VI SA/Wa 745/07

WyrokWSA w Warszawie2007-06-27

Skład orzekający: Izabela Głowacka – Klimas, Zbigniew Rudnicki, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, polegające na nieprawidłowym operowaniu selektorem tachografu i przekroczeniu maksymalnego czasu jazdy bez przerwy, może być podstawą do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli kierowca twierdzi, że stosował przerwy, ale ich nie rejestrował?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo nałożyły karę pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Kluczowe było ustalenie, że kierowca wykonywał inne prace podczas postojów pojazdu, co zgodnie z przepisami uniemożliwia uznanie tych postojów za przerwy w pracy. Nawet jeśli kierowca nie rejestrował przerw, to fakt wykonywania innych czynności w tym czasie, potwierdzony jego zeznaniami, stanowił podstawę do nałożenia kary.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki F. sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy karę pieniężną nałożoną za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Kontrola wykazała, że kierowca nieprawidłowo operował selektorem tachografu, rejestrując wszystkie czynności jako jazdę, oraz przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Kierowca zeznał, że w czasie postojów wykonywał czynności związane z rozładunkiem towaru. Spółka zarzucała naruszenia proceduralne, w tym brak możliwości udziału w przesłuchaniu kierowcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Asesor WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant Bartłomiej Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi F. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2007 r., nr [...]1, Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą spółkę F. sp. z o.o. z siedzibą w O. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2006 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 13.650,- złotych - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] września 2006 r., w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...], zatrzymano i przeprowadzono kontrolę należącego do strony skarżącej pojazdu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...], kierowanego przez P. Z. Pojazdem tym wykonywano przewóz na potrzeby własne F. sp. z o.o. W toku kontroli inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...] stwierdził na podstawie analizy okazanych wykresówek, iż kierowca dopuścił się naruszenia polegającego na nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem (selektorem) grup czasowych na dwunastu wykresówkach z dnia: 28, 29, 30 i 31 sierpnia 2006 r. oraz z dnia: 4, 5, 6, 7, 8, 12, 13 i 14 września 2006 r. Stwierdzono, iż w kontrolowanym pojeździe zainstalowany jest tachograf marki [...] typ [...], który rejestruje rodzaje aktywności kierowcy w sposób schodkowy. W protokole wskazano, iż kierowca wykonując różne czynności podczas pracy, rejestrował wszystkie czynności w pozycji selektora ustawionego na jazdę. Kierowca kontrolowanego pojazdu nie zgłosił jakichkolwiek zastrzeżeń do treści protokołu, podpisując się pod jego treścią (vide: Protokół kontroli z dnia [...] września 2006 r., nr [...]; w aktach administracyjnych sprawy - k. 9). Kierowca kontrolowanego pojazdu został w toku kontroli dodatkowo przesłuchany. W trakcie przesłuchania zeznał, iż nie przestawiał nigdy selektora z pozycji jazdy oznaczonej kierownicą, ponieważ z uzyskanych przez niego informacji wynikało, że przy takim charakterze pracy nie musi korzystać z selektora. Kierowca oświadczył, że w momencie, kiedy dojeżdża do konkretnego odbiorcy, to rozładowuje towar i przekazuje faktury, co trwa około 10-15 minut. Kierowca zeznał, iż w analizowanych okresach, kiedy pojazd się zatrzymywał, wykonywał on czynności związane z rozładunkiem towaru u określonego odbiorcy. Dodał on jednocześnie, iż nie przeznaczał nigdy postoju na odbycie przerwy, tj. np. na zjedzenie śniadania (vide: Protokół z przesłuchania kierowcy – w aktach administracyjnych sprawy; k. 7-6). Pismem z dnia 19 września 2006 r. strona skarżąca została zawiadomiona przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu postępowania administracyjnego i pouczona o przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. - prawach strony, w tym m.in. o prawie składania wyjaśnień. W piśmie z dnia 26 września 2006 r. skarżąca spółka, ustosunkowując się do protokołu kontroli z dnia [...] września 2006 r. - wyjaśniła, iż czas pracy kierowców zatrudnionych w F. sp. z o.o. liczony jest od momentu wyjazdu z siedziby firmy do momentu powrotu z zaplanowanej trasy. Strona dodała, iż kierowcy nie uczestniczą przy załadunku samochodów. Skarżąca spółka wskazała, iż pracownik kontrolowanego pojazdu został przeszkolony w zakresie obsługi tachografu. Ponadto – zdaniem strony – kierowca ten stosował przerwy podczas prowadzenia pojazdu zgodnie z obowiązującymi przepisami, o czym świadczą wykresy z tarczek. Skarżąca stwierdziła jednakże, iż kierowca nie rejestrował tych przerw na selektorze grup czasowych, co było spowodowane ewidentnym zaniedbaniem obowiązków przez tego pracownika. W załączeniu strona przesłała kserokopię karty pracy p. P. Z. celem analizy czasu pracy kierowcy. Pismem z dnia 13 października 2006 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego poinformował skarżącą spółkę, iż podczas szczegółowej analizy czasu pracy kierowcy P. Z. stwierdzono następujące naruszenia: - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, oraz - nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem). Jednocześnie organ wezwał stronę do przedstawienia pisemnych wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń. W piśmie z dnia 22 października 2006 r. skarżąca spółka wskazała, że mimo faktu, iż kierujący pojazdem nie rejestrował przerw czasowych na selektorze, to w rzeczywistości stosował przerwy podczas prowadzenia pojazdu. Zdaniem skarżącej dowodem tego są wykresówki, które wskazują, że pojazd w momentach kiedy kierowca miał przerwy – nie poruszał się. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] wydał decyzję z dnia [...] listopada 2006 r., nr [...], na podstawie której – działając w oparciu o przepis art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) w zw. z lp. 11.2 ust. 4, lp. 10.3 lit. a) i lp. 10.3. lit. b) załącznika do cyt. ustawy, a także na podstawie stosownych przepisów rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 r.) oraz unormowań rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370)– nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 14.650,- złotych, w tym karę 1000,- zł z tytułu nieprawidłowego operowania przełącznikiem (selektorem) grup czasowych na dwunastu szczegółowo opisanych w uzasadnieniu decyzji wykresówkach z dnia: 28, 29, 30 i 31 sierpnia 2006 r. oraz z dnia: 4, 5, 6, 7, 8, 12, 13 i 14 września 2006 r. użytkowanych przez kierowcę P. Z., oraz kwotę 13.650,- złotych z tytułu szczegółowo opisanego w uzasadnieniu decyzji przekroczenia przez ww. kierowcę maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego w dniach: 28, 29, 30 i 31 sierpnia 2006 r. oraz w dniach: 4, 5, 6, 7, 8, 12, 13 i 14 września 2006 r. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji – ustosunkowując się do naruszenia polegającego na nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem (selektorem) grup czasowych - stwierdził, że kierowca wykonując różne czynności podczas pracy, rejestrował wszystkie czynności w pozycji selektora ustawionego na jazdę. Organ powołał się na zeznania kierowcy, który oświadczył w toku kontroli, że w dniach 28, 29, 30 i 31 sierpnia 2006 r. oraz w dniach: 4, 5, 6, 7, 8, 12, 13 i 14 września 2006 r., we wszystkich okresach poza prowadzenie pojazdu wykonywał czynności związane z rozładunkiem towaru u określonego odbiorcy, a ponadto, że postoju nigdy nie przeznacza na odbycie przerwy, w tym np. na zjedzenie śniadania. Ustosunkowując się do wyjaśnień skarżącej spółki organ I instancji stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie, ponieważ zapis na wykresówce świadczący o postoju pojazdu nie wskazuje, że kierowca odpoczywał. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż zgodnie z zeznaniem kierowcy, złożonym pod odpowiedzialnością za składanie fałszywych zeznań, w okresach postoju pojazdu wykonywał on prace związane z rozładunkiem towaru i załatwieniem formalności. Zdaniem organu wykonywał on więc inne prace co oznacza, że w chwili zatrzymania powinien przestawić selektor w pozycji "inne prace". Jednakże kierowca w czasie wykonywania innych prac rejestrował jazdę. W konsekwencji organ uznał, iż w przedmiotowym stanie faktycznym w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisu art. 15 ust. 3 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., dotyczącego rejestrowania rodzaju aktywności kierowcy. Ustosunkowując się z kolei do naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierowcę P. Z. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego organ wskazał, iż: - na wykresówce z dnia 28 sierpnia 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 5 godzin i 10 minut; - na wykresówce z dnia 29 sierpnia 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 50 minut; - na wykresówce z dnia 30 sierpnia 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 20 minut; - na wykresówce z dnia 31 sierpnia 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 10 minut; - na wykresówce z dnia 4 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 10 minut; - na wykresówce z dnia 5 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 40 minut; - na wykresówce z dnia 6 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 35 minut; - na wykresówce z dnia 7 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 3 godziny; - na wykresówce z dnia 8 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 50 minut; - na wykresówce z dnia 12 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 55 minut; - na wykresówce z dnia 13 września 2006 r. stwierdzono przekroczenie jazdy bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 10 minut; Organ stwierdził w uzasadnieniu decyzji, iż wyjaśnienia strony skarżącej nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ zapis na wykresówce świadczący o postoju pojazdu nie wskazuje, że kierowca odpoczywał. Organ podniósł, iż zgodnie z zeznaniem kierowcy, złożonym pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, w okresach postoju pojazdu wykonywał on prace związane z rozładunkiem towaru i załatwieniem formalności, a więc wykonywał inne prace. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż zgodnie z przepisem art. 7 rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 nie można uznać za przerwę w pracy czas postoju pojazdu, w trakcie którego kierowca wykonuje inne prace. Skarżąca spółka w piśmie z dnia 18 grudnia 2006 r. odwołała się od ww. decyzji organu I instancji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Strona skarżąca wnosząc o uchylenie decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w zaskarżonej części i umorzenie postępowania, podtrzymała w uzasadnieniu odwołania swoje dotychczasowe stanowisko. Strona zarzuciła organowi naruszenie: - art. 10 § 1 i 2 k.p.a. – poprzez niezapewnienie skarżącej spółce możliwości brania udziału w przesłuchaniu świadka, którego treść stała się jedną z podstaw wydania decyzji; - art. 79 § 1 i 2 k.p.a. – poprzez niezapewnienie skarżącej spółce możliwości brania udziału w przesłuchaniu świadka; - art. 107 k.p.a. – poprzez brak wyraźnego rozstrzygnięcia w treści decyzji o wysokości nałożonej kary pieniężnej; - art. 55 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 55 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym – poprzez żądanie od pracownika strony skarżącej wyjaśnień bez obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego wyznaczonej. W uzasadnieniu odwołania skarżąca spółka stwierdziła, iż kierowca P. Z. stosował przerwy podczas prowadzenia pojazdu w zakresie wymaganym prawem, o czym świadczą stosowne wykresy na tarczkach, jednakże nie rejestrował ich w selektorze grup czasowych, dopuszczając się tym samym zaniedbania swoich obowiązków. Z powyższego faktu, tj. braku rejestracji przerw, nie można jednak – zdaniem strony skarżącej – wysnuć wniosku, iż pracownik ten przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, gdyż przeczą temu wykresy z poszczególnych tarczek. Strona skarżąca zwróciła uwagę przede wszystkim na błędy proceduralne, a w szczególności na nieprawidłowe sporządzenie protokołu przesłuchania świadka – P. Z. Zdaniem strony skarżącej przedmiotowy protokół sporządzono w dniu [...] września 2006 r., a więc przed wszczęciem postępowania w niniejszej sprawie, które zostało zainicjowane zawiadomieniem o wszczęciu postępowania z dnia 19 września 2006 r. Według skarżącej spółki taki sposób przeprowadzenia dowodu uniemożliwił jej uzyskanie odpowiedzi na podniesione przez nią wątpliwości poprzez zadawanie pytań świadkowi, co niewątpliwie naruszyło przepis art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. Skarżąca spółka powołując się na prawo czynnego udziału strony w przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków stwierdziła, iż naruszenie przez organ I instancji tej zasady stanowiło istotne uchybienie mające wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącej możliwość zapoznania się z protokołem zeznań świadka nie czyni zadość zasadom czynnego, bezpośredniego udziału strony w przeprowadzeniu takiego dowodu, w szczególności prowadzi to do pozbawienia możliwości zadawania świadkowi pytań. Skarżąca wskazała, iż nie mogła w niniejszej sprawie uczestniczyć w przesłuchaniu świadka z przyczyn od niej niezależnych, albowiem przesłuchanie odbyło się przed formalnym wszczęciem postępowania wobec skarżącej spółki. W konsekwencji skarżąca uznała, iż organ I instancji swoim postępowaniem uchybił również zasadom czuwania nad interesem strony oraz pogłębiania zaufania do organów państwa, wywodzących się z k.p.a. oraz konstytucyjnej zasady państwa prawnego. Mając powyższe na względzie skarżąca spółka uznała, iż protokół przesłuchania kierowcy z dnia [...] września 2006 r. nie mógł stanowić części materiału dowodowego i być podstawą wydanej decyzji. Strona skarżąca złożyła jednocześnie wniosek o ponowne przesłuchanie świadka P. Z. w obecności przedstawiciela spółki na okoliczności istotne dla wyjaśnienia sprawy, tj. długości prowadzenia pojazdu i długości przerw w jego prowadzeniu. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2007 r., nr [...] - utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2006 r. w zaskarżonym zakresie dotyczącym nałożenia kary pieniężnej w wysokości 13.650,- złotych. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji, powołując się na przepisy art. 7 ust. 1-5 rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 – stwierdził, że podczas przerw kierowca nie może wykonywać żadnej innej pracy. Organ odwoławczy wskazał, iż analiza wykresówek P. Z., a także analiza jego zeznań wykazała, że kierowca ten kilkakrotnie przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Ustosunkowując się do zarzutów zawartych w odwołaniu Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał się na przepis art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków, zasięgać opinii biegłych oraz przesłuchiwać kontrolowanego w charakterze strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla ustaleń kontroli. Zdaniem organu odwoławczego przepis ten uprawnia inspektora dokonującego kontroli do przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy lub w przypadku przewozu drogowego osób – pasażerów kontrolowanego pojazdu. Organ odwoławczy wskazał ponadto na sprzeczność argumentacji skarżącej spółki, która z jednej strony podważa sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w tym przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy, z drugiej zaś nie wnosi żadnych zastrzeżeń co do sposobu udokumentowania drugiego ze stwierdzonych naruszeń pomimo, że zostało ono potwierdzone np. w treści zeznań złożonych przez kierowcę. W dniu 27 marca 2007 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez radcę prawnego – działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w zaskarżonej części, strona skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. – poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo zaistnienia przesłanek do jej uchylenia; - art. 10 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. – poprzez niewzięcie pod uwagę, iż organ I instancji nie zapewnił skarżącemu możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniu świadka, którego treść stała się jedną z podstaw wydania decyzji przez organ; - art. 55 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 55 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym – poprzez nie wzięcie pod uwagę, iż organ I instancji bez podstawy prawnej zażądał od pracownika strony skarżącej wyjaśnień bez obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego wyznaczonej; - art. 7 oraz art. 8 k.p.a. – poprzez wzięcie pod uwagę przy wydaniu decyzji materiału zebranego w sposób wadliwy przez organ I instancji; - art. 107 § 1 k.p.a. – poprzez brak dokładnego ustosunkowania się do zarzutów odwołania oraz brak pełnego uzasadnienia prawnego decyzji. - art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym – poprzez błędne przyjęcie, iż inspektor może dokonać przesłuchania świadka bez poinformowania o tym kontrolowanego i umożliwienia mu udziału w jego przesłuchaniu. W uzasadnieniu skarżąca spółka podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i zarzuty zawarte w odwołaniu. Strona stwierdziła dodatkowo, że – wbrew twierdzeniom organu – nie można oprzeć się wyłącznie na brzmieniu przepisu art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym, gdyż konieczne jest wzięcie pod uwagę także uwarunkowań systemowych, w tym m.in. treści art. 10 i art. 79 k.p.a., które stoją na straży respektowania zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Zdaniem skarżącej spółki przeprowadzenie przesłuchania świadka może nastąpić tylko w przypadku umożliwienia uczestnictwa w nim stronie postępowania. Skarżąca wskazała również, iż brak kwestionowania faktu nieprawidłowego operowania przełącznikiem grup czasowych i brak rejestracji przerw nie stoi w sprzeczności z twierdzeniem, iż pracownik nie przekroczył maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. Czym innym bowiem jest aspekt ewidencyjny, a czym innym rzeczywista długość prowadzenia pojazdu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zdaniem organu odwoławczego strona skarżąca brała czynny udział w postępowaniu, a wszelkie dowody, które były niezbędne do ustalenia stanu faktycznego zostały przeprowadzone. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga F. sp. z o.o. z siedzibą w [...] nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2007 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2006 r. - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również unormowań tzw. pochodnego (wtórnego) prawa wspólnotowego, w tym w szczególności rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dziennik Urzędowy WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.; Dz. Urz. UE – polskie wydanie specjalne 07/t. 1) oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dziennik Urzędowy WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.; Dz. Urz. UE – polskie wydanie specjalne 05/t. 1). Decyzje organów obu instancji nie naruszają również unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 79 § 1 i 2 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej w/w decyzje organów inspekcji transportu drogowego nie uchybiają ponadto obowiązującym zasadom przeprowadzania postępowań kontrolnych w transporcie drogowym, w tym przede wszystkim nie naruszają mającej zastosowanie w niniejszej sprawie normy wskazanej w art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Według Sądu w analizowanym zakresie, będącym przedmiotem zaskarżenia, uznać należy, iż zasądzając karę pieniężną w wysokości 13.650,- złotych organy inspekcji transportu drogowego obu instancji prawidłowo przyjęły, że w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki dla uznania, że doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie czasu pracy kierowców przy wykonywaniu transportu drogowego, polegającego na przekroczeniu przez kontrolowanego kierowcę P. Z. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. W ocenie Sądu organy obu instancji zasadnie przyjęły, iż analiza szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu decyzji wykresówek zatrzymanego do kontroli kierowcy wykazała nie tylko nieprawidłowe operowanie selektorem grup czasowych, ale także ewidentne przekroczenie czasu jazdy bez wymaganej przerwy. Zgodnie z przepisem art. 7 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, po czteroipółgodzinnym okresie prowadzenia pojazdu kierowcy przysługuje przerwa, co najmniej 45-minutowa, chyba że zaczyna on okres odpoczynku. Wprawdzie – zgodnie z art. 7 ust. 2 cyt. rozporządzenia – przerwa taka może być zastąpiona przerwami wynoszącymi po co najmniej 15 minut, rozłożonymi na okres prowadzenia pojazdu lub bezpośrednio po tym okresie w taki sposób, aby było to zgodne z przepisem ustępu 1, niemniej należy wskazać, iż przepis art. 7 ust. 4 wyraźnie stanowi, że podczas tych przerw kierowca nie może wykonywać żadnej innej pracy. W tej sytuacji nie chodzi tyle o "rzeczywistą długość prowadzenia pojazdu" – na co zwraca uwagę skarżący – bo ta długość wynikać może teoretycznie z odczytu wykresówki, co przede wszystkim o kwestię braku stosowania przez kierowcę przerw w rozumieniu w/w przepisu art. 7 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85. W toku kontroli kierowca pojazdu należącego do skarżącej spółki zeznał, że w momencie, kiedy dojeżdża do konkretnego odbiorcy, to podczas postoju pojazdu zajmuje się rozładowywaniem towaru i załatwianiem formalności (przekazywaniem faktur), co trwa około 10-15 minut (vide: Protokół z przesłuchania kierowcy – w aktach administracyjnych sprawy; k. 7-6). W tej sytuacji przyjąć należy, iż skoro kontrolowany kierowca oświadczył, że w analizowanych okresach, kiedy pojazd się zatrzymywał, wykonywał on czynności związane z rozładunkiem towaru u określonego odbiorcy, trudno uznać, iż stosował się on do nakazu stosowania przerw w pracy kierowcy, o których mowa w art. 7 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85. Zdaniem Sądu organy obu instancji ustosunkowując się do argumentacji strony skarżącej - zasadnie przyjęły, iż zapisy na okazanych do kontroli wykresówkach świadczące o postoju pojazdu nie mogą wskazywać, że kierowca odpoczywał. Świadczy o tym nie tyle sam fakt nieprawidłowego sposobu rejestrowania czasu pracy (nieprawidłowe operowanie przez kierowcę selektorem grup czasowych), co przede wszystkim fakt niespornych wyjaśnień P. Z., który wyraźnie zeznał w toku kontroli, iż w okresach postojów pojazdu (zaznaczonych na wykresówkach) wykonywał on inne prace, które nie są dopuszczalne w świetle przepisu art. 7 ust. 4 cyt. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85. W konsekwencji przyjąć należy, iż organy obu instancji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 10.3 lit. a) i lp. 10.3. lit. b) załącznika do cyt. ustawy, które przewidują stosowne kary pieniężne za przekroczenie przez kierowcę maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego w dniach: 28, 29, 30 i 31 sierpnia 2006 r. oraz w dniach: 4, 5, 6, 7, 8, 12, 13 i 14 września 2006 r. Ustosunkowując się do zarzutów formalnoprawnych podnoszonych przez skarżącą spółkę należy stwierdzić, iż wszelkie ustalenia faktyczne poczynione w trakcie kontroli z dnia [...] września 2006 r. zostały przeprowadzone w zgodzie z normami proceduralnymi obowiązującymi organy inspekcji transportu drogowego. Zdaniem Sądu uznać należy na wstępie, iż - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - postępowanie w niniejszej sprawie nie zostało wszczęte dopiero z dniem zawiadomienia skarżącej spółki w piśmie Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 września 2006 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego, lecz już z chwilą przeprowadzenia czynności kontrolnych na drodze, tj. z chwilą podjęcia z urzędu pierwszej czynności wobec strony. W tej sytuacji trudno mówić w ogóle o jakimkolwiek błędzie proceduralnym, polegającym na rzekomo nieprawidłowym sporządzeniu protokołu przesłuchania świadka – kierowcy P. Z. przed formalnym wszczęciem postępowania. Warto zauważyć, iż art. 61 § 3 k.p.a. nie reguluje daty wszczęcia postępowania z urzędu, zaś doktryna przyjmuje, że za datę tę można uznać pierwszą czynność w postępowaniu (tak m.in. B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 352 i powołana tam literatura i orzecznictwo). W ocenie Sądu sporne przesłuchanie kierowcy zostało więc przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi normami. Podstawą prawną przeprowadzenia przedmiotowej czynności przesłuchania był przepis art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków, w tym przede wszystkim kierowców wykonujących przewóz po drogach. Z analizy przepisów ustawy o transporcie drogowym, a przede wszystkim z pewnej, dość istotnej jednak specyfiki postępowania kontrolnego dotyczącego działalności transportowej - wynika, iż wspomniany przepis art. 73 ust. 1 pkt 4 cyt. ustawy zezwala organom inspekcji transportu drogowego na dokonywanie w toku kontroli na drodze (w przeciwieństwie do kontroli dokonywanej w przedsiębiorstwie) - przesłuchania świadków, w tym kierowców, czy też pasażerów bez konieczności zapewnienia udziału w tej czynności samego przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu przy kontroli na drodze, której po zatrzymaniu pojazdu dokonują inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, nie ma zastosowania zarówno powołana przez stronę skarżącą norma prawna wskazana w art. 55 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym, jak również norma ogólna postępowania administracyjnego wyrażona w art. 79 § 1 i 2 k.p.a. Niewątpliwie obowiązek przeprowadzenia czynności kontrolnych w obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego wyznaczonej nie może obejmować sytuacji kontroli na drodze, gdyż w chwili zatrzymania pojazdu jedyną osobą, która w danym momencie reprezentuje kontrolowany podmiot jest wyłącznie kierowca tego pojazdu. W ocenie Sądu przyjęcie odmiennej tezy prowadziłoby do uniemożliwienia przeprowadzania kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, bądź co najmniej ich znacznego utrudnienia. W ocenie Sądu nie sposób zgodzić się w konsekwencji z tezą skarżącej spółki, iż przeprowadzenie przesłuchania świadka (kierowcy) mogło nastąpić tylko w przypadku umożliwienia uczestnictwa w nim stronie postępowania. Według Sądu skarżąca spółka niezasadnie zarzuciła organom obu instancji, iż taki sposób przeprowadzenia dowodu uniemożliwił jej korzystanie z prawa do czynnego udziału strony w przeprowadzonym postępowaniu. Należy zwrócić uwagę, iż skarżąca spółka zgodnie z przepisem art. 10 § 1 k.p.a. miała zagwarantowane pełne prawo uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym, w tym prawo zgłaszania uwag i zastrzeżeń do zgromadzonego przez organy inspekcji transportu drogowego materiału dowodowego. Zauważyć trzeba, iż w toku całego postępowania skarżąca spółka nie negowała prawdziwości zeznań P. Z., w tym przede wszystkim faktu wykonywania przez tego kierowcę innych prac w trakcie postoju pojazdu, a jedynie stawiała zarzut proceduralny, iż przesłuchanie tej osoby winno odbyć się w obecności strony. W ocenie Sądu należy wskazać ponadto, iż wnosząc o ponowne przesłuchanie kierowcy, skarżąca spółka chciała wyjaśnić jedynie okoliczności takie, jak długość prowadzenia pojazdu i długość przerw w jego prowadzeniu, co – jak zasadnie zauważył organ odwoławczy - zostało już wcześniej wyjaśnione bezspornie w toku analizy okazanych do kontroli wykresówek. Podnieść należy bowiem, iż z samych wykresówek wynika jednoznacznie, jak długo i w jakich okresach kierowca prowadził pojazd, a także jak długo trwała "przerwa" (a właściwie postój pojazdu). Natomiast sam fakt wykonywania w trakcie tych postojów innych, zabronionych przez przepisy - prac (m.in. rozładowywanie towaru), wynikał z jednoznacznych wyjaśnień samego kierowcy złożonych w toku formalnego przesłuchania przeprowadzonego na drodze, które nie były negowane przez skarżącą. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy w tej sytuacji uznać, iż organy administracji rozstrzygające sprawę miały pełne prawo nie uwzględnić żądania strony dotyczącego ponownego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka (kierowcy), gdyż przedmiotowy wniosek dowodowy strony dotyczył wyłącznie okoliczności dostatecznie wyjaśnionych już w toku postępowania administracyjnego. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. należy niezależnie od powyższego wyraźnie stwierdzić, iż w każdej sprawie sąd administracyjny, rozstrzygając skargę, winien indywidualnie zbadać, czy naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. mogło mieć wpływ na ostateczny wynik danej sprawy. Niewątpliwie Sąd może to uczynić na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. Jeżeli natomiast zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. podnosi strona, to w jej interesie leży wykazanie wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Nie nasunie to zresztą skarżącemu trudności, skoro bowiem twierdzi, że uniemożliwienie mu wypowiedzenia się, przewidzianego w art. 10 § 1 k.p.a., doprowadziło do wydania wadliwej decyzji, to tym bardziej znacznie dłuższy okres, jaki upłynie między datą doręczenia mu decyzji, a datą rozpoznania sprawy przez Sąd, umożliwi mu przygotowanie wypowiedzi wykazującej wadliwość wydanej decyzji. Jeżeli natomiast przed Sądem skarżący nie przedstawi istotnych argumentów dotyczących zebranego w sprawie materiału dowodowego, to znaczy, że naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy (podobnie wypowiedział się na gruncie przepisów ordynacji podatkowej Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ uchwale składu 7 sędziów z dnia 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, ONSA i WSA 2005/4/66). Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej spółki ograniczył się wyłącznie do podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 10 i art. 79 k.p.a., nie wskazując przy tym w żaden sposób, dlaczego to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Strona skarżąca nie podważyła w żaden sposób okoliczności wskazanych przez organy inspekcji transportu drogowego, w tym przede wszystkim nie zanegowała skutecznie faktów podniesionych w dniu 14 września 2006 r. przez kierowcę kontrolowanego pojazdu. W tej sytuacji Sąd uznał, że rzekome naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., jakiego miały dopuścić się organy obu instancji, nie mogły mieć jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla sposobu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W ocenie Sądu każdy podmiot, zajmujący się profesjonalnie transportem po drogach publicznych, powinien z należytą starannością respektować wszelkie normy prawa transportowego, w tym zarówno wspólnotowego, jak i krajowego (ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym). Niewątpliwie obowiązkiem przedsiębiorcy transportowego jest takie zorganizowanie pracy przedsiębiorstwa (w tym pracy kierowców obsługujących jego pojazdy), aby zapewniona była możliwość przestrzegania powszechnie obowiązujących norm prawa transportowego, w tym m.in. regulacji dotyczących czasu pracy kierowcy. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż kierowca wykonujący sporny przewóz drogowy nie dopełnił warunków związanych z prawidłową rejestracją czasu pracy oraz obsługą tachografu, a także naruszył obowiązek wykonywania transportu z zachowaniem stosownych przerw, co stanowiło podstawę do ukarania strony skarżącej ściśle określoną w ustawie pieniężną karą administracyjną. Zdaniem Sądu należy uznać, iż organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ odwoławczy, jak również organ I instancji oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło