VI SA/Wa 2308/06

WyrokWSA w Warszawie2007-03-22

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Magdalena Bosakirska, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe jest podobny do znaku Kaszubskie P. w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, a także czy jego rejestracja narusza zasady współżycia społecznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że porównywane znaki towarowe, postrzegane jako całość, wykazują taki stopień podobieństwa, który w rezultacie istnienia podobieństwa towarów może doprowadzić do konfuzji w obrocie. Podobieństwo to nie wynika jedynie z użycia wspólnego elementu słownego "Kaszubskie", ale także z podobnego kształtu etykiet, rozmieszczenia napisów oraz gamy kolorystycznej. Ponadto, sąd stwierdził, że rejestracja znaku KORAL Kaszubskie filety śledziowe narusza zasady współżycia społecznego, gdyż skarżący, posiadając informacje o konkurencyjnym znaku, świadomie dążył do wykorzystania jego renomy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe, udzielonego H. M. Sprzeciw wniosła spółka P. sp. z o.o., zarzucając naruszenie przepisów o znakach towarowych i czyn nieuczciwej konkurencji, wskazując na podobieństwo do jej znaku Kaszubskie P. oraz naruszenie renomy. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając znaki za podobne i naruszające zasady współżycia społecznego. WSA w Warszawie uchylił tę decyzję, uznając znaki za zasadniczo różne. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędy w ocenie podobieństwa znaków przez WSA. WSA w ponownym rozpoznaniu oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Bosakirska Asesor WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2007 r. sprawy ze skargi H. M., prowadzącego Z. w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2005 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2005 r. nr [...], Urząd Patentowy RP – działając na podstawie przepisu art. 246, art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. r. – Prawo własności przemysłowej (tj. Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej także p.w.p.) oraz art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm. - dalej także u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., po rozpoznaniu sprawy na skutek sprzeciwu wniesionego przez spółkę P. sp. z o.o. z siedzibą w R. -unieważnił prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe nr R-147621, udzielony na rzecz H. M., prowadzącego Z. w T. Z akt sprawy wynika, iż skarżący H. M. w dniu [...] listopada 1998 r. zgłosił do rejestracji w Urzędzie Patentowym RP znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe dla towarów w klasie 29, tj. ryby, ryby konserwowane, ryby solone, konserwy rybne, filety rybne, potrawy na bazie ryb, przetwory rybne. Decyzją z dnia [...] maja 2003 r. Urząd Patentowy RP udzielił prawa ochronnego na ten znak towarowy. W dniu [...] września 2003 r. spółka P. sp. z o.o. z siedzibą w R., reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy KORAL Kaszubskie filety śledziowe, zarzucając, że prawo ochronne na kwestionowany znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, a także art. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.). W uzasadnieniu sprzeciwu spółka stwierdziła, że decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy jest wadliwa i niezgodna ze stanem prawnym, gdyż została wydana z pominięciem prawomocnych wyroków sądowych, tj. wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] czerwca 2000 r., sygn. akt [...] oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia [...] maja 2003 r., sygn. akt [...] w sprawie nakazania uprawnionemu ze spornego prawa ochronnego zaprzestania naruszania praw firmy P. do znaku towarowego Kaszubskie P. [...]. Ponadto zgłoszenie do ochrony znaku towarowego KORAL Kaszubskie filety śledziowe jest próbą przechwycenia przez uprawnionego ze spornego prawa reputacji, jaką cieszy się znak Kaszubskie P., a tym samym jest działaniem nagannym, sprzecznym z dobrymi obyczajami stanowiącymi uznaną powszechnie część zasad współżycia społecznego, a także jest czynem nieuczciwej konkurencji. Wnosząca sprzeciw stwierdziła, że produkowane przez firmę P. nieprzerwanie od 1990 r. filety śledziowe oznaczone elementem słownym KASZUBSKIE cieszą się wysokim uznaniem nie tylko wśród konsumentów, lecz również ekspertów, co zostało potwierdzone licznymi nagrodami i wyróżnieniami (m.in. dyplomem Kapituły Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska, certyfikatem uprawniającym do oznaczania wyrobu znakiem jakości Q z 1997 r., certyfikatem konsumenckiego znaku jakości Q). Zdaniem spółki P. prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone także z naruszeniem dóbr osobistych tej spółki, jak również narusza jej prawa majątkowe, tj. prawo ochronne na znak towarowy Kaszubskie P. W ocenie strony sprzeciwiającej się znak towarowy KORAL Kaszubskie filety śledziowe jest ponadto podobny do znaku Kaszubskie P. w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów. Oba znaki przeznaczone są bowiem do oznaczania jednorodzajowych towarów w klasie 29. Znaki te są podobne zarówno w warstwie słownej, ze względu na obecność w obu znakach wyróżniającego i wspólnego elementu KASZUBSKIE, jak i w warstwie graficznej, ze względu na identyczne rozmieszczenie poszczególnych elementów w obu znakach oraz zastosowaną kolorystykę z użyciem kolorów: niebieskiego, białego, czerwonego, żółtego i zielonego. Ustosunkowując się do zgłoszonego sprzeciwu uprawniony z prawa ochronnego na znak towarowy KORAL Kaszubskie filety śledziowe podniósł, że Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] czerwca 2000 r. nakazał mu zaprzestania oznaczania wyrobów znakiem "Kaszubskie" i to tylko w odniesieniu do towarów pod nazwą filety śledziowe, podczas gdy udzielone prawo ochronne dotyczy znaku słowno-graficznego KORAL Kaszubskie filety śledziowe. Wobec powyższego, zdaniem uprawnionego, sąd nie zakazał mu używania znaku towarowego KORAL Kaszubskie filety śledziowe. Uprawniony ze spornego prawa podniósł również, że nieuzasadniony jest zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem praw osobistych i majątkowych spółki wnoszącej sprzeciw, albowiem w niczym nie została naruszona renoma spółki P. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. uprawniony z prawa ochronnego podniósł, że porównując znaki towarowe należy brać pod uwagę wszystkie elementy występujące w obu znakach, jak również to, że przy ocenie podobieństwa znaków słowno-graficznych nie można dokonywać oceny jednego słowa i na nim się tylko opierać. Dokonując analizy porównawczej obu znaków uprawniony stwierdził, że jedynym wspólnym elementem występującym w obu znakach jest wyraz "kaszubskie" oraz że wyróżniającymi elementami w obu znakach są wyrazy P. i KORAL, gdyż etykiet z wyrazem "kaszubskie" używa szereg liczących się przedsiębiorstw w branży rybnej w różnych układach uznając, że jest to słowo popularne i nie może być przypisane tylko jednemu przedsiębiorcy. Uprawniony podniósł także, że w praktyce Urzędu Patentowego dopuszcza się rejestrację znaków towarowych z takim samym jednym wyrazem. Powołał się też na to, że Urząd Patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy zawierający słowo "Kaszubskie" także na rzecz innych podmiotów, w tym m.in. na rzecz B. sp. z o.o. z siedzibą w T. , również dla towarów w klasie 29. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] - unieważnił prawo ochronne na znak towarowy KORAL Kaszubskie filety śledziowe. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że w sprawie zachodziły przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, gdyż prawo to zostało udzielone z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t. Urząd Patentowy wskazał, że znaki towarowe KORAL Kaszubskie filety śledziowe i Kaszubskie P. przeznaczone są do oznaczania tego samego rodzaju towarów w klasie 29. Towary te należą do grupy towarów tzw. "mało angażujących", zakupowi których odbiorcy nie poświęcają z reguły wiele uwagi, albowiem są to produkty spożywcze codziennego użytku, względnie tanie i często kupowane. Nadto są to towary dostępne w tych samych punktach sprzedaży, które na półkach umieszczone są obok siebie. Zdaniem organu znaki te są do siebie podobne w stopniu, o którym mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., gdyż postrzegane jako całość, przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia jakie wywołują u przeciętnego odbiorcy, wykazują taki stopień podobieństwa, który w rezultacie istnienia podobieństwa towarów może doprowadzić do konfuzji w obrocie. Urząd Patentowy RP stwierdził, że podobieństwo to nie jest przy tym jedynie wynikiem użycia w obu znakach wspólnego elementu słownego "kaszubskie". Na mylące podobieństwo porównywanych znaków składa się: zbliżony kształt i wielkość etykiet, takie samo rozmieszczenie napisów oraz taka sama gama kolorystyczna z dominacją kolorów niebieskiego, białego i czerwonego. Ponadto oceniając stopień podobieństwa porównywanych znaków Urząd Patentowy wskazał, że znak towarowy Kaszubskie P. był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany, zyskując renomę i uznanie klientów, a im bardziej znany (renomowany) jest znak z wcześniejszym pierwszeństwem, tym niebezpieczeństwo mylenia znaków przez odbiorców jest większe, podobieństwo oznaczeń powodujące ryzyko wywołania konfuzji wśród odbiorców jest przy tym stanem potencjalnym, a zatem nie jest wymagane wykazanie zaistnienia rzeczywistych pomyłek. Jeśli jednak dowód wystąpienia takich pomyłek istnieje, jak to ma miejsce w rozpatrywanej sprawie, o czym świadczą przedłożone do akt sprawy oświadczenia konsumentów, zwiększa to stopień niebezpieczeństwa wprowadzenia przeciętnego konsumenta w błąd co do źródła pochodzenia towarów. Urząd Patentowy stwierdził ponadto, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem zasad współżycia społecznego, a więc przesłanki określonej w art. 8 pkt 1 u.z.t. W ocenie Urzędu Patentowego zgłaszając do ochrony znak towarowy podobny do znaku towarowego spółki P., uprawniony ze spornego prawa zamierzał w ten sposób w zawoalowanej formie czerpać korzyści z cudzej renomy, co stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Urząd Patentowy uznał natomiast za nieuzasadniony zarzut sprzeciwu, iż prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 2 u.z.t., tj. z naruszeniem praw osobistych i majątkowych Spółki P. W skardze na tę decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, H. M., reprezentowany przez rzecznika patentowego - zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazał, że rozpatrując podobieństwo znaków należy brać pod uwagę znaki w całości, a więc w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Zdaniem skarżącego znak towarowy KORAL Kaszubskie filety śledziowe jest znakiem słowno-graficznym o określonym układzie graficznym oraz kolorystyce, a umieszczony zestaw wyrazów jest czteroczłonowy. Przeciwstawiony znak towarowy Kaszubskie P. jest natomiast znakiem słowno-graficznym o odmiennej grafice i układzie graficznym, zaś umieszczony zestaw wyrazów jest dwuczłonowy. Zdaniem skarżącego fonetyka obu znaków jest także odmienna. Występuje wprawdzie jeden człon taki sam w obu znakach w postaci wyrazu KASZUBSKIE, ale nie może on – zdaniem strony skarżącej - stanowić wyróżnika w znaku towarowym przypisanego danemu przedsiębiorstwu, gdyż jest to wyraz ogólnoinformacyjny, stanowiący przymiotnik utworzony od nazwy regionu Kaszuby. Według skarżącego znak KORAL Kaszubskie filety śledziowe jednoznacznie podaje, że występują kaszubskie filety śledziowe przedsiębiorstwa KORAL, natomiast znaczenie drugiego znaku stanowi, że występują wyroby kaszubskie, ale przedsiębiorstwa P. Przedsiębiorstwa w sposób jednoznaczny są w przedmiotowych znakach towarowych przedstawione w formie ich identyfikacji, tj. KORAL i P. Skarżący powołał się przy tym na przepis art. 14 u.z.t. Podkreślił też, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego przeciętny odbiorca towarów kładzie nacisk na pierwsze litery znaku, a te w obu znakach są zupełnie odmienne, bowiem jeden znak rozpoczyna się od wyrazu KORAL, zaś drugi od wyrazu P. Występujący w obu znakach towarowych wyraz "kaszubskie" nie stanowi natomiast odróżnienia jednego producenta od drugiego. Kształt etykiet w przedmiotowych znakach towarowych wynika z kolei z opakowania, w którym występują towary rybne, przy czym zarówno dolna, jak i górna część etykiet jest zróżnicowana. Skarżący powołał się też na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydane w sprawach sygn. akt VI SA/Wa 333/05 i VI SA/Wa 342/05, w których WSA podzielił stanowisko Urzędu Patentowego odnośnie odmowy udzielenia praw ochronnych na znaki towarowe "kaszubskie" i "po kaszubsku", które przeznaczone były do oznaczania filetów śledziowych i innych przetworów rybnych uznając, że znaki te nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Wskazał też, że sporne znaki nie mają tej samej gamy kolorystycznej, a dominacja koloru niebieskiego występuje prawie we wszystkich etykietach oznaczających towary jakim są ryby. Skarżący stwierdził ponadto, że powoływanie się w tej sprawie na wyroki wydane w postępowaniu cywilnym jest niewłaściwe. Wyroki te dotyczą bowiem oznaczenia towarów pod nazwą filety śledziowe znakiem "Kaszubskie". Nie dotyczą natomiast znaku towarowego KORAL Kaszubskie filety śledziowe. Znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe nie jest znakiem "Kaszubskie" i przypisany jest do oznaczania towarów takich jak: ryby, ryby konserwowane, ryby solone, konserwy rybne, filety rybne, potrawy na bazie ryb, przetwory rybne. Zarzucił też, że Urząd Patentowy nie ocenił jaki wpływ na treść wydanego orzeczenia miały wyroki wydane w postępowaniu cywilnym. H. M. zarzucił ponadto, że Urząd Patentowy RP uznał uzyskane wyróżnienia przez Spółkę P. jako renomę znaku towarowego, nie precyzując o jaki znak towarowy chodzi. Według skarżącego sporne prawo ochronne nie narusza także zasad współżycia społecznego oraz praw majątkowych osób trzecich. Umieszczenie w znaku elementów informacyjnych, czy też powszechnie znanych i uznawanych przez producentów, jak i odbiorców towarów nie stanowi bowiem naruszenia praw majątkowych osób trzecich. Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W wyniku rozpatrzenia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 2219/05 uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2005 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, iż znak towarowy słowno-graficzny zarejestrowany na rzecz skarżącego różni się w zasadniczy sposób od znaku towarowego słowno-graficznego zarejestrowanego na rzecz uczestnika postępowania, a więc nie zachodzi ryzyko, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogą wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru. Sąd wskazał, iż znaki te należy porównywać w takiej postaci, w jakiej zostały zarejestrowane, przy uwzględnieniu wszystkich składających się na nie elementów. WSA podniósł, iż Urząd Patentowy porównując obydwa znaki uznał, że dominującym elementem słownym w obu znakach towarowych jest słowo "kaszubskie". Według Sądu słowu "kaszubskie" użytemu w tych znakach nie można jednak przypisać znamion odróżniających, a tym samym ten element słowny nie stwarza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Element słowny "kaszubskie" stanowi wyłącznie jeden z członów tych dwóch znaków towarowych i jako taki nie może być oceniany odrębnie jako element główny, który przesądza o istocie całego znaku. Element ten wskazuje na pewne właściwości towaru, w tym przypadku na pochodzenie geograficzne. Sąd powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2005 r. w sprawie VI SA/Wa 333/05 – stwierdził, że oznaczenie KASZUBSKIE nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem jest to oznaczenie słowne pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych, posiadające jedynie charakter informacyjny, wskazujący na miejsce produkcji towarów zgłaszającego i nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Taki element słowny nie ma więc cech, które pozwoliłyby zindywidualizować dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. W konsekwencji WSA stwierdził, że elementami słownymi, które należy brać pod uwagę przy ocenie podobieństwa znaków towarowych KORAL Kaszubskie filety śledziowe oraz Kaszubskie P. są więc wyrazy "Koral" i "P.". Między tymi elementami słownymi nie występuje natomiast żadne podobieństwo, które stwarzałoby niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Te elementy słowne różnią się bowiem w sposób zasadniczy, stanowią nazwy firm i wskazują na producentów, od których pochodzą dane produkty. Sąd stwierdził ponadto, że elementy graficzne w obydwu porównywalnych znakach towarowych także nie są podobne w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo konfuzji. Sąd uznał także, że występująca w obydwu znakach gama kolorystyczna oraz rozmieszczenie kolorów na etykietach także nie budzą skojarzeń między tymi dwoma znakami, które stwarzałyby niebezpieczeństwo ewentualnych pomyłek. Sądu uznał jednocześnie, iż w sprawie tej nie doszło także do naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. Zdaniem Sądu, sam fakt zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego słowno-graficznego KORAL Kaszubskie filety śledziowe nie świadczy jednak o zgłoszeniu tego znaku do rejestracji w złej wierze, w celu wykorzystania renomy znaku Spółki P. Sporne znaki różnią się bowiem w sposób istotny i nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Nie ma więc w tej sytuacji podstaw do zarzucenia skarżącemu naganności postępowania. WSA przyjął jednoczenie, iż Urząd Patentowy RP, oceniając w toku postępowania spornego zdolność ochronną znaku towarowego KORAL Kaszubskie filety śledziowe - nie był związany wyrokami zapadłymi przed sądami powszechnymi w sprawach sygn. akt [...] i [...] o nakazanie skarżącemu zaprzestania naruszania praw uczestnika postępowania do znaku towarowego Kaszubskie P. W konsekwencji Sąd przyjął w wydanym wyroku, że Urząd Patentowy naruszył przepisy art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Od powyższego wyroku WSA w Warszawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła spółka P. sp. z o.o. Strona, reprezentowana przez rzecznika patentowego, zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie zarówno szeregu przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, jak również naruszenie norm prawa materialnego, a mianowicie: art. 9 ust. 1 pkt 1 - przez jego błędne zastosowanie, wyrażające się w błędnym przyjęciu przez Sąd, iż Urząd Patentowy naruszył ten przepis oraz art. 8 pkt 1 u.z.t. przez jego błędną wykładnię i zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, iż przepis ten nie ma zastosowania do elementów podmiotowych (zachowań zgłaszającego), a także w błędnym przyjęciu, iż Urząd Patentowy naruszył ten przepis. W wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt II GSK 172/06 - uchylił zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu orzeczenia NSA – podzielając zarzuty skargi kasacyjnej - stwierdził, iż Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że Urząd Patentowy naruszył art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. NSA stwierdził, iż przy ocenie podobieństwa spornych znaków WSA włączył do stanu faktycznego sprawy wyłącznie różnice między znakami, a wyeliminował z tego stanu wszystkie cechy wspólne, decydujące o podobieństwie znaków. Ponadto – zdaniem NSA – Sąd pierwszej instancji przyjął dowolnie, iż elementami, które należy brać pod uwagę przy ocenie podobieństwa spornych znaków są wyraz "Koral" i "P.", pomijając oczywisty fakt, iż drobna czcionka, którą wyrazy te są napisane praktycznie czyni je niewidocznymi dla odbiorcy, zwłaszcza w sytuacji, gdy znaki stron służą do oznaczania towarów powszechnego użytku, przy zakupie których odbiorca nie dokonuje analizy etykiet, lecz opiera się wyłącznie na ogólnym ich wyglądzie. Według NSA Sąd pierwszej instancji oceniając podobieństwo znaków "Kaszubskie P." oraz "Koral Kaszubskie filety śledziowe" uznał, iż elementami słownymi, które należy brać pod uwagę są wyrazy "Koral" i "P.", a między tymi elementami nie występuje żadne podobieństwo, które stwarzałoby niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, gdyż te elementy słowne różnią się w sposób zasadniczy. W tej sytuacji – zdaniem NSA - w istocie rzeczy nie dokonano więc oceny podobieństwa znaku towarowego zarejestrowanego, o jakim mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1, lecz fragmentów znaków towarowych. NSA zauważył przy tym, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. NSA zwrócił uwagę, iż różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące – ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd. Według NSA sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r., III RN 136/98 (OSN, 2000/1/2), NSA podkreślił, iż przedmiotem oceny prawnej dokonanej na podstawie art. 7 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t. jest określony znak słowno-graficzny jako integralna całość, a nie wyłącznie jedno ze słów, które stanowi tylko jeden z jego elementów. NSA przyjął, iż nie bez znaczenia jest również okoliczność, że Sąd pierwszej instancji dokonując oceny podobieństwa wyrazów "Koral" i P." pominął, iż zostały one umieszczone w sposób mało widoczny dla odbiorców tych towarów. NSA stwierdził, że jeżeli chodzi o pogląd Sądu pierwszej instancji, iż słowu "Kaszubskie" użytemu w tych znakach nie można przypisać znamion odróżniających, a tym samym ten element słowny nie stwarza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów, to można byłoby uznać ten pogląd za zasadny jedynie w przypadku, gdyby znak towarowy składał się wyłącznie z tego spornego określenia. Tymczasem – jak stwierdził NSA - podobieństwo znaków należy oceniać w ich integralnej całości. Również jeżeli chodzi o ocenę podobieństw w obydwu porównywanych znakach elementów graficznych i gamach kolorystycznych, NSA uznał, że Sąd pierwszej instancji skoncentrował się wyłącznie na różnicach w tych elementach, a pominął łączące je podobieństwo. Zdaniem NSA ma to istotne znaczenie, albowiem w przypadku znaków słowno-graficznych decydujące znaczenie ma ogólny obraz znaku, a nie jego składowe elementy. W konsekwencji za uzasadniony NSA uznał także zarzut naruszenia przez WSA przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. Z kolei za uprawniony NSA uznał pogląd Sądu pierwszej instancji, iż Urząd Patentowy RP oceniając zdolność ochronną znaku towarowego "Koral Kaszubskie filety śledziowe" nie był związany ustaleniami zawartymi w wyrokach sądów powszechnych w sprawach o sygn. [...] i [...]. Niemniej NSA uznał, iż z uwagi na to, że przedmiotem tych ustaleń była kwestia podobieństwa spornych znaków na tle art. 19 u.z.t., to Wojewódzki Sąd Administracyjny w ramach oceny dowodów powinien do ustaleń i rozważań tych sądów ustosunkować się w sposób bardziej szczegółowy. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjny w Warszawie w dniu 22 marca 2007 r. pełnomocnik skarżącego, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko – wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP. Jednocześnie pełnomocnik strony skarżącej złożył do akt sprawy pisemne wystąpienie w formie załącznika do protokołu rozprawy. W uzasadnieniu strona podtrzymała stanowisko o braku występowania podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi. Pełnomocnik skarżącego wskazał, że kolory biało-błękitny i niebieski zastrzeżone są dla ryb świeżych lub w różnego rodzaju zalewach, natomiast kolor żółty i złocisty – dla ryb wędzonych, zaś kolor czerwony dla ryb w pomidorach. Obecny na rozprawie pełnomocnik uczestnika postępowania, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie skargi jako niezasadnej. Zwrócił uwagę, iż sporne znaki towarowe, oprócz warstwy słownej – mają określone przedstawienie graficzne, które jest istotne w aspekcie ogólnego wrażenia, które wywołują na poszczególnym odbiorcy. Ustosunkowując się do kwestii naruszenia przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. pełnomocnik uczestnika wskazał, iż postępowanie strony skarżącej zakwalifikować należy jako chęć czerpania korzyści z cudzej renomy. Odnosząc się do twierdzeń strony skarżącej w zakresie kolorystyki występujących w obrocie handlowym produktów rybnych – stwierdził, iż twierdzenia te są dowolne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zaznaczyć należy przy tym, iż dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd zobowiązany był wziąć pod uwagę fakt, iż od daty uzyskania członkostwa w Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 r., na terytorium Polski obowiązuje prawo wspólnotowe. W konsekwencji oznacza to przede wszystkim, iż przepisy chroniące własność przemysłową powinny być stosowane przez organy administracji publicznej i sądy w taki sposób, by ich interpretacja odpowiadała celom i treści Pierwszej Dyrektywy Rady EWG nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżanie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.Urz. WE z 1989 r. Nr L 40, s. 1, oraz Dz.Urz. UE – wyd. specjalne, rozdz. 17, t. 1, s. 146 ze zm. – dalej: dyrektywa o znakach) oraz orzecznictwu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Podnieść trzeba również to, że rozstrzygając w niniejszej sprawie Sąd nie mógł pominąć faktu, iż zgodnie z przepisem art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W ocenie Sądu analizując pod tym kątem skargę H. M., należy przyjąć, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2005 r. nie narusza przepisów prawa, w tym w szczególności przepisów art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Na wstępie podnieść należy, iż ustawa – Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. W związku z tym należało uznać, iż przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej znaku towarowego nr R-147621, będącego przedmiotem niniejszego postępowania są przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Zgodnie z przepisem art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak (tak również: R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997 r., s. 83). Zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny przyjmuje się, iż oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Niemniej dokonując powyższych ustaleń organ nie może nie wziąć pod uwagę - przy ocenie obydwu oznaczeń - siły oddziaływania znaku towarowego na przeciętnego odbiorcę, mając na uwadze to, że im większa zdolność odróżniania (pierwotna lub wtórna), im bardziej znany znak towarowy, tym większy zakres ochrony i tym łatwiej przyjąć, że zachodzi podobieństwo obydwu znaków towarowych. Niewątpliwie przyjąć należy, iż przy porównywaniu przeciwstawionych znaków należy brać pod uwagę ich ogólne podobieństwo, niż przywiązywać wagę do ich drobnych, nieistotnych różnic (vide: Joanna Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 128 i cyt. tam literatura). W ocenie Sądu warto także zauważyć, iż Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie stwierdzał w swym orzecznictwie, iż niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest tym większe, im większą zdolność odróżniającą posiada znak z wcześniejszym pierwszeństwem oraz bardziej podobne są towary lub usługi opatrzone porównywanymi znakami. Zdaniem ETS ustalając zdolność odróżniającą znaku i oceniając tym samym, czy ma on szczególną zdolność odróżniającą, należy przeprowadzić całościową ocenę jego mniejszej lub większej zdolności do identyfikowania towarów lub usług, dla których został on zarejestrowany. Dokonując tej oceny należy – zdaniem ETS – wziąć pod uwagę wszelkie istotne warunki, a w szczególności cechy samego znaku towarowego, włączając w to fakt posiadania lub nie elementu opisowego towarów lub usług przez znak (tak m.in. /w:/ wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV (ECR 1999 I-3819). Należy również wziąć pod uwagę, iż znaki, które mają silną zdolność odróżniającą, w szczególności z powodu ich renomy, korzystają z szerszego zakresu ochrony, niż znaki o słabszej zdolności odróżniającej (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV, ECR 2000 I-4861, a także w/w wyrok w sprawie C-39/97 Canon). Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pamiętać należy także, iż w świetle orzecznictwa wspólnotowego całościowa ocena podobieństwa znaków na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej musi być oparta na całościowym oddziaływaniu tych znaków, przy uwzględnieniu, w szczególności, ich odróżniających i dominujących elementów (vide: wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95, SABEL BV v. Puma AG, Rudolf Dassler Sport). Tak więc dokonując oceny ryzyka wprowadzania w błąd po stronie opinii publicznej, zawsze musi być ono oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności. Ogólna i całościowa analiza ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy wziąć pod uwagę w danej sprawie. W niniejsze sprawie należy zauważyć, iż porównywane znaki towarowe – sporny znak towarowy strony skarżącej nr R-147621 i przeciwstawiony znak towarowy uczestnika postępowania nr [...] - są znakami słowno-graficznymi. Dokonując oceny podobieństwa znaków słowno-graficznych pamiętać należy, iż z reguły takie znaki łączą w sobie, przez szczególne powiązanie, oznaczenie słowne z obrazowym. O ile – w większości przypadków tego rodzaju znaków – charakter decydujący mają elementy słowne, o tyle nie wolno zapominać o podstawowej zasadzie obowiązującej przy ocenie podobieństwa znaków, w tym również znaków kombinowanych (słowno-graficznych), iż powinny być one oceniane odnośnie wszystkich elementów znaku, w ich integralnej całości. Ta całościowa, rzetelna ocena jest bardzo ważna, albowiem kupujący zachowuje w pamięci ogólny wizerunek wcześniej znanego znaku. Dokonując oceny podobieństwa znaków przeciwstawionych w niniejszej sprawie nie wolno zapominać o tym, iż znaki te nie składają się wyłącznie ze słownych elementów, w tym z wyrazu "Kaszubskie". Niewątpliwie przy ocenie tych znaków decydujące jest ogólne wrażenie wizualne, nie zaś poszczególne elementy składowe. W literaturze przyjmuje się, że znaki obrazowe (graficzne) i słowno-graficzne spełniają często funkcję odróżniającą przez określony układ i w tej sytuacji podobieństwo wynikać może z podobieństw motywów, układu i rozmieszczenia rysunków i ewentualnie napisów, zestawienia barw itp., zaś ewentualna różnica w szczegółach rysunkowych, napisach, itp. nie powinna mieć dla oceny danej kwestii istotnego znaczenia (tak m.in.: Joanna Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, s. 137 i nast. i cyt. tam literatura). Ponadto w ramach dokonywanej oceny trzeba uwzględnić fakt, iż jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, iż podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, a zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Zdaniem Sądu zgodzić się wypada co do zasady z twierdzeniem strony skarżącej, iż sam element słowny "KASZUBSKIE" nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem jest to oznaczenie słowne pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych, posiadające jedynie charakter informacyjny, wskazujący na miejsce produkcji towarów zgłaszającego i nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Niemniej w niniejszej sprawie trzeba wziąć pod uwagę, iż porównywane znaki nie składają się wyłącznie ze wskazanego elementu słownego. W tej sytuacji uznać trzeba, iż Urząd Patentowy RP prawidłowo wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że podobieństwo pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi nie wynika jedynie z użycia w obu znakach wspólnego elementu słownego "Kaszubskie". Organ zasadnie uznał, iż na mylące podobieństwo porównywanych znaków składa się zbliżony kształt znaków (etykiet), takie samo rozmieszczenie napisów, w tym zapisanego bardzo zbliżonym krojem czcionki pierwszoplanowego napisu "Kaszubskie", a także taka sama gama kolorystyczna, z ewidentną dominacją kolorów niebieskiego, białego i czerwonego. W tej sytuacji – w ocenie Sądu – doszło niewątpliwie do pewnego rodzaju koncepcyjnego zbliżenia znaków towarowych, celem wywołania zamierzonych skojarzeń wśród nabywców towarów na rynku handlowym. Należy przy tym zauważyć, iż – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – nie można uznać, że dominującymi elementami odróżniającymi przeciwstawione znaki towarowe są słowne elementy "Koral" i "P.". Zwrócić trzeba uwagę, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt II GSK 172/06, stwierdził jednoznacznie, iż wspominane wyrazy zostały umieszczone na znakach w sposób mało widoczny dla odbiorców tych towarów. Ponadto podnieść warto, że również w literaturze przyjmuje się, iż nie wykluczone jest podobieństwo znaków nawet wówczas, gdy w danym znaku umieszczono wyraźnie oznaczenie przedsiębiorstwa. W tej sytuacji uznaje się, iż pogląd, że umieszczenie w znaku brzmienia firmy wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd, pomimo, że układ poszczególnych części w dwóch znakach jest niewątpliwie do siebie podobny, jest mylny i sprzeczny z ustawą o ochronie znaków towarowych i jej duchem, albowiem gdyby oznaczenie firmowe było istotne, to znak jako taki byłby zbyteczny i wystarczyłoby oznaczać towar nazwą przedsiębiorstwa (vide: Joanna Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, s. 147 i cyt. tam decyzja Komisji Odwoławczej UP z 19.10.1928 r., nr Odw. 770/28; tak również: U. Promińska /w:/ A. Nowicka, M. Poźniak-Niedzielska, U. Promińska, H. Żakowska-Henzler, Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, Warszawa 2005, s. 268). Zdaniem Sądu organ dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych zasadnie zwrócił uwagę również na fakt, iż znak towarowy "Kaszubskie P." był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany przez co niewątpliwie jego siła oddziaływania była większa. Urząd Patentowy RP przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń zobowiązany był uwzględnić ten fakt, albowiem dokonując takiej oceny nie mogł nie wziąć pod uwagę siły oddziaływania znaku towarowego na przeciętnego odbiorcę, gdyż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że im większa zdolność odróżniania (pierwotna lub wtórna), im bardziej znany znak towarowy, tym większy zakres ochrony i tym łatwiej przyjąć, że zachodzi podobieństwo obydwu znaków towarowych (tak m.in.: R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, s. 91; podobnie: wyrok NSA z dnia 8 listopada 2002 r., sygn. akt II SA 4031/01). Również z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wynika, że przy ocenie, czy podobieństwo między oznaczanymi przez obydwa znaki towarami stanowić może wystarczającą przesłankę dla stwierdzenia niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, należy uwzględnić siłę oddziaływania znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem, w szczególności stopień jego znajomości (tak m.in.: wyrok ETS z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon Kabushiki Kaisha v. Metro-Goldwyn-Mayer Inc., ECR 1998 I-5507). W konsekwencji uznać należy, iż porównywane znaki, tj. sporny znak towarowy strony skarżącej nr R-147621 i przeciwstawiony znak towarowy uczestnika postępowania nr [...], postrzegane jako całość, przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywołują u przeciętnego odbiorcy, wykazują taki stopień podobieństwa, który w rezultacie istnienia podobieństwa towarów może doprowadzić do konfuzji w obrocie. Podnieść należy dodatkowo, iż pogląd powyższy znajduje również potwierdzenie w powołanych w toku postępowania spornego orzeczeniach zarówno Sądu Apelacyjnego w [...] (vide: wyrok z dnia [...] czerwca 2000 r., sygn. akt [...]), jak również Sądu Najwyższego (wyrok z dnia [...] maja 2003 r., sygn. akt [...]). Należy w pełni zgodzić się ze stanowiskiem strony skarżącej, iż ustalenia zawarte we wspomnianych orzeczeniach sądów powszechnych nie mogą wiązać zarówno Urzędu Patentowego RP, jak i sądów administracyjnych orzekających w niniejszej sprawie. Stanowisko to znalazło potwierdzenie również w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt II GSK 172/06. Tym niemniej zauważyć należy, iż w orzeczeniach Sądu Apelacyjnego w [...], a przede wszystkim Sądu Najwyższego przyjęto, iż podobieństwo porównywanych oznaczeń wynika z faktu dokonania ich całościowej oceny, która nie poprzestaje wyłącznie na wskazaniu występujących wspólnych elementów składowych (napisu słownego "Kaszubskie"), ale także na rozmieszczeniu dalszych elementów składowych, nie wyłączając kształtu, czy też samej kolorystyki występującej w tych znakach. W tej sytuacji organ zasadnie przyjął, iż w świetle przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych istnieje podstawa do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny KORAL Kaszubskie filety śledziowe nr R-147621. Z kolei, jeśli chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., trzeba wyraźnie wskazać, że ze względu na zasady współżycia społecznego wyłączona jest co do zasady rejestracja danego oznaczenia, gdy rejestracja ta zmierza do wykorzystania renomy cudzego znaku towarowego. O ile należy zgodzić się z generalną tezą, iż nie można w każdym wypadku uważać samego faktu zgłoszenia znaku zawierającego pewne elementy cudzego znaku za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, o tyle w sytuacji, w której konkurent, wytwarzający i wprowadzający do obrotu handlowego towary tego samego rodzaju - wykorzystuje w swoim znaku istotne elementy znaku towarowego konkurenta, przyjąć trzeba pewnego rodzaju domniemanie faktyczne co do bezprawności takiego działania. W niniejszej sprawie zauważyć należy, iż skarżący H. M. z racji istnienia niewątpliwych relacji konkurencyjnych z firmą P. sp. z o.o. z siedzibą w R. musiał posiadać dostateczne informacje nie tylko o konkurencyjnej spółce, lecz także o sposobie oznaczania przez nią towarów. W tej sytuacji przyjąć należy, iż zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy nr R-147621 zawierający wszystkie istotne elementy znanego i cieszącego się uznaniem konsumentów - znaku towarowego konkurenta, skarżący dopuścił się świadomie naruszenia cudzego prawa, a tym samym zasad współżycia społecznego, nakazujących przedsiębiorcom przestrzeganie w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów handlowych. Tym samym, jak trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP, rejestracja na rzecz skarżącego znaku towarowego słowno-graficznego KORAL Kaszubskie filety śledziowe nr R-147621 - zapadła również z naruszeniem przepisu art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd uznał jednocześnie, iż Urząd Patentowy RP unieważniając prawo ochronne na sporny znak towarowy nie dopuścił się - mogących mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy - naruszeń przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Organ rozważył prawidłowo cały materiał dowodowy i dokonał wszechstronnej oceny wszystkich istotnych okoliczności, działając przy tym zgodnie z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa i stosowanego przez nie prawa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. Organ wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] czerwca 2005 r. dokładnie ustalił stan faktyczny w sprawie, stosownie do art. 7 i 77 k.p.a, a ponadto zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. – uzasadnił swoje rozstrzygnięcie z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Poprzez wyjaśnienie w sposób wszechstronny istotnych okoliczności sprawy, w tym przeprowadzenie prawidłowo całego postępowania dowodowego, organ w konsekwencji zasadnie zastosował w sprawie normy prawa materialnego wyrażone w art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło