I GSK 1648/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-05-31

Skład orzekający: Marzenna Zielińska, Małgorzata Korycińska, Jerzy Sulimierski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy deklaracja pochodzenia towaru na fakturze, która nie odpowiada ściśle wzorcowi z załącznika IV do Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, może być uznana za prawidłowy dowód preferencyjnego pochodzenia towaru, jeśli jej treść jednoznacznie wskazuje na to pochodzenie, a organ celny nie zlecił jej tłumaczenia na język polski?
Ratio decidendi
Deklaracja pochodzenia towaru na fakturze, nawet jeśli nie odpowiada ściśle wzorcowi z załącznika IV do Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, może być uznana za prawidłowy dowód preferencyjnego pochodzenia towaru, jeśli jej treść jednoznacznie wskazuje na to pochodzenie. Organ celny, w przypadku wątpliwości co do treści dokumentu obcojęzycznego, powinien zlecić jego tłumaczenie na język polski, a nie ograniczać się do mechanicznego porównania z wzorcem. Brak takiego tłumaczenia i odrzucenie dokumentu jako dowodu stanowi naruszenie przepisów prawa.
Stan faktyczny
Wnioskodawca zgłosił celnie używaną przyczepę do przewozu koni, ubiegając się o zastosowanie obniżonych stawek celnych na podstawie umowy kupna-sprzedaży z deklaracją pochodzenia. Organy celne uznały zgłoszenie za nieprawidłowe, kwestionując status preferencyjny towaru z uwagi na rzekomo nieprawidłową deklarację pochodzenia na fakturze, sporządzoną w języku holenderskim. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, wskazując na naruszenie przepisów dotyczących języka polskiego w postępowaniu administracyjnym oraz na zbyt formalistyczne podejście organów do oceny deklaracji. Dyrektor Izby Celnej złożył skargę kasacyjną, zarzucając sądowi naruszenie prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędziowie Małgorzata Korycińska NSA Jerzy Sulimierski (spr.) Protokolant Grzegorz Antas po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 marca 2006 r. sygn. akt 3/I SA/Po 408/03 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2003 r. nr [...] w przedmiocie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 15 marca 2006 r., sygn. akt 3/I SA/Po 408/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2003 r., nr [...] w przedmiocie wymiaru cła uchylił zaskarżoną decyzję, zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Z uzasadnienia wyroku wynika, że w niniejszej sprawie Sąd orzekał na podstawie zebranego materiału dokumentacyjnego w następującym stanie faktycznym i prawnym: Na podstawie zgłoszenia celnego dokonanego przez W. W. w dniu [...] czerwca 2002 r., według dokumentu SAD nr [...], objęto procedurą dopuszczenia do obrotu towar – używaną przyczepę do przewozu koni HENRA oraz określono kwotę długu celnego w oparciu o konwencyjne stawki celne. Organ nie zastosował obniżonych stawek celnych, bowiem – zdaniem organu - załączona do zgłoszenia umowa kupna – sprzedaży z dnia 12 czerwca 2002 r. nie mogła stanowić prawidłowego dowodu statusu preferencyjnego pochodzenia towaru. Wnioskiem z dnia [...] lipca 2002 r. W. W. wystąpił o uznanie powyższego zgłoszenia celnego za nieprawidłowe w części dotyczącej pola 36 oraz pola 47 dokumentu SAD, dołączając kopie dokumentów przedstawionych podczas zgłoszenia celnego . Decyzją z dnia [...] lipca 2002 r., nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego w Poznaniu, po rozpoznaniu wniosku W. W., na podstawie art. 207 Ordynacji podatkowej, art. 13, art. 19 § 1, art. 65 § 4pkt 1, art. 83, art. 85 § 1, art. 246 § 4 i art. 262 Kodeksu celnego, art., 16 ust. 1 lit.b, art. 21 ust. 1 lit.a i art. 22 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, § 1 ust. 1 pkt 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19.12.1997 r. w sprawie określenia wypadków, w których należności celne przywozowe lub wywozowe są zwracane lub umarzane oraz trybu i warunków dokonywania zwrotu i umorzenia (Dz. U. Nr 158, poz. 1050 ze zm.) oraz § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11.12.2001 r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej (Dz. U. Nr 146, poz. 1639 ze zm.) - uznał przedmiotowe zgłoszenie celne z dnia 26 czerwca 2002 r. za prawidłowe. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że zastosowanie obniżonych stawek celnych zależy od udokumentowania pochodzenia towarów z Unii Europejskiej prawidłowo wystawionym świadectwem przewozowym EUR 1 władz celnych państwa eksportującego lub deklaracją na fakturze sporządzoną przez upoważnionego eksportera oraz od przywozu do Polski takich produktów bezpośrednio z obszaru Unii Europejskiej. Tymczasem załączona do zgłoszenia celnego umowa kupna – sprzedaży, zawierająca deklarację o pochodzeniu importowanego towaru, nie została podpisana przez eksportera, a więc była niezgodna z przepisami Protokołu nr 4 Układu Europejskiego. Po rozpoznaniu odwołania W. W. Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu decyzją z dnia [...] stycznia 2003 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu celnego I instancji. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 16 i art. 21 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego deklaracja na fakturze winna być sporządzona w jednej z wersji językowych określonych w załączniku IV do tego Protokołu oraz zgodnie z przepisami prawa krajowego państwa eksportu. Przedmiotowy dokument, sporządzony w języku holenderskim - zdaniem organu odwoławczego – odbiega treścią od określonego wzorca, albowiem zamiast wymaganego zwrotu "vermelding, deze goederen van" zawiera on wyraz "preferentiele". Nie można go było wobec tego uznać za prawidłowo wystawioną deklarację o preferencyjnym pochodzeniu towarów. Na powyższą decyzję W. W. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Poznaniu, domagając się jej uchylenia jako niezgodnej z prawem. W uzasadnieniu skargi podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko co do prawidłowości przedmiotowej deklaracji oraz podniósł, że tekst deklaracji nie musi być identyczny z treścią załącznika IV do Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, gdyż jej zadaniem jest odzwierciedlenie treści podanej w załączniku, a nie jej dosłowne skopiowanie. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu swojej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, uchylając zaskarżoną decyzję wyjaśnił, że zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, nie są natomiast uprawnione do merytorycznego rozstrzygania o przedmiocie sprawy. Również w myśl art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem i nie mają uprawnień do merytorycznego rozstrzygania sprawy zastrzegając zarazem, iż zgodnie z art. 134 § 1 ostatnio cytowanej ustawy wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd podzielił stanowisko organów celnych, iż warunki sporządzania na fakturze deklaracji o pochodzeniu danego towaru (warunkujące zastosowanie wobec niego preferencyjnych stawek celnych) określone są konkretnymi przepisami art. 16 i art. 21 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego. Stwierdził jednakże, że wymóg sporządzenia tekstu deklaracji, zgodnie z treścią podaną w załączniku IV do Protokołu, nie może być rozumiany w zbyt formalistyczny sposób. Nakazu zgodności treści danej deklaracji z wzorem podanym w tym załączniku nie powinno się identyfikować z koniecznością automatycznego powielania sformułowań i wyrazów podanych w tym wzorze. W ocenie Sądu I instancji, ważne jest, aby z treści deklaracji wynikało jednoznaczne oświadczenie eksportera o preferencyjnym pochodzeniu towarów. Tymczasem z akt sprawy wynikało, że organ celny w postępowaniu odwoławczym ograniczył się jedynie do mechanicznego porównania wyrażeń i słów zamieszczonych w deklaracji ze wzorem podanym w załączniku. Sąd podkreślił, iż dopiero na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu przedłożył na żądanie urzędowe tłumaczenie dokumentu umowy kupna – sprzedaży z dnia 12 czerwca 2002 r., z którego bez wątpienia wynika, że umowa ta zawiera deklarację eksportera o preferencyjnym pochodzeniu importowanego towaru z Unii Europejskiej. Organ II instancji na etapie prowadzonego przez siebie postępowania powinien był zatem zlecić dokonanie urzędowego tłumaczenia dokumentu w celu poznania jego treści, a nie tylko porównać jego oryginalną, holenderską wersję z wzorami deklaracji z załącznika IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż obcojęzyczne dokumenty bez ich urzędowego przetłumaczenia na język w polski nie powinny być, w świetle art. 180 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), uznane za dowód w sprawie, gdyż posługiwanie się nimi w postępowaniu prowadzonym przez organ administracji publicznej, w świetle art. 27 Konstytucji RP oraz art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, jest sprzeczne z prawem. Z art. 5 ust. 1 tej ustawy wynika bowiem, iż organy administracji publicznej dokonują wszelkich czynności urzędowych w języku polskim. Do czynności tych zalicza się niewątpliwie również zbieranie i analizowanie materiału dowodowego. Nie zlecając tłumaczenia przedmiotowego dokumentu na język polski, organ celny nie wykonał w sposób właściwy obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, naruszając tym samym art. 122, art. 180 § 1 oraz art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 262 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny (Dz. U. z 1997 r. Nr 23, poz. 117 ze zm.). Niezależnie od powyższego Sąd stwierdził niekonsekwentne postępowanie organów celnych obu instancji. Organ I instancji wiązał nieprawidłowość deklaracji z brakiem podpisu eksportera, natomiast organ odwoławczy nie odniósł się do tej kwestii, skupiając się wyłącznie na treści tej deklaracji. Sąd zalecił, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy dokonał wnikliwej analizy deklaracji eksportera pod kątem złożonego oświadczenia o preferencyjnym pochodzeniu sprowadzonego towaru, zawartej w przetłumaczonej na język polski umowie kupna – sprzedaży. Wskazał przy tym, że o skutkach prawnych wywoływanych przez dokument decyduje jego rzeczywista treść, a nie forma. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną zaskarżając go w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi kasator zarzucił:: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. , a w szczególności: 1) art. 16 ust. 1 lit. b), art. 21 ust. 4 i zał. IV Protokołu nr 4 Układu Europejskiego poprzez błędną ich wykładnię, z której wynika obowiązek akceptowania dowodu pochodzenia w postaci deklaracji na fakturze sporządzonej według odmiennego od ustalonego wzorca; 2) art. 29 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego poprzez jego nieuprawnione pominięcie w procesie stosowania prawa w sprawie. II. naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. art. 135 w zw. z art. 2 i art. 3 p.p.s.a., poprzez wydanie wyroku ingerującego w sferę uznania administracyjnego mieszczącego się w granicach prawa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż uznanie towaru za pochodzący ze Wspólnoty uzależnione było nie tylko od jego faktycznego pochodzenia, ale także od prawidłowego dowodu poświadczającego ten fakt. Formalna poprawność tego dokumentu była zatem jednym z elementów, które władze celne kraju importu winny poddawać analizie i ocenie. Zdaniem kasatora, Protokół 4 Układu Europejskiego, zakładając ścisłe sformalizowanie w dokumentowaniu preferencyjnego pochodzenia towaru wskazuje, iż warunkiem uznania deklaracji na fakturze za dowód pochodzenia jest sporządzenie tej deklaracji zgodnie z tekstem zawartym w załączniku IV do ww. Protokołu. W związku z tym, dokument nie mógł być sporządzony według innego wzorca, ani też nie mógł być w jakikolwiek sposób modyfikowany. Koncentrowanie się jedynie na treści dowodu pochodzenia doprowadziłoby do uniemożliwienia odróżnienia systemów preferencyjnych oraz oznaczałoby dopuszczenie ingerowania w ustalone wzorce dokumentów. Przewidziane w Protokole nr 4 Układu Europejskiego różne wersje językowe deklaracji na fakturze nie tylko umożliwiają eksporterowi wypełnienie wymogu określonego w art. 16 ust. 1 lit. b) oraz art. 21 ust. 4 Protokołu nr 4, ale również eliminują potrzebę dokonywania ich tłumaczeń. Kasator wywodzi ponadto, że wyrok Sądu I instancji narusza art. 29 ust. 2 Protokołu, dopuszczającego możliwość akceptowania pewnych błędów w dowodach pochodzenia, sprowadzając je w zasadzie do błędów literowych. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, pominięcia w deklaracji kilku wyrazów z pewnością nie można zaliczyć do nieistotnych pomyłek, możliwych do zaakceptowania przez władze celne kraju importu. Organ odwoławczy podniósł również, że wyrok Sądu I instancji sprowadza się w istocie do rozstrzygnięcia sporu, a nie do oceny zgodności lub sprzeczności z prawem decyzji drugoinstancyjnej, a zatem ingeruje w sferę uznania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami i wnioskami skargi (art. 174 i art. 176 p.p.s.a.). Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania (art. 183 § 2), której w niniejszej sprawie się nie stwierdza. Odnosząc się do podstawy skargi kasacyjnej dotyczącej naruszenia postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), w szczególności art. 135 w zw. z art. 2 i art. 3 p.p.s.a. "poprzez wydanie wyroku ingerującego w sferę uznania administracyjnego mieszczącego się w granicach prawa" zważyć należy, że tak skonstruowany zarzut procesowy jest bezzasadny. "Uznanie administracyjne", o którym wywodzi kasator, oznacza kontrolowaną przez sąd możliwość wyboru przez organ celny następstwa prawnego określonego w normie prawnej. Prawidłowość ustalenia stanu faktycznego zgodnie z regułami postępowania dowodowo-wyjaśniającego oraz dokonana przez organy administracji ocena, czy stan ten odpowiada hipotezie art. 16 ust.1 lit.b., tj. "w przypadkach określonych w art. 21 (1) deklaracji, której tekst jest zamieszczony w załączniku IV, złożonej przez eksportera na fakturze, specyfikacji wysyłkowej lub innym dokumencie handlowym, który opisuje produkty, o których mowa, w sposób wystarczający do ich identyfikacji (zwanej dalej "deklaracją na fakturze")" - podlegają kontroli sądu administracyjnego, ponieważ użycie w normie prawnej wyrażenia nieostrego "w sposób wystarczający" nadaje mu znaczenie prawne, a nie tylko faktyczne, zaś przedmiotem kontroli sądowej jest zgodność zaskarżonych decyzji z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do dalej sprecyzowanej i uogólniającej konkluzji wyrażonej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, iż wyrok Sadu I instancji sprowadza się do rozstrzygnięcia sporu, a nie do oceny zgodności lub sprzeczności z prawem decyzji drugoinstancyjnej. Wnoszący kasację zdaje się nie dostrzegać tej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w której Sąd I instancji, mając właśnie na uwadze treść przepisów art. 1 § 1 i § 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. wyjaśnił, że uchylając zaskarżoną decyzję nie rozstrzyga merytorycznie o przedmiocie sprawy i ogranicza się do kontroli zaskarżonego aktu pod względem jego zgodności z prawem. Natomiast w wyniku przedłożenia w postępowaniu sądowym przez organ celny przetłumaczonego na język polski dokumentu - przedmiotowej umowy kupna-sprzedaży z dnia 12 czerwca 2002 r. – Sąd stwierdzając, że umowa zawiera deklarację eksportera o preferencyjnym pochodzeniu importowanego towaru z Unii Europejskiej, wyłącznie zalecił organowi odwoławczemu poddanie dokumentu wnikliwej analizie, w kontekście złożonego oświadczenia o preferencyjnym pochodzeniu sprowadzonego towaru. W tym stanie rzeczy brak jest usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 174 pkt 2 w zw. z art. 135, art. 2 i art. 3 p.p.s.a. Nie znajduje usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) - art. 16 ust.1 lit.b, art. 21 ust. 4 i zał. IV Protokołu nr 4 Układu Europejskiego sporządzonego w Brukseli dnia 24 czerwca 1997 r. (zał. do Dz. U. Nr 104 z 1997 r., poz.662 ze zm.) – zw. dalej Układem Europejskim, poprzez błędną jego wykładnię. W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku trafnie wywiódł na podstawie akt administracyjnych, że Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu w toku prowadzonego postępowania odwoławczego, przy spełnionym – jak się okazało w postępowaniu sądowym - warunku przedłożenia deklaracji eksportera o preferencyjnym pochodzeniu importowanego towaru z Unii Europejskiej oraz zakwestionowania przez stronę stanowiska organu I instancji co do wartości dowodowej deklaracji, bezzasadnie ograniczył analizę jej treści do automatycznego porównania wyrażeń i słów zamieszczonych w deklaracji ze wzorem podanym w załączniku IV do Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego. Co do zasady, w ramach uproszczonego postępowania organu celnego mającego na celu uznanie produktu "za pochodzący" , Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd kasatora wywiedziony z treści Załącznika IV do Protokołu o normatywnie nałożonym obowiązku formalnej poprawność deklaracji, jako "jednym z elementów", które władze celne kraju importu winny poddawać analizie i ocenie. Formalnej mocy dowodowej służyć mają wzorce deklaracji, natomiast ich wersje językowe (w przypadku identycznej treści) eliminują potrzebę dokonywania tłumaczeń. Nie można jednak podzielić stanowiska kasatora, że w świetle treści postanowień art. 16 ust. 1 lit.b, art.21 ust. 4, art. 29 oraz art. 24 Porozumienia z dnia 24 czerwca 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 104, poz. 662) regulujących definicję pojęcia "produkty pochodzące" i metodę współpracy administracyjnej, deklaracja ściśle nie odpowiadająca wzorcowi, a priori eliminuje ją jako dowód w postępowaniu. Obowiązek umieszczenia na dokumencie handlowym deklaracji oraz użycie w przepisie art. 16 ust. 1 lit.b zwrotu "w sposób wystarczający do ich identyfikacji" stanowi legalną regułę dowodową o charakterze konstytutywnym, co wiąże się z materialną mocą dowodową oświadczenia eksportera złożonego w tej formie, a w konsekwencji, również prawnie dopuszczalną możliwością przeprowadzenia przez władze celne kraju importu dowodu z tego dokumentu, zgodnie z procedurami stosowanym w tym kraju. Wymóg zgodności deklaracji eksportera ze wzorcem (art. 16 ust.1 lit.b) jest zatem warunkiem formalnej mocy dowodowej dokumentu; stanowi domniemanie zgodności zawartych w niej oświadczeń z rzeczywistym stanem sprawy. Nie obalają tego domniemania stwierdzone drobne niezgodności między oświadczeniami złożonymi w dowodzie pochodzenia i oświadczeniami podanymi w dokumentach, przedłożonymi w urzędzie celnym celem dopełnienia formalności wymaganych przy imporcie produktów ("nie czyni ipso facto dowodu pochodzenia nieważnym"), jeżeli zostało w pełni dowiedzione, że odpowiada on przedłożonym produktom (art.29 ust.1), ani też oczywiste formalne pomyłki, takie jak literowe błędy na dowodzie pochodzenia (nie powodują odrzucenia tego dokumentu) pod warunkiem, że błędy te nie wzbudzają wątpliwości co do prawidłowości oświadczeń złożonych w dokumencie (art. 29 ust. 2) . Organy celne działające w ramach postępowania mającego na celu uznanie produktu "za pochodzący", winny respektować w swych rozstrzygnięciach przewidziane Protokołem regulacje proceduralne, mające na celu spełnienie zasadniczego kryterium "wystarczającej identyfikacji" dokumentu z deklaracją sporządzoną w jednej z wersji językowych (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 4), a w razie zaistnienia uzasadnionej potrzeby ujawnić rzeczywistą treść obcojęzycznego dokumentu poprzez uprawnienie zażądania tłumaczenia dowodu pochodzenia, czy też nałożyć obowiązek dołączenia do deklaracji oświadczenia importera, że spełniają warunki wymagane dla realizacji postanowień niniejszej Umowy (art. 24), aż po wszczęcie dodatkowej weryfikacji dowodów pochodzenia na podstawie art. 32 Protokołu. Przepisy analizowanego aktu prawnego nie przemawiają zatem za zawężeniem waloru deklaracji jako dowodu do skrajnego jej sformalizowania, uzależnionego wyłącznie od funkcji ściśle identyfikacyjnej ze wzorcem, eliminującym – w przypadku zakwestionowania przez stronę stanowiska organu celnego - materialną treść tego dokumentu (zawierającego oświadczenie eksportera o preferencyjnym pochodzeniu towarów), polegającą na zamiarze wywołania określonych skutków. Porównanie wzorców w wersji polskiej i holenderskiej o brzmieniu "Eksporter produktów objętych tym dokumentem (upoważnienie władz celnych nr ...) deklaruje, że z wyjątkiem gdzie jest to wyraźnie określone, produkty te mają....preferencyjne pochodzenie.", "De exporteur van de goederen waarop dit dokument van toepassing is (douanevergunning nr....), verklaart dat, behoudens uitdrukkelijke andersluidende vermelding, deze goederen van preferentiele...oorsprong zijn" z deklaracją zamieszczoną na umowie "De exporteur van de goederen waarop dit dokument van toepassing is verklaart dat behoudens uitdrukkelijke andersluidende preferentiele "EU"oorsprong zijn." odpowiadającej w przetłumaczonym na język polski tekście "Eksporter towarów objętych niniejszym dokumentem oświadcza, że o ile nie zaznaczono tego wyraźnie inaczej, mają one pochodzenie preferencyjne z Unii Europejskiej" - dowodzi trafności oceny Sądu I instancji, kwestionującej ograniczenie się organu celnego wyłącznie do "mechanicznego" porównania deklaracji w języku holenderskim z wzorem deklaracji z załącznika IV i wyprowadzenie na tej podstawie rozstrzygającego wniosku o istotnej niezgodności treści deklaracji z tekstem wzorca. W rozważanym wyżej kontekście normatywnym nie wytrzymuje zatem krytyki pogląd kasatora, opowiadający się na rzecz ścisłego sformalizowania postępowania w dokumentowaniu preferencyjnego pochodzenia towaru, wykluczającego – w przypadku pominięcia "kilku wyrazów" – zlecenie tłumaczenia na język polski dokumentu zawierającego deklarację i odrzucenia go z powołaniem się na art. 29 Protokołu nr IV Układu Europejskiego. Konstytucyjna zasada, której odzwierciedleniem są przepisy ustawy o języku polskim stanowiąca, iż językiem urzędowym jest język polski warunkuje, aby dokumenty będące zasadniczym dowodem wpływającym na rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej zostały przetłumaczone na język polski, umożliwiając prawidłową ocenę wyniku badania treści takiego dokumentu. Zważywszy, ze skoro w przedmiotowej sprawie tekst deklaracji nie został przetłumaczony na język polski, ustalenie organu odwoławczego w zaskarżonej decyzji, iż dokument sporządzony w języku holenderskim odbiega treścią od wzorca, należy uznać jako powzięte z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd I instancji trafnie wskazał na naruszenie przepisów art. 27 Konstytucji RP, art.4 pkt 3 w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz.999 ze zm.) oraz art. 122, art. 180 § 1 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 262 Kodeksu celnego W opisanym powyżej stanie faktycznym i prawnym nie wytrzymuje krytyki również zarzut naruszenia art. 29 Protokołu. Mając na uwadze wymienione na wstępie przepisy regulujące tryb procedowania prawdziwości oświadczeń złożonych w dowodzie pochodzenia i zgodności ich z oświadczeniami podanymi w dokumentach przedłożonymi w urzędzie celnym, przepisy art. 29 Protokołu zostały ustanowione na rzecz strony i nie eliminują żądania wyjaśnienia rzeczywistej treści deklaracji w uzasadnionym przypadku, w kontekście wymogów określonych tym aktem prawnym. Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny dopatrując się usprawiedliwionych podstaw wniesionej kasacji, na podstawie art. 184 p.p.s.a skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło