II GSK 235/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-12-20
Skład orzekający: Stanisław Biernat, Tadeusz Cysek, Jan Kacprzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy, rozpatrując wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, jest związany wyłącznie podstawą faktyczną i prawną wskazaną przez wnioskodawcę, czy też może wyjść poza te granice, badając inne okoliczności faktyczne lub prawne?Ratio decidendi
Urząd Patentowy, rozpatrując wniosek o unieważnienie znaku towarowego, jest związany podstawą prawną żądania, jednak nie jest zobowiązany do zawarcia wszystkich okoliczności faktycznych we wniosku. Wniosek o unieważnienie znaku towarowego powinien zawierać wyraźne żądanie i zwięzłe przedstawienie sprawy, ale nie musi obejmować wszystkich możliwych dowodów czy argumentów. Rolą organu jest badanie sprawy w granicach wyznaczonych przez żądanie strony, ale nie jest on ściśle ograniczony do tych samych argumentów faktycznych, które przedstawił wnioskodawca, zwłaszcza gdy chodzi o ustalenie stanu faktycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "BIOHUMUS forte". Urząd Patentowy pierwotnie zarejestrował znak, następnie na wniosek M. i Z. Z. wszczęto postępowanie o unieważnienie, argumentując, że "BIOHUMUS" jest nazwą rodzajową. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji Urzędu, Urząd Patentowy ponownie rozpoznał sprawę i unieważnił prawo ochronne, uznając "BIOHUMUS" za nazwę rodzajową. WSA oddalił skargę uprawnionego, a NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że znak nie posiadał znamion odróżniających.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Biernat (spr.) Sędziowie Tadeusz Cysek NSA Jan Kacprzak Protokolant Grzegorz Antas po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 24 stycznia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 1765/06 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 24 stycznia 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1765/06 oddalił skargę J. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A." z siedzibą w W. (dalej: uprawniony), na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...]maja 2006 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
W uzasadnieniu Sąd oparł się na następującym stanie sprawy.
W wyniku rozpoznania wniosku J. P. z dnia 2 listopada 1994 r., Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] września 1998 r. zarejestrował na rzecz uprawnionego, z pierwszeństwem od dnia 2 listopada 1994 r., znak towarowy słowno-graficzny "BIOHUMUS forte", przeznaczony do oznaczania nawozów rolniczych i nawozów ogrodniczych.
W dniu 11 grudnia 2000 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek M. Z. i Z. Z. "E." s.c. z siedzibą z D. L. o unieważnienie wyżej wymienionego znaku towarowego. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawcy wskazali art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), dalej: u.z.t. M. i Z. Z. podali, że słowo BIOHUMUS nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ stanowi nazwę rodzajową towaru.
W odpowiedzi na wniosek uprawniony z rejestracji znaku "BIOHUMUS forte" wniósł o jego oddalenie jako nieuzasadnionego.
W trybie postępowania spornego, Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] czerwca 2001 r., działając na podstawie art. 49 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 7 u.z.t., oddalił zgłoszony przez M. Z. i Z. Z., wspólników spółki cywilnej "E." wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego "BIOHUMUS forte". W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy podniósł, że przedmiotowy znak jest znakiem towarowym słowno - graficznym z napisem "BIOHUMUS forte", przy czym ostatni wyraz jest pisany odmienną czcionką. W znaku słowo BIOHUMUS nie jest nazwą rodzajową nawozów rolniczych i nawozów ogrodniczych tj. towarów, dla których znak "BIOHUMUS forte" został zarejestrowany. Znany i stosowany termin "humus" odnoszący się do próchnicy nie może być bowiem utożsamiany z nawozem. Zdaniem organu, połączenie w jeden wyraz BIOHUMUS terminu "humus" i "bio" stworzyło nowe oznaczenie, które spełnia warunki wymagane przy rejestracji w charakterze znaku towarowego.
Od decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] czerwca 2001 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wnieśli M. i Z. Z., wspólnicy spółki cywilnej "E.", domagając się jej uchylenia.
Uznając skargę za zasadną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 23 marca 2004 r. uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy nie ustosunkował się do dowodów załączonych do wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego "BIOHUMUS forte". Organ wbrew wymogom art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej: k.p.a., jednostronnie przyjął opinie złożone przez zgłaszającego znak towarowy podczas postępowania rejestracyjnego, uznając je za wystarczające.
Sąd zalecił, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ dokonał oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie w celu ustalenia, czy słowo BIOHUMUS na datę zgłoszenia znaku "BIOHUMUS forte" do rejestracji stanowiło nazwę rodzajową towaru, o co wnosili wnioskodawcy we wniosku o unieważnienie znaku towarowego. W przypadku, gdyby Urząd Patentowy doszedł do przekonania, że "biohumus" jest nazwą nawozu, organ winien dokonać oceny znaku towarowego słowno-graficznego "BIOHUMUS forte" jako całości pod kątem posiadania przez niego dostatecznych znamion odróżniających.
Skarga kasacyjna uprawnionego, złożona od powyższego wyroku, została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt GSK 1046/04.
Ponownie rozpoznając sprawę w trybie postępowania spornego, Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] maja 2006 r., na podstawie art. 7 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 1 i art. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: p.w.p., oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne udzielone na znak towarowy "BIOHUMUS forte" o numerze [...].
Rozpatrując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie organ doszedł do przekonania, że termin "biohumus" stanowi nazwę rodzajową towaru, do oznaczania którego znak towarowy "BIOHUMUS forte" jest przeznaczony. Zdaniem Urzędu Patentowego, złożony przez wnioskodawcę materiał dowodowy świadczy zarówno o używaniu nazwy BIOHUMUS jako nazwy rodzajowej w obrocie gospodarczym przed datą zgłoszenia spornego znaku, jak i o stosowaniu tego terminu w publikacjach naukowych. Urząd Patentowy uznał, że tytuły branych pod uwagę publikacji naukowych, odnoszą się do "biohumusu" jako nazwy rodzajowej. Świadczy o tym kontekst w jakim zostały użyte, zapis wyrazu małą literą, wskazanie określeń synonimicznych (kompost koprolitowy) oraz stosowanie terminu w liczbie mnogiej. Uprawniony nie udowodnił przy tym, że autorzy omawianych publikacji wskazywali na nieprawidłowe stosowanie terminu "biohumus".
Dokonując szczegółowej analizy treści artykułów naukowych przedstawionych przez wnioskodawców, Urząd Patentowy doszedł do przekonania, że biohumus jest synonimem wermikompostu, który jest nawozem organicznym. Zdaniem Urzędu, zgromadzone dowody bezpośrednio świadczą o używaniu spornego oznaczenia jako nazwy rodzajowej. Fakt, że termin ten nie jest powszechnie stosowany lub ma charakter "żargonowy" nie wpływa na ocenę rodzajowości hasła. Z załączonego materiału wynika, że termin ten nadal jest stosowany, a autorzy publikacji naukowych nie wycofali się, czy też nie uznali dotychczasowej terminologii za błędną. Dodatkowym materiałem dowodowym świadczącym na korzyść wnioskodawców są ekspertyzy filologiczne, które potwierdzają rodzajowy charakter nazwy "biohumus", mającej kilka odpowiedników synonimicznych (wermikompost, kompost koprolitowy, kompost dżdżownicowy, humus biologiczny).
W ocenie organu w rozpatrywanej sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 7 ustawy o znakach towarowych, gdyż oznaczenie "BIOHUMUS forte" jest pozbawione znamion indywidualizacyjnych, które pozwalałyby klientom rozróżnić towar na rynku. Znak towarowy składa się wyłącznie z dwóch elementów słownych wskazujących na rodzaj i właściwości towaru (nawozów) oraz charakterystycznej czcionki, którą zapisany jest wyraz "forte". Wyraz ten odwołuje się w swej treści do mocy, wskazując na charakter produktu, który jest wzmocniony, bardziej stężony czy też wzbogacony o określone elementy. Czcionka zastosowana dla zapisu wyrazu "forte", mając na uwadze charakter i wielkość wyrazu (w stosunku do wyrazu BIOHUMUS), stanowi zbyt mały wyróżnik, który pozwalałby identyfikować towar jako pochodzący od określonego producenta.
Od powyższej decyzji Urzędu Patentowego uprawniony wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. Zarzucił w niej, ze Urząd Patentowy nie zastosował się do wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 23 marca 2004 r. odnośnie oceny całokształtu materiału dowodowego, uznając bezpodstawnie, że uchylenie wcześniejszej decyzji Urzędu Patentowego jest równoznaczne z nakazem podjęcia decyzji odmiennej. Organ rozważając inne kwestie niż ocena, czy "biohumus" jest nazwą rodzajową, wyszedł poza wskazania wyrażone w orzeczeniu Sądu. Skarżący podkreślił, że wnioskodawcy kwestionowali znak słowno-graficzny "BIOHUMUS forte", stawiając mu zarzut braku dostatecznych znamion odróżniających, polegający tylko na twierdzeniu, że stanowi on nazwę rodzajową. Nie uzasadniali braku dostatecznych znamion odróżniających żadnym innym twierdzeniem, zatem Urząd Patentowy winien rozpoznać wniosek tylko w jego granicach. Ponadto, zdaniem uprawnionego, Urząd Patentowy dokonał oceny uznania oznaczenia BIOHUMUS za nazwę rodzajową nawozu wyłącznie w oparciu o opinie, zeznania świadków, będących naukowcami, specjalistami w dziedzinie nawozów. Żaden dowód nie dotyczył jednak stosowania oznaczenia BIOHUMUS w obrocie, na rynku, przez różnych producentów. Skoro, "biohumus" jest nazwą rodzajową, to podstawowym dowodem świadczącym, że jest to nazwa rodzajowa towaru, zdaniem uprawnionego, winien być rynek, na którym producenci nawozów stosują ją w charakterze nazwy rodzajowej. Jedynym używającymi są wnioskodawcy, którzy sami dokonali zgłoszenia tego określenia do rejestracji w celu uzyskania ochrony (wniosek o rejestrację znaku towarowego "BIOHUMUS extra"). Uprawniony stwierdził ponadto, że wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego, określenie "forte" ma charakter fantazyjny i nie zawiera treści, jaką przypisuje mu organ. Zarzucił też, że organ rozstrzygając sprawę naruszył art. 255 ust. 4 p.w.p., albowiem przekroczył granice wniosku rozszerzając go o nowe zarzuty: brak dostatecznych znamion odróżniających z powodu wskazania na rodzaj i właściwości towaru.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi złożonej przez uprawnionego jako bezzasadnej. Uczestnicy postępowania M. i Z. Z. wnieśli o oddalenie skargi.
Oddalając skargę uprawnionego Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. przyjął, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, w tym art. 7 u.z.t., jak również nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Sąd pierwszej instancji zauważył, że stosownie do wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 marca 2004 r., Urząd Patentowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy był obowiązany dokonać oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w celu ustalenia, czy słowo BIOHUMUS na datę zgłoszenia do rejestracji znaku "BIOHUMUS forte" stanowiło nazwę rodzajową towaru. W przypadku, gdy Urząd Patentowy dojdzie do przekonania, że "biohumus" jest to nazwa nawozu, organ dokona oceny znaku towarowego słowno-graficznego "BIOHUMUS forte" jako całości w kontekście czy znak ten posiada dostateczne znamiona odróżniające. W myśl przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że oznaczenie "BIOHUMUS forte" nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem jest to oznaczenie pozbawione elementów fantazyjnych i wykorzystujące nazwę rodzajową nawozu BIOHUMUS, jako dominującą w znaku. Oznaczenie takie nie może zatem spełniać prawidłowo funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Według Sądu, taki znak nie ma żadnych cech (znamion), które utkwiłyby w pamięci odbiorcy i pozwoliły zindywidualizować dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw.
W opinii Sądu, zasadnie za podstawę uznania nazwy BIOHUMUS jako nazwy rodzajowej dla nawozu pochodzącego z odchodów dżdżownic kalifornijskich, organ przyjął m.in. literaturę fachową pochodzącą z lat 1990 do 1993. Prawidłowo przyjęto, że nazwa BIOHUMUS jest nazwą rodzajową i w takim znaczeniu nazwa ta była (przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego) i nadal jest używana w takim charakterze w publikacjach naukowych, mimo iż terminem częściej stosowanym i lepiej opisującym (oddającym charakter) towaru jest wermikompost.
Sąd zgodził się z oceną Urzędu Patentowego, że słowo "forte", będące składnikiem znaku, nie jest fantazyjne, ma jedynie znaczenie opisowe, czcionka nie jest charakterystyczna tylko standardowa i stanowi zbyt mały wyróżnik, który pozwalałby na zidentyfikowanie towaru jako pochodzącego od określonego producenta. Bez wpływu na ostateczne rozstrzygniecie pozostaje przy tym podnoszona przez skarżącego okoliczność, że znak przez ostatnie 20 lat zdobył renomę na rynku oraz jest częścią większej serii produktów z dodatkiem słowa "forte". Odnosząc się do tego argumentu, Sąd wskazał, że Urząd dokonywał badania znaku na dzień zgłoszenia i na tę datę strona skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów świadczących o istnieniu renomy. W tej sytuacji nie jest trafne stanowisko uprawnionego kwestionujące ustalenia faktyczne dokonane przez Urząd Patentowy, który słusznie uznał, że całe oznaczenie "BIOHUMUS forte" jest pozbawione znamion, które pozwalałoby rozróżnić klientom towar na rynku.
Nie jest również zasadny, zdaniem Sądu, zarzut skargi dotyczący przekroczenia przez Urząd Patentowy granic wniosku o unieważnienie prawa ochronnego, gdyż stosownie do przepisów art. 61 i 63 § 1 k.p.a. granice sprawy administracyjnej wyznacza zgłoszone do organu żądanie strony. Zakres żądania strony identyfikujący sprawę administracyjną, w tym przedmiot postępowania administracyjnego, a w konsekwencji także granice sprawy sądowoadministracyjnej, wynika przede wszystkim z podstawy faktycznej żądania opisanej w podaniu strony, natomiast wskazana przez stronę podstawa prawna nie ma w zasadzie, tj. w ramach ogólnego postępowania administracyjnego, regulowanego przepisami k.p.a., dla organu rozpatrującego żądanie strony charakteru determinującego.
Mając na względzie powyższe, Sąd stwierdził, że w zaskarżonej decyzji brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które uniemożliwiłyby dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym.
W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego J. P. zaskarżył w całości powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. i wniósł o jego uchylenie.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzucił:
1. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 255 ust. 4 p.w.p. poprzez przyjęcie, iż Urząd Patentowy w postępowaniu spornym nie jest związany granicami wniosku o unieważnienie;
2. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i uznanie, że Urząd Patentowy nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), nie wyjaśniając kwestii nabycia przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej;
3. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego, będącego podstawą orzekania w zakresie rzekomego braku zdolności odróżniającej znaku towarowego "BIOHUMUS forte";
4. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z ar. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i uznanie, że Urząd Patentowy nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej (art. 107 k.p.a.), niewyjaśniając dlaczego uznał element słowno-graficzny "forte" za pozbawiony cech odróżniających;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez wadliwą wykładnię art. 7 u.z.t.;
6. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania tj. art. 1 i art. 3 p.p.s.a. poprzez przekroczenie kognicji sądu administracyjnego.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, Urząd Patentowy w myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. rozstrzyga sprawę w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę, a przepis ten ma charakter Iex specialis wobec regulacji przywoływanych przez Sąd pierwszej instancji. Wadliwe ustalenie organu administracji, co do braku zasadności zarzutu skargi jest zatem wynikiem błędnego przyjęcia przez organ, że zakres sprawy o unieważnienie prawa ochronnego winien być określany na zasadach ogólnych k.p.a.
Uprawniony zauważył, że Urząd Patentowy unieważnił przedmiotowy znak towarowy opierając się na okolicznościach faktycznych niepodnoszonych przez wnioskodawcę we wniosku o unieważnienie, w tym w szczególności Urząd Patentowy wskazał, że oznaczenie "forte" nie nadaje przedmiotowemu znakowi towarowemu cech dystynktywnych z uwagi na jego rzekomo informujący charakter, przekraczając tym samym granice sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 255 ust. 4 p.w.p. Sąd pierwszej instancji pominął tę okoliczność, mimo że wynikała ona z akt sprawy i oddalił skargę, w sytuacji gdy zachodziły przesłanki uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Zdaniem uprawnionego, jeżeli Urząd Patentowy doszedł do przekonania, że przedmiotowy znak towarowy pozbawiony jest pierwotnej zdolności odróżniającej, winien był podjąć wszelkie kroki, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia, czy znak ten nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, w szczególności mając na uwadze informację, że znak ten był przez uprawnionego używany ponad 20 lat i zdobył najwyższą pozycję rynkową, stając się jednym z dwóch najbardziej rozpoznawanych oznaczeń na rynku nawozów. W toku całego postępowania administracyjnego uprawniony stał przy tym na stanowisku, że dla przeciętnego odbiorcy towarów, dla których znak został zarejestrowany, stanowił on wyłącznie fantazyjną nazwą, spełniającą funkcję znaku towarowego. Stanowisko to było tym bardziej uzasadnione, że wnioskujący o unieważnienie prawa ochronnego nie przedłożyli żadnych dowodów potwierdzających, iż przeciętni odbiorcy (rolnicy, ogrodnicy) widząc oznaczenie "BIOHUMUS forte" odczytują je wyłącznie jako informację, że jest to, jak przyjął organ, a za nim sąd, "stężony/mocny nawóz uzyskany z odchodów dżdżownic kalifornijskich".
Odnosząc się do stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie rzekomego braku naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 29 w związku z art. 7 ustawy o znakach towarowych uprawniony wskazał, że ustalenie to oparte zostało na wadliwie ustalonym stanie faktycznym oraz świadczy o wadliwej wykładni art. 7 cyt. ustawy, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji.
Za wadliwe uznał uprawniony ustalenie faktyczne organu w zakresie braku znamion odróżniających spornego oznaczenia. Zdaniem uprawnionego, sam fakt, że oznaczenie posiada określoną grafikę i kompozycje sprawia, że brak jest podstaw, by przyjąć tezę o nieposiadaniu jakichkolwiek znamion odróżniających przez sporny znak z uwagi na jego skomponowanie wyłącznie z elementów, bądź informujących o rodzaju towaru, bądź o jego cesze. Jego zdaniem, bezpodstawne jest również przyjęcie, że wyrażenie BIOHUMUS stanowi wyłącznie informację, iż towar nim oznaczony jest nawozem. W aktach sprawy znajduje się szereg sprzecznych stanowisk odnoszących się do występujących w nauce i literaturze rolniczej rozbieżności co do tego, czy wyrażenie "biohumus" ma w języku polskim konkretne znaczenie. Również ekspertyzy przedłożone przez wnioskodawców nie wskazują jednoznacznie czym "biohumus" miałby w rzeczywistości być i co ów wyraz miałby oznaczać. Jeżeli więc wybitni specjaliści danej dziedziny nie potrafią wskazać jednoznacznie znaczenia wyrazu "biohumus", to tym samym nie sposób, w opinii uprawnionego, uznać, że wyraz ten będzie dla przeciętnego odbiorcy bezpośrednią i konkretną informacją o rodzaju towaru nim oznaczonego.
Uprawniony stwierdził, że wykładnia art. 7 u.z.t. jest wadliwa, gdyż nie uwzględnia wymogu interpretowania powyższego przepisu w świetle art. 3 pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (dalej: pierwsza dyrektywa Rady). W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości na tym tle podkreśla się możliwość nabywania wtórnej zdolności odróżniającej przez oznaczenia o charakterze rodzajowym, a dla oceny tej kwestii kluczowe pozostaje długotrwałe i intensywne używanie znaku przez dane przedsiębiorstwo.
Zdaniem uprawnionego, Urząd Patentowy analizując omawiany znak towarowy "BIOHUMUS forte" nie tylko wadliwie przyjął tezę o rodzajowym charakterze wyrazu BIOHUMUS oraz bezpodstawnie pominął fakt posiadania przez to oznaczenie konkretnej grafiki nadającej mu znamion odróżniających, lecz ponadto - badając oznaczenie - wadliwie (i wykraczając poza granicę sprawy administracyjnej) przypisał wyrażeniu "forte" wyłącznie charakter informacji o cesze towaru.
Uprawniony podał, że Urząd Patentowy w uzasadnieniu podjętej przez siebie decyzji nie wskazał faktów, na których oparł się uznając informacyjny charakter słowa "forte", ani tym bardziej dowodów, które mogłyby wskazywać, że "forte" informuje jedynie o cechach towaru. Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie uzupełnił wadliwą decyzję organu administracji i wskazał, jakoby kwestia rodzajowego charakteru znaku towarowego była kwestią bezsporną między stronami postępowania administracyjnego, jako rzekomo przyznaną przez uprawnionego w jednym z jego pism przedłożonym w aktach sprawy. Wskazanie przez Sąd pierwszej instancji, jakoby uprawniony przyznał, że dodatek w postaci słowa "forte" oznacza wzmocniony (mocny) jest więc z jednej strony własnym wnioskiem Sądu wyprowadzanym z materiału dowodowego (co zgodnie z orzecznictwem NSA wykracza poza kompetencje sądu administracyjnego), z drugiej zaś strony w żadnym razie nie może być uznane za przesądzające o informacyjnym charakterze tego słowa w rozumieniu art. 7 ustawy o znakach towarowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), kontrola sądów administracyjnych jest sprawowana pod względem zgodności z prawem. W myśl art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Stosownie do art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący kwestionuje zaskarżony wyrok, opierając skargę kasacyjną na obu przywołanych wyżej podstawach. Ocena zasadności skargi kasacyjnej wymaga najpierw rozważenia zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, w tym zwłaszcza odnoszących się do ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być bowiem zweryfikowane tylko w odniesieniu do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Pierwszy zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 255 ust. 4 p.w.p. poprzez przyjęcie, że Urząd Patentowy w postępowaniu spornym nie jest związany granicami wniosku o unieważnienie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazuje się, że Urząd Patentowy był związany granicami wniosku, stosownie do art. 255 ust. 4 p.w.p. Należy to rozumieć jako związanie jego podstawą faktyczną i prawną. Skarżący powołał w tym kontekście wyrok NSA z 19 stycznia 2006, sygn. II GSK 320/05. Zdaniem skarżącego, Urząd Patentowy przekroczył granice sprawy administracyjnej wskazując, że określenie "forte" ma charakter informacyjny i nie pozbawiony cech dystynktywnych, co nie było podnoszone we wniosku. Organ administracyjny i Wojewódzki Sąd Administracyjny oparły się zatem, według skarżącego, na okolicznościach faktycznych niepodnoszonych przez wnioskodawcę.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższy zarzut pod adresem Sądu pierwszej instancji nie jest trafny. W postępowaniu przed Urzędem Patentowym o unieważnienie znaku towarowego niewątpliwe jest związanie organu podstawą prawną. Wynika to z art. 255 ust. 4 i art. 2551 ust. 3 pkt 4 p.w.p. We wniosku o unieważnienie znaku towarowego "BIOHUMUS forte" została podana podstawa prawna żądania, a mianowicie art. 7 uzt. We wniosku należy ponadto zawrzeć wyraźne żądanie (art. 2551 ust. 3 pkt 3 p.w.p.) oraz zwięźle przedstawić sprawę (art. 2551 ust. 3 pkt 2 p.w.p.). Elementy te znalazły się we wniosku w rozpoznawanej sprawie. Z ustawy nie wynika natomiast, aby wszelkie okoliczności faktyczne były zawarte już we wniosku. Wniosek przeciwny można nawet wyprowadzić z art. 2556 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Powołany w skardze kasacyjnej wyrok NSA z 19 stycznia 2006, sygn. II GSK 320/05 odnosił się do związku między podstawą faktyczną, a podstawą prawną wniosku o unieważnienie i sposobu rozumienia ustawowego wymagania związania podaną we wniosku podstawą prawną.
Drugim zarzutem zawartym w skardze kasacyjnej jest naruszenie przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i uznanie, że Urząd Patentowy nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.) nie wyjaśniając kwestii nabycia przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ustalił, iż w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania przez Urząd Patentowy. Organ nie podjął mianowicie żadnych działań zmierzających do zbadania, czy znak towarowy "BIOHUMUS forte" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, mimo że bowinien był podjąć wszelkie kroki dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, stosownie do art. 77 i 107 § 1 k.p.a. Zdaniem skarżącego organ powinien zbadać, czy dla przeciętnego odbiorcy towarów nazwa "BIOHUMUS forte" jest nazwą fantazyjną, czy wyłącznie zawiera informację. Przedmiotowy znak jest używany przez dwadzieścia lat, a osiem przed zgłoszeniem i zdobył najwyższą pozycję rynkową, jako jedno z dwóch najbardziej rozpoznawalnych oznaczeń na rynku nawozów.
Zarzut ten jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niezasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył w zaskarżonym wyroku, że uprawniony ze znaku towarowego nie przedstawił dowodów na renomę znaku. Zwrot ten należy rozumieć, uwzględniając jego kontekst, jako odnoszący się do braku wykazania przez skarżącego nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej. W zaskarżonej do Sądu pierwszej instancji decyzji Urząd Patentowy wyraził pogląd, że w postępowaniu o unieważnienie znaku towarowego organ nie poszukuje dowodów, a jego ustalenia są dokonywane na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego.
Naczelny Sąd Administracyjny uważa to stanowisko za prawidłowe. Postępowanie sporne, prowadzone na zasadzie art. 255 p.w.p., charakteryzuje się kontradyktoryjnością. To same strony postępowania powinny przytaczać dowody na poparcie swoich twierdzeń. Takie stanowisko wyraził już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 stycznia 2006, sygn. II GSK 320/05. Nie należy je rozumieć w ten sposób, że organ administracyjny zachowuje pełną bierność w postępowaniu. Obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego spoczywa na organie na podstawie przepisów art. 7 i 77 k.p.a. odpowiednio stosowanych na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p. Jednakże obowiązek ten powinien być tak rozumiany, że inicjatywa do powoływania argumentów i przedstawiania środków dowodowych spoczywa na stronach, zwłaszcza jeśli korzystają z profesjonalnych pełnomocników. Rola organu ma natomiast charakter uzupełniający. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że trafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji co do braku wykazania przez uprawnionego ze znaku towarowego okoliczności świadczących o nabyciu przez znak "BIOHUMUS forte" wtórnej zdolności odróżniającej, poza wskazaniem na okres jego używania, wobec czego do organu nie należało przeprowadzanie postępowania dowodowego w tej kwestii.
Trzeci zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego, będącego podstawą orzekania w zakresie braku zdolności odróżniającej znaku towarowego "BIOHUMUS forte". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut ten został przedstawiony w kontekście naruszenia prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 29 u.z.t. w związku z art. 7 tej ustawy, co jest nieprawidłowe.
Zdaniem skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ustalił kwestię rodzajowego charakteru znaku towarowego "BIOHUMUS forte". Jego zdaniem znak powinien być oceniany jako całość, z uwzględnianiem sposobu postrzegania go przez relewantnego odbiorcę w zwykłych warunkach obrotu. Odmowa ochrony znaku powinna mieć miejsce jedynie wtedy, gdy dane oznaczenie jest jedynie nazwą rodzajową, lub wyłącznie informacją o właściwościach towaru, a zatem jest pozbawione jakichkolwiek cech dystynktywnych. Znak nadaje się natomiast do zarejestrowania, jeśli wykazuje choćby minimalny stopień dystynktywności. Skarżący podkreślił, że przedmiotowy znak ma charakter słowno-graficzny i stanowi kompozycję poszczególnych elementów. Na tej podstawie zakwestionował tezę o braku znamion odróżniających znaku towarowego. Zdaniem skarżącego, z opinii zawartych w aktach sprawy nie wynika jednoznaczne znaczenie wyrazu "biohumus". W tym kontekście w skardze kasacyjnej zostało przytoczone stanowisko Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich z 16 marca 2006 r., T-322/03, Telefon & Buch Verlagsgesellschaft mbH, przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory) (OHIM), z którego wynika wymaganie bezpośredniego i konkretnego związku między tym znakiem, a kategorią towarów i usług, dla których dokonano rejestracji. Podobny wniosek wynika, zdaniem skarżącego, z poglądów wyrażanych w doktrynie. Według skarżącego, w niniejszej sprawie nie ma natomiast dowodów na to, że przeciętny odbiorca traktuje nazwę "BIOHUMUS forte" jako bezpośrednią, jednoznaczną i wyraźną informację o rodzaju towaru i jego cechach.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut ten jest niezasadny. W skardze kasacyjnej nie zostało wykazane na czym polegało naruszenie prawa przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sąd ten nie stwierdził naruszenia prawa przez Urząd Patentowy poprzez ustalenie niewłaściwego stanu faktycznego. W uzasadnieniu decyzji organ obszernie wyjaśnił, dlaczego znakowi towarowemu "BIOHUMUS forte" należało odmówić zdolności odróżniającej ze względu na jego opisowy charakter.
Stanowisko Sądu pierwszej instancji oceniającego ustalenia faktyczne organu jest prawidłowe. Zebrane w aktach sprawy opinie dotyczące nazwy "biohumus" były liczne i zróżnicowane. Organ wyjaśnił obszernie w uzasadnieniu decyzji, dlaczego oparł na niektórych opiniach, a innym odmówił wiarygodności. Wykazany został również bezpośredni związek nazwy z towarem, ponieważ, jak wynika z akt sprawy, nazwa "biohumus" niewątpliwie odnosi się do nawozu.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, ze w aktach sprawy znajduje się obszerna dokumentacja dotycząca określenia "biohumus", która służyła do wyciągnięcia wniosku przez Urząd Patentowy o opisowym charakterze charakteru tego określenia przed datą zgłoszenia znaku do rejestracji i później, a Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustaleń organu. Skarżący nie wykazał, że wbrew temu co wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, omawiane określenie było inaczej rozumiane w przeciętnych warunkach obrotu.
Uzasadniona w tym świetle jest zatem konkluzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o tym, że Urząd Patentowy zasadnie przyjął brak zdolności odróżniającej oznaczenia "BIOHUMUS forte" w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, ponieważ jest ono pozbawione elementów fantazyjnych i wykorzystuje nazwę rodzajową nawozu "biohumus", jako dominującą w znaku. Sąd pierwszej instancji odniósł się także w zaskarżonym wyroku do graficznego sposobu wyrażenia znaku "BIOHUMUS forte". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi zastrzeżeń konkluzja, że sposób tego wyrażenia nie pozwala na zidentyfikowanie towaru, jako pochodzącego od konkretnego producenta.
W odniesieniu do twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej, o tym, że dla rejestracji znaku towarowego wystarczy minimalna zdolność odróżniająca znaku należy stwierdzić, że opisowy charakter znaku wyklucza jego rejestrację. W tym kontekście można przywołać wyrok ETS z 23 października 2003 r., C-191/01 P, OHIM przeciwko Wrigley, w wyroku tym Trybunał stwierdził w pkt 32, że odmowa rejestracji znaku towarowego powinna nastąpić, jeśli przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń wskazuje na cechy charakterystyczne towarów lub usług, do których się odnosi ten znak. Wyrok ten dotyczył interpretacji przepisu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia Rady z 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. U. L 11 z 14 stycznia 1994, str. 1), który nie znajduje w niniejszej sprawie zastosowania, ale którego brzmienie jest identyczne z przepisem art. 3 ust. 1 lit. c) pierwszej dyrektywy Rady.
Kolejny zarzut zamieszczony w skardze kasacyjnej dotyczył naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania tj. art. 133 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i uznanie, że Urząd Patentowy nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej (art. 107 k.p.a.), nie wyjaśniając dlaczego uznał element słowno-graficzny "forte" za pozbawiony cech odróżniających. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuca się, że Urząd Patentowy wadliwie i wykraczając poza granice sprawy administracyjnej przypisał wyrażeniu "forte" wyłącznie charakter informacji o towarze. Zdaniem skarżącego, uzasadnienie decyzji było lakoniczne, a organ nie wykazał, na czym się oparł przyjmując taki właśnie charakter. Organ nie poczynił ustaleń, z których miało wynikać, że w 1994 r. przeciętny użytkownik nawozów uważał wyraz "forte" za wyłącznie informacyjny. Ani Urząd Patentowy, ani Wojewódzki Sąd Administracyjny nie były w stanie podać, jaką konkretną i jednoznaczną informację niesie oznaczenie "forte"
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten nie ma uzasadnionych podstaw. W skardze kasacyjnej nie zostały zawarte konkretne argumenty przeciwko stanowisku wyrażonemu w wyroku sądu pierwszej instancji. Zdaniem tego sądu organ zasadnie przyjął i uzasadnił tezę, że słowo "forte", będące składnikiem znaku, nie jest fantazyjne, ale opisowe. ponadto, czcionka jest standardowa i stanowi zbyt mały wyróżnik, aby zidentyfikować towar, jako pochodzący od określonego producenta. Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił pogląd organu co do znaczenia określenia "forte", jako wzmocniony, albo mocny. Naczelny Sąd Administracyjny nie znajduje, w świetle skargi kasacyjnej, podstaw do zakwestionowania stanowiska wyrażonego w zaskarżonym wyroku.
Kolejny zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania tj. art. 1 i art. 3 p.p.s.a. poprzez przekroczenie kognicji sądu administracyjnego. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, zarzut ten dotyczy stwierdzenia zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że kwestia rodzajowego charakteru znaku sprawdzić była bezsporna, bowiem przyznał to uprawniony w odniesieniu do dodatku "forte" w piśmie powołanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a znajdującym się w aktach postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącego, takie stwierdzenie sądu pierwszej instancji wykracza poza kompetencje sądu administracyjnego. Do sądu należy bowiem, jak wywodził obszernie skarżący, kontrola nad administracją publiczną, a nie ustalanie stanu faktycznego, dokonywanie samodzielnych ustaleń i wyciąganie własnych wniosków z akt sprawy administracyjnej.
Zarzut ten jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nietrafny mimo, że ogólne stwierdzenia skarżącego o roli sądów administracyjnych są prawidłowe. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy. Według art. 133 § 1 p.p.s.a. natomiast sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, czyli nie ogranicza się do stanu faktycznego przedstawionego w uzasadnieniu decyzji organu. Jakkolwiek sąd nie przeprowadza postępowania dowodowego, poza wyjątkiem wynikającym z art. 106 § 3 p.p.s.a., to jednak wyciąga wnioski z postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu administracyjnym. Stąd też Sąd pierwszej instancji nie wykroczył poza przysługujące mu kompetencje, skoro oparł swoje wnioski na dokumencie znajdującym się w aktach postępowania administracyjnego. Wnioski te nie są przy tym, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dowolne, a ponadto nie miały zasadniczego znaczenia w sprawie.
Zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów prawa materialnego odnosi się do naruszenia art. 7 u.z.t. poprzez jego wadliwą wykładnię. Sąd pierwszej instancji wyraził mianowicie pogląd, że nawet długotrwałe używanie znaku towarowego mającego charakter opisowy nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej funkcji informacyjnej odnoszącej się do produktu w nośnik informacyjny właściwy znakowi towarowemu. Zdaniem skarżącego jest to teza oparta na błędnej wykładni art. 7 u.z.t. W skardze kasacyjnej został w tym kontekście powołany wyrok ETS z 4 maja 1999 r., C-108/97 Windsurfing Chiemsee przeciwko Boots- und Segelzubehör Walter Huber, stosownie do którego możliwe jest nabycie przez znak wtórnej zdolności odróżniającej przez długotrwałe i intensywne używanie znaku. Z tego względu wykładnia art. 7 u.z.t. w świetle art. 3 pierwszej dyrektywy Rady musi być uznana za wadliwą.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut błędnej wykładni art. 7 u.z.t. przez Sąd pierwszej instancji nie jest trafny. Należy zgodzić się ze skarżącym, że pod rządami u.z.t., mimo braku wyraźnego uregulowania tej kwestii w ustawie, istniała możliwość rejestracji znaków towarowych, które charakteryzowały się wtórną zdolnością odróżniającą. Takie stanowisko było reprezentowane w orzecznictwie sądowym; por. np. wyrok SN z 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, OSNP, 2004, z. 2, poz. 23.
Nie sposób byłoby jednak przyjąć, że możliwość uznania wtórnej zdolności odróżniającej stosownie do przepisów u.z.t. sięgała dalej, niż wynika to z art. 3 ust. 3 zdanie 1 pierwszej dyrektywy Rady, a także z art. 130 zdanie 2 w związku z art. 164 p.w.p. Stosownie do tych przepisów natomiast odmowa rejestracji (udzielenia prawa ochronnego) albo unieważnienie nie może nastąpić, jeżeli przed zgłoszeniem znaku towarowego w Urzędzie Patentowym do rejestracji znak ten nabrał w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Należy przy tym zaznaczyć, że polski ustawodawca nie skorzystał z odstępstwa, przewidzianego dla państw członkowskich Unii Europejskiej w art. 3 ust. 3 zdanie 2 pierwszej dyrektywy Rady, rozciągnięcia miarodajnej daty uzyskania wtórnej zdolności na okres już po dacie złożenia wniosku o rejestrację lub po dacie rejestracji.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza w tym stanie rzeczy, że Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić błędnej wykładni art. 7 u.z.t. Należy zauważyć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonywał wykładni art. 7 u.z.t. in abstracto, ale odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze. Trafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, że dla nabycia wtórnej zdolności odróżniającej nie wystarczy samo używanie znaku towarowego, nawet trwające długi czas. Tymczasem w postępowaniu przed Urzędem Patentowym nie zostały przedstawione dowody na wystarczająco intensywny sposób używania znaku "BIOHUMUS forte", który doprowadziłby do powiązania towaru, w przekonaniu odbiorców w przeciętnych warunkach obrotu, z konkretnym producentem, zwłaszcza, że skarżący nie był jedynym przedsiębiorcą oznaczającym produkowany przez siebie nawóz określeniem z dominującym wyrażeniem BIOHUMUS. Ponadto, jak zauważył Wojewódzki sąd Administracyjny, strona skarżąca nie wykazała, aby przedmiotowy znak towarowy legitymował się w dniu zgłoszenia go do rejestracji renomą; należy przyjąć, że chodzi tu o istnienie wówczas wtórnej zdolności wyróżniającej znaku.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na zasadzie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło