II GSK 329/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-01-16
Skład orzekający: Jan Kacprzak, Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rejestracja znaku towarowego "VALIDOL" na rzecz F. była dopuszczalna, mimo że inny podmiot (D.) używał tego znaku na rynku polskim i czy D. miała prawo żądać unieważnienia tego znaku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż rejestracja znaku towarowego "VALIDOL" nie naruszała przepisów prawa. Sąd uznał, że pierwszy producent leku (F.) nie działał w złej wierze, zgłaszając znak towarowy, a skarżąca spółka D. nie wykazała, aby przysługiwało jej prawo do znaku powszechnie znanego, co było warunkiem skutecznego żądania unieważnienia rejestracji na tej podstawie.Stan faktyczny
Spółka F. F. "D." S.A. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "VALIDOL", udzielonego na rzecz J.S.C. "F.", argumentując naruszenie przepisów dotyczących znaków towarowych i zasad współżycia społecznego. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę D. na decyzję Urzędu. Skarżąca kasacyjnie D. zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym błędną wykładnię przepisów o znakach towarowych oraz niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Kacprzak Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Andrzej Kuba Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej F. F. "D." S.A. z siedzibą w K., U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 26 kwietnia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 154/07 w sprawie ze skargi F. F. "D." S.A. z siedzibą w K., U. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
I
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę F.F. "D." S.A. (zwanej dalej D.) z siedzibą w K., na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] sierpnia 2006 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na słowno -graficzny znak towarowy "VALIDOL" [...].
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podał wpierw, że w dniu [...] października 2005 r. D. wystąpiła z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "VALIDOL" [...], udzielonego na rzecz J.S.C. "F." z siedzibą w K., (zwanego dalej F.) decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 r., z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 1994 r., dla towarów według klasyfikacji nicejskiej w klasie 5 (produkty farmaceutyczne, zwłaszcza środki działające na układ nerwowy, środki uspakajające i trankwilizujące). Jako podstawę prawną wniosku skarżąca wskazała art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), zwanej dalej p.w.p., a w jego uzasadnieniu podniosła, że rejestracji znaku towarowego "VALIDOL" dokonano z naruszeniem art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), dalej zwanej u.z.t.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "VALIDOL" nr [...]. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 164 p.w.p. oraz art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t., a także art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 ustawy z dnia z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), zwanej dalej k.p.c., w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Uzasadniając oddalenie skargi na tę decyzję Urzędu Patentowego Sąd I instancji uznał, że organ prawidłowo ocenił, iż ewentualna nieprawidłowość w postępowaniu dotyczącym wpisu leku do Rejestru Leków, którą zarzucała D. uprawnionemu do znaku, nie ma znaczenia w późniejszym postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy VALIDOL. Oceniając zarzut złej wiary Sąd przyjął za niesporną między stronami okoliczność, że F. produkował i wprowadzał do obrotu lek Validol w płynie od 1939 r. Okoliczność, że D. ponad 40 lat później niż F. rozpoczęła produkcję Validolu w tabletkach z Validolu w płynie dostarczanego jej przez F. nie zmienia faktu, że to F. był pierwszym i długoletnim producentem farmaceutyku Validol. W tej sytuacji trudno dopatrzyć się nieuczciwego działania w zgłoszeniu przez F. wniosku o udzielenie praw ochronnych na znak towarowy "VALIDOL" dla farmaceutyków. Sąd stwierdził, że F. nie był w złej wierze, gdyż powołując się na swoje prawo produkowania farmaceutyku Validol i swoje prawo do znaku towarowego "VALIDOL" służące mu na U., zasadnie i zgodnie z prawdą sądził, że prawa te istnieją i uzasadniają wystąpienie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "VALIDOL" dla farmaceutyków także na terenie Polski. Zdaniem Sądu, nieuzasadniony jest też zarzut blokującego charakteru zgłoszenia, ponieważ F. dokonał zgłoszenia nie po to, aby zablokować dostęp do niego skarżącej, tylko po to, aby nakładać znak na swoje towary.
Rozważając kwestię naruszenia prawa do znaku powszechnie znanego (art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.) Sąd stwierdził, że z oznakowaniem Validol mógł być wiązany tylko sprzedawca farmaceutyku - M. Powszechnie znana w Polsce nazwa leku Validol nie służyła powiązaniu tego towaru z jego producentem D. i oznaczenie Validol na opakowaniach tego leku nie spełniało funkcji znaku towarowego D. W tym stanie rzeczy przypisywanie D. prawa do powszechnie znanego znaku towarowego "VALIDOL" jest bezpodstawne, a z żądaniem unieważnienia znaku z powodu kolizji ze znakiem powszechnie znanym może skutecznie wystąpić tylko korzystający z tego znaku powszechnie znanego. W ocenie Sądu również powiązanie oznakowania "VALIDOL" z M. (przedsiębiorstwem już nieistniejącym w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji) nie było dla D. źródłem prawa do żądania unieważnienia rejestracji znaku "VALIDOL". D. ani nie miała własnych praw do znaku powszechnie znanego "VALIDOL", gdyż w Polsce nie była z tym znakiem nigdy łączona, ani też nie uzyskała takich praw od M.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia praw majątkowych (art. 8 pkt 2 u.z.t.) Sąd stwierdził, że skoro skarżąca nie wykazała, że służyło jej prawo do znaku powszechnie znanego, nie może z posiadania tego prawa wywodzić żadnych skutków prawnych, w tym uprawnień majątkowych. Skutek udzielenia prawa ochronnego w postaci zablokowania możliwości wprowadzania na polski rynek towarów opatrzonych tym znakiem wynika z ustawy (art. 153 ust. 1 p.w.p.) i nie może być przyczyną unieważnienia znaku.
Sąd I instancji w postępowaniu przed UP nie dopatrzył się uchybień, które mogły mieć wpływ na wynik postępowania i uzasadniałyby uchylenie decyzji i oddalił skargę na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.
II
W skardze kasacyjnej D. zaskarżyła powyższy wyrok w całości domagając się jego uchylenia oraz przekazania sprawy WSA w W. do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego przez:
- błędną wykładnię przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez uznanie, że nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zgłoszenie do zarejestrowania znaku towarowego, mimo posiadania przez uprawnionego wiedzy, iż przez wiele lat przed datą zgłoszenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znak ten był używany przez inny podmiot, z tego powodu, że uprawniony uzyskał równocześnie prawa do takiego samego znaku na terytorium U. oraz był dostawcą surowca do produkcji towarów oznaczonych tym znakiem wprowadzonych na rynek polski;
- błędną wykładnię przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. oraz niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 24 u.z.t. w związku z art. 315 p.w.p., poprzez przyjęcie, że skarżącej nie przysługiwało prawo do żądania unieważnienia praw ochronnych do znaku towarowego VALIDOL w oparciu o zarzut kolizji ze znakiem powszechnie znanym;
- niezastosowanie art. 3 i 4 I dyrektywy Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. WE L 40 z dnia 11 lutego 1989 r.) poprzez nieuwzględnienie wszystkich istotnych faktów i okoliczności dotyczących wniosku o unieważnienie praw do znaku towarowego;
- art. 6 Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej z dnia 20 marca 1883 r. poprzez jego niezastosowanie,
2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe przedstawienie stanu faktycznego sprawy i art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie pewnych faktów niemających żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów dotyczących postępowania dowodowego, to jest art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1, jak również przepisu art. 2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p.
Uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania skarżąca podniosła wpierw, że decyzja Urzędu Patentowego oraz zaskarżony wyrok zawierają fragmentaryczne ustalenia faktyczne. Skarżąca złożyła dowody z dokumentów, które zostały pominięte zarówno przez organ, jak i przez Sąd I instancji. W uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji znalazły się ponadto ustalenia, które nie miały oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd pominął powołane przez skarżącą fakty i dowody dotyczące nieprawidłowości w działaniu spółki F. w chwili ubiegania się w 1992 r. o wejście na rynek polski, związane z rejestracją tabletek Validolu w Rejestrze Leków, a także uznał za bezzasadny zarzut dotyczący niedopuszczenia dowodu z zeznań świadka L., który miał zeznawać na całokształt okoliczności związanych z wejściem w 1994 r. na rynek polski tej spółki.
Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną, Sąd I instancji naruszył również wskazane w petitum skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego. Sąd I instancji ograniczając badanie zaistnienia przesłanki negatywnej do rejestracji znaku towarowego z art. 8 pkt 1 u.z.t. tylko do okoliczności związanych z treścią znaku i samym zgłoszeniem go do ochrony oraz pomijając okoliczności dotyczące działań uprawnionego, naruszył zarówno art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnię, jak i art. 3 i 4 I dyrektywy Rady nr 89/104/EWG poprzez ich niezastosowanie. W ocenie Spółki stanowisko, że posiadając prawa ochronne na terenie U., F. nie mógł działać w złej wierze zgłaszając ten znak do ochrony na terenie Polski, jest sprzeczne z zasadą terytorialności znaku towarowego i tym samym narusza art. 6 Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej.
Skarżąca podniosła, że Sąd I instancji nie zbadał również zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. poprzez rejestrację znaku powszechnie znanego w Polsce, jako pochodzącego od innego przedsiębiorstwa. Sąd nie wypowiadał się, czy przed datą zgłoszenia do ochrony znak "VALIDOL" miał status powszechnie znanego. Błędny jest - zdaniem skarżącej - pogląd Sądu I instancji, że zarzut naruszenia przez rejestrację przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. jako podstawę żądania unieważnienia praw ochronnych może skutecznie podnieść tylko podmiot, któremu przysługuje prawo do znaku powszechnie znanego. Sąd błędnie oparł powyższe stanowisko o regulację art. 24 u.z.t. Skarżąca bowiem złożyła wniosek o unieważnienie praw ochronnych w oparciu o art. 164 p.w.p., który był przepisem obowiązującym w chwili składania wniosku (art. 317 p.w.p.). Jednocześnie Spółka podkreśliła, że uregulowania analogiczne do art. 164 p.w.p. przewidywał art. 30 u.z.t. w związku z art. 29 u.z.t., który przyznawał prawo wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego każdemu kto miał w tym interes prawny. Natomiast przepis art. 24 u.z.t. był przepisem szczególnym do uregulowań art. 30, dotyczącym ogółu praw przysługujących osobie korzystającej ze znaku powszechnie znanego. Przy czym fakt, że przepis ten przyznawał osobie korzystającej ze znaku powszechnie znanego m. in. prawo do żądania unieważnienia znaku nie wyłączał takiego prawa innych osób w oparciu o przepis art. 30 u.z.t. w związku z art. 29 u.z.t. Skarżąca stwierdziła, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że z wnioskiem o unieważnienie praw ochronnych przyznanych z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. wystąpić może, na podstawie art. 164 p.w.p. (a poprzednio art. 30 u.z.t.), nie każdy kto ma w tym interes prawny, lecz tylko uprawniony do znaku powszechnie znanego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J.S.C. "F." wniósł o jej oddalenie w całości.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnicy stron podtrzymali stanowiska zajęte odpowiednio w skardze kasacyjnej i odpowiedzi na nią.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na obydwu ustawowych podstawach, o których stanowi przepis art. 174 p.p.s.a. W obrębie podstawy, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. kasator zarzucił Sądowi I instancji naruszenie wskazanych przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnię (art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.) jak i niezastosowanie przepisów dyrektywy Rady nr 89/104/EWG i zaniechanie zastosowania przepisu art. 6 Konwencji paryskiej, przy czym z uzasadnienia tych zarzutów wynika, że błędna wykładnia prawa materialnego spowodowana była między innymi zaniechaniem zastosowania wskazanych przepisów dyrektywy i Konwencji. Natomiast w obrębie drugiej ustawowej podstawy kasacyjnej strona skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji uchybienie art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 78 § 1 k.p.a. W związku z tym ostatnim zarzutem odnoszącym się do newralgicznej kwestii wyjaśnienia wszelkich niezbędnych elementów stanu faktycznego, rozważania nad zasadnością skargi kasacyjnej należało rozpocząć od oceny zasadności tego właśnie zarzutu.
W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oceniając legalność kontrolowanej decyzji uznał, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w trybie spornym, z udziałem obu stron pozwoliło na należyte wyjaśnienie sprawy. Z tym poglądem nie zgadza się strona skarżąca twierdząc, że niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka na okoliczności związane z faktem wprowadzenia przed dniem [...] kwietnia 1994 r. na rynek tabletek Validolu przez skarżącą, nierzetelnego działania spółki F. w postępowaniu dotyczącym wpisu Validolu do Rejestru Leków oraz uniemożliwienia D. od połowy 1994 r. wprowadzenia na rynek polski leku pod dotychczasową nazwą, stanowiło istotną wadę postępowania dowodowego i było naruszeniem art. 75 § 1 i 78 § 1 k.p.a. W omawianym zarzucie podniesiono także i to, że organ pominął dowody z dokumentów, a Sąd I instancji nie ustosunkował się w ogóle do tej kwestii.
Wskazany przez kasatora w ocenianym zarzucie przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. nakłada na Sąd obowiązek uwzględnienia skargi na decyzję lub postanowienie poprzez uchylenie decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli Sąd stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przez Sąd obowiązku zakreślonego przytoczonym przepisem będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji (lub postanowienia) Sąd nie dostrzeże, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu Sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadmnistracyjnej, aby można było na tej podstawie oprzeć skargę kasacyjną. W tej sprawie Sąd I instancji, jak już uprzednio wskazano, uznał, że w toku postępowania spornego nie doszło do naruszenia przepisów postępowania. Autor skargi kasacyjnej prezentując odmienny pogląd wywodzi, że naruszono zasady rzetelnej procedury, jednakże z pominięciem wymogu wynikającego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie naprowadza żadnych okoliczności świadczących o tym, że domniemane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Niezależnie od tej wadliwości zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela pogląd Sądu I instancji, że pomiędzy postępowaniem dotyczącym umieszczenia farmaceutyku w Rejestrze Leków, a postępowaniem w przedmiocie uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy dla określonego leku nie zachodzi żaden związek.
Z motywów skargi kasacyjnej można wysnuć wniosek, że koniecznym dla uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy dla danego farmaceutyku jest wytwarzanie danego farmaceutyku i jeszcze w określonej postaci. Strona skarżąca nie kwestionuje, bowiem tego, że uprawniony do znaku, w dacie złożenia wniosku, produkował farmaceutyk, tylko, że w postaci kropel, gdy tymczasem D. produkowała ten sam farmaceutyk w tabletkach. Przypomnieć zatem należy, że wniosek o rejestrację znaku towarowego dla farmaceutyku Validol został złożony w dniu [...] czerwca 1994 r. Wówczas obowiązujące przepisy (tak samo kwestię tę w zasadzie reguluje i obecnie obowiązująca ustawa) nie nakładały na zgłaszającego obowiązku rzeczywistego prowadzenia działalności w zakresie towarów i usług objętych zgłoszeniem. W bogatym orzecznictwie i piśmiennictwie do art. 6 ust. 1 u.z.t. konsekwentnie prezentowano pogląd, że przepis ten nie nakłada obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej ani w dacie zgłoszenia znaku ani w dacie jego rejestracji, a moment rozpoczęcia używania znaku jest obojętny z punktu widzenia nabycia prawa z rejestracji (por. Komentarz – Prawo znaków towarowych R. Skubisz , Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1990 r., str. 31, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – sygn. akt VI SA/Wa 2083/05 i VI SA/Wa 2318/05). Z tych właśnie względów nie ma znaczenia prawnego to czy uprawniony w dacie zgłoszenia produkował Validol w postaci tabletek, jak i nie ma żadnego znaczenia to czy farmaceutyk ten został umieszczony w odpowiednim trybie wówczas obowiązującej ustawy z dnia 28 stycznia 1987 r. o środkach farmaceutycznych, artykułach sanitarnych i aptekach (Dz. U. Nr 3, poz. 19) w Rejestrze Leków.
Pozostając przy zarzutach skargi kasacyjnej postawionych w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podnieść raz jeszcze należy, że w przepisie tym jest mowa o uchybieniach, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Użycie przez ustawodawcę słowa "wpływ" oznacza, że pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie orzeczeniem powinien zachodzić związek przyczynowy. Obowiązek uprawdopodobnienia istnienia takiego związku spoczywa na stronie skarżącej (art. 176 p.p.s.a.). Tymczasem zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a i art. 133 § 1 p.p.s.a. strona skarżąca nie wykazała potencjalnego związku pomiędzy wytkniętymi uchybieniami, a wynikiem sprawy sądowoadministracyjnej. Zarzuty naruszenia obu wskazanych przepisów zostały ze sobą powiązane poprzez wspólne uzasadnienie, w którym strona skarżąca wskazuje, jakie elementy stanu faktycznego zostały pominięte w uzasadnieniu orzeczenia i jakie, niemające oparcia w materiale dowodowym ustalenia znalazły się w pisemnych motywach wyroku. Wśród tych pierwszych elementów wymieniane są okoliczności związane z rozmiarem sprowadzanych do Polski przed dniem [...] kwietnia 1994 r. tabletek Validolu przez skarżącą, z zarzucaną nieprawidłowością w postępowaniu rejestrującym lek w Rejestrze Leków i ze statusem znaku powszechnie znanego. Wskazać zatem należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. wymienia niezbędne elementy uzasadnienia orzeczenia, do których ustawodawca zalicza m.in. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w kontrolowanym orzeczeniu Sądu I instancji przedstawiono stan sprawy w sposób niebudzący zastrzeżeń. Nadto opisując przebieg postępowania spornego Sąd I instancji niezwykle szczegółowo i rzetelnie zrelacjonował treść pism składanych przez strony w postępowaniu spornym, a z pism tych bezpośrednio lub pośrednio wynikają okoliczności, w ocenie strony skarżącej, pominięte w uzasadnieniu orzeczenia.
Natomiast ustalenia przyjęte przez Sąd I instancji, które według autora skargi nie wynikają z akt sprawy to, że D. rozpoczęła produkcję Validolu w tabletkach 40 lat później niż F. produkcję płynu Validol jak i to, że Sąd przyjął, iż prawidłowość postępowania w toku rejestracji w Rejestrze Leków nigdy nie była kwestionowana we właściwym trybie. Wskazując na te dwa elementy strona skarżąca nie twierdzi przy tym, że ustalenia te są błędne, a prawidłowe doprowadziłyby do innego wyniku sprawy sądowoadministracyjnej. Wykazuje natomiast, że w toku postępowania spornego ustalono jedynie, że od 1974 r. rozpoczął się import Validolu produkcji D. do Polski, a w postępowaniu tym nie ustalano, od kiedy strona skarżąca rozpoczęła produkcję tabletek. Nadto w postępowaniu spornym ustalono, że skarżąca nie zawiadomiła właściwej prokuratury, a nie to, że prawidłowość postępowania uprawnionego do znaku w toku rejestracji leku nigdy nie była kwestionowana we właściwym trybie. Tak skonstruowany zarzut nie może zostać uznany za uzasadniony, nie naprowadza bowiem jakichkolwiek okoliczności świadczących o tym, że strona skarżąca oparła go na usprawiedliwionej podstawie w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Nie bez znaczenia jest także i to, że jako okoliczność bezsporną pomiędzy stronami strona skarżąca podaje, że F. produkował Validol w płynie od 1937 r., a jedynym producentem i dostawcą do Polski tabletek Validolu w latach 1974 – 1994 była D. Te ustalenia zostały zaaprobowane przez Sąd I instancji, a to czy przed datą wprowadzenia na polski rynek tabletek Validolu były one produkowane przez D. jest zupełnie nieistotne dla sprawy. Niezrozumiałym jest także uznanie, iż narusza art. 133 § 1 p.p.s.a. twierdzenie Sądu I instancji o nie kwestionowaniu we właściwym trybie postępowania rejestrującego lek w Rejestrze Leków, skoro jedynym właściwym trybem byłoby w takiej sytuacji powiadomienie organów ścigania, czego skarżąca - jak przyznaje - nie uczyniła.
W skardze kasacyjnej zarzucono nadto naruszenie ar. 2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p. , ale i ten zarzut nie został poparty żadnymi argumentami świadczącymi o potencjalnym wpływie naruszenia tego przepisu na wynik sprawy sądowoadministracyjnej.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego przypomnieć wpierw należy, że w przepisie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. mowa jest o dwóch formach naruszenia prawa: błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Błędna wykładnia to mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej.
Strona skarżąca stawiając zarzut naruszenia przepisów ustawy o znakach towarowych zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. i art. 9 ust.1 pkt 2 tej ustawy poprzez błędną ich wykładnię. Wykładając pierwszy z przytoczonych przepisów Sąd I instancji opierając się na jego literalnym brzmieniu podał, że w zasadzie badaniu powinny podlegać elementy treściowe znaku, po czym stwierdził, że doktryna i orzecznictwo wypracowały rozszerzającą interpretację art. 8 pkt 1 u.z.t., obejmującą również elementy podmiotowe. Oceniając utrwalone poglądy dotyczące rozszerzającej wykładni art. 8 pkt 1 u.z.t. Sąd I instancji wyraźnie wypowiedział się za ich prawidłowością, wskazując nadto na treść art. 31 u.z.t.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wykładnia art. 8 pkt 1 u.z.t. dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa i wbrew temu co twierdzi strona skarżąca, pozostaje w zgodzie z 3 i 4 Pierwszej dyrektywy w sprawie zbliżenia ustawodawstwa Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. U. L. 89.40.1). Wskazać jeszcze należy, iż aprobując pogląd organu, że w sprawie nie zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t., Sąd I instancji wywiódł, że to na skarżącej spoczywał ciężar udowodnienia złej wiary i wykazania, że zgłoszenie było w swoim całokształcie nieuczciwe, a skarżąca tego nie wykazała. Tego poglądu Sądu I instancji strona skarżąca nie potrafiła skutecznie zwalczyć w postępowaniu kasacyjnym.
Kolejny zarzut skargi kasacyjnej obejmuje błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. oraz niewłaściwe zastosowanie art. 24 tej ustawy w związku z art. 315 p.w.p. Zarzut ten opiera się na poglądzie strony skarżącej, iż z żądaniem unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego podobnego do znaku powszechnie znanego, może wystąpić nie tylko ten, kto korzysta ze znaku powszechnie znanego, ale każdy kto ma w tym interes prawny. Z tezą tą nie można się zgodzić, gdyż zasadza się ona na błędnym rozumieniu pojęcia interesu prawnego. Istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego. Źródłem interesu prawnego jest norma prawa, na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków, bądź żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego sfery praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenie tego aktu do stanu zgodnego z prawem. Interes prawny nie jest, zatem kategorią abstrakcyjną. Przenosząc te rozważania na przepisy ustawy o znakach towarowych przypomnieć należy, że ustawa ta w kolejnych jednostkach redakcyjnych art. 9 zawierała samodzielne normy prawne stanowiące podstawy do unieważnienia prawa z rejestracji. Badanie istnienia interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji, stosownie do uwag wcześniejszych, powinno dotyczyć konkretnej normy prawnej zawartej w danej jednostce redakcyjnej przepisu art. 9 u.z.t.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafny jest pogląd Sądu I instancji, że z żądaniem unieważnienia znaku z powodu kolizji ze znakiem powszechnie znanym może skutecznie wystąpić tylko ten, którego prawa przez kwestionowaną rejestrację zostały naruszone, czyli korzystający ze znaku powszechnie znanego. Nie ma przy tym znaczenia, czy ten pogląd jest wywiedziony z art. 24 u.z.t, czy też wynika z wykładni art. 164 p.w.p., albowiem mimo zmiany stanu prawnego ustawodawca dalej posługuje się kryterium istnienia interesu prawnego po stronie podmiotu występującego z wnioskiem o unieważnienia prawa ochronnego (uprzednio prawa z rejestracji).
W petitum skargi kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia art. 6 Konwencji paryskiej, jednakże wobec w zasadzie braku jego uzasadnienia, zarzut ten nie może być przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie można bowiem uznać za wystarczające uzasadnienie naruszenia zasady terytorialności podanie jedynie takiego argumentu, że Sąd I instancji przesądził o braku złej wiary spółki m.in. z tego powodu, że F. w dacie zgłoszenie w Polsce wniosku o rejestrację znaku towarowego Validol legitymował się prawem ochronnym na ten sam znak towarowy na U.
Brak usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej skutkował jej oddaleniem w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło