II GSK 364/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-03-20

Skład orzekający: Janusz Drachal, Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa z rejestracji międzynarodowego znaku towarowego, złożony po wejściu w życie ustawy Prawo własności przemysłowej, powinien być rozpatrywany na podstawie przepisów tej ustawy, czy też przepisów dotychczasowej ustawy o znakach towarowych, w sytuacji gdy prawo z rejestracji powstało pod rządami ustawy starszej?
Ratio decidendi
Wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa z rejestracji znaku towarowego, złożony po wejściu w życie ustawy Prawo własności przemysłowej (p.w.p.), podlega ocenie na podstawie przepisów tej nowej ustawy, nawet jeśli prawo z rejestracji powstało pod rządami poprzedniej ustawy o znakach towarowych. Przepisy intertemporalne zawarte w art. 315 p.w.p. należy interpretować w ten sposób, że skutki zdarzeń prawnych powstałych po wejściu w życie nowej ustawy podlegają jej przepisom, a nie przepisom dotychczasowym. W związku z tym, pięcioletni okres nieużywania znaku towarowego, przewidziany w p.w.p., jest właściwy do oceny wniosku złożonego po tej dacie.
Stan faktyczny
Spółka K. wniosła o uznanie za wygasłe prawa z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego RED BULL w części dotyczącej towarów w klasie 30. Urząd Patentowy RP uznał wniosek za przedwczesny, ponieważ pięcioletni termin nieużywania znaku, liczony od daty złożenia wniosku, jeszcze nie upłynął. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego co do stosowania przepisów Prawa własności przemysłowej i sposobu liczenia terminu nieużywania znaku. Skarga kasacyjna zarzucała naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów intertemporalnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.), Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba, Protokolant Beata Kołosowska, po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P.P.L. "K." - J. K. Spółki Jawnej w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 2180/05 w sprawie ze skargi P.P.L. "K." - J. K. Spółki Jawnej w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 września 2005 r., nr Sp. [...] w przedmiocie odmowy uznania za wygasłe prawa z rejestracji międzynarodowej znaku towarowego oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 2180/05 oddalił skargę P.P.L. K., J. K. Sp. j. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 września 2005 r., nr [...] oraz [...] oddalającą wniosek o uznanie za wygasłe prawa z rejestracji międzynarodowej znaku towarowego RED BULL nr IR-708 694. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Pismem z dnia 6 lipca 2004 r., które wpłynęło do Urzędu Patentowego RP w dniu 9 lipca 2004 r. Spółka K. wystąpiła na podstawie art. 28 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5 poz. 17 ze zm.), zwanej dalej u.z.t., w związku z art. 4 ust. 1 "Porozumienia Madryckiego z 14 kwietnia 1891 r. o międzynarodowej rejestracji znaków..." (Dz. U. z 1993 r., Nr 116, poz. 514 i 515) oraz art. 315 ust. 1 i art. 255 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117), zwanej dalej p.w.p., z wnioskiem o uznanie za wygasłe prawa z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego RED BULL nr IR-708 694 w części dotyczącej towarów w klasie 30, zarejestrowanego na rzecz Red Bull GmbH z siedzibą w F., (Austria) i uznanego w Polsce w wyniku notyfikacji z 8 kwietnia 1999 r. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia 2 września 2005 r. działając na podstawie art. 169 ust. 1 i 2 p.w.p. oddalił powyższy wniosek, jako przedwczesny. Zdaniem organu, pomimo, iż prawo z rejestracji na znak towarowy RED BULL nr IR - 708 694 zostało uznane w Polsce dnia 8 kwietnia 2000 r. - zgodnie z Porozumieniem Madryckim... po roku od notyfikacji z dnia 8 kwietnia 1999 r. - to jest pod rządami przepisów ustawy o znakach towarowych, to podstawę prawną niniejszego rozstrzygnięcia stanowi ustawa - Prawo własności przemysłowej. Decyduje o tym data złożenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa. Urząd Patentowy stwierdził, iż termin pięciu lat, o którym mowa w art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., jest liczony od daty złożenia przedmiotowego wniosku, przy czym termin ten nie może obejmować lat przed datą udzielenia prawa, ponieważ dopiero w dacie udzielenia prawa powstaje obowiązek używania znaku. Z uwagi na to, że dla spornego znaku pięcioletni termin nieużywania znaku towarowego, jako warunku wygaśnięcia prawa z rejestracji upływał dnia 8 kwietnia 2005 r., wniosek złożony w dniu 9 lipca 2004 r. został uznany za przedwczesny. W skardze na powyższą decyzję do WSA w Warszawie Spółka K. zarzuciła naruszenie art. 315 ust. 1 zdanie drugie p.w.p. oraz art. 28 ust. 1 u.z.t. poprzez ich niezastosowanie, a także art. 315 ust. 2 oraz art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez ich błędne zastosowanie, skutkujące przyjęciem pięcioletniego terminu nieużywania znaku, art. 6 k.p.a. w związku z art. 25 pkt 3 oraz art. 28 ust. 1 u.z.t. poprzez przyjęcie zasady ustalania okresu nieużywania znaku jako liczonego wstecz od daty złożenia wniosku, zamiast obliczania go w przyszłość od daty zaprzestania używania znaku albo niepodjęcia tego używania po uzyskaniu rejestracji, art. 5 Kodeksu cywilnego w związku z art. 153 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 4 Porozumienia madryckiego... poprzez przyjęcie wykładni, że obowiązek używania znaku towarowego RED BULL nr IR-708 694 powstał po upływie roku od notyfikacji zgłoszenia międzynarodowego w Urzędzie Patentowym, a także art. 10 § 1 oraz art. 77 § 4 k.p.a., gdyż Urząd nie zakomunikował stronie faktów w postaci daty, od której biegnie obowiązek używania znaku towarowego. Oddalając skargę Spółki K. na powyższą decyzję WSA w Warszawie uznał, że postępowanie o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy w przypadkach określonych w art. 169 p.w.p. jest postępowaniem wszczynanym na wniosek strony, do którego mają zastosowanie przepisy k.p.a. dotyczące wszczęcia postępowania, a w szczególności art. 61 pkt 3 k.p.a. Sąd I instancji podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że przedmiotowy wniosek z dnia 9 lipca 2005 r. został złożony w dacie obowiązywania ustawy - Prawo własności przemysłowej (ustawa weszła w życie 22 sierpnia 2001 r.) i został trafnie rozpatrzony na podstawie jej przepisów. Za bezzasadny Sąd uznał zarzut skarżącej dotyczący naruszenia prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 315 ust. 1 zdanie 2 oraz art. 28 u.z.t. i art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Uprawniony ze znaku nie przedstawił dowodów potwierdzających używanie znaku w zakwestionowanej klasie, a na nim zgodnie z art. 169 ust. 6 p.w.p. spoczywał obowiązek wykazania używania znaku. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 oraz art. 77 § 1 i art. 78 k.p.a. Sąd stwierdził, że nie narusza prawa wybór przez organ możliwości dotyczącej wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy. Za nietrafny Sąd I instancji uznał zarzut błędnego zastosowania art. 315 ust. 2 p.w.p. poprzez zastosowanie do rozstrzygnięcia niniejszego sporu przepisów p.w.p. Wykładnia art. 315 ust. 1 i 2 p.w.p. nie może prowadzić do wniosku sprzecznego z regułami prawa intertemporalnego, że przepisy dotychczasowe - ustawy o znakach towarowych - stosuje się także do oceny skutków prawnych zdarzeń, które miały miejsce po dniu 22 sierpnia 2001 r. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd I instancji stwierdził, że zawarte w art. 315 ust. 1 zdanie drugie p.w.p. wskazanie rozumieć trzeba w ten sposób, że przepisy ustawy o znakach towarowych stosuje się do oceny skutków zdarzeń prawnych, mających miejsce w czasie ich obowiązywania, natomiast skutki zdarzeń prawnych, które nastąpiły po dniu 22 sierpnia 2001 r., podlegać powinny ocenie na podstawie przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej także wtedy, gdy dotyczyły praw już istniejących. Odmienne rozstrzygnięcie prowadziłoby do nieusprawiedliwionego zróżnicowania po dniu 22 sierpnia 2001 r. statusu uprawnionych z tytułu rejestracji znaków towarowych, zwłaszcza do zróżnicowania zakresu udzielanej ochrony prawnej. Skutki prawne zdarzeń oceniać należy na podstawie tej ustawy, która obowiązywała w czasie, gdy dane zdarzenie nastąpiło i to także w wypadku takich zdarzeń, które można uznać za zrealizowane dopiero wówczas, gdy wystąpił ostatni fakt będący elementem stanu faktycznego tego zdarzenia mającego długotrwały charakter. Przepis art. 315 ust. 2 p.w.p. należy rozumieć w ten sposób, że przepisy u.z.t. stosuje się do oceny skutków prawnych wszystkich tych zdarzeń, które wystąpiły w czasie obowiązywania u.z.t., a więc przed 22 sierpnia 2001 r. Sąd I instancji podzielił ustalenia faktyczne co do dat wystąpienia zdarzeń w postaci wniosku o wygaszenie prawa z rejestracji, z którymi wnioskodawca wiąże uprawnienia do ochrony swych praw i stwierdził, że ocena zasadności żądań wniosku powinna być dokonana na podstawie przepisów p.w.p., a nie na podstawie przepisów u.z.t. Sąd I instancji powołał również w uzasadnieniu wyroku stanowisko zaprezentowane w tym zakresie w doktrynie (U. Promińska, Przegląd Prawa Handlowego 2004/1/21 oraz I. Wiszniewska, Przegląd Prawa Handlowego 2001/12/1). Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że argumenty uprawnionego w zakresie renomy znaku nie mogą być brane pod uwagę w tym postępowaniu. W tym stanie rzeczy skarga, jako niezasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego strona skarżąca - P.P.L. K., J. K Sp. j. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżąca zarzuciła wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, to jest: - art. 315 ust. 1 zdanie drugie p.w.p. poprzez jego niezastosowanie - mimo iż wskazany przepis stanowi expressis verbis, że do praw wyłącznych istniejących w dniu wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, a WSA nie wykazał w sposób przekonujący, iż należy zastąpić go przepisem art. 315 ust. 2, bądź innym spośród przepisów przejściowych tej ustawy; - art. 315 ust. 2 p.w.p. poprzez jego błędne zastosowanie, zamiast art. 315 ust. 1 zdanie drugie, z przyczyn wskazanych w poprzednim zarzucie; - art. 20 i 22 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie do wykładni art. 315 p.w.p. skutkujące tym, iż WSA stosując ustawę p.w.p. wobec prawa z rejestracji istniejącego przed jej wejściem w życie, wydłużył z 3 do 5 lat okres dozwolonego nieużywania znaku, mimo iż za takim wydłużeniem ochrony znaku nie używanego należycie, a tym samym za ograniczeniem wolności gospodarczej innych przedsiębiorców, nie przemawia żaden ważny interes publiczny. Skarżąca zarzuciła również na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, to jest: - art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez to, iż WSA nie dopuścił i nie przeprowadził złożonego przez skarżącego do akt sprawy dowodu z kserokopii fragmentu artykułu prof. Ryszarda Skubisza pt. "Prawo własności przemysłowej (charakterystyka ogólna)", opubl. w: Państwo i Prawo, zeszyt 3 (673) marzec 2002 r., w którym autor prezentuje odmienną interpretację art. 315 p.w.p., aniżeli przytaczana w uzasadnieniu wyroku i nie uzasadnił przyczyn niedopuszczenia tego dowodu; - art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak rozpatrzenia sprawy w jej granicach przejawiające się tym, że WSA kontrolując zaskarżoną decyzję pominął w swej ocenie: a) zarzut nr 2 skargi, że okresu nieużywania znaku towarowego nie można obliczać wstecz od daty złożenia wniosku do Urzędu Patentowego, gdyż należy liczyć go w przyszłość, od początkowej daty okresu nieużywania, to jest od zaprzestania używania znaku, bądź niepodjęcia jego używania od chwili gdy taki obowiązek powstał; b) zawarte w uzasadnieniu zarzutu nr 2 skargi twierdzenia skarżącego, że upływ okresu nieużywania znaku, skutkujący wygaśnięciem może nastąpić także pomiędzy złożeniem wniosku do Urzędu Patentowego, a terminem orzekania przez Urząd (co w tej sprawie nastąpiło, przy założeniu wymaganych 5 lat nieużywania); c) zarzut nr 3 skargi, że wobec nieużywania dwóch kolejnych identycznych znaków towarowych "red bull" to jest objętego niniejszą sprawą znaku nr IR 708694 oraz wcześniejszego nr IR 641378A, który to brak używania miał charakter ciągły, należy przyjąć jako datę powstania obowiązku używania drugiego z tych znaków jego datę rejestracji, a nie późniejszą o ponad rok datę notyfikacji tego znaku w Polsce; Zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy winien był stwierdzić, że ochrona znaku nr IR - 708 694 wygasła w przypadku określonym w punkcie b) z datą późniejszą od złożenia wniosku, ale przed wydaniem decyzji, a w przypadku określonym w punkcie c) przed złożeniem wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia - co w obu przypadkach miałoby istotny wpływ na rozstrzygnięcie Sądu, gdyż skutkowałoby uwzględnieniem skargi, a nie jej oddaleniem. - art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz c) p.p.s.a., w związku z wyżej powołanymi przepisami poprzez to, że Sąd I instancji nie stwierdził w zaskarżonej decyzji wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy, co skutkowało oddaleniem skargi. W uzasadnieniu, strona wnosząca skargę kasacyjną podniosła, iż nie jest prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, który podzielił pogląd Urzędu Patentowego, co do tego, że decydująca dla oceny, które przepisy znajdą w sprawie zastosowanie, jest data złożenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa z rejestracji. Treść art. 315 ust. 1 p.w.p. została naruszona, bowiem nie zastosowano zdania drugiego tego przepisu. Zdaniem skarżącej, jeśli brak jest podstaw do zastosowania wyjątku z ust. 2 tego przepisu, to ów fakt nie wyklucza zastosowania drugiego wyjątku, określonego w ust. 1 tego przepisu. W niniejszej sprawie należało więc, zgodnie z treścią art. 315 ust. 1 zdanie drugie p.w.p. zastosować przepisy dotychczasowe, to jest przepisy ustawy o znakach towarowych, gdyż prawo z rejestracji spornego znaku powstało pod jej rządami. Powołując się na treść art. 28 ust. 1 u.z.t., (trzyletni okres nieużywania znaku) skarżąca stwierdziła, że gdyby przyjąć pogląd Urzędu Patentowego, iż obowiązek używania znaku powstał 8 kwietnia 2000 r., to okres trzyletni upłynąłby w kwietniu 2003 r., co czyniłoby bezzasadnym zarzut przedwczesności wniosku. Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, zastosowana przez Sąd I instancji wykładnia art. 315 p.w.p. prowadzi do wniosku, że zdanie drugie ust. 1 tego przepisu staje się zbędne. Pogląd Sądu I instancji, że dla praw z rejestracji udzielanych na podstawie ustawy o znakach towarowych stosuje się pięcioletni okres dozwolonego nieużywania znaku, jest uprzywilejowaniem tych przedsiębiorców, którzy nie wypełniają obowiązku używania znaku towarowego. Interpretacja art. 315 p.w.p. dająca dodatkową ulgę uprawnionemu do znaku towarowego nieużywanego, zwiększa ograniczenie wolności gospodarczej innych uczestników rynku i jest sprzeczna z art. 22 Konstytucji RP. Skarżąca podniosła, że Sąd I instancji powołał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na poglądy prezentowane w doktrynie przez U. Promińską i I. Wiszniewską, dotyczące kwestii przepisów intertemporalnych w zakresie znaków towarowych, natomiast pominął odmienny pogląd prof. Ryszarda Skubisza, dotyczący wykładni przepisu art. 315 p.w.p., zaprezentowany w złożonym przez skarżącego na rozprawie artykule. Zdaniem autora tego artykułu, treść przepisu art. 315 ust. 1 zd. 2 p.w.p. nakazuje stosowanie poprzednich przepisów do praw istniejących w dniu wejścia w życie nowej ustawy, a zasady prawa międzyczasowego nie mogą mieć nadrzędnego charakteru wobec jasno zredagowanego przepisu prawa. Sąd I instancji nie uwzględnił powyższego dowodu i nie uzasadnił odmowy jego przeprowadzenia, czym naruszył art. 106 ust. 3 p.p.s.a. w związku z art. 45 Konstytucji RP i art. 141 § 4 p.p.s.a. Ponadto skarżąca zarzuciła, że Sąd I instancji nie przeprowadził oceny zarzutów nr 2 i 3 skargi oraz nie uzasadnił, dlaczego odstąpił od ich oceny, a tym samym naruszył treść przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. Zdaniem skarżącej, okres nieużywania znaku należy obliczać od daty zaprzestania używania, bądź w razie nie rozpoczęcia używania od daty powstania obowiązku używania, licząc go w przyszłość. Nawet przyjmując, że na gruncie rozpoznawanej sprawy zastosowanie znajdą przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej, objęciu orzekaniem okresu po złożeniu wniosku nie przeczy art. 170 ust. 1 p.w.p., gdyż przepis ten nakazuje oddalić wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia w razie podjęcia (wznowienia) używania znaku przed złożeniem tego wniosku i nie zakazuje uwzględniania dalszego i ciągłego nieużywania znaku w trakcie toczącej się sprawy spornej. Skoro okres pięciu lat upływał dnia 8 kwietnia 2005 r., to postawiony w zaskarżonej decyzji zarzut przedwczesności wniosku w sprawie [...] miałby rację bytu, gdyby uprawniony podjął używanie znaku po złożeniu wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia ochrony, ale przed upływem okresu, w którym wolno byłoby mu znaku towarowego jeszcze nie używać. Urząd Patentowy powinien stwierdzić wygaśnięcie ochrony w ostatnim dniu pięcioletniego okresu, a nie oddalać wniosku, jako przedwczesnego. Sąd nie odniósł się również do zarzutu skargi, że wobec nieużywania dwóch kolejnych identycznych słownych znaków towarowych, to jest objętego niniejszą sprawą znaku nr IR - 708 694 oraz wcześniejszego nr IR – 641 378A, który to brak używania miał charakter ciągły, należy przyjąć jako datę powstania obowiązku używania drugiego z tych znaków datę jego rejestracji międzynarodowej, a nie późniejszą o ponad rok datę notyfikacji tego znaku w Polsce. Gdyby zarzut ten został uwzględniony, bieg okresu nieużywania znaku rozpoczynałby się od daty zgłoszenia w Biurze WIPO/OMPI w Genewie, czyli 21 grudnia 1998 r., gdyż 5-letni okres zakończyłby się przed datą złożenia wniosku do Urzędu Patentowego. Przyjęcie, że 5-letni okres nieużywania znaku może biec w trakcie postępowania spornego, skutkowałby datą wygaśnięcia poprzedzającą datę wydania zaskarżonej decyzji, a przyjęcie że okres nieużywania rozpoczyna się od daty zgłoszenia, skutkowałby datą wygaśnięcia wcześniejszą, niż złożenie wniosku. Odmienna niż zastosował WSA wykładnia prawa materialnego skutkowałaby trzyletnim okresem nieużywania znaku, jako przesłanką wygaśnięcia ochrony, a taki okres także zakończyłby się wystarczająco wcześnie. W konkluzji skarżąca stwierdziła, że Sąd I instancji zaniechał dokonania oceny zarzutów skargi i dokonał błędnej wykładni przepisu art. 315 p.w.p. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Red Bull GmbH z siedzibą w F., (Austria) wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu przedstawiła swoje stanowisko w stosunku do postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów i stwierdziła, ze są one bezzasadne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Wniesiona przez P.P.L. "K." – J. K. Spółka Jawna skarga kasacyjna od wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2180/05) nie jest zasadna. Przystępując do rozpoznania skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że zakres sądowego rozpoznania sprawy, poza nieważnością postępowania, która w niniejszej sprawie nie zachodzi, jest ograniczony do zarzutów podniesionych przez autora skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna jest bowiem środkiem zaskarżenia ściśle sformalizowanym i oprócz wymagań przepisanych dla pisma procesowego w postępowaniu sądowym, powinna zawierać - poza oznaczeniem zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części i wnioskiem o uchylenie lub zmianę orzeczenia - przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Stosownie do art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie niniejszej skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W tej sytuacji konieczne zbadanie przez Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszym rzędzie zasadności zarzutów procesowych podniesionych w skardze kasacyjnej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez WSA w Warszawie przepisów postępowania, tj. "art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a co najmniej art. 141 § 4 p.p.s.a.", polegającego na nieprzeprowadzeniu przez Sąd I instancji dowodu z kserokopii fragmentu artykułu R. Skubisza "Prawo własności przemysłowej (charakterystyka ogólna), zamieszczonego w miesięczniku "Państwo i Prawo" z. 3 z 2002 r., wyjaśnić należy, iż zgodnie z art. 106 p.p.s.a. przed sądem administracyjnym możliwe jest jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe, ograniczone do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentu, zarówno urzędowego, jak i prywatnego. Co do zasady zatem nie prowadzi się postępowania dowodowego przed sądami administracyjnymi. W tej też perspektywie oceniać należy posłużenie się w art. 106 § 5 p.p.s.a. przez ustawodawcę odesłaniem do odpowiednio stosowanych przepisów kodeksu postępowania cywilnego (art. 227 – 257 kpc). Na gruncie regulacji kpc nie budzi wątpliwości, iż pojęcie dowodu w sprawie, jakkolwiek może być rozumiane w różnych kontekstach (środka dowodowego, przedmiotu dowodu, tezy dowodowej), to zawsze związane jest z ustaleniem stanu faktycznego sprawy. Innymi słowy, przedmiotem dowodu są zawsze fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem istota problemu, znajdującego odzwierciedlenie w zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie, dotyczy oceny prawnej sprawy. Dlatego przedstawienie przez stronę postępowania kserokopii fragmentu artykułu nie mogło być i nie może traktowane w kategoriach wniosku dowodowego. Bo i na czym przeprowadzenie takiego dowodu miałoby polegać, oraz do jakich ustaleń ze sfery faktów miałby taki "dowód" prowadzić. Takie działanie strony w ocenie NSA było niczym innym, jak tylko zabiegiem erystycznym, polegającym na wzmocnieniu swojej argumentacji prawnej (mającej w zamierzeniu prowadzić do uchylenia przez WSA w Warszawie zaskarżonej decyzji), poprzez powołanie się na argumenty doktryny. Nie wzięcie zatem pod uwagę przez Sąd I instancji treści przedstawionego przez stronę artykułu można oceniać wyłącznie przez pryzmat ewentualnej błędnej interpretacji przepisów prawa, ale nie jako naruszenie reguł postępowania dowodowego, które mogłoby prowadzić do błędnych ustaleń faktycznych. Z tego też względu zarzut naruszenia "art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a co najmniej art. 141 § 4 p.p.s.a." NSA uznał za chybiony. Odnosząc się natomiast do podniesionego zarzutu naruszenia przez WSA w Warszawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) oraz c) p.p.s.a., mającego polegać na utrzymaniu przez Sąd w mocy zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy była ona obciążona wskazanymi wadami prawnymi, stwierdzić należy, iż jego istota sprowadza się do kwestionowania treści wyroku, którym oddalono skargę. Tak sformułowany zarzut nie ma jednak – wbrew przyjętej przez stronę kwalifikacji - charakteru zarzutów procesowych, lecz de facto stanowi zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego. Przechodząc w tym miejscu do oceny prawidłowości rozstrzygnięcia wydanego w niniejszej sprawie przez WSA w Warszawie w perspektywie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. – tj. braku rozpoznania przez Sąd I instancji całości sprawy w jej granicach, oraz art. 315 ust. 1 zd. drugie, art. 315 ust. 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm., dalej jako pwp) w zw. z art. 20 i 22 Konstytucji RP nie sposób pominąć zasad postępowania spornego, obowiązujących przed Urzędem Patentowym. W myśl art. 255 ust. 1 pkt. 3 pwp organ ten orzeka w przedmiocie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, działając w granicach wniosku i będąc przy tym związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Dodatkowo w myśl art. 2551 ust. 3 pwp ustawodawca wprowadził wymóg, aby wnioskodawca wyraźnie określił zakres swojego żądania w treści wniosku. W postępowaniu przez Urzędem Patentowym zdecydowanego ograniczenia doznają zatem zasady określone w kodeksie postępowania administracyjnego, w tym zasada oficjalności, czy też zasada czuwania przez organ administracji nad interesem strony postępowania (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 19 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 320/05, niepublikowany). Z tej też przyczyny w art. 256 ust. 1 pwp przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów kpa, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Odpowiednie stosowanie przepisów kpa powinno bowiem uwzględniać specyfikę i cel postępowania spornego prowadzonego przed Urzędem Patentowym, a ponadto wyjątki - wprost wynikające z przepisów pwp (np. art. 255 ust. 3 p.w.p.). Prawidłowe jest zatem co do zasady stanowisko Sądu I instancji, wedle którego ramy postępowania spornego w sprawie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy wyznacza treść wniosku (tj. zgłoszone przez wnioskodawcę zarzuty i wskazane podstawy prawne) oraz, że z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania na jego stronach (na wnioskodawcy i na uprawnionym) spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda z nich wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. NSA zauważył ponadto, iż charakter postępowania spornego, ukształtowany jest na wzór postępowania cywilnego, z tą jednak różnicą, iż z woli ustawodawcy organem państwa rozstrzygającym na pewnym etapie spór pomiędzy dwoma profesjonalnymi podmiotami gospodarczymi jest organ administracji publicznej. Taka konstrukcja prawna wyklucza możliwość uznania za prawidłowe twierdzenie autora skargi kasacyjnej, wedle którego sankcja w postaci wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, o której była mowa w art. 28 ust. 1 ustawy o znakach towarowych, a obecnie jest mowa w art. 169 ust. 1 pkt. 1 pwp, nie wyłącza możliwości objęcia z urzędu orzekaniem przez organ w postępowaniu spornym również okresu po złożeniu wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia znaku. Autor skargi kasacyjnej idzie nawet w tym zakresie dalej, albowiem z faktu niedoliczenia przez Urząd Patentowy, a następnie przez WSA w Warszawie okresu po złożeniu wniosku, a przed wydaniem decyzji, do upływu lat, wymaganych do stwierdzenia wygaśnięcia znaku towarowego, wywodzi zarzut naruszenia art. 6 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 pwp. W świetle dotychczas poczynionych uwag taka teza jawi się jako tym bardziej niezasadna. Gdyby bowiem przyjąć taki pogląd prawny, to od woli organu w kwestii kiedy rozpoznać wniosek zależałoby rozstrzygnięcie danej sprawy. Taka wykładnia prawa naruszałaby istotę kontradyktoryjności postępowania. Innymi słowy – w ocenie NSA – podmiot zwracający się z określonym wnioskiem do Urzędu Patentowego przedkłada temu organowi żądanie, którego zasadność, lub niezasadność ma być stała i konkretna. Oznacza to, że w zakresie żądania wnioskodawcy nie może się kryć ekspektatywa, której zasadność (skuteczność) będzie zmienna w czasie i będzie zależała od tempa rozpoznania danej sprawy. Takie też rozumienie charakteru badanego przez Sąd "sporu" ma istotny wpływ na ocenę zagadnień intertemporalnych regulowanych przepisami art. 315 i n. p.w.p., o których jest mowa poniżej. Charakter postępowania spornego prowadzonego przed Urzędem Patentowym pozostaje zdaniem NSA w ścisłym związku z zarzutem naruszenia przez WSA w Warszawie art. 134 § 1 p.p.s.a. Zauważyć należy, iż co prawda z tego przepisu wynika, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany granicami skargi, to jednak jest on związany granicami sprawy administracyjnej. Stosownie natomiast do przepisów art. 61 i 63 § 2 k.p.a. oraz 2551 ust. 3 pkt. 3 pwp, granice sprawy administracyjnej wyznacza zgłoszone do organu administracji żądanie strony oceniane oczywiście przez pryzmat stosownej normy prawnej. Jak już wspomniano, zasada ta - z uwagi na treść art. 255 ust. 4 pwp - doznaje jeszcze dalej idącego obostrzenia na gruncie postępowania spornego, prowadzonego przed Urzędem Patentowym. Zakres żądania strony identyfikuje zatem sprawę administracyjną, w tym i przedmiot postępowania administracyjnego, a w konsekwencji także jego granice (art. 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a.). Podkreślić w tym miejscu należy, iż z zasady kontradyktoryjności wynika, że to żądanie zainteresowanego wyznacza granice sprawy. Dominująca w przepisach kpa zasada oficjalności doznaje zatem na gruncie zagadnień odnoszących się do własności przemysłowej daleko idącej modyfikacji. To bowiem w rękach strony – profesjonalnego przedsiębiorcy - leży wskazanie we wniosku w jakim zakresie sprawa ma być rozpoznana. W tym kontekście złożenie wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy jawi się już nie tylko jako czynność techniczna, mająca jedynie znaczenie dla określenia daty zaistnienia (wszczęcia) postępowania, ale także jako dyspozycja wnioskodawcy co do wyznaczenia granic, w jakich sprawa ma zostać rozpoznana. Rola organu – Urzędu Patentowego – sprowadza się natomiast do bycia arbitrem, powołanym do rozstrzygnięcia sporu, w granicach przedstawionych przez strony - "postępowanie sporne". Podsumowując, WSA w Warszawie nie mógł uwzględnić zarzutu pominięcia przez organ, który winien działać w opinii skarżącego z urzędu, upływu określonego czasu (tj. już po złożeniu wniosku). Drugim elementem wymagającym oceny NSA jest charakter prawny decyzji Urzędu Patentowego o wygaśnięciu prawa ochronnego na znak towarowy, w szczególności, czy jest to decyzja deklaratoryjna - jak chce tego autor skargi kasacyjnej - czy też rozstrzygnięcie konstytutywne. Za stanowiskiem zaprezentowanym w środku odwoławczym przemawia literalnie odczytywana treść art. 172 pwp, zgodnie z którym decyzja o wygaśnięciu prawa z rejestracji powinna określać moment wygaśnięcia tego prawa. Z poglądem tym, zdaniem NSA, nie sposób się jednak zgodzić, albowiem: - nie uwzględnia on faktu, iż prawo z rejestracji znaku towarowego istnieje od momentu wydania decyzji. Zatem prawo to powstaje z mocy konstytutywnego aktu administracyjnego, nie zaś z mocy prawa. W tym samym zatem trybie (tj. poprzez wydanie decyzji) podmiotowi, któremu przysługuje uprawnienie do znaku towarowego ochrona ta powinna być odbierana; - bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem zabezpieczenia się przedsiębiorcy przed wygaśnięciem prawa z rejestracji znaku towarowego jest jego używanie przez wprowadzenie do obrotu towaru lub usługi opatrzonych tym znakiem oraz umieszczenie go na wszystkich dokumentach handlowych, jak i stosowanie w reklamie. Stanowi to bowiem realizację wszystkich uprawnień. Łatwo wyobrazić sobie jednak możliwość zaistnienia sytuacji o wątpliwym stanie faktycznym, które będą wymagały przeprowadzenia szczegółowych ustaleń w postępowaniu spornym, prowadzonym przez Urzęd Patentowy. Wówczas to ten organ rozstrzygnie w formie decyzji, czy sytuacja niekorzystania ze znaku przez uprawniony podmiot miała miejsce i do wygaśnięcia doszło, czy też nie; - wedle art. 170 pwp pomimo nieużywania znaku przez uprawniony podmiot przez okres pięciu lat Urząd Patentowy co do zasady oddali wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego, jeżeli przed złożeniem tego wniosku rozpoczęło się lub zostało wznowione rzeczywiste używanie znaku. W konsekwencji wnioskodawca nie będzie się wówczas mógł powołać na fakt upływu pioęcioletniego (trzyletniego) terminu, który na przykład nastąpił 20 lat temu. Przeciwny pogląd prowadziłby do sytuacji, w której ochrona znaku towarowego (patentu) byłaby iluzoryczna, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, iż skomplikowany proces inwestycyjny, wymagany dla uruchomienia produkcji i rozpoczęcia efektywnego korzystania przez przedsiebiorcę z prawa do znaku (patentu), nierzadko trwa kilka lat. W tym kontekście za odrzuceniem stanowiska wyrażonego w skardze kasacyjnej przemawia również konieczność zapewnienia pewności obrotu gospodarczego. W przeciwnym razie na przykład podmiot niezasadnie korzystający z cudzego prawa do patentu, lub znaku towarowego, mógłby w każdym postępowaniu (w tym także w postępowaniu prowadzonym w trybie ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) powoływać się na wygaśnięcie ex lege ochrony przysługujacej uprawnionemu. Stawiałoby to pod znakiem zapytania sens ustanowienia przez ustawodawcę odrębnej procedury przed Urzędem Patentowym, określonej w art. 255 ust. 1 pkt. 3 pwp. Trzecim elementem, wymagającym rozważenia w sprawie przez NSA, jest zgodność z prawem zastosowania przez Sąd I instancji przepisów intertemporalnych, zawartych w ustawie pwp, tj. art. 315 i n. Zauważyć w tym miejscu wypada, iż ustawa - Prawo własności przemysłowej weszła z życie w dniu 22 sierpnia 2001 r. Z tym dniem utraciła moc ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Istotny dla rozstrzygnięcia sprawy art. 315 pwp stanowi, że "prawa w zakresie... znaków towarowych..., istniejące w dniu wejścia w życie ustawy, pozostają w mocy. Do praw tych stosuje się przepisy dotychczasowe, o ile przepisy niniejszego działu nie stanowią inaczej" (ust. 1). "Do stosunków prawnych powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe" (ust. 2). Zdaniem NSA wykładnia tych przepisów nie może prowadzić do wniosku, że przepisy dotychczasowe (tzn. przepisy ustawy o znakach towarowych) stosuje się także do oceny skutków prawnych zdarzeń, które wystąpiły po dniu 22 sierpnia 2001 r. Wniosek taki byłby sprzeczny z ogólnymi regułami prawa intertemporalnego. Zawarte w art. 315 ust. 1 zdanie drugie pwp wskazanie rozumieć trzeba zatem w ten sposób, że przepisy ustawy o znakach towarowych stosuje się do oceny skutków zdarzeń prawnych, mających miejsce w czasie ich obowiązywania, natomiast skutki zdarzeń prawnych, które nastąpiły po dniu 22 sierpnia 2001 r., podlegać powinny ocenie na podstawie przepisów Prawa własności przemysłowej także wówczas, gdy dotyczyły praw już istniejących. Uwzględnienie zasad ogólnych prawa międzyczasowego prowadzi zatem do wniosku, że do oceny skutków upływu okresu wymaganego do uznania wniosku o wygaszenie prawa za skuteczny - jeżeli wniosek taki został złożony po dniu 22 sierpnia 2001 r. - stosować należy przepisy Prawa własności przemysłowej. Trzeba dodać, że odmienne rozstrzygnięcie rozważanego zagadnienia międzyczasowego prowadziłoby do niczym nieusprawiedliwionego zróżnicowania po dniu 22 sierpnia 2001 r. statusu uprawnionych z tytułu rejestracji znaków towarowych, zwłaszcza do zróżnicowania zakresu udzielanej ochrony prawnej. Nie sposób zgodzić się w tym miejscu z wywodem przeprowadzonym przez autora skargi kasacyjnej, wedle którego dokonana przez WSA w Warszawie interpretacja przepisów art. 315 pwp (prowadząca do uznania za wymagany do wygaszenia przez organ prawa ochronnego na znak towarowy, dłuższego - pięcioletniego - okresu nieużywania tego znaku), ogranicza wolność gospodarczą w rozumieniu art. 20 i 22 Konstytucji RP. Analiza zasady wolności działalności gospodarczej prowadzi bowiem do wniosku, że obejmuje ona zespół norm konstytucyjnych wyznaczających władzom publicznym, w szczególności samemu ustawodawcy, zakaz arbitralnej ingerencji w sferę zachowań podmiotów gospodarczych. Swoboda ta nie ma charakteru absolutnego, gdyż jej ograniczenie dopuszczalne jest wtedy, gdy jest to konieczne ze względu na ważny interes publiczny, tj. dla ochrony powszechnie uznanych wartości, w tym wolności i praw innych osób. Takim prawem jest niewątpliwie możliwość czerpania korzyści z chronionych przez państwo wytworów twórczości (wynalazków, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, etc) przed nieuprawnionym ich wykorzystywaniem przez osoby trzecie. Określenie zaś normatywnych reguł w tym zakresie nie może być rozumiane jako ograniczenie wolności gospodarczej. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej wydłużenie przez ustawodawcę okresu ochrony znaków towarowych oraz wskazany sposób interpretacji przez WSA w Warszawie przepisów przejściowych ustawy, który prowadzi do zastosowania nowych standardów ochrony także do znaków zarejestrowanych przed 22 sierpnia 2001 r., niesie ze sobą znaczny pierwiastek interesu publicznego. W interesie publicznym (w tym szeroko rozumianej gospodarki państwa) leży bowiem wspieranie i zachęcanie do tworzenia przez przedsiebiorców nowych rozwiązań technologicznych i znaków towarowych. Jednym z przejawow takiej dzialalności państwa jest właśnie wydłużanie okresu ochrony udzielanej patentom i znakom towarowym, tak by zagwarantować innowacyjnym i twórczym przedsiębiorcom ochronę przed ingerencją podmiotów, które chciałyby niedopuszczalnie korzystać z intelektualnych i technologicznych wytworów pracy tych przedsiebiorców. Tendencja do zwiększania zakresu ochrony patentów i znaków towarowych, poprzez wydłużenie czasu ich nieużywania, wymaganego do wygaszenia prawa ochronnego, jest obserwowana w praktyce prawodawczej różnych krajów, podobnie zresztą jak tendencja do ujednolicenia rozwiązań występujących w tym zakresie w ramach Unii Europejskiej. Przejawem tej tendencji jest m.in. Pierwsza Dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich z dnia 21 grudnia 1988 r., mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG, dalej jako Dyrektywa). Obowiązek jej stosowania do stanów faktycznych zaistniałych po dniu 1 maja 2004 r. – jako składnika prawa europejskiego – przez Urząd Patentowy, WSA w Warszawie i NSA, wynika wprost z art. 249 akapit 3 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, wedle którego dyrektywa wiąże każde państwo członkowskie, do którego jest kierowana. Równocześnie – co podkreślił NSA w uzasadnieniu wyroku z 7 stycznia 2005 r. (sygn. akt GSK 941/04, niepublikowany) - do sytuacji faktycznych zaistniałych przed 1 maja 2004 r. – nie jest wykluczone, a wręcz zaleca się, aby organy administracji i sądy dokonywały wykładni polskiego prawa w sposób "przyjazny integracji", tj. taki, który uwzględniałby wykładnię przepisów dyrektyw dokonywanej przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości "pomocniczo", jako dodatkowy argument na poparcie tezy sformułowanej przez sąd, lub organ na podstawie polskich przepisów. Odnosząc się z tej perspektywy do treści Dyrektywy zauważyć należy, iż istnienie różnic w ustawodawstwach Państw Członkowskich w zakresie ochrony znaków towarowych (w tym i okresie ochrony tychże znaków) uznane zostało za czynnik mogący przeszkadzać w swobodnym przepływie towarów i swobodzie świadczenia usług oraz mogący zakłócać konkurencję w ramach wspólnego rynku. Jednym z przejawów tego sposobu myślenia było ustanowienie jednolitego wymogu - pięcioletniego okresu nieużywania znaku - jako przesłanki do wygaśnięcia przysługującej uprawnionemu ochrony prawnej. W myśl bowiem art. 12 ust. 1 Dyrektywy uprawnienie do znaku towarowego podlega wygaśnięciu, jeżeli w nieprzerwanym okresie pięciu lat znak ten nie został wprowadzony do rzeczywistego używania w Państwie Członkowskim w powiązaniu z towarami lub usługami, dla których jest zarejestrowany, a nie istnieją żadne uzasadnione powody jego nieużywania. Ponadto wskazano, iż z wnioskiem o wygaśnięcie prawa do znaku nie można wystąpić, jeżeli w przedziale czasu pomiędzy upływem pięcioletniego okresu i złożeniem wniosku o wygaśnięcie rozpoczęło się lub zostało wznowione rzeczywiste używanie znaku towarowego. Nie jest przy tym brane pod uwagę rozpoczęcie lub wznowienie używania w okresie trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o wygaśnięcie rejestracji, które nastąpiło najwcześniej w momencie upływu nieprzerwanego pięcioletniego okresu nieużywania, jeżeli przygotowania do rozpoczęcia lub wznowienia używania podjęte zostały dopiero wówczas gdy właściciel dowiedział się o możliwości złożenia wniosku o wygaśnięcie. Reasumując, w ocenie NSA prawodawca europejski wyszedł z założenia, że wprowadzenie liberalnych przesłanek degeneracji znaku stwarzałoby niesłusznie przywilej dla konkurentów podmiotu uprawnionego do danego oznaczenia, którzy chcieliby bez własnych nakładów korzystać z renomy znaku. Takie też stanowisko znajduje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku ETS z dnia 29 kwietnia 2004 r., C-371/02, oraz w uzasadnieniu postanowienia ETS z dnia 27 stycznia 2004 r., C-259/02. W tym kontekście zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 315 pwp ust. 1 zd. drugie i 315 ust. 2 pwp w zw. z art. 20 i 22 Konstytucji RP oceniony został jako niezasadny, zaś pogląd Sądu I instancji, wedle którego, jeśli wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa złożony został po wejściu w życie pwp, zastosowanie powinien mieć przepis nowej ustawy przewidujący wygaśnięcie prawa ochronnego wskutek nieużywania znaku przez pięć lat, nie zaś przepis ustawy o znakach towarowych przewidujący okres trzyletni, NSA uznał za zasługujący na aprobatę. Do budzących wątpliwości stanów faktycznych, zaistniałych przed wejściem w życie ustawy – Prawo własności przemysłowej, stosować należy bowiem przepisy określające przesłanki wygaśnięcia znaku w sposób ścisły. Z podanych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło