bez zastrzeżeń.
W związku z powyższym, inspektor działając z upoważnienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, decyzją nr [...] z dnia [...] nałożył na "T." spółkę z o.o. karę pieniężną w wysokości 8000,00zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Jako podstawę prawną decyzji wskazał Lp.2 w związku z art.92 ust.1 p.2 oraz art. 18 ust.1 i 2 oraz art.28 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że kierowca wysadzał pasażerów na przystanku, miał w pojeździe tablicę informującą o przebiegu trasy i potwierdził, że wykonuje przewóz regularny, zaś zezwolenie obejmowało jedynie przewozy nieregularne, zatem przewozy regularne wykonywane były bez zezwolenia.
Od decyzji tej odwołała się "T." spółka z o.o. wnosząc o jej uchylenie i wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu odwołania podnosiła, że nie powinna być w ogóle stroną postępowania, gdyż w momencie kontroli K. G. świadczył usługi na jej rzecz w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Dołączyła do odwołania umowę użyczenia pojazdu przez jego właściciela K. G. spółce "T." i wskazała, że na mocy tej umowy użytkownik zobowiązuje się do wykonywania usług przewozu osób użyczonym pojazdem w ramach uzyskanego zezwolenia. Z załączonej umowy wynika, że użyczającym jest K. G. a użytkownikiem "T." spółka z o.o., która ma wykonywać usługi przewozowe użyczonym pojazdem.
Główny Inspektor Transportu Drogowego postanowieniem z dnia 10 września 2003r. wstrzymał rygor natychmiastowej wykonalności.
Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił w całości decyzję organu I instancji i nałożył na spółkę karę w wysokości 6000 zł. Powołał się na art.138 § 1 p.1 KPA oraz art.92 ust.1, art. 18 ust.1, oraz Ip. 1.2.1. załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w związku z art.8 ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 149 z 2003r. poz. 1452). W uzasadnieniu decyzji wskazał, że przewóz miał charakter przewozu regularnego o czym świadczy rozkład jazdy posiadany w pojeździe i opieczętowany przez spółkę oraz protokół przesłuchania świadka. Spółka "T." przekazując K. G. pojazd, zezwolenie i rozkład jazdy nadal pozostaje przedsiębiorcą wykonującym transport, co potwierdził kierowca wyjaśniając, że wykonuje przewozy w imieniu spółki "T.". Stroną postępowania powinna być więc Spółka "T.". Zmiana wysokości kary została spowodowana zmianą ustawy i złagodzeniem kar.
Na decyzję tę wniosła skargę spółka "T.". Wnosiła o stwierdzenie nieważności decyzji, wstrzymanie jej wykonania i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucała, że nie powinna być stroną postępowania, gdyż przewozy wykonywał sam K. G., bowiem spółka upoważniła go tylko do wykonywania przewozów nieregularnych zgodnie z zezwoleniem, a przewozy regularne wykonywał w swoim imieniu. Spółka nie była przesłuchiwana w toku postępowania i nie mogła tego wyjaśnić.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał zarzut skierowania decyzji do niewłaściwej osoby, za nieuzasadniony. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, a odmiennie niż to ustalił Organ, właścicielem pojazdu był K. G., jednak jego użytkownikiem i wykonującym przewóz była spółka "T.". Wynika to w sposób jednoznaczny z załączonej do akt umowy użyczenia (to K. G. użyczał samochodu spółce a nie odwrotnie i to spółka wykonywała usługi przewozu użyczonym samochodem). Przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy była zdaniem Sądu I instancji spółka "T.", a nie kierowca samochodu K. G. Prawidłowo więc postępowanie toczyło się z udziałem spółki a nie kierowcy, uznał Sąd.
Jednakże samo prowadzenie postępowania o ukaranie spółki za wykonywanie regularnego przewozu bez zezwolenia było – w ocenie Sądu - wadliwe. Art. 4 cytowanej wyżej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym zawiera definicje ustawowe. Zgodnie z art. 4 pkt 7 tej ustawy, w wersji obowiązującej w dacie kontroli, "przewóz regularny" oznacza "publiczny przewóz osób i ich bagażu wykonywany według rozkładu jazdy podanego przez przewoźnika do publicznej wiadomości co najmniej poprzez ogłoszenia wywieszone na przystankach i dworcach autobusowych, w którym należność za przejazd pobierana jest zgodnie z taryfą opłat podaną do publicznej wiadomości oraz z warunkami przewozu określonymi w zezwoleniu o którym mowa w art. 18". W art. 4 pkt 11 ustawa określa też "przewóz okazjonalny". Jest to "przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego".
Jak wynika z powyższego przewóz regularny musi spełniać szereg określonych przez ustawę kryteriów :1/ musi mieć publiczny charakter, 2/ musi być wykonywany według rozkładu jazdy, a rozkład jazdy musi być podany przez przewoźnika do publicznej wiadomości, co najmniej poprzez ogłoszenia wywieszone na przystankach i dworcach autobusowych, 3/ należność za przejazd musi być pobierana zgodnie z taryfą opłat, a taryfa ta musi być podana do publicznej wiadomości oraz zgodna z warunkami przewozu określonymi w zezwoleniu. Dopiero łączne spełnienie wszystkich wskazanych wyżej warunków sprawia, że przewóz ma charakter przewozu regularnego. Postępowanie dowodowe powinno więc zostać nakierowane na ustalenie istnienia wskazanych w ustawie przesłanek przewozu regularnego.
W sprawie niniejszej żadna ze wskazanych okoliczności nie została – stwierdził Sąd - jednak ustalona w czasie kontroli. W szczególności nie ustalono, że przewóz odbywał się zgodnie z rozkładem jazdy podanym do publicznej wiadomości, co stanowi istotę przewozu regularnego, nie ustalono także nic na temat taryfy opłat i podania jej do publicznej wiadomości. Wnioskowanie o regularności przewozu na podstawie oświadczenia kierowcy i posiadanego przez niego w pojeździe wewnętrznego rozkładu jazdy, oraz tablicy kierunkowej czy wysadzania pasażera przystanku - jest nieuprawnione, bowiem ani posiadanie tablicy kierunkowej, ani wysadzanie pasażerów na przystankach, ani wewnętrzny, niepodany do publicznej wiadomości rozkład jazdy ani oświadczenie kierowcy nie są wymienionymi przez ustawodawcę i wystarczającymi cechami stanowiącymi o regularnym charakterze przewozu.
Przewóz regularny musi spełniać jednocześnie wszystkie wskazane wyżej kryteria ustawowe, a przede wszystkim być regularny w rozumieniu ustawy tzn. wykonywany w sposób powtarzalny wedle ogłoszonego publicznie rozkładu jazdy i za ustaloną i podaną do publicznej wiadomości cenę. Te okoliczności jednak nie zostały ustalone. Należy więc uznać, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na uznanie, iż wykonywany przez skarżącego przewóz był przewozem regularnym, bowiem w tym kierunku organ nie poczynił należnych ustaleń.
Należy zauważyć, że według art. 4 pkt 7 ustawy, w wersji obowiązującej od 28 września 2003r., definicja przewozu regularnego jest równie rygorystyczna co przed zmianą, a do cech wymienionych w wersji poprzedniej dodano warunek wsiadania i wysiadania pasażerów na przystankach określonych w rozkładach jazdy. Ustawodawca doprecyzował więc definicję przewozu regularnego, uściślił ją i zawęził. W definicji tej nie ma miejsca na dowolność, a o charakterze przewozu świadczą jego konkretne cechy wymienione w ustawie.
Oceniając jednak badany przewóz według przepisów obowiązujących w dacie kontroli należy stwierdzić, że organ nie ustalił żadnych cech wymienionych w ustawie a koniecznych dla określenia, że przewóz miał charakter regularny.
Jak wynika z protokołu i uzasadnienia decyzji, kierowca okazał kontrolerowi zezwolenie na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu osób- przewóz nieregularnego. Skoro skarżący posiadał zezwolenie na przewóz okazjonalny, a nie poczyniono ustaleń, co do istnienia ustawowych przesłanek przewozu regularnego, to nieuprawnione było obciążenie go karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na mocy art. 92 ust.1 p.2 ustawy o transporcie drogowym za wykonywanie przewozu regularnego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając mu naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 4 pkt 7 i art. 18 ust.1, ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.), oraz nieuwzględnienia w toku wykładni art. 2, 7 i 32 Konstytucji R.P., w następstwie czego błędnie uznano, iż do zakwalifikowania przewozu jako regularnego, tj. wymagającego uzyskania zezwolenia niezbędne jest m.in. wywieszenie rozkładu jazdy na dworcach lub przystankach autobusowych i stanowi to istotę przewozu regularnego.
W związku z powyższym Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, a także orzeczenie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż wykładnia dokonana przez Sąd Wojewódzki nie jest prawidłowa z następujących przyczyn:
nie uwzględnia ona charakteru normy zawartej w art. 4 pkt 7 ustawy, jest dysfunkcjonalna, bowiem dokonana w oderwaniu od celów ustawy, pomija, a właściwie to całkowicie przekreśla sens obowiązywania art. 18 ust.1 ustawy w systemie prawa oraz wreszcie prowadzi do przyznania ochrony działaniom podejmowanym w złej wierze i w celu obejścia ustawy, w konsekwencji prowadzi do dyskryminacji przedsiębiorców, wykonujących przewozy regularne na podstawie posiadanych zezwoleń. W ten sposób narusza konstytucyjne zasady: równości, praworządności i demokratycznego państwa
prawa.
Argument, że przewóz nie miał charakteru regularnego, gdyż nie odbywał się na podstawie ogłoszonych na przystankach lub dworcach rozkładów jazdy jest niezasadny. To, że przedsiębiorca wykonujący pokątnie, bez zezwolenia, przewozy regularne unika zbytniemu "upublicznieniu" charakteru swej działalności jest oczywiste z jego punktu widzenia, ponadto nie może on ogłaszać swych rozkładów na przystankach co do których zazwyczaj nie ma prawa się w ogóle zatrzymywać. Tym niemniej rozumowanie Sądu zasadza się na błędnym uznaniu, iż definicja przewozów regularnych odnosi się w całości do przewozów wykonywanych bez zezwolenia. Nic bardziej błędnego. Uważna lektura całej definicji przewozów regularnych zawartej w art. 4 pkt. 7 ustawy prowadzi do nieuchronnego wniosku, że została ona skonstruowana dla wypadków gdy przewozy regularne odbywają się na podstawie i w ramach zezwolenia na te przewozy. Innymi słowy przepis ten w istocie definiuje przewozy wykonywane na podstawie uzyskanego zezwolenia, a właściwie to i wyznacza treść uprawnień, jakie wiążą się z wykonywaniem uprzednio uzyskanego zezwolenia na przewozy regularne (np. ustanawia obowiązek podania, uzgodnionego i skoordynowanego, w trybie obowiązującego wówczas Prawa przewozowego, rozkładu jazdy do publicznej wiadomości, korzystanie z przystanków i dworców autobusowych). W zakresie przewozów wykonywanych bez zezwolenia przepis ten powinien być odczytywany w sposób uwzględniający tę okoliczność. Interpretator powinien w takim wypadku poszukiwać konstytutywnych cech przewozu regularnego, ażeby móc stwierdzić czy konkretna działalność o ustalonych cechach wymaga zezwolenia. Odczytując w tym duchu treść wspomnianej normy zawartej w art. 4 pkt 7 należy dojść do wniosku, że cechami istotnymi przewozów regularnych jest działalność polegająca na przewozie (a) osób, (b) w sposób regularny, (c) na podstawie rozkładu jazdy podanego do publicznej wiadomości i za ustaloną z góry opłatą. Przy czym podanie rozkładu i taryfy do wiadomości publicznej wcale nie musi być rozplakatowywane na przystankach i dworcach, jak twierdzi Sąd pierwszej instancji. Informacje te mogą być upublicznione w inny sposób, np. w drodze ogłoszeń znajdujących się w innych miejscach niż przystanki czy dworzec, w radio, ulotkach czy wręcz w formie głosowych nawoływań. Nie jest tu istotna forma, do której Sąd przykłada niebywałą wręcz wagę, ale cel działań przedsiębiorcy - zachęcenie do korzystania z jego usług z podaniem ich warunków.
Za słusznością prezentowanej wykładni przemawia treść art. 4 pkt 7 in fime, gdzie mowa jest o wykonywaniu przewozów regularnych, zgodnie z "warunkami określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18". Wynika z tego a contrario, że każdy przewóz regularny wykonywany sprzecznie z posiadanym zezwoleniem jest przewozem wykonywanym bez zezwolenia. A skoro tak, to argumentum minori ad maius, tym bardziej przewóz regularny wykonywany bez posiadania w ogóle zezwolenia jest przewozem regularnym, wykonywanym z naruszeniem art. 18 ustawy. Innymi słowy skoro nie wolno wykonywać przewozów regularnych sprzecznie z warunkami zezwolenia, to tym bardziej nie można wykonywać przewozów bez wymaganego zezwolenia. A sankcją za naruszenie tych warunków jest kara pieniężna orzekana na podstawie art. 92 ust.1 pkt 2 ustawy.
Co więcej sam ustawodawca zakłada, że możliwe jest wykonywanie przewozów regularnych, które to przewozy jednocześnie nie spełniają wszystkich warunków określonych w art. 4 pkt 7 ustawy. Świadczy o tym treść np. art. 23 pkt 2 ustawy, gdzie przewidziano, jako jedną z przesłanek odmowy wydania zezwolenia jest wykonywanie przewozów regularnych bez takiego zezwolenia. Biorąc pod uwagę, że zgodnie z art. 4 pkt 7 jedną z cech przewozów regularnych tam określonych jest posiadanie zezwolenia, to oznacza to, że sam ustawodawca nie wymaga do uznania przewozów za regularne spełnienia wszystkich elementów wskazanych w art. 4 pkt 7 ustawy.
Jeżeli zatem udowodniono, że świadczone przez przedsiębiorcę usługi mają konstytutywne cechy przewozów regularnych, a taką cechą nie jest z pewnością miejsce publikacji rozkładu jazdy, to wówczas uznać trzeba, że na taką działalność potrzebne było zezwolenie. Brak stosownego zezwolenia uzasadniał nałożenie kary pieniężnej.
Dysfunkcjonalność wykładni dokonanej przez Sąd przejawia się tym, że dopuszcza ona w istocie wykonywanie przewozów regularnych bez żadnych zezwoleń. Wystarczającym ku temu powodem byłoby, przyjmując zapatrywanie Sądu Wojewódzkiego, nie zamieszczanie na przystankach rozkładów jazdy. Podważa to w ogóle sens starania się o zezwolenie, z art. 18 ust.1 ustawy. Bowiem jedyną korzyścią z jego uzyskania byłaby wyłącznie możliwość rozplakatowania rozkładów jazdy na przystankach i dworcach. Uznanie, iż tylko to było celem wprowadzenia zezwoleń na przewozy regularne, a nie uporządkowanie tych przewozów na zasadach określonych w rozdziale trzecim ustawy, przeczy racjonalności prawodawcy.
( Zgodnie z poglądami przyjmowanymi w doktrynie Sąd obowiązany jest do współstosowania konstytucji i norm ustawowych. Oznacza to nakaz dokonywania wykładni wszelkich przepisów w zgodzie z zasadami konstytucyjnymi (tak: B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, 2 wyd. Warszawa 2001, s. 106). Przyjęta przez Sąd Wojewódzki wykładnia reguły konstytucyjne narusza. W szczególności zasadę równości wobec prawa, dyskryminując przewoźników wykonujących przewozy na podstawie uzyskanych zezwoleń, którzy częstokroć oprócz linii dochodowych ponoszą ciężary utrzymywania linii deficytowych (22 ust.1 pkt 1), opłat związanych z udzieleniem zezwolenia (art. 41 ust.1 pkt 2), zapewnienia odpowiedniej liczby taboru na przejazdy (art.23 pkt 1 lit. a). Ciężarów tych, z punktu widzenia przyjętej przez Sąd interpretacji, nie muszą ponosić ich konkurenci wykonujący de facto identyczną działalność gospodarczą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, bowiem Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 4 pkt 7 i art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 z późn. zm.).
Definicja ustawowa "przewozu regularnego" zawarta w art. 4 pkt 7 ww. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w jej brzmieniu na dzień przeprowadzenia kontroli tj. 10 lipca 2003 r. budzi poważne wątpliwości. Jej interpretacja nie może opierać się jedynie o wykładnię literalną, jak to uczynił Sąd I instancji. Należy również mieć na uwadze wykładnię funkcjonalną i systemową. Gdyby bowiem uznać na prawidłowo dokonaną przez Sąd interpretację przepisu art. 4 pkt 7 ww. ustawy to w konsekwencji należałoby przyjąć, że pod pojęciem "przewozu regularnego" można rozumieć jedynie taki publiczny przewóz osób i ich bagażu, który m.in. jest wykonywany zgodnie z zezwoleniem, o którym mowa w art. 18 cyt. ustawy o transporcie drogowym. To zaś prowadziłoby do wniosku, że podmiot, który trudni się publicznym przewozem osób i ich bagażu bez zezwolenia nie wykonuje przewozu regularnego, chociażby spełniał wszystkie pozostałe warunki wskazane w powołanym art. 4 pkt 7. Taka wykładnia nie jest dopuszczalna, bowiem prowadziłaby do wniosku, iż zawarte w art. 92 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy o transporcie publicznym unormowanie przewidujące karę pieniężna za wykonywanie przewozów regularnych bez wymaganego zezwolenia jest zbędne.
Definicja legalna odnosi się do przewozu regularnego wykonywanego na podstawie uzyskanego zezwolenia. Wykonując takie przewozy należy spełniać warunki określone m.in. w tej definicji. Przewoźnik musi m.in. podać, w określony sposób, do publicznej wiadomości rozkład jazdy oraz stosowane taryfy opłat, co ma stanowić określone gwarancje dla osób korzystających z jego usług. Oczywistym jest, że przewoźnik, który wykonuje przewóz regularny, ale bez zezwolenia, a więc naraża się na określone kary, nie będzie w taki sam sposób – jawny i łatwy do skontrolowania przez inspektorów transportu drogowego, rozpowszechniał informacji o swoich usługach. To jednak nie może zmieniać samego charakteru wykonywanego przewozu. Stosowne informacje, jak zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej, mogą być bowiem upublicznione w inny sposób.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylając zaskarżoną decyzję powołał się na naruszenie przez organ prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik spraw. Z uzasadnienia wyroku nie wynika wprost na czym to naruszenie miałoby polegać, bowiem rozważania Sądu odnoszą się w zasadzie do ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, a więc do sfery postępowania. Tym niemniej stwierdzić należy, co wskazano wyżej, iż dokonana przez Sąd I instancji interpretacja przepisu art. 4 pkt 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym jest nieprawidłowa. Na marginesie stwierdzić również należy, iż nieprawidłowo został również sformułowany pkt 1 wyroku. Sąd I instancji uchylając jedynie decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w części objętej pkt 2 doprowadził do sytuacji, w której w obrocie prawnym pozostałaby decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję organu I instancji i nie rozstrzygająca sprawy zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 lub § 2 kpa.
Z tych wszystkich względów uznając, iż skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 185 § 1 oraz art. 203 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło