I OSK 1890/06

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2006-12-14

Skład orzekający: Anna Łuczaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy powiat, na którego obszarze położona jest nieruchomość podlegająca podziałowi na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w wyniku którego wydzielone zostają grunty pod drogi powiatowe, posiada interes prawny uzasadniający jego status strony w postępowaniu administracyjnym i legitymację do wniesienia skargi do sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Powiat, na którego obszarze położona jest nieruchomość podlegająca podziałowi na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w wyniku którego wydzielone zostają grunty pod drogi powiatowe, posiada interes prawny uzasadniający jego status strony w postępowaniu administracyjnym. Wynika to z faktu, że działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne powiatowe przechodzą z mocy prawa na własność powiatu z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna, a za te działki przysługuje odszkodowanie. Powiat ma zatem legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję rozstrzygającą w przedmiocie złożonego przez niego odwołania.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Powiatu Oświęcimskiego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która umorzyła postępowanie odwoławcze w sprawie podziału nieruchomości. Kolegium uznało, że Powiat nie jest stroną postępowania, ponieważ nie posiada interesu prawnego. Powiat Oświęcimski wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 50 § 1 PPSA i art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez błędne uznanie braku interesu prawnego i tym samym pozbawienie go statusu strony.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 grudnia 2006 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2006 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Powiatu Oświęcimskiego na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 czerwca 2006 roku, sygn. akt II SA/Kr 672/06 o odrzuceniu skargi w sprawie ze skargi Powiatu Oświęcimskiego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 3 marca 2006 roku Nr Kol. Odw. 4061/05/G w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2006 roku, sygn. akt II SA/Kr 672/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Starosty Powiatowego w Oświęcimiu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 3 marca 2006 roku Nr Kol. Odw. 4061/05/G w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji podał, że decyzją z dnia 3 marca 2006 roku Nr Kol. Odw. 4061/05/G/06/1871/D Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie umorzyło postępowanie odwoławcze wszczęte na skutek odwołania Starosty Oświęcimskiego od decyzji Burmistrza Gminy Kęty zatwierdzającej plan podziału nieruchomości położonej w obr. Kęty Północ składającej się z działki nr [...] będącej własnością H. i C. K. oraz działki nr [...] – stanowiącej własność B. K. Organ odwoławczy uznał, że Powiat Oświęcimski nie jest stroną postępowania w sprawie podziału nieruchomości dokonanego na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k. p. a., koniecznego dla przyznania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Powiat Oświęcimski w skardze na powyższą decyzję nie godząc się z taką oceną interesu prawnego zarzucił, że interes prawny Powiatu jest oczywisty, gdyż inaczej musiałby zaakceptować arbitralną decyzję innego organu nakładającą na niego obowiązki, bez możliwości sprzeciwienia się i ochrony swoich praw. Decyzja organu I instancji, tj. Burmistrza Gminy Kęty wywołuje bezpośrednie skutki w stosunku do Powiatu, co znajduje wyraz w samej decyzji w zapisie o przejściu prawa własności części tej nieruchomości na rzecz Powiatu. Poza koniecznością wypłaty odszkodowania fakt ten pociągnie jeszcze obowiązek utrzymania nieruchomości, a zatem ponoszenia kosztów, chociaż wydzielona droga z podziału nie zostanie przeznaczona pod drogę powiatową. Argumentacja Kolegium byłaby zasadna, w przypadku podziału nieruchomości w oparciu o art. 93 i nast. ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie zaś w oparciu o przepis art. 98 tej ustawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o odrzucenie skargi podnosząc, że jedynie przepis prawa materialnego stanowiąc podstawę prawną interesu prawnego stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Stosownie do art. 127 § 1 k. p. a. Staroście Oświęcimskiemu nie przysługuje uprawnienie do występowania ze środkami odwoławczymi od decyzji zatwierdzającej z urzędu podział przedmiotowej nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę podkreślając, iż w postępowaniu przed sądem administracyjnym obowiązuje zasada skargowości, co oznacza, ze sąd wszczyna postępowanie na podstawie skargi uprawnionego do jej wniesienia podmiotu. Przesłanką dopuszczalności skargi w zakresie podmiotowym jest legitymacja przysługująca z mocy art. 50 § 1 lub § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd pierwszej instancji przytoczył treść art. 50 § 1 p. p. s. a. i podniósł, że przesłanka dopuszczalności zaskarżenia należy do istotnych elementów postępowania sądowoadministracyjnego. Jej brak skutkuje odrzuceniem skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p. p. s. a. W każdym przypadku stwierdzenia braku którejś z przesłanek dopuszczalności zaskarżenia sąd administracyjny zobowiązany jest skargę odrzucić. Bezsporną okolicznością jest fakt, że Burmistrz Gminy Kęty był organem pierwszej instancji rozstrzygającym w niniejszej sprawie z urzędu, zatem Starosta Oświęcimski nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k. p. a. i nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję administracyjną. Sąd pierwszej instancji, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 października 1998 roku, sygn. akt I SA 5000/98, LEX nr 44571 stwierdził, iż na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami z 1997 roku stronami postępowania są właściciele oraz użytkownicy tej nieruchomości. W żadnym zaś razie stronami postępowania nie są osoby, które nie mają do niej żadnego tytułu prawnego. Zdarzenia przyszłe nie mogą stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony. W przedmiotowej sprawie wnioskodawcami byli właściciele dzielonej nieruchomości, a zatem tylko im przysługiwał przymiot stron. Starosta nie jest stroną postępowania w postępowaniu podziałowym, gdyż organ powołany do wydawania decyzji administracyjnych nie może być stroną postępowania. Od powyższego postanowienia skargę kasacyjną wniósł Powiat Oświęcimski, reprezentowany przez radcę prawnego M. W. Postanowienie zaskarżono w całości zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2004 roku, Nr 261, poz. 2603 ze zm.) poprzez przyjęcie, że Powiat Oświęcimski nie ma w przedmiotowej sprawie interesu prawnego, który jest przesłanką wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a w konsekwencji nie jest stroną niniejszego postępowania. Przyjęcie takich ustaleń przez Sąd pierwszej instancji miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, gdyż uznanie, że Powiat nie korzysta z przymiotu strony postępowania administracyjnego, spowodowało odrzucenie skargi bez jej merytorycznego badania. W oparciu o powyższy zarzut kasacyjny strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż w przedmiotowej sprawie nie można przyjąć, że Powiatowi Oświęcimskiemu przysługuje interes faktyczny, a nie prawny. Przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie wprowadzają definicji interesu prawnego i faktycznego. Regulacja ta nie zrywa jednak łączności między definicją strony postępowania administracyjnego, zawartą w art. 28 k. p. a., a definicją podmiotu uprawnionego do wniesienia skargi. Wynika to z faktu, że o możliwości żądania wszczęcia postępowania przed sądem administracyjnym decydują przesłanki zbliżone do tych, które stanowią podstawę legitymacji procesowej strony w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym. W tym zakresie powołano się na poglądy doktryny. W przedmiotowej sprawie, zdaniem strony, nie można uznać, że Powiat ma jedynie interes faktyczny. Bezsprzecznie decyzja wydana w I instancji przez Burmistrza Gminy Kęty wywołuje bezpośredni skutek w sferze praw i obowiązków Powiatu. Z jednej strony Powiat będzie musiał wypłacić odszkodowanie za grunty, które faktycznie nie są mu potrzebne do wykorzystania na cele związane z wykonywaniem zadań publicznych przez samorząd powiatu, z drugiej zaś strony zostanie zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości, a także wykonywania obowiązków spoczywających na właścicielu nieruchomości. Przypisanie Powiatowi jedynie interesu faktycznego, a nie prawnego, prowadzi do uniemożliwienia mu wypowiedzenia się odnośnie spraw istotnych dla sfery jego interesów majątkowych. Organ administracji publicznej nie może w sposób arbitralny decydować o nałożeniu na dany podmiot obowiązku finansowego. Nie może orzekać o wprowadzaniu bądź wyprowadzaniu przedmiotów z majątku podmiotu, który nie ma nawet możliwości zajęcia stanowiska w sprawie. W przypadku, gdy decyzja Burmistrza Gminy Kęty stanie się ostateczna, Powiat zostanie zobowiązany do wypłaty odszkodowania na rzecz dawnych właścicieli nieruchomości. Powiat nie będzie mógł odmówić zapłaty odszkodowania z uwagi na własny interes, bowiem z podmiotu, którego dotyczą obowiązki ustalone w decyzji Burmistrza przekształci się w organ wydający decyzję w sprawie o odszkodowanie. Zostanie zatem pozbawiony możliwości obrony swoich praw, będzie natomiast zobowiązany do wydania decyzji zgodnej ze stanem faktycznym i prawnym. Strona przytoczyła fragmenty uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 kwietnia 1999 roku, sygn. akt I SA 1311/98 dla uzasadnienia legitymacji strony w postępowaniu o podział nieruchomości, gdy w wyniku tego podziału następuje wydzielenie działki pod ulicę ( drogę ); zarzuciła naruszenie art. 10 k.p.a. W ocenie strony, wskazane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przesłanki, w świetle których nie można Powiatowi przypisać waloru strony postępowania są niezrozumiałe. Nie może o tym świadczyć fakt, iż skoro decyzja w sprawie została wydana w I instancji przez Burmistrza Gminy Kęty, to Powiat Oświęcimski nie może być stroną postępowania administracyjnego, a także okoliczność, że Starosta jest organem powołanym do wydawania decyzji administracyjnych w indywidualnych sprawach. Starosta Powiatu może występować w podwójnej roli. Może być organem, który jest upoważniony ustawowo do wydawania decyzji w danej sprawie, może też być reprezentantem podmiotu, strony postępowania, jeżeli praw i obowiązków tego podmiotu dotyczy decyzja administracyjna wydana przez inny organ administracji publicznej. Jednostka samorządu terytorialnego, jaką jest Powiat Oświęcimski, jest osobą prawną a zatem korzysta z wszelkich uprawnień przyznanych takim podmiotom przez przepisy prawa. Może być stroną zarówno stosunków cywilnoprawnych, jak i postępowań administracyjnych, jeżeli dotyczą jej interesu. Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie także utożsamił Powiat ze Starostą, gdy ten ostatni w niniejszej sprawie jedynie reprezentuje stronę jaką jest Powiat. Autor skargi kasacyjnej zaznaczył, że argumentacja Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz Sądu pierwszej instancji byłaby zasadna w przypadku podziału nieruchomości dokonanego w oparciu o art. 93 i nast. ustawy o gospodarce nieruchomościami, a nie zaś art. 98 tej ustawy. W przypadku podziału nieruchomości w oparciu o art. 93 ustawy Powiat nie byłby stroną postępowania, ponieważ decyzja w sprawie nie wywierałaby skutków w sferze jego praw i obowiązków. Powiat jest natomiast zainteresowanym w sprawie podziału nieruchomości przeprowadzonego w oparciu o art. 98 ustawy. Podkreślono, iż odrębną kwestią jest ocena, czy w przedmiotowej sprawie znajduje zastosowanie art. 98 ustawy. Powiat Oświęcimski w odwołaniu od decyzji Burmistrza Gminy Kęty wskazał, dlaczego przepis ten nie może stanowić podstawy wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. W związku z umorzeniem postępowania odwoławczego oraz odrzuceniem skargi kwestia ta nie była badana merytorycznie, chociaż ma istotne znaczenie w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej. A zatem zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie ma usprawiedliwione podstawy. Zgodnie z unormowaniem art. 50 § 1 p.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Oznacza to, że dwie kategorie podmiotów mają prawo do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Pierwszą stanowią te, którym to uprawnienie przysługuje dla ochrony ich interesu prawnego. Druga kategoria natomiast to podmioty instytucjonalne, którym zostało przyznane prawo do wniesienia skargi w cudzej sprawie, ze względu na konieczność ochrony również obiektywnego porządku prawnego (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi- Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 2004). Powiat Oświęcimski zaliczyć należy do pierwszej kategorii podmiotów, tj. tych których legitymacja do wniesienia skargi jest zależna od posiadania w sprawie interesu prawnego. Analiza treści art. 50 § 1 p. p. s. a. prowadzi do wniosku, iż o statusie strony w postępowaniu sądowym decyduje posiadanie interesu prawnego. Podstawę procesowej legitymacji strony musi stanowić przepis prawa materialnego wskazujący na własne prawo (interes prawny) lub obowiązek podmiotu, które podlegają skonkretyzowaniu w postępowaniu administracyjnym. Tak więc istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się zatem do ustalenia związku o charakterze materialno - prawnym między obowiązującą normą, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu. Interes taki musi wynikać z przepisu prawa materialnego i może go posiadać także powiat. W takim przypadku powiat jest uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonym w wyroku z dnia 3 czerwca 1996 r., II SA 74/96 (ONSA 1997/2/89), iż interes prawny podmiotu wnoszącego skargę do sądu przejawia się w tym, iż podmiot ten działa bezpośrednio, we własnym imieniu i ma roszczenie o przyznanie uprawnienia lub zwolnienie z nałożonego obowiązku. Kryterium "interesu prawnego" ma zatem charakter materialno - prawny i wymaga stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, a kwestionowanym w skardze aktem lub czynnością organu administracji. O możliwości żądania wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego decydują przesłanki zbliżone do tych, które stanowią podstawę legitymacji procesowej strony w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2004, str. 89). Bezspornym jest, iż w niniejszej sprawie Powiat Oświęcimski wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Przesłanką takiego rozstrzygnięcia organu odwoławczego było uznanie, że Powiat Oświęcimski, który wniósł odwołanie od decyzji Burmistrza Gminy Kęty zatwierdzającej podział nieruchomości na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie jest stroną tegoż postępowania, gdyż nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k. p. a. Adresatem powyższej decyzji Kolegium jest Powiat Oświęcimski i decyzja ta została doręczona Staroście Oświęcimskiemu jako organowi uprawnionemu do reprezentowania Powiatu Oświęcimskiego. W tej sytuacji Powiat Oświęcimski, będąc adresatem decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] marca 2006 roku, posiada – już z tej chociażby przyczyny - legitymację procesową do wniesienia do sądu administracyjnego skargi na decyzję rozstrzygającą w przedmiocie złożonego przez ten Powiat odwołania. Sąd pierwszej instancji odrzucił skargę uznając, że Starosta Oświęcimski nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję administracyjną, gdyż Powiat Oświęcimski - z uwagi na brak interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k. p. a. -nie jest stroną postępowania w sprawie podziału nieruchomości dokonanego na podstawie art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ta okoliczność stanowiła przesłankę umorzenia postępowania odwoławczego. A zatem odrzucenie skargi Powiatu Oświęcimskiego nastąpiło z tej samej przyczyny, co umorzenie postępowania odwoławczego. W wyniku podjęcia takiego rozstrzygnięcia przez Sąd pierwszej instancji skarżący został bezpodstawnie pozbawiony możliwości poddania kontroli sądowej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 3 marca 2006 roku, a tym samym kontroli zasadności / legalności / stanowiska organu odwoławczego odmawiającego skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego wydawanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Na decyzję taką przysługuje skarga do sądu administracyjnego ( por. uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 1999 roku, OPS 16?98, ONSA 1999/4/119 ). Przypomnieć należy, iż jak stanowi art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym ( t. j. Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1592 ze zm. ), powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Powiat ma osobowość prawną (art. 2 ust. 2 ) a starosta reprezentuje powiat na zewnątrz ( art. 34 ust. 1 ustawy). W niniejszej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł Powiat Oświęcimski reprezentowany przez Starostę. Zauważyć należy, iż wprawdzie starosta z mocy art. 38 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym wydaje decyzje w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości powiatu, to niemniej jednak Starosta Oświęcimski w niniejszej sprawie nie występował w charakterze organu wydającego decyzję administracyjną. Stosownie do art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2004 roku, Nr 261, poz. 2603 ze zm.) podziału nieruchomości dokonuje się na podstawie decyzji wójta, burmistrza albo prezydenta miasta zatwierdzającej podział. W przedmiotowej sprawie decyzję w pierwszej instancji wydał Burmistrza Gminy Kęty, a więc organ gminy. W tej sytuacji niezrozumiałe jest stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, iż skoro decyzję w pierwszej instancji wydał Burmistrz Gminy Kęty to Starosta Oświęcimski ( a właściwie Powiat Oświęcimski ) nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. i nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi. W tym miejscu konieczne jest rozważenie kwestii interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k. p. a. W wyroku z dnia 22 lutego 1984 r. I SA 1748/83 (publik. E. Smoktunowicz, Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, Kodeks postępowania administracyjnego - Warszawa 1994, s.109 ) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził: "Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby". Musi to być taki przepis, z którego dla danego podmiotu wynikają prawa lub obowiązki pozostające w związku z konkretnym rozstrzygnięciem. Tak więc istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, która można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się do ustalenia związku o charakterze materialno - prawnym między normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes prawny w takim ujęciu dotyczy szeroko rozumianej sytuacji prawnej podmiotu prawa wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści czy wolności prawnie chronione ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2005 roku, II GSK 52/05, LEX nr 166076 ). Jednocześnie podkreślić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela w pełni pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 kwietnia 1999 roku, I SA 1311/98 ( por. LEX nr 48909), że chociaż prawa lub obowiązki mogą wynikać tylko z decyzji ostatecznej to okoliczność, że decyzja orzekać może o prawach lub obowiązkach określonego podmiotu, czyni właśnie z tego podmiotu stronę postępowania. A zatem w przypadku podziału nieruchomości, gdy wiąże się to z wydzieleniem działki pod ulicę (drogę), gmina winna brać udział w postępowaniu. Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 maja 1993 roku, I SA 1471/92 uznał, iż w świetle art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego o podział nieruchomości będącej własnością osoby fizycznej lub prawnej jest także gmina, na której obszarze położona jest nieruchomość objęta podziałem, jeżeli w wyniku podziału wydzielone zostały grunty pod budowę ulicy ( por. ONSA 1994/2/80). Powołane wyżej orzeczenia dotyczą gminy; niemniej jednak pogląd w nich wyrażony należy odnieść także do powiatu. Konkludując, w świetle art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego o podział nieruchomości na podstawie art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami ( t. j. Dz. U. z 2004 roku, Nr 261, poz. 2603 ze zm.) jest także powiat, na którego obszarze położona jest nieruchomość objęta podziałem, jeżeli w wyniku podziału mają zostać wydzielone grunty pod drogi powiatowe. Powyższe stanowisko jest uzasadnione ingerencją w sprawy własnościowe /majątkowe / powiatu. W myśl bowiem art. 98 ust. 1 powołanej wyżej ustawy działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne powiatowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, na własność powiatu z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem a właściwym organem. A zatem, w przypadku podziału nieruchomości, jeżeli wiąże się to z wydzieleniem działki pod drogę powiatową, powiat winien brać udział w postępowaniu administracyjnym, aby móc prezentować stanowisko jednostki samorządu powiatowego - która w przyszłości może być obciążona obowiązkiem wypłaty odszkodowania – i bronić interesów tej jednostki, chociażby przez wykazywanie, czy wydzielone drogi mają mieć status dróg powiatowych, które z mocy prawa przechodzą na własność powiatu. Pamiętać należy, iż samodzielność powiatu podlega ochronie ( art. 2 ust. 3 ustawy o samorządzie powiatowym ) jak też o tym, że w przypadku, gdy nie dojdzie do uzgodnienia między właścicielem a właściwym organem w zakresie odszkodowania, wówczas odszkodowanie takie na wniosek właściciela ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Wówczas organem wydającym decyzje w sprawach indywidualnych jest starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej ( art. 129 ust. 1 ustawy ). Tym samym dopiero na etapie postępowania o odszkodowanie starosta staje się organem wydającym decyzję w pierwszej instancji. A zatem w niniejszej sprawie zasadny jest zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2004 roku, Nr 261, poz. 2603 ze zm.). Ocena, czy Powiat Oświęcimski posiada legitymację w postępowaniu administracyjnym w sprawie podziału nieruchomości położonej w obr. Kęty Północ, składającej się z działki nr[...] będącej własnością H. i C. K.z oraz działki nr [...] – stanowiącej własność B. K., należy do sfery badania przez sąd administracyjny zgodności z prawem decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze nie zaś dopuszczalności skargi wniesionej na tą decyzję. W tej sytuacji nie znajduje uzasadnienia odrzucenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie skargi Powiatu Oświęcimskiego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie o umorzeniu postępowania odwoławczego. W zakresie wniosku strony skarżącej o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, stwierdzić należy, iż w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej i uchylenia postanowienia sądu pierwszej instancji o odrzuceniu skargi przepis art. 203 p.p.s.a. nie ma zastosowania; w takim wypadku Naczelny Sąd Administracyjny nie orzeka o zwrocie kosztów postępowania także wówczas, gdy skarżący zgłosił w skardze kasacyjnej wniosek o przyznanie kosztów. Zwrot tych kosztów może wchodzić w rachubę tylko wówczas, gdy w wyniku ponownego rozpoznania sprawy (po uchyleniu postanowienia odrzucającego skargę) sąd uwzględni skargę, a więc skarżącemu będzie przysługiwał zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw od organu, na podstawie art. 200p.p.s.a. oraz w razie umorzenia postępowania z przyczyny określonej w art. 54 § 3, na podstawie art. 201 p.p.s.a. Do niezbędnych kosztów postępowania, których zwrot przysługuje skarżącemu od organu, w tych przypadkach należy zaliczyć także koszty poniesione przez skarżącego w związku z wniesieniem skargi kasacyjnej od postanowienia sądu pierwszej instancji odrzucającego skargę, która została uwzględniona (por. postanowienie NSA z dnia 30 września 2005 roku, II OSK 702/05, ONSAiWSA 2006/1/16). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 182 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w postanowieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło