II SA/Kr 1994/03
WyrokWSA w Krakowie2006-12-07
Skład orzekający: Anna Szkodzińska, Joanna Tuszyńska, Aldona Gąsecka-Duda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania może zostać utrzymane w mocy, jeśli organ nie wykazał skutecznego doręczenia decyzji, od której miało nastąpić odwołanie?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ organ nie wykazał skutecznego doręczenia decyzji. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące doręczeń (art. 43 i 44) wymagają spełnienia określonych warunków, które nie zostały wykazane przez organ. W szczególności, "dowód doręczenia" nie zawierał wystarczających informacji, a próba zastosowania przepisów o doręczeniu zastępczym była wadliwa. W związku z tym, odwołanie powinno zostać rozpoznane merytorycznie.Stan faktyczny
Skarżący M.M. wniósł skargę na postanowienie Wojewody stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Z. z dnia [...] maja 2000 r. Organ ustalił, że decyzja została odebrana 6 czerwca 2000 r., termin upłynął 20 czerwca 2000 r., a odwołanie wpłynęło 29 września 2000 r. Wcześniejszy wyrok NSA uchylił poprzednie postanowienie Wojewody z powodu niewyraźnego podpisu na dowodzie doręczenia i braku daty. W ponownym postępowaniu Wojewoda utrzymał swoje stanowisko, opierając się na braku możliwości uzyskania dokumentacji pocztowej i nieudzieleniu przez skarżącego odpowiedzi na pytania dotyczące doręczenia. Skarżący zarzucił kłamliwość stwierdzenia o uchybieniu terminu, podnosząc kwestie wadliwego doręczenia, bezczynności organów oraz sfałszowania dokumentów.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewody z dnia [...] lipca 2003 r. i zasądzono od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 10 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Szkodzińska / spr. / Sędziowie NSA Joanna Tuszyńska WSA Aldona Gąsecka-Duda Protokolant Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi M.M. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2003 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie II zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego M. M. kwotę 10 /dziesięć / złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
Postanowieniem z dnia [...] października 2000 r. znak: [...] Wojewoda [...] na podstawie art. 134 kpa stwierdził, że M. M. uchybił terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Z. z dnia [...] maja 2000 r., którą odmówiono uchylenia ostatecznej decyzji po wznowieniu postępowania stwierdzając, że decyzja ta wydana została z naruszeniem prawa.
Stwierdził organ, że decyzja została odebrana w dniu 6 czerwca 2000 r. , termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 20 czerwca 2000 r., a odwołanie wpłynęło w dniu 29 września 2000 r.
Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie wyrokiem z dnia 16 stycznia 2003 r. sygn. akt II SA/Kr 3062/00, uchylił zaskarżone postanowienie. Sąd ustalił, że na znajdującym się w aktach dowodzie doręczenia decyzji z dnia [...] maja 2000 r. widnieje niewyraźny podpis, brak jest daty doręczenia i oznaczenia osoby, która przesyłkę odebrała. Wskazał Sąd, że z pisma Burmistrza Miasta Z. z dnia 11 października 2000 r. wynika, że przesyłka została odebrana w Urzędzie pocztowym przez J. D. - dziadka M. M.. Skarżący jednak twierdzi, że J. D. jest drugim mężem babki i w dacie odebrania przesyłki nie mieszkał ze skarżącym na stałe. Twierdził też skarżący, że on sam w tej dacie przebywał za granicą. W tej sytuacji uznał Sąd, że okoliczności doręczenia przesyłki wymagają wyjaśnienia.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, postanowieniem z dnia [...] lipca 2003 r. znak: [...] Wojewoda [...] na podstawie art. 134 kpa, stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ podał, że z informacji uzyskanych w Obwodowym Urzędzie Poczty w Z. wynika, iż dokumenty związane doręczaniem przesyłek przechowywane są tylko przez dwa lata, nie ma więc możliwości poczynienia ustaleń na ich podstawie. W tej sytuacji organ wezwał M. M. do złożenia szczegółowego oświadczenia dotyczącego doręczenia przesyłki z decyzją z dnia [...] maja 2000 r. Ten jednakże, w piśmie z dnia 9 czerwca 2003 r., nie odpowiedział na postawione pytania. Wskazał przy tym, że były one bezzasadne, gdyż decyzję z dnia [...] maja 2000 r. wydano po terminie.
Wobec powyższego organ stwierdził, że ewentualne uchybienia terminowi załatwienia sprawy "były bez znaczenia dla sposobu załatwienia sprawy wszczętej odwołaniem od tej decyzji". Organ ustalił, że M. M. przed wyjazdem za granicę nie podał organowi l instancji innego adresu korespondencyjnego. Dlatego organ postąpił prawidłowo kierując korespondencję pod wskazanym wcześniej adresem. Ponieważ M. M. nie złożył oświadczenia w sprawie, organ odwoławczy za wiarygodne przyjął wyjaśnienia Burmistrza Miasta Z. zawarte w piśmie z dnia 11 października 2000 r. Wynika z nich, że przedmiotową decyzję odebrał J. D. Organ nie ustalił bliższej daty doręczenia, ale stwierdził, że ponieważ przesyłka nie została zwrócona do nadawcy, musiała zostać najpóźniej odebrana w terminie o którym stanowił art. 44 k.p.a. W tej sytuacji odwołanie M. M. zostało wniesione z uchybieniem terminu podanego w art. 129 § 2 k.p.a.
W skardze od powyższego postanowienia M. M. zarzucił, że stwierdzone uchybienie terminu do wniesienia odwołania było "kłamliwe". Podał, że organ l instancji nie załatwił sprawy w nieprzekraczalnym terminie dwóch miesięcy, nie zawiadomił go o przyczynie zwłoki i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy. W tym czasie skarżący czekał w domu na postanowienie i dopiero po upływie ustawowego terminu wyjechał za granicę. Przedstawiona w sprawie kopia dowodu nadania przesyłki nie stanowiła dowodu odbioru przesyłki przez J. D., gdyż podpis był nieczytelny, nie było stempla urzędu nadawczego, a stempel urzędu odbiorczego nie miał inicjałów urzędnika przyjmującego przesyłkę. W tej sytuacji niedotrzymanie terminu przez organy spowodowało skutki prawne, a uchybienie terminowi przez skarżącego nastąpiło z winy urzędników administracji państwowej. Dodał, że własność osoby prywatnej była dyskryminowana przez urzędników administracji państwowej, gdyż rozbudowany budynek należał do firmy państwowej. Naruszało to art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Skarżący podniósł, że decyzja z [...] października 1990 r. była sfałszowana przez Burmistrza Miasta Z. M. K. Zamiast skarżącego wpisano B. S. Także plan realizacyjny K. K. był sfałszowany. Nie zaznaczono na nim odległości od działki M. M., a podana odległość 3,5 m od jego domu, nie była odległością od płotu. Zaznaczony odstęp między projektowanym budynkiem, a płotem w rzeczywistości nie istniał. Skarżący podał, że nigdy nie przedstawiono mu materiałów dowodowych, które zdaniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie dawały podstaw prawnych do nakazania rozbiórki. Zażądał tych materiałów i zasugerował, żeby "Sędzia z NSA osobiście się udał na działkę i zmierzył metrówką odległość od płotu". Dowody dotyczące fałszowania dokumentów skarżący dołączył do skargi z 4 grudnia 2000 r. Mimo tych ewidentnych dowodów, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 stycznia 2003 r. nakazał przeprowadzić ponownie postępowanie wyjaśniające. To świadczyło o nierzetelnym procesie i stanowiło naruszenie art. 6 powołanej Konwencji, o prawie do rzetelnego procesu. Poza tym M. M. podał, że od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego nie miał się do kogo odwołać, co naruszało art. 13 cytowanej Konwencji o prawie do skutecznego środka odwoławczego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Dodał, że nie miał podstaw do odmówienia wiarygodności wyjaśnieniom Burmistrza Miasta Z. zawartym w piśmie z dnia 11 października 2000 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:
W związku z wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2004 r. ustaw: z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) i z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), na podstawie art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1271 ze zm.), sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny, na podstawie przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w skrócie "ppsa").
W pierwszej kolejności wskazać należy, że przedmiotem sądowej oceny w sprawie niniejszej jest postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zadaniem Sądu jest zbadanie, czy to właśnie postanowienie /a nie poprzednio wydawane decyzje administracyjne rozstrzygające sprawę co do meritum/ jest zgodnie z prawem. Kontrola decyzji możliwa będzie dopiero wówczas, kiedy negatywna ocena zaskarżonego postanowienia doprowadzi do merytorycznego rozpatrzenia sprawy w trybie odwoławczym. Stosownie bowiem do przepisu art. 52 § 1 ppsa skargę do Sądu administracyjnego można wnieść po wyczerpaniu wszystkich przysługujących środków zaskarżenia. Związany tak wyznaczonymi granicami sprawy Sąd w sprawie niniejszej nie może więc rozpatrywać zawartych w skardze zarzutów odnoszących się do decyzji Burmistrza z dnia [...] maja 2000 r. i decyzji ją poprzedzających.
Eksponowany przez skarżącego zarzut bezczynności organu nie ma żadnej doniosłości. Pomiędzy ewentualną opieszałością organu w załatwieniu sprawy, a zachowaniem przez stronę terminu do wniesienia odwołania od wydanej decyzji nie ma związku przyczynowego. Zwłoka w załatwieniu sprawy nie ma także żadnego wpływu na ocenę skuteczności, determinującego rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania, doręczenia decyzji. Ocena ta dokonywana jest bowiem tylko i wyłącznie w świetle przepisów o doręczeniu, a te od takich przesłanek abstrahują.
W postępowaniu administracyjnym zasadą jest, że pisma doręcza się do rąk adresata w jego mieszkaniu lub miejscu pracy /art. 42 § 1 kpa/. Odstępstwa od tej zasady są szczegółowo regulowane. Kodeks postępowania administracyjnego pozwala na przyjęcie skuteczności doręczenia przesyłek w wypadkach, kiedy adresat osobiście ich nie odbiera, ale zawsze domniemanie takie specjalnie obwarowuje. W tych, ściśle wymienionych przypadkach, doręczenie uznawane jest za prawidłowe tylko i wyłącznie wtedy, kiedy wszystkie ustawowe warunki są spełnione. Spełnienie zaś tych warunków musi być wykazane nie przez stronę, której przesyłka miała być doręczona, lecz przez organ. Strona swą aktywność musi wykazać dopiero wówczas, kiedy jej celem jest obalenie istniejącego i prawnie uzasadnionego domniemania skuteczności doręczenia. Stąd też, w kategoriach istotnego uchybienia oceniać trzeba wywodzenie negatywnych dla skarżącego skutków z faktu nieudzielenia przezeń odpowiedzi na pytania organu, skoro w samym "dowodzie doręczenia" nie wskazano kto, na jakiej podstawie i gdzie przesyłkę odebrał.
Choć w zaskarżonym postanowieniu nie wskazano wprost przepisu kpa, wedle którego doręczenie decyzji skarżącemu miało nastąpić, to w rachubę mogą wchodzić dwa z nich : art. 43 i art. 44/ w brzmieniu obowiązującym wdacie zaskarżonego postanowienia/.
Zgodnie z art. 43 kpa w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Opisany w cytowanym przepisie sposób doręczenia stanowi zastępczą formę doręczania wprost do rąk adresata w określonej tylko sytuacji, a mianowicie w wypadku nieobecności adresata w domu. Tylko obecny w tym miejscu domownik, sąsiad lub dozorca domu uprawniony jest do potwierdzenia odbioru przesyłki. Wszak poza tym miejscem o domowniku, sąsiedzie czy dozorcy domu w ogóle mówić nie można. Skoro więc organ sam ustala, że odbiór przesyłki nie nastąpił w domu adresata /do takiego pozytywnego ustalenia nie byłoby zresztą żadnych podstaw/, to już z tego powodu nie można przyjąć, że warunki cytowanego przepisu zostały spełnione.
Z kolei zgodnie z art. 44 kpa w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 pismo składa się na okres siedmiu dni w placówce pocztowej lub w urzędzie gminy, a zawiadomienie o tym umieszcza się w skrzynce na korespondencję lub, gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata albo biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w miejscu widocznym na nieruchomości, której postępowanie dotyczy; w tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia tego okresu. W przedłożonych aktach brak jest jakiegokolwiek dokumentu czy informacji pozwalających na przyjcie tego trybu doręczenia. Z opisanego wcześniej "dowodu doręczenia" nie wynika nawet, aby przesyłka była awizowana. Cytowany przepis nie przewiduje zresztą odbioru awizowanej przesyłki przez domownika.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia zdaje się wynikać, że organ, dla wykazania skuteczności doręczenia decyzji w dniu 6 czerwca 2000 r. posłużył się przesłankami "mieszanymi", dokonując kompilacji przepisów art. 43 i 44 kpa. Zabieg taki nie znajduje uzasadnienia - każdy z w/w przepisów reguluje odmienny tryb doręczenia i odrębne przesłanki skuteczności doręczenia. Stwierdzić więc należy, że ustalony stan faktyczny został wadliwie oceniony. Na marginesie zresztą zauważyć należy, że nawet dla ustalenia przytaczanych przez organ faktów nie było dostatecznych podstaw. Nie jest bowiem dowodem pozwalającym na ustalenie sposobu doręczenia samo pismo z dnia 11 października 2000 r. , przy którym organ l instancji /Burmistrz/ przekazał organowi II instancji odwołanie od decyzji z dnia [...] maja 2000 r. W piśmie tym nie wskazano w ogóle źródeł informacji o okolicznościach doręczenia , a przecież własnej wiedzy na ten temat Burmistrz /czy też osoba podpisująca pismo/ posiadać nie mógł, bo nie on dokonywał doręczenia.
Prawdą jest, że, stosownie do przepisu art. 41 § 1 kpa, obowiązkiem strony postępowania administracyjnego jest powiadomienie organu o zmianie adresu. Ze zmianą adresu nie może być jednak utożsamiany każdy wyjazd za granicę, a w każdym razie bez wykazania przesłanek zastępczego doręczenia /art. 41 § 2 kpa/ taka okoliczność pozostaje bez znaczenia.
Ostatecznie stwierdzić należy, że zebrany w ponownym postępowaniu materiał nie pozwalał organowi na ustalenie, iżby decyzja została skutecznie doręczona skarżącemu w dniu 6 czerwca 2000 r.
W aktach sprawy natomiast znajduje się dowód doręczenia skarżącemu /na jego żądanie/ w dniu 20 września 2000 r. kserokopii decyzji z dnia [...] maja 2000 r. Odwołanie zaś wniesione zostało w dniu 29 września 2000 r. W opisanej sytuacji przyjąć należało, że odwołanie wpłynęło w terminie ustawowym i z pominięciem przyjętej przeszkody - rozpoznać je merytorycznie.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c i art. 200 ppsa orzeczono jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło