II OSK 1445/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-02-01

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Krystyna Borkowska, Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenia lekarskie wydane przez jednostki orzecznicze w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, które nie odniosły się do całości zgromadzonej dokumentacji medycznej, w tym do wyników badań z innych placówek medycznych, mogą stanowić podstawę do wydania decyzji administracyjnej odmawiającej stwierdzenia choroby zawodowej?
Ratio decidendi
Orzeczenia lekarskie wydawane w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej mają charakter opinii i podlegają ocenie organu administracji na równi z innymi dowodami. Organ nie może ograniczyć się do powołania się na konkluzję zawartą w opinii, lecz jest obowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły oparł tę konkluzję i skontrolować prawidłowość rozumowania. Jeśli opinia nie odnosi się do całości zgromadzonej dokumentacji medycznej, w tym do wyników badań z innych placówek, które mogą zawierać odmienne wnioski, może to stanowić podstawę do uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u nauczycielki, która twierdziła, że długotrwały wysiłek głosowy spowodował trwałą chorobę krtani. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które nie stwierdziły choroby zawodowej narządu głosu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że orzeczenia lekarskie nie były wystarczająco uzasadnione i nie odniosły się do całości zgromadzonej dokumentacji medycznej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu, kwestionującą wyrok WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz ( spr. ) Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędzia NSA Stefan Kłosowski Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 1 lutego 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 czerwca 2006 r. sygn. akt III SA/Łd 165/06 w sprawie ze skargi A. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] stycznia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi na rzecz A. D. kwotę 180 ( słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt III SA/Łd 165/06 po rozpoznaniu skargi A. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] stycznia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej uchylił w/w decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. z dnia [...] sierpnia 2005 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2005 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 5 pkt. 4a i 37 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1988 r. Nr 90, poz. 575 ze zm.)., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w R., nie stwierdził u A. D. choroby zawodowej - przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat - wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu podano, iż dwie jednostki orzecznicze nie dokonały rozpoznania choroby zawodowej, a rozpoznane schorzenia nie znajdują się w wykazie chorób zawodowych. Organ stwierdził, iż działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy ( w tym nadmierny wysiłek głosowy) nie przyczyniło się do powstania u A. D. choroby zawodowej. Od powyższej decyzji odwołała się A. D. podnosząc, iż długotrwały wysiłek głosowy doprowadził do trwałej choroby krtani, którą leczy od 1975 r. Podała, iż nie zgadza się z treścią wydanych orzeczeń lekarskich zaś badania, którym została poddana w dniu 21 czerwca 2005 r. w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi zostały wykonane pobieżnie. Dodała również , iż w szkolnictwie przepracowała 36 lat w pełnym wymiarze godzin, a formalne zmniejszenie pensum (od 1982r.) nie oznaczało zmniejszenia wysiłku głosowego, bowiem specyfika ówczesnej szkoły wiejskiej (klasy łączone), zastępstwa, dodatkowe zajęcia przygotowawcze (olimpiady i egzaminy wstępne) oraz dydaktyczno-wyrównawcze wymagały nadmiernego wysiłku głosowego, który doprowadził do trwałej choroby krtani leczonej od 1975 r. Decyzją z dnia [...] stycznia 2006 r. Nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanej dalej "narażeniem zawodowym". Do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego konieczne jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej wydane przez upoważnioną, zgodnie z § 5 rozporządzenia jednostkę orzeczniczą. W uzasadnieniu podano, że z analizy przebiegu zatrudnienia i narażenia zawodowego wynika, iż A. D. była zatrudniona w latach 1967-2003 na stanowisku nauczyciela i dyrektora w wymiarze godzin dydaktycznych zgodnie z kartą oceny narażenia zawodowego z dnia 2 sierpnia 2005 r. oraz prowadziła zajęcia dodatkowe związane z wysiłkiem głosowym. Ostatnie jej miejsce pracy to Publiczna Szkoła Podstawowa w W. Aktualnie przebywa na emeryturze. A. D. została skierowana na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej przez Poradnię Otolaryngologiczną Szpitala Powiatowego w R. (data wpływu skierowania do PSSE w R. 5 kwietnia 2004 r. ). Badania specjalistyczne wykonano w uprawnionych (zgodnie z przepisami § 5 wymienionego rozporządzenia Rady Ministrów) do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach orzeczniczych I i II stopnia tj. Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Łodzi oraz na wniosek strony w trybie odwoławczym w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. W wyniku badań specjalistycznych przeprowadzonych przez ww. placówki zainteresowana uzyskała dwukrotnie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu (orzeczenie WOMP Nr [...] z dnia [...] stycznia 2005 r. i orzeczenie lekarskie IMP Nr [...] z dnia [...] lipca 2005 r). W orzeczeniu WOMP w wyniku badań videostroboskopowych oraz konsultacji laryngologicznej i foniatrycznej stwierdzono przerost fałdów przedsionkowych niewielkiego stopnia oraz dysfonię hyperfunkcjonalną. W uzasadnieniu braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej podano, że "obraz kliniczny choroby nie jest charakterystyczny dla skutków działania nadmiernego wysiłku głosowego i nie może być uznany za chorobę zawodową. Przeprowadzona ocena wydolności głosowej krtani metodą videostroboskopową wykazała: poziom fałdów głosowych równy, amplituda drgań średniofalista, drgania regularne, symetryczne, synchroniczne, zwarcie fonacyjne zmniejszone. Nie stwierdzono cech niedowładu. Zmiany stwierdzone u badanej są następstwem przewlekłego procesu zapalnego górnych dróg oddechowych w następstwie częstych infekcji. Z analizy przebiegu pracy zawodowej wynika, że była ona zatrudniona od 1982 r. w zmniejszonym wymiarze godzin dydaktycznych, co nie stwarzało ryzyka nadmiernego wysiłku głosowego". W orzeczeniu IMP w wyniku badań videostroboskopowych oraz konsultacji laryngologicznej i foniatrycznej stwierdzono przewlekły prosty nieżyt krtani i dysfonię hyperfunkcjonalną. W uzasadnieniu braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej podano: "przeprowadzona ocena wydolności głosowej krtani metodą videostroboskopową wykazała, że fałdy głosowe mają zaznaczoną siatkę naczyń i niewielki obrzęk podśluzówkowy, są symetrycznie ruchome przy fonacji i oddychaniu. Poziom fałdów głosowych równy. Zwarcie fonacyjne prawidłowe. Drgania fałdów niejednakowe, niejednoczesne. Przesunięcie brzeżne obecne. Tendencja do fonacji rzekomej występuje. Wnioskowanie w toczącym się postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym w trybie odwoławczym oparto o wyniki ww. badań oraz analizę całej dokumentacji dołączonej do skierowania w tym dokumentacji lekarskiej z Poradni Otolaryngologicznej przy Szpitalu Powiatowym w R. oraz Poradni Foniatrycznej w C. i K." Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi wskazał, iż wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy o zajęcie stanowiska wobec ustaleń klinicznych obu jednostek orzeczniczych i zarzutów strony pod kątem badań przeprowadzonych w Instytut Medycyny Pracy . Instytut Medycyny Pracy po wnikliwej analizie całej dokumentacji lekarskiej i narażenia zawodowego podtrzymał rozpoznanie przewlekłego prostego nieżytu krtani i dysfonii hyperfunkcjonalnej. Jednocześnie poinformowano, iż zmiany dotyczące fałdów przedsionkowych (przerost, tendencja do fonacji rzekomej) nie są wymienione w wykazie chorób zawodowych, podobnie jak dysfonia hyperfunkcjonalną, czy zmniejszone zwarcie fonacyjne, które w tym przypadku są zmianami czynnościowymi-przemijającymi, a nie trwałymi, jak stanowi rozporządzenie. W podsumowaniu potwierdzono zbieżność opinii obu jednostek orzeczniczych (WOMP i IMP), iż obraz kliniczny choroby nie jest charakterystyczny dla skutków działania nadmiernego wysiłku głosowego i nie może być uznany za chorobę zawodową. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi, oceniając zgromadzony materiał dowodowy - uzupełniony w postępowaniu odwoławczym o dodatkowe wyjaśnienia (opinia uzupełniająca) udzielone przez IMP w Łodzi w piśmie z dnia 17 listopada 2005r. -uznał, że materiał ten jest wystarczający do wydania decyzji i dostatecznie uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u A. D. choroby zawodowej narządu głosu. Organ podał, że samo narażenie na czynnik mogący spowodować chorobę zawodową nie jest jednoznaczne z powstaniem choroby zawodowej, lecz tylko jednym z elementów mogących wpłynąć na zaistnienie zawodowego schorzenia. Nie wszystkie zmiany chorobowe narządu głosu, nawet mające związek z wykonywaną pracą, są uznawane za chorobę zawodową, lecz jedynie te, które są wymienione w wykazie chorób zawodowych (poz. 15), a takich chorób u A. D. nie rozpoznano. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, iż państwowy inspektor sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli właściwa jednostka orzecznicza nie dokonała rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiedziała się w danej sprawie negatywnie, co w tym przypadku miało miejsce dwukrotnie. W świetle przepisu § 7 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. orzeczenie wydane w wyniku ponownego badania jest ostateczne, a zatem brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku A. D. zawartego w odwołaniu o ponowne przeprowadzenie badań. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego w toku postępowania administracyjnego, polegającego na niewłaściwym zastosowaniu przepisów: 1) art. 7 i 77 § 1 kpa. - braku dostatecznego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i naruszenie obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego - między innymi poprzez pominięcie w ocenie ryzyka narażenia na chorobę zawodową faktu wykonywania pracy na tzw. zastępstwach, co znacznie zwiększało wymiar godzin dydaktycznych; 2) art. 107 § 3 k.p.a. - lakoniczne i niepełne uzasadnienie orzeczenia obu instancji medycznych, a tym samym także niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji, pomijające między innymi wyjaśnienie, dlaczego przyjęto, że schorzenia stwierdzone u skarżącej nie mieszczą się w wykazie i jaka jest ich etiologia, a także dlaczego zostało uznane, że skarżąca nie pracowała w narażeniu na czynniki mogące wywołać chorobę zawodową; 3) § 2 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. poprzez przyjęcie, że schorzenia stwierdzone u skarżącej nie mieszczą się w wykazie chorób zawodowych i że praca wykonywana była w warunkach nie stwarzających ryzyka narażenia na wystąpienie choroby zawodowej. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym skargę za zasadną i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd stwierdził, że podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanym narażeniem zawodowym. Z wymienionego przepisu wynika, iż o tym, czy schorzenie jest chorobą zawodową decyduje spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie schorzenie musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych oraz praca musi być wykonywana w warunkach narażenia na powstanie tego schorzenia. W przypadku stwierdzenie obu przesłanek istnieje domniemanie, iż choroba jest następstwem warunków, w jakich praca była świadczona, a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami pracy. Dla obalenia tego domniemania niezbędne jest wykazanie jakie konkretnie przyczyny spowodowały chorobę i dlaczego warunki pracy nie miały wpływy na jej powstanie. W wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia pod pozycją 15 wymienione są przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat: 1) guzki głosowe twarde, 2) wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych, 3) niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Odmowę uznania choroby zawodowej u skarżącej wymienionej w poz. 15 wykazu organy obu instancji oparły na dwóch orzeczeniach lekarskich wydanych przez Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 25 stycznia 2005 r. oraz orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 21 lipca 2005 r., która została uzupełniona w dniu 11 listopada 2005 r. W orzeczeniu Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Łodzi stwierdzono u skarżącej przerost fałdów przedsionkowych niewielkiego stopnia, dysfonię hyperfunkcjonalną oraz przerost brodawek języka. W uzasadnieniu jednostka orzecznicza I stopnia stwierdziła na podstawie przeprowadzonych badań, iż zmiany morfologiczno - czynnościowe w zakresie krtani nie dają merytorycznych podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Praca od 1982 r. w zmniejszonym wymiarze godzin dydaktycznych nie stwarza ryzyka nadmiernego wysiłku głosowego. Zmiany stwierdzone są następstwem przewlekłego procesu zapalnego górnych dróg oddechowych. Sąd za trafny uznał zarzut skargi, iż w orzeczeniu tym brak jest odniesienia do innych zebranych dowodów. Skarżąca twierdzi, że długotrwały wysiłek głosowy doprowadził do trwałej choroby krtani, którą leczy od 1975 r. Przeszła odpowiednie badania w Specjalistyczno - Diagnostycznym Ośrodku Zdrowia Poradni Foniatrycznej w C., w toku którego stwierdzono zwarcie fonacyjne niepełne wzdłuż całej długości oraz niedomykalność głośni. Poradnia Otolaryngologiczna Powiatowego Szpitala w R. dopatrzyła się występowania u skarżącej zmian chorobowych wskazujących na zawodową etiologię choroby narządu głosu. Brak uzasadnienia orzeczenia jednostki I stopnia poprzez odniesienie się do innych wyników badań, które skarżąca przedstawiła, szczególnie tych, z których wynikają odmienne wnioski, powoduje, iż orzeczenie nie odpowiada wymogom opinii. Ponadto przyjęcie w orzeczeniu, iż od 1982 r. skarżąca nie była narażona na nadmierny wysiłek głosowy pozostaje w sprzeczności z kartą oceny narażenia zawodowego z dnia 2 sierpnia 2005 r. (k.10 - akt administracyjnych), w której podano, iż praca na stanowisku nauczyciela wykonywana była przez okres 36 lat w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy i może być przyczyną powstania choroby zawodowej. W orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi podano, iż konsultacja laryngologiczna i foniatryczna wykazała przewlekły nieżyt krtani oraz dysfonię hyperfunkcjonalną. W uzasadnieniu podano, iż orzeczenie oparto na analizie całej dokumentacji dołączonej do skierowania w tym dokumentacji lekarskiej z Poradni Otolaryngologicznej przy Szpitalu Powiatowym w R., Poradni Foniatrycznej w C. i K. Brak jest jednak szerszego odniesienia do tej dokumentacji, co nie pozwala ocenić przyjętego toku rozumowania. Opinia uzupełniająca Instytutu została oparta na analizie dokumentacji lekarskiej i narażenia zawodowego, bez przeprowadzenia ponownych badań. W ogóle nie ustosunkowano się do zarzutu A. D., podnoszonego w odwołaniu, dotyczącego prawidłowości przeprowadzonego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, z uwagi na zły stan zdrowia skarżącej w trakcie jego przeprowadzania. Sąd I instancji wskazał, że stosownie do § 8 ust. 1 cyt. rozporządzenia właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim [...] oraz oceny narażenia zawodowego pracownika. Zgodnie zaś z ust. 2 § 8, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej i I stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Przepis art. 7 k.p.a. nakazuje organom administracji prowadzącym postępowanie, podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Ma to miejsce wówczas, gdy organ w sposób wyczerpujący zbierze i rozpatrzy cały materiał dowodowy. Takie obowiązki i uprawnienia nakłada na organ art. 77 § 1 i 2 k.p.a. w celu poszukiwania prawdy obiektywnej i wydania rozstrzygnięcia, które nie budzi wątpliwości. Działania organu podejmowane w trakcie przeprowadzonego postępowania i zgromadzone w nim dowody służące ustaleniu stanu faktycznego muszą znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, co wyraźnie wynika z art. 107 § 3 k.p.a. Nieprzestrzeganie tych nakazów może powodować uzasadnione wątpliwości, co do prawidłowości zapadłej decyzji, co zdaniem Sądu I instancji miało miejsce w niniejszej sprawie. Skarżąca powołała bowiem dowody (dokumentację leczenia od 1975 r.) i zgłaszała żądania przeprowadzenia dodatkowego badania), do których organy orzekające ustosunkowały się w sposób ogólnikowy lub w ogóle. Dlatego, Sąd stwierdził, iż organy administracji odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej naruszyły art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie wskazano , że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji muszą uzupełnić postępowanie rozpoznawcze przez powtórne poddanie skarżącej badaniom lekarskim w obu jednostkach orzeczniczych i uzyskanie opinii lekarskiej zawierającej dokładny opis rozpoznanej choroby wraz z uzasadnieniem i odniesieniem się do innych wyników badań, które skarżąca przedstawiła. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi i zaskarżając go w całości zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego polegające na błędnej wykładni przepisów: § 2 ust. 1, § 5 ust.1, § 8 ust. 1 i 2 i § 7 ust 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( zwanego dalej rozporządzeniem). 2) mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania polegające na naruszeniu przepisu art. 141 § 4 i art. 145 §1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołując się na powyższe naruszenia prawa wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca podniosła, że Sąd I instancji błędnie przyjął istnienie domniemania wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej narządu głosu skoro skarżąca pracowała w warunkach narażających ją na nadmierny wysiłek głosowy, a rozpoznane u niej schorzenia dotyczą narządu głosu w kontekście § 2 ust. 1 powołanego rozporządzenia . Podkreślono , że naruszenie przez Sąd I instancji przepisu § 8 ust.2 zdanie pierwsze przez błędną jego wykładnię polega, zdaniem strony, na sprzecznym z treścią tego przepisu przyjęciu, że uzupełnienie orzeczenia lekarskiego lub dodatkowa konsultacja, o których mowa w tym przepisie winny być poprzedzone ponownym badaniem pracownika. Stałoby to bowiem w sprzeczności z przepisem § 7 ust.3 rozporządzenia, który stanowi, że orzeczenie wydane w wyniku ponownego badania (a takim orzeczeniem jest orzeczenie Nr [...]) jest ostateczne. Zatem uzupełnienie orzeczenia czy dodatkowa konsultacja może ograniczyć się do analizy dokumentacji lekarskiej zarówno tej dostarczonej przez badanego pracownika jak i tej powstałej w toku badań przeprowadzonych w uprawnionych jednostkach orzeczniczych, zaś konieczność przeprowadzenia ponownych badań uzasadniona byłaby jedynie wtedy gdyby u pracownika nie wykonano jakiegoś koniecznego badania. Tymczasem skarżącą poddano dwukrotnie specjalistycznym badaniom ( w WOMP i IMP) i ich wyniki przedstawiono w wydanych orzeczeniach lekarskich. Natomiast subiektywne przekonanie skarżącej, że badanie videostroboskopowe przeprowadzone w IMP zostało wykonane pobieżnie i nierzetelnie gdyż trwało jedynie 3 minuty i skarżąca tego dnia źle się czuła, nie może podważać wartości tego badania i jego wyników gdyż to lekarz decyduje o tym czy u badanego można w danej sytuacji wykonać badanie. Strona skarżąca podniosła również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji § 6 ust. 1 rozporządzenia poprzez przyjęcie, że lekarze uprawnionych jednostek orzeczniczych zobowiązani są w wydanym orzeczeniu lekarskim szczegółowo odnieść się (skomentować) dostarczoną przez skarżącą dokumentację medyczną i zawarte w niej wyniki badań przeprowadzonych w innych niż uprawnione jednostkach medycznych. Tymczasem, zdaniem strony, z przepisu tego wynika, że uprawniony do rozpoznawania chorób zawodowych lekarz wydaje orzeczenie lekarskie m.in. na podstawie wyników przeprowadzonych (w uprawnionej jednostce orzeczniczej) badań lekarskich i dokumentacji medycznej pracownika, co oznacza, że w orzeczeniu takim winno być odnotowane, że wnioskowanie zawarte w orzeczeniu oparto również na analizie dostarczonej dokumentacji medycznej pracownika. W ocenie strony skarżącej , bezpodstawne jest również stanowisko Sądu I instancji, że istotne znaczenie w sprawie ma okoliczność, iż z badań przeprowadzonych przez inne niż uprawnione jednostki medyczne tj. Specjalistyczno- Diagnostyczny Ośrodek Zdrowia Poradni Foniatrycznej w C. i Poradnię Otolaryngologiczną Powiatowego Szpitala w R. wynikają odmienne wnioski aniżeli zawarte w orzeczeniach uprawnionych jednostek orzeczniczych. Stosownie bowiem do § 5 ust. 1 rozporządzenia, tylko lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych wymienionych w rozporządzeniu są właściwe do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania, zaś inni lekarze mogą jedynie zgłaszać podejrzenie choroby zawodowej. Uzasadniając zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, strona skarżąca podniosła, że naruszenie tego przepisu polegało na błędnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez przyjęcie, że istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma zawarta w orzeczeniu WOMP ocena, że praca wykonywana przez skarżącą od 1982r w zmniejszonym wymiarze godzin dydaktycznych (10-16 godzin) nie stwarza ryzyka nadmiernego wysiłku głosowego, podczas gdy zdaniem Sądu I instancji ocena ta stoi w sprzeczności z kartą oceny narażenia zawodowego z dnia 2 sierpnia 2005 r., w której podano, że praca na stanowisku nauczyciela była wykonywana przez 36 lat w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy. Tymczasem ocena narażenia zawodowego dokonana w orzeczeniu WOMP nie jest sprzeczna z kartą oceny narażenia zawodowego, gdyż z karty tej wynika (pkt 12 karty), że istotnie w okresie od 1982 r. do 2003 r. skarżąca pracowała w zmniejszonym wymiarze godzin dydaktycznych (10-16 godzin) oraz w bibliotece, w której nie była narażona na nadmierny wysiłek głosowy. Lekarz wydający orzeczenie nie tylko jest uprawniony ale wręcz ma obowiązek dokonać oceny narażenia zawodowego do czego obliguje go przepis § 6 ust.1 rozporządzenia i oceny tej dokonuje z punktu widzenia wiedzy medycznej i zaobserwowanego w medycynie pracy wpływu określonego czynnika szkodliwego na zdrowie pracownika biorąc pod uwagę natężenie czynnika szkodliwego i czas narażenia. Zatem jeśli w ocenie lekarza specjalisty z zakresu medycyny pracy z medycznego punktu widzenia zmniejszony wymiar godzin dydaktycznych nie stwarzał ryzyka nadmiernego wysiłku głosowego to organy inspekcji sanitarnej nie mają podstaw do kwestionowania takiej oceny. Natomiast okoliczność, że w karcie oceny narażenia zawodowego wskazano, że łączny czas narażenia wynosi 36 lat nie uprawnia do wniosku, iż ocena narażenia zawodowego dokonana przez uprawnionego lekarza stoi w sprzeczności z kartą oceny narażenia zawodowego. A nawet gdyby w istocie ta sprzeczność istniała to nie ma to istotnego wpływu na wynik sprawy, bowiem ocena narażenia zawodowego nie przesądziła o negatywnym dla skarżącej wyniku sprawy, gdyż o tym wyniku przesądził fakt nie umieszczenia w wykazie chorób zawodowych schorzeń, na które cierpi skarżąca, rozpoznanych przez uprawnione jednostki orzecznicze. Ta błędna ocena materiału dowodowego, również w zakresie opisanego wyżej przyznania przez Sąd istotnego znaczenia wynikom badań przeprowadzonych u skarżącej przez inne niż uprawnione jednostki medyczne oraz błędne i nieuprawnione przekonanie, że z tych badań wynikają odmienne wnioski doprowadziła Sąd do błędnego wniosku, że organy dopuściły się naruszenia przepisów postępowania i nie wyjaśniły wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i że mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz budzi wątpliwości, co do prawidłowości zapadłej decyzji. Taka błędna ocena materiału dowodowego dokonana przez Sądu I instancji miała istotny wpływ na zaskarżone niniejszą skargą rozstrzygnięcie. W konsekwencji Sąd I inst. dopuścił się obrazy przepisu art. 145 §1 pkt 1 lit c ppsa uznając, iż wskazane przez Sąd uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej, co jak organ wyżej wykazał, nie miało miejsca, gdyż nawet gdyby uznać, że organy rzeczywiście nie wyjaśniły wszystkich okoliczności podniesionych przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku to niewątpliwie organy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy administracyjnej,, a zatem skarga A. D. powinna być oddalona A. D. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie . Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje : Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm. ) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszenia prawa materialnego przez błędna wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie ; 2) naruszenie przepisów postępowania , jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy . Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej , bowiem według art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej , biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania . Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze . Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa , którym zdaniem skarżącego – uchybił Sąd , uzasadnienia ich naruszenia a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wskazania dodatkowo , że wytknięte naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy . Kasacja nie odpowiadająca tym wymogom pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności . Ze względu na to , że skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem prawnym jest obwarowana przymusem adwokacko – radcowskim ( art. 175 § 1 –3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ) . Opiera się on na założeniu , że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny . Badając stosownie do treści art. 183 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zaistnienie , którejkolwiek z przesłanek nieważności , w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń w rozpoznawanej sprawie . Skarga kasacyjna wniesiona w przedmiotowej sprawie przez pełnomocnika skarżącego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi oparta została o zarzut wskazany w art. 174 pkt . 1 i 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tj. naruszenia prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania . Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w myśl art. 174 pkt 1 cytowanej ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego przez Sąd ( porównaj wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2004 r. sygn. akt OSK 121/04 opublikowany ONSA i WSA Nr 1 z 2004 r. poz. 11 ) . Natomiast zarzut oparty na podstawie art. 174 pkt. 2 cytowanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skierowany musi być przeciwko wyrokowi sądu a nie decyzji organy administracji a także , że nie stanowi wskazania prawidłowej podstawy kasacyjnej naruszenia prawa procesowego powołanie wyłącznie przepisów procedury administracyjnej ( porównaj wyrok z dnia 19 maja 2004 r. sygn. akt FSK 80/04 opublikowany ONSA i WSA Nr 1 z 2004 r. poz. 12 i wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2004 r. sygn. akt GSK1149/04 niepublikowany ) . Złożona skarga kasacyjna odpowiada przedstawionym wymaganiom lecz podniesione w niej zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie . W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje ostatnio wymieniony zarzut . Dopiero bowiem po przesądzeniu , że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo , że nie został skutecznie podważony można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego . Z istoty skargi kasacyjnej jako środka odwoławczego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika , że podstawą skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .Pełnomocnik skarżącego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi w petitum skargi jak i jej uzasadnieniu wskazał w tym zakresie na naruszenie przez Sąd I instancji przepisu art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c oraz ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi . Zauważyć w tym miejscu należy , iż nie jest wystarczające do podważenia zaskarżonego wyroku w zakresie zarzutu naruszenia prawa procesowego powołanie wyłącznie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , gdyż ten przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej . Zarzut naruszenia wskazanego przepisu podnieść można jedynie w powiązaniu z odpowiednim przepisem procedury administracyjnej , czego w tej sprawie nie uczyniono . Jednakże strona skarżąca w rozpoznawanej sprawie Sądowi I instancji dodatkowo zarzuciła naruszenie art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 120 ze zm. ) , który to przepis określa , że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy , zarzutów podniesionych w skardze , stanowiska pozostałych stron , podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie . Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji , uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania . Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia , dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i mająca sprawozdawczy charakter , sama przez się nie może wpłynąć na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia , że będąca powinnością Sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i , że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa . Przepis ten w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego może stanowić podstawę także podważenia stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji . Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie . Powinno ono mieć charakter zwięzły ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny , czy Sąd I instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu . Podkreślić należy , iż kontrola zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego sprawy wniesionych do sądu spraw . Sąd I instancji powinien poddać gruntownej ocenie wszystkie aspekty sprawy , w których są wątpliwości , w których ustalenia organów są odmienne od wniosków i twierdzeń stron postępowania . Treść tych ustaleń winna następnie zostać zamieszczona w uzasadnieniu wyroku sądu o jaki wyżej mowa . To z treści uzasadnienia powinno wynikać , że sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze , konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy . Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na konkretne przepisy prawa . Przy uwzględnieniu powyższych rozważań , wskazać należy , że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przepis art. 141 § 4 procedury sądowej powołany w skardze kasacyjnej nie zostały naruszony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi albowiem kwestionowane skargą kasacyjną uzasadnienie orzeczenia spełnia wymogi w/w normy prawa procesowego pozwalając przyjąć w okolicznościach tej sprawy , że prowadzone przez Sąd I instancji postępowanie odpowiadało przepisom prawa . Natomiast zarzut naruszenia tej normy prawa procesowego byłby usprawiedliwiony , gdyby Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób adekwatny do celu sprawy dlaczego uwzględnił wniesioną skargę . Jednakże uczyniono to i również w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego postępowanie dowodowe w tej sprawie wymaga uzupełnienia . Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego , że warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organy inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki a następuje to poprzez wydanie stosownej opinii lekarskiej . Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie , że orzeczenia lekarskie wydawane w ramach postępowania zmierzającego do rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii. Nie wiąże ona organów Inspekcji Sanitarnej . Podlega natomiast ocenie na równi z innymi dowodami co potwierdza zapis § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (.......). Wprawdzie w przepisach kpa nie określono wymagań , jakimi winna odpowiadać opinia biegłych ale z samej istoty tego dowodu , wynika , że opinia powinna zawierać uzasadnienie tj. motywy, które pozwalają dokonać analizy logiczności i poprawności wniosków bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej . Nie może zatem sprowadzać się tylko do zdania lekarza ( lekarzy ) ale musi przekonywać jako logiczna całość . Skoro zadaniem biegłego jest dostarczenie organowi orzekającemu wiadomości specjalnych w celu ułatwienia należytej oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie a nie rozstrzygnięcia sprawy za organ to organ winien znać szczegółowe motywy przyjęcia danego orzeczenia . Biegły musi wskazać i wyjaśnić przesłanki , które doprowadziły go do przedstawionych konkluzji . Aktualnie obowiązujące rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w szerszym zakresie niż poprzednio obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych pozwala organowi sanitarnemu na ocenę materiału dowodowego jakim jest przedmiotowa opinia w przedmiocie choroby zawodowej . W § 8 ust. 2 omawianego rozporządzenia z 2002 r. przyjęto bowiem , iż organ może domagać się uzupełnienia orzeczenia , wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne niezbędne czynności do uzupełnienia materiału dowodowego . Mając na uwadze właśnie wskazany wyżej przepis § 8 ust. 2 rozporządzenia uznać należy , że przy ocenie opinii biegłego organ administracji publicznej nie może ograniczyć się do powołania na konkluzję zawartą w opinii biegłego , lecz obowiązany jest sprawdzić na jakich przesłankach biegły oparł tę konkluzję i skontrolować prawidłowość rozumowania przeprowadzonego w uzasadnieniu opinii . Natomiast Sąd administracyjny dokonując badania legalności zaskarżonych decyzji w ramach sądowej kontroli zobowiązany jest również dokonać oceny materiału dowodowego w tym z opinią biegłego z zakresu medycyny pracy włącznie , w oparciu o który podjęto rozstrzygnięcie ostateczne . W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji uznał potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego bowiem przyjął , że obie opinie biegłych nie zostały w pełni przekonująco uzasadnione . Skoro orzeczenie lekarskie wydawane jest w oparciu o analizę całej dokumentacji dołączonej do skierowania to należy podzielić pogląd Sądu I instancji wyrażony w tym zakresie , że sporne opinie winny odnosić się również i do dokumentacji z Poradni Otolaryngologicznej przy Szpitalu Powiatowym w R. jak i tej z Poradni Foniatrycznej w C. oraz K. w jakikolwiek sposób . Analiza akt sprawy prowadzi do tożsamych wniosków jak te zawarte w zaskarżonym wyroku , iż opinia Poradni Chorób Zawodowych w Łodzi Nr [...] nie zawiera jakiegokolwiek odniesienia do tej dokumentacji i nie wiadomo czy była przedmiotem oceny tej jednostki orzeczniczej , zaś orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy Nr [...]zawiera tylko informacyjne powołanie się na ten materiał . Brak odniesienia się do tej dokumentacji w istocie w obu w/w opiniach , pozwalało Sądowi I instancji na przyjęcie poglądu , iż w tych okolicznościach nie w pełni przekonująco je uzasadniono . Obowiązkiem jednostek wydających taką opinię nie jest każdorazowe szczegółowe ustosunkowywanie się do badań przeprowadzonych w innych placówkach służby zdrowia w szczególności tych dostarczanych przez strony w toku postępowania . Niewątpliwie należyta staranność dla uznania kompletności takiej opinii jak w okolicznościach tej sprawy nakazywała odniesienie się do takiej dokumentacji skoro na jej podstawie wszczęto postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej a zwłaszcza , że zawiera ona odmienne wnioski i oceny. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego , iż wskazane wyżej opinie uprawnionych jednostek medycyny pracy zawierały nadto rozbieżności co do rozpoznania klinicznego strony na co organ administracji zwrócił uwagę , kierując do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi pismo o ich wyjaśnienie ( pismo z dnia 12 października 2005 r. ) i jednoczesne ustosunkowanie się do zarzutów A. D. pod kątem specjalistycznych badań laryngologicznych przeprowadzonych w tym Instytucie dnia 21 czerwca 2005 r. Należy podzielić pogląd Sądu I instancji , że w opinii uzupełniającej o co nawet zwracał się sam organ odwoławczy nie odniesiono się do tego czy stan zdrowia strony opisany w odwołaniu ( złe samopoczucie , wysokie ciśnienie , ból głowy i odruch wymiotny ) jej zdaniem uniemożliwiający przeprowadzenia właściwych badań , nie wypaczył ich rezultatów. Ta kwestia nie została wyjaśniona choć jest istotna z punktu widzenia przeprowadzonego dowodu . W tych okolicznościach niewątpliwie zachodzi konieczność jak to słusznie przyjęto w zaskarżonym wyroku uzupełnienia materiału dowodowego . Jedynie zakres tego uzupełnienia wskazany przez Sąd I instancji w motywach zaskarżonego orzeczenia w tym potrzeby ponownego dwukrotnego badania skarżącej przez obie jednostki orzecznicze w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego określony został za szeroko . Wystarczające jest w opisanej sytuacji w szczególności wobec nie wyjaśnienia kwestii związanych z prawidłowością badań strony przed jednostką orzeczniczą II Instancji ( opinia uzupełniająca nie zawiera w tym zakresie żadnego komentarza )- przeprowadzenie dodatkowego badania przez tę jednostkę medycyny pracy . Czynność ta pozwoliłaby na wydanie orzeczenia uzupełniającego uwzględniającego również wskazane przez Sąd zalecenia . Zatem w tych okolicznościach brak jest usprawiedliwionych zarzutów naruszenia prawa procesowego w skardze kasacyjnej . Nie można tym samym podzielić również zarzutu naruszenie prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni przepisów § 2 ust. 1, § 5 ust.1, § 8 ust. 1 i 2 i § 7 ust 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Tak sformułowany zarzut naruszenia prawa materialnego co należy podkreślić nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych , bowiem nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego , iż w/w zarzuty naruszenia prawa materialnego nakierunkowanie są na zwalczenie ustaleń Sądu I instancji , a próba ta mogłaby ewentualnie co już wyżej podniesiono odnieść skutek wyłącznie w ramach zarzutu z art. 174 pkt. 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , czego skutecznie nie uczyniono w rozpoznawanej skardze kasacyjnej . Naruszenie prawa materialnego przez błędna jego wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej . Zarzut taki zatem można skutecznie zgłaszać tylko wtedy gdy ustalony stan faktyczny , będący przedmiotem badania legalności działania organów administracji publicznej , a co za tym idzie zaskarżonego orzeczenia nie nasuwa wątpliwości . W rozpoznawanej sprawie jak już wyżej wskazano Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględniając skargę i uchylając zaskarżone decyzje uczynił to na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy procesowej wobec przyjęcia innego naruszenia przepisów postępowania , jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik postępowania . W orzeczeniu z dnia 22 października 2004 r. sygn. akt . akt FSK 624/04 niepublikowane Naczelny Sąd Administracyjny skonstatował , iż ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie ustalonego stanu faktycznego sprawy , nie zaś na podstawie stanu faktycznego , który skarżący uznał za prawidłowy . Przytoczenie w motywach wyroku § 2 ust. 1 i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia z 2002 r. i odniesienie do nich kwestii potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego sprawy nie może prowadzić do wniosku , że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sposób niewłaściwy wyjaśnił ich znaczenie , wadliwie interpretując treść normy prawnej wynikającej z przepisu objętego zarzutem naruszenia . Dlatego też mając powyższe na uwadze przyjąć należy , iż skarga kasacyjna jako nie posiadającą usprawiedliwionych podstaw nie zasługiwała na uwzględnienie. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 związku z art. 204 pkt. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) orzekł jak w sentencji .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło