II GSK 96/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-06-27
Skład orzekający: Sędzia NSA Stanisław Biernat, Sędzia NSA Małgorzata Korycińska, Sędzia NSA Andrzej Kuba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej odmawiającą prawa ochronnego na znak towarowy, uwzględniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego przez organ patentowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając za uzasadniony zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a.). Sąd I instancji nie dostrzegł istotnych uchybień organu patentowego, takich jak brak wyjaśnienia rodzaju znaku towarowego LGG, zaniechanie porównania go ze słownym znakiem LEE, pominięcie kwestii identyczności towarów oraz nierozpoznanie sprzeciwu w części dotyczącej naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Ponadto, WSA dokonał własnych ustaleń co do podobieństwa znaków, co narusza art. 141 § 4 PPSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez spółkę z siedzibą w USA na decyzję Urzędu Patentowego RP, która odmówiła prawa ochronnego na znak towarowy LGG. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając, że znaki LGG i Lee nie są do siebie podobne w stopniu mogącym wprowadzać w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając wyrokowi WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę 950 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Biernat Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Andrzej Kuba Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 71/06 w sprawie ze skargi [...] z siedzibą w W. w USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 20 października 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz [...] z siedzibą w W. w USA kwotę 950 zł (dziewięćset pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [...]. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 20 października 2005 r. w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy LGG nr R – 139342. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że decyzją z dnia 9 lipca 2002 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił prawa ochronnego na znak towarowy LGG nr R – 139342 na rzecz K.Z. i A.P. prowadzących Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Handlowe K. s.c. w R. Znak ten został zgłoszony z przeznaczeniem do oznaczania towarów, według klasyfikacji nicejskiej w klasach 18 i 25 i zarejestrowany dla towarów: odzież, nakrycia głowy, czapki, obuwie, paski, szelki; wyroby ze skóry i materiałów skóropodobnych (imitacje skóry): pasy i paski, portfele, portmonetki, etui na klucze, teczki, torby, torebki, tornistry, plecaki, komplety podróżne, walizy, walizki, pokrowce i smycze. Od decyzji sprzeciw wniosła [...] z siedzibą w W. - USA opierając go na naruszeniu przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 7, poz. 17 ze zm.) zwanej dalej ustawą o znakach towarowych, - a to art. 8 pkt 1 i 2, art. 9 ust. 1 pkt 1 tej ustawy oraz na art. 6 bis oraz art. 8 Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej (Dz. U. z 1922 r. Nr 8, poz. 58 ze zm.) zwanej dalej Konwencją Paryską. Decyzją z dnia 20 października 2005 r. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. U podstaw rozstrzygnięcia powołano art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), zwanej dalej Prawem własności przemysłowej, oraz art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy. Natomiast w motywach decyzji organ podał, że znak towarowy LGG R-139342 został przeznaczony do oznaczania towarów w klasach 18 i 25, a znak towarowy Lee wnoszącej sprzeciw, do oznaczania towarów w klasie 25. Oceniając podobieństwo towarów uznano, że towary oznaczane oboma znakami są różne i nie są towarami komplementarnymi. Z kolei oceniając podobieństwo znaków Urząd Patentowy RP stwierdził, że oba znaki składają się z trzech liter, z których pierwsza "L" jest zbieżna, jednakże w swej postaci różnią się w taki sposób, iż oznaczenia te nie mogą wprowadzać w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Jednocześnie wskazał, że w warstwie fonetycznej różnice te wyrażają się tym, iż znak Lee będzie odczytywany jako jednosylabowy Li lub jako dwusylabowy Le-e natomiast znak LGG zawsze będzie odczytywany przez oddzielnie artykułowane litery tego oznaczenia. Kolejną różnicę stanowi także warstwa wizualna, gdyż poza pierwszą literą "L" pozostała dwie "ee" i "GG" są całkowicie odmienne. W ocenie organu nie zachodzi również przesłanka do uznania zasadności sprzeciwu wynikająca z art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, aczkolwiek za niesporne uznał, że znak Lee jest powszechnie znany i można go uznać za oznaczenie renomowane. Jednakże sam fakt powszechności tego znaku nie może stanowić przesłanki uzasadniającej unieważnienie znaku LGG, albowiem oba oznaczenia nie są do siebie podobne w takim stopniu, aby mogły wprowadzać w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami. Zdaniem organu administracji nie doszło również do naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, albowiem oznaczenia Lee i LGG są na tyle zróżnicowane, iż wyklucza to nieusprawiedliwione wykorzystanie renomy znaku Lee i jego rozwodnienie, a także zgłoszenia znaku LGG sprzecznie z zasadami współżycia społecznego. Urząd Patentowy RP nie znalazł także podstaw do stwierdzenia, że udzielone prawo ochronne na znak LGG narusza prawo do firmy skarżącej w rozumieniu art. 8 Konwencji Paryskiej i art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, bowiem nazwa firmy zawiera, poza słowem "Lee", także inne elementy słowne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...], postawiła zarzuty naruszenia art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 315 ust. 3 Prawa własności przemysłowej, art. 6 bis i art. 8 Konwencji Paryskiej oraz art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 kpa. W uzasadnieniu skargi podniesiono przede wszystkim to, że Urząd Patentowy RP nie odniósł się do kwestii identyczności towarów (klasa 25) oznaczanych oboma znakami, a także nie dokonał analizy, czy ze względu na rodzaj towarów oznaczanych oboma znakami nie występuje ryzyko konfuzji. Ponadto skarżąca wykazywała, że towary w klasie 25 i 18 są towarami podobnymi, albowiem odzież i galanterie skórzaną cechuje przynależność do tego samego sektora rynku. Produkty te wzajemnie się uzupełniają, są najczęściej sprzedawane w jednym sklepie, a więc można określić je mianem towarów komplementarnych. W ocenie skarżącej Urząd Patentowy RP bezpodstawnie odmówił zastosowania art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, bowiem oceniając podobieństwo znaków odniósł się jedynie do różnic pomiędzy znakami gdy tymczasem znak towarowy skarżącej, uznany przez Urząd Patentowy RP za renomowany należało poddać szczególnej ochronie przed próbami jego wykorzystania i rozwodnienia.
W ocenie skarżącej Urząd Patentowy RP wadliwie skoncentrował się na zaakcentowaniu różnic oznaczeń LGG uprawnionych i znaku Lee, zamiast porównać oba znaki w aspekcie łączących je podobieństw. Oba znaki są do siebie myląco podobne i zostały oparte na identycznej koncepcji trzech liter. Pierwsza z liter jest taka sama, natomiast pozostałe dwie litery - małe "ee" i duże "GG" - są podobne, przy czym najsilniejszym elementem identyfikującym jest pierwsza duża litera "L" występująca w obu znakach. Skarżąca uważała, iż w odbiorze nabywcy towarów oznaczonych oboma znakami będzie on postrzegał je w ogólnym zarysie, gdzie zasadniczym akcentem jest pierwsza, identyczna litera.
Skarżąca podniosła także, iż skoro jej znak jest powszechnie znany to tym bardziej podlega ryzyku niebezpieczeństwa konfuzji. Dlatego też, jej zdaniem, Urząd Patentowy RP niezasadnie odmówił zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych oraz art. 6 bis Konwencji Paryskiej.
Oddalając skargę Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw i dowodów do postawienia wspólnikom spółki Kampol zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 i pkt 2 ustawy o znakach towarowych, a tym samym przyjęcia by w dacie zgłoszenia i rejestracji znaku LGG ich celem i zamiarem było upodabnianie znaku LGG do znaku towarowego skarżącej, przy nakładaniu go na własne wyroby. Dlatego zarzut konceptualnego podobieństwa znaków przeciwstawionych nie można było uznać za trafny. Odnosząc się do kwestii podobieństwa znaków Sąd stwierdził, że w postaci znaczeniowej oba znaki są odbierane jako znaki fantazyjne i nie posiadają dla przeciętnego odbiorcy żadnego konkretnego znaczenia. W warstwie fonetycznej, natomiast znaki Lee, LEE są odczytywane jako "li" lub "Lee" natomiast znak LGG zawsze będzie artykułowany jako słowo "el-gg". Zatem znaki skarżącej i uprawnionego, fonetycznie nie są podobne. Także w warstwie wizualnej znaki LEE i Lee nie są podobne do znaku LGG. Jedynie pierwsza litera "L" jest dla tych znaków tożsama natomiast pozostałe litery "ee" i "EE" oraz "GG" są elementami wyraźnie odróżniającymi znaki przeciwstawione. W związku z powyższym, w ocenie Sądu, niezasadnym jest zarzut strony o naruszeniu art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych ponieważ nie można ustalić ryzyka konfuzji bez odwołania się do zdolności odróżniającej znaku LGG od znaków skarżącej. Badając zdolność odróżniającą znaku LGG do znaków przeciwstawionych Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż zdolność odróżniająca znaku LGG jest na tyle silna, że nie zachodzi ingerencja w obszar prawa chronionego skarżącej spółki. Nadto Sąd ustalił, że w świetle art. 6 bis Konwencji Paryskiej, znak LGG nie jest odtworzeniem, naśladownictwem lub tłumaczeniem znaków LEE i Lee. Także nie jest jego istotną (odróżniającą) częścią wspólna litera "L", albowiem to nie ona decyduje o tym, że znaki te nie są do siebie podobne. Decydują o tym dwie pozostałe litery, które znaki te od siebie odróżniają. Za niezasadny Sąd uznał również zarzut naruszenia art. 8 Konwencji Paryskiej w szczególności punktu 2 tego przepisu, a także, art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, bowiem nazwa skarżącej - [...] - składa się z kilku wyrazów, w których nie występuje wyraz LGG. W dalszych motywach orzeczenia Sąd podkreślił, że brak pomiędzy przeciwstawionymi znakami podobieństwa, wyklucza zaistnienie pomyłek u przeciętnego odbiorcy przy zakupie towarów oznaczonych tymi znakami towarowi. Powołał się przy tym na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zgodnie, z którym przeciętny odbiorca to odbiorca dobrze poinformowany, uważny i racjonalny. Dlatego też, zdaniem Sądu, skoro skarżąca swoje towary, oznaczane znakami LEE i Lee, szeroko reklamuje oraz sprzedaje w sklepach i na stoiskach firmowych, to potencjalny klient jako dobrze poinformowany, racjonalny i uważny, poszukujący wyłącznie towarów skarżącej, będzie przede wszystkim poszukiwał ich w tych firmowych punktach sprzedaży. W konkluzji Sąd stwierdził, że badając znaki przeciwstawne w całych ich postaciach, zgodnie z zastosowaną metodą normatywną skład orzekający doszedł do przekonania, że znaki te nie są podobne, a w szczególności podobieństwo to nie ma charakteru kolizyjnego.
W skardze kasacyjnej spółka [...] zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając orzeczeniu naruszenie przepisów zarówno prawa procesowego jak i materialnego.
W oparciu o art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153,poz.1270 ze zm./, zwanej dalej p.p.s.a., skarżąca zarzuciła :
1. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji wydania przez Urząd Patentowy RP decyzji z naruszeniem art. art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a.;
2. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.
Natomiast w obrębie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono orzeczeniu:
a) błędną wykładnię art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych poprzez uzależnienie ochrony renomowanych znaków towarowych od przesłanki ryzyka konfuzji odbiorców;
b) błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych poprzez przyjęcie, iż im bardziej znany znak towarowym, tym mniejsze ryzyko konfuzji i w konsekwencji węższa ochrona;
c) błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych poprzez przyjęcie wadliwego rozumienia przesłanki podobieństwa towarów;
d) błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych poprzez wadliwe rozumienie przesłanki podobieństwa znaków towarowych;
e) błędną wykładnię art 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych poprzez wadliwe rozumienie pośredniego ryzyka wprowadzenia w błąd.
a także naruszenie art. 8 pkt. 1 i 2 oraz 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych przez ich błędne zastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy;
Podnosząc te zarzuty i uzasadniając je powtórzoną argumentacją zawartą wcześniej w skardze do Sądu I instancji strona skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.
Na rozprawie strona skarżąca podtrzymała stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej natomiast pełnomocnik uczestnika postępowania A.P. domagał się oddalenia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie naruszenia art.145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Przywołany przepis ustawy procesowej stanowi, że Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji naruszył cytowany przepis poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji, gdy istniały określone w art.145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. przesłanki obligujące Sąd do uchylenia kontrolowanej decyzji.
Postępowanie administracyjne zakończone ocenianą przez Sąd I instancji decyzją administracyjną zostało wszczęte na skutek sprzeciwu, wniesionego przez skarżącą w trybie art. 246 Prawa własności przemysłowej, od prawomocnej decyzji z dnia 9 lipca 2002 r. udzielającej prawa ochronnego na znak towarowy LGG zgłoszony w dniu 30 kwietnia 1999 r. za numerem Z - 201322 na rzecz K.Z. i A.P. – Przedsiębiorstwo Produkcyjno- Handlowe K. S.C. przeznaczony do oznaczenia towarów w klasyfikacji nicejskiej 18 i 25 /dane z decyzji o udzieleniu prawa ochronnego/. W aktach postępowania administracyjnego znajduje się podanie o zarejestrowanie tego znaku towarowego, w którego części "opis znaku" napisano "Znak towarowy słowny LGG". Natomiast na karcie zgłoszenia znaku odnotowano w rubryce rodzaj znaku "słowno graficzny". Również na wydrukach zgłoszenia znaku towarowego LGG nr Z - 201322 znak ten jest określany jako słowno- graficzny. Skarżąca, co w sprawie jest bezsporne, legitymuje się prawem ochronnym do znaku towarowego słownego LEE i znaku słowno graficznego Lee. Oba znaki towarowe skarżącej przeznaczone są do oznaczenia towarów w klasie nicejskiej 25. W toku postępowania spornego porównywano znak towarowy LGG jedynie do znaku słowno- graficznego Lee, co może prowadzić do wniosku, iż znak towarowy LGG jest znakiem słowno- graficznym. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy w ogóle pominął kwestie rodzaju znaku LGG, mimo że relacjonując stanowisko uprawnionego zajęte w oparciu o art. 247 ust. 2 Prawa własności przemysłowej odnotował, że "wszystkie argumenty zawarte w uzasadnieniu sprzeciwu dotyczą graficznej formy znaku" Zaniechanie wyjaśnienia rodzaju znaku towarowego LGG mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacji, gdy skarżąca rzeczywiście część zarzutów postawionych w sprzeciwie buduje na poglądzie, że kwestionowane prawo ochronne odnosi się do znaku słownego dowolnie modyfikowanego w warstwie graficznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oceniając legalność decyzji oddalającej sprzeciw nie dostrzegł tego uchybienia. Uszło uwadze Sądu także i to, że organ nie porównywał znaku towarowego LGG do znaku towarowego LEE /słownego/. Nie może konwalidować wadliwości decyzji to, że Sąd dokonał takiego porównania i wskazał w uzasadnieniu, że "rejestracja znaku towarowego LEE z dużych liter, jako znaku słownego nie zmienia faktu, że znak ten odróżnia się w tak istotny sposób od znaku LGG, iż nie można mówić o zachodzącym pomiędzy tymi znakami podobieństwie". O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne, które leżą w gestii właściwego organu, a nie sądu administracyjnego.
Jak już wskazano, zarówno oba znaki towarowe skarżącej jak i kwestionowany znak uczestnika postępowania przeznaczone są dla oznaczenia towarów identycznych /odzież, nakryć głowy, obuwia oraz pasów i pasków/, a nadto znak towarowy uczestnika postępowania - do wyrobów ze skóry i materiałów skóropodobnych. Mimo, iż Urząd Patentowy dostrzegł identyczność zakresów ochrony porównywalnych znaków towarowych to w zasadzie w ogóle się do niej nie odniósł, co jak słusznie i konsekwentnie wykazuje skarżący, stanowiło naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela w tym względzie oceny Sądu I instancji, który w uzasadnieniu podał, że organ odniósł się do tej kwestii wskazując, na te fragmenty motywów decyzji, które dotyczą braku związku komplementarności towarów a nie ich identyczności.
Kolejnym niedostrzeżonym przez Sąd I instancji uchybieniem było zaniechanie rozpoznania przez uprawniony organ sprzeciwu w części, w jakiej zarzucono w nim naruszenie art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Przepis ten w zakresie istotnym dla rozpoznawanej sprawy stanowi, że kraje zawierające umowę zobowiązują się bądź z urzędu, jeżeli pozwala na to ustawodawstwo kraju, bądź też na wniosek interesowanego odmawiać rejestracji lub unieważniać rejestrację znaku fabrycznego lub handlowego, który byłby odtworzeniem lub mogącym wprowadzić w błąd naśladownictwem znaku, który właściwy urząd rejestracyjny kraju uważa za notorycznie znany jako należący już do przynależnego do innego kraju zawierającego umowę i używany na wyrobach tego samego lub podobnego rodzaju /Dz. U. z 1932 r. Nr 2 poz. 8 ze zm./. Nie budziło przy tym wątpliwości Urzędu Patentowego to, że znaki towarowe skarżącej są powszechnie znane. Pominięcie tej podstawy sprzeciwu stanowiło nie tylko naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. ale także naruszało przepis art. 255 ust. 4 Prawa własności przemysłowej, w myśl którego Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Obowiązkiem zatem Urzędu Patentowego było rozpoznanie sprzeciwu także w zakresie w jakim zarzucono w nim naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dostrzegł, że zaskarżona decyzja narusza przywołane przepisy postępowania. Jednocześnie jednak zauważając to, że skarżąca powołała przepis art. 6 bis Konwencji Paryskiej dokonał samodzielnych ustaleń i doszedł do wniosku, że znak LGG "nie jest odtworzeniem, naśladownictwem lub tłumaczeniem znaków LEE i Lee".
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej uznał za uzasadniony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
W obrębie podstawy kasacyjnej, o której stanowi art. 174 pkt 2 p.p.s.a. strona skarżąca postawiła także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naruszenie tego przepisu uzasadniła przyjętym w uzasadnieniu orzeczenia stanem faktycznym sprawy. Zważyć, zatem należy, ze powołany w skardze kasacyjnej przepis określa niezbędne elementu uzasadnienia wyroku, do których ustawodawca zaliczył "zwięzłe przedstawienie stanu sprawy". Ponieważ, stosownie do art.133 § 1 p.p.s.a., Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, to przyjąć należy, że przedstawienie stanu sprawy, o którym mowa w art. 141 § 1 p.p.s.a., to zrelacjonowanie materiału faktycznego i dowodowego wynikającego z akt postępowania administracyjnego. Przy takim ujęciu art. 141 § 4 p.p.s.a. omawiany zarzut skargi kasacyjnej należy uznać za usprawiedliwiony w zakresie w jakim Sąd I instancji dokonuje własnych ustaleń co do podobieństwa znaku towarowego LGG do znaku towarowego LEE jak i ustala, że znak LGG nie jest odtworzeniem, naśladownictwem czy też tłumaczeniem znaków LEE i Lee.
Skarga kasacyjna oprócz omówionych już zarzutów naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oparta została także na ustawowej podstawie, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnie lub niewłaściwe zastosowanie. Autor rozpoznawanej skargi kasacyjnej stawiając zarzuty naruszenia przepisów ustawy o znakach towarowych przyjął, że do naruszenia art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych doszło w obu formach, o której stanowi przytoczony przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Natomiast naruszenia art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych według kasatora polegało na błędnym jego zastosowaniu. Odnosząc się wpierw do naruszenia art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że oprócz przytoczenia tego przepisu w petitum skargi kasacyjnej i podaniu, że jego naruszenie polegało na błędnym zastosowaniu w "stanie faktycznym niniejszej sprawy" nie przytoczono jakiegokolwiek argumentu uzasadniającego tezę o naruszeniu tego przepisu. Brak uzasadnienia omawianego zarzutu uniemożliwia ustosunkowanie się do niego .
Z kolei z uzasadnienia zarzutów naruszenia art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych wynika, mimo wskazania, że Sąd uchybił tym przepisom dokonując zarówno ich błędnej wykładni jak i niewłaściwie ich stosując, że doszło do ich niewłaściwego zastosowania. Ponieważ błędne zastosowanie przepisów materialnoprawnych pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego, zarzuty te w sytuacji podzielenia przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska kasatora o uchybieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w związku z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., należy uznać za przedwczesne. Zauważyć jeszcze należy, że aby za usprawiedliwiony mógł być uznany zarzut naruszenia przepisów materialnoprawnych w obu formach, o których jest mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. to niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa musiałoby być konsekwencją błędnej ich wykładni, a nie istotnych braków w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy .
W tej sprawie skarżąca skutecznie wywiodła, że doszło do naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy i to zarówno administracyjnej jak i sądowoadministracyjnej. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 3 p.p.s.a. w zw. § 12 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych /Dz.U. Nr 212, poz. 2076/.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło