I SA/Wa 1224/06

WyrokWSA w Warszawie2006-12-04

Skład orzekający: Małgorzata Boniecka - Płaczkowska, Elżbieta Sobielarska, Przemysław Żmich

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie lekarskie pełnomocnika strony jest wystarczające do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Zwolnienie lekarskie od pracy nie jest równoznaczne z brakiem winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Brak winy można stwierdzić jedynie w przypadku, gdy dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W przypadku profesjonalnych pełnomocników prowadzących kancelarie, należy zapewnić możliwość zastępstwa przez substytuta w razie choroby.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony, adwokat P. G., złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej przyznania odszkodowania za grunt, powołując się na zwolnienie lekarskie z powodu choroby. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy, gdyż pełnomocnik mógł zapewnić substytucję. Strona wniosła skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i udowodnienie braku winy poprzez przedstawienie zwolnienia lekarskiego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka - Płaczkowska (spr.) Sędziowie WSA Elżbieta Sobielarska asesor WSA Przemysław Żmich Protokolant Katarzyna Babik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi A. S. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] maja 2006 r., nr [...] Wojewoda [...] na podstawie art. 59 § 2 kpa odmówił adwokatowi P. G. pełnomocnikowi A. S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] października 2005 r., nr [...] orzekającej o odmowie przyznania odszkodowania za grunt nieruchomości o pow. [...] m² położonej w W. przy ul. [...] (obecnie ul. [...]), hip. nr [...]. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w dniu [...] grudnia 2005 r. adwokat P. G. pełnomocnik A. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] października 2005 r., nr [...] odmawiającej przyznania odszkodowania za grunt nieruchomości o pow. [...] m² położonej w W. przy ul. [...]. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż wobec doręczenia decyzji w dniu [...] listopada 2005 r. termin do złożenia od niej odwołania upłynął z dniem [...] listopada 2005 r. Tymczasem zgodnie z zaświadczeniem lekarskim wystawionym w dniu [...] listopada 2005 r. pełnomocnik strony, ze względu na stan zdrowia nie był zdolny do pracy w okresie od [...] listopada do [...] listopada 2005 r. W ocenie organu odwoławczego strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przeszkoda do dotrzymania terminu (niemożność wykonywania obowiązków w zawodzie) mogła być pokonana poprzez zapewnienie substytucji w prowadzonej sprawie. Na powyższe postanowienie skargę w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył w imieniu A. S. pełnomocnik adwokat P. G.. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił rażące naruszenie art. 58 § 1 kpa ponieważ organ wbrew treści tego przepisu i pomimo nie tylko uprawdopodobnienia, ale wręcz udowodnienia niezawinienia w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania przez pełnomocnika strony, terminu tego nie przywrócił. Pełnomocnik skarżącej podniósł, że udowodnił brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania przedkładając zwolnienie lekarskie z zaleceniem "chory musi leżeć". Wskazał na dochowanie terminu z art. 58 § 2 kpa. Pełnomocnik skarżącej podkreślił, że nie sposób wymagać jak to uczynił Wojewoda [...], aby w dacie choroby pełnomocnik miał jeszcze znaleźć substytuta gotowego sporządzić pismo w sytuacji, gdy nie zna sprawy, gdyż jej po prostu nie prowadzi. W ocenie pełnomocnika skarżącej jest to wymaganie nierealne lub mało prawdopodobne w realizacji, ponieważ wiele problemów nastręcza znalezienie chętnego profesjonalnego zastępcy procesowego, który takiej czynności się podejmie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Oznacza to, że kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy wydając zaskarżony akt nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów uznać należy, że skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Przepis art. 58 § 1 kpa wśród przesłanek przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej wymienia uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w niedotrzymaniu terminu. W doktrynie prawa administracyjnego i judykaturze dominuje pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. E. Iserzon (w:) E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks...Komentarz, wydanie IV 1980 s. 136 i 138, por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl. oraz z 20 maja 1998 r. I SA/Ka 1718/96 Lex Polonica nr 33415). O braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż jej dopełnienie stało się niemożliwie z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu w danych warunkach największego wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99, niepubl.). Jeśli strona jest zastępowana przez pełnomocnika procesowego, to brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy oceniać na podstawie okoliczności odnoszących się do pełnomocnika (por. wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001 r., SA 431/100, niepubl.). Orzecznictwo sądowe wskazuje pewne sytuacje, które same w sobie (bez wykazania dodatkowych okoliczności) nie mogą być przyczyną przywrócenia terminu. Jest to m.in.: zwolnienie od pracy (por. wyr. NSA z dnia 20 kwietnia 1999 r., SA/Ka 1609/97, niepubl.), nie spełniające warunku nagłej choroby, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., SA 1072/00, niepubl.). Taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Pełnomocnik skarżącej A. S. adwokat P. G. wykazał tylko fakt udzielenia mu w dniu [...] listopada 2005 r. zwolnienia lekarskiego, z którego wynika niezdolność do pracy w okresie od [...] listopada do [...] listopada 2005 r. W ocenie Sądu fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie jest równoznaczny z brakiem winy w uchybieniu terminu, a jedynie brak tej winy może uzasadniać przywrócenie terminu. Sąd podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w wyroku z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97 (Lex Polonica 36802), z którego wynika, że zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza dokonania czynności procesowej nadania pisma przez inną osobę. Należy zwrócić uwagę, że zarówno we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jak również w skardze do sądu pełnomocnik nie uprawdopodobnił, iż zapadł na chorobę nagłą lub obłożną, mającą taki charakter i przebieg, że przy dołożeniu nawet najwyższych starań bez narażania się na utratę zdrowia, uniemożliwiła mu sporządzenie w terminie odwołania i nadania go pocztą lub złożenia osobiście w organie bądź przez osobę trzecią (domownika lub pracownika kancelarii) ewentualnie posłużenie się substytutem. Wbrew twierdzeniom skargi, zwolnienie lekarskie nie zawiera adnotacji "musi leżeć", lecz "powinien leżeć". Jak już wyżej wskazano - nie jest to wystarczające do przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Szczególne wymagania w kwestii udowodnienia braku winy dotyczą profesjonalnych pełnomocników prowadzących kancelarie. Pełnomocnik tak powinien zorganizować pracę kancelarii, aby w razie choroby mógł go zastąpić substytut. Twierdzenie, że z uwagi na charakter sprawy i jej zawiłość trudno mu byłoby znaleźć substytuta (pełnomocnictwo od skarżącej obejmowało prawo do substytucji) gotowego sporządzić odwołanie nie ma znaczenia. A ponadto przepis art. 127 § 1 kpa i inne przepisy nie stawiają szczególnych wymogów dla uzasadnienia odwołania (w przeciwieństwie np. do skargi kasacyjnej). Mając na uwadze wszystkie omówione okoliczności stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienia jest zgodne z prawem. Dlatego z mocy art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło