II OSK 808/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-07-10
Skład orzekający: Barbara Adamiak, Andrzej Jurkiewicz, Jolanta Rajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut naruszenia prawa materialnego może być skutecznie podniesiony w skardze kasacyjnej, gdy skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzut naruszenia prawa materialnego jest bezskuteczny, gdy skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. Sąd podkreślił, że zarzut naruszenia prawa materialnego może być formułowany jedynie przy wadliwie ustalonym stanie faktycznym. Ponadto, NSA uznał, że zarzut naruszenia art. 10 KPA został błędnie zakwalifikowany jako naruszenie prawa materialnego, a nie przepisów postępowania, a także nie wskazano właściwych przepisów PPSA, które miałyby zostać naruszone przez sąd pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej "A" Sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę spółki na postanowienie Głównego Inspektora Sanitarnego. Postanowienie to uchyliło wcześniejsze uzgodnienie dotyczące wymagań higienicznych i zdrowotnych dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej. Główny Inspektor Sanitarny wskazał na braki w raporcie oddziaływania na środowisko, w tym brak informacji o okolicznych zabudowaniach oraz potencjalny konflikt interesów autora raportu. Spółka zarzucała naruszenie przepisów Prawa ochrony środowiska i KPA, kwestionując ocenę raportu i brak możliwości oceny inwestycji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) sędzia NSA Jolanta Rajewska Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej "A" Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1961/06 w sprawie ze skargi "A" Spółki z o.o. w W. na postanowienie Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] sierpnia 2006 r., nr [...] w przedmiocie uzgodnienia pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych na etapie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 stycznia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1961/06, oddalił skargę "A" Sp. z o.o. w W. na postanowienie Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] sierpnia 2006 r., Nr [...], w przedmiocie uzgodnienia pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Pismem z dnia [...] listopada 2005 r. A. Z., działając na podstawie udzielonego mu upoważnienia przez "A" Sp. z o.o. w W., "B" S.A. w W. i "C" Sp. z o.o. w W., wystąpił z wnioskiem do Urzędu Gminy W. W. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, składając do wniosku sporządzone przez siebie raporty oddziaływania inwestycji na środowisko stacji Nr [...] (wersja z dnia [...] września 2006 r. i z dnia [...] listopada 2005 r.) oraz wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu inwestycji.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. postanowieniem z dnia [...] grudnia 2005 r., znak: [...] uzgodnił pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych na etapie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji "budowy Stacji Bazowej "A" Nr [...] K.- M. - planowanej jako budowa wolnostojącego masztu telekomunikacyjnego wraz z infrastrukturą dla trzech operatorów "A" Sp. z o.o., "B" SA, "C" Sp. z o.o. na działce Nr ewid. [...], położonej w miejscowości M., gm. W. W. z zastrzeżeniami - spełnienia warunków oraz parametrów technicznych zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko dla w/w inwestycji oraz zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami w tym zakresie.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożył R. K., wnosząc o jego uchylenie i nieuwzględnienie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko opracowanego przez A. Z. Strona nie zgodziła się na usytuowanie planowanej stacji "A" w sąsiedztwie działki Nr ewid. [...], której jest właścicielem. Ponadto zarzucił również, iż A. Z. - autor raportu prowadzi usługi projektowo-budowlane, a nie jest biegłym z zakresu ochrony środowiska, w związku z czym, jego zdaniem, raport o oddziaływaniu na środowisko winien być sporządzony i opracowany przez biegłego z zakresu ochrony środowiska.
W dniu [...] sierpnia 2006 r. Główny Inspektor Sanitarny postanowieniem uchylił zaskarżone postanowienie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podano, iż w aktach sprawy znajdują się dwa raporty oddziaływania inwestycji na środowisko, autorstwa A. Z. z dnia [...] września 2005 r. oraz z dnia [...] listopada 2005 r. Raport z dnia [...] września 2005 r. dotyczy budowy stacji bazowej "A" Spółka z o.o. – K. [...] R. Natomiast raport z dnia [...] listopada 2005 r. dotyczy trzech stacji: [...] K. R., [...] K. R. oraz [...] K.-M. Z wystąpienia Wójta W. W. z dnia [...] września 2005 r. nie wynika jednoznacznie jaki ma być zakres przedsięwzięcia , dla którego ma być dokonane uzgodnienie w trybie ustawy Prawo ochrony środowiska. Ponadto organ podał, iż w raporcie brak jest informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wysokości, odległości i usytuowania względem miejsca inwestycji) i z tego względu nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności. Z uwagi na znaczną liczbę anten planowanych do zainstalowania na wieży, a także znaczne pochylenie w kierunku ziemi, zamieszczona w raporcie analiza potencjalnego zagrożenia dla okolicznych mieszkańców ze strony generowanego przez system nadawczo - odbiorczy pola elektromagnetycznego powinna być szczególnie wnikliwa.
Odrębną kwestią, którą zajął się organ były wymagania dotyczące autorów raportów o oddziaływaniu planowanych przedsięwzięć na środowisko. Przepisy ochrony środowiska z 2006 r. nie określają, kto powinien być autorem projektu. Jednakże w związku z faktem, iż raport ten jest bardzo istotnym dokumentem, ważącym na stanowisku organów uzgadniających, winna to być osoba posiadająca wiadomości specjalne. Raport stanowi dowód w sprawie, a wiec mają do niego zastosowanie przepisy kpa, w tym art. 84. W przedmiotowym postępowaniu mógł wystąpić konflikt interesów polegający na wykonaniu raportu przez reprezentanta inwestora, który pozostawał z jedną stroną w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy mógł mieć wpływ na jego prawa i obowiązki. Wobec tego autor raportu podlega wyłączeniu, podobnie jak biegły na zasadach i w trybie art. 24 kpa.
Skargę na powyższe postanowienie złożyła "A" Spółka z o.o. w W., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2006 r., Nr 129, poz. 902), poprzez przyjęcie, że raport oddziaływania na środowisko nie odpowiada ustawowym wymogom, art. 50 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska w zw. z art. 84 § 1 kpa poprzez przyjęcie, że autor raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest biegłym w rozumieniu przepisów kpa, naruszenie art. 10 kpa poprzez pozbawienie strony czynnego udziału w sprawie poprzez wadliwe ustalenie, że ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej odległości, wysokości i usytuowania względem miejsca inwestycji) nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1269).
Wskazując na przesłanki rozstrzygnięcia Sąd podniósł, że zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2006 r., Nr 129, poz. 902) realizacja planowanego przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 jest dopuszczalna wyłącznie po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. W oparciu o przepis art. 47 cytowanej ustawy w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki ludzi, dobra materialne, zabytki, wzajemne oddziaływania między tymi czynnikami, dostępność do złóż kopalin, możliwości oraz sposoby zapobiegania i ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko, wymagany zakres monitoringu.
Natomiast w art. 52 powołanej ustawy określono wymagania w stosunku do raportów o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Sąd uznał, że zakres raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, określony w art. 52 ustawy - Prawo ochrony środowiska, nie musi być w przypadku każdej inwestycji mogącej oddziaływać na środowisko taki sam, niezależnie od jej charakteru i źródła zagrożeń. W przypadku stacji bazowych telefonii komórkowej jedynym czynnikiem fizycznym, który może być powodem powstania zagrożeń w środowisku, są pola elektromagnetyczne, powstające w wyniku pracy stacji. Minister Środowiska w rozporządzeniu z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883) określił standardy jakości środowiska w postaci dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, zróżnicowanych dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową oraz miejsc dostępnych dla ludności. W tej sytuacji problem merytoryczny, czyli stwierdzenie, czy poziom pól elektromagnetycznych w środowisku jest dopuszczalny, sprowadza się do stwierdzenia, czy mieści się on w granicach standardów dopuszczalnych dla określonych terenów. Podstawowe znaczenie ma bowiem - z powyższego punktu widzenia - sam charakter przewidywanych zagrożeń i fakt, czy w tym zakresie zostały przyjęte jakieś standardy, i czy zamierzona inwestycja mieści się w ich ramach. Jak wykazano zakres raportu powinien być dostosowany do charakteru i wielkości oddziaływania zamierzonego przedsięwzięcia na środowisko.
Dodatkowo wskazano, iż wobec przyjęcia ustawowych (w drodze przepisów wykonawczych do ustawy) standardów oddziaływania określonych zagrożeń na środowisko, wyznaczających wielkości graniczne w tym zakresie, rola odpowiedniego organu sprowadza się w istocie do stwierdzenia, czy zamierzone oddziaływanie mieści się w wyznaczonych przez przepisy granicach, czy też je przekracza. W pierwszym przypadku organ powinien uznać, że zamierzona emisja, nie przekraczająca wyznaczonych standardów, nie prowadzi do zagrożenia stanu środowiska, a w szczególności - zdrowia i życia ludzi, i co za tym idzie powinien uzgodnić z punktu widzenia ochrony środowiska zamierzone przedsięwzięcie, w drugim zaś, dostrzegając zagrożenie powinien odmówić uzgodnienia. W obu tych przypadkach organ uzgadniający nie działa na podstawie aktu wiedzy, ale na podstawie przepisu prawnego, a więc aktu władzy, niezależnie od jego podbudowy naukowej.
Sąd pierwszej instancji przyjmując prawidłowość dokonanych ustaleń przez organ odwoławczy wyjaśnił , że jak wynikało z raportu oddziaływania na środowisko z dnia [...] listopada 2005 r., sporządzonego przez A. Z., inwestycja polegać miała na montażu anten nadawczo-odbiorczych na nowoprojektowanej wieży strunobetonowej o wysokości [...] m. Urządzenia zasilające i sterujące znajdą się w trzech kontenerach posadowionych u podnóża wieży. W sąsiedztwie miejsca inwestycji znajdują się zabudowania jednorodzinne. Ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wielkości, odległości i usytuowania względem miejsca inwestycji) nie można było dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności. Wobec znacznej liczby anten planowanych do zainstalowania wieży, a także wobec znacznego pochylenia w kierunku ziemi, zamieszczona w raporcie analiza potencjalnego zagrożenia dla okolicznych mieszkańców ze strony generowanego przez system nadawczo-odbiorczy pola elektromagnetycznego powinna być szczególnie wnikliwa.
Zdaniem Sadu wątpliwości budzi zakres przewidywanego przedsięwzięcia. W aktach sprawy znajdują się dwa raporty oddziaływania inwestycji na środowisko, autorstwa A. Z. z dnia [...] września 2005 r. oraz z dnia [...] listopada 2005 r. Raport z dnia [...] września 2005 r. dotyczy budowy stacji bazowej "A" Spółka z o.o. – K. [...] R. Natomiast raport z dnia [...] listopada 2005 r. dotyczy trzech stacji: [...] K. R., [...] K. R. oraz [...] K.-M. Z wystąpienia Wójta W. W. z dnia [...] września 2005 r. nie wynika jednoznacznie jaki ma być zakres przedsięwzięcia, dla którego ma być dokonane uzgodnienie w trybie ustawy prawo ochrony środowiska. Zgodzono się jednak ze skarżącym w tym zakresie, że przepisy prawa wprost nie stawiają wymagań co do osób sporządzających raport. Z przepisu art. 50 ustawy Prawo ochrony środowiska wynika tylko, że raport jest częścią wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Z tego też względu nie ma podstaw aby raport utożsamiać z opinią biegłego w rozumieniu art.84 kpa .
Konkludując Sąd uznał, iż organ odwoławczy w sposób prawidłowy uchylił postanowienie organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
"A" Sp. z o. o. wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od powyższego wyroku i zaskarżając go w całości, podniosła w trybie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzut :
* naruszenia art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2006 r., Nr 129, poz. 902) poprzez przyjęcie, że raport oddziaływania na środowisko z dnia [...] września 2005 r., a także z dnia [...] listopada 2005 r. nie odpowiadał ustawowym wymogom, a "ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wysokości, odległości i usytuowania względem miejsca inwestycji) nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności";
* naruszenie art. 10 k.p.a. poprzez pozbawienie strony czynnego udziału w sprawie poprzez wadliwe ustalenie, że "ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wysokości, odległości i usytuowania względem miejsca inwestycji) nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności".
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej, Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu.
Na wstępie wyjaśnić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny dokonuje oceny wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego w płaszczyźnie podstaw skargi kasacyjnej, określonych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej zwaną ustawą procesową) i stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy procesowej rozpoznaje sprawę w granicach tej skargi, chyba że z urzędu stwierdzi nieważność postępowania sądowego. Taka sytuacja, to jest nieważność postępowania, nie ma miejsca w niniejszej sprawie.
W przedmiotowej sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną oparła ją na zarzucie naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska polegającą na przyjęcie , że raport oddziaływania na środowisko z dnia [...] września 2005 r. a także z dnia [...] listopada 2005 r. nie odpowiadał ustawowym wymaganiom a ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wysokości, odległości, usytuowania względem miejsca inwestycji) nie może dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod katem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności.
Uzasadniając powyższą podstawę skargi kasacyjnej skarżąca Spółka wskazała na nieprawidłową ocenę stanu sprawy, poprzez przyjęcie przez Sąd , że ze względu na brak informacji dotyczących okoliczności zabudowań nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa ludności , zaś w ocenie skarżącego zakres inwestycji jest jednoznacznie możliwy do ustalenia w wyniku zestawienia złożonych dokumentów w toku postępowania administracyjnego. Zatem kwestionując tym zarzutem naruszenie prawa materialnego skarżąca Spółka w istocie wskazuje na nieprawidłową ocenę stanu faktycznego sprawy rzutującą na błędną wykładnię art. 52 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska .
Stwierdzić trzeba, iż przedstawiona wyżej w kasacji konstrukcja podstawy kasacyjnej sprawia, iż uznać należy ją za bezskuteczną.
Zauważyć należy, iż zarzut błędnej wykładni prawa materialnego może być formułowany wówczas, gdy w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, stan faktyczny został ustalony w sposób niewadliwy. Jeżeli natomiast skarżący uważa, że ustalenia faktyczne były błędne (a taki pogląd wynika z uzasadnienia skargi) to zarzut naruszenia prawa materialnego jest co najmniej przedwczesny. Co więcej - naruszenie prawa materialnego nie może polegać na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu" ([w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz". Wyd. Praw. LexisNexis, W-wa 2005 r., str. 542-543). Zatem już z tego względu przedstawiony wyżej zarzut naruszenia prawa materialnego uznać należałoby za chybiony.
Niezależnie od powyższego stwierdzenia, mając na uwadze treść uzasadnienia kasacji wyjaśnić trzeba, iż wykładnia prawa materialnego polega na "mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej" (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15.10.2001 r., sygn. I CKN 102/99, publ. [w:] J. P. Tarno - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz.", Wyd. Praw. LexisNexis, W-wa 2004 r., str. 246-247) czyli na "nieprawidłowym odczytaniu treści prawa" (por.: wyrok NSA z dnia 31.05.2004 r., sygn. FSK 103/04 [w:] T. Woś, .... op. cit., str. 541). Tak więc oceniając w kategoriach abstrakcyjnych, oderwanych od okoliczności sprawy, zarzut błędnej interpretacji przepisów prawa materialnego uznać trzeba za bezpodstawny. Obiektywnie bowiem przepis art. 52 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska odczytany został przez Sąd pierwszej instancji w sposób, który zastrzeżeń budzić nie może.
Skarga kasacyjna zawiera również zarzut naruszenia prawa materialnego a to naruszenia art. 10 kpa poprzez pozbawienie strony czynnego udziału w sprawie poprzez wadliwe ustalenie, ze względu na brak informacji dotyczących okolicznych zabudowań (ich dokładnej wysokości, odległości usytuowania względem miejsca inwestycji) nie można dokonać właściwej oceny tej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa zdrowotnego ludności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten wadliwie został zakwalifikowany jako naruszenie prawa materialnego.
Dla określenia charakteru prawnego danego przepisu nie jest istotne w jakim akcie normatywnym przepis ten jest zamieszczony ale decyduje jego treść i cel. Przepisami prawnomaterialnymi są przepisy regulujące bezpośrednio stosunki administracyjno-prawne (określają zachowanie podmiotów) oraz roszczenia wynikające z tych stosunków (nakładają obowiązki i przyznają prawa lub uprawnienia). Przepisami procesowymi są zaś normy instrumentalne, które określają drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych. Wskazany w skardze kasacyjnej przepis art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczy zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. Niewątpliwie przepis art. 10 kpa odnoszący się do czynnego uczestnictwa strony w całym toku postępowania administracyjnego jest normą prawa procesowego. Skoro więc jest to przepis procesowy w ramach postępowania administracyjnego to nie można w takiej sytuacji zgłosić wobec niego zarzutu naruszenia prawa materialnego , jak to uczyniono w rozpoznawanej sprawie w trybie art. 174 pkt 1 cytowanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jednakże w takim wypadku przyjąć należy, iż doszło do określenia podstawy kasacyjnej, a błędne nazwanie naruszenia przepisów postępowania naruszeniem prawa materialnego nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że przez wskazanie konkretnego przepisu proceduralnego zostały określone granice skargi kasacyjnej. Tym samym należało więc zbadać, czy nie doszło do naruszenia wskazanego przepisu w zakresie, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tj. naruszenia przepisów postępowania.
Natomiast uznając, że zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa odniesiono do prawa procesowego, to zarzut ten pozostaje w okolicznościach przedmiotowej sprawy nieusprawiedliwiony .
Adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego, jak i procesowego może być tylko sąd pierwszej instancji, ponieważ przedmiotem kontroli w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego. Stąd też podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 ustawy procesowej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy – por. wyr. NSA z 1 czerwca 2004 r., GSK 73/04 (M. Pr. 2004, Nr 14, s. 632). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że nie stanowi wskazania prawidłowej podstawy kasacyjnej naruszenia prawa procesowego powołanie wyłącznie przepisów procedury administracyjnej (porównaj wyrok z dnia 19 maja 2004 r. sygn. akt FSK 80/04 opublikowany ONSA i WSA Nr 1 z 2004 r. poz. 12 i wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2004 r. sygn. akt GSK1149/04 niepublikowany ) .
W skardze kasacyjnej jednakże nie wskazano przepisu ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, natomiast zarzucono wyłącznie naruszenia art. 10 k.p.a., którego nie może odnosić do sądu administracyjnego, gdyż statuuje on uprawnienie strony do czynnego udziału przed organami administracji w trakcie prowadzonego tam postępowania. Normy tej nie stosował Sąd administracyjny dokonujący kontroli legalności zaskarżonego postanowienia. Natomiast ewentualnie prawidłowo sformułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania w rozpoznawanej sprawie powinien opierać się w szczególności na niewłaściwym zastosowaniu przez sąd pierwszej instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy procesowej w powiązaniu z art. 10 kpa zamiast zastosowania art. 151 ustawy procesowej, czego jednak skarżący prawidłowo nie wskazał.
Takie więc sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej nie mogło spowodować jej uwzględnienia .
Dlatego też mając powyższe na uwadze uznać należy, iż skarga kasacyjna złożona w tej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów.
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) orzekł jak w sentencji wyroku .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło