III SA/Kr 298/06
WyrokWSA w Krakowie2007-02-08
Skład orzekający: Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek, Bożenna Blitek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta wykroczenia drogowego, za które został ukarany mandatem karnym, stanowi automatycznie naruszenie dyscypliny służbowej w rozumieniu ustawy o Policji?Ratio decidendi
Pominięcie postępowania dyscyplinarnego w przypadku wykroczenia drogowego policjanta, za które otrzymał mandat karny, jest uzasadnione, jeśli nie istnieją dodatkowe okoliczności wskazujące na naruszenie dóbr służby lub godności zawodu. Samo przyjęcie mandatu nie jest wystarczającą podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, chyba że wykazano inne czyny godzące w służbę. Zmiany w ustawie o Policji (dodanie art. 132 ust. 4a-4c) potwierdzają możliwość odstąpienia od postępowania dyscyplinarnego w takich przypadkach.Stan faktyczny
Policjant R. J. spowodował kolizję drogową kierując pojazdem służbowym, za co został ukarany mandatem karnym. Komendant Miejski Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne, uznając policjanta winnym naruszenia dyscypliny służbowej i odstępując od ukarania. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjant zaskarżył orzeczenie do WSA, podnosząc, że popełnione wykroczenie drogowe nie stanowi naruszenia dyscypliny służbowej. WSA uchylił zaskarżone orzeczenie.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji, a także określono, że orzeczenia te nie mogą być wykonane.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krystyna Kutzner Sędziowie: WSA Tadeusz Wołek WSA Bożenna Blitek (spr.) Protokolant: Monika Pilch po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lutego 2007 r. sprawy ze skargi R. J. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] 2006 r. nr [...] w przedmiocie naruszenia dyscypliny służbowej I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji, II. określa, że orzeczenia nie mogą być wykonane.
Pismem z dnia [...].2005r sierż. szt. R. J. poinformował przełożonych, a także raportem z tego dnia Komendanta Miejskiego Policji, że w tym dniu w [...] kierując pojazdem służbowym spowodował kolizję-wobec gwałtownego manewru hamowania przez pojazd go poprzedzający, wykonał skręt w prawo i wjechał na chodnik uderzając przodem pojazdu w ogrodzenie pustostanu pod nr A na ul. [...], za co został ukarany mandatem karnym w wysokości [...] zł.
Komendant Miejski Policji w [...] wydał Postanowienie nr [...] z dnia [...] 2005r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, w którym przedstawiono R. J. zarzut o treści, że "w trakcie wykonywania obowiązków służbowych w dniu [...] 2005 roku ok. godz. [...] w [...] na ul. [...] kierując oznakowanym radiowozem marki [...] nr rej. [...] nie zachował należytej ostrożności, w wyniku czego doprowadził do najechania na ogrodzenie posesji, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym" naruszając art. 132 ust. 3 pkt 3 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w zw. z art. 86 § 1 kw, w zw. z art. 3 ust. 1 Ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W toku tego postępowania dokonano wielu czynności - zebrano dokumenty świadczące, że zdarzenie miało miejsce w czasie służby, przesłuchano obwinionego i świadka - policjanta pełniącego razem z obwinionym służbę patrolową. W wyniku tych czynności - Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2005r. Komendant Miejski Policji w [...] postanowił "uznać wyżej wymienionego obwinionego winnym powyższego czynu i w tym zakresie odstąpić od ukarania." Na uzasadnienie podano, że analiza materiału wykazała, że obwiniony dopuścił się czynu stanowiącego wykroczenie z art. 86 § 1 kw, za który został ukarany mandatem. Wobec okoliczności, że zdarzenie to miało miejsce na służbie i w czasie kierowania służbowym samochodem - zdaniem tego organu czyn ten jednocześnie stanowi naruszenie dyscypliny służbowej.
Od tego orzeczenia odwołał się R. J., który podniósł, że w wyniku kolizji Komenda Wojewódzka w [...] nie poniosła uszczerbku finansowego, gdyż wszystkie straty wynikłe z tego zdarzenia zostały pokryte z jego ubezpieczenia OC. Odwołujący się podkreślił m.in., że -jego zdaniem - powodując przedmiotową kolizję nie wypełnił jednocześnie przesłanek stanowiących o naruszeniu dyscypliny służbowej, która polega na przekroczeniu uprawnień wynikających z przepisów prawa albo na niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów lub poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, o czym mówi art. 132 ust. 2 ustawy o Policji.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2006r. do nr [...] [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu powyższego odwołania utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy przyjął wszystkie argumenty organu l instancji i podał, że o winie R. J. przesądza otrzymany mandat, gdyż "sierż. szt. R. J. przyjął grzywnę w drodze mandatu karnego".
Z orzeczeniem tym nie zgodził się R. J., który w skardze wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i powołał się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie sygn. akt SA/Kr 984/04 w podobnej sprawie przytaczając fragmenty uzasadnienia tego orzeczenia wskazujące na niecelowość postępowań dyscyplinarnych w takich sprawach.
W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki w [...] wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu [...] 2007r. podniesiono, że nastąpiła zmiana przepisów w ustawie o Policji i zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami w takim przypadku jak zaistniał w tej sprawie nie wszczyna się postępowania dyscyplinarnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. nr 153, poz. 1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi -zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga jest uzasadniona.
Podstawę prawną odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje ustawa z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, która w art. 132 określa:
"1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
2. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów."
3. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:
(...)
3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
(..)"
Analizując treść całej ustawy o Policji należy zwrócić uwagę, że brak jest przepisu ustawowego uprawniającego do karania policjanta karą dyscyplinarną w sytuacji popełnienia przez niego wykroczenia drogowego, za które policjant otrzymał mandat karny (powodujący jego odpowiedzialność cywilną za ewentualne skutki tego wykroczenia), a więc brak podstaw do przyjęcia, że skoro funkcjonariusz policji został ukarany mandatem karnym, to tym samym winien być ukarany dyscyplinarnie. Takiego wprost "przełożenia" przepisy ustawy o Policji nie przewidują, a to - zdaniem Sądu - oznacza, że brak jest podstawy do wszczynania postępowania dyscyplinarnego w przedmiocie ustalania winy, skoro ta została przesądzona przyjętym mandatem karnym.
To stanowisko Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie było podnoszone w wielu tego rodzaju sprawach. Nie oznacza to jednak, że w każdej sytuacji przyjęcia mandatu karnego przez policjanta nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego. Jednakże, co należy podkreślić - wszczynając takie postępowanie organ winien wskazać inne okoliczności (niż te, za które policjant otrzymał mandat karny), które towarzyszyły wykroczeniu, a które mogą wskazywać na to, że wykroczenie drogowe popełnione przez policjanta jest czynem godzącym w dobro służby lub godność związaną z wykonywaniem służby. Takimi okolicznościami mogą być np. częste wykroczenia drogowe wskazujące na brak predyspozycji kierowcy, stwierdzona nadmierna prędkość pojazdu przed kolizją o charakterze "szarżowania", unikanie przez policjanta odpowiedzialności za wykroczenie i przerzucanie na poszkodowanego, próba matactwa itp.
Zdaniem Sądu - istotą odpowiedzialności dyscyplinarnej są czyny godzące w dobro danej służby lub godność związaną z wykonywaniem danej służby. Tylko czyny stanowiące przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej lub naruszeniu dyscypliny służbowej, a w szczególności na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2002r., nr 7, poz. 58 z późn. zm.), które jednocześnie wypełniają znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Co prawda art. 132 ust. 3 ustawy o Policji podający przykłady naruszenia dyscypliny służbowej nie jest katalogiem zamkniętym, nie mniej wymienia czyny związane z pełnioną służbą i inne czyny mogłyby być uznane za naruszenie dyscypliny służbowej tylko w ścisłym powiązaniu z wymienionymi, a do takich nie można zaliczyć przyjęcia popełnienia z winy nieumyślnej każdego wykroczenia, albowiem przekroczyłoby to zakres podanego katalogu czynów. Nie sposób też przyjąć, że wykroczenie drogowe ma związek ze służbą tylko dlatego, że popełnił je policjant pełniący służbę i kierujący pojazdem służbowym, gdyż wówczas trudno byłoby przyjąć, że to on jako obywatel winien otrzymać mandat karny i ponosić jako obywatel odpowiedzialność cywilną za ewentualne skutki. Ma tez rację skarżący zarzucając, że popełnione przez niego wykroczenie drogowe nie może stanowić "niedopełnienia obowiązków służbowych" albo "przekroczenia uprawnień określonych w przepisach prawa", skoro organ nawet nie starał się wykazać czy i które z rodzaju naruszenia dyscypliny służbowej określone w tym przepisie nastąpiło.
W tej sytuacji - zdaniem Sądu - w niniejszej sprawie organy administracyjne winny ustalić, czy istnieją okoliczności, takie jak przykładowo wyżej wymienione, które wskazywałyby, że czyn policjanta - wykroczenie drogowe (jest czynem skarżącego godzącym w dobro służby (Policji) lub godność związaną z wykonywaniem tej służby.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - nieprzemyślane postępowania dyscyplinarne (podobnie jak nieuzasadniona nadmierna surowość w karaniu) prowadzone w stosunku do funkcjonariuszy skutkują dewaluacją tych postępowań i sytuacją, w której praktycznie w stosunku do każdego funkcjonariusza mogłoby być prowadzone postępowanie dyscyplinarne i to niezależnie od jego nienagannej postawy moralnej, czy niezaprzeczalnej fachowości. Skutki takich postępowań, choćby w przypadku tylko stwierdzenia winy są jednak niezwykle dotkliwe i to nie tylko moralnie, ale i finansowo - nie sposób pominąć uzależnienia wysokości dodatku służbowego czy nagrody rocznej od przeprowadzonego takiego postępowania. Mogą też powodować zmniejszenie wrażliwości funkcjonariuszy nie tylko na negatywne zachowania obywateli, ale na ochronę ich konstytucyjnych praw, a do takiej sytuacji nie można dopuścić. Nie można też nie zauważyć marnowania społecznych pieniędzy na prowadzenie postępowanie dyscyplinarnego w sytuacji zapłaconego mandatu - wystarczyłoby przecież pominięcie całego postępowania i wymierzenie samej kary. Jednakże takiej sytuacji ustawodawca nie przewidział i to właśnie wskazuje, że interpretacja organu administracyjnego zawarta w zaskarżonym orzeczeniu i odpowiedzi na skargę jest nie do przyjęcia.
Na uwagę zasługuje też okoliczność podniesiona na rozprawie, że ustawodawca zmienił przepisy mogące mieć znaczenie w niniejszej sprawie i do art. 132 dodano art. 132 ust. 4a, 4b i 4c artykułem 1 pkt 34 ustawy z dnia 21 lipca 2006r. (Dz. U. Nr 158, poz. 1122) zmieniającej niniejszą ustawę o Policji z dniem 20 września 2006 r. :
"4a. W przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, wypełniającego jednocześnie znamiona wykroczenia, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożony dyscyplinarny może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć.
4b. W przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi przełożony dyscyplinarny może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą.
4c. Notatkę, o której mowa w ust. 4b, włącza się do akt osobowych na okres roku."
Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny na mocy powołanych przepisów ustawy o Policji oraz art. 145 § 1 pkt 1 a p.p.s.a. - orzekł jak w pkt l wyroku, a oparciu o treść art. 152 p.p.s.a. określił, że uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane -jak w pkt II wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło