II FSK 474/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-04-16
Skład orzekający: Jacek Brolik, Andrzej Grzelak, Sławomir Presnarowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, udokumentowana zwolnieniem lekarskim, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu podatkowego, a jeśli tak, to czy sąd administracyjny może samodzielnie oceniać stopień nasilenia choroby i jej wpływ na zdolność do czynności prawnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył prawo, oddalając skargę strony. Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił, że angina z wysoką gorączką u profesjonalnego pełnomocnika nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia w terminowym wniesieniu odwołania. NSA podkreślił, że organ podatkowy nie wykazał związku między urlopem pełnomocnika a jego chorobą po urlopie, a sąd administracyjny nie powinien samodzielnie oceniać skutków medycznych choroby, zwłaszcza wbrew dokumentacji lekarskiej.Stan faktyczny
Spółka L. D. Sp. z o.o. złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji, jednak termin na jego wniesienie upłynął. Pełnomocnik spółki, który odebrał decyzję przed urlopem, po powrocie z urlopu zachorował na anginę z wysoką gorączką, co uniemożliwiło mu sporządzenie i wniesienie odwołania w terminie. Organ podatkowy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie była przeszkodą nie do przezwyciężenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, uznając, że choroba pełnomocnika nie uzasadnia przywrócenia terminu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Brolik, Sędzia NSA: Andrzej Grzelak (spr.), Sędzia WSA del.: Sławomir Presnarowicz, Protokolant Katarzyna Pawłowska, po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej L. D. Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. akt I SA/Bd 716/06 w sprawie ze skargi L. D. Sp. z o.o. w K. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 31 sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy, 2) zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w B. na rzecz L. D. Sp. z o.o. w K. kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, 3) nakazuje zwrócić z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy L. D. Sp. z o.o. w K. kwotę 27 (dwadzieścia siedem) złotych uiszczoną tytułem nadpłaconego wpisu od skargi kasacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 20 grudnia 2006 r. oddalił skargę L. d. Sp. z o.o. w K. (zwana dalej: Spółką) na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z tym uzasadnieniem, że odpowiada ono prawu.
Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2002 r. organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organ I instancji. Organ podniósł, że termin na złożenie odwołania upłynął dnia 25 lipca 2006 r. Nie uznał uprawdopobnienia braku winy w tym, że do dnia 21 lipca 2006 r. pełnomocnik skarżącej przebywał na urlopie, a w dniach od dnia 24 do dnia 28 lipca 2006 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim.
W skardze na w.w. orzeczenie zarzucono naruszenie art. 162, art. 223 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. nr 137, poz. 926 ze zm.; w skrócie: Op) w związku z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (Dz. U. z 1999 r., Nr 54, poz. 572; w skrócie: ustawa o kontroli), sprzeczność ustaleń faktycznych oraz reguł racjonalnego rozumowania. Pełnomocnik spółki jeszcze przed rozpoczęciem urlopu odebrał decyzję organu I instancji. Jednakże po powrocie z urlopu nagle zachorował, co uniemożliwiło mu sporządzenie i wniesienie odwołania.
Rozpoznając skargę WSA stwierdził, że jest ona niezasadna. W ocenie Sądu angina z wysoką gorączka profesjonalnego pełnomocnika, dobrze znającego sprawę, na dwa dni przed dniem, w którym upłynął termin na złożenie odwołania od decyzji nie jest przeszkodą nie do przezwyciężenia w dokonaniu tej czynności. Ponadto organ zgromadził materiał dowodowy w sposób zupełny i prawidłowo zastosował kryteria z art. 162 § 1 Op. Wnioski były logiczne i zgodne z prawami natury i doświadczeniem życiowym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył pełnomocnik Spółki wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:
1) art. 3 § 1, art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; w skrócie: ppsa) oraz art. 187 § 1 i art. 191 Op poprzez ograniczenie się w uzasadnieniu wyroku do stwierdzenia, co ustalił organ i niewskazanie, które z ustaleń organu zostały przyjęte przez Sąd, co oznacza, że faktycznie nie ocenił czy ustalając winę pełnomocnika organ dopuścił się naruszenia art. 187 § 1 i art. 191 Op;
2) art. 3 § 1, art. 133 § 1 i art. 141 § 4 ppsa poprzez nieprzedstawienie i nierozpatrzenie w uzasadnieniu wyroku zarzutów podniesionych w skardze, co dotyczyło naruszenia art. 233 § 2 Op;
3) art. 113 § 1 i art. 141 § 4 ppsa poprzez niewskazanie w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasadniczych powodów rozstrzygnięcia, które zostały podane ustnie po jego ogłoszeniu w trybie art. 139 § 3 ppsa, a którymi były: uznanie anginy za chorobę lekką oraz podanie, że minimum staranności w sprawie sprowadzało się do terminowego wysłania odwołania w formie nie zawierającej treści merytorycznej, a spełniającej warunki formalne, konieczne dla zachowani terminu, co było niemożliwe przy chorobie pełnomocnika;
4) art. 133 § 1 ppsa poprzez wydanie wyroku bez uwzględnienia i rozważenia całokształtu faktów i dowodów, składających się na akta sprawy, co skutkowało uznaniem, że organ prawidłowo ustalił winę pełnomocnik, gdyż ten mógł skorzystać z pomocy domowników lub innych osób;
5) art. 106 § 3 i art. 133 § 1 ppsa poprzez ustalenie, że angina jest chorobą lekką, która nie uzasadnia przywrócenia terminu, podczas gdy okoliczność ta nie była brana przez organ wydający zaskarżone postanowienie, a także kwestionowana w toku późniejszego postępowania przed WSA wykroczył poza "akta sprawy" w myśl art. 133 § 1 ppsa i nie uzupełnił postępowania dowodowego zgodnie z art. 106 § 3 ppsa;
6) art. 145 § 1 i art. 151 ppsa poprzez uznanie, że postanowienie organu nie narusza prawa w stopniu, o jakim mowa w art. art. 145 ppsa, co uzasadniało oddalenie skargi.
Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.
1) art. 162 § 1 Op poprzez niewłaściwe zastosowanie i w istocie zastosowanie tego przepisu do stanu faktycznego, jaki został ustalony przez organ z naruszeniem art. 187 § 1 i art. 191 Op – w tym zakresie naruszenie prawa materialnego jest bezpośrednim skutkiem naruszenia przepisów o postępowaniu;
2) art. 162 § 1 Op poprzez niewłaściwą wykładnię prowadząca do uznania, że staranność działania profesjonalnego pełnomocnika nie wymaga uwzględnienia szerszego kontekstu jego działania, która prowadzone jest w wielu sprawach i na rzecz wielu klientów, w których interesie leży, aby pełnomocnik jak najszybciej doszedł do zdrowia, czemu służy podporządkowanie się zaleceniom lekarskim;
3) art. 128 i art. 162 § 1 Op poprzez niewłaściwą wykładnię tych przepisów prowadzącą do uznania, że norma prawna "sformułowana na potrzeby rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wymaga oceny staranności skarżącego (pełnomocnika)" w rozumieniu w.w. przepisów
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów według nom przepisanych.
W rozważaniach nad stanem faktycznym i prawnym sprawy objętej zarzutami skargi kasacyjnej Spółki pod firmą L. d. – Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do następujących wniosków i stwierdzeń:
Skarga ta zasługuje na uwzględnienie z powodu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy prawa w stopniu nakazującym usunięcie go z obrotu prawnego.
Skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i z tych względów przy jej sporządzaniu ustawodawca ustanowił wymóg korzystania z osób, o których mowa w art. 175 ppsa. Od osób z odpowiednim przygotowaniem prawniczym oczekuje się znajomości przepisów procedury obowiązującej w postępowaniu sądowym, bowiem ów wysoki stopień wymagań formalnych może stanowić przeszkodę w prawidłowym jej sporządzeniu i w rezultacie spowodować niebezpieczeństwo nieuwzględnienia skargi kasacyjnej bez merytorycznego jej rozpoznania.
Na przykład brak dokładnego określenia podstawy kasacyjnej oraz szczegółowego przytoczenia w uzasadnieniu, jakie przepisy zostały naruszone, stanowi wadę, która uniemożliwia traktowanie pisma jako skutecznej skargi kasacyjnej, wyklucza jej uzupełnienie i skazuję ją na niepowodzenie. Zgodnie bowiem z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady, rozpatruje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Jest zatem władny badać sprawę tylko z punktu widzenia wyraźnie wskazanych podstaw kasacyjnych.
W badanym przypadku mamy do czynienia z szeregiem nieprawidłowych sformułowań, czyniących skargę kasacyjną środkiem zaskarżenia w znacznej części sporządzonym nieprofesjonalnie. Wszakże jest możliwe wśród licznych zarzutów wyłonienie podstawy kasacji nadającej się do rozpatrzenia.
Nadającą się do rozpoznania uznał NSA podstawę kasacji opartą o zarzut naruszenia przepisu art. 151 ppsa w związku z art. 162 § 1 oraz art. 187 § 1 i 191 Op.
Zarzuty skargi kasacyjnej zbudowane wokół twierdzenia, że naruszone zostały przepisy art. 133 § 1 ppsa, a za nim 113 § 1 ppsa, 106 § 3 ppsa są po prostu nietrafne. Przepisy art. 133 § 1 ppsa, a także art. 113 § 1 ppsa mają charakter porządkujący. Pierwszy z nich stanowi jedynie tyle, że bez przeprowadzenia rozprawy sądowej, co do zasady wykluczone jest wydanie wyroku. W szczególnych tylko okolicznościach możliwe jest wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym.
Drugim zasadniczym uregulowaniem z tego artykułu jest wprowadzenie rygoru wydania wyroku wyłącznie na podstawie akt sprawy. Oznacza to z kolei tyle, że wyrok sądu nie może być oparty o materiały dowodowe znajdujące się poza aktami sprawy.
W niniejszej sprawie nie można skutecznie twierdzić, że orzeczenie sądu wydane zostało bez przeprowadzenia rozprawy i w oparciu o ustalenia faktyczne, o których akta sprawy milczą.
Zasadnicze jednak znaczenie dla oceny wartości wskazanych zarzutów ma zrozumienie, ze skarga kasacyjna, prawidłowo sporządzona, zmierza do zakwestionowania orzeczenia sądowego, a nie okoliczności porządkowych towarzyszących jego wydaniu, a nie mogących mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia. Tymczasem ani art. 133 § 1 ppsa, ani też art. 113 § 1 ppsa nie zawierają wzorca, według którego sąd administracyjny upoważniony byłby wydawać orzeczenie.
Sposób rozstrzygnięcia można zaskarżyć z powodu naruszenia przepisu stanowiącego podstawę prawną do oddalenia skargi sądowej, bądź też stanowiącego taką podstawę do uchylenia zaskarżonego do sądu administracyjnego aktu organu administracji publicznej.
Zbędne jest też prowadzenie przez sąd jakiegokolwiek postępowania dowodowego, do którego wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, nie jest upoważniony. Uzupełniające dowody, o których mowa w art. 106 § 3 ppsa mają zastosowanie w przypadku, w którym chodzi o sprawdzenie tego co zostało oficjalnie w dokumencie stwierdzone. Tymczasem w niniejszej sytuacji sąd nie kwestionuje wartości przedstawionego przez stronę dokumentu, lecz zabiera głos wobec jego merytorycznej treści.
Przepis art. 162 § 1 Op jest prosto skonstruowany i przy pomocy wykładni literalnej możliwe jest zrozumienie jego treści, a co za tym idzie istoty jego uregulowań.
Przede wszystkim, więc jasno wynika z tego przepisu, że ustawodawca nadmiernie restrykcyjnie nie unormował kwestii uchybienia terminu. Wystarczy bowiem, aby zainteresowany (nawet nie ogranicza podmiotowego kręgu do "strony") jedynie uprawdopodobnił, a nie udowodnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Co więcej – w takim przypadku nakłada obowiązek przywrócenia terminu("należy przywrócić).
Taka treść tej regulacji jest w pełni zrozumiała, ponieważ strona posiada konstytucyjne gwarancje (art. 78) do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Prawo do co najmniej ponownego rozpatrzenia sprawy przez inny niezależny organ należy także do standardów prawa europejskiego. Stąd też przepisy, które stają na przeszkodzie tego prawa traktowane są w świetle powołanego unormowania konstytucyjnego jako wyjątki, a to oznacza stosowanie względem nich wykładni ścieśniającej.
Z materiałów zawartych w aktach sprawy wynika, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, złożony wraz z tym środkiem zaskarżenia, radca prawny będący pełnomocnikiem strony uzasadnił obłożną chorobą, która uniemożliwiła dochowanie wymaganego terminu. Wniosek ów był poparty stosownym zwolnieniem lekarskim. Faktu tego ani w postępowaniu przed organem podatkowym, ani też w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie zakwestionowano.
Organ podatkowy odmawiając przywrócenia terminu zarzucił stronie niedbalstwo, gdyż powstałą przeszkodę można było usunąć poprzez właściwą organizację obsługi biurowo – administracyjnej kancelarii prawniczej i odpowiednie zadbanie o interesy swoich klientów w związku z odbywanym urlopem. Organ jednak w uzasadnieniu nie wyjaśnił związku choroby po urlopie, a jeszcze w terminie do złożenia odwołania, z wcześniejszym pobytem na urlopie. Nasuwało to oczywiste spostrzeżenie o niezbyt wnikliwym (art. 187 § 1 Op) rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i w rezultacie niedopuszczalnym przekroczeniu granicy swobodnej oceny dowodów (art. 191 Op).
Sąd administracyjny wydający zaskarżony wyrok nie dostrzegł tych naruszeń prawa, mogących mieć niewątpliwie wpływ na wynik sprawy.
Natomiast z wywodów uzasadnienia wyroku wynika, że sąd postanowił pójść dalej i podać "własną" wypowiedź w kwestii wymagającej wiadomości specjalnych. Dokonał w ten sposób oceny skutków medycznych anginy z wysoką gorączką u profesjonalnego pełnomocnika inaczej niż lekarz w zwolnieniu lekarskim dochodząc do wniosku, że nie jest to przeszkoda nie do przezwyciężenia. Inaczej ujmują – choroba ta w mniemaniu sądu I instancji nie wyklucza sporządzenia profesjonalnego odwołania i wniesienia go w wymaganym terminie. Sąd zwrócił też przy tym uwagę na kluczową okoliczność, jaką jest możliwość skorzystania z pomocy :"...domowników lub innych osób przy wniesieniu tego środka zaskarżenia (s.2).
Ocena ta nie bierze pod uwagę skutków takiego stwierdzenia. Otóż, warto zatem zwrócić uwagę na to, że ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika spowodowane jest zamiarem wykorzystania przez stronę jego wiedzy fachowej, której ta nie posiada. Myśl sądu, aby wykonujący swój zawód, profesjonalny pełnomocnik powierzał domownikom lub innym bliżej nie określonym osobom, o których strona nie wie czy posiadają równą wybranemu prawnikowi wiedzę jej sprawy podatkowej – może być odczytana jako zachęcanie do działania na szkodę interesów tej strony.
Pomijając jednak tę kwestię warto też zwrócić uwagę na inne skutki przedstawionego stanowiska sądu. Pełnomocnik nie może reprezentować interesów strony wówczas, gdy jego sprawność zawodowa może być wątpliwa z powodu choroby.
Sąd zwraca uwagę na użyty przez ustawodawcę termin wina, a więc na pojęcie przede wszystkim związane z prawem karnym, natomiast zapomina, poszukując motywacji w innych systemach prawa, że w świetle art. 82 kc wysoka temperatura może być uznana za wadę oświadczenia woli.
W tej sytuacji dla porządku należałoby zastanowić się – kto ponosiłby odpowiedzialność za nieprofesjonalne działania zawodowego pełnomocnika, spowodowane wysoka gorączką, dokonywane z chęci dostosowania się do takich wymogów sądu. Pominąć przy tym lepiej rozważania o ewentualnych skutkach dla interesów faktycznych i prawnych strony działań domowników lub innych osób w jego zastępstwie.
Dotąd powiedziane prowadziło do wniosku, że z powodu oddalenia skargi (art. 151 ppsa), mimo braku wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego (art. 187 § 1 Op), przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (art. 191 Op) przez organ oraz orzeczenie przez sąd w oparciu o ustalenia nie brane pod uwagę podczas wydawania zaskarżonego postanowienia, nakazywało uwzględnienie skargi kasacyjnej przedsiębiorstwa L. d. – Spółki z o.o. w K., stosownie do dyspozycji art. 185 § 1 ppsa.
Zasądzić koszty po myśli art. 203 pkt 1 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło