III SA/Wr 287/06
WyrokWSA we Wrocławiu2006-10-03
Skład orzekający: Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska, Jerzy Strzebińczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz celny jest uprawniony do kontroli dokumentów związanych z transportem drogowym poza strefą nadgraniczną, a jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej?Ratio decidendi
Funkcjonariusze celni są uprawnieni do kontroli dokumentów przewozowych na podstawie art. 89 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który stanowi wystarczającą i samodzielną podstawę prawną ich kompetencji. Przepisy wykonawcze, takie jak rozporządzenia, nie mogą ograniczać zakresu kompetencji ustawowych. W związku z tym, kontrola przeprowadzona poza strefą nadgraniczną była legalna, a nałożone kary pieniężne za brak wymaganego zaświadczenia i opłaty za przejazd były zasadne.Stan faktyczny
Skarżący zostali ukarani karami pieniężnymi przez organy celne za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia oraz bez uiszczenia opłaty za przejazd. Kontrola została przeprowadzona poza strefą nadgraniczną. Skarżący zarzucili organom celnym brak kompetencji do przeprowadzenia takiej kontroli poza strefą nadgraniczną oraz naruszenia przepisów postępowania. Sąd oddalił skargę, uznając kompetencje organów celnych i brak istotnego wpływu zarzucanych naruszeń na wynik sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Guziński Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Protokolant Katarzyna Dziok po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 12 września 2006 r. sprawy ze skargi A s.c. we W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za wykonywanie przewozu bez wymaganego zaświadczenia oraz bez uiszczenia należnej opłaty oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], Nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego we W. wymierzył D. B.-S. i S. S., prowadzącym działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej A, karę pieniężną w kwocie [...] (za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej) oraz karę pieniężną w kwocie [...] (za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych).
Powyższe naruszenie obowiązków stwierdzili funkcjonariusze organu celnego w dniu [...], podczas przeprowadzonej na drodze krajowej Nr [...] w miejscowości P. kontroli dokumentów, kierowanego przez S. S. zespołu pojazdów, składającego się z samochodu marki Volkswagen Transporter T4 (Nr rej. [...]) oraz przyczepy o Nr rej. [...] (o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony), na której przewożono samochód osobowy.
Dyrektor Izby Celnej we W. utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie w decyzji z dnia [...], Nr [...], wydanej po rozpatrzeniu odwołania S. S. i D. B.-S.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy – uwzględniając zarzuty sformułowane w odwołaniu – podkreślił przede wszystkim, że uprawnienie organu celnego do zatrzymywania i kontrolowania środków transportu wynika bezpośrednio z art. 61 ust. 1 pkt 7 ustawy o Służbie Celnej (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r., Nr 156, poz. 1641 ze zm.). Zgodnie z § 6 ust. 1 pkt 3b ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 ze zm.), umundurowany funkcjonariusz celny może wydawać polecenia lub sygnały (np. do zatrzymania). W zakresie tego uprawnienia nie ma ograniczeń strefowych. Dotyczy ono całego terytorium kraju (w odróżnieniu np. od kompetencji funkcjonariusza Straży Granicznej, który może wydawać polecenia i sygnały jedynie w strefie nadgranicznej).
Dyrektor Izby celnej wywodził dalej, że – stosownie do art. 129 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań Policji. Jednym z odstępstw od tej zasady jest okoliczność określona w ust. 4a tego samego artykułu, umożliwiająca przeprowadzenie kontroli ruchu drogowego w stosunku do pojazdów przekraczających granicę RP oraz w strefie nadgraniczej przez funkcjonariuszy m. in. organów celnych. Jednocześnie ustawodawca określił wachlarz przysługujących konkretnych uprawnień kontrolnych.
Zdaniem organu drugiej instancji, przepis § 12 rozporządzenia MSWiA z dnia 30 grudnia 2002 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2003 r., Nr 14, poz. 144 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 131 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, nie odnosi się do wydawania poleceń i sygnałów, lecz do zakresu kontroli ruchu drogowego i stanowi powtórzenie zapisów ustawowych (art. 129 ust. 4a). Zwrócono też uwagę, iż art. 89 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym uprawnia m. in. funkcjonariuszy organów celnych do kontroli dokumentów określonych w art. 87 tej samej ustawy, nie wprowadzając ograniczeń strefowych w tym zakresie.
W konkluzji tego fragmentu uzasadnienia Dyrektor Izby Celnej wywiódł, że funkcjonariusze celni są uprawnieni do:
1) zatrzymywania pojazdów na drodze – bez ograniczeń terytorialnych,
2) wykonywania kontroli celnej – bez ograniczeń terytorialnych,
3) wykonywania kontroli transportu drogowego - bez ograniczeń terytorialnych,
4) wykonywania kontroli ruchu drogowego – w stosunku do pojazdów przekraczających granice RP oraz w strefie nadgranicznej,
uznając za nietrafny zarzut odwołujących się, iż funkcjonariusz celny nie posiadał legitymacji do dokonania kontroli w stosunku do wykonywanego transportu drogowego i dokumentów z nim związanych, poza strefą nadgraniczną.
Odnosząc się do kwestii wiarygodności wyjaśnień funkcjonariusza celnego organ odwoławczy podniósł, iż z okoliczności sprawy można wnosić, że przedmiotem przewozu był samochód marki Volkswagen Passat. Abstrahując bowiem nawet od wyjaśnień funkcjonariusza celnego, potwierdziła to także sama strona. To ona bowiem, przy piśmie z [...], nadesłała (między innymi) "dokument związany z przewożonym w dniu kontroli towarem", który to dokument (faktura VAT Nr [...]) dotyczy samochodu Volkswagen Passat. To, że samochód ów był w chwili dokonania własnością strony, potwierdza dodatkowo – zdaniem Dyrektora Izby Celnej – rachunek zakupu z [...], przedłożony osobiście przez stronę w dnia [...]. W tej sytuacji, korzystając z zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), organ celny miał podstawy przyjąć, że przedmiotem przewozu był Volkswagen Passat. Wynika z tego, że strona występowała w sprawie jako przedsiębiorca.
Oceniając pierwszoinstacyjne orzeczenie w tym kontekście, organ odwoławczy uznał, iż nie miało miejsca naruszenie ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Stosownie do art. 33 ust. 1 tejże ustawy, przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia także przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Brak takiego zaświadczenia skutkuje karą w wysokości 2.000 zł (pkt 1.1.7. załącznika do ustawy). Natomiast w myśl przepisu art. 42 ust. 1, przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wykonujący przewozy na potrzeby własne są obowiązani do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych, której maksymalna wysokość nie może być wyższa niż równowartość 800 euro rocznie, z wyłączeniem:
1) przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką;
2) przejazdów po autostradach płatnych;
3) transportu kombinowanego;
4) komunikacji miejskiej;
5) zakładów pracy chronionej lub zakładów aktywności zawodowej.
Brak dowodu uiszczenia opłaty skutkuje z kolei wymierzeniem kary pieniężnej w kwocie 3.000 zł (pkt 1.4.1. załącznika).
Z kolei przepis art. 87 ust. 1 tej ustawy stanowi, że podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest zobowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, między innymi dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych. Zaś zgodnie z art. 87 ust. 2, podczas przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli – oprócz odpowiednich dokumentów wymaganych przy przewozie, określonych w ust. 1 i 1a – wypis zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 10 (tj. zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej).
W końcowym fragmencie uzasadnienia swojej decyzji Dyrektor Izby Celnej nie podzielił także zarzutu naruszenia art. przez organ pierwszej instancji art. 7, 70 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który miałby wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy wskazał, że uzasadnienie jest stosunkowo obszerne i świadczy o tym, iż Naczelnik Urzędu Celnego we W. prawidłowo zebrał i zastosował przepisy oraz ocenił całokształt zebranego materiału dowodowego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego S. S. i D. B.-S. zarzucili, iż decyzja Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] została wydana z naruszeniem:
1) przepisów prawa materialnego, a to:
- art. 89 ust. 1 pkt 3 i art. 89 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym w związku z § 2 ust. 2 rozporządzenia z dnia 16 maja 2002 r. i w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 grudnia 2002 r.,
- błędną interpretację norm prawnych podaną w uzasadnieniu wydanej decyzji i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 6l ust. 1 pkt 7 ustawy o Służbie celnej i art. 6 ust. 1 pkt 3b prawa o ruchu drogowym;
2) przepisów postępowania, a konkretnie: art. 7, 67 § 1, 68 § 1, 77 i 107 § 3 k.p.a.,
wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skargi podkreślili w pierwszej kolejności brak legitymacji do dokonania przez funkcjonariusza celnego kontroli w stosunku do wykonywanego transportu drogowego i dokumentów z nim związanych, poza strefą nadgraniczną.
Zdaniem skarżących, nie stanowią wystarczającej podstawy normatywnej w tym zakresie powołane przez organ, ogólne upoważnienie wynikające z art. 89 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W art. 89 ust. 2 tej samej ustawy przewidziano bowiem upoważnienie do wydania przepisu uzupełniającego w sprawach nieuregulowanych w ustawie i w celu jej wykonania, a dotyczącego szczegółowych warunków i sposobu wykonywania kontroli, o której mowa w art. 89 ust. 1 pkt 3. Takiego uszczegółowienia upatruje strona skarżąca w przepisach wydanego przez Ministra Infrastruktury rozporządzenia z dnia 16 maja 2002 r. (Dz. U. Nr 205, poz. 1735) określającym szczegółowo warunki i sposób wykonywania kontroli w transporcie drogowym. Zgodnie z § 2 ust. 2 tego rozporządzenia, funkcjonariusze celni dokonują kontroli dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego i przewozu na potrzeby własne na warunkach i w sposób określonych w przepisach o kontroli ruchu drogowego, czyli w stosunku do pojazdów przekraczających granicę RP w strefie nadgranicznej a wynika to – w ocenie skarżących – z art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2 prawa o ruchu drogowym i z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002 r. (Dz U. z 2003 r., Nr 14, poz. 144 ze zm.). Zgodnie z §12 ust. 1 tego ostatniego rozporządzenia, funkcjonariusze organów celnych są uprawnieni do kontroli ruchu drogowego w stosunku do pojazdów przekraczających granicę Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych pojazdów w strefie nadgranicznej. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie kontrola miała miejsce na drodze krajowej Nr [...], w miejscowości P.
Zdaniem skarżących, także przepisy art. 61 ust. 1 pkt 7 ustawy o Służbie celnej i art. 6 ust. 1 pkt 3b prawa o ruchu drogowym nie dają podstaw normatywnych do przypisania funkcjonariuszom celnym uprawnienia do dokonania kontroli w rozpoznawanej sprawie.
Pierwszy przepis przewiduje ogólne upoważnienie, w myśl którego organ celny w celu ustalenia zgodności z przepisami prawa wprowadzenia lub wyprowadzenia towaru na obszar celny Wspólnoty może dokonywać kontroli środków transportu. W skardze wyrażono w związku z tym zapatrywanie, iż należy rozróżnić pojęcie kontroli celnej, podejmowanej w określonym w ustawie celu, od kontroli transportu drogowego, którego przedmiotowa ustawa nie wymienia w katalogu zadań funkcjonariuszy celnych. Te ostatnie są zadaniami "zleconymi", wynikającymi z przepisów odrębnych, wskazanych wcześniej przez skarżących.
Przepis art. 6 ust. 1 pkt 3 prawa o ruchu drogowym upoważnia z kolei ogólnie do wydawania poleceń lub sygnałów na drodze, między innymi przez funkcjonariusza celnego. Jako ogólny, jest wyłączony przez szczegółowe warunki wykonywania tej kontroli określone w przepisach wcześniej już powołanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 maja 2002 r.
Konkretyzując zarzuty naruszenia prawa procesowego strony wywodziły, że uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ: zostały wskazane fakty i dowody, na których organ się oparł wydając decyzję i które uznał za udowodnione, a nie zostały podane przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. W szczególności, organ drugiej instancji nie ustosunkował się do podniesionych w odwołaniu zarzutów co do: wiarygodności wyjaśnień funkcjonariusza z dnia [...], którą podważa ich rozbieżność w stosunku do treści protokołu kontroli a wyjaśnieniach funkcjonariusza. W wyjaśnieniu funkcjonariusz utrzymuje, że rzekomo samochód został przywieziony z Niemiec, dla nieznanego klienta a auto przewożone na lawecie nie stanowi własności stron, podczas gdy w protokole kontroli numer [...] z dnia [...] w rubryce stwierdzonych naruszeń funkcjonariusz wpisał (według oświadczenia strony "nie wiedziałem, że na potrzeby własne wymagana jest licencja i karta opłaty drogowej"). W protokole przesłuchania świadka z dnia [...] (str. [...]) jasno stwierdzono, że samochód na lawecie jest własnością S. S., który przewozi go na potrzeby własne. Mało wiarygodne jest także wyjaśnienia funkcjonariusza z dnia [...] dotyczące zarzutu skreślenia, bez adnotacji (w protokole przesłuchania świadka), fragmentu dotyczącego marki przewożonego samochodu (BMW w pierwotnej wersji na VW Passat po skreśleniu).
W ocenie skarżących, wytknięte naruszenia art. 67 § 1 i art. 68 § 1 k.p.a. dowodzą, iż organ bezpodstawnie przyjął, iż w dniu kontroli przewożony był samochód Volkswagen Passat, podczas gdy w rzeczywistości był to samochód BMW stanowiący ich prywatną własność.
Dalej w skardze wywodzono naruszenie art. 4 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym, skoro własność przewożonego towaru przesądza o tym, czy mamy do czynienia z przewozem na potrzeby własne. Tymczasem w niniejszej sprawie nie można bezspornie ustalić – wobec wcześniej opisanych uchybień proceduralnych – czyją własnością był samochód przewożony na lawecie. W związku z tym, opierając się na twierdzeniu, że w dniu kontroli przewożony był samochód marki BMW, będący prywatną własnością stron, S. S. nie występował wówczas jako przedsiębiorca w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej, a ponieważ przepisy te mają zastosowanie w sprawie na podstawie art. 96 ustawy o transporcie drogowym, w skardze zawarto końcową konkluzję o niedopuszczalności nałożenia obu kar, jako iż strona nie miała ani obowiązku posiadania zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 pkt 10 tej ostatniej ustawy, ani też obowiązku uiszczania jakiejkolwiek opłaty za wykonywany przewóz, ponieważ w sprawie nie została spełniona przesłanka zarobkowego charakteru wykonywanego przewozu.
W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy celne.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania. W tym ostatnim przypadku chodzi jednak wyłącznie o sytuacje, gdy uchybienie przepisom prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż – stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. – rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną.
Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, z następujących powodów.
Bezzasadny jest przede wszystkim sformułowany przez skarżących, najdalej idący zarzut braku kompetencji funkcjonariuszy organów celnych do dokonania – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy – kontroli skutkującej następnie nałożeniem przez organy celne obu kar pieniężnych. Godzi się zresztą stanowczo podkreślić, iż obie strony niniejszego sporu sądowego wadliwie uzasadniały swoje odmienne stanowiska w tej kwestii.
W ocenie składu orzekającego Sądu, przepis art. 89 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (jednolity tekst – Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 ze zm.) – określanej w dalszych wywodach jako "ustawa transportowa" – stanowi wystarczającą, autonomiczną i samodzielną podstawę normatywną kompetencji funkcjonariuszy organów celnych do dokonywania "kontroli dokumentów, o których mowa w art. 87 (tej samej ustawy – podkreślenie Sądu), oraz warunków w nich określonych". Z brzmienia ostatniego z wymienionych przepisów wynika, że kontrola ta może obejmować – między innymi – fakt posiadania przez kierowcę pojazdu obu dokumentów, których nie miał przy sobie S. S. w dniu [...], tzn. karty opłaty drogowej (ust. 1 w art. 87) oraz wypisu z zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przejazdów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej (ust. 2 w art. 87, w związku z art. 33 ust. 10 i ust. 1 tej samej ustawy).
Konkluzję taką nasuwa jednoznacznie konstrukcja całego ust. 1 w art. 89 ustawy transportowej. W odniesieniu do pierwszych czterech kategorii podmiotów wymienionych w tym przepisie (funkcjonariuszy Policji, inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariuszy organów celnych oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej) prawodawca nie przewidział wszak żadnych ograniczeń co do zakresu kontroli, jak to uczynił w odniesieniu do pozostałych trzech grup podmiotów (pkt 5-7), dokonując jednak w odniesieniu do nich tylko wyłączeń o charakterze przedmiotowym, a nie terytorialnym (miejscowym), co warte jest dodatkowego wyeksponowania. Skoro zatem sam prawodawca przewidział – i to w akcie normatywnym rangi ustawowej – takie tylko (a nie inne) ograniczenia kompetencyjne, wyjątków tych nie można poddawać wykładni rozszerzającej, tym bardziej – jak to czynią skarżący – przy pomocy przepisów wykonawczych.
W tym kontekście, delegację ustawową zawartą w art. 89 ust. 2 ustawy transportowej należy rozumieć dosłownie, a w konsekwencji – dokonywać jej wykładni ścieśniającej. Upoważnienie dla wskazanych w tym przepisie ministrów obejmowało mianowicie wyłącznie określenie, w drodze rozporządzenia, "warunków i trybu przeprowadzania kontroli w zakresie przewozu drogowego, a także wzorów dokumentów stosowanych przez uprawnionych (podkreślenie Sądu) do tej kontroli". Właśnie z ostatniego członu zacytowanej wypowiedzi normatywnej wynika, że prawodawca nie miał w tym wypadku zamiaru delegować na ministrów uprawnienia do zakreślania kompetencji poszczególnych funkcjonariuszy. Ci zostali już wskazani wyraźnie w art. 89 ust. 1. Chodziło natomiast o doprecyzowanie warunków i trybu, w jakich kontroli należy dokonywać, w celu zapewnienia jej "skuteczności", co równie jednoznacznie zadekretował legislator w art. 89 ust. 2 ustawy transportowej. Ani zatem wydane na podstawie zawartej w tym przepisie delegacji rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 maja 2002 r. w sprawie warunków i sposobu wykonywania kontroli dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego i przewozu na potrzeby własne oraz dokumentów stosowanych przez uprawnionych do kontroli, a także wzorów tych dokumentów (Dz. U. Nr 205, poz. 1735), ani też wydane w oparciu o upoważnienie przewidzianego w art. 131 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 ze zm.) rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2003 r., Nr 14, poz. 144 ze zm.) nie mogły mieć żadnego wpływu na zakres (rzeczowy i miejscowy) kompetencji funkcjonariuszy celnych w odniesieniu do ich uprawnienia do kontrolowania dokumentów przewozowych, wynikającego z art. 89 ust. 1 ustawy transportowej. Oba wymienione akty podustawowe dotyczą innego typu kontroli; rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 maja 2002 r. – kontroli dokumentów przewozowych, natomiast rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002 r. – kontroli ruchu drogowego. Przyjąć w związku z tym należy, iż wyłącznie w odniesieniu do kontroli tego drugiego rodzaju obowiązuje terytorialne ograniczenie (do strefy nadgranicznej) kompetencji funkcjonariuszy organów celnych, wynikające z § 12 ust. 1 rozporządzenia MSWiA z dnia 30 grudnia 2002 r. Ograniczenie to, statuowane wszak aktem niższego rzędu, nie może jednak ograniczać w jakikolwiek sposób zakresu kontroli dokumentów przewozowych, do której funkcjonariusze organów celnych zostali legitymowani ustawowo (w art. 89 ust. 1 ustawy transportowej). Dlatego też § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 maja 2002 r. odsyła do przepisów o kontroli ruchu drogowego tylko w zakresie przewidzianych tam "warunków i sposobu" (a nie kompetencji – podkreślenie Sądu) przeprowadzania kontroli dokumentów przewozowych.
Zarzucone w skardze naruszenia przepisów procesowych (zwłaszcza nie odpowiadające prawu dokonywanie poprawek w protokole przesłuchania S. S., w efekcie czego powstały wątpliwości co do wiarygodności tegoż protokołu, wiarygodności dodatkowych wyjaśnień funkcjonariusza, który ów protokół sporządził, oraz wątpliwości co do tego, jaki samochód był przewożony przez stronę skarżącą w dniu kontroli) mogłyby spowodować uwzględnienie skargi – w świetle wcześniej już przywołanego przepisu art. 145 p 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. – wyłącznie w sytuacji, gdyby naruszenia te "mogły mieć istotny (podkreślenia Sądu) wpływ na wynik sprawy". W ocenie składu orzekającego, w rozpoznawanej sprawie nie mogło być mowy o istnieniu takiej zależności. Przesądzają o tym dwie bezsporne okoliczności: w dniu kontroli S. S. sam prowadził opisany w uzasadnieniach decyzji organów celnych obu instancji zespół pojazdów, z ładunkiem w postaci samochodu osobowego, posiadając tytuł prawny zarówno w odniesieniu do wspomnianego zespołu pojazdów, jak i przewożonego samochodu, przy czym jest on przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej A.
Uwzględniając obie te okoliczności, organy celne obu instancji uznały, że skoro wspomniana działalność gospodarcza nie jest przez stronę prowadzona ściśle w zakresie transportu drogowego, wymagającego licencji, w rachubę wchodzić może ewentualnie w tym przypadku "niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne", w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy transportowej. Zgodnie z zawartą w tym przepisie definicją, pod pojęciem tym należy rozumieć: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego – rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych".
Na kanwie przywołanej definicji nie może być wątpliwości, że organy celne trafnie przyjęły, iż przewóz skontrolowany w dniu [...], należy zakwalifikować właśnie do kategorii "niezarobkowego przewozu drogowego – przewozu na potrzeby własne".
W związku z konkretnym zarzutem zgłoszonym w skardze, w pierwszej kolejności wymaga wyjaśnienia treść użytego w cytowanym przepisie określenia "przedsiębiorca". Strony skarżące nadają mu ewidentnie wąskie znaczenie, jako zwrotu dotyczącego wyłącznie sytuacji, w których osoba prowadząca działalność gospodarczą występuje też w roli przedsiębiorcy w trakcie kontrolowanego przewozu, przeciwstawiając takiej sytuacji przypadek, gdy wykonuje ona przewóz jako "osoba prywatna".
Taka zwężająca wykładnia nie znajduje uzasadnienia. Przede wszystkim z tego powodu, iż w art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy transportowej prawodawca jednoznacznie przesądził, iż przepisów tej ustawy w ogóle nie stosuje się – między innymi – "do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty niebędące przedsiębiorcami". Z takiego zapisu należy wnosić, że termin "przedsiębiorca" obejmuje kategorię podmiotów przez cały okres prowadzenia przez nie działalności gospodarczej, niezależnie od charakteru, w jakim – we własnym mniemaniu – podmioty te dokonują konkretnego przejazdu po drogach publicznych. Koronnego argumentu za prawidłowością takiego właśnie kierunku interpretacji trzeba upatrywać w tym, iż według definicji sformułowanej w analizowanym art. 4 pkt 4, za "niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na własne potrzeby" ustawodawca uznał także każdy przejazd bez pasażerów i bez ładunku, a przecież – bez poczynionego założenia – nie sposób rozróżnić, czy tego typu przejazd wykonywany jest przez podmiot występujący w tym czasie jako przedsiębiorca czy też jako tzw. "osoba prywatna". Z tych względów, odmienne stanowisko prezentowane w tym zakresie przez skarżących nie jest zasadne.
Dopiero co przedstawiony kierunek wykładni określenia "przedsiębiorca", ma także istotny wpływ na rozumienie ustawowego zwrotu "każdy przejazd ... wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej". Chodzi w tym przypadku w istocie o każdy przejazd wykonywany przez przedsiębiorcę (we wcześniej podanym rozumieniu), spełniający łącznie przesłanki wymienione w art. 4 pkt 4 lit. "a-d" ustawy transportowej. Określenie "pomocniczo" wprowadzone zostało w celu odróżnienia przejazdu, o którym mowa, od podstawowej działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy, nie obejmującej – co do zasady – transportu drogowego.
Należy skonstatować, że w rozpoznawanej sprawie mamy bez wątpienia do czynienia z tak rozumianą – jak to przedstawiono w toku dotychczasowego wywodu – kategorią "niezarobkowego przewozu drogowego – przewozu na potrzeby własne", a to wobec spełnienia wszystkich przesłanek, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit. "a-d". Skontrolowany zespół pojazdów samochodowych użyty do przewozu był prowadzony przez S. S. – przedsiębiorcę. Strona legitymowała się też bez wątpienia tytułem prawnym do dysponowania pojazdami wchodzącymi w skład tego zespołu. Mimo, że chodziło o przypadek przejazdu pojazdu załadowanego, w świetle postanowienia art. 4 pkt 4 lit. "c" ustawy transportowej nieistotny okazał się sam ładunek. Zarówno bowiem przy założeniu, że przewożony był samochód osobowy marki BMW, stanowiący własność skarżących (jak sami twierdzą), jak i przy uwzględnieniu wersji z wyjaśnień funkcjonariusza organu celnego, według którego przewożony był samochód marki Volkswagen Passat, zakupiony przez S. S. za granicą dla polskiego klienta, została spełniona przesłanka przewidziana w ostatnio przywołanym przepisie. Dla jej zachowania wystarczy wszak, iż "rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy" (wersja stron) albo, że zostały one "przez niego ... kupione" (wersja funkcjonariusza organu celnego). Podkreślenia wymaga wreszcie, iż w niniejszej sprawie nie chodziło o przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Wyraźnie widać, iż zwłaszcza biorąc pod uwagę brzmienie art. 4 pkt 4 lit. "c" ustawy transportowej, opisane w skardze naruszenia procesowe nie mogły mieć w istocie żadnego wpływu na wynik sprawy, tym bardziej "wpływu istotnego", czego wymaga ustawodawca w art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. jako ewentualnej podstawy wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu.
Ponieważ zaś samo nałożenie obu kar oraz ich wysokość znajdują pełne oparcie w przepisach załącznika do ustawy transportowej (poz. 1.1.7. oraz 1.4.1.), w związku z art. 33 ust. 1, art. 42 ust. 1 i art. 87 ust. 1 tego aktu prawnego, sąd był zobowiązany do oddalenia skargi, kierując się dyspozycją art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło