II SA/Kr 3049/03

WyrokWSA w Krakowie2007-02-08

Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Ewa Rynczak, Barbara Pasternak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zastosował art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, nakazując właścicielowi gruntu wykonanie urządzenia odprowadzającego wody opadowe, bez należytego wyjaśnienia stanu faktycznego i oceny materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób wystarczający i jednoznaczny kwestii stosunków wodnych na sąsiadujących działkach. Brak było ustaleń faktycznych uzasadniających zastosowanie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, a opinia biegłego nie została należycie oceniona przez organy. Ponadto, rozstrzygnięcie decyzji było nieprecyzyjne i niejednoznaczne, co narusza art. 107 § 1 KPA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu wykonania urządzenia odprowadzającego wody opadowe, wydanego przez Wójta Gminy na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący J. J. kwestionował prawidłowość ustaleń organów, twierdząc, że to wody z działki sąsiedniej zalewają jego posesję i że powinny mieć zastosowanie przepisy prawa budowlanego. Sąd administracyjny uznał, że sprawa nie została należycie wyjaśniona przez organy obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, zasądzono zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II SA/ Kr 3049/ 03 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie: WSA Ewa Rynczak WSA Barbara Pasternak (spr.) Protokolant: Karina Lutyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lutego 2007 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 listopada 2003 r., nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania urządzenia odprowadzającego wody opadowe I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu l Instancji, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz J. J. kwotę 10 ( dziesięć ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...].2003 r., znak: [...] organ I instancji - Wójt Gminy, na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku - Prawo wodne /Dz.U. Nr 115 poz. 1229 z póz. zm./ po ponownym rozpatrzeniu sprawy nakazał J. J. wykonać urządzenie w postaci około 30 mb odpływu wód opadowych z połaci dachu budynków gospodarczych do rowu przydrożnego z ogólnie dostępnych elementów betonowych w terminie do dnia [...].2003 r. Przedmiotowa sprawa była rozpatrywana przez organ I instancji po raz kolejny. Postanowieniem z dnia [...].2002 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło Postanowienie Wójta gminy z dnia [...].2002 r. znak [...] odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu swojego postanowienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, iż nie ma podstaw prawnych do odmowy wszczęcia postępowania w sprawie, nadto organ wskazał na całkowicie błędne informacje zawarte w uzasadnieniu postanowienia pierwszoinstancyjnego dotyczące interpretacji art. 29 i art. 30 prawa wodnego. Z przepisów tych wynika bowiem, że wójt jest obowiązany w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruntach wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie. Organ odwoławczy wskazał nadto, że organ I instancji nie odniósł się w ogóle do zgromadzonych w sprawie opinii i analiz dotyczących stanu faktycznego na gruncie, oraz, że niezbędne jest jednoznaczne ustalenie czy podniesienie gruntu przez M. J. skutkuje przeszkodą lub zmianą w odpływie wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało nadto na konieczność poczynienia ustaleń, czy nie zachodzi naruszenie przepisu art. 5 ust. 1 prawa budowlanego w związku z § 29 rozporządzenia z dnia 14. 12. 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, gdyż właściciel budynku winien odprowadzać wodę opadową z dachu na teren własnej działki tak, aby nie szkodziła sąsiadom. W takim przypadku bowiem organem właściwym byłby organ administracji architektoniczno-budowlanej. Wskazało także Samorządowe Kolegium Odwoławcze na liczne naruszenia przepisów postępowania łącznie z naruszeniem zasad ogólnych wynikających z art. 6 kpa. powodujące w efekcie lekceważenie problemu sygnalizowanego przez strony, długotrwałość postępowania (co potwierdziło orzeczenie SKO uznające bezczynność organu I instancji) i "widoczną" z akt sprawy niechęć organu do ostatecznego załatwienia sprawy. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...].2002 r. znak [...] odmówił nakazania przywrócenia stosunków wodnych na gruncie obejmującym działkę nr [...] położoną we wsi [...], stanowiącą własność J. J. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że stosunki te nie zostały naruszone. Orzeczenie zgodnie z żądaniem pp N. dopiero spowodowałoby naruszenie stosunków wodnych, poprzez odkrycie fundamentów budynków. Zamakanie budynków pp N. spowodowane jest wybetonowaniem w większej części ich podwórka. Organ stwierdził, że "kwestie te" wyjaśnia opinia biegłego dr inż. L. S.. W wyniku rozpoznania odwołania D. i J. N. od powyższej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...].2003 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozparzenia przez organ I instancji. Organ odwoławczy wskazał na niezastosowanie się przez organ I instancji do wskazówek i zaleceń SKO zawartych w cyt. wyżej postanowieniu z [...].2002 r., oraz błędne stosowanie prawa materialnego i procesowego. Wskazano na niewyjaśnienie sprawy -brak poczynienia ustaleń, czy zmiany, o jakich mowa w art. 29 ust. 3 prawa wodnego zostały na działce J. J. dokonane, czy czynności egzekucyjne podjęte przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie rozbiórki budynku zmieniły usytuowanie działek względem siebie w sposób odmienny, niż to wynika z opinii biegłego F., opracowanej we wrześniu 2000 r. i w związku z tym wskazano na zasadność sporządzenia nowej opinii technicznej na okoliczność sprawdzenia rzędnych terenowych istniejących na gruncie na działkach nr [...] i [...]. SKO wskazało także, iż opinia biegłego S. nie wnosi istotnych wyjaśnień w sprawie, ponieważ nie przesądza przyczyn nieuregulowanego spływu wód. Przyczyny te winny być jednoznacznie wyjaśnione. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Wójt Gminy wydał decyzję z dnia [...].2003 r. Organ I instancji wskazał w uzasadnieniu iż zgodnie z zaleceniami SKO zlecił opracowanie opinii hydrogeologicznej dotyczącej aktualnych warunków hydrogeologicznych oraz możliwych zmian stanu wody w rozumieniu art. 29 ustawy prawo wodne. Ustalenia biegłego, dokumenty oraz materiały ikonograficzne wskazują, iż w rejonie sporu znajdującym się pomiędzy budynkami N. a J., teren po stronie J. wznosi się wyżej niż uporządkowany teren po stronie N. Według organu I instancji poza sporem pozostają następujące okoliczności: - gospodarstwo N. położone jest morfologicznie wyżej niż gospodarstwo J., - gospodarstwo N. posiada znaczne fragmenty podwórza wybetonowane i tym samym uniemożliwiające wsiąkanie wód opadowych, - wody opadowe z budynków N. spływające z dachów w stronę południową są odprowadzane korytem oraz w części rowkiem, na grunt N., - wody z podwórza oraz ostatniego w kierunku zachodnim budynku gospodarczego N. odprowadzane są wybetonowanym korytem w kierunku zachodnim, zgodnie ze spadkiem terenu, na grunt N., - w rejonie wspomnianego budynku gospodarczego J. teren jest podniesiony (na co wskazuje opinia techniczna geodety S. F. z [...].2000 roku oraz załączona do niej mapa sytuacyjno-wysokościowa w skali 1:500, sporządzona przez geodetę E. F., która została uznana w cyt. opinii Biegłego za zawierającą najwięcej szczegółów i jako najbardziej aktualną z istniejących dokumentów), - wspomniane wybetonowane koryto oraz wybetonowany rowek /jak podano o wymiarach: szerokość góra 29 cm, wewnątrz szerokość 11 cm, głębokość 9 cm/ są w zupełności wystarczające do odprowadzenia wody z rynien dachów J. /około 200 m2/ czy też z dachów i podwórka N. /około 420 m2/. W przypadku deszczu burzowego o wielkości opadu 16 mm/godz., występującego z prawdopodobieństwem 0,5 /co dwa lata/ odpływ wód burzowych wyniesie: q = 2,76 dm3/sec, co przy objętości l mb wspomnianego rowka 0,2 m3 i niewielkiej prędkości przepływu, rzędu l m3/sec jest w zupełności wystarczające, - wybetonowany odpływ i wspomniany rowek znajdują się na gruncie N. "W wyniku opracowania opinii przez biegłego J. K" organ orzekł jak w sentencji. Od powyższej decyzji odwołanie złożył J. J., podnosząc w nim szereg kwestii, w większości nie związanych merytorycznie z przedmiotem sporu jak np. kwestie "samowoli budowlanych". W zakresie naruszenia stosunków wodnych odwołujący zakwestionował trafność ustaleń zawartych w opinii hydrogeologicznej sporządzonej przez biegłego sądowego mgr inż. W. J. K... Odwołujący się zarzucił, iż biegły pomimo wyznaczenia terminu wizji nie był obecny na jego działce, a więc nie mógł obejrzeć spornego rowka. Fotografie dołączone do opinii nie obrazują stanu nieruchomości z dnia sporządzenia opinii, lecz z lat 1998-1999. Ponadto są robione w różnych odstępach czasu. Żaden przedstawiciel organu nie był obecny na gruncie aby dokonać samodzielnych ustaleń co do okoliczności podanych w opinii biegłego. Zakwestionował podane przez biegłego wymiary rowka, który wbrew twierdzeniom opinii nie jest wystarczający dla odprowadzania wód opadowych z działki N. Nadto biegły sporządził opinię w oparciu o wybrane dokumenty, nie biorąc pod uwagę całości materiału dowodowego i dokumentacji zgromadzonej w sprawie. To wody z działki N. zalewają działkę odwołującego. Zarzucił nadto błędne obliczenie w opinii współczynnika odpływu wód z dachów i z powierzchni podwórka pp N. Biegły nie przeanalizował także dokumentacji znajdującej się w PINB dotyczącej uporządkowaniu terenu po rozbiórce budynku. Odwołujący zażądał nakazania pp N. powiększenia spornego rowka, aby woda nie zalewała w czasie deszczu jego posesji. Organ odwoławczy - Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 7 listopada 2003 r., nr: [...], działając na podstawie art. art. 29 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku - Prawo wodne /Dz.U. Nr 115 poz. 1229 z pózn. zm./ oraz 138 § 1 pkt 1 Kodeks postępowania administracyjnego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy, za organem I instancji stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie miał zastosowanie art. 29 ust. 3 prawa wodnego, zgodnie z którym: jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, (...) wójt może, w drodze decyzji, nakazać (...) wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W ocenie organu II instancji, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zwłaszcza Opinii Hydrogeologicznej sporządzonej przez biegłego sądowego mgr inż. W. J. K. z [...].2003 r., organ I instancji jednoznacznie ustalił stan faktyczny podpadający pod regulację prawną zawartą w art. 29 prawa wodnego. Według organu odwoławczego, organ I instancji zasadnie zastosował dyspozycję w/w przepisu, nakazując J. J. wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom w postaci 30 mb odpływu wody ze swojego terenu z ogólnie dostępnych elementów betonowych. Decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 listopada 2003 r. znak [...] zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie J. J.. Skarżący zarzucił, iż decyzje organu I i II instancji są niezgodne z prawem Według skarżącego w sprawie powinny mieć zastosowanie przepisy prawa budowlanego, w tym normy prawne zawarte w rozporządzeniu z 3. 07.1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz.U. nr 17/80 poz. 62 z 14. 08. 1980 r), § 79, oraz rozporządzenia MGPiB w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z 14. 12.1994 r.- § 28. Skarżący wskazał, iż zgodnie z przepisami prawa budowlanego organ powinien stwierdzić, iż państwu N. zabrania się odprowadzania wód opadowych z terenu działki, na teren sąsiedniej nieruchomości, a także wzdłuż jej granicy. Zarzucił nadto, że organy administracyjne błędnie oceniły stan faktyczny przedmiotowej sprawy. Według skarżącego teren działki nr [...] położony jest powyżej terenu działki nr [...], wobec powyższego wody opadowe zalewają działkę nr [...], a nie odwrotnie, jak podają organy administracyjne. Ponadto nie odniesiono się do okoliczności, że: "fragment podwórza na działce nr [...] został wybetonowany, ze spadkiem w kierunku działki nr [...]" Skarżący wskazał, że działka nr [...] stanowiąca jego własność, przylegająca do dz. nr [...], nie jest wybetonowana, czyli umożliwia wsiąkanie w grunt wód opadowych, a także przyjmuje wody opadowe z wybetonowanych fragmentów działki nr [...], co nie jest zgodne z przepisami prawa budowlanego i wodnego. Zdaniem skarżącego, wody opadowe z dachów jego budynków nie spływają na teren sąsiedniej działki nr [...], wskazuje na to odległość w/w budynków od granicy z działką nr [...] wynosząca 1,65 m do 3,5 m oraz ukształtowanie "spadu" dachów, a także odwodnienie z rynien i rur spustowych. Skarżący podaje, że wody opadowe odprowadzane przez pp. N. betonowym korytem wzdłuż sąsiednich działek, jak również z dachów i rur spustowych budynków gospodarczych wybudowanych wzdłuż granicy, zalewają działkę nr [...], na potwierdzenie czego przedkłada zdjęcia. Skarżący nie zgodził się z ustaleniami poczynionymi przez organ I instancji, iż betonowe koryto odprowadza wody opadowe z dachów oraz rynien i rur spustowych budynków należących do skarżącego, gdyż w rzeczywistości skarżący odprowadza te wody bezpośrednio na powierzchnię swojego gruntu. Działka pp N. jest położona powyżej działki stanowiącej jego własność, a więc wody opadowe zalewają działkę niżej położoną- czyli jego działkę. Podniósł, iż w decyzji organu odwoławczego błędnie przypisano mu własność działki nr [...], której właścicielami są pp N.. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ II instancji wskazał, iż opinia hydrogeologiczna sporządzona przez biegłego sądowego, na której słusznie oparł swoje rozstrzygnięcie organ I instancji, przesądziła o negatywnym wpływie wód opadowych znajdujących się na działce nr [...] J. J. na działkę nr [...] należąca do N.. Organ odwoławczy zgodził się z zarzutem skarżącego, iż błędnie przypisał numery działek, aczkolwiek z uzasadnienia rozstrzygnięcia wynika, że Kolegium w swojej decyzji oparło się na prawidłowym przypisaniu działek. Organ II instancji wskazał, że regulacja z zakresu prawa budowlanego nie mogła być brana pod uwagę przez organy administracyjne orzekające w niniejszym postępowaniu, bowiem nie leży to w zakresie decyzyjnym ani Wójta ani Kolegium. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153 poz. 1271), sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem l stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w skrócie ppsa. Właściwym do rozpoznania skargi jest więc Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Zgodnie z treścią art. 3 w/w ustawy sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W oparciu o art. 134 ppsa Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany granicami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd jest zobowiązany do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa, a także przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w sprawie. Skarga jest częściowo zasadna. Sprawa nie została należycie wyjaśniona, organ I instancji ani odwoławczy nie dokonały wnikliwej oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu wyjaśniającym. W niniejszej sprawie zostały naruszone przepisy prawa materialnego i procesowego. Kwestia stosunków wodnych na sąsiadujących działkach nr [...] i [...] nie została w sposób wystarczający i jednoznaczny wyjaśniona w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, pomimo iż w toku postępowania organ odwoławczy kilkakrotnie w swych rozstrzygnięciach wskazywał na konieczność dokonania konkretnych ustaleń niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ I instancji nie poczynił w przedmiotowej sprawie żadnych własnych ustaleń, ograniczając się do wyrywkowego przytoczenia w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia fragmentów opinii biegłego. Na wstępie przytoczyć należy treść przepisu art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. -Prawo wodne (Dz.U. nr 115, póz. 1229 ze zm), który stanowi, co następuje: Ust. l Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może : 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu wody ze źródeł-ze szkodą dla gruntów sąsiednich, 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Ust. 2 Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, Ust. 3 Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Z treści przytoczonego przepisu wynika jednoznacznie, że zastosowanie sankcji przewidzianej w ust. 3 może mieć miejsce w przypadku stwierdzenia, iż zachodzi którakolwiek z okoliczności wymienionych w ust. 1 normy. Sankcja przewidziana w ust. 3 nie dotyczy natomiast sytuacji unormowanej w ust. 2, ponieważ unormowano tam obowiązki właściciela gruntu usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody powstałych na skutek działań osób trzecich lub wskutek przypadku, niezależnie od woli właściciela gruntu. Nałożenie obowiązku wynikającego z ust. 3 ustawy musi być zatem poprzedzone ustaleniem, że właściciel gruntu zmienił stan wody na gruncie, zwłaszcza kierunek odpływu wody opadowej, lub kierunek odpływu wody ze źródeł, bądź też że odprowadza wody lub ścieki na grunty sąsiednie. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji nie wynika, aby organ poczynił jakiekolwiek ustalenia w powyższym zakresie. Przeciwnie - wynika z niego, że ustaleń faktycznych dokonał wyłącznie biegły inż. K., w oparciu o inne opinie znajdujące się w aktach sprawy, oraz w oparciu o analizę przebiegu postępowania toczącego się w sprawie kilka lat. Takie rozstrzygnięcie organu nie jest w ogóle rozstrzygnięciem sprawy w rozumieniu art. 80 kpa. To na organie administracji ciąży obowiązek - stosownie do treści art. 7 i 77 pa dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy poprzez wydanie decyzji zawierającej wszystkie składniki określone w art. 107 kpa, łącznie z należytym jej uzasadnieniem. Na organach prowadzących postępowanie spoczywał więc obowiązek ustalenia, czy skarżący zmienił stan wody na gruncie, względnie, czy odprowadza ścieki na grunty pp N.. Organ I instancji nie przeprowadził żadnych dowodów i nie dokonał żadnych ustaleń, które mogłyby stanowić podstawę stwierdzenia, iż zachodzi sytuacja objęta hipotezą przepisu ust. l art. 29 prawa wodnego, uzasadniająca zastosowanie powołanej normy ust. 3 tego przepisu. Nie ustalił, czy, kiedy i w jaki sposób skarżący zrealizował swoim działaniem hipotezę przepisu, co uzasadniło nałożenie nań określonych obowiązków. Można jedynie domniemywać, że oparł się organ na ogólnikowym stwierdzeniu zawartym w opinii biegłego K., że jest rzeczą nie podlegającą dyskusji, że teren został w spornym rejonie podwyższony"(str. 8 opinii). Stwierdzenie to nie jest poparte jednak żadnymi bliższymi ustaleniami, nadto nie wynika z niego z jakiego powodu ew. na skutek jakiego rodzaju i czyich działań doszło do "podwyższenia terenu". Przede wszystkim jednak, zgodnie z przepisem art. 84 § 1 kpa i zgodnie z istotą opinii biegłego stwierdzić należy, że biegły wypowiada opinię dotyczącą stanu faktycznego, natomiast nie jest powołany do ustalania stanu faktycznego. Ustalenia stanu faktycznego sprawy winien dokonać organ przy pomocy wszelkich niezbędnych środków dowodowych. Opinia biegłego jest materiałem, który powinien pomóc organowi w rozstrzygnięciu sprawy, którą winien on rozstrzygnąć sam, we własnym imieniu. Organ ma nadto obowiązek przeanalizowania i dokonania oceny opinii biegłego i to organ ostatecznie a nie biegły decyduje o sposobie rozstrzygnięcia sprawy. W uzasadnieniu decyzji organu I instancji brak jakiejkolwiek oceny opinii biegłego K., przy czym organ nie zauważył nawet, iż jest wątpliwym, czy opinia ta może stanowić dowód w sprawie jako samodzielne opracowanie, skoro w znacznej mierze opiera się na innych opiniach istniejących w aktach sprawy, oraz polega w znacznej części na omówieniu zawartego w aktach materiału, ocenie żądań stron i opisie kilkuletniego postępowania w sprawie. Jako podstawę prawną swojej decyzji organ I instancji powołał przepis art. 29 ust. 3 prawa wodnego, zaś organ II instancji- art. 29 ust. 1 pkt. 2 oraz ust. 3 prawa wodnego. Z powyższego, oraz z analizy uzasadnień decyzji organów orzekających w sprawie wynika, że organ I instancji w ogóle nie ustalił przyczyny nałożenia na skarżącego obowiązku wynikającego z art. 29 ust. 3 pr. wodn., natomiast organ II instancji uznał, że przyczyną tą jest naruszenie przez skarżącego stosunków wodnych poprzez odprowadzanie wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Jednak wobec nie zajęcia w tej kwestii żadnego samodzielnego stanowiska także przez organ odwoławczy przyczyna ta pozostaje niemożliwa do zweryfikowania i skontrolowania. Brak wyjaśnienia zarówno stanu faktycznego jak i podstawy zastosowania przepisu powołanego w decyzji SKO. Kwestię tę należy rozpatrzyć także w świetle ustaleń wynikających z opinii biegłego. Jak wynika z tych ustaleń, istniejący wybetonowany rowek oraz wybetonowane koryto są w zupełności wystarczające do odprowadzania wody z rynien dachów skarżącego a także z dachów i podwórza pp N. także w przypadku deszczu burzowego. Skoro tak, to nie wiadomo z jakiego powodu rozstrzygnięcie decyzji nakazuje wykonanie odpływu wód opadowych właśnie "z połaci dachu budynków gospodarczych", skoro w innym fragmencie opinii biegły ustala, że "teren został w spornym rejonie podwyższony", a za chwile stwierdza, iż nieprawidłowy stan wód na gruncie spowodowany jest ziemnym odprowadzaniem wód deszczowych, trudnym do utrzymania i łatwym do zniszczenia. Są to sprzeczności, których organ nie wyjaśnił, ponieważ zaniechał dokonania oceny opinii biegłego, oraz oceny pozostałych opinii znajdujących się w aktach sprawy. Braku koniecznych ustaleń, braku analizy faktycznej i prawnej, błędnego, bo nie nadającego się do wykonania rozstrzygnięcia decyzji organu I instancji, nie dostrzegł organ odwoławczy, którego obowiązkiem było ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy. Poza brakiem uzasadnienia podstawy prawnej decyzji, organ II instancji powołał się ogólnikowo na dowód -"wypowiedz fachowca", uznając, że stan faktyczny został ustalony jednoznacznie, oraz, że "podpada" on pod hipotezę normy z art. 29 prawa wodnego. Uzasadnienie organu n instancji nie odpowiada zatem treści art. 107 § 3 kpa. Nie ustosunkował się także organ do zarzutów zawartych w odwołaniu skarżącego od decyzji organu I instancji, chociaż jest to obowiązkiem organu odwoławczego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze pominęło całkowicie fakt, iż w sprawie wydało już kilka rozstrzygnięć, w których wskazało organowi I instancji konieczność dokonania konkretnych ustaleń. Pominięto konieczność rozważenia, czy w sprawie nie zachodzi naruszenie art. 5 ust. 1 prawa budowlanego w związku z § 29 rozporządzenia z [...].1994 r. w sprawie warunków technicznych...., na co zwracało uwagę SKO w swoim postanowieniu z [...].2002 r., a kwestia ta ma istotne znaczenie w sprawie w świetle zakresu regulacji prawa budowlanego i prawa wodnego. Ani organ I instancji, ani organ II instancji nie dokonały także analizy stanu faktycznego i prawnego z uwagi na mające miejsce w okresie poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji postępowanie egzekucyjne prowadzące do rozbiórki wybudowanego bez pozwolenia budynku na działce skarżącego. Organy nie przeprowadziły w tym zakresie żadnych dowodów, które prowadziłyby do wyjaśnienia, czy czynności polegające na rozbiórce budynku miały znaczenie faktyczne dla ukształtowania terenu w "rejonie spornym", którego to rejonu zresztą organ nie określił i nie wyznaczył. Organ nie uzasadnił podstawy nałożonego na skarżącego obowiązku. Organ nałożył na skarżącego w rozstrzygnięciu obowiązek poprzez dosłowne zacytowanie końcowego fragmentu opinii biegłego. Rozstrzygnięcie to jest całkowicie sprzeczne z art. 107 § 1 kpa. Zgodnie z tym przepisem, decyzja administracyjna nakładająca na stronę obowiązek określonego zachowania, powinna obowiązek ten wyrażać precyzyjnie, bez niedomówień i możliwości różnych interpretacji. Rozstrzygnięcie musi być sformułowane w sposób jednoznaczny. Jest to niezbędne ze względu na ewentualną potrzebę poddania decyzji wykonaniu w postępowaniu egzekucyjnym, (por. wyroki NSA z 30.12.1987, SA/Gd 1045/87, ONSA 1987/2/94, z 2.09.1999, IV SA 1418/97). Z zaskarżonego rozstrzygnięcia nie wynika jakie urządzenie ma wykonać skarżący, jakiej długości i jakich parametrów, z połaci dachów jakich budynków, jaki i gdzie położony "rów przydrożny" organ rozstrzygający miał na uwadze, co oznacza określenie "ogólnie dostępne elementy betonowe", nie wskazano numeru działki, bądź działek, na których ma być wykonane urządzenie. Takie rozstrzygnięcie narusza wskazany przepis art. 107 § 1 kpa, ponieważ pozbawia decyzję waloru wykonawczego, a więc powoduje, że jest ona wadliwa. Biorąc pod uwagę wyżej wskazane uchybienia, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy winny wziąć pod uwagę zarówno treść przepisów prawa materialnego mogącą mieć zastosowanie w sprawie i konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób pozwalający na dokonanie jednoznacznych i stanowczych ustaleń, oraz uwzględniając zasady wynikające z wyżej wskazanych przepisów kpa, biorąc pod uwagę także treść art. 8 kpa. Stwierdzić bowiem należy, że dotychczas prowadzone postępowanie w sprawie normę wynikającą z tego przepisu narusza, na co zwracał uwagę kilkakrotnie organ n instancji, w ostatecznym rozstrzygnięciu także ją naruszając. Wskazując na powyższe uchybienia stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja, jak i decyzja ja poprzedzająca zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego- art. 29 prawa wodnego, oraz wskazanych przepisów prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego, w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt. 1) lit. a i lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji, jednocześnie w związku z uwzględnieniem skargi, w oparciu o art. 152 ppsa określając, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło