III SA/Łd 120/06
WyrokWSA w Łodzi2006-10-12
Skład orzekający: Janusz Nowacki, Małgorzata Łuczyńska, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu u pracownika, który pracował w warunkach narażenia na hałas, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieją inne potencjalne przyczyny tego schorzenia, takie jak nadciśnienie tętnicze i zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa?Ratio decidendi
Dla uznania choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Samo stwierdzenie istnienia warunków narażających jest wystarczające, nie jest konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki te ją spowodowały. Domniemanie związku przyczynowego między pracą a chorobą może być obalone jedynie poprzez wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami niezwiązanymi z pracą. Organy administracji nie wykazały w sposób wyczerpujący, że ubytek słuchu skarżącego nie miał związku z warunkami pracy, nie wyjaśniając dostatecznie kwestii asymetrii niedosłuchu, progresji ubytku słuchu po ustaniu narażenia na hałas oraz daty powstania innych schorzeń.Stan faktyczny
Skarżący L.Z. domagał się uznania obustronnego odbiorczego uszkodzenia słuchu za chorobę zawodową, wskazując na wieloletnią pracę w warunkach narażenia na hałas. Organy administracji dwukrotnie odmówiły uznania schorzenia za chorobę zawodową, opierając się na opiniach Instytutu Medycyny Pracy, który stwierdził, że ubytek słuchu nie wykazuje cech zawodowego uszkodzenia słuchu z uwagi na asymetrię, niewielki stopień niedosłuchu oraz progresję po ustaniu narażenia na hałas, wskazując jako przyczyny schorzenia nadciśnienie tętnicze i zwyrodnienie kręgosłupa. Sprawa była wielokrotnie przedmiotem postępowań sądowych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które uchylały decyzje organów administracji z powodu niewyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego oraz braku należytego uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i zasądza od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 października 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska, Sędzia NSA Teresa Rutkowska,, Protokolant Asystent sędziego Tomasz Naraziński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2006 roku sprawy ze skargi L. Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Państwowego wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. na rzecz L. Z. kwotę 32 (trzydzieści dwa) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w S. postanowił nie uznać schorzeń L. Z. za chorobę zawodową.
W uzasadnieniu decyzji podano, iż L. Z. pracę zawodową rozpoczął w dniu 21 marca 1963 r. i pracował kolejno: od 21 marca 1963 r. do 14 grudnia 1963 r. i od 27 kwietnia 1964 r. do 17 lipca 1964 r. w [...] Przedsiębiorstwie Budowlanym w S., od 19 sierpnia 1963 r. do 16 stycznia 1965 r. w Powiatowej Spółdzielni Pracy Usług Wielobranżowych w S., od 22 stycznia 1965 r. do 25 marca 1967 r. w Przedsiębiorstwie Spedycji Krajowej Ekspozytura w S. od 24 kwietnia 1967 r. do 25 maja 1996 r. /tj. do chwili przejścia na rentę/ w Zakładach Przemysłu Dziewiarskiego A w S. jako dziewiarz i iglarz. W okresie od 15 lutego 1994 r. do 30 czerwca 1995 r. pracował w B w S. jako dziewiarz. W trakcie wykonywania pracy zawodowej L.Z. obsługiwał od 2-4 maszyn osnowowych płaskich i raszlowych, a także jako odlewacz igieł wykonywał odlewy igieł z ołowiu. W okresie zatrudnienia L.Z. na stanowisku dziewiarza w ZP Dz. A tj. przez 26 lat poziom hałasu na wymienionym stanowisku wynosił od 81 do 94 dB. Pierwsze objawy niedosłuchu L.Z. zgłosił 1986 r. podczas badań okresowych. Trzykrotnie kierowany był na konsultację laryngologiczną, w wyniku których nie stwierdzono przeciwwskazań do pracy na stanowisku dziewiarza. W dniu 18 marca 1991 r. L.Z. otrzymał orzeczenie lekarskie "niewskazana praca jako dziewiarz". W związku z tym został przeniesiony do pracy na stanowisko iglarza, na którym pracował do 21 lutego 1993 r. W 1997 r. L.Z. został skierowany przez lekarza Przychodni Międzyzakładowej do Poradni Chorób Zawodowych w S. z rozpoznaniem "uszkodzenie słuchu na tle hałasu", skąd otrzymał orzeczenie lekarskie "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu". Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że ubytek słuchu w dB dla każdego ucha oddzielnie po odliczeniu fizjologicznego ubytku słuchu wynosi: ucho prawe - 6 dB, ucho lewe - 25 dB i jest mniejszy od kryterium zawodowego uszkodzenia słuchu.
Biorąc pod uwagę ustalenia zawarte w postępowaniu wyjaśniającym oraz wyniki badań audiometrycznych i opinię Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który stwierdził, iż występujący ubytek słuchu - z uwagi na wielkość i asymetrię - nie wykazuje klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu, Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w S. uznał, że brak jest podstaw do uznania choroby zawodowej u L.Z..
W odwołaniu od powyższej decyzji L.Z. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie choroby zawodowej.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia [...] Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję powtarzając w uzasadnieniu ustalenia podane w motywach decyzji organu I instancji.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego L.Z. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie choroby zawodowej.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi uznał skargę za uzasadnioną i wyrokiem z dnia 6 września 2001 r. Sygn. akt II SA/Łd 1003/98 uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...]
Odwołując się do poglądów wyrażonych w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd rozpoznający sprawę ocenił, iż dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Tym samym w przypadku pracy zawodowej świadczonej z narażeniem na działanie hałasu uszkodzenie słuchu nie będzie mogło być rozpoznane jako choroba zawodowa tylko wówczas, gdy właściwy zakład służby zdrowia w sposób wyczerpujący i jednoznaczny w uzasadnieniu swej opinii stwierdzi, że uszkodzenie słuchu jest następstwem innych, konkretnie wskazanych okoliczności. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana /wyłącznie/ przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami.
Sąd ocenił, iż w zaskarżonej decyzji podobnie jak w decyzji I instancji stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej bez dostatecznego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotowe decyzje wydano z naruszeniem obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego art.7, art.77 § 1 k.p.a.
Organy obu instancji wydały decyzje w oparciu o "opinię" Instytutu Medycyny Pracy w Ł.. Powyższa "opinia" zawiera wniosek, że stwierdzony u L.Z. ubytek słuchu nie wykazuje - z uwagi na wielkość i asymetrię - klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu.
Sąd uznał, iż uzasadnienie to jest zbyt lakoniczne, nie wyjaśnia przyczyn, które zadecydowały o przyjęciu takiego stanowiska, w tym nie wyjaśnia, jakie zmiany są charakterystyczne dla obrazu klinicznego głuchot spowodowanych hałasem i dlaczego zmiany narządu słuchu stwierdzone u skarżącego nie mogą być uznane za zmiany charakterystyczne dla obrazu klinicznego głuchoty spowodowanej hałasem. Organy administracji nie wyjaśniły także innych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy m.in. przebytych /lub nie/ chorób, które mogłyby spowodować u L.Z. ubytek słuchu. Nadto wydając decyzję organy oparły się wyłącznie na piśmie Instytutu Medycyny Pracy w Ł., które to pismo organy potraktowały jako wskazaną wyżej opinię.
Pisma tego jednak nie można uznać za opinię w rozumieniu art. 84 k.p.a. Jak wynika z jego treści stanowi ono jedynie lakoniczną odpowiedź "na pismo [...] z dnia [...]" i zostało sporządzone wyłącznie na podstawie "informacji zawartych w piśmie".
W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, aby w dniu 29 października 1997 r. została przeprowadzona - jak podaje organ odwoławczy - konsultacja laryngologiczna.
Jednocześnie organy obu instancji pominęły milczeniem szereg dokumentów załączonych do akt administracyjnych.
Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. stwierdził u L.Z. chorobę zawodową "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu".
Od powyższej decyzji odwołał się Syndyk Masy Upadłości Z.P.Dz. A w S. wnosząc o jej uchylenie.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., po rozpatrzeniu odwołania decyzją Nr [...] z dnia [...] uchylił w całości decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi.
Organ odwoławczy stwierdził, że istnienie narażenia zawodowego nie jest jednoznaczne z zaistnieniem choroby zawodowej. W tym konkretnym przypadku potwierdziły to specjalistyczne badania przeprowadzone w jednostkach służby zdrowia organizacyjnie właściwych do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. Zaświadczenie lekarskie lekarza nieuprawnionego do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej nie ma natomiast mocy prawnej. W tej sytuacji jeżeli właściwa placówka służby zdrowia nie dokonała rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiedziała się w tej sprawie negatywnie inspektor sanitarny nie miał podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie organu odwoławczego wydanie decyzji kasacyjnej było uzasadnione z uwagi na naruszenie § 1 ust. 1, § 7 ust. 1 i § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych.
L.Z. zaskarżył powyższą decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i utrzymanie w mocy decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...].
Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 29 czerwca 2004 r. Sygn. akt 3II SA/Łd 617/03 uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd ocenił, iż w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy uchylając zaskarżoną decyzję w całości i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji nie umotywował podjętej decyzji w aspekcie przesłanek wynikających z art. 138 § 2 k.p.a., a treść uzasadnienia pozostaje wręcz w sprzeczności z zastosowaną podstawą prawną rozstrzygnięcia. Z wydanej decyzji nie wynika, że w sprawie istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Organ odwoławczy podkreślał wręcz, że postępowanie zostało przeprowadzone z zachowaniem wynikającej z przepisów prawa procedury.
W ocenie Sądu przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ odwoławczy winien w uzasadnieniu decyzji odnieść się do zarzutów skarżącego w zakresie sprzeczności co do ustaleń poczynionych w opiniach z dnia 25 lipca 2002r. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. i z dnia 31 grudnia 2002 r. Instytutu Medycy Pracy w Ł. w odniesieniu do przyczyn ubytku słuchu u skarżącego. Kwestią do wyjaśnienia pozostaje, czy u skarżącego stwierdzono zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa, od jak dawna leczy się z powodu nadciśnienia i czy są to wyłączne przyczyny ubytku słuchu u skarżącego. Sąd podzielił wyrażony w wyroku z dnia 6 września 2001r. w sprawie II SA/Łd 1003/98 pogląd, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy (NDN). Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie.
W następstwie powyższego orzeczenia Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wydał w dniu [...] decyzję Nr [...] uchylającą decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] i nie uznał występującego u L.Z. schorzenia za chorobę zawodową.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. j. Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575. ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada
1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) w związku
z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał, iż rozpatrując ponownie sprawę, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się z pismem z dnia 8 lutego 2005 r. do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wyjaśnienie czy u L.Z. stwierdzono zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa, od jak dawna leczy się z powodu nadciśnienia i czy są to wyłączne przyczyny ubytku słuchu u skarżącego (nadciśnienie tętnicze i zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa), a także dodatkowo o zajęcie stanowiska odnośnie zaświadczenia dr L. M., który stwierdził u skarżącego obustronny niedosłuch odbiorczy o charakterze urazu akustycznego.
Samodzielna Pracownia Otolaryngologii i Audiologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia [...] nr [...] po ponownej analizie dokumentacji lekarskiej łącznie z załączonymi dokumentami uzupełniającymi i po zapoznaniu się z treścią wyroku Sądu podtrzymała treść uprzednio wydanego orzeczenia nr [...] z dnia [...] uzasadniając swoje stanowisko odnośnie występujących u badanego zmian chorobowych narządu słuchu, nie dających jednak kwalifikacji choroby zawodowej i jednocześnie wskazała przyczyny ubytku słuchu. W piśmie tym przedłożono również odniesienie merytoryczne do orzeczenia Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia 15.09.1997 r. oraz zaświadczenia
dr L. M. z 2.02.2003 r. - gdzie podkreślone zostało, że obydwie opinie oparto na wynikach pobieżnych, a nie kompleksowych badań słuchu a takie właśnie przeprowadził Instytut Medycyny Pracy.
Powyższa opinia została potwierdzona również pismami Instytutu Medycyny Pracy: z dnia [...] nr [...] oraz z dnia [...] nr [...] i z dnia [...], w których wskazano, iż przyczynami ubytku słuchu u skarżącego są zmiany zwyrodnieniowe szyjnego odcinka kręgosłupa i nadciśnienie tętnicze. Schorzenia te powodują zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego i prowadzą do trwałego upośledzenia słuchu. Organ uwzględnił także udokumentowaną w historii choroby progresję ubytku słuchu po ustaniu narażenia na hałas, co wskazuje na pozazawodową etiologię choroby słuchu u skarżącego.
W dniu 9 lutego 2006 r. L.Z. wniósł skargę na powyższą decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego żądając jej zmianę i utrzymanie w mocy decyzji wydanej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego S. z dnia 19 lutego 2003 r.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, iż pierwsze objawy utraty słuchu nastąpiły w czasie trwania zatrudnienia w 1986 r., po 13 latach pracy w warunkach szkodliwych. Skarżący pracował w systemie trzyzmianowym w hałasie. Podniósł, iż w żadnej z kart przebiegu choroby z tego okresu nie ma wzmianki o nadciśnieniu lub zwyrodnieniu kręgosłupa. Skarżący dopiero po przyznaniu renty rozpoczął starania o uznanie utraty słuchu za chorobę zawodową. Starania te rozpoczął po ustaniu zatrudnienia.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o oddalenie skargi wskazując na argumenty przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga L.Z. jest uzasadniona.
Zgodnie z treścią art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych/Dz.U. nr 153 poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.
W myśl zaś art.1 § 2 wymienionej ustawy kontrola o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z treścią art.3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi/Dz.U. nr 153 poz.1270/ sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W myśl zaś art.145 § 1 wymienionej ustawy Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1./ uchyla decyzje lub postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi:
a./ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy
b./ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego
c./ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy
2./ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art.156 kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach
3./ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania administracyjnego a mianowicie art.7, 77 § 1 i 80 kpa i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych(Dz. U. Nr 65 z 1983r. poz.294 z późn. zm./
Zgodnie z treścią § 1 ust.1 wymienionego rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.
Z wymienionego przepisu wynika, iż o tym czy schorzenie jest chorobą zawodową decyduje spełnienie dwóch przesłanek a mianowicie: schorzenie musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych oraz praca musi być wykonywana w warunkach narażających na powstanie tego schorzenia. W przypadku stwierdzenia obu przesłanek istnieje domniemanie, iż choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami pracy. Domniemanie takie może być obalone w razie wykazania, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Dla obalenia domniemania niezbędne jest wykazanie jakie konkretne przyczyny spowodowały chorobę i dlaczego warunki pracy nie miały wpływu na powstanie schorzenia. Pogląd taki wyraził Sad Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984r. w sprawie II PRN 9/84/OSNCP nr 4 z 1985r. poz.53/ oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lutego 1996r. w sprawie I S.A. 1540/95/Prawo Pracy nr 3 z 1997r. poz.37/.
W myśl pkt.15 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. chorobą zawodową jest uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji nie wyjaśnił dokładnie całego stanu faktycznego ani też w sposób wyczerpujący nie zebrał i nie ocenił całego materiału dowodowego.
Organ odwoławczy uznał, iż schorzenie rozpoznane u skarżącego nie ma charakterystycznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem z trzech następujących przyczyn: po pierwsze istnieje znaczna asymetria ubytku słuchu, po drugie stopień zaawansowania niedosłuchu nie upośledza społecznej wydolności słuchu oraz po trzecie istnieje progresja ubytku słuchu po ustaniu narażenia na działanie hałasu. W przekonaniu sądu przyczyny te nie zostały dokładnie wyjaśnione.
Jeżeli chodzi o pierwszą z wymienionych przyczyn a mianowicie asymetrię niedosłuchu to asymetria taka rzeczywiście występuje. Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych w 1997r. ubytek słuchu w uchu lewym skarżącego wynosił 6dB zaś w uchu prawym 25 dB. Pominięto jednak fakt, iż już w 1986r. podczas badań okresowych L.Z. zgłaszał niedosłuch zaś ubytek słuchu stwierdzono u niego już w czasie badań w 1987r. Dowodzi to, iż niedosłuch powstał u skarżącego co najmniej w 1987r. W tym czasie, tzn. w 1987r., skarżący przepracował już ponad 20 lat w narażeniu na działanie hałasu. Nie wiadomo czy w momencie rozpoznania u skarżącego niedosłuchu w 1987r. był on asymetryczny a jeżeli tak to czy była to asymetria tak duża, że wykluczała możliwość uznania, że doszło do zawodowego uszkodzenia słuchu. Organ administracji nie wypowiedział się w tej kwestii. Skoro brak jest rozważań w tym zakresie to, w ocenie Sądu, zbyt daleko idąca jest teza, iż asymetria niedosłuchu stwierdzona w 1997r. wyklucza możliwość uznania, iż niedosłuch ma pozazawodowe pochodzenie. Równie dowolnie można przyjąć inną tezę, że ubytek słuchu rozpoznany w 1987r. był spowodowany hałasem zaś schorzenia samoistne jak nadciśnienie tętnicze czy zmiany zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa, w późniejszym czasie doprowadziły do asymetrii niedosłuchu. Kwestia asymetrii ubytku słuchu, w przekonaniu sądu, nie została w sposób wyczerpujący wyjaśniona.
Drugą przyczyną, która w ocenie organu administracji wyklucza możliwość przyjęcia, że doszło do zawodowego uszkodzenia słuchu jest niewielki stopień zaawansowania niedosłuchu nie upośledzający społeczną wydolność słuchu. Przyczyna ta, w ocenie Sądu, nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Dla uznania, iż ubytek słuchu jest chorobą zawodową nie jest istotne to jaki jest stopień tego ubytku oraz czy upośledza on społeczną wydolność słuchu. O uznaniu konkretnego schorzenia za chorobę zawodową decyduje spełnienie przesłanek określonych w przepisach rozporządzenia z dnia 18 września 1983r. Żaden z przepisów tego rozporządzenia nie uzależnia uznania ubytku słuchu za chorobę zawodową od wielkości niedosłuchu ani od tego czy ten niedosłuch upośledza społeczną wydolność słuchu. Podniesiona przez organ administracji okoliczność, iż stopień niedosłuchu jest niewielki i nie upośledza społecznej wydolności słuchu skarżącego nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie.
Jako trzecią przyczynę wykluczającą uznanie ubytku słuchu za chorobę zawodową organ administracji podniósł fakt progresji tego ubytku po ustaniu narażenia na działanie hałasu. W zakresie tej okoliczności brak jest jednak wyczerpujących ustaleń. Z uzasadnień decyzji organów administracji obu instancji nie wynika jaka jest progresja ubytku słuchu u skarżącego po 1996r. Skoro w uzasadnieniu decyzji nie ma ustaleń w tej kwestii to nie można skontrolować prawidłowości tego czy u L.Z. po 1996r. rzeczywiste nastąpiła progresja ubytku słuchu a jeżeli tak to jak ona wyglądała. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podniósł, iż progresja niedosłuchu jest udokumentowana w historii choroby skarżącego. W aktach administracyjnych rzeczywiście znajdują się kserokopię różnych historii chorób L.Z. ( w tym m.in. audiogramy). Z historii tych trudno jednak zorientować się jak przedstawiały się wyniki badań słuchu skarżącego w okresie od 1996r. do chwili obecnej. Organ odwoławczy nie wyjaśnił dokładnie kwestii progresji ubytku słuchu u L.Z.. Skoro okoliczność ta nie została wyczerpująco wyjaśniona to nie można jej uznać za wiarygodną przyczynę świadczącą o pozazawodowej etiologii schorzenia skarżącego.
Nie można podzielić poglądu organu administracji, iż ubytek słuchu u skarżącego nie mógł zostać spowodowany hałasem gdyż ekspozycja na hałas nie przekraczała dopuszczalnych norm. Organ odwoławczy oparł się tutaj na orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 17 lutego 2005r., w którym Instytut nie podzielił poglądu NSA w Ł. w wyroku z dnia 6 września 2001r., iż dla rozpoznania choroby zawodowej nie jest wymagane aby hałas, na który narażony był pracownik, przekraczał dopuszczalną normę. Należy zaznaczyć, iż L.Z. przez okres ponad 26 lat był narażony na działanie hałasu w miejscu pracy, którego poziom wynosił 81-93 dB. Z przepisu § 1 ust.1 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983e. nie wynika, iż czynniki szkodliwe dla zdrowia występujące w środowisku pracy muszą przekraczać dopuszczalne normy. Istotny jest jedynie sam fakt narażenia pracownika na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia. Wrażliwość każdego pracownika na działanie takich czynników jest inna. Ten sam czynnik szkodliwy jak np. hałas może u jednych osób nie wywołać uszkodzenia słuchu a u innych może spowodować upośledzenie słuchu. Przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących NDN może mieć znaczenie dla ustalenia winy zakładu pracy w powstaniu choroby zawodowej lecz nie ma żadnego znaczenia dla stwierdzenie istnienia choroby zawodowej. Pogląd taki wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 stycznia 1994r. w sprawie I S.A. 1640/93 /ONSA nr 1 z 1995r. poz.28/ i w wyroku z dnia 27 lutego 1998r. w sprawie I S.A. 1862/97 /Lex nr 45840/. Błędny jest zatem pogląd Instytut Medycyny Pracy wyrażony w orzeczeniu z 17 lutego 2005r., iż dla uznania zawodowej etiologii ubytku słuchu konieczna jest ekspozycja na hałas na poziomie przekraczającym dopuszczalne normy.
Odnośnie przyczyn powstania niedosłuchu u skarżącego to jednostki medyczne obu instancji uznały, iż są nimi nadciśnienie tętnicze oraz zmiany zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa. Oba wymienione schorzenia, w ocenie tych jednostek, powodują zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego, które prowadzą do trwałego upośledzenia słuchu. Nie kwestionując tego, iż schorzenia te mogą spowodować ubytek słuchu należy zaznaczyć, iż z akt administracyjnych wynika, że oba schorzenia (tzn. nadciśnienie i dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa) zostały ujawnione dopiero w 1996r. Z powodu tych schorzeń skarżący nabył zresztą prawo do renty inwalidzkiej. Ubytek słuchu u L.Z. został natomiast rozpoznany po raz pierwszy w 1987r. Z zebranego materiału dowodnego nie wynika, iż już w 1987r. u skarżącego występowała dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz nadciśnienie tętnicze. Skoro brak jest dowodu na istnienie tych schorzeń już w 1987r. to wątpliwa wydaje się teza, iż oba schorzenia, rozpoznane po raz pierwszy w 1996r., musiały spowodować niedosłuch już w 1987r. Nie wiadomo bowiem czy schorzenia te występowały u skarżącego w tym czasie. W sytuacji kiedy brak jest dowodu na to, iż na nadciśnienie i dyskopatię skarżący chorował już w 1987r. to również można przyjąć i taką tezę, iż niedosłuch rozpoznany 1987r. został spowodowany działaniem hałasu zaś oba schorzenia, stwierdzone w 1996r., pogłębiły jedynie istniejący ubytek słuchu. Nie można zgodzić się z tezą Instytutu Medycyny Pracy, zawartą w orzeczeniu z 17 lutego 2005r., iż data rozpoznania nadciśnienia nie ma znaczenia dla sprawy. Instytut nie uzasadnił zresztą tej tezy. W przekonaniu Sądu okoliczność ta ma istotne znaczenie gdyż pozwala ustalić etiologię ubytku słuchu rozpoznanego w 1987r. L.Z. podnosi w skardze, iż pierwsze objawy ubytku słuchu wystąpiły u niego w 1986r. i wtedy nie miał ani nadciśnienia tętniczego ani dolegliwości odcinka szyjnego kręgosłupa. Aby odnieść się do tego zarzutu konieczne jest wyjaśnienie od kiedy występuje od niego nadciśnienie i dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa. Kwestia ta nie została dokładnie wyjaśniona w postępowaniu administracyjnym.
Akta administracyjne są nadto niekompletne gdyż nie ma w nich zaświadczenia lekarskiego dr L. M. z dnia 2 lutego 2003r. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ustosunkował się do treści tego zaświadczenia. W aktach administracyjnych brak jest jednak tego zaświadczenia. Znajduje się tylko jego opis(k.23). Skoro w aktach nie ma tego zaświadczenia to trudno odnieść się do wywodu organu administracji co do wiarygodności tego dowodu.
W sytuacji gdy schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych i w środowisku pracy istniało narażenie na jego powstanie, dla obalenia domniemania, że choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona, konieczne jest wykazanie, że schorzenie zostało spowodowane przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Organ odwoławczy, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie obalił tego domniemania. Nie zostały wyjaśnione w sposób dokładny wszystkie okoliczności sprawy oraz w sposób wyczerpujący nie zebrano ani nie rozważono całego materiału dowodowego. Organ odwoławczy naruszył zatem przepisy art.7, 77 § 1 i 80 kpa i naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art.145 § 1 pkt.1c.) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.
Z uwagi na to, iż skarga została uwzględniona, na podstawie art.200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r., Sąd zasądził od organu administracji na rzecz skarżącego kwotę 32 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Na kwotę tę złożyły się koszty przejazdu L.Z. z Sieradza do Ł. i z powrotem pociągiem PKP.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji winien dokładnie wyjaśnić kwestię asymetrii niedosłuchu skarżącego i progresję ubytku słuchu począwszy od daty pierwszego badania. Winien również zostać ustalony okres czasu w jakim powstała u skarżącego dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz nadciśnienie tętnicze. Po zebraniu całego materiału dowodowego organ administracji winien dokonać wnikliwej jego analizy a następnie wydać rozstrzygnięcie w sprawie uwzględniając fakt, iż nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika. Organ administracji winien również odnieść się do zarzutów podniesionych w skardze, a w szczególności do tego, iż pierwsze objawy niedosłuchu u L.Z. powstały w 1986r. kiedy to nie miał on ani dolegliwości odcinka szyjnego kręgosłupa ani nadciśnienia tętniczego.
ms
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło