II SA/Sz 267/06

WyrokWSA w Szczecinie2006-10-25

Skład orzekający: Elżbieta Makowska, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Kazimierz Maczewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy inwestor może uzyskać pozwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, które mają być prowadzone na terenie sąsiedniej nieruchomości, a nie na nieruchomości inwestora?
Ratio decidendi
Przepisy art. 47 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, zezwalające na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, nie uchylają ani nie ograniczają zasady, że inwestor może prowadzić roboty budowlane jedynie na terenie nieruchomości, co do której wykaże prawo do dysponowania nią na cele budowlane. Pozwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości może być udzielone jedynie w celu wykonania robót budowlanych na nieruchomości inwestora, a nie na terenie sąsiedniej nieruchomości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. P. na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta o pozwoleniu na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych. Inwestorka chciała dokończyć docieplenie i wykończenie elewacji swojego budynku, co wiązało się z wejściem na działkę sąsiadki, Z. J. Sąsiadka zgłosiła zastrzeżenia, wskazując, że okap jej budynku przekracza granicę działki, a prace mają być wykonywane na jej terenie. Organ I instancji wydał pozwolenie, organ II instancji uchylił je, a WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Makowska Sędziowie Asesor WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder Asesor WSA Kazimierz Maczewski /spr./ Protokolant Katarzyna Skrzetuska - Gajos po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2006 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Wojewody z dnia [...] nr [...] w przedmiocie pozwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości celem wykonania robót budowlanych o d d a l a skargę Decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta , działając na podstawie art. 47 i art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.), udzielił E. P., właścicielce nieruchomości przy ul. [...] ([...]), na jej wniosek, pozwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości – [...] przy ul. [...] – celem wykonania robót budowlanych, polegających na dokończeniu prac dociepleniowych oraz wykończeniowych elewacji jej budynku mieszkalnego jednorodzinnego, położonego przy ul. [...], bezpośrednio przy granicy z działką nr [...]. Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ I instancji wskazał, że właścicielka sąsiedniej nieruchomości – Z. J. – w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego, pismem z dnia [...] zgłosiła zastrzeżenia do wniosku E. P. nie wyrażając zgody na przedmiotowe wejście na teren swojej nieruchomości, natomiast pismem z dnia [...] poinformowała organ, że uprzednio (w [...]) wyraziła zgodę na rozbudowę budynku do granicy z jej działką, jednak bez jej przekraczania – tymczasem okap tego budynku, (który również będzie przedmiotem robót wykończeniowych), przekracza granicę jej działki. W związku ze stanowiskiem Z. J. organ I instancji stwierdził, że z dokumentacji archiwalnej urzędu wynika, iż po zapoznaniu się przez Z. J. z dokumentacją dotyczącą rozbudowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] z której wynikało m. in., że okap dachu będzie przekraczał granicę tej działki, pismem z dnia [...] wyraziła ona zgodę na rozbudowę tego budynku do granicy z jej działką. Również z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] wynika, że po zaznajomieniu Z. J. przez pracownika urzędu z projektem budowlanym (architektura + plan zagospodarowania) nie wniosła ona żadnych zastrzeżeń do zaprojektowanej rozbudowy. Podobną zgodę na rozbudowę, pismem z dnia [...] wyraził również M. J., współwłaściciel działki nr [...]. Od powyższej decyzji odwołanie złożyła Z. J., podnosząc, iż działka nr [...] jest jej własnością, a naruszenie jej prywatności jest niezgodne z prawem, które gwarantuje jej Konstytucja. Ponadto wskazała, że to nie ona, lecz inwestor złamał prawo budowlane, przekraczając granicę jej nieruchomości. Po rozpatrzeniu sprawy na skutek wniesionego odwołania Wojewoda decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. i art. 47 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że stosownie do treści art. 47 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z nieruchomości, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. W razie nieuzgodnienia tych warunków, właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Organ II instancji podkreślił, że interpretacja art. 47 wymienionej ustawy prowadzi do wniosku, iż przewidziana w nim możliwość korzystania z cudzej nieruchomości nie jest nieograniczona – dotyczy ona jedynie robót budowlanych, które mają być wykonane na terenie, co do którego inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a nie do wykonania robót budowlanych na terenie sąsiednim. Zdaniem organu odwoławczego, w związku z tym, że - jak wynika z decyzji organu I instancji - okap przedmiotowego budynku przekraczający granicę działki będzie również przedmiotem prac wykończeniowych, brak jest podstaw do udzielenia pozwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości (dz. nr [...] przy ul. [...]), w celu dokończenia prac wykończeniowych elewacji budynku mieszkalnego przy ul. [...] na cały zakres wnioskowanych robót budowlanych (okap znajduje się poza granicą działki). Uchylając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy stwierdził, że w ponownym rozpatrzeniu sprawy należy wezwać inwestora do ustalenia zakresu robót budowlanych i rozstrzygnąć sprawę z uwzględnieniem wskazań zawartych w uzasadnieniu swej decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, E. P. oświadczyła, że nie zgadza się z decyzją organu II instancji i prosi o rozpatrzenie sprawy "na drodze sądowej". Uzupełniając skargę, skarżąca dołączyła do akt sprawy decyzję z dnia [...] o pozwoleniu na rozbudowę własnego budynku mieszkalnego oraz dwa szkice rozbudowanego budynku. Odpowiadając na skargę Wojewoda wniósł o jej odrzucenie, podtrzymując stanowisko przyjęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, co następuje: W myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy te sprawują w zakresie swojej właściwości wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Takie określenie kompetencji Sądu skutkuje tym, że w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżone orzeczenie (decyzja lub postanowienie) dotknięte jest istotnymi wadami prawnymi, mającymi postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub postępowania administracyjnego, Sąd eliminuje z obrotu prawnego takie wadliwe orzeczenie – w zależności od rodzaju stwierdzonego uchybienia – poprzez jego uchylenie albo stwierdzenie jego nieważności. Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji dokonana według kryterium zgodności z przepisami prawa procesowego i prawa materialnego doprowadziła do stwierdzenia, że decyzja ta nie narusza prawa i dlatego skargę należało oddalić. W myśl przywołanego w zaskarżonej decyzji art. 47 ust. 1 ustawy Prawo budowlane: "Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu". Ustęp 2 cytowanego artykułu stanowi, że: "W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości". Zdaniem Sądu, istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma również treść przepisu art. 4 wymienionej ustawy, zgodnie z którym: "Każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami". Z przepisu tego wynika ważna zasada prawa budowlanego, w myśl której, inwestor może prowadzić roboty budowlane jedynie na terenie nieruchomości, co do której wykaże prawo do dysponowania nią, na cele budowlane. Przepisy art. 47 ust. 1 i 2 ustawy Prawo budowlane nie uchylają ani nie ograniczają tej zasady, wprowadzają jedynie możliwość administracyjnego ograniczenia prawa własności właściciela sąsiedniej nieruchomości (w ściśle określonym w decyzji zakresie - czasowym i przedmiotowym) poprzez zezwolenie inwestorowi na wejście na teren tej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, ale tylko takich, które mają być wykonane na terenie nieruchomości, którą inwestor może dysponować na cele budowlane. Zasadnie zatem organ II instancji, po stwierdzeniu, że niektóre z zamierzonych przez skarżącą robót budowlanych miałyby być wykonywane na terenie sąsiedniej nieruchomości, uchylił decyzję organu I instancji pozwalającą na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości i nakazał temu organowi szczegółowe ustalenie zakresu zamierzonych robót i rozstrzygnięcie sprawy zgodnie z przytoczoną powyżej zasadą. Przepis art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, z uwagi na jego charakter, pozwalający organowi administracyjnemu ingerować w sposób korzystania przez właściciela z prawa własności nieruchomości, musi być bowiem interpretowany ściśle i nie może stanowić furtki, umożliwiającej inwestorowi wykonywanie robót budowlanych na terenie (sąsiedniej) nieruchomości, do której nie uzyskał prawa dysponowania nią na cele budowlane. Nie przesądzając zatem ostatecznego wyniku sprawy, bowiem wymaga ona dodatkowego wyjaśnienia w postępowaniu administracyjnym, z wyżej podanych względów skargę należało oddalić, gdyż dokonana przez organ II instancji wykładnia art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlanego, przy uwzględnieniu treści przepisu art. 4 tej ustawy, jest prawidłowa. Na marginesie jedynie należy też zauważyć, że zawarte w uzasadnieniu organu I instancji stwierdzenia, iż Z. i M. J. w [...] i [...]. wyrazili zgodę na przekroczenie granicy ich działki przez okap dachu budynku E. P., nie wynikają w sposób jednoznaczny z dowodów na które powołuje się organ lub z dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą. W żadnym z tych dowodów dotyczących Z. J. – mimo iż były sporządzane przy udziale strony skarżącej lub pracownika organu - nie zawarto stwierdzenia, iż zgoda sąsiadów na rozbudowę domu skarżącej obejmuje także zgodę na przekroczenie granicy okapem dachu. Zgody takiej nie można upatrywać w samym fakcie zaznajomienia Z. J. z projektem budowlanym, tym bardziej, iż również na szkicach przedstawionych w uzupełnieniu skargi fakt przekroczenia granicy działki nie został w sposób wyraźny zaznaczony, aby był zauważalny dla każdego, przeglądającego te szkice (projekty). Takiej zgody nie zawiera również pismo M. J. z [...]r. Nie została też w sposób nie budzący wątpliwości wyjaśniona przez organ I instancji kwestia ewentualnego przekroczenia granicy działki nr [...] poprzez zamierzone docieplenie ściany przez stronę skarżącą. Z zawartych w aktach administracyjnych dowodów nie wynika jednoznacznie, czy wskazywane odległości budynku od granicy dotyczą stanu sprzed, czy po wykonaniu ocieplenia. Mając wszystko powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji (art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło