IV SA/Gl 300/06

WyrokWSA w Gliwicach2007-02-08

Skład orzekający: Szczepan Prax, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba odbywająca karę pozbawienia wolności, która posiada tytuł prawny do lokalu mieszkalnego i wykazuje zamiar powrotu do niego, może ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, mimo okresowego nieprzebywania w tym lokalu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że interpretacja przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych przez organy administracji była błędna. Okresowe nieprzebywanie w lokalu z powodu odbywania kary pozbawienia wolności nie jest równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu i zerwaniem z nim związków. Prawo do dodatku mieszkaniowego powinno być rozpatrywane indywidualnie, z uwzględnieniem celu ustawy, jakim jest przeciwdziałanie bezdomności. Ponadto, sąd stwierdził naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu.
Stan faktyczny
A. M. ubiegała się o dodatek mieszkaniowy, jednak organ I instancji odmówił jej świadczenia z powodu odbywania kary pozbawienia wolności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, uznając, że skarżąca nie zamieszkuje i nie gospodaruje w lokalu. Skarżąca wniosła skargę do WSA, argumentując, że mimo odbywania kary korzysta z lokalu podczas przepustek i zamierza do niego powrócić po jej odbyciu, a jej dzieci nadal tam przebywają.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów I i II instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax, Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Magdalena Nowacka-Brzeźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 lutego 2007 przy udziale sprawy ze skargi A. M. na Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie Dodatek mieszkaniowy Uchylono decyzję I i II instancji Decyzją Nr [...]z dnia [...]r. Prezydent Miasta R., działając na podstawie art. 2 ust. 1, art. 4 i 7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych ( Dz. U. Nr 71 poz. 734 ) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych ( Dz. U. Nr 156 poz. 1817 ) odmówił A. M. dodatku mieszkaniowego [...] Jak wynikało z motywów wskazanego rozstrzygnięcia, przyczyną decyzji odmownej był fakt odbywania przez wnioskodawczynię kary pozbawienia wolności do[...]r., w związku z czym, mimo, iż posiadała ona tytuł prawny do lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ul. [...], to faktycznie, w opinii organu, nie zamieszkiwała tam i nie gospodarowała. W odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta R., A. M. przyznała, iż odbywa karę pozbawienia wolności wymierzoną jej w ilości jednego roku i trzech miesięcy. Kara ta upływa w [...]r., jednakże ma ona nadzieję na skorzystanie z uprawnienia do warunkowego przedterminowego zwolnienia już w [...]r. Podała, iż korzysta z przepustek w czasie odbywania kary i wtedy udaje się do swego mieszkania, w którym oczekują na nią jej dzieci. Jedno z nich, [...]letni syn R. przebywa nadal w tym mieszkaniu wraz z jej konkubentem, a pozostałe dzieci, nad którymi obecnie piecze sprawuje jej matka, oczekują na powrót do domu, co powinno nastąpić z chwilą odbycia przez ich matkę kary pozbawienia wolności. Wskazała nadto, iż oczekuje następnego dziecka i bardzo zależy jej na zachowaniu praw do mieszkania dla całej jej rodziny. Decyzją Nr [...] z dnia [...]r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wskazując na treść art. 2 i art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych organ odwoławczy podniósł, iż prawo do tego świadczenia mogą uzyskać osoby posiadające tytuł do lokalu mieszkalnego stale w nim zamieszkujące i prowadzące gospodarstwo domowe w tym lokalu. Odwołując się do ustaleń dokonanych w toku postępowania przed organem I instancji, opartych na informacji uzyskanej od konkubenta odwołującej, Kolegium stwierdziło, iż odwołująca nie zamieszkuje w lokalu, którego jest najemcą, a przebywa tam jej konkubent, prowadząc w nim jednoosobowe gospodarstwo. Natomiast syn odwołującej, R. przebywa u swojej babci. W tej sytuacji organ odwoławczy uznał, iż nie spełnione zostały przesłanki pozwalające na przyznanie dodatku mieszkaniowego, bowiem wnioskodawczyni nie zamieszkiwała w mieszkaniu, na utrzymanie którego starała się o dodatek mieszkaniowy ani w chwili składania wniosku o prawo do tego świadczenia, ani też w okresie trzech miesięcy poprzedzających to zdarzenie. Nie godząc się z decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. A. M. wniosła skargę, w której odwołując się do sprawiedliwości społecznej i równości praw obywatelskich, prosiła o pozytywne rozpoznanie jej sprawy. Wskazała, iż mimo odbywania kary pozbawienia wolności z mieszkania korzysta, będąc na przepustkach, a także wkrótce opuści zakład karny i będzie chciała tam powrócić. Brak pomocy finansowej w postaci dodatku mieszkaniowego przyczyni się do utraty przez nią lokalu mieszkalnego, a tym samym stanie się ona po opuszczeniu zakładu karnego osoba bezdomną. Powołała się nadto na posiadane informacje o innych osobach przebywających w zakładzie karnym, którym dodatek mieszkaniowy został przyznany. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i przywołało tożsamą co w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji argumentację. Odnosząc się natomiast do twierdzeń skarżącej o wypłacie dodatków mieszkaniowych osobom przebywającym w zakładach karnych, organ wskazał, iż prawo do dodatku mieszkaniowego zachowują osoby tymczasowo aresztowane, a nie skazane. Osoby skazane nie korzystają z mieszkania w rozumieniu art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, gdyż ich interesy ześrodkowane są w miejscach odosobnienia, a pobyt na przepustkach ma charakter incydentalny i krótkoterminowy. Podniesione zostało nadto, iż dodatek mieszkaniowy może zostać nieprzyznany osobom, pozostającym poza miejsce zamieszkania przez dłuższy czas i sytuacja taka zawsze badana jest szczególnie dokładnie. W wypadku skarżącej, gdy w jej mieszkaniu, które nie jest pustostanem, przebywa zameldowany tam konkubent, odpowiedzialność za opłaty z tytułu użytkowania tego lokalu powinien ponosić jej konkubent. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu ( art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ) zwanej dalej P.p.s.a. Ponadto, co wymaga podkreślenia, wojewódzkie sądy administracyjne rozstrzygają w granicach danej sprawy nie będąc jednak związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 P.p.s.a). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, iż skarga zasługuje na jej uwzględnienie. Rozważania swoje, co do legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoczął od dokonania wykładni celowościowej zapisów zawartych w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych ( Dz. U. Nr 71 poz. 734 ). Bezspornie, ustawa ta powinna być pojmowana jako jedna z ustaw konkretyzujących cele wskazane w obydwu ustępach art. 75 Konstytucji RP, zawierających ogólne normy programowe skierowane do władz publicznych, w tym także do ustawodawcy. Zgodnie bowiem z art. 75 ust. 1 Konstytucji RP władze publiczne zobligowane są do prowadzenia polityki sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, a w szczególności zobowiązane są do przeciwdziałania bezdomności, wspierania rozwoju budownictwa socjalnego oraz popierania działań obywateli zmierzających do uzyskania własnego mieszkania. Ustawa o dodatkach mieszkaniowych z 21 czerwca 2001 r. zawiera zatem konkretyzację jednej z form pomocy finansowej, którą należy widzieć w kontekście polityki sprzyjającej zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, wymagających z racji niskich dochodów pomocy państwa. Byłoby zatem sprzeczne z celami, dla których ustawodawca wprowadził w życie wskazany akt prawny, dokonywanie interpretacji znajdujących się w niej zapisów, w taki sposób, który nie przeciwdziałałaby bezdomności obywateli, a wręcz przyczyniał się do jej tworzenia. Jako słusznym zatem należy potraktować wywód organu, zawarty w odpowiedzi na skargę, iż ocena prawna do dodatku mieszkaniowego wymaga każdorazowego, zindywidualizowanego badania okoliczności sprawy. Trzeba jednak w tym miejscu przypomnieć, że odpowiedź na skargę nie może być traktowana jako uzupełnienie uzasadnienia decyzji, a ustalenia zawarte w odpowiedzi na skargę, nie mogłyby być przedmiotem oceny Sądu. Mimo bowiem przywołanego w odpowiedzi na skargę takiego właśnie stanowiska organu odwoławczego, w toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji, organ ten nie zastosował się do tego wskazania i nie wyjaśnił w należyty sposób wszystkich niezbędnych dla wydania ostatecznego rozstrzygnięcia aspektów sprawy. Dokonał nadto interpretacji poszczególnych zapisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych w sposób budzący wątpliwości Sądu. Należy również zauważyć, iż w toku postępowania prowadzącego do wydania decyzji przed organem I instancji naruszono jedną z podstawowych proceduralnych zasad, a to zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu, czego nie dostrzegł organ odwoławczy, rozpoznając sprawę wskutek wniesionego przez stronę odwołania. Odnosząc się zatem kolejno do dostrzeżonych, w ramach kontroli legalności działania organów administracji, uchybień, Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, iż w myśl art. 2 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych dodatek ten przysługuje wymienionym tam podmiotom, ze względu na stosunek prawny, w jakim pozostają w stosunku do zajmowanego przez nich lokalu. Przepis ten zawiera zatem wskazania, iż dodatek mieszkaniowy przyznaje się ze względu na taki tytuł do lokalu, przysługujący określonej osobie, który zapewnia jej nie tylko samodzielne prawo do korzystania z lokalu, ale także rzeczywistą możliwość jego realizacji i skuteczną do tego ochronę. Pozostałe przepisy ustawy określają natomiast kryteria, od których uzależnione jest prawo podmiotów wymienionych w treści jej art. 2 ust. 1. Do kryteriów takich należy przede wszystkim dochód miesięczny na jednego członka gospodarstwa domowego, o czym jest mowa w treści art. 3 ust. 1 ustawy, przy czym definicję pojęcia "gospodarstwo domowe", użytego w tym przepisie, ustawodawca wprowadza w art. 4 wskazując, iż przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby. Jak z powyższego wynika, w celu ustalenia kryterium dochodowego uprawniającego do otrzymania dodatku mieszkaniowego organ ma obowiązek ustalić fakt nie tylko zamieszkiwania, lecz także gospodarowania zamieszkujących w lokalu osób. Wyłącznie bowiem w takim przypadku dochody tzw. domowników podlegać będą sumowaniu, do czego nie uprawnia samo wspólne zamieszkiwanie kilku osób. Zdaniem organu odwoławczego, zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji, a wywiedzionym z przywołanego art. 4 ustawy, koniecznym dla otrzymania dodatku mieszkaniowego jest nie tylko zamieszkanie w lokalu mieszkalnym przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, ale także prowadzenie w nim przez tę osobę gospodarstwa domowego. W opinii Sądu treść art. 2 ust. 1 i art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie uprawnia do takiego wniosku. Dopatrywanie się bowiem w normie prawnej zawartej art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych kryterium, od którego uzależnione jest prawo do dodatku mieszkaniowego, w postaci prowadzenia gospodarstwa domowego, jest zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego poglądem nieuprawnionym. Pojęcie "gospodarstwo domowe" użyte zostało bowiem przez ustawodawcę wyłącznie w celu uściślenia kryteriów dochodowych poprzez uwzględnienie w dochodach z gospodarstwa domowego dochodów nie tylko dochodów podmiotu ubiegającego się o świadczenie ale także dochodów "domowników". Należy przy tym zwrócić uwagę, że w art. 4 mowa jest o samodzielnym "zajmowaniu" lokalu przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, nie zaś o "zamieszkiwaniu" w lokalu. Ustawa o dodatkach mieszkaniowych nie dokonuje samodzielnego definiowania ani pojęcia "zajmowania" lokalu, ani też pojęcia "zamieszkiwania". To pierwsze określenie obejmuje niewątpliwie szerszy zespół okoliczności niż "zamieszkiwanie". Jest bowiem faktem notoryjnym, że ludzie zajmujący lokale – z różnych przyczyn – mogą w nich chwilowo nie zamieszkiwać w związku z obiektywnymi sytuacjami, mimo że ich interesy życiowe na trwałe związane są właśnie z tymi lokalami. Pojęcie "zamieszkiwanie" interpretowane było szeroko na gruncie różnych aktów prawnych. Zgodnie z poglądem panującym w judykaturze "zamieszkiwanie", to zamieszkiwanie w konkretnym mieszkaniu, w określonej miejscowości z zamiarem stałego pobytu, wyrażonym przez to, że w tym mieszkaniu i tej miejscowości będą koncentrowały się wszystkie sprawy osobiste i majątkowe zamieszkującego, choćby nawet przez czas dłuższy w lokalu tym nie zamieszkiwał z różnych przyczyn życiowych. Przesłanka stałego zamieszkania wymaga, aby zamieszkujący nie miał innego mieszkania, a lokal mieszkalny zajmowany przez tę osobę stanowił centrum jej spraw życiowych ( por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 listopada 2004 r. I SA 3199/02 LEX nr 155903, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2001 r. sygn. V CKN 1827/00 publ. LEX nr 52401). Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, mimo użycia przez ustawodawcę w treści art. 4 pojęcia "zajmowanie lokalu", dla oceny prawa do dodatku mieszkaniowego istotnym będzie ustalenie, czy osoba ubiegająca się o to świadczenie zamieszkuje w lokalu. Istotne jest także zwrócenie uwagi na interpretację pojęcia "opuszczenie" lokalu, które co prawda w ustawie o dodatkach mieszkaniowych nie występuje. Ze względu jednak na cel tej ustawy, pojęcie to wydaje się istotne dla zinterpretowania "zamieszkania" lub "zajmowania" lokalu przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy jako kryterium pozwalające na przyznanie tego dodatku. Opuszczeniem mieszkania jest zatem nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów ( por. wyrok NSA z 16.09.1986 r., III SA 437/86; wyrok NSA z 3.07.1985 r., SA/Gd 573/85; wyrok NSA z dnia 18.03.1987 r., SA/Gd 1073/86; wyrok NSA z 16.04.1987 r., SA/Wr 110/87 ). Z tego rodzaju dobrowolne opuszczenie stałego miejsca pobytu niewątpliwie nie można uznać pobytu skarżącej w zakładzie karnym. Spełnienie przesłanki opuszczenia przez zainteresowaną osobę dotychczasowego miejsca zamieszkania następuje wówczas, gdy jest ono dobrowolne i wynika z jej własnej woli, a nie z powodu konieczności odbywania kary pozbawienia wolności na określony okres, w którym nie traci kontaktu z lokalem. Przebywa tam czasowo, z okazji udzielonych jej przepustek, przechowuje wszystkie swoje rzeczy osobiste i wykazuje wolę powrotu do swego dotychczasowego miejsca zamieszkania. Przebywają tam także osoby jej najbliższe, za jej zgodą. Rzeczą organów orzekających będzie przeto zebranie materiału dowodowego i wyważenie, czy skarżąca ubiegająca się o przyznanie dodatku mieszkaniowego, uprawnienie do tego świadczenia posiada – mimo, że okresowo w lokalu nie zamieszkuje, lecz zajmuje go w oparciu o posiadany tytuł prawny i nie opuściła tego lokalu z własnej woli. W rozważaniach tych istotną rolę odegra dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładnia celowościowa ustawy o dodatkach mieszkaniowych, z której wynika, iż sprzeczne byłoby z wolą ustawodawcy generowanie ilości ludzi bezdomnych poprzez odmowę pomocy finansowej pozwalającej im na utrzymanie jedynego, posiadanego przez nich w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, lokalu mieszkalnego. Przystępując do omówienia kolejnych uchybień dostrzeżonych przez Sąd, zauważa się, iż poczynione przez organ ustalenia odnoszące się do sytuacji faktycznej syna skarżącej, abstrahując od faktu, iż w ustaleniach tych pominięte zostały inne dzieci, które opisuje w swoim odwołaniu skarżąca, pozostają w sprzeczności z treścią art. 26 § 1 k.c. Miejscem zamieszkania dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską jest bowiem miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej. Do uznania więc, że małoletnie dziecko zamieszkuje razem z inną osobą, nie będącą jednym z jego rodziców, nie wystarcza sam fakt częstego przebywania u niej. Twierdzenie, że dziecko zamieszkuje u innej osoby niż jego rodzice wymaga ustalenia, że rodzice jego zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, a osoba ta została ustanowiona jego opiekunem. Mając na względzie, iż z miejscem zamieszkania rodziców związany jest zazwyczaj konkretny lokal, który dziecko z nimi zajmuje, trzeba uznać, że uprawnienie dziecka do zamieszkiwania w tym lokalu stanowi uprawnienie pochodne, wywodzące się z przysługującego rodzicom prawa do lokalu. Wymagałoby zatem ustalenia, czy skarżąca jest nadal przedstawicielką ustawową swoich dzieci, a w takim przypadku czy działała również w ich imieniu, ubiegając się o dofinansowanie lokalu stanowiącego miejsce zamieszkania jej dzieci. W powyższym zakresie nie zostały dokonane w sprawie żadne ustalenia. Przesłuchano wyłącznie konkubina skarżącej, który nota bene złożył zeznania pozostające w sprzeczności z twierdzeniami skarżącej przedstawionymi w jej odwołaniu. Jest również okolicznością całkowicie niewyjaśnioną, w jakim charakterze przebywał w lokalu mieszkalnym, którego najemczynią była skarżąca, jej konkubent. Organ odwoławczy zauważa, co prawda dopiero w odpowiedzi na skargę, iż konkubent skarżącej powinien, zamieszkując w tym lokalu, czuć się odpowiedzialny za ponoszenie niezbędnych opłat związanych z użytkowaniem. Pominął jednak organ w swoich rozważaniach, że P. M. zameldowany w lokalu mieszkalnym przy ul. [...] w R. pozostaje ze skarżącą w konkubinacie. Zgodnie z utrwalonymi poglądami w doktrynie prawa, konkubinat jest związkiem o cechach zbliżonych do małżeństwa, a konkubenci tworzą rodzinę, wspólnie zamieszkującą. P. M. otrzymał bezspornie zgodę na zamieszkiwanie w mieszkaniu, do którego tytuł prawny posiada skarżąca, o czym przesądza jego zameldowanie tam. Jakiego rodzaju charakter prawny miała zgoda na zamieszkiwanie w lokalu organ nie ustalił, mimo, iż odnośnie przebywania P. M. w lokalu mieszkalnym użył określenia "użytkuje", które nosi w sobie cechy tytułu prawnego wynikającego z umowy użyczenia. Umowa taka nie musi być zawarta na piśmie, gdyż przepisy kodeksu cywilnego nie wymagają do ważności tej umowy formy pisemnej. Poza zakresem rozważań organu drugiej instancji pozostała jednak ta istotna dla sprawy okoliczność, która pozwalałaby przyjąć uprawnienia konkubenta skarżącej do wystąpienia z samodzielnym wnioskiem o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Biorąc powyższe pod uwagę trzeba uznać, iż sprawa nie została wyjaśniona zgodnie z regułami zawartymi w art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a. Zauważa się także, iż skarżąca de facto pozbawiona została czynnego udziału w toczącym się postępowaniu. Mimo bowiem uznania, iż to ona jest stroną postępowania, organ nie zapoznał jej z materiałem dowodowym, nie pouczył o możliwości złożenia końcowego oświadczenia i ustosunkowania się do przeprowadzonego postępowania. Artykuł 10 § 1 k.p.a. ustanawia zasadę ogólną czynnego udziału strony w postępowaniu. Z zasady tej wynikają dla organu administracji publicznej obowiązki, a mianowicie zagwarantowanie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest pouczenie strony o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymania się od wydania decyzji do czasu ( określonego wyznaczonym stronie terminem ) złożenia powyższego oświadczenia. Brak w aktach sprawy końcowego oświadczenia strony oraz dowodu, że organ prowadzący postępowanie pouczył stronę o przysługującym jej prawie – uzasadnia wniosek, że organ prowadzący postępowanie naruszył obowiązek ustalony w art. 10 § 1 k.p.a. ( tak W. Dawidowicz "Postępowanie administracyjne, Zarys wykładu" Warszawa 1983, s. 94). Naruszenie zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu jest kwalifikowaną wadą procesową ( tak B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Warszawa 2004 r. s. 85 ). Odnosząc się do normy zawartej w art. 10 § 2 k.p.a., stanowiącej wyjątek od zasady ogólnej trzeba zauważyć, iż jako wyjątek podlega ścisłej wykładni. Zgodnie z wolą ustawodawcy, ta wyjątkowa sytuacja pozwalając na odstępstwo od zasady czynnego udziału stron w postępowaniu administracyjnym jest możliwa wówczas, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki oraz ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną. Taka sytuacja nie miała miejsca w sprawie, a zatem w pełni zasadne jest stwierdzenie, iż organ uchybił swoim postępowaniem treści art. 10 § 1 i 81 kpa. Mając powyższe względy na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 p.p.s.a. uchylił decyzje obu instancji celem ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego w naprowadzonym w uzasadnieniu wyroku kierunku, przy zachowaniu wszelkich praw przysługujących stronie tego postępowania oraz zasad wskazanych w art. 7, art. 9 i 77 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło