II OSK 614/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-04-04

Skład orzekający: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno, Sędzia NSA Krystyna Borkowska, Sędzia NSA Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy imię "Dąb" jako drugie imię dla dziecka, nadane przez rodziców, może zostać odmówione przez kierownika urzędu stanu cywilnego z powodu tego, że jest ono pochodzenia od wyrazu pospolitego i potencjalnie może narazić dziecko na ośmieszenie lub nie pozwala odróżnić płci?
Ratio decidendi
Prawo wyboru imienia dla dziecka należy do rodziców i podlega ograniczeniom wynikającym z art. 50 ust. 1 Prawa o aktach stanu cywilnego. Imię "Dąb", jako drugie imię, nie jest imieniem ośmieszającym, nieprzyzwoitym, nie jest formą zdrobniałą i pozwala odróżnić płeć dziecka, zwłaszcza w połączeniu z pierwszym imieniem "Tadeusz". Opinia Rady Języka Polskiego o niezalecaniu nadawania imion od wyrazów pospolitych jest jedynie zaleceniem i nie może zmieniać przepisów prawa. W związku z tym, odmowa przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze imienia "Dąb" była błędną wykładnią prawa materialnego.
Stan faktyczny
Rodzice zwrócili się o nadanie dziecku imion Tadeusz Dąb. Kierownik urzędu stanu cywilnego odmówił przyjęcia oświadczenia o wyborze drugiego imienia "Dąb", powołując się na opinię Rady Języka Polskiego oraz potencjalne ośmieszenie dziecka i brak możliwości odróżnienia płci. Wojewoda Zachodniopomorski utrzymał w mocy decyzję kierownika USC. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę rodziców. Rodzice wnieśli skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 oraz decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] i decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego w K. z dnia [...] sierpnia 2004 r., nr [...].

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno /spr./ Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędzia NSA Stefan Kłosowski Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K., W. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 w sprawie ze skargi A. K. i W. C. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka imion uchyla wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 oraz decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...], a także decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego w K. z dnia [...] sierpnia 2004 r., nr [...] II OSK 614/06 UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 oddalił skargę A. K. i W. C. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z [...] czerwca 2005 r. w sprawie odmowy przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze dla dziecka imion Tadeusz Dąb. W uzasadnieniu sąd wskazał, że powyższa decyzja nie narusza prawa, a wniesiona skarga nie jest zasadna. Art. 50 ust. 1 ustawy z 29 września 1986 r. prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r., Nr 161, poz. 1688) jest wyjątkowym przepisem, który zezwala kierownikowi urzędu stanu cywilnego-na wkroczenie w zakres władzy rodzicielskiej poprzez odmowę przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze imienia dla dziecka. W niniejszej sprawie organ prawidłowo uznał, że wybrane imię Dąb nie pozwala na odróżnienie płci dziecka. Pogląd skarżących, że skoro Dąb jest rzeczownikiem rodzaju męskiego to wzorowane na nim imię może otrzymać chłopiec, jest błędny, bowiem płci nie można utożsamiać z rodzajem męskim lub żeńskim rzeczowników. Nazwy przedmiotów są rzeczownikami i gdyby przyjąć punkt widzenia skarżących, można by imię wzorowane na słowie np. pierścionek, kwiatek (rzeczownik rodzaju męskiego) - nadać chłopcu, zaś np. imię wzorowane na słowie wstążka (rzeczownik rodzaju żeńskiego) - dziewczynce, zaś imiona wzorowane na rzeczownikach rodzaju nijakiego, np. drzewo, jak i rzeczownikach występujących jedynie w liczbie mnogiej, np. nożyczki - nadawać zarówno chłopcom jak i dziewczynkom. Ponadto nie można wykluczyć, iż wybrane przez rodziców imię dla dziecka w przyszłości mogłoby narazić je na ośmieszenie. Funkcjonuje w języku polskim powiedzenie "chłop jak dąb", które kojarzone jest z osobą postawną i silną. Nadając dziecku imię Dąb, nie sposób przewidzieć czy gdy chłopiec dorośnie będzie ono do niego pasowało, czy nie narazi go na przykrości ze strony innych osób. Imię i nazwisko każdego człowieka jest bardzo ważne, pozwala na identyfikowanie spośród innych ludzi. Oryginalne imię wyróżnia, ale wybierając takie imię dla dziecka, rodzice nie powinni tylko dążyć do zaspokojenia własnych gustów. Należy pamiętać, że wybór imienia ważyć będzie na przyszłości dziecka w kontaktach interpersonalnych. Faktem jest, że w języku polskim funkcjonują imiona pochodzące od nazw roślin, lecz są to przede wszystkim imiona tradycyjne żeńskie jak np. Jagoda, Róża, Kalina. Zdaniem Sądu organ właściwie wyjaśnił skarżącym, że powoływanie się przez nich na osobę generała Stefana Dąb-Biernackiego jako osoby noszącej imię Dąb nie jest trafne, bowiem w tym przypadku Dąb jest członem nazwiska rodowego ww. osoby. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2005r. zaskarżono w całości, opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 174 pkt l ustawy 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U nr 153, poz. 1270 ze zm.), przez błędną wykładnię przepisu art. 50 ust. l prawa o aktach stanu cywilnego, polegającą na odmowie przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze dla dziecka imion Tadeusz Dąb, poprzez przyjęcie, że imię Dąb nie pozwala odróżnić płci dziecka, a ponadto w przyszłości może narazić je na przykrości. Wskazując na powyższe, wniesiono o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu stwierdzono, że w myśl art. 50 ust. l prawa o aktach stanu cywilnego, kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić pici dziecka. W odniesieniu do imion Tadeusz Dąb nie zachodzi żadna z powyższych przesłanek. Trudno zgodzić się z opinią Sądu, że imię Dąb może być ośmieszające. Słowo "Dąb", nie tylko w polskiej kulturze jest synonimem siły, honoru i szlachetności. Jest wyrazem przywiązania rodziców do tradycji oraz wyznawania pewnych podstawowych zasad, którymi powinien kierować się każdy człowiek. Chęć przekazania takich prawd swojemu dziecku, także poprzez nadanie mu drugiego imienia, może być rozpatrywane tylko w pozytywnym świetle i nie powinno być blokowane przez arbitralne decyzje urzędników aparatu państwowego. Potwierdza to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24.06.1988 r. (S.A./Wr 115/88), stwierdzając, że "...imię nadawane dziecku może być symbolem wartości kultywowanych w rodzinie, wybór tych wartości i sposób ich afirmacji (jeśli tylko nie narusza obowiązującego prawa) należy do rodziców dziecka". Nieprawidłowe jest twierdzenie Sądu, że imię Dąb nie pozwala na odróżnienie płci dziecka. Zgodnie z zasadą nr II.1.a "Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej" (opublikowane w "Komunikatach Komisji Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN" nr l(4)/l996) imię powinno odróżniać płeć dziecka ze względów: 1) językowych (odmiana imienia przez przypadki), 2) praktycznych, 3) imiona nadawane chłopcom powinny kończyć się na spółgłoskę. Imię Dąb spełnia wszystkie te wymagania i wprost wskazuje męską płeć dziecka. Sąd w uzasadnieniu wyroku stwierdził: "Pogląd skarżących, że skoro Dąb jest rzeczownikiem rodzaju męskiego to wzorowane na nim imię może otrzymać chłopiec jest błędny, bowiem płci nie można utożsamiać z rodzajem męskim lub żeńskim rzeczowników. Nazwy przedmiotów są rzeczownikami i gdyby przyjąć punkt widzenia skarżących, można by imię wzorowane na słowie np. pierścionek, kwiatek- nadać chłopcu". Porównanie to jest nieprawidłowe. Słowo ,,Dąb" jest nie tylko rzeczownikiem rodzaju męskiego, ale i nazwą rodzajową konkretnego gatunku drzewa. Trudno przypuszczać, aby w takim wypadku, w codziennym życiu mogło dojść do pomyłki. Dodać należy, że imię Dąb zawsze będzie używane w kontekście z pierwszym imieniem - Tadeusz, więc jakiekolwiek pomyłka, co do płci jest wykluczona. Wydaje się również, że nadanie takiego imienia byłoby zgodne z polską tradycją imienniczą, w której istnieje wiele imion pochodzących od nazw roślin, takich jak Róża, Kalina. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w K., odmawiając nadania drugiego imienia Dąb oparł się na opinii Rady Języka Polskiego, iż "nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych. Dąb to przede wszystkim nazwa drzewa, a więc wyraz pospolity. Noszenie przez dziecko takiego imienia (nawet jako drugiego) mogłoby je narazić na przykrości". Wydając tę opinię Rada oparła się na zasadzie nr 1.2.a "Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej", która stwierdza, że nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych. Ponieważ jednak są to tylko zalecenia, nawet sama Rada odmiennie ocenia podobne przypadki. Wyrazem braku stanowczości Rady jest pozytywne zaopiniowanie drugiego imienia dla dziewczyny - ,,Jeżynka". W swojej opinii (opublikowanej na oficjalnej stronie internetowej Rady Języka Polskiego-http //wwwjjp.pl). Przewodniczący Rady ocenił, że można nadać dziecku imiona Joanna Jeżynka- ".. .wprawdzie drugie z tych imion jest równobrzmiące ze zdrobniałą nazwą owocu leśnego, jednakże ponieważ jest to imię drugie, nie będzie zapewne sprawiało kłopotów w kontaktach urzędowych". Przewodniczący Rady wydając powyższą opinię złamał dwie podstawowe zasady nadawania imion: jest to zdrobnienie oraz pochodzi od wyrazu pospolitego. Argumentem przemawiającym jednak za wydaniem pozytywnej opinii było to, iż chodzi tu o drugie imię, rzadko używane w codziennym życiu. Fakt ten przeważył nad pozostałymi argumentami. Zgodnie z powyższym tokiem rozumowania, nie ma przeszkód do uznania, że również nadanie chłopcu drugiego imienia - Dąb jest dopuszczalne i nie stoi w sprzeczności z zasadami nadawania imion określonymi przez Radę Języka Polskiego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego został już kilkakrotnie wypowiedziany i uzasadniony pogląd, że nadanie imienia dziecku jest atrybutem władzy rodzicielskiej. Przypadki zaś dopuszczalnej odmowy wpisania do aktu urodzenia imion zgłoszonych przez rodziców są wyczerpująco wskazane w przepisach prawa i nie podlegają rozszerzającej wykładni, mogącej prowadzić do ograniczenia władzy rodzicielskiej w zakresie swobody wyboru imienia dziecka (Wyrok NSA z 24.06.1988r., SA/Wr 115/88).Nie jest rzeczą urzędnika stanu cywilnego bycie cenzorem gustów obywateli w zakresie nadawania imienia ich nowo narodzonego dziecka. Takie dążenia administracji państwowej nie znajdują podstaw w prawie, oderwane są całkowicie od realiów życia współczesnego społeczeństwa oraz podrywają zaufanie do działania organów państwowych jako przejaw ingerowania w sferę swobód jednostki. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, albowiem podniesiony w niej zarzut przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie jest trafny. Prawo wyboru imienia dziecku należy do rodziców. Doznaje ono pewnych ograniczeń, które zostały uregulowane w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka. Przepis ten jako wyjątek od zasady nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Zwłaszcza, że dotyczy on sfery dóbr osobistych stron, w którą to sferę Państwo nie powinno ingerować głębiej niż jest to absolutnie konieczne. Zaś gramatyczna wykładnia tego przepisu prowadzi jednoznacznie do wniosku, że imię "Dąb" nie jest w polskiej kulturze językowej ani imieniem ośmieszającym, ani nieprzyzwoitym. Pozwala również na odróżnienie płci dziecka, zwłaszcza w kontekście pierwszego imienia "Tadeusz". Sąd wprawdzie podziela opinię Rady Języka Polskiego, że "nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych". Nie zmienia to jednak faktu, że jest ona jedynie zaleceniem językoznawców i nie może zmieniać przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Dlatego też, sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię należało uznać za słuszny. Z tych względów i biorąc pod uwagę, że w postępowaniu kasacyjnym nie stwierdzono naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 188 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uznał, że skargę kasacyjną należało uwzględnić poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku oraz decyzji organów administracyjnych obu instancji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 203 pkt 1 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło