II GSK 82/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-07-11
Skład orzekający: Cezary Pryca, Rafał Batorowicz, Bożena Wieczorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając decyzję Urzędu Patentowego w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, może dokonać jednoznacznego rozstrzygnięcia co do istnienia podobieństwa między znakami towarowymi, czy też powinno to pozostać domeną organu administracji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie powinien dokonywać jednoznacznych rozstrzygnięć w kwestii podobieństwa znaków towarowych, gdyż takie działanie stanowi merytoryczne załatwienie sprawy administracyjnej, co jest niedopuszczalne w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Sąd administracyjny ma jedynie kontrolować legalność decyzji organu, a nie zastępować go w ustalaniu faktów i ocenie dowodów. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego RP oddalającej wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ROSS. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, uznając, że Urząd Patentowy nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków ROSS i BOSS oraz naruszył przepisy postępowania. L. S.A. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uchylenie decyzji Urzędu Patentowego i dokonanie własnej oceny podobieństwa znaków.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędziowie NSA Rafał Batorowicz (spr.) Bożena Wieczorska Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. S.A. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1138/05 w sprawie ze skargi H. B. w M., N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 lutego 2005 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od H. B. w M., N. na rzecz L. S.A. w Gd. kwotę 950 zł (dziewięćset pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 listopada 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1138/05, po rozpoznaniu skargi H. z siedzibą w M. (N.), uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 lutego 2005 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego ROSS R-107 367.
W uzasadnieniu wyroku podano między innymi, że Urząd Patentowy RP powyżej wskazaną decyzją z dnia 9 lutego 2005 r., wydaną w trybie postępowania spornego na podstawie art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: p.w.p.) w związku z art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm., dalej: u.z.t.) oraz w związku z art. 315 ust. 3 ustawy p.w.p. i art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek H. o unieważnienie prawa z rejestracji słownego znaku towarowego ROSS R-107 367 udzielonego na rzecz L. S.A. z siedzibą w G. W opinii orzekającego organu, wnioskodawca nie wykazał mylącego podobieństwa pomiędzy znakiem spornym a znakiem BOSS - do którego był uprawniony oraz nie wykazał, aby zgłoszenie i utrzymanie ochrony z rejestracji znaku ROSS dokonane było w złej wierze.
Uchylając powyższą decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił, że uzasadniając naruszenie przepisu art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych i zarzucając złą wiarę poprzez dokonanie zgłoszenia znaku towarowego podobnego do tego znaku celem wykorzystania jego renomy, skarżący winien był wykazać renomę swojego znaku. Skarżący na poparcie swojego twierdzenia o posiadaniu renomy znaku BOSS w dacie zgłoszenia nie przedstawił jednak żadnych dowodów. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy dopuścił się co prawda uchybienia polegającego na tym, że organ ograniczył rozumienie złej wiary tylko do dokonania zgłoszenia w innym celu niż dla odróżniania towarów pochodzących od zgłaszającego, niemniej jednak Sąd uznał, że decyzja Urzędu Patentowego o braku podstaw do unieważnienia prawa z rejestracji na podstawie zarzutu z art. 8 pkt 1 pomimo wskazanego uchybienia, odpowiadała prawu.
Odnosząc się do drugiego zarzutu, to jest naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w pierwszej kolejności Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy, na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p., związany jest rygorami procedury administracyjnej, stosując odpowiednio w postępowaniu spornym przepisy k.p.a. W związku z tym sąd pierwszej instancji wskazał na to, iż na Urzędzie Patentowym spoczywa między innymi obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.), w zakresie zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, z zastrzeżeniami wynikającymi z art. 255 ust. 4 p.w.p., a także należytego uzasadnienia rozstrzygnięcia, stosownie do wymogów z art. 107 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Urząd Patentowy nie wywiązał się należycie z tych obowiązków. W szczególności, pomimo wykazania na czym polegało podobieństwo znaków towarowych, wbrew stosowanym od lat w orzecznictwie i uznawanym w literaturze zasadom, dokonał odmiennej analizy podobieństwa. Tak określoną ocenę sąd pierwszej instancji uznał za dowolną, przekraczającą zasadę swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a.
Stwierdził nadto, że badając podobieństwo (jednorodność) towarów i podobieństwo samych znaków (oznaczeń), Urząd Patentowy błędnie powołał się na przynależność towarów do tej samej klasy, co stanowi jedynie środek pomocniczy do określania przynależności towarów do tego samego rodzaju.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wymienił następujące zasady oceny podobieństwa oznaczeń (znaków):
1. Porównania należy dokonywać w trzech płaszczyznach:
– fonetycznej
– wizualnej
– znaczeniowej.
Podobieństwo w jednej płaszczyźnie może być wystarczające dla uznania porównywanych znaków za podobne.
2. Należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie wywierają porównywane oznaczenia na odbiorcach towarów. Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy. Nabywca zachowuje w pamięci ogólny zarys oznaczenia.
3. Im bardziej podobne są towary o porównywanych znakach, tym większa możliwość uznania towarów za podobne.
4. Dla oceny podobieństwa nie jest wymagane rzeczywiste pomylenie znaków, wystarczy istnienie takiej możliwości.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że stwierdzenie Urzędu Patentowego o braku podobieństwa w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., pomimo istnienia podobieństwa pod względem fonetycznym i wizualnym, stanowi przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów zawartej w art. 80 k.p.a.
Na koniec sąd pierwszej instancji stwierdził, że miał rację skarżący podnosząc, iż podobieństwo spornego znaku do jego znaku pod względem fonetycznym i wizualnym stanowi podstawę unieważnienia znaku ROSS.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła L. S.A. z siedzibą w G., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: art. 1 § 1 i art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269, dalej: p.u.s.a.) oraz art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, a także art. 151 p.p.s.a. oraz art. 164 w związku z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: p.w.p.) poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sposób błędny kontroli prawidłowości postępowania Urzędu Patentowego i stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego, oddalająca wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego ROSS R-107 367, została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz z naruszeniem przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji, uchylenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia 9 lutego 2005 r. oddalającej wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego ROSS R-107367, pomimo iż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego została wydana przy prawidłowym zastosowaniu przez Urząd Patentowy przepisów postępowania, odpowiadała prawu i nie była dotknięta wadami wskazanymi przez uczestnika oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny, i w następstwie, przez niezastosowanie art. 151 p.p.s.a. i nieoddalenie skargi H.;
II. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, to jest: art. 1 § 1 oraz art. 1 § 2 p.u.s.a., a także art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalenia, że podobieństwo pod względem fonetycznym i wizualnym znaków ROSS i BOSS stanowi podstawę do unieważnienia znaku towarowego ROSS, pomimo iż ustaleniu temu, poza wymienieniem najczęściej branych pod uwagę kryteriów ocennych, nie towarzyszyła jakakolwiek analiza i ocena tak szczegółów, jak i całokształtu konkretnych okoliczności sprawy, które to dowolne ustalenie, w przypadku gdyby doszło do ponownego rozpoznawania sprawy przez Urząd Patentowy, może zostać uznane za mające moc wiążącą ów organ, ograniczając swobodę oceny wszelkich, nie tylko fragmentarycznie dostrzeżonych przez Sąd, okoliczności sprawy;
III. Naruszenie przepisu prawa materialnego, to jest art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych poprzez błędne jego zastosowanie, mające postać wadliwego przyjęcia, iż bez konieczności badania słownego znaku towarowego pod kątem możliwości wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, bez analizy znaczeniowej ocenianych znaków, bez oceny ogólnego wrażenia na odbiorcach towarów opatrywanych znakami, bez oceny podobieństwa towarów opatrywanych znakami, bez analizy możliwości pomyłki znaków, samo podobieństwo pod względem fonetycznym i wizualnym znaków ROSS i BOSS stanowi wystarczającą podstawę do unieważnienia znaku towarowego ROSS.
W uzasadnieniu podniesionych zarzutów spółka wyjaśniła, że ocena prawidłowości postępowania i decyzji Urzędu Patentowego została dokonana przez Sąd w sposób pobieżny, jednostronny, bez dokładnej analizy elementów, które zdecydowały o zapadłym rozstrzygnięciu.
Podniosła, że Sąd powołując podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., nie wskazał na czym miało polegać naruszenie prawa materialnego mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Z kolei podając podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uczynił to błędnie, przyjmując istnienie mających wpływ na rozstrzygnięcie uchybień Urzędu Patentowego, które faktycznie nie istniały. Wadliwie uznał zatem, że doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Wyjaśniła, iż wbrew przekonaniu Sądu na Urzędzie Patentowym nie ciąży, poprzez art. 256 ust. 1 p.w.p., obowiązek poszukiwania dowodów z urzędu, bowiem specyfika postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, w tym przepis art. 164 p.w.p. ciężar dowodowy nakłada wyłącznie na podmiot mający interes prawny w unieważnieniu prawa ochronnego. Nadto Sąd w sposób wadliwy przypisał Urzędowi Patentowemu naruszenie swobody oceny materiału dowodowego, podczas gdy granic swobodnej oceny Urząd Patentowy nie przekroczył. Skarżąca w szczególności podała, iż Urząd Patentowy dokonał analizy wszelkich przesłanek, jakie zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa należy brać pod uwagę przy analizie podobieństwa znaków towarowych (fonetycznych, wizualnych, znaczeniowych, ogólnego wrażenia na odbiorcach towarów opatrywanych znakami, podobieństwa towarów opatrywanych znakami oraz możliwości pomyłki znaków). Skoro z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynikało wprost, że Urząd Patentowy dokonał analizy wszystkich tych przesłanek, to zarzut dowolnej, a nie swobodnej, oceny był zdaniem L. S.A. gołosłowny i niezasadny.
Spółka zarzuciła ponadto wewnętrzną sprzeczność wydanego rozstrzygnięcia wyrażającą się w tym, że WSA z jednej strony stwierdził, iż rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego jest dowolne, ponieważ nie zostało dokonane przy uwzględnieniu i ocenieniu wszystkich przesłanek, z drugiej zaś strony Sąd dokonał jednoczesnego ustalenia, iż skarżący ma rację podnosząc, że podobieństwo spornego znaku pod względem fonetycznym i wizualnym stanowi podstawę unieważnienia znaku ROSS. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, takie stwierdzenie, niezrozumiałe z punktu widzenia wcześniejszych rozważań Sądu, wskazuje na naruszenie przepisu prawa materialnego, to jest art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz w piśmie procesowym z dnia 19 czerwca 2006 r. H. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, jako niemającej usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona, a to z uwagi na trafność większości zarzutów naruszenia przepisów postępowania odnoszących się do uchybień mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
I.
Najdalej idące zarzuty dotyczyły samej istoty postępowania przed sądem administracyjnym.
Jak wynika z treści art. 1 § 1 i § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przede wszystkim poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która to kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. W art. 3 § 1 p.p.s.a. wskazano, że efektem tej kontroli jest stosowanie środków przewidzianych w ustawie, między innymi środki takie stosowane są wobec podlegających kontroli decyzji administracyjnych.
Określone w wymienionych przepisach założenia dotyczące modelu postępowania sądowoadministracyjnego, jako zmierzającego do kontroli zgodności z prawem aktów i czynności z zakresu administracji publicznej, sprzeciwiają się przenoszeniu ciężaru rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej na etap postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazówki w tym zakresie zawierają przepisy regulujące rodzaje środków, jakie zastosować może sąd administracyjny w ramach kontroli zgodności z prawem zaskarżonych aktów lub czynności, względnie w przypadkach stwierdzenia bezczynności organów administracji publicznej. Przepisy te, co do zasady, nie dopuszczają możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia w sposób odpowiadający pojęciu załatwienia sprawy, o jakim mowa między innymi w art. 104 § 1 k.p.a. Wyjątki od tej zasady mają zastosowanie wąskie i nadzwyczajne (art. 154 § 2 p.p.s.a.).
Przedstawiony charakter postępowania sądowoadministracyjnego nie pozwala też na dokonywanie w jego toku zasadniczych dla prawidłowego załatwienia sprawy ustaleń oraz zbierania i oceny dowodów. Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Możliwości prowadzenia dowodów uzupełniających, a tym samym ich oceny i dokonywania nowych ustaleń faktycznych dopuszczalne są w bardzo ograniczonym zakresie, o jakim mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a.
Wobec dotychczasowych uwag niedopuszczalne było jednoznaczne stwierdzenie sądu pierwszej instancji, że: "...ma rację skarżący podnosząc, iż podobieństwo spornego znaku do jego znaku pod względem fonetycznym i wizualnym stanowi podstawę do unieważnienia znaku ROSS".
W orzecznictwie sądowym brak pełnej zgodności co do tego, czy "podobieństwo" znaków towarowych, o jakim mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., jest wyłącznie kategorią faktyczną, czy także prawną (por. wyroki NSA: z dnia 22 października 2004 r. sygn. GSK 811/04, ONSAiWSA 2005/4/68; z dnia 11 maja 2005 r. sygn. II GSK 36/05, LEX nr 166070). Nawet jednak przyjęcie drugiego z możliwych poglądów nie pozwala sądowi administracyjnemu na jednoznaczne rozstrzygnięcie co do tego, czy "podobieństwo" znaków występuje, czy też nie. Uznanie, że owo "podobieństwo" stanowi również kategorię prawną ma tylko ten skutek, że sąd administracyjny badający decyzję pod względem legalności, musi ocenić prawidłowość zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i może dokonać własnej oceny kryteriów, według których Urząd Patentowy porównywał znaki towarowe (por. drugie z powołanych ostatnio orzeczeń). W żadnym bądź razie pogląd taki nie uprawnia sądu administracyjnego do wyrażania kategorycznych stwierdzeń odpowiadających w istocie rzeczy załatwieniu sprawy w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
W sprawie niniejszej sąd pierwszej instancji użył tak jednoznacznego sformułowania, że stanowiąc wskazanie co do dalszego postępowania, a przy przyjęciu drugiego z wymienionych poglądów także ocenę prawną (art. 153 p.p.s.a.), obligowało organ administracji publicznej do wydania decyzji o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Każde inne zachowanie Urzędu Patentowego, o ile nie zaszłyby przeszkody uniemożliwiające wydanie merytorycznej decyzji, byłoby sprzeczne z kategorycznym stanowiskiem sądu i w związku z tym niedopuszczalne. Tak więc w sprawie niniejszej w istocie doszło w postępowaniu sądowoadministracyjnym do merytorycznego załatwienia sprawy z zakresu administracji publicznej, co naruszało wymienione na wstępie najogólniejszej natury przepisy.
Oczywiście, ma rację autor skargi kasacyjnej, że sąd pierwszej instancji dokonując własnej oceny podobieństwa znaków towarowych, powinien wskazać na jakich ustaleniach organu administracji publicznej, względnie dokonanych w toku postępowania sądowoadministracyjnego, się oparł i to tym bardziej, że generalnie uznał dokonaną przez Urząd Patentowy ocenę dowodów za wadliwą, jako przekraczającą granice swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Obowiązek taki wyprowadzić można z treści art. 140 § 4 p.p.s.a. Rzecz miała jednak drugorzędne znaczenie dla oceny zasadności skargi kasacyjnej, zważywszy że sam wniosek Sądu został, jak to wykazano, sformułowany w sposób niedopuszczalny.
II.
Nie można odmówić trafności zarzutowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 140 § 4 p.p.s.a. zmierzającemu do wykazania, że sąd pierwszej instancji wskazując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia pierwszy z wymienionych przepisów, nie wyjaśnił na czym miało polegać naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy. Nie można przyjąć, by Sąd kierował się poglądem co do postrzegania podobieństwa znaków towarowych jako kategorii prawnej, skoro cała ta część uzasadnienia wyroku, która odnosiła się do prezentacji poglądów doktryny w zakresie podobieństwa znaków towarowych, skonkludowana została stwierdzeniem, iż Urząd Patentowy przekroczył granice swobodnej oceny. Jak z tego wynikało, Wojewódzki Sąd Administracyjny postrzegał kategorię "podobieństwa" znaków towarowych jako należącą do sfery faktycznej, a nie prawnej.
III.
Trafne też były te zarzuty skargi, które dotyczyły art. 164 p.w.p. przy stwierdzeniu, iż Urząd Patentowy naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Jak wynika z treści art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy w postępowaniu spornym. W art. 256 ust. 1 odesłano w zakresie postępowania spornego do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, stosowanych jednak jedynie odpowiednio.
Już sama natura postępowania spornego, w którym Urząd Patentowy rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu, nakazuje daleko idącą ostrożność w przenoszeniu zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego do regulowania przebiegu postępowania spornego.
W art. 164 p.w.p. przyjęto rozwiązanie, zgodnie z którym, to na osobie, która żąda unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy spoczywa ciężar wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa. Oznacza to, że osoba żądająca unieważnienia prawa ochronnego winna wskazać, jakie warunki uzyskania prawa nie zostały spełnione, wyznaczając w ten sposób granice badania sprawy przez Urząd Patentowy, co potwierdza treść art. 255 ust. 4 p.w.p., a także to na tej osobie spoczywa ciężar udowodnienia, że wskazane okoliczności istotnie zachodzą.
W postępowaniu administracyjnym funkcjonuje zasada prawdy obiektywnej, wyprowadzona z treści art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Rozumiana jest, najogólniej rzecz biorąc, jako obowiązek "wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa" (W.Dawidowicz, Ogólne postępowanie administracyjne. Zarys systemu, Warszawa 1962, s. 108). Nie można przyjąć, by tak rozumiane obowiązki organu administracji publicznej w ogóle nie odnosiły się do Urzędu Patentowego orzekającego w postępowaniu spornym. I ten organ zobligowany jest do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych, z tym jednak, że dotyczy to tych okoliczności, których istnienie zostanie wykazane przez podmiot dochodzący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Nie znajduje natomiast uzasadnienia pogląd, że w postępowaniu spornym w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Urzędu Patentowego dotyczą dwa zasadnicze obowiązki wyprowadzone z treści art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Polegają one na określeniu z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz na przeprowadzeniu dowodów z urzędu (por. B. Adamiak [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2003, s. 68-69).
Wskazane modyfikacje, wynikające z konieczności brania pod uwagę konstrukcji ciężaru dowodu wynikającej z treści art. 164 p.w.p., sprawiają, że nie jest słuszne stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał, iż Urząd Patentowy nie wywiązał się z obowiązku "...dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.), w zakresie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego..." przy odniesieniu jedynie do zastrzeżenia wynikającego z art. 255 ust. 4 p.w.p., który to przepis nie zawiera regulacji w zakresie ciężaru dowodu w postępowaniu spornym – odnosi się do rozstrzygania sprawy w granicach wniosku i związania organu podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę.
Wyrażony przez sąd pierwszej instancji pogląd odpowiada ocenie prawnej, według której Urząd Patentowy w postępowaniu spornym w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy obowiązany jest z urzędu zebrać materiał dowodowy. Taka błędna, jak wykazano, ocena prawna byłaby wiążąca dla organu administracji publicznej z mocy art. 153 p.p.s.a. Stąd też naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. (wymienionych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) i art. 140 § 4 p.p.s.a. w omawianym zakresie traktowane być musi jako mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
IV.
W skardze kasacyjnej, zwłaszcza w jej uzasadnieniu, bardzo obszernie wywiedziono zarzut, który, najogólniej rzecz biorąc, sprowadzał się do twierdzenia, że Wojewódzki Sąd Administracyjny z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję z powodu wad, które w rzeczywistości nie zachodziły, w związku z czym Sąd powinien skargę oddalić. Generalnie takie sformułowanie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest dopuszczalne (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 369). Rzecz jednak w tym, że w sprawie niniejszej zarzut został sformułowany w sposób szczególny, nie pozwalający na jego uwzględnienie.
Otóż, w skardze kasacyjnej niezwykle szczegółowo przedstawiono analizę decyzji Urzędu Patentowego, w tym jej uzasadnienia, zmierzając do wykazania, że była ona zgodna z prawem w tym sensie, iż wszelkie drobiazgowo przedstawione ustalenia i oceny znajdowały potwierdzenie w materiale dowodowym i szerzej rozumianych okolicznościach sprawy. Przedstawiono cały szereg okoliczności faktycznych, w tym takich, które nie były przedmiotem oceny organu administracji publicznej, po to, by wykazać, że zachodziły przesłanki do przyjęcia, iż znaki towarowe ROSS i BOSS nie były objęte podobieństwem w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Choć odnoszono się do poszczególnych fragmentów uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z pozoru wskazując na legalność dokonanych ustaleń, ewidentnie intencja przedstawienia omawianego zarzutu sprowadzała się do spowodowania, by Naczelny Sąd Administracyjny wyraził stanowisko albo w kwestii, że zachodziło podobieństwo znaków towarowych, albo co do tego, iż skarga podlegała oddaleniu.
Nie wnikając w skomplikowane i mogące wzbudzać kontrowersje rozważania na temat charakteru skargi kasacyjnej, jako zwykłego względnie nadzwyczajnego środka odwoławczego oraz tego, czy postępowanie wywołane skargą kasacyjną odpowiada modelowi kasacyjnemu, czy też stanowi inny rodzaj rozpoznawania środka odwoławczego, uwzględnienie omawianego zarzutu nie jest dopuszczalne.
Argumentum a contrario wywiedzione z treści art. 188 p.p.s.a. sprzeciwia się, w innych niż przewidziany w tym przepisie przypadkach, zajmowaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska, które odpowiadałoby rozpoznaniu skargi. Biorąc pod uwagę wynikające z treści art. 190 p.p.s.a. związanie wykładnią Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzenie wprost przez sąd drugiej instancji, że skarga podlega oddaleniu z przyczyn wyprowadzonych z przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania powodowałoby faktyczne przeniesienie ciężaru rozpoznania sprawy na postępowanie kasacyjne, co naruszałoby zasadę instancyjności.
Naczelny Sąd Administracyjny w pkt I wyjaśnił, dlaczego uznał za niedopuszczalne jednoznaczne rozstrzyganie w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym o podobieństwie lub braku podobieństwa znaków towarowych. Tym bardziej nie można tego rodzaju oceny dokonywać w postępowaniu przed sądem drugiej instancji.
V.
Przedstawiona w pkt I-III ocena, że zasadne były wskazane w tej części zarzuty naruszenia przepisów postępowania, czyniła zbędnym odnoszenie się do zarzutu naruszenia prawa materialnego. W sprawie niniejszej zarzut taki wywiedziony był wyraźnie w tym celu, by ewentualnie zakwestionować zastosowanie na etapie postępowania sądowoadministracyjnego art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w przypadku gdyby Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił możliwość samodzielnej oceny przez sąd administracyjny czy zachodziło podobieństwo znaków towarowych.
VI.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto na art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło