I OSK 451/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-03-20

Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Jerzy Stankowski, Jan Paweł Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przyznaniu nieodpłatnie na własność działki gruntu na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz o zmianie ustawy o podatku rolnym, wydana z błędnym oznaczeniem numeru działki, ale prawidłową jej powierzchnią i zgodna z intencją organu, stanowi decyzję wydaną z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Decyzja o przyznaniu nieodpłatnie na własność działki gruntu, wydana na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r., nie stanowi decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jedynie z powodu błędnego oznaczenia numeru działki, jeśli jej powierzchnia jest prawidłowa i zgodna z celem przepisu, a stan prawny w tym zakresie budzi wątpliwości interpretacyjne. Rażące naruszenie prawa wymaga oczywistej sprzeczności decyzji z przepisem prawa oraz charakteru naruszenia prowadzącego do niemożności zaakceptowania decyzji jako aktu praworządnego państwa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), który uchylił decyzje SKO stwierdzające nieważność decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z 1993 r. przyznającej W. K. (wcześniej W. P.) działkę gruntu na własność. WSA uznał, że decyzja z 1993 r. nie była wydana z rażącym naruszeniem prawa, mimo błędnego oznaczenia numeru działki, ponieważ jej powierzchnia była prawidłowa i zgodna z celem art. 6 ustawy. SKO zarzuciło WSA błędną wykładnię art. 6 ustawy, twierdząc, że oznaczenie działki powinno być precyzyjne, a zwrot całego siedliska jest niedopuszczalny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz W. K. kwotę 120 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Banasiewicz, Sędziowie NSA Jerzy Stankowski, Jan Paweł Tarno (spr.), Protokolant Tomasz Zieliński, po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2006r. sygn. akt II SA/Wr 372/06 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia [...] października 1993r. przyznającej na własność nieodpłatnie W. P. działkę nr [...] o powierzchni [...] ha, położoną w W. przy ul. [...] 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz W. K. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 5 grudnia 2006 r., sygn. akt II SA/Wr 372/06 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z [...], nr [...]w op.r.s. [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego we W. z [...] października 1993 r. przyznającej nieodpłatnie W. P. (aktualnie W. K.) położoną we W. przy ul. [...] działkę nr 76/1 [...] o pow. 0,2556 ha na własność. W uzasadnieniu swego wyroku Sąd zauważył, że w zaskarżonej decyzji w sposób trafny uszeregowano elementy sprawy wymagające rozważenia i analizy przy badaniu, czy określona decyzja narusza prawo w sposób rażący, bowiem niewątpliwie należało najpierw dokładnie opisać i zrozumieć badaną decyzję oraz dokładnie rozeznać stan prawny istniejący w dacie jej wydania, a następnie odnieść uzyskany rezultat do określonej koncepcji prawnej stanu nieważności decyzji wywołanego rażącym naruszeniem prawa. W ocenie Sądu nie można było pomijać przy tym istotnych elementów stanowiska stron, zaś nieodzowne było wszechstronne rozważenie wszystkich zebranych w sprawie okoliczności. Należało przy tym nie tyle dokonywać porównania pomiędzy prawidłową koncepcją rozstrzygnięcia sprawy badaną decyzją, zakładaną teoretycznie według obecnego stanu wiedzy organu, a treścią tej decyzji, lecz dokonać wykładni i oceny tej decyzji w kontekście zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych oraz zasady pogłębiania zaufania, a ponadto konstytucyjnej zasady ochrony praw słusznie nabytych wywodzonej z zasady lojalności państwa wobec obywatela, istotnej dla wykładni klauzuli państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP). Na temat potrzeby ochrony zaufania obywateli również w procesie stosowania prawa wypowiadał się wielokrotnie Trybunał Konstytucyjny (przykładowo wyroki U 11/97 w OTK 5-6/1997, K 22/99 w OTK 7/1999, K 1/99 w OTK 2/2000), podkreślając znaczenie poszanowania trwałości decyzji ostatecznych (wyrok SK. 22/99 w OTK 4/2000), podobnie jak na temat zasady ochrony praw słusznie nabytych (wyroki K 5/99 w OTK 5/1999, K 18/99 w OTK 1/2000, K 47/01 w OTK-A 1/2002). Zaniechanie powinności odniesienia się do stanowiska stron uznawane jest za naruszenie zasady ogólnej przekonywania, wyrażonego w art. 11 k.p.a. (wyrok NSA II SA 742/84, ONSA 1984/2/67). U podłoża wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) w nin. sprawie, odnaleźć można było obawę, czy wskazana decyzja nie była trwale niewykonalna (art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a.). Obrona skarżącej prowadzona w nawiązaniu do wyrażenia tej obawy znalazła wyraz w pismach kierowanych do SKO, a jej zasadniczą treść stanowiło wskazanie, że przecież w oparciu o decyzję z dnia [...] października 1997 r. dokonano określonej zmiany w ewidencji gruntów, a w konsekwencji nowo utworzoną działkę nr 76/3 o powierzchni 2543 m2 wprowadzono do księgi wieczystej. Organ w obu decyzjach wzmiankował wprawdzie o stanowisku stron, to jednak pominął ich zasadnicze argumenty, w szczególności przedstawione przez skarżącą w pismach z dnia 5.09.2005 r., 5.10.2005r., 2.11.2005 r. i 30.11.2005 r. wraz z dołączonymi do nich dokumentami. Istotą argumentacji skarżącej zawartej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy było wskazanie, że początkiem procedury stwierdzenia nieważności decyzji z 1993 r. było pouczenie uzyskane od właściwego organu, że skarżąca powinna wszcząć taką procedurę we własnym interesie, a ponadto wskazanie, że organ wydający decyzje w 1993 r. zamierzał przyznać jej na własność dawne siedlisko w całości, a jedynie nie potrafił tego w sposób niewadliwy przedstawić w wydanych rozstrzygnięciach, szczególnie w decyzji z dnia [...] października 1993 r. W zaskarżonej decyzji organ uwypuklił z tego wniosku twierdzenie, że decyzją z [...]10.1993 r. przekazano skarżącej działki nr 76/1 i nr 76/2, z oczywistą omyłką pomijając działkę nr 76/2, zaś na działce tej znajdowały się zabudowania. W taki sam sposób scharakteryzować można pozostałe wady zaskarżonej decyzji, jako polegające na pewnych przemilczeniach w zakresie okoliczności niewygodnych dla założonej koncepcji rozstrzygnięcia, czy też próbie przeinaczenia tych okoliczności, ich naświetlenia w sposób dopasowany do przyjętych konkluzji, przy jednoczesnym nadawaniu zasadniczego znaczenia okolicznościom nieistotnym w sprawie. Z tego względu oceny organu albo nie wynikały logicznie z przeprowadzonych rozważań, albo były wątpliwe z uwagi na pominięcie istotnych aspektów sprawy wymagających rozważenia. Można było również dostrzec istotne różnice w argumentacji prawnej pomiędzy treścią decyzji z [...] a treścią decyzji zaskarżonej, nieomówione w jej uzasadnieniu. W decyzji z [...] organ trafnie zasygnalizował potrzebę porównawczej wykładni przepisów art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz o zmianie ustawy o podatku rolnym (Dz. U. Nr 10, poz. 53), art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 29 maja 1974 r., art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.) i art. 118 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 71, poz. 342 ze zm.), jednak następnie z niej zrezygnował. Dużo uwagi poświęcił organ kwestii, czy działki nr 76/1 i 76/2 stanowiły osobne nieruchomości (było to dosyć oczywiste, skoro należały do różnych właścicieli), której rozwiązaniu miały służyć rozważania o wieczystoksięgowym pojęciu nieruchomości. Organ podkreślił, że według art. 6 przeniesienie własności działki dotyczy gruntu pod budynkiem, co stanowiło dosyć dowolne odczytanie treści tego przepisu. Organ nie odniósł argumentacji skarżącej o dokonaniu w księdze wieczystej wpisu wynikającego z decyzji z [...] 10.1993 r. do treści wniosku o stwierdzenie nieważności, lecz powiązał ją z nie mającymi w nin. sprawie znaczenia rozważaniami na temat funkcji wpisów w działach I i II księgi wieczystej. Organ w decyzji z dnia [...] 10.1993 r. dopatrzył się cech decyzji scaleniowej. Dosyć nieoczekiwanie na tle wcześniejszych wywodów organ stwierdził, że decyzja ta rażąco narusza art. 6 ustawy, nie rozwijając tego zagadnienia prawnego. W decyzji zaskarżonej organ poświęcił sporo miejsca rozważaniom na temat dziedziczności (lub jej braku) budynków wyłączonych z przekazania, co w stanie faktycznym sprawy było zbędne. Następnie podkreślił, że celem regulacji zawartej w art. 6 było zwrócenie właścicielowi budynków działki gruntu związanej z tymi budynkami, co było poglądem mogącym budzić wątpliwości, o czym dalej. Kolejno organ wyraził bardziej jeszcze kontrowersyjną ocenę, że decyzja wydana na podstawie art. 6 powinna oznaczać działkę w znaczeniu geodezyjnym, zaś samo jedynie oznaczenie jej wielkości było bez znaczenia. Następnie przystąpił do wykładni decyzji z dnia [...] 10.1993 r. i przyjął, że przeniesienie własności w intencji organu, który ją wydał, miało dotyczyć działki nr 76/1 o powierzchni 992 m2 jako działki zabudowanej i objętej użytkowaniem wieczystym skarżącej. Była to wykładnia sprzeczna z treścią tej decyzji. W uzasadnieniu tej decyzji organ ustalił, że zgodnie z pkt. 2 decyzji z 15.07.1997 r. zostały wyłączone spod przejęcia i pozostawione jako odrębny od gruntu przedmiot własności zabudowania mieszkalne i gospodarcze położone na działce nr 76/1. Dalej pisze W. P. wykupiła od Skarbu Państwa działkę nr 76/1, tj. grunt pod własnymi zabudowaniami, a następnie wystąpiła z wnioskiem o zmianę prawa użytkowania wieczystego działki nr 76/1 (pod zabudowaniami) na prawo własności tejże działki. Na końcu organ ten wyraził ocenę, że art. 6 ustawy zezwala na przekształcenie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej (pod budynkami) na prawo własności. Przytoczone w zaskarżonej decyzji cytaty z uzasadnienia badanej decyzji należało odnieść nie do znanego obecnie stanu działki nr 76/1, lecz do wyrażonego w decyzji z [...]10.1993 r. przeświadczenia organu, że przekazana Skarbowi Państwa działka siedliskowa nosiła numer 76/1 i miała powierzchnię 0,2556 ha. Jest oczywiste, że organ ten przenosił na skarżącą własność całej dawnej działki siedliskowej, a jedynie błędnie ją oznaczył. Organ w ogóle nie brał pod uwagę rzeczywistego istnienia w ewidencji działki nr 76/1, ale innej o powierzchni 992 m2, gdyż dla niego w ewidencji figurowała działka nr 76/1 o powierzchni 2,556 ha. Nie można dokonywać obecnie oceny decyzji z [...] 10.1993 r. w oparciu o bezpodstawne założenie, że organ ją wydający wiedział o rzeczywistym obszarze działki nr 76/1, będącej częścią dawnego siedliska. Niewątpliwie naganne było postępowanie tego organu po stwierdzeniu własnej omyłki w oznaczeniu działki podlegającej przewłaszczeniu, polegające na próbie jej naprawienia przy wykorzystaniu art. 155 k.p.a., jednak wydanie decyzji z [...]12.1993 r. w oczywisty sposób dowodzi, że według organu przekazaniu skarżącej na własność podlegało dawne siedlisko. Dopiero na tle prawdziwego, a nie przeinaczonego sensu decyzji z [...] 10.1993 r. można oceniać, czy wydana została z rażącym naruszeniem prawa. W zaskarżonej decyzji tymczasem twierdzi się, że organ nie wiedząc o istnieniu działek nr 76/2 i nr 110/3, powinien na temat tych działek wypowiedzieć się w badanej decyzji, gdyby miał zamiar przenieść teren dawnego siedliska w ich obrębie na własność skarżącej. W ocenie Sądu organ wydający decyzje z [...] 10.1993 r. nie wiedział, że dawne siedlisko obejmuje w tej dacie działki nr 76/1, nr 76/2 i część działki nr 110/3, gdyż wiedział, że to siedlisko obejmowało i obejmuje działkę nr 76/1 (w rzeczywistości był to nr 39, a następnie nr 76) i jedynie dlatego nie pisał o działkach nr 76/2 i nr 110/3. Z faktu, że o nich nie wspomniał wcale nie wynika niczym innym nie poparte i sprzeczne z wszelkimi innymi okolicznościami sprawy przeświadczenie, wyrażone w zaskarżonej decyzji, jako organ uwłaszczeniowy przeniósł na skarżącą działkę o powierzchni 992 m2 (a i tak zbyt dużą). Sąd dokonał oceny decyzji z dnia [...]10.1993 r. w świetle art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w oparciu o jej rzeczywiste znaczenie i treść w dacie jej wydania. Decyzja ta była oczywiście błędna, bowiem powierzchnia dawnego siedliska po korekcie pomiaru wynosiła 0,2543 ha. Samo istnienie tej korekty lub potrzeba jej dokonania wcale nie stała na przeszkodzie, jak już ustalono, wprowadzeniu stanu władania wynikającego z decyzji do ewidencji gruntów i księgi wieczystej dla nieruchomości obejmującej dawne siedlisko, gdzie działkę wpisano w prawidłowej wielkości 2543 m2. W ewidencji skorygowano ponadto błędny zapis numeru tej działki, nadając jej numer 76/3 w miejsce nr 76/1. Niewątpliwie miał rację organ, że pomyłka dotycząca numeru działki nie była oczywista w rozumieniu art. 113 k.p.a., w postępowaniu odwoławczym byłaby zapewne skorygowana na mocy art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. decyzją merytoryczną, gdyby organ odwoławczy przychylił się do istoty rozstrzygnięcia (o istnieniu podstawy do przeniesienia własności dawnego siedliska w całości). Można tutaj wzmiankować, o czym była już mowa, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. w decyzji z [...] nie dopatrzyło się w podobnej decyzji wady kwalifikowanej z uwagi na istotę rozstrzygnięcia, lecz jedynie z uwagi na brak zgody strony. Należy w końcu przypomnieć brzmienie art. 6 powołanej wielokrotnie ustawy oraz wypowiedzi orzecznicze na tle tego przepisu (w ich wersji przedstawionej w sposób obiektywny), w powiązaniu z przepisami ustawowymi mogącymi mieć znaczenie dla jego wykładni. Zgodnie z art. 6 powołanej ustawy "Właścicielom budynków znajdujących się na działce gruntu, która wchodziła w skład gospodarstwa rolnego przekazanego Państwu na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 stycznia 1983 r., przysługuje nieodpłatnie na własność działka gruntu, na której te budynki zostały wzniesione. Z własnością wyłączonej nieruchomości jest związana służebność gruntowa w zakresie niezbędnym do korzystania z niej. O przeniesieniu własności działki, jej wielkości oraz o ustanowieniu służebności orzeka od dnia 27 maja 1990r. rejonowy organ rządowej administracji ogólnej zgodnie z ustawa z dnia 17 maja 1990r. (Dz. U. Nr 34, poz. 198)". Zwraca uwagę, że wzmianka o zakresie niezbędnym do korzystania została w tym przepisie związana z treścią służebności, nie zaś z wielkością działki przenoszonej na własność. Poza tym można z dalszej analizy wyeliminować kwestię służebności, gdyż w nin. sprawie nie rozstrzygano o niej. Pozostawało do bliższej analizy pojęcie działki, która wchodziła w skład gospodarstwa rolnego, czy też działki, na której budynki zostały wzniesione. Od razu nasuwa się wstępny wniosek, że ustawa odnosi się do działki, którą rolnik przekazał, czyli wystarczy ustalić cechy działki z budynkami oznaczonej w decyzji o przejęciu, aby ustalić działkę podlegającą przewłaszczeniu. Zgodnie jednak z dalszą częścią przepisu, organ ma orzec o wielkości działki, co nasuwa myśl, że działka przewłaszczana nie musi być tożsama z działką przejętą. Identyczne sformułowanie posiadał art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. stanowiąc, że "Z gospodarstwa rolnego przekazanego Państwu rolnik może wyłączyć i zachować własność działki gruntu, na której wzniesione są budynki". Dla określenia takiej działki mogła być pomocna praktyka organów na tle art. 59 ust. 3 tej ustawy. Z kolei według art. 118 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. "Osobie, której przysługuje prawo do bezpłatnego korzystania z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich przyznaje się nieodpłatnie własność działki, obejmującej budynki, w których znajdują się ten lokal i te pomieszczenia, o powierzchni niezbędnej do korzystania z tych budynków". Przepis ten w sposób wyraźny nakazuje rozważenie, jaką część działki obejmują budynki i jaka część działki jest niezbędna do korzystania z nich, zatem nie wyklucza, a wręcz zaleca, aby przewłaszczona działka nie obejmowała całej działki przejętej uprzednio przez Państwo. Ograniczenia takiego nie zawiera analizowany przepis art. 6 ustawy z dnia 24.02.1989 r. Brzmienie powołanych przepisów uzasadnia wstępny wniosek, że o ile organ był związany co do samego rozstrzygnięcia o przeniesieniu własności działki, to przy określaniu jej wielkości na tle art. 6 ustawy korzystał z pewnego stopnia uznaniowości, tym większego, że nie był ograniczony do ustalania powierzchni działki niezbędnej do korzystania z budynków. Powyższe wstępne wnioski należy skonfrontować z wypowiedziami w orzecznictwie sądowym. Za utrwalony można uznać pogląd, że celem ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. było uporządkowanie stosunków własnościowych przez zrównanie sytuacji prawnej rolników przekazujących gospodarstwa rolne Państwu przed dniem 1 stycznia 1983 r. i po tej dacie (patrz uzasadnienie uchwały SN III CZP 37/02 OSNC 2003/7-8/96). Uległo wyjaśnieniu, że stosowanie art. 6 odnosiło się zarówno do działek stanowiących własność Skarbu Państwa, jak i gminy (uchwała NSA OPK 24/00, ONSA 2001/3/106). Nie budzi wątpliwości teza, że powierzchnia działki gruntu podlegającej zwrotowi na podstawie art. 6 nie musi być równa powierzchni działki siedliskowej, zaś o wielkości tej działki rozstrzyga organ w oparciu o całokształt materiału oraz uwzględniając interes społeczny i słuszne interesy stron, mieszczące się w granicach prawa (wyrok NSA z 20.02.1990 r. SA/Lu 941/89). Istotne dla nin. sprawy tezy prawne, które Sąd również podziela, wypowiedział NSA w wyroku SA/Gd 1180/91, ONSA 1994/1/3, o braku potrzeby wydawania w odrębnym postępowaniu administracyjnym innej niż decyzja z art. 6 decyzji o podziale nieruchomości, gdyż decyzja wydana na podstawie art. 6 określająca wielkość działki, samodzielnie dokonuje podziału nieruchomości, z której następuje wydzielenie takiej działki. Nietrafny był więc pogląd wyrażony w zaskarżonej decyzji, jakoby podstawowe znaczenie dla prawidłowego sformułowania decyzji uwłaszczającej było oznaczenie w jej rozstrzygnięciu numeru geodezyjnego działki. Ustawa wymaga bowiem rozstrzygnięcia o wielkości działki, w znaczeniu określonej powierzchni gruntu. W razie wątpliwości odnośnie treści rozstrzygnięcia decyduje zatem oznaczenie tej wielkości, nie zaś numeru działki. Obszar gruntu podlegający przewłaszczeniu na rzecz właściciela budynków nie musi stanowić działki w znaczeniu ewidencyjnym, geodezyjnie wyodrębnionej. W nin. sprawie takie wyodrębnienie działki nr 76/3 nastąpiło w oparciu o badaną decyzję, zaś brak takiego precyzyjnego oznaczenia w samej decyzji nie stanowił jej rażącej wady prawnej. Szczegółowe tezy prawne konkretnych wyroków należy odnosić do przedstawionych w nich stanów faktycznych i nie popełniać błędu ich pochopnego uogólniania. Teza wyroku NSA II SA 593/90, ONSA 1999/1/8 podkreśla brak po stronie organu obowiązku przeniesienia własności dawnego siedliska. Jest to teza bezwzględnie słuszna. W sprawie, na tle której wypowiedziano tezę, Sąd uchylił decyzję odmawiającą rolnikom zwrócenia całego dawnego siedliska. Sąd wskazał, że siedlisko może być bardzo obszerne, skoro dawniej służyło całemu gospodarstwu rolnemu, a obecnie obszar gruntu związany z samymi budynkami, może być mniejszy. Sąd zalecił organom, aby przy stosowaniu art. 6 omawianej ustawy miały na celu przede wszystkim uzasadniony interes właścicieli budynków usytuowanych na byłym siedlisku, nie zaś ochronę interesu osób sąsiadujących z tą działką. Trudno byłoby w oparciu o tezy tego wyroku formułować kategoryczną ocenę, że zwrócenie rolnikom całego dawnego siedliska stanowi naruszenie art. 6 w stopniu rażącym. W kolejnym wyroku NSA II SA 697/90, ONSA 1991/1/6 znalazł potwierdzenie pogląd prawny, którego chyba nikt nie kwestionuje, o dopuszczalności dokonania podziału dawnego siedliska i przeniesienia na rzecz rolników własności jedynie jego części zajętej przez budynki. W uzasadnieniu tego wyroku Sądu nie wykluczył przeniesienia, w konkretnych okolicznościach danej sprawy, własność całego dawnego siedliska. Sąd mocno podkreślił, że rolnik, który przekazał gospodarstwo po dniu 1 stycznia 1983 r. miał prawo pozostawić sobie własność działki siedliskowej wraz z zabudowaniami, zaś rolnik, który przekazywał gospodarstwo przed tym dniem miał pozostawić sobie wyłącznie własność budynków, nie mógł pozostawić sobie własności działki, na której te budynki zostały wzniesione, natomiast obecnie ustawodawca w art. 6 zrównuje w prawach byłych rolników i przepis ten powinien być interpretowany z uwzględnieniem intencji ustawodawcy zrównania w uprawnieniach wszystkich rolników, którzy przekazali swoje gospodarstwa Państwu. Jak widać, w oparciu o tezy tego wyroku skarżąca miałaby szansę uzyskania decyzji zwracającej jej w całości dawne siedlisko również w postępowaniu zwyczajnym, nawet gdyby organy znały wszystkie obecne uwarunkowania prawidłowego rozstrzygnięcia. Trudno byłoby natomiast uznać za trafne posługiwanie się przez organ tymi tezami dla wykazania poglądu o rażącym naruszeniu prawa taką decyzją. Również kolejny pogląd prawny organu jest nie do pogodzenia z zasługującą na akceptację tezą prawną sądu administracyjnego. Mianowicie w wyroku NSA II SA 194/91, OSP 1992/3/63 powiedziano, że nie ma podstaw do zawężającej wykładni przepisu art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r., ograniczającej jego zastosowanie tylko do właścicieli takich budynków, które fizycznie istnieją w dniu wejścia w życie tego przepisu, czy też w dniu wystąpienia z wnioskiem o przeniesienie własności działki lub w dniu orzekania. W uzasadnieniu tego wyroku sąd również podkreślił, że celem art. 6 było usunięcie dyskryminacji rolników, którzy przekazali gospodarstwa przed 1 stycznia 1983 r. w stosunku do tych, którzy je przekazali po tym dniu, zaś ustawodawca nie użył sformułowania działka gruntu, na której budynki się znajdują, lecz na której zostały wzniesione. Sąd stale zatem podkreśla, że skoro rolnicy po dniu 1.01.1983 r. mogli zachować własność siedliska, to w zasadzie nie ma przeszkód, aby rolnikom będącym właścicielami jedynie budynków zwrócić własność terenu, który mogliby zatrzymać, gdyby im na to pozwalała ustawa, a jedynie wielkość tego terenu należy dostosować do jego obecnej funkcji. Można przypomnieć, że w nin. sprawie rolnik przekazał działkę siedliskową (nr 39) oraz nie sąsiadujące z nią pozostałe grunty i w tym znaczeniu cała działka przyporządkowana była usytuowanym na niej budynkom, nie była zaś bezpośrednio związana z tymi gruntami. Jak wynika z dokonanego przeglądu tez prawnych sądu administracyjnego, cała konstrukcja prawna zaskarżonej decyzji, wszelkie wyrażone w niej konkretne poglądy prawne, pozostaje w sprzeczności w zaprezentowaną powyżej trafną wykładnią art. 6 cyt. ustawy. O ile w omówionym orzecznictwie można było odnaleźć poszlaki przemawiające za nietrafnością istoty rozstrzygnięcia zawartego w decyzji z dnia [...] 10.1993 r., to z całą pewnością nie uzasadniało ono tezy o rażącym naruszeniu nią przepisu art. 6. Znaczenie wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa bywa jak wiadomo rozmaicie naświetlane w nauce prawa i orzecznictwie sądowym. Nie ma tutaj miejsca na całościowy wykład z tej dziedziny (patrz Komentarze do K.P.A., J. Borkowski, 6. wydanie s. 730, M. Jaśkowska, wyd. II s. 961-968, A. Matan, tom II s. 381-382, R. Kędziora s. 420-421, z licznego orzecznictwa powołać można przykładowo wyrok NSA V SA 86/92 ONSA 1993/1/23 lub wyrok SN III ARN 71/94 OSNP 1995/13/156, ostatnio E. Śladkowska, Wydanie decyzji administracyjnej z rażącym naruszeniem prawa w ogólnym postępowaniu administracyjnym,_ ST 2006/11, s. 59-73 wraz z powołaną tam literaturą prawniczą i orzecznictwem sądowym). Z przeprowadzonej analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy rozstrzygniętej badaną decyzją z [...]10.1993 r. wynikało niewątpliwie, że organ mógł wydać co do zasady rozstrzygnięcie oparte na ocenie o dopuszczalności zwrócenia skarżącej całego dawnego siedliska, zaś szczegółowe wady redakcyjne tego rozstrzygnięcia, nie prowadzące do jego niewykonalności, nie oznaczały jego wydania z rażącym naruszeniem prawa (w świetle wszelkich występujących koncepcji tego rodzaju nieważności). Nie zachodziła bowiem bezsporna sprzeczność pomiędzy treścią rozstrzygnięcia zawartego w tej decyzji a ustawą, dlatego w szczególności, że nie była wykluczona wykładnia art. 6 ustawy dopuszczająca zwrot całości dawnego siedliska w okolicznościach danej sprawy. Wbrew ocenom organu nie ma dowodu na rażące naruszenie badaną decyzją zasady z art. 7 k.p.a. przez to jedynie, że mylnie oznaczała numer działki, gdy nie było wątpliwości, o której konkretnej działce rozstrzyga, przez określenie jej wielkości (według danych z ewidencji gruntów sprzed korekty), położenia i podmiotu nią władającego. Rozstrzygnięcie nie naruszało sfery prawnej jakiejkolwiek osoby trzeciej. Mogło mieć w końcu znaczenie, chociaż dalsze, że jak słusznie podkreślała skarżąca, cała procedura uruchomiona została na jej wniosek, po błędnym pouczeniu właściwego organu. W konsekwencji nastąpiło naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, związane z błędną oceną stopnia naruszenia art. 6 powołanej ustawy, przy jednoczesnej błędnej wykładni tej podstawy materialnoprawnej decyzji, czego rezultatem było nieprawidłowe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. zaskarżoną decyzją. Z powyższych względów i zgodnie z art. 134 § 1, art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 a i c, art. 152 i art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak na wstępie. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2006 r. został zaskarżony w drodze skargi kasacyjnej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. w całości. Skargę kasacyjną oparto na przesłance wynikającej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., czyli na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz o zmianie ustawy o podatku rolnym, polegającą na przyjęciu, że : 1) w decyzji wydanej na podstawie wyżej powołanego przepisu art. 6 "obszar gruntu podlegający przewłaszczeniu na rzecz właściciela budynków" nie musi być precyzyjnie oznaczony numerem działki gruntu, ponieważ ustawa wymaga rozstrzygnięcia o wielkości działki, w znaczeniu określonej powierzchni gruntu, a nie ma znaczenia numer działki, 2) wykładnia tego przepisu dopuszcza zwrot całości dawnego siedliska w okolicznościach danej sprawy, a nie tylko gruntu pod budynkami, stanowiącymi odrębny od gruntu przedmiot własności. Wskazując na powyższe, wniesiono o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i rozpoznanie skargi, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniesiono, że ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie sposób się zgodzić. Z decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] października 1993 r. wynika, że materialną podstawą rozstrzygnięcia był art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz o zmianie ustawy o podatku rolnym. W myśl tego przepisu, właścicielom budynków znajdujących się na działce gruntu, która wchodziła w skład gospodarstwa rolnego przekazanego Państwu na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 stycznia 1983 r., przysługuje nieodpłatnie na własność działka gruntu, na której te budynki zostały wzniesione. O przeniesieniu własności działki i jej wielkości - w chwili wydania przedmiotowej decyzji - orzekał terenowy organ administracji państwowej o właściwości szczególnej stopnia podstawowego. Z brzmienia tego przepisu wnioskować należy, że nieodpłatne przekazanie na jego podstawie może obejmować działkę gruntu tylko o takim rozmiarze, jaki jest niezbędny do prawidłowego korzystania z budynków znajdujących się już na tej działce (zob. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 8 listopada 1990 r, sygn. II SA 639/90, ONSA 1991/1/2). Przy ustalaniu więc powierzchni przekazywanej działki decyduje stan faktyczny zabudowy działki w dniu wydania decyzji o przeniesieniu jej własności, a nie inne względy, np. fakt, że skarżąca korzystała z większej powierzchni gruntu. Z treści art. 6 płynie wniosek, że organ administracji w drodze decyzji orzeka o nieodpłatnym przeniesieniu własności działki gruntu pod budynkiem na dotychczasowego właściciela bądź współwłaścicieli budynku spełniającego przesłanki określone w tymże przepisie. Taka pozytywna dla wnioskodawcy decyzja przenosi własność państwowej bądź samorządowej nieruchomości (gruntu pod budynkiem) na właściciela budynku znajdującego się na tej nieruchomości. Celem zwrotu przekazanej na własność państwa działki pod budynkami jest zapewnienie bardziej racjonalnego wykorzystania zarówno budynków, jak i gruntu do budynków tych przynależnego, jeżeli będą stanowiły jeden przedmiot własności tej samej osoby. Celem tym nie jest objęty zwrot działki, na której nie ma budynków (zob. S. Jędrzejewski, Glosa do wyroku NSA z 25 kwietnia 1991 r., II SA 194/91, OSP 1992/3/63). Związanie decyzją administracyjną dotyczy jej brzmienia, a więc takiej treści, jaką organ administracyjny nadał swemu rozstrzygnięciu. Zgodnie z art. 110 k.p.a. organ, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia. Oznacza to, że z chwilą należytego ogłoszenia lub doręczenia decyzji stronom zyskuje ona cechy niezmienności w tym znaczeniu, że organ, który ją wydał, sam nie może jej zmienić, chyba że przepisy k.p.a. wyraźnie to dopuszczają. Wadliwą decyzję ostateczną można wzruszyć tylko w drodze nadzwyczajnych środków prawnych. Z treści przepisu art. 6 ustawy wynika, że organ rozstrzygając "o przeniesieniu własności działki" musi określić działkę według reguł wskazanych przez ustawodawcę i oznaczyć ja w sposób umożliwiający jej identyfikację, przede wszystkim przez prawidłowe podanie jej danych ewidencyjnych. W chwili wydania decyzji pierwszoinstancyjnej nie istniała działka oznaczona geodezyjnie nr 76/1, [...], o powierzchni 0,2556 ha. W chwili wydania tej decyzji działka oznaczona geodezyjnie nr 76/1 miała powierzchnię 992 m2. Przedmiotową decyzją organ pierwszej instancji określił przedmiot prawa własności wskazując, że jest to działka oznaczona geodezyjnie nr 76/1, o powierzchni 2 556 m2. Zarówno oznaczenie ewidencyjne działki, jak i jej powierzchnia powinny być zgodne ze stanem faktycznym ujawnionym w ewidencji gruntów oraz zgodne ze stanem prawnym określonym w prowadzonych w tym celu księgach wieczystych. Nie można w decyzji o nieodpłatnym nabyciu nieruchomości gruntowej, wydanej na podstawie przepisu art. 6 ustawy z 1989 r., traktować numeru wskazującego geodezyjne oznaczenie działki i tym samym określającego działkę, jako liczbę, która nic nie znaczy. Numer działki jest oznaczeniem indywidualizującym ją wśród innych działek i desygnatem konkretnej powierzchni gruntu (nieruchomości) z wszelkimi tego konsekwencjami wynikającymi z przepisów prawa. Numer działki w obrocie prawnym funkcjonuje jako nazwa własna, określająca konkretną wielkość, położenie i ukształtowanie terenu, z czym wiążą się konkretne prawa. Dla obrotu prawnego istotny jest wypis z księgi wieczystej oraz - ze względu na opis przedmiotu prawa własności - wypis z ewidencji gruntów, wraz z decyzją wprowadzającą zmiany w operacie. Przy ustalaniu powierzchni działki przekazywanej na podstawie art. 6 ustawy z 24 lutego 1989 r. decyduje stan faktyczny i prawny w odniesieniu do zabudowy działki w dniu wydania decyzji o przeniesieniu jej własności. Tego stanu jednak organ pierwszej instancji nie brał pod uwagę, wydając decyzję z dnia [...] października 1993 r. i w sposób wadliwy, z rażącym naruszeniem prawa, oznaczył przedmiot prawa własności, czyli nieruchomość gruntową. Potwierdza ten fakt późniejsza próba ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego i prawnego w drodze - wyeliminowanej już z obrotu - decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] grudnia 1993 r., która zmieniała decyzję z dnia [...] października 1993 r. Celem zwrotu przekazanej na własność Skarbu Państwa działki gruntu pod budynkami jest zapewnienie bardziej racjonalnego wykorzystania zarówno budynków, jak i z gruntu pod tymi budynkami i doprowadzenie do sytuacji, w której będą stanowiły jeden przedmiot własności tej samej osoby. W świetle przepisu art. 6 wyżej powołanej ustawy należy uznać, że to uregulowanie nie może być traktowane jako podstawa prawna do zwrot działki gruntu, na której nie ma budynków, po to tylko, by przysporzyć materialnych korzyści następcy właścicielki przekazanego na rzecz Skarbu Państwa gospodarstwa rolnego. Celem uprawnienia określonego w tym przepisie prawa jest zwrócenie właścicielowi budynków działki gruntu ściśle związanej z tymi budynkami, a tym samym zniesienie odrębnej od gruntu własności budynków (zob. wyroku NSA z dnia 9 maja 1995 r., sygn. SA/Łd 983/94, ONSA 1996/2/87). W przepisie art. 6 wskazano, że "właścicielom budynków znajdujących się na działce gruntu, która wchodziła w skład gospodarstwa rolnego przekazanego Państwu na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 stycznia 1983 r., przysługuje nieodpłatnie na własność działka gruntu". To oznacza, że w rozpatrywanym przypadku pojęcie "siedlisko" nie ma znaczenia normatywnego. Dokonując oceny czy zaistniały przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, organ orzekający ma obowiązek zbadać stan faktyczny z daty wydania decyzji w stosunku, do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności (wyrok NSA z 30.10.1998 r., I SA 409/98 – niepubl., wyrok NSA z 29.06.2001 r, II SA 2134/99 – niepubl.). W prawie administracyjnym przyjmuje się, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy jest ewidentnie sprzeczne z nie budzącym wątpliwości przepisem prawa. W obowiązującym stanie prawnym wadliwe określenie w decyzji pierwszoinstancyjnej z [...] października 1993 r. oznaczenia nieruchomości stanowiło rażące naruszenie prawa, które trafnie SKO oceniło jako mieszczące się w przesłance z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Mając to na uwadze należy uznać, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz o zmianie ustawy o podatku rolnym, która to przesłanka stanowi podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W odpowiedzi na skargę kasacyjną W. K. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie od skarżącego zwrotu poniesionych kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm obowiązujących. Podkreśliła, że stanowiskiem SKO nie sposób się zgodzić. Zauważyła, że w niniejszej sprawie istotą sporu jest problem prawidłowej wykładni art. 6 ustawy, a szczególnie kwestia obowiązków organu co do prawidłowego i umożliwiającego wykonanie oznaczenia działki będącej przedmiotem rozstrzygnięcia. W sprawie tej zaskarżona decyzja prawidłowo określała powierzchnię działki, wadliwie wskazując jedynie jej numer ewidencyjny. W orzecznictwie NSA pojawiał się problem prawidłowej wykładni treści przepisu art. 6 wyżej wskazanej ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w treści pisemnego uzasadnienia wyroku na stronie 14 wskazał na istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy tezy zawarte w wyroku S.A./Gd 1180/91 ONSA 1994/1/3. W tej sytuacji prawidłowym jest pogląd prezentowany w zaskarżonym rozstrzygnięciu, że "ustawa wymaga bowiem rozstrzygnięcia o wielkości działki, w znaczeniu określonej powierzchni gruntu. W razie wątpliwości odnośnie treści rozstrzygnięcia decyduje zatem oznaczenie tej wielkości, nie zaś numer działki." Polemika skarżącego z tezami zaskarżonego rozstrzygnięcia sprowadza się jedynie do powtórzenia wcześniej już prezentowanego stanowiska, które Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił. W treści skargi kasacyjnej nie sposób doszukać się innych argumentów, stanowiących novum w sprawie. Odnosząc się natomiast do już przytaczanych tez i twierdzeń należy podkreślić, że stały się one przedmiotem wnikliwej analizy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Sąd ten nie podzielając argumentacji Samorządowego Kolegium Odwoławczego szczegółowo uzasadnił swoje stanowisko. Jest ono logiczne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa i wiążącymi sąd regułami jego interpretacji. Rację ma skarżący, że treść przepisu art. 6 ustawy nakłada na organ rozstrzygający obowiązek określenia działki, będącej przedmiotem decyzji. Jednak prezentowany w treści skargi kasacyjnej pogląd, jakoby to oznaczenie odnosiło się przede wszystkim do danych ewidencyjnych jest niezasadny. Jak wskazał to Sąd przy rozstrzygnięciu niniejszej sprawy podstawowym obowiązkiem organu administracji jest takie oznaczenie działki by na podstawie decyzji można dokonać ujawnienia jej treści w księgach wieczystych. Jak wynika z akt niniejszej sprawy zaskarżona decyzja z [...]10.1993 r. stała się podstawą do dokonania wpisów w KW a Sąd wieczystoksięgowy nie miał żadnych wątpliwości, co do zarówno oznaczenia działki, jaka stała się własnością W. K., jak i co do jej oznaczenia geodezyjnego. Trafnie też zauważył sąd administracyjny, że na podstawie decyzji z [...] 10.1993 r. dokonano stosownych zapisów w księgach wieczystych, a W. K. przez blisko 13 lat dysponowała przedmiotową nieruchomością jak właściciel. Wiązało się to również z opłacaniem przez nią danin publicznoprawnych od całej tej nieruchomości oraz dokonywała na tej działce inwestycji według własnych potrzeb. Uchylenie obecnie tej decyzji stanowiłoby rażące naruszenie zasady ochrony praw słusznie nabytych, tj. art. 2 Konstytucji RP. Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie wskazał w treści rozstrzygnięcia, że w dacie wydania przedmiotowej decyzji organ administracji nie miał świadomości co do istnienia innej działki niż działka 76/1 o pow. 2556 m2. Przenosząc na W. K. własność dawnej działki siedliskowej miał zamiar przenieść własność działki o powierzchni odpowiadającej powierzchni dawnego siedliska. Dodano, że zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego zostały one postawione w zdecydowanym oderwaniu nie tylko od treści inkryminowanego wyroku, lecz także od stanu faktycznego sprawy. Zarówno same zarzuty jak ich uzasadnienie zostały skonstruowane li tylko ku dochowaniu procesowej zasady obligującej skarżącego do wskazania naruszenia prawa procesowego lub materialnego dla zadośćuczynienia formalnym wymogom skorzystania ze środka odwoławczego w postaci skargi kasacyjnej. Wobec powyższego nie sposób zgodzić się z wywodami strony przeciwnej, a tym bardziej z rzekomo wynikającym z nich wnioskiem o uchylenie samego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Złożona w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna, choć formalnie odpowiada przedstawionym wymogom, to jednak podniesionych w niej zarzutów nie można uznać za usprawiedliwione. Przypomnieć należy, że przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. dopuszcza weryfikację decyzji administracyjnej w trybie nadzwyczajnym wyłącznie na zasadach wyjątku od ustawowo zagwarantowanej zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 k.p.a.). Eliminacja aktu administracyjnego z obrotu prawnego może się odbyć wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych przewidzianych w obowiązujących przepisach prawa. Z całą pewnością wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa spełnia przesłanki przewidziane w tym względzie przez ustawodawcę. Niemniej jednak rażące naruszenie prawa musi być wykazane przez organ prowadzący postępowanie nadzwyczajne. Należy zatem w sposób bezsprzeczny i jednoznaczny wykazać, że w stanie faktycznym i prawnym objętym wydanym aktem administracyjnym rzeczywiście miało ono miejsce. Decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego we W. z [...]10.1993 r. oparta była na art. 6 ustawy z 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych ... Wskazany przepis uprawnia organ do wydania rozstrzygnięcia, mocą, którego właściciel budynków znajdujących się na działce gruntu wchodzącej w skład przekazanego Państwu na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 stycznia 1983 r. przysługuje nieodpłatnie na własność owa działka gruntu. Przepis ten w żaden sposób nie określa, w jaki sposób należy oznaczyć działkę gruntu, stanowiącą przedmiot rozstrzygnięcia. Nie ma bowiem w tym przepisie obligatoryjnego nakazu, w jaki sposób należy skonkretyzować działkę będącą przedmiotem decyzji, np. czy w drodze podania powierzchni gruntu, numerów geodezyjnych działki, klasy bonitacji gruntów, oznaczenia Księgi Wieczystej, czy też innych bardziej lub mniej przejrzystych kryteriów. Elementy treści decyzji administracyjnej wynikają bowiem z zasad procedury administracyjnej (w szczególności art. 107 k.p.a.). Wynika z nich, że decyzja powinna być na tyle precyzyjna, aby wynikało z niej wskazanie strony, podstawy prawnej, organu administracyjnego oraz samego rozstrzygnięcia. Utarł się wprawdzie opisywania nieruchomości przy użyciu oznaczeń geodezyjnych, nie ma jednak przeszkód prawnych, aby uczynić to w inny sposób. W przedmiotowej sprawie organ administracyjny oprócz wskazania opisu nieruchomości za pomocą numeru geodezyjnego wskazał również powierzchnię działki. Trafnie więc uznał Sąd I instancji oba te kryteria za równoważne. Nie ma natomiast racji Samorządowe Kolegium Odwoławcze twierdząc, że nieuwzględnienie faktu, iż w chwili wydania decyzji z [...]10.1993 r. działka oznaczona geodezyjnie nr 76/1 miała powierzchnię 992 m2, stanowi rażące naruszenie prawa, albowiem inny z wyznaczników tożsamości działki będącej przedmiotem rozstrzygnięcia (jej powierzchnia) odpowiadał normatywnej przesłance z art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników ... (działka gruntu, na której budynki zostały wzniesione), co zasadnie wykazał Sąd I instancji. Reasumując, należy stwierdzić, że oznaczenie działki gruntu, będącej przedmiotem decyzji, błędnym numerem nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeżeli inny z parametrów ją identyfikujących (np. powierzchnia) znajduje potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Z kolei należy zauważyć, że nawet gdyby przyjąć, iż dopuszczalna jest odmienna wykładnia przepisu art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników ..., taka, jaką prezentuje skarżące Kolegium, to i tak nie można byłoby mówić o rażącym naruszeniu prawa przez organ administracji w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W orzecznictwie NSA dominuje bowiem pogląd (podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie), że do uznania naruszenia prawa za rażące niezbędne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek. Po pierwsze, treść decyzji musi pozostawać w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa. Po drugie charakter tego naruszenia ma być tego rodzaju, że prowadzi do niemożności zaakceptowania owej decyzji jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa – por. np. wyrok NSA z 21 października 1992 r., V SA 86/92 i 436-466/92, ONSA 1993, nr 1, poz. 23. Przy tym należy podkreślić, że jednym ze wstępnych warunków uznania, że decyzja pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa będącego jej podstawą, jest stwierdzenie, że w zakresie objętym tą decyzją obowiązywał niewątpliwy stan prawny – zob. wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 91. Warunek ten nie jest spełniony w przedmiotowej sprawie, albowiem – jak widać z polemiki prowadzonej przez skarżące Kolegium z oceną prawną Sądu I instancji – znaczenie przepisu art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. może budzić szereg wątpliwości. Dowodów na to dostarczają również przywoływane przez strony i Sąd I instancji orzeczenia NSA. Nie można zatem przyjąć, że treść decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego we W. z [...] października 1994 r. przyznającej nieodpłatnie W. P. (aktualnie W. K.) położoną we W. przy ul. [...] działkę pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przytoczonego przepisu ustawy. Nawiasem mówiąc, Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie podziela ocenę prawną, co do znaczenia art. 6 ustawy z dnia 24 lutego 1989 r. o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników przyjętą przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło