I OSK 594/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-03-14

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Jerzy Stankowski, Leszek Włoskiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy transport zwierząt związany z prowadzeniem innej działalności gospodarczej, niebędący zarobkowym transportem drogowym, podlega przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt, w szczególności w zakresie wymogu posiadania orzeczenia lekarza weterynarii?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, mimo częściowo błędnego uzasadnienia w zakresie wykładni prawa materialnego, odpowiada prawu. Sąd I instancji prawidłowo stwierdził naruszenie przepisów postępowania przez organy administracji, które nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, w szczególności w zakresie odległości transportu zwierząt, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd kasacyjny podkreślił, że pojęcia "transport zarobkowy" i "transport niezarobkowy" w kontekście ochrony zwierząt należy interpretować szeroko, obejmując wszelkie transporty związane z działalnością gospodarczą, nawet jeśli nie są one główną działalnością podmiotu.
Stan faktyczny
Spółka F. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu zwierząt bez wymaganego orzeczenia lekarza weterynarii oraz przez kierowcę nieposiadającego kwalifikacji. Spółka twierdziła, że transport był na potrzeby własne, niezarobkowy i na odległość poniżej 50 km, co wyłączałoby stosowanie przepisów rozporządzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił karę w części dotyczącej braku orzeczenia lekarza weterynarii, uznając, że organy nie ustaliły prawidłowo charakteru transportu i odległości. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię przepisów prawa materialnego przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie NSA Jerzy Stankowski Leszek Włoskiewicz Protokolant Edyta Pawlak po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 grudnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1489/05 w sprawie ze skargi F. Sp. z o.o. w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] w zakresie kary w wysokości 500 zł za wykonywanie przewozu zwierząt bez wymaganego orzeczenia lekarza weterynarii. W pozostałej części oddalił skargę F. sp. z o.o. z siedzibą w [...], zasądzając na jej rzecz kwotę 50 zł tytułem zwrotu części kosztów postępowania. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] na podstawie art.92 ust. 1 pkt 4 i art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088, ze zm.) oraz lp. 1.5.1 i 1.5.3 załącznika do tej ustawy, nałożył na F. sp. z o.o. karę pieniężną w kwocie 800 zł, w tym 300 zł za wykonywanie przewozu zwierząt przez kierowcę nieposiadającego kwalifikacji do transportu zwierząt i 500 zł za wykonywanie tego przewozu bez wymaganego orzeczenia lekarza weterynarii. W uzasadnieniu stwierdził, że w dniu 29 września 2004 r. w Tomaszowie Mazowieckim przeprowadzono kontrolę pojazdu F. sp. z o.o do, wykonującego przewóz zwierząt na trasie [...]. Kierowca, będący pracownikiem spółki, okazał inspektorom drogowym większość wymaganych dokumentów. Nie przedstawił natomiast zaświadczenia o posiadaniu kwalifikacji do transportowania zwierząt oraz orzeczenia lekarza weterynarii. Od powyższej decyzji odwołanie złożyła spółka F., wskazując, że przedmiotem jej działalności gospodarczej jest przede wszystkim produkcja, przetwórstwo mięsa i wyrobów mięsnych. W dniu kontroli wykonywała transport na potrzeby własne, a trasa przejazdu wynosiła jedynie 47 km. W sprawie nie miało zatem zastosowania rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 6 października 2003 r. w sprawie szczególnych warunków i sposobu transportu zwierząt (Dz. U. Nr 185, poz. 1809). Przepisów rozporządzenia nie stosuje się bowiem się do transportu o charakterze niezarobkowym oraz gdy odległość od miejsca wysyłki zwierząt do miejsca przeznaczenia nie przekracza 50 km. Spółka wyraziła ponadto pogląd, że zgodnie z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 czerwca 2002 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. Nr 135, poz. 1141), kierowcy i konwojenci tylko przewoźników wykonujących działalność w zakresie zarobkowego transportu drogowego zwierząt muszą w okresie do 31 grudnia 2003 r potwierdzić kwalifikacje do transportowania zwierząt, natomiast w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy na potrzeby własne nie ustanowiono żadnego terminu dostosowania się do przepisów ustawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...], powołując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm. – dalej kpa), art. 24 ust. 4f i 4g ustawy o ochronie zwierząt, § 6 ust. 1 pkt 2c rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt oraz art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i lp. 1.5.3 i 1.5.1 załącznika do tej ustawy, decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. W uzasadnieniu wyjaśnił, że pojęcie "transport niezarobkowy" ma zastosowanie jedynie do sytuacji, gdy środek transportu, ładunek nim przewożony oraz obiekty w miejscu załadunku i miejscu przeznaczenia są własnością tego samego podmiotu. Każdy transport, w wyniku którego dochodzi do zmiany właściciela zwierząt, ma charakter komercyjny i podlega przepisom ustawy o ochronie zwierząt i jej aktom wykonawczym. W niniejszej sprawie w dniu kontroli wykonywany był przewóz na potrzeby własne strony. Miał on jednak charakter komercyjny, gdyż ładunek przewożony był do poszczególnych odbiorców. Jeśli chodzi o trasę przejazdu, zapis na wykresówce wskazuje, że w dniu kontroli pojazd przejechał ok. 40 km, zaś od miejsca kontroli do miejsca rozładunku było jeszcze ponad 10 km. W związku z powyższym w sprawie miały zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zwierząt, ze zmianą wynikającą z ustawy z dnia 6 czerwca 2002 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, oraz wydane do tej ustawy akty wykonawcze. Ich naruszenie skutkowało nałożeniem kary pieniężnej, stosownie do przepisów ustawy o transporcie drogowym, w wysokości określonej w załączniku do ustawy. F. sp. z o.o. powyższe decyzje zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając im naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 24 ust. 4f i 4g ustawy o ochronie zwierząt oraz § 1 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt. W uzasadnieniu wyjaśniła, że nie była i nie jest przewoźnikiem wykonującym transport zwierząt w imieniu własnym lub innej osoby. Ponadto zarówno w miejscu załadunku (skup), jak i miejscu przywozu (ubojnia), zwierzęta były własnością tego samego podmiotu. Ubojnia wykonywała swoje czynności na zlecenie skarżącej Spółki. W tej sytuacji uznać należy, że dokonywany transport był transportem niezarobkowym, wykonywanym na potrzeby własne. Trasa transportu nie mogła natomiast przekraczać 50 km, gdyż z [...] do [...] jest 47 km. Spółka podtrzymała także stanowisko, iż przepis art.2 ust.1 cyt. ustawy z 6 czerwca 2002r dotyczył wyłącznie przewoźników wykonujących zarobkowy transport drogowy a nie przedsiębiorców dokonujących przewozów na potrzeby własne. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, wyjaśniając, że wykonywanego przez skarżącą Spółkę transportu nie można uznać za niezarobkowy, jako że miał on związek z prowadzoną przez Spółkę działalnością gospodarczą. W związku z tym nie ma znaczenia, że Spółka nie jest podmiotem świadczącym usługi przewozowe, gdyż regulacji w tym zakresie podlegają wszystkie podmioty dokonujące przewozów w sensie potocznym. Celem ustawy o ochronie zwierząt jest bowiem, między innymi, zmniejszenie cierpień zwierząt, a z tego punktu widzenia obojętny jest charakter dokonywanego przewozu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wspomnianym wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r. uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w części dotyczącej wymierzenia F. sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 500 zł za wykonywanie przewozu bez wymaganego orzeczenia lekarza weterynarii. W pozostałym zakresie skargę oddalił. W motywach wyroku podał, że dla rozstrzygnięcia sprawy kluczowe znaczenie ma ustalenie zakresu pojęcia "transport zarobkowy". Pojęcie to nie zostało zdefiniowane w cyt. rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt. Przy jego interpretacji należy zatem odwołać się do ustawy o ochronie zwierząt, z delegacji której wydano powołane rozporządzenie. Przepisy tej ustawy, w szczególności jej art. 24 ust. 4a, wprowadzając rozróżnienie na zarobkowy transport drogowy i transport zwierząt związany z prowadzeniem innej działalności, nawiązują do pojęcia transportu niezarobkowego w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym (transport na potrzeby własne). Przyjąć zatem należy, że transport zarobkowy zwierząt w rozumieniu powołanego rozporządzenia, to transport polegający na wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie transportu. Za taki transport nie może więc zostać uznany transport zwierząt związany z prowadzeniem innej działalności. Ponadto, organ nie poczynił ustaleń w zakresie rodzaju i charakteru prowadzonej przez skarżącą Spółkę działalności gospodarczej oraz okoliczności, w jakich przewóz zwierząt był dokonywany. Nie dokonał także istotnych w sprawie ustaleń w zakresie odległości dzielącej miejsce załadunku od miejsca przywozu zwierząt, co ma znaczenie szczególnie wobec twierdzenia Spółki, że trasa transportu nie przekraczała 50 km. Uchybienia powyższe wskazują na wydanie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji we wskazanym zakresie z naruszeniem art. 7 kpa, obligującego organ do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, jak również art. 77 § 1 kpa, zgodnie z którym organ administracji obowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy. W pozostałym zakresie skarga F. sp. z o.o. podlegała oddaleniu. Zgodnie bowiem z art. 24 ust. 4a ustawy o ochronie zwierząt, wykonywanie transportu drogowego zwierząt wymaga środków transportu dopuszczonych do tego celu. Z art. 24 ust. 4c cyt. ustawy wynika, że decyzję w sprawie dopuszczenia środków transportowych do transportu zwierząt wydaje powiatowy lekarz weterynarii na wniosek zainteresowanego przewoźnika. Ustawa ta wiąże zatem pojęcie przewoźnika z faktycznym wykonywaniem transportu zwierząt, zarówno zarobkowym, jak i transportem związanym z prowadzeniem innej działalności gospodarczej. Skarżąca Spółka była takim przewoźnikiem i z tego tytułu podlegała przepisom art. 24 ust. 4f ustawy o ochronie zwierząt. Do transport zwierząt powinna więc zatrudniać wyłącznie kierowców i konwojentów posiadających kwalifikacje potwierdzone przez powiatowego lekarza weterynarii. Takiego dokumentu kierowca w czasie kontroli nie okazał. Sąd wskazał, również, że art. 2 powołanej ustawy z dnia 6 czerwca 2002 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt dotyczy osób i przewoźników, którzy wykonywali działalność w dacie wejścia tej ustawy w życie, tj. 28 września 2002 r., i w związku z tym nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, w zakresie jego punktu 1 i 4, tj. uchylenia części zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów procesowych, złożył Generalny Inspektor Transportu Drogowego, reprezentowany przez radcę prawnego, wnosząc o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, tj. art. 24 ust. 4a ustawy o ochronie zwierząt oraz § 1 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt, poprzez nieuwzględnienie przy ich wykładni art. 24 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt, 2) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. – dalej ustawa P.p.s.a.) w związku z art. 77 § 1 kpa, poprzez wadliwe przyjęcie, że odległość między miejscem kontroli a miejscem przeznaczenia ładunku nie mogła być uznana za fakt notoryjny i nie wymagała dowodu na podstawie art. 77 § 4 kpa. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt nawiązują do terminologii ustawy o transporcie drogowym, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że transport drogowy wykonywany w sposób nieodpłatny, lecz w ramach własnej działalności gospodarczej, wyłączony jest spod regulacji powyższego rozporządzenia. Interpretacja ta nie uwzględnia zakresu delegacji, na podstawie której wydano powołane rozporządzenie. Art. 24 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt jasno wskazuje, że w akcie wykonawczym mają być określone warunki transportu zwierząt. Nie wskazano, o jaki transport chodzi. Wyjątki od tej reguły określone zostały w § 1 samego rozporządzenia, z którego wynika, że przepisy rozporządzenia nie mają zastosowanie do przewozów prywatnych, na krótkim dystansie, bądź niezwiązanych bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą. Brak uzasadnienia wyłączenia spod tych przepisów przewozu gospodarczego, którego cel zarobkowy jest oczywisty, mimo że nie materializuje się w cenie, ale w innej korzyści majątkowej przewoźnika. Pełnomocnik organu podkreślił również, że fakt zapisu 40 km na wykresówce oraz fakt, że odległość między miejscem kontroli a [...] przekraczała 10 km nie był kwestionowany. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik F. wskazał, że organ niekonsekwentnie posługuje się interpretacją pojęcia "transport niezarobkowy", raz łącząc to pojęcie z przejściem własności ładunku na inny podmiot, innym razem wyłączając z jego zakresu jedynie transport "prywatny". Oznacza to, że interpretacja tego pojęcia zmienia się w miarę toczącego się postępowania. Odnosząc się do zarzutu, iż odległość między miejscem kontroli a miejscem przeznaczenia powinna zostać uznana za fakt notoryjny wskazał, że za fakt notoryjny można uznać jedynie takie okoliczności, stany, zdarzenia lub czynności, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i posiadającemu doświadczenie życiowe mieszkańcowi miejscowości, w której znajduje się siedziba organu administracji publicznej, a których istnienia nie można obalić dowodem przeciwnym. W niniejszej sprawie trasa przewozu oraz odległość między miejscem kontroli a miejscem docelowym były przedmiotem sporu między stronami, na co wskazują wielokrotne twierdzenia skarżącej Spółki, iż odległość między miejscowością [...] a [...] wynosi maksymalnie 47 km, zaś odległość z centrum Tomaszowa Mazowieckiego do [...] – 6 km. Autor odpowiedzi na skargę kasacyjną wskazał również, że obowiązek dokładnego ustalenia wszelkich okoliczności istotnych w sprawie spoczywa na organie administracji, nie zaś na stronie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podniesiony w niej zarzut naruszenia przepisów postępowania nie jest zasadny. Zgodnie z art.145§ 1 pkt.1 lit.c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla to orzeczenie w całości lub części, gdy stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia, a więc na ukształtowanie w nich administracyjnego stosunku materialnoprawnego lub procesowego. W tej kategorii podstaw uchylenia zaskarżonego orzeczenia mieści się brak należytej staranności wykazany przez organ administracji publicznej w prowadzeniu sprawy a wyrażający się w rozstrzygnięciu o niej bez pełnej znajomości stanu faktycznego oraz materiału dowodowego sprawy. Jeżeli zatem organ nie zbierze i nie rozpatrzy w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, do czego zobowiązuje go art.77 § 1 kpa i nie wykaże – wbrew dyspozycji art. 7 kpa- niezbędnej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, a w związku z tym nie może zawrzeć w decyzji uzasadnienia odpowiadającego wymogom stawianym przez art.107 § 3 kpa, to sąd administracyjny zobowiązany jest wydać orzeczenie przewidziane w art.145§ 1 pkt.1 lit.c P.p.s.a. Musi przy tym jednak wykazać, że gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygniecie sprawy mogłoby być inne. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji bezbłędnie uznał, że decyzje Głównego Inspektora Transportu Drogowego i [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w części dotyczącej wymierzenia F. sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 500 z zostały wydane z mogącym mieć wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 kpa. Z § 1 ust.2 pkt.4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 października 2003r w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt bezspornie bowiem wynika, że przepisy tego aktu prawnego mają zastosowanie tylko wtedy gdy, odległość od miejsca wysyłki zwierząt do miejsca ich przeznaczenia przekracza 50 km. Organy obu instancji założyły, że przesłanka ta została przez Spółkę spełniona, mimo że w aktach sprawy nie ma jakichkolwiek dowodów wskazujących, na jakiej podstawie poczyniły tak istotne dla sprawy ustalenia i dlaczego odmienne twierdzenia strony uznały za niewiarygodne. Nie można przy tym podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, iż skoro długość trasy z [...] do Tomaszowa Mazowieckiego wynika z zapisów na kreskówce i nie była kwestionowana przez stronę, to odległość z miejsca kontroli do [...] mogła być przez organy uznana za fakt notoryjny, niewymagający dowodu. Stosownie do art.77 § 4 kpa faktów powszechnie znanych ani organ ani strony postępowania nie są obowiązane dowodzić. W orzecznictwie i doktrynie powszechnie jednak przyjmuje się, że okoliczności notoryjne to tylko zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i posiadającemu doświadczenie życiowe mieszkańcowi. Zwraca się też uwagę na to, że za fakt powszechnie znany może być uznany tylko taki fakt, którego nie można obalić dowodem przeciwnym. O tym czy dana okoliczność może być uznana za fakt powszechnie znany w znaczeniu procesowym decyduje organ prowadzący postępowanie. Fakt, o istnieniu którego nie wie organ administracji publicznej, nie może być zatem uznany za notoryjny. Podobnie niedopuszczalne jest takie zakwalifikowanie okoliczności nieznanej przez stronę i przez nią kwestionowanej. W rozpoznawanej sprawie spółka F. konsekwentnie zarzucała organom błędne ustalenie długości trasy, którą miały być transportowane zwierzęta. Okoliczność ta, jak słusznie przyjął Sąd I instancji, wymagała wnikliwego wyjaśnienia. Nie było jakichkolwiek podstaw do uznania jej za fakt notoryjnie znany. Stanowiska Głównego Inspektora Transportu Drogowego w tym zakresie nie znajduje więc żadnego uzasadnienia. Przedmiotem kolejnego sporu w niniejszej sprawie było znaczenie pojęć "transport drogowy zwierząt o charakterze niezarobkowym" oraz "transport zarobkowy ". Kwestia ta miała istotne znaczenie, gdyż zgodnie z § 1 ust.2 pkt.1 rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt przepisów tego aktu nie stosuje się do transportu zwierząt o charakterze niezarobkowym. Wykonywanie zaś transportu zwierząt na warunkach określonych w rozporządzeniu, wymaga uzyskania przez przewoźnika, a zatem osobę fizyczną lub prawną dokonującą zarobkowo transportu zwierząt w imieniu własnym lub w imieniu innej osoby, między innymi orzeczenia lekarza weterynarii, stwierdzającego, że zwierzęta nadają się do transportu (§ 2 pkt.10 i § 6 ust.1 pkt.2 lit.c rozporządzenia). Powołane rozporządzenie, oraz ustawa z dnia 6 października 2003ro ochronie zwierząt, na podstawie której rozporządzenie zostało wydane, nie zawierają legalnych definicji omawianych pojęć. Nie oznacza to jednak by w tym zakresie dopuszczalne było sięganie do terminologii zawartej w ustawie o transporcie drogowym.Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie, jak słusznie zauważył autor skargi kasacyjnej nie ma żadnego normatywnego uzasadnienia. Celem ustawy o transporcie drogowym jest określenie zasad podejmowania i wykonywania transportu drogowego. Ustawa, regulując kwestie uprawnień do poruszania się pojazdami po drogach publicznych, podzieliła przedsiębiorców na dwie zasadnicze kategorie. Pierwsza z nich się, zgodnie z art. 4 pkt 15, odnosi się do przewoźników drogowych, przez których rozumie się przedsiębiorców uprawnionych do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Druga kategoria to przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w innych branżach niż transport drogowy, zaś wykonywane przez nich przewozy służą jedynie realizacji tej innej działalności, a czynność przewozu, chociaż z reguły stanowiąca składnik kosztów działalności, nie jest odpłatna (art.4 pkt.4). Tę ostatnią działalność ustawodawca zdefiniował jako niezarobkowy przewóz drogowy –przewóz na potrzeby własne. Takie pojęcie niewątpliwie zostało skonstruowane na użytek ustawy o transporcie drogowym celem zaakcentowania pomocniczego charakteru tych przewozów. Nie oznacza to jednak, że przewozy na potrzeby własne, jako związane z podstawową działalnością przedsiębiorcy, w sensie potocznym i ekonomicznym nie mają w istocie zarobkowego charakteru . Natomiast przepisy powołanej ustawy z dnia 30 października 1997r i rozporządzenia wykonawczego nie określają zasad wykonywania przewozu osób i rzeczy lecz warunki transportowania zwierząt. Przepisy te mają charakter szczególny. Zawarte w nich pojęcia zostały skonstruowane na użytek tych aktów prawnych i do realizacji ich podstawowego celu, jakim jest ochrona zwierząt. Przy określaniu tych terminów nie można zatem sięgać do definicji legalnych podobnych pojęć, zawartych w odrębnych ustawach. Nie ma zatem żadnych podstaw do utożsamiania transportu zwierząt związanego z prowadzeniem innej działalności gospodarczej, o jakim mowa w art.24 ust.4a ustawy o ochronie zwierząt, z niezarobkowym przewozem drogowym w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Podobnie niedopuszczalne jest zrównywanie niezarobkowych przewozów drogowych z powołanym w rozporządzeniu transportem o charakterze niezarobkowym. Każdy transport związany z prowadzeniem działalności gospodarczej w rzeczywistości ma bowiem charakter zarobkowy. Celem każdej działalności gospodarczej jest uzyskiwanie zysku. Nie ma przy tym znaczenia czy osiąganie takiego dochodu jest celem głównej działalności transportowej czy innej działalności gospodarczej, w związku z którą dokonuje się transportu zwierząt. Za takim szerokim pojmowaniem działalności o charakterze zarobkowym przemawia także treść § 2 pkt.10 cyt. rozporządzenia. Stosownie do tego przepisu za przewoźnika uważa się osobę fizyczną i prawną dokonującą zarobkowo transportu zwierząt zarówno w imieniu własnym (co odpowiada pojęciu transportu związanego z prowadzeniem innej, własnej działalności gospodarczej), jak też w imieniu innej osoby, co wskazuje w istocie na wykonywanie zarobkowego transportu drogowego. Trafny jest zatem zarzut autora skargi kasacyjnej dotyczący błędnej wykładni przez Sąd I instancji wskazanych przepisów prawa materialnego. Nie mógł on jednak doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku z uwagi na opisane wyżej naruszenia przepisów procesowych. Dlatego uznać należy, iż wyrok WSA w Warszawie mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art.184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło