I SA/Go 750/05
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2005-12-20
Skład orzekający: Krystyna Skowrońska-Pastuszko, Joanna Wierchowicz, Barbara Rennert
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ celny prawidłowo zastosował autonomiczną stawkę celną zamiast konwencyjnej, gdy przedłożone świadectwa pochodzenia towaru okazały się nieautentyczne?Ratio decidendi
Organ celny prawidłowo zastosował autonomiczną stawkę celną, ponieważ przedłożone świadectwa pochodzenia towaru, które były podstawą do zastosowania stawki konwencyjnej, okazały się nieautentyczne. Zgodnie z przepisami, tylko prawidłowo wystawione w kraju wywozu świadectwo pochodzenia może być uznane za dowód pochodzenia towaru. Nieautentyczność dokumentu, potwierdzona przez odpowiednie organy, skutkuje zastosowaniem stawki autonomicznej, niezależnie od ewentualnej winy importera.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Celnej utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego o określeniu kwoty długu celnego i należnego podatku VAT. Organ celny zakwestionował autentyczność świadectw pochodzenia towaru, które były podstawą do zastosowania niższej, konwencyjnej stawki celnej. Po stwierdzeniu nieautentyczności świadectw, organ celny zastosował wyższą, autonomiczną stawkę celną. Skarżąca Agencja Celna zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i niezastosowanie właściwych przepisów dotyczących dokumentowania pochodzenia towarów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Krystyna Skowrońska-Pastuszko Sędziowie: sędzia WSA Joanna Wierchowicz (spr.) asesor WSA Barbara Rennert Protokolant: ref. staż. Monika Mierzyńska po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2005r. na rozprawie sprawy ze skargi K.T.- Firma Handlowa A na decyzję Dyrektor Izby Celnej z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie określenie kwoty długu celnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2004r., nr [...], Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] sierpnia 2003, nr [...]. W uzasadnieniu wskazał, że [...] maja 2003 Agencja Celna reprezentująca importera T.K. przedstawiła zgłoszenie celne nr [...], wnosząc o objęcie procedurą dopuszczenia do obrotu tkaniny z syntetycznych włókien odcinkowych, zaklasyfikowanych do kodu PCN 5512 19 990. Do zgłoszenia celnego załączono między świadectwa pochodzenia z Korei Południowej nr [...] i [...] oraz świadectwo pochodzenia z Tajwanu nr [...] wskazując, że towar podlega stawce celnej konwencyjnej w wysokości 9 % wartości celnej towaru. Po weryfikacji zgłoszenia celnego i dokonaniu rewizji towaru oraz pobraniu jego próbek Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia [...] maja 2003 nr [...] uznał zgłoszenie celne za nieprawidłowe w zakresie wartości celnej towaru oraz kwoty długu celnego i dokonał ponownego ich obliczenia. Orzeczenie to stało się ostateczne.
Postanowieniem z [...] lutego 2004r. wznowiono z urzędu postępowanie celne w związku z ustaleniem, że przedłożone świadectwa pochodzenia towaru nie są autentyczne.
Decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2004 Naczelnik Urzędu Celnego uchylił decyzję ostateczną z dnia [...] maja 2003 nr [...], określił autonomiczną stawkę celną w wysokości 30% wartości celnej towaru oraz określił kwotę długu celnego i należnego podatku vat. Powodem było ustalenie, że świadectwa pochodzenia towaru , które były podstawą objęcia towaru procedurą dopuszczenia do obrotu okazały się nieautentyczne.
Decyzję tę, jako pełnomocnik strony, zaskarżyła Agencja Celna przedkładając kolejne świadectwo pochodzenia nr [...], wydane retrospektywnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, stwierdzające, iż towar wprowadzony na polski obszar celny jest pochodzenia koreańskiego i chińskiego.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2004 Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono organowi celnemu naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 180 § l Ordynacji podatkowej, przez niezastosowanie przepisu § 12 ust.l rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15.10.1997 w sprawie określenia szczególnych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz.U. nr 130, póz. 851) przez co zaniechano przeprowadzenie wszystkich koniecznych czynności dowodowych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik postępowania
Dyrektor Izby Celnej w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił, że cło określono, zgodnie z art. 13 § l Kodeksu celnego, na podstawie taryfy celnej, która obejmuje m.in. stawki celne, sposób, warunki i zakres ich stosowania oraz ustalenia pochodzenia towaru stosownie do art. 19 § l kodeksu celnego, na podstawie dowodu pochodzenia. W myśl § 11 ust. l rozporządzenia Rady Ministrów z 15.10.1997r. towary wymienione w wykazie nr 3 przywożone na polski obszar celny muszą być udokumentowane świadectwem pochodzenia prawidłowo wystawionym w kraju, z którego dokonano wywozu towaru. W wyniku sprawdzenia autentyczności świadectw przedłożonych przez importera okazało się, że nie są one autentyczne. Skarżąca przedłożyła kolejne świadectwo pochodzenia pochodzenia wystawione retrospektywnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które również okazało się nieautentyczne. Dokumentu tego nie uznano gdyż z treści § 13 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów wynika, że tylko prawidłowo wystawione w kraju wywozu towaru świadectwo pochodzenia mogło być uznane przez organ celny za dowód pochodzenia towaru. Dyrektor Izby Celnej nie podzielił argumentów skargi, iż wystąpiła przesłanka do skorzystania z przepisu art. 19 § 2 Kodeksu celnego, mocą którego w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towaru, organ celny może zażądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenie towarów, gdyż w wyniku weryfikacji został przeprowadzony przeciwdowód w rozumieniu art. 194 § l Ordynacji podatkowej, zatem administracja celna była uprawniona do nieuznania faktów stwierdzonych w dokumentach urzędowych - świadectwach pochodzenia dołączonych do zgłoszenia celnego, na podstawie którego zastosowano 9% stawkę celną konwencyjną zamiast 30 % stawki autonomicznej. W konkluzji Dyrektor Izby Celnej wniósł o oddalenie skargi Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2004 Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono organowi celnemu naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 180 § l Ordynacji podatkowej, przez niezastosowanie przepisu § 12 ust.l rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15.10.1997 w sprawie określenia szczególnych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz.U. nr 130, póz. 851) przez co zaniechano przeprowadzenie wszystkich koniecznych czynności dowodowych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik postępowania
Dyrektor Izby Celnej w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił, że cło określono, zgodnie z art. 13 § l Kodeksu celnego, na podstawie taryfy celnej, która obejmuje m.in. stawki celne, sposób, warunki i zakres ich stosowania oraz ustalenia pochodzenia towaru stosownie do art. 19 § l kodeksu celnego, na podstawie dowodu pochodzenia. W myśl § 11 ust. l rozporządzenia Rady Ministrów z 15.10.1997r. towary wymienione w wykazie nr 3 przywożone na polski obszar celny muszą być udokumentowane świadectwem pochodzenia prawidłowo wystawionym w kraju, z którego dokonano wywozu towaru. W wyniku sprawdzenia autentyczności świadectw przedłożonych przez importera okazało się, że nie są one autentyczne. Skarżąca przedłożyła kolejne świadectwo pochodzenia pochodzenia wystawione retrospektywnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które również okazało się nieautentyczne. Dokumentu tego nie uznano gdyż z treści § 13 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów wynika, że tylko prawidłowo wystawione w kraju wywozu towaru świadectwo pochodzenia mogło być uznane przez organ celny za dowód pochodzenia towaru. Dyrektor Izby Celnej nie podzielił argumentów skargi, iż wystąpiła przesłanka do skorzystania z przepisu art. 19 § 2 Kodeksu celnego, mocą którego w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towaru, organ celny może zażądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenie towarów, gdyż w wyniku weryfikacji został przeprowadzony przeciwdowód w rozumieniu art. 194 § l Ordynacji podatkowej, zatem administracja celna była uprawniona do nieuznania faktów stwierdzonych w dokumentach urzędowych - świadectwach pochodzenia dołączonych do zgłoszenia celnego, na podstawie którego zastosowano 9% stawkę celną konwencyjną zamiast 30 % stawki autonomicznej. W konkluzji Dyrektor Izby Celnej wniósł o oddalenie skargi
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór między stronami dotyczy zastosowanej przez organy celne stawki celnej autonomicznej, podczas gdy zdaniem skarżącej, winna być zastosowana stawka konwencyjna z uwagi na niepreferencyjne pochodzenie towaru.
Zgodnie z art. 13 § l Kodeksu celnego cła określa się na podstawie taryfy celnej oraz innych środków taryfowych, przy czym sama taryfa celna obejmuje m.in. stawki celne, sposób, warunki i zakres ich stosowania, co podniesiono w przepisie art. 13 § 3 pkt 2 ustawy. Taryfę celną ustala Rada Ministrów w drodze rozporządzenia ( art. 13 § 6), a klasyfikację towaru określa kod taryfy celnej ( art. 13 §5).
W postanowieniach wstępnych taryfy celnej, stanowiącej załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 grudnia 2002 w sprawie ustanowienia Taryfy Celne ((Dz. U. nr 226, póz. 1885) wskazano, że taryfa celna określa stawki celne konwencyjne, autonomiczne, preferencyjne, obniżone oraz ryczałtowe oraz zasady ich stosowania. W punkcie 10 wskazano, iż do towarów wymienionych w Wykazie 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 (Dz.U. nr 130, póz. 851, ze zm.), których pochodzenie nie zostało udokumentowane, należy stosować stawkę celną autonomiczną lub stawkę celną konwencyjną, jeśli ta jest wyższa od autonomicznej.
Bezsporne w sprawie jest, iż importowany przez skarżącego towar pochodzi z Korei Południowej i Tajwanu i wymieniony jest w Wykazie nr 3 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenia musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, póz. 851 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem RM, wydanego na podstawie art. 19 § 3 ustawy z dnia 9 stycznia 1997r. - Kodeks celny (Dz. U. nr 23, póz. l 17, nr 64 ze zm.).
Zgodnie z paragrafem 11.1 rozporządzenia RM pochodzenie towarów wymienionych w Wykazie nr 3 musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Świadectwo pochodzenia towaru jest podstawą zastosowania właściwej stawki celnej w związku ze zróżnicowaniem stawek taryfy celnej. Warunkiem skorzystania przez skarżącego ze stawki konwencyjnej było zatem udokumentowanie pochodzenia towaru świadectwem pochodzenia.
Świadectwo to winno, w myśl § 13 ust. l rozporządzenia, spełniać łącznie warunki wymienione w tym przepisie tj: być sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania świadectw pochodzenia oraz dający gwarancję rzetelności kontroli pochodzenia towarów, zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem, w szczególności: dane nadawcy lub osoby wywożącej towar, określenie rodzaju towaru, masę brutto lub netto towaru, liczbę, rodzaj, znaki i numery opakowań i poświadczać, że towar, którego świadectwo dotyczy, pochodzi z określonego kraju.
Tak, prawidłowo, wystawione świadectwo pochodzenia w kraju z którego dokonano wywozu towaru jest uznawane przez organ celny za dowód pochodzenia towarów. Na podstawie art. 83 kodeksu celnego organ celny po zwolnieniu towaru, w celu upewnienia się o prawidłowości danych zawartych w zgłoszeniu celnym, może w szczególności kontrolować dokumenty i dane handlowe dotyczące operacji przywozu lub wywozu towarów objętych zgłoszeniem, zaś w myśl § 20a ust. l rozporządzenia w celu sprawdzenia autentyczności świadectwa pochodzenia towarów lub prawidłowości danych w nim zawartych organ celny może skierować je do weryfikacji do organu wystawiającego świadectwo.
W wyniku dokonanych czynności weryfikujących przez organ celny okazało się, że przedstawione przez importera świadectwa pochodzenia nie są autentyczne ponieważ nie zostały wystawione przez upoważniony do tego organ kraju eksportu co wynika z opinii Koreańskiej Izby Przemy słowo-Handlowej i Tajwańskiej Izby Przemyslowo-Handlowej.
Konsekwencją powyższego było uznanie zgłoszenia celnego za nieprawidłowe w zakresie wartości celnej i stawki celnej i zastosowanie stawki celnej autonomicznej w miejsce dotychczasowej konwencyjnej, co należy uznać za prawidłowe w świetle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy.
Zarzut skarżącego, iż organ celny winien był na podstawie § 12 ust. l rozporządzenia żądać przedstawienia szczegółowego opisu procesu wytwarzania towaru, z którego będzie wynikać, że zostały spełnione warunki określone w przepisach dotyczących pochodzenia towarów, jest bezpodstawny. Przepis ten bowiem stosowany jest wówczas, gdy organ ma wątpliwości co do kraju pochodzenia, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca oraz tylko w odniesieniu do towarów innych niż określone w ustępie l paragrafu 11 rozporządzenia, w których ustawodawca dopuszcza inne niż świadectwo pochodzenia dokumenty, jako dowód pochodzenia towarów. Organ celny nie miał wątpliwości co do pochodzenia towaru i nie podważał twierdzenia skarżącego, iż towary pochodzą ze wskazanych przez niego krajów. Dyrektor Izby Celnej słusznie przyjął, iż przepis § 11.1 rozporządzenia w sposób niezależny od jakiegokolwiek uznania administracji celnej, wymaga dla udokumentowania pochodzenia towaru wymienionego w Wykazie nr 3 świadectwa pochodzenia. Takiego świadectwa strona me przedłożyła, gdyż przedłożony dokument nie posiadał cech określonych paragrafem 13 ust. l rozporządzenia a wskazanych wyżej. Z tych samych powodów należy uznać za bezzasadny zarzut naruszenia art. 19 § 2 kodeksu celnego, zgodnie z którym w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towarów, organ celny może żądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenia towarów. Słusznie też zauważył, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Dyrektor Izby Celnej , że prowadzący postępowanie nie może domagać się od organów kraju eksportera udowodnienia, że weryfikacja świadectwa pochodzenia przeprowadzona została zgodnie z prawem. Pomijając już fakt autonomii organów państw obcych, stwierdzić trzeba, że nadesłany dokument stwierdzający nieautentyczność załączonych świadectw jest dokumentem urzędowym i stosownie do art. 194 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. (Dz. U. Nr 137, póz. 926) ordynacja podatkowa korzysta z domniemania prawdziwości tego co urzędowo zostało w nich stwierdzone. Powyższe domniemanie oznacza, że dokument urzędowy nie podlega swobodnej ocenie dokonywanej przez organ celny, gdyż za udowodnione należy przyjąć to co wprost wynika z dokumentu. Treść tych dokumentów była jednoznaczna: stwierdzała mianowicie, że świadectwa pochodzenia dołączone przez skarżącą do zgłoszenia celnego były nieautentyczne. Skarżącego obciążał obowiązek obalenia domniemania prawdziwości tego dokumentu, czego nie uczynił.
Organ celny związany był treścią paragrafu 13 ust. 2 rozporządzenia stanowiącego, iż tylko prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia jest uznawane za dowód pochodzenia towaru wymienionego w Wykazie nr 3. Stąd też bez znaczenia dla rozstrzygnięcia są argumenty skarżącego, że świadectwo pochodzenia otrzymał od kontrahenta zagranicznego i działał w zaufaniu, że dokument jest autentyczny. Ocena skutków nieautentyczności dokumentu jest niezależna od tego czy importer ponosi winę za przedłożenie wadliwego dowodu pochodzenia, bowiem istotne jest, by dokument odpowiadał wymogom przewidzianym w przepisach prawa celnego. Przypomnieć też należy, że ustalenie przez właściwy organy celny , że dany podmiot przedstawił dokumenty niezgodne z rzeczywistością skutkuje odpowiednimi konsekwencjami do odpowiedzialności karnej skarbowej włącznie.
Wbrew zatem zarzutom strony nie został naruszony § 12 ust. l rozporządzenia, gdyż jak już wyżej wskazano, bezsporne jest, że importowany towar znajduje się w wykazie towarów, których przywóz musi być dokumentowany świadectwem pochodzenia a nadto, że ilość i rodzaj towaru jednoznacznie wskazują na przeznaczenie do działalności gospodarczej. Nie zachodziła też okoliczność przewidziana w przepisie § 11 ust. 3 powołanego rozporządzenia, gdyż tylko w sytuacji, gdy ilość lub rodzaj towaru nie wskazują na przeznaczenie do działalności gospodarczej pochodzenie towarów wymienionych w Wykazie nr 3 nie musi być dokumentowane. Przepisy prawa celnego dopuszczają możliwość zastosowania stawki konwencyjnej bez przedstawienia dokumentu potwierdzającego pochodzenie towaru wtedy, gdy na towarze zamieszczono w sposób trwały oznaczenie kraju pochodzenia, tyle tylko, iż z innych przepisów nie może wynikać wymóg przedłożenia świadectwa pochodzenia, a zatem nie w przypadku niniejszej, poddanej kontroli sądowoadministracyjnej, sprawie.
Błędne jest także i sprzeczne z treścią § 13 ust. 3 rozporządzenia RM stanowisko prezentowane przez skarżącego w skardze, że importer ma prawo przedkładania tak długo świadectw pochodzenia, dopóki organ celny nie uzna, że je za autentyczne. W sferze zobowiązań publicznoprawnych obowiązuje zasada, iż dozwolone jest tylko to, co prawo przewiduje. W myśl ostatnio powołanego przepisu tylko w wypadku kradzieży, utraty lub zniszczenia oryginału świadectwa pochodzenia organ celny uznaje duplikat takiego dokumentu wystawiony prawidłowo przez upoważniony organ. Skarżący nie utracił, nie zniszczył ani nie ukradziono mu dokumentu tylko przedłożył dokument nieautentyczny a więc nie spełniający cech od których zależy zastosowanie korzystniejszej dla niego stawki celnej. Zasadnie więc uznał organ celny, że nie może on stanowić podstawy do zastosowania stawki celnej konwencyjnej. Ponadto zauważyć trzeba, ze skarżący nie posiadając autentycznego świadectwa pochodzenia nie mógł przedłożyć jego duplikatu, gdyż duplikat to odpis, kopia, wtórnik, drugi egzemplarz dokumentu (W. Kopaliński: Słownik wyrazów obcych. Warszawa 1994). Jego żądanie zawieszenia postępowania nie miało zatem żadnego uzasadnienia w okolicznościach sprawy. Zasadnie więc wnioski skarżącego w tej materii nie zostały przez organy celne uwzględnione.
W tym stanie rzeczy organ celny nie naruszył także przepisu art. 180 § l Ordynacji podatkowej, który stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Z akt sprawy poddanej przez Sąd badaniu pod względem zgodności z prawem nie wynika, by w toku postępowania przed organami celnymi naruszono przepisy postępowania celnego lub przepisy prawa materialnego w związku z czym należało skargę jako niezasadną, na podstawie art. 97 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.
Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawo - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1271 ze zm.) oraz na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270) oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło