III SA/Wr 409/06
WyrokWSA we Wrocławiu2007-03-20
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Bogumiła Kalinowska, Anetta Chołuj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia niedosłuchu u pracownika, który był narażony na hałas w środowisku pracy, można odmówić stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli badania medyczne wskazują na pozazawodowe przyczyny niedosłuchu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo postąpiły, odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej. Mimo narażenia skarżącego na hałas w środowisku pracy, przeprowadzone badania medyczne przez dwie niezależne placówki wykazały, że niedosłuch ma charakter fluktuacyjny i jest spowodowany czynnikami pozazawodowymi, co skutecznie obaliło domniemanie związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a schorzeniem.Stan faktyczny
Skarżący Z. C. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, z którym był narażony przez wiele lat pracy. Organy inspekcji sanitarnej dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących na pozazawodowe przyczyny niedosłuchu. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organy przeprowadziły ponowne postępowanie, uwzględniając zalecenia sądu. Ostatecznie, po analizie kolejnych opinii medycznych, organy utrzymały w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżący wniósł skargę, zarzucając m.in. zastosowanie niewłaściwych przepisów i niewyjaśnienie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Asesor WSA Anetta Chołuj Protokolant Paulina Rosiak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 20 marca 2007 r. sprawy ze skargi Z. C. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art.12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998 r. Nr 90 poz. 575 z późn. zm.) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 póz. 294 z późn. zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115), jak również art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.) - po rozpatrzeniu odwołania Z. C. od decyzji nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ś. z dnia [...]; nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu /poz. 15 w wykazie chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych /Dz. U. Nr 65 poz.294/ - zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że Z. C. pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym w C. od 04.07.1956 r. do 31.12.1957 r. - na stanowisku technika normowania, w narażeniu na hałas pochodzący ze stanowisk pracy zlokalizowanych w warsztacie, zaś w dalszych latach był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Górniczo-Obróbczym A S. A. w S. na następujących stanowiskach pracy:
- od 05.03.1958 r. do 01.08.1962 r. jako cyrkularz-szlifierz, przy czym pomiarów środowiskowych w tym okresie na tym stanowisku nie wykonywano /przeprowadzone pomiary natężenia hałasu na przestrzeni lat 1972-2000 wykazały w: hali traków od 65dB(A)-103dB(A), hali obróbki maszynowej od 80dB(A)-104dB(A).
- od 02.08.1962 r. do 01.06.1967 r. w charakterze ślusarza (wykonywał prace związane z remontem i naprawą urządzeń służących do wydobycia, przerobu i produkcji kamienia budowlanego znajdujących się na terenie całego zakładu) - narażony pośrednio na hałas pochodzący od pracujących maszyn i urządzeń zlokalizowanych w różnych miejscach zakładu o natężeniu od 65dB(A) - 110dB(A) /pomiarów środowiskowych w tym okresie na tym stanowisku nie wykonywano/.
- od 02.06.1967 r. do 30.11.1977 r.; sztygar oddziałowy urządzeń mechanicznych
- od 01.12.1977 r. do 01.10.1980 r.; specjalista ds. mechanicznych
- od 02.10.1980 r. do 05.10.1981 r.; kierownik warsztatów mechanicznych
- od 06.10.1981 r. do 29.03.1987 r.; starszy mistrz warsztatów mechanicznych - sztygar
- od 30.03.1987 r. do 26.01.1988 r.; oddelegowanie do pracy eksportowej na budowie w B. na stanowisku pomocnika kamieniarza (Przedsiębiorstwo Budownictwa Specjalistycznego B w K.)
- od 27.01.1988 r. do 17.03.1988 r.; starszy mistrz warsztatów mechanicznych - sztygar
- od 18.03.1988 r. do 17.01.1990 r.; oddelegowanie do pracy eksportowej na budowie w L. na stanowisku mechanika sprzętu i transportu (Przedsiębiorstwo Eksportu Budownictwa Komunikacyjnego C w W.)
- od 17.01.1990 r. do O l .05.1990 r.; starszy mistrz warsztatów mechanicznych - sztygar
- od 02.05.1990 r. do 01.10.1994 r.; starszy mistrz-sztygar, z-ca głównego mechanika
- od 02.10.1994 r. do 01.08.1996 r.; kierownik warsztatów mechanicznych, sztygar urządzeń mechanicznych
- od 02.08.1996 r. do 30.09.1999 r.; /pełny etat/ od 11.10.1999 r. do 30.04.2000 r.; /7/8 etatu/; zastępca kierownika działu mechaniczno-energetycznego i inwestycji
- od 01. 10.1999 r. przebywa na emeryturze.
Jak ustalono, praca zainteresowanego na stanowiskach: sztygara oddziałowego urządzeń mechanicznych, specjalisty ds. mechanicznych, kierownika warsztatów mechanicznych, starszego mistrza warsztatów mechanicznych-sztygara, kierownika warsztatów mechanicznych - polegała na :
dozorowaniu remontów maszyn i urządzeń znajdujących się na terenie całego zakładu (hale obróbki maszynowej, ręcznej, sprężarkownie, warsztaty naprawcze, wyrobiska, dźwignice perforatory, wiertnice),
nadzorowaniu produkcji narzędzi kamieniarskich w kuźni zakładowej i nakładek do groszkowania,
kontroli stanu technicznego i zabezpieczeń bhp maszyn i urządzeń
zlokalizowanych na terenie zakładu będących w ruchu (maszyny produkcyjne, traki, szlifierki, cyrkularki, sprężarki, dźwignice, palniki wrębowe itd.),
prowadzeniu dokumentacji, przydzielaniu zadań remontowych dla podległych pracowników, kontroli jakości wykonywanych remontów i sprawozdań.
Na w/w stanowiskach pracy zainteresowany narażony był pośrednio na hałas występujący na stanowiskach pracy w zakładzie - pomiarów środowiskowych nie wykonywano /przeprowadzone pomiary natężenia hałasu na przestrzeni lat 1972-1996 na poszczególnych stanowiskach pracy na wydziałach kształtowały się w granicach 65dB(A) do 110dB(A)/. Praca zainteresowanego na stanowisku zastępcy kierownika działu mechaniczno-energetycznego i inwestycji polegała na nadzorowaniu i kontroli nad prawidłową realizacją napraw i remontów maszyn i urządzeń zainstalowanych w Przedsiębiorstwie A S. A. wykonywanych przez podległe służby. Efektywny czas pracy w narażeniu pośrednim na hałas wyniósł ok. 2 godz. dziennie /w pozostałym czasie prowadzenie dokumentacji/ - pomiarów środowiskowych na tym stanowisku nie wykonywano. Przeprowadzone pomiary natężenia hałasu w różnych halach produkcyjnych i miejscach zakładu kształtowały się na przestrzeni lat 1996-2000 na poszczególnych stanowiskach pracy w granicach 65dB(A) do 104dB(A). Zainteresowany w ramach oddelegowania z Przedsiębiorstwa Górniczo-Obróbczego A S. A. w S. do pracy eksportowej w B. - na stanowisku pomocnika kamieniarza (praca polegała na renowacji elewacji kamiennej obiektu zabytkowego i montażu nowych elementów) - nie był narażony na hałas, natomiast oddelegowany do L. - na stanowisku mechanika sprzętu i transportu (praca polegała na naprawie maszyn i urządzeń budowlanych, drogowych, demontowaniu części silników oraz osuwaniu usterek w zespołach i mechanizmach maszyn budowlanych) - sporadycznie mógł być narażony na hałas.
W dalszej części uzasadnienia decyzji organ odwoławczy relacjonując przebieg postępowania przytoczył, że Z. C. pozostawał na obserwacji Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w W. (obecnie D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W.) od 1996 r., gdzie pierwsze badania w tej Poradni odbył w dniach 17.10. - 22.10.1996 r. Rozpoznano wówczas ubytki słuchu: ucho prawe - 14 dB, ucho lewe - 12,3dB. Nie rozpoznano zawodowego uszkodzenia słuchu (orzeczenie lekarskie z dn. 28.10.1996 r.). Kolejne badania specjalistyczne w Poradni Chorób Zawodowych w latach: 1998, 1999, 2000 (2 miesiące przed zakończeniem pracy) również nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (ubytki słuchu były poniżej 30dB), w latach 1999 i 2000 uszkodzenie słuchu miało charakter odbiorczy. Ostatnie badanie w Poradni Chorób Zawodowych odbyło się w dniach: 22.02, 28.02 i 07.03.2001 r. W wyniku tego badania (orzeczenie z dn. 26.03.2001 r.) stwierdzono, że progresja ubytków słuchu nie osiąga stopnia choroby zawodowej narządu słuchu i spowodowana jest czynnikami pozazawodowymi. Ośrodek uzasadnił, że płaski zapis tympanometryczny dowodzi uszkodzenia układu przewodzącego co dodatkowo wyklucza rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., do którego stronę skierowano na ponowne badania również nie znalazł podstaw do rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego. W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego z dnia 12.07.2001 r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. stwierdził, cyt: "Niedosłuch obustronnie odbiorczy. Średnie podwyższenie progu słuchu z częstotliwości 1000, 2000, 4000 Hz z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki wynosi UP-32 dB, UL-27 dB. Obniżenie czułości słuchu w uchu lewym (lepiej słyszącym) nie powoduje z lekarskiego punktu widzenia upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu upoważniającym do rozpoznania choroby zawodowej". Wydane wówczas na podstawie wymienionych orzeczeń decyzje w administracyjnym toku instancji przez organy inspekcji sanitarnej - o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego urazu akustycznego zostały zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 30 czerwca 2004r. sygn. akt 3 II SA/Wr 3256/2001 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W motywach orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że organy dokonały wadliwej wykładni § 1 powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, obowiązujące bowiem w dniu wydania zaskarżonej decyzji przepisy § 1 powołanego rozporządzenia nie wprowadzały wielkości ubytku słuchu jako przesłanki, od spełnienia której uzależnione jest rozpoznanie choroby zawodowej, w orzecznictwie sądowym wielokrotnie podkreślano, że przyjęcie takiej wykładni jest błędne, co w konsekwencji prowadzi do wadliwości decyzji. Powołane rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych przyjmuje, że stwierdzenie choroby zawodowej uzależnione jest od ustalenia rodzaju choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych, - uzależnienie w tej sytuacji przez organy rozpoznające sprawę stwierdzenia choroby zawodowej u Z. C. w postaci uszkodzenia słuchu od wielkości ubytku słuchu w sposób istotny narusza przepisy prawa materialnego będącego podstawą rozstrzygnięcia sprawy, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z takim wyrokiem Sądu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ś. zwrócił się do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. z prośbą o ponowne badanie Z. C. i wydanie stosownego aktualnego orzeczenia lekarskiego mającego na celu jednoznaczne ustalenie lub wykluczenie choroby zawodowej, uwzględniającego zarzuty zawarte w wydanym w sprawie wyroku. W wykonaniu powyższego zainteresowany w dniach: 10.12.2004 r., 05.01.2005 r., 02.02.2005 r., 10.02.2005 r. został poddany badaniom w powołanej placówce, która dnia 27.05.2005 r. wydała orzeczenie lekarskie nr 63/BP/2005 o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, uzasadniając swe stanowisko tym, iż " Od 1996 do 2000 roku pacjent podlegał kontroli stanu narządu słuchu, w ramach badań uzupełniających w tut. DWOMP. W marcu 2001 r. pacjent otrzymał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Na swój wniosek w lipcu 2001 r. był badany w Instytucie Medycyny Pracy w S., gdzie stwierdzono niedosłuch obustronny odbiorczy o wielkościach ubytków słuchu nie kwalifikujących się do rozpoznania choroby zawodowej. U pacjenta od roku 1996 obserwowano pogarszanie się słuchu, natomiast w 2000 r. nastąpiła znaczna poprawa słuchu. Taki przebieg niedosłuchu może sugerować nakładanie się u pacjenta na rzeczywisty niedosłuch ślimakowy (niższy niż stwierdzono w audiogramach) dodatkowych przyczyn (np. naczyniowych, ciśnieniowych), które obniżają okresowo próg słuchu. W wywiadzie pacjent podaje że nie był leczony z powodu innych dolegliwości, ale w dokumentacji w DWOMP znajduje się orzeczenie lekarskie z dn. 08.11.1987 r. i dn. 03.12.1987 r. o przeciwskazaniu do pracy na wysokości (choroba nadciśnieniowa, osłabienie słuchu w zakresie tonów wysokich) i o leczonym nadciśnieniu tętniczym. W przeprowadzonych badaniach w tut. DWOMP w 2005 r. również stwierdzono duże rozbieżności w badaniach audiometrycznych aż do 40 dB. W wykonanych próbach nadprogowych nie potwierdza się uszkodzeń ślimaka (próba SISI 0%) co może sugerować uszkodzenie komórek nerwowych ślimaka, które byłoby na tle naczyniowym, a nie bezpośrednie uszkodzenie komórek nerwowych ślimaka, które byłoby trwałe i nieodwracalne jak to ma miejsce w przypadku działania hałasu. Pacjenta skierowano dodatkowo na badanie BERA - potencjałów wywołanych z pnia mózgu celem wyznaczenia obiektywnego progu słuchu. Na dzień 24.03.2005 r. wynosi on dla UP-70-60 dB, UL-50 dB. Na podstawie oceny całości dokumentacji Pana Z. C. można stwierdzić brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej mimo wielkości progów słuchu UP-70-60 dB, UL-50 dB. Analiza stanu narządu słuchu od roku 2001-2005 wskazuje na pogorszenie niedosłuchu pomimo braku narażenia na hałas. Świadczy to o wpływie czynników pozazawodowych na narząd słuchu. Na podstawie wykonanych badań i oceny całości dokumentacji stwierdzono brak cech uszkodzenia ślimaka charakterystycznego dla działania hałasu".
Na wniosek strony o przeprowadzenie ponownego badania w jednostce badawczo-rozwojowej, D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. skierował zainteresowanego do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który 29.10.2005 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania rzeczonej choroby zawodowej. Według ustaleń Instytutu rozpoznano, cyt: "Niedosłuch odbiorczy obustronny o cechach lokalizacji ślimakowej w uchu lewym. Średnie ubytki słuchu dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 4 kHz po odjęciu poprawki na wiek wynoszą: UP-34 dB, UL-27 dB (w oparciu o badanie audiometrią tonalną, impedancyjną i ABR). Analiza dokumentacji dotyczącej narażenia zawodowego na hałas potwierdza, że w okresie zatrudnienia w latach 1956-1957 mógł być narażony pośrednio a w latach 1958-1999 był narażony na poziomy hałasu stwarzające ryzyko uszkodzenia słuchu. W okresie 01.10.1999-30.04.2000 pracował w wymiarze 7/8 etatu. Pierwsze adnotacje dotyczące wystąpienia niedosłuchu pojawiły się w 1984 r. - < osłabienie słuchu w zakresie tonów wysokich >, od 1996r. pozostawał pod kontrolą WOMP w W. W IMP i ZŚ w S. wydano w oparciu o przeprowadzone badania orzeczenie z dn. 13.07.2001 r. - < Niedosłuch obustronnie odbiorczy. Średnie podwyższenie progu słuchu z częstotliwości 1,2,4 kHz z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki wynosi: UP-32 dB, UL-27 dB. Obniżenie czułości słuchu w uchu lewym (lepiej słyszącym) nie powoduje z lekarskiego punktu widzenia upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu upoważniającym do rozpoznania choroby zawodowej >. Analiza przeprowadzonych obecnie badań potwierdza występowanie niedosłuchu obustronnie odbiorczego o lokalizacji ślimakowej w uchu lewym. Próg słuchu w uchu prawym - 34 dB, w uchu lewym -27 dB, co oznacza brak istotnej progresji wielkości niedosłuchu w odniesieniu do badań w 2001 r. Podsumowując - uszkodzenie słuchu spowodowanego działaniem hałasu zgodnie z wiedzą medyczną charakteryzuje się występowaniem niedosłuchu obustronnego o lokalizacji ślimakowej. Niedosłuch rozwija się powoli na skutek wieloletniej ekspozycji na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, ma charakter nieodwracalny, nie ulega więc w przebiegu schorzenia poprawie. Spełnienie wszystkich cech klinicznych wymienionego w punkcie 15 wykazu chorób zawodowych schorzenia uzasadnia jego rozpoznania. W przypadku Pana C. nie stwierdzamy obustronnego ubytku odbiorczego o lokalizacji ślimakowej, jego wielkość ulega okresowym zmianom. Powyższe nie uzasadnia rozpoznania wymienionego w wykazie chorób zawodowych "uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu", jako czynniki etiologiczne mogące skutkować powstaniem niedosłuchu odbiorczego należy wymienić (zmiany naczyniowe powodujące zaburzenia krążenia w obrębie ucha wewnętrznego), czynniki ototoksyczne, infekcje itp. Jednoznaczne ustalenie czynnika etiologicznego nie jest obecnie możliwe".
W związku z powyższym, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ś. wydał w dniu [...] decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Rozpatrując wniesione przez stronę odwołanie organ II instancji stwierdził, iż w sprawie zostały wydane dwa orzeczenia lekarskie, ale zaistniały w nich rozbieżne opinie medyczne odnośnie ubytku słuchu u zainteresowanego. Rozbieżności dotyczyły zarówno stwierdzonego charakteru ubytku słuchu jak i wyliczonych ilości dB. Zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu orzeczenia lekarskie z upoważnionych placówek służby zdrowia poddawane zostały pełnej ocenie organu orzekającego, który musi wykazać w uzasadnieniu decyzji dlaczego uznał ten dowód za wiarygodny oraz rozstrzygnąć istniejące wątpliwości i wywnioskować, które z orzeczeń lekarskich spełnia kryterium biegłego i jest wystarczające do wydania stosownej decyzji.
W związku z powyższym organ odwoławczy zwrócił się z prośbą do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. pismem z dnia 17.01.2006 r. o ponowne przeanalizowanie sprawy i ustosunkowanie się do opinii lekarskiej wydanej przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. Udzielając odpowiedzi w dniu 24.05.2006 r., Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. stwierdził, iż " (...) przeprowadzono w 2005 roku diagnostykę niedosłuchu u pana Z. C., wykonano dwukrotnie badanie audiometrią tonalną uzyskując dobrą powtarzalność wyników; I badanie UP-37 dB, UL-27 dB, II badanie UP-34, UL-27 dB. W badaniu BERA wykonanym trzaskiem szerokopasmowym próg słuchu wynosił obustronnie 35 dB HL. W badaniu audiometrią impedancyjna- uzyskano obustronnie prawidłowe zapisy tympanometryczne. Odruchy strzemiączkowe obecne w stymulacji contra w uchu prawym. Przeprowadzona diagnostyka dotycząca lokalizacji niedosłuchu - próba SiSi - dwukrotnie wykonana - bez cech lokalizacji ślimakowej. Obliczony w oparciu o próg odruchów strzemiączkowych dodatni objaw wyrównania głośności w uchu lewym. Podsumowując - uzyskano dość dobrą zgodność uzyskanych progów słuchu zarówno metodą subiektywną (audiometrią tonalna) jak i obiektywną (BERA). Próba lokalizacyjna subiektywna (SiSi) nie potwierdziła uszkodzenia ślimaka, natomiast obiektywny objaw wyrównania głośności - wykazał istnienie niedosłuchu ślimakowego w uchu lewym. Przedstawione wyniki badań uzasadniały ustalenie rozpoznania jak w orzeczeniu z dnia 29.10.2005 r. Zgodnie z danymi zawartymi w orzeczeniu lekarskim DWOMP z dnia 27.05.2005 r. stwierdzono wówczas badaniem BERA ubytek UP-70 - 60 dB, UL-50 dB, oraz duże rozbieżności wyników uzyskiwanych w badaniach audiometrią tonalną (subiektywną), próba SiSi również nie wykazała cech lokalizacji ślimakowej. Podsumowując dokumentowane badaniami audiometrycznymi znaczne różnice w uzyskiwanych progach słuchu (w tym również w badaniach obiektywnych) mogą świadczyć o występowaniu niedosłuchu fluktuacyjnego u Pana Z. C., którego wielkość modelowana jest czynnikami pozazawodowymi. Niedosłuch odbiorczy o jednostronnej lokalizacji ślimakowej i fluktuacyjnym przebiegu nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu i nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu".
Wobec ostatecznej opinii z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w sprawie, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po przeanalizowaniu całości akt sprawy w aspekcie omawianej choroby zawodowej, jako organ orzekający II instancji dokonał oceny mocy dowodowej orzeczeń lekarskich, które stanowią podstawę decyzji w przedmiocie choroby zawodowej i zważył co następuje:
Do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W ocenie organu odwoławczego odwołujący się był wielokrotnie poddawany specjalistycznym badaniom lekarskim w kierunku zawodowego uszkodzenia słuchu i żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych nie rozpoznała choroby zawodowej - przewlekłego urazu akustycznego. Powyższe orzeczenia wydane przez placówki medyczne upoważnione do wydawania orzeczeń lekarskich w sprawach chorób zawodowych były zgodne co do faktu, iż brak jest podstaw merytorycznych do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu, a narażeniem na hałas środowiska pracy. Stanowisko to uzasadniono wynikami przeprowadzonych dotychczas badań i obserwacją kliniczną. Instytut wykazał, że dokumentowane badaniami audiometrycznymi znaczne różnice w uzyskiwanych progach słuchu (w tym również w badaniach obiektywnych) mogą świadczyć o występowaniu niedosłuchu fluktuacyjnego u Pana Z. C., którego wielkość modelowana jest czynnikami pozazawodowymi. Niedosłuch odbiorczy o jednostronnej lokalizacji ślimakowej i fluktuacyjnym przebiegu nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu i nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Wyniki badań wskazują zatem na etiologię pozazawodową rozwoju uszkodzenia słuchu. Mając powyższe na uwadze, zdaniem organu odwoławczego, w tym przypadku został spełniony tylko jeden z wymienionych wyżej warunków stwierdzenia choroby zawodowej - w oparciu o dostarczoną dokumentację potwierdzono wieloletnie narażenie zawodowe na działanie ponadnormatywnego hałasu w środowisku pracy, natomiast nie została rozpoznana choroba zawodowa - zawodowe uszkodzenie słuchu. Wydane orzeczenia poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanego, są obiektywne, spójne oraz przekonujące, zatem spełniają kryteria opinii biegłego.
W przedstawionym świetle, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji pierwszej instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu Z. C. domagając się uchylenia zaskarżonych rozstrzygnięć zarzucił, że wydane orzeczenia lekarskie wbrew prawu w istocie oparto na zaostrzonych kryteriach wynikających z nowego rozporządzenia Rady Ministrów regulującego sprawy z zakresu chorób zawodowych z 2002 r., które w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania. Zarzucił nadto niewyjaśnienie stanu faktycznego albowiem organy nie ustaliły z jakich względów niedosłuch o lokalizacji ślimakowej występuje tylko w jednym uchu oraz pominęły okoliczność, że wpływ na obecny stan schorzenia u skarżącego mają czynniki powstałe po ustaniu zatrudnienia, zniekształcając obraz choroby. Wskazał na rozbieżności w orzeczeniach lekarskich podnosząc okoliczność, iż w jego ocenie aparatura w DWOMP w W. nie miała wymaganych atestów i homologacji przez co wyniki badań są niewiarygodne. W dokumentacji medycznej posiadanej przez tę placówkę nie może być orzeczenia lekarskiego z listopada i grudnia 1987 r. o nadciśnieniu, gdyż w tym czasie skarżący pracował w B. zachowując uprawnienia do pracy na wysokości.
W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała dotychczasową argumentację w sprawie wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną. Z drugiej strony - zważywszy, iż sprawa była już raz rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny - istotnego znaczenia nabiera postanowienie art. 153 p.p.s.a, w myśl którego "ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone
w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia".
Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem żadne naruszenia prawa, o jakich mowa wyżej nie występują w niniejszej sprawie, a organy administracji orzekające w sprawie wykonały wszystkie zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zawarte w motywach wyroku z dnia 30 czerwca 2004 r. sygn. 3 II SA/Wr 3256/2001.
Materialno-prawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia będącego przedmiotem skargi stanowią unormowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późn. zmianami) - w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.115). Stosownie do § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia dnia 18 listopada 1983 r., chorobą zawodową jest jedna z chorób określonych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia pod warunkiem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Stwierdzenie zatem choroby zawodowej uzależnione jest od łącznego spełnienia dwóch przesłanek, a mianowicie od rozpoznania rodzaju choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do powołanego rozporządzenia oraz ustalenia, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy.
Jak wynika z akt sprawy postępowanie administracyjne przed organami inspekcji sanitarnej prowadzono w kierunku ewentualnego rozpoznania schorzenia wymienionego w pozycji 15 wykazu tj. "uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu". Na tle przywołanych regulacji prawnych bezsprzecznie stwierdzić należy, iż nie każde uszkodzenie słuchu jest uznawane przez normodawcę za schorzenie zawodowe, warunkiem bowiem uznania choroby zawodowej z tego tytułu jest ustalenie, że uszkodzenie słuchu jest następstwem oddziaływania hałasu mającego swe źródło w środowisku pracy. Jakkolwiek wskazać przy tym wypada, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się istnienie domniemania związku przyczynowo - skutkowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. np. wyrok NSA z 7 IV 1982r. IISA 372/ 82, publ. ONSA z 1982, Nr 1, poz. 33) uznając, że wystarczy tylko stwierdzenie istnienia warunków w środowisku pracy narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały, jednakże nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę - jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Wszelkie ustalenia w tej materii muszą być poczynione zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 kpa, wyrażającego zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 kpa, organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Art. 80 kpa, wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem (w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - art. 107 § 1 i § 3 kpa), jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
Na te właśnie okoliczności wskazywał między innymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 30 czerwca 2004 r. podając w motywach, że w wypadku bezspornego jak w niniejszej sprawie, wieloletniego narażenia skarżącego na hałas ponadnormatywny, organy odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej z omawianego tytułu nie wykluczyły wówczas związku przyczynowego między czynnikiem szkodliwym (hałasem), na oddziaływanie którego narażony był skarżący, a stwierdzonym schorzeniem wymienionym w wykazie chorób zawodowych. Sąd bowiem dopatrzył się naruszenia norm proceduralnych wyrażonych w art. 7, 77 i art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organy Inspekcji Sanitarnej nie przeprowadziły prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, pominęły ocenę orzeczeń lekarskich w zakresie ich mocy dowodowej i uchybiając prawu materialnemu - wprowadziły do hipotezy normy z pozycji 15 wykazu chorób zawodowych nie występującą w ówczesnym stanie prawnym przesłankę wielkości ubytku słuchu.
Oceniając jednak ponownie prowadzone postępowanie należy z całą mocą podkreślić, iż w jego toku usunięto dostrzeżone nieprawidłowości. Podnieść bowiem wypada, że badania w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy - Oddział w W. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. - przeprowadzone zostały w wymiarze szerszym niż uprzednio, zaś pewne niejasności co do wielkości ubytku słuchu oraz rozpoznania w DWOMP pozaślimakowego charakteru ubytku słuchu obustronnie, podczas gdy Instytut stwierdził ten rodzaj uszkodzenia słuchu jednostronnie tzn. w uchu prawym - zostały wyjaśnione w toku postępowania odwoławczego po uzyskaniu dodatkowej opinii Instytutu z dnia 24 maja 2006 r., w której wskazano, że występujące u pacjenta zmiany świadczą o fluktuacyjnym przebiegu schorzenia, podkreślając, że nie jest on charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu. Obie placówki medyczne były zgodne co do faktu, iż na schorzenie wpłynęły czynniki pozazawodowe, czyli inne niż hałas, w szczególności podkreślono także występujące u skarżącego nadciśnienie oraz zmiany naczyniowe. Wbrew twierdzeniom skarżącego akta administracyjne (karty 60 i 65, tj. opinie o stanie zdrowia z 6 czerwca 1989 r. oraz 17 maja 2001 r.) odzwierciedlają, że skarżący w trakcie zatrudnienia, w latach 1988 i 1989 cierpiał na podwyższone ciśnienie tętnicze, ujawnienie którego spowodowało - celem kontynuowania leczenia - powrót skarżącego z kontraktu w L., gdzie przebywał na mocy umowy z przedsiębiorstwem A S. A. Godzi się także zaznaczyć, iż stosownie do zaleceń Sądu nie brano pod uwagę wielkości niedosłuchu jako okoliczności przesądzającej w braku rozpoznania choroby zawodowej.
Tym samym przyjąć należy, iż domniemanie istnienia związku przyczynowo-skutkowego między występującym u skarżącego schorzeniem a narażeniem na wieloletni hałas w środowisku pracy skarżącego - zostało ewidentnie wykluczone. Nie można również podzielić subiektywnego przekonania skarżącego o niespełnieniu wymogów technicznych aparatury medycznej w DWOMP Odział w W., zresztą ustalenia faktyczne w sprawie zostały dokonane na podstawie badań i orzeczeń lekarskich dwóch uprawnionych placówek medycznych.
Zgodnie z przepisem § 7 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzące w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (...). Wydane przez te jednostki orzeczenia lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, są jedynie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tych opinii, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych powołanym wyżej art. 80 kpa. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna - aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć - zawierać przekonywujące uzasadnienie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. Zdaniem składu orzekającego w toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego - dotyczącego ustalenia, czy zostały spełnione przesłanki pozwalające na stwierdzenie choroby zawodowej u skarżącego i czy okoliczności faktyczne obalają domniemanie związku przyczynowego między stwierdzonym u skarżącego niedosłuchem a ponadnormatywnym hałasem występującym w jego środowisku pracy - w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Strona skarżąca nie przedstawiła żadnych przeciwdowodów, które by obaliły moc dowodową wydanych opinii lekarskich włączonych w poczet dowodów. Tym samym chybiony jest zarzut niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu nie można też skutecznie zarzucić organom sanitarnym przekroczenia granic swobodnej oceny powyższych dowodów, według zasady wyrażonej w art. 80 k.p.a. Skoro bowiem opinie w sposób przekonujący wskazują na inne niż zawodowe przyczyny niedosłuchu u skarżącego to uprawnione jest stanowisko, że podważono istnienie związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a szkodliwymi czynnikami w środowisku pracy. Przypomnieć w tym miejscu należy, że organy administracyjne uprawnione są do swobodnej oceny dowodów (w tym też opinii lekarskich - a taki charakter posiadają przecież orzeczenia właściwych placówek służby zdrowia). Przy ocenie dowodów należy jedynie wykazać dbałość by nie przybrała ona formy "dowolności". W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich w niniejszej sprawie cech dowolności nie nosi. Wskazano bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób jednoznaczny przyczyny, dla których opiniom tym dano wiarę, usunięto powzięte pewne wątpliwości występując o opinię uzupełniającą do Instytutu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie przyjmuje się, iż organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z niewadliwym orzeczeniem lekarskim, sporządzonym rzetelnie, znajdującym poparcie w przeprowadzonych badaniach, wyczerpująco uzasadnionym. Nadto nie sposób nie zauważyć, iż zarówno organ administracyjny, jak również Sąd, nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna w przedmiocie rozpoznawania chorób zawodowych. Wiedzę w owej materii posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie stosowne, prawem przewidziane orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu, jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia, logiczności rozumowania i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro więc w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki służby zdrowia ocenić należy jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie ma podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami.
W konsekwencji przyjąć należy, iż skutecznie obalono domniemanie istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, a stwierdzonym niedosłuchem.
Wobec braku naruszenia norm prawa procesowego oraz przepisów o charakterze materialnoprawnym - wniesiona skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło