VI SA/Wa 575/07

WyrokWSA w Warszawie2007-09-28

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Małgorzata Grzelak, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości utrzymująca w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej ustalającą negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską narusza prawo, w szczególności w zakresie prawidłowości sformułowania pytań testowych i ich interpretacji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Ministra Sprawiedliwości nie narusza prawa. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o prawidłową interpretację przepisów materialnych i proceduralnych, a organ odwoławczy w sposób wyczerpujący odniósł się do zarzutów skarżącego dotyczących poszczególnych pytań testowych oraz naruszeń przepisów postępowania. Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji ani naruszenia prawa, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący J. S. przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, uzyskując wynik, który nie pozwolił na zakwalifikowanie go do dalszego etapu. W odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej podniósł zarzuty dotyczące niewłaściwego sformułowania pięciu pytań testowych oraz naruszenia przepisów ustawy o radcach prawnych. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów materialnych i proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Protokolant Bartłomiej Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2007 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę W dniu 8 lipca 2006 r. J. S. przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską przed Komisją Egzaminacyjną działającą na obszarze Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w P.. Uchwałą tej Komisji z dnia [...] lipca 2006 r. nr [...] ustalony został wynik jego egzaminu na [...] punktów. W odwołaniu od opisanej uchwały J. S. wniósł o jej uchylenie i o uznanie, że wynik egzaminu testowego był pozytywny. W stosunku do 5 pytań egzaminacyjnych o nr 10, 71, 74, 155, 249, za które nie przyznano mu punktu, skierował zarzuty niewłaściwego sformułowania, budzącego wątpliwości o charakterze prawnym lub logicznym oraz podniósł zarzut naruszenia art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, polegający na tym, iż wadliwe sformułowanie pytań doprowadziło do sytuacji, w której więcej niż jedna odpowiedź mogła zostać uznana za prawidłową. Okoliczność wyżej wskazana, w jego ocenie uzasadniała żądanie uznania odpowiedzi udzielonych na wymienione pytania za prawidłowe i przyznania za nie punktów. Decyzja z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. Powołując się na treść art. 3310 ust. 1 oraz art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach Prawnych (Dz. U. Nr 123 z 2002 r. poz. 1059, ze zm.), cytowanej dalej jako ustawa o radcach prawnych, Minister argumentował, że egzamin, którego skarżący był uczestnikiem przeprowadzony został, w trybie zgodnym z wymogami ustawy o radcach prawnych i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania i odwoływania członków komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2164 z późn. zm. ). Z przebiegu egzaminu sporządzono prawidłowy protokół podpisany przez Przewodniczącego i członków Komisji Egzaminacyjnej. Również uchwała Komisji podjęta została zgodnie z obowiązującymi przepisami, a uzyskana przez kandydata liczba punktów ustalona została prawidłowo. Organ ustosunkował się do wszystkich zakwestionowanych pytań. I tak, w przypadku pytania nr 10" Ekstradycja obywatela polskiego do innego państwa jest: A. zakazana; B. dopuszczalna na podstawie decyzji Prokuratora Krajowego; C. dopuszczalna na podstawie orzeczenia sądu. Minister wskazał, że z klucza wynika prawidłowość odpowiedzi "A". Natomiast J.S. udzielił błędnej odpowiedzi "C", przy czym podniósł, iż mając na względzie dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. P 1/05, wykładnię art. 607 t. k.p.k. prowadzącą do twierdzenia, iż wydanie obywatela na podstawie europejskiego nakazu aresztowania jest ekstradycją, a przepis prawa pozwalający na takie wydalenie mimo jego niezgodności z konstytucją nadal obowiązuje, bowiem traci on moc obowiązującą po upływie 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku, to należy przyjąć, iż w stanie prawnym obowiązującym na dzień 8 lipca 2006 r. za prawidłową należy również uznać odpowiedź "C", której udzielił. W dniu, w którym przeprowadzany był egzamin konkursowy ekstradycja obywatela polskiego była de lege lata dopuszczalna w określonych prawem przypadkach na podstawie orzeczenia sądu. Minister natomiast podniósł, że w przepisie art. 55 ust. 1 Konstytucji RP jednoznacznie wskazano, że ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana. Pytanie wprost odwołuje się do wskazanej normy konstytucyjnej. Instytucja europejskiego nakazu aresztowania, do której odwołuje się skarżący, uregulowana jest zaś w przepisach kodeksu postępowania karnego. Przepisy te nie posługują się pojęciem "ekstradycji", a kwestionowane pytanie nie zawiera takich zwrotów jak "wydanie" czy "przekazanie". Bezprzedmiotowe są zatem rozważania skarżącego odnoszące się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 kwietnia 2005 r. wydanego w sprawie sygn. akt P 1/05 (OTK-A 2005/4/42, Dz. U. Nr 77, poz. 68). W kwestii pytania nr 71, które brzmiało: W umowie sprzedaży samochodu osobowego zawartej w dniu 20 maja 2005 r. strony ustaliły, że wydanie samochodu kupującemu nastąpi w dniu 30 czerwca 2006 r. Takie ustalenie dotyczące terminu spełnienia świadczenia oznacza, że: A. sprzedawca może spełnić świadczenie przed jego upływem; B. kupujący jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia przed upływem terminu; C. przed nadejściem terminu ani sprzedawca nie może spełnić świadczenia, ani kupujący nie może domagać się jego spełnienia. Organ wskazał, że zgodnie z art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia oznaczony przez czynność prawną poczytuje się w razie wątpliwości za zastrzeżony na korzyść dłużnika. Wątpliwości, o których mowa w tym przepisie, nie dotyczą jednakże terminu, ale tego, na czyją korzyść został on zastrzeżony. Tak więc jeśli strony oznaczyły przez czynność prawną termin i istnieją wątpliwości, na czyją korzyść został on zastrzeżony, to zgodnie z art. 457 k.c. istnieje domniemanie, iż został on ustanowiony na korzyść dłużnika. Oznacza to, że dłużnik uprawniony jest, ale nie zobowiązany, spełnić świadczenie przed nadejściem terminu. Analizując treść pytania, należało stwierdzić, że w umowie sprzedaży termin został oznaczony jedynie co do wydania rzeczy, a nie co do zapłaty ceny, bądź obydwu tych świadczeń jednocześnie. Wobec tego uznać należy, że termin ten został ustalony na korzyść dłużnika zobowiązanego do wydania samochodu. Powołując się na stanowisko doktryny w tej kwestii, Minister stwierdził, że bez znaczenia z tego punktu widzenia jest fakt, że w rachubę wchodziła konkretna data dnia (30 czerwca 2006 r.), przez termin bowiem należy rozumieć zarówno określoną konkretną chwilę, w tym - jak w pytaniu - datę, jak i pewien okres. Wobec tego zastrzeżenia J. S. co do tego pytania uznał za bezzasadne. Nie podzielił również wątpliwości odnośnie pytania nr 74, o brzmieniu: Sprzedawca przesłał kupującemu za pośrednictwem przewoźnika towar do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia. W czasie przewozu towar został skradziony. Kupujący jest zobowiązany do zapłaty ceny: A. tak, gdyż z chwilą powierzenia rzeczy przewoźnikowi doszło do wydania rzeczy sprzedanej, a tym samym przeszło na niego ryzyko przypadkowej utraty rzeczy; B. nie, gdyż nie otrzymał towaru; C. nie, gdyż miała miejsce kradzież, a sprzedawca odpowiada za działania lub zaniechania przewoźnika. Wskazał przy tym, że z klucza wynika prawidłowość odpowiedzi "A". Według J. S. jedyną prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B", którą jak twierdził zakreślił. Jednakże w rzeczywistości udzielił na to pytanie odpowiedzi "C", co czyni jego zarzuty bezprzedmiotowymi. Organ podkreślił przy tym, że podana w kluczu jako poprawna odpowiedź "A" wynika zarówno z przepisów prawa (art. 544 § 1 w zw. z art. 548 § 1 k.c), orzecznictwa Sądu Najwyższego, jak i poglądów piśmiennictwa, stąd kwestionowanie tego pytania jest bezzasadne. Zgodnie z przepisem art. 548 § 1 k.c. z chwilą wydania rzeczy na kupującego przechodzą korzyści i ciężary związane z rzeczą, w tym także niebezpieczeństwo przypadkowej jej utraty lub uszkodzenia. Gdy strony ustaliły, że rzecz sprzedana ma być przesłana w inne miejsce, niż przewidziane w art. 454 k.c, to za chwilę wydania rzeczy poczytuje się chwilę powierzenia jej przewoźnikowi przez sprzedającego (art. 544 § 1 k.c), a skoro tak, to od tej chwili ryzyko przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego. Wynika z tego, że w pojęciu niebezpieczeństwa, o jakim mowa w art. 548 § 1 k.c, mieści się także obowiązek zapłaty przez kupującego ceny za rzecz powierzoną przez sprzedającego przewoźnikowi, choćby przewoźnik kupującemu przesyłki nie wydał. W tej sytuacji kupujący nie będzie mógł się powołać na art. 544 § 2 k.c, zgodnie z którym kupujący zobowiązany jest zapłacić cenę dopiero po nadejściu rzeczy na miejsce przeznaczenia i po umożliwieniu mu zbadania rzeczy, gdyż przepis ten dotyczy tylko terminu zapłaty ceny, zaś nie może stanowić podstawy kwestionowania samego obowiązku zapłaty ceny, który powstaje z chwilą wydania rzeczy. Na poparcie swego stanowiska Minister przytoczył poglądy orzecznictwa i doktryny. Organ uznał za chybione także zarzuty podniesione wobec pytania nr 155, które brzmiało: Majątek spółdzielni jest: A. szczególnym rodzajem własności w użytkowaniu grupowym; B. prywatną własnością jej członków; C. własnością spółdzielni. Wskazał, że prawidłowa była odpowiedź "B", natomiast J. S. udzielił błędnej odpowiedzi "C", wychodząc z założenia, że skoro spółdzielnia wyposażona jest w przymiot osobowości prawnej, wówczas do niej należą prawa i obowiązki majątkowe, w tym własność. Skarżący powołał się przy tym na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w orzeczeniu z dnia 9 lipca 2003r. w sprawie sygn. akt III KK 334/02, zgodnie z którym art. 3 Prawa spółdzielczego w brzmieniu po nowelizacji z 1994 r. nie pozbawia spółdzielni jej majątku i nie czyni spółdzielców współwłaścicielami w rozumieniu prawa cywilnego, a jedynie zalicza własność należącą do spółdzielni, jako osoby prawnej, do kategorii własności prywatnej, a nie jak ongiś społecznej" a ponadto, "że przecież z chwilą wpisania do rejestru spółdzielnie są osobami prawnymi, stają się więc podmiotami prawa cywilnego, w tym również prawa własności rzeczy i jako takie wykonują owo prawo w granicach określonych przez art. 140 k.c." a "Własność taka w rozumieniu przepisów prawa karnego pozostaje jednak własnością cudzą, a jej przedmiot jest cudzym mieniem, także dla członka tej spółdzielni (z uzasadnienia). Skarżący podniósł, iż zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie trafnie wskazuje się, że przepis ten nie mówi o własności w rozumieniu cywilnoprawnym. Przepis używa zresztą określenia "majątek", a nie cywilnego określenia "mienie", chodzi w nim zatem o ekonomiczne, a nie prawne, znaczenie własności.". Zarzut co do odpowiedzi "C" nie jest zasadny. Odpowiedź na pytanie nr 155 wynika wprost z przepisu art. 3 ustawy z dnia 16 września 1982r. - Prawo spółdzielcze (tekst jednolity Dz. U. z 2003r., Nr 188, póz. 1848 z późn. zm.), który stanowi, iż majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Użycie do określenia przedmiotu regulacji rzeczownika "majątek", nie zaś cywilnego pojęcia "mienia" wskazuje, że chodzi o ekonomiczne, a nie prawne znaczenie własności. W tym też rozumieniu majątek spółdzielni stanowi prywatną własność jej członków. Z chwilą wpisania do rejestru spółdzielnie są osobami prawnymi (art. 11 § 1 Prawa spółdzielczego). Są zatem podmiotami prawa cywilnego, w tym również prawa własności. Jako osoby prawne wykonują to prawo w granicach określonych przez art. 140 k.c. Własność (art. 140 k.c. w zw. z art. 45 k.c.) i inne prawa majątkowe stanowią mienie (art. 44 k.c). Sugerowana przez skarżącego jako prawidłowa odpowiedź "C" wyraźnie odnosi się do majątku, a nie do mienia spółdzielni, nie dotyczy więc własności w znaczeniu cywilnoprawnym. Odnośnie pytania 249, które brzmiało następująco: Radca prawny jest obowiązany kierować się przy wykonywaniu zawodu: A. wyłącznie przepisami prawa; B. wyłącznie przepisami prawa oraz zasadami etyki radcy prawnego; C. wyłącznie przepisami prawa, zasadami etyki radcy prawnego, dobrymi obyczajami przyjętymi przez radców prawnych oraz postanowieniami zawartymi w uchwałach organów samorządu. Minister wskazał, że według klucza odpowiedzi poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C", zaś skarżący zaznaczył błędną odpowiedź "B", ponieważ jego zdaniem pytanie to było niejednoznaczne w świetle obowiązujących przepisów i uchwalonych zasad etyki. Przyznał, że przyjęcie przez Komisję Egzaminacyjną odpowiedzi "C" jako prawidłowej było właściwe w świetle samodzielnie interpretowanego art. 2 ust. 1 Zasad etyki radcy prawnego, niemniej jednak, z punktu widzenia ustawy o radcach prawnych odpowiedź "B" także była zdaniem skarżącego oczywiście prawidłowa. Powołał się również na tekst roty ślubowania. Ustosunkowując się do tych twierdzeń, Minister przyznał, że zgodnie z art. 3 ust. 2 radca prawny wykonuje zawód ze starannością wynikającą z wiedzy prawniczej oraz zasad etyki radcy prawnego, a z roty ślubowania wynika konieczność kierowania się przepisami prawa i zasadami etyki radcy prawnego. Jednakże z samych zasad etyki radcy prawnego ujętych w odpowiedniej uchwale wynika wprost (art. 2 ust. 1 Zasad Etyki Radcy Prawnego), iż radca prawny przy wykonywaniu zawodu jest obowiązany kierować się wyłącznie przepisami prawa, zasadami etyki radcy prawnego, dobrymi obyczajami przyjętymi przez radców prawnych oraz postanowieniami zawartymi w uchwałach organów samorządu. Ponadto organ wskazał, iż w swoim rozumowaniu J. S .pominął użyte w propozycjach odpowiedzi słowo "wyłącznie", które wskazywało na konieczność udzielenia wyczerpującej odpowiedzi. J. S. wniósł na opisaną decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając uchylenia tego rozstrzygnięcia w całości. Zarzucił naruszenie przepisów materialnych: a/ art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, stanowiącego, iż test egzaminacyjny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu pytań zawierających trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa (test jednokrotnego wyboru) - przez nieuwzględnienie, iż w świetle przepisów prawa obowiązujących w dniu przeprowadzania testu egzaminacyjnego, nie jedna, a więcej propozycji odpowiedzi było prawidłowych jak również rażące naruszenie przepisów postępowania: b/ art. 77 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2000 r. Nr 98 poz. 1071) (dalej k.p.a.) przez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału sprawy; c/ art. 107 § 3 (in fine) k.p.a. przez pominięcie wyczerpującego wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji określonej treści w odniesieniu do zarzutów odnośnie poszczególnych pytań egzaminacyjnych. Z uwagi na to, że organ rozpatrujący odwołanie nie odniósł w pełni do zarzutów skarżącego. W uzasadnieniu skargi powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu. Ponadto w przypadku pytania nr 10 stwierdził, że stanowisko Ministra Sprawiedliwości narusza rażąco elementarne zasady interpretacji prawa, w szczególności poprzez zupełnie bezzasadne zanegowanie faktu etycznego obowiązywania przepisów ustawowych rangi niżej niż Konstytucja (Kodeks postępowania karnego), które na dzień przeprowadzania testu egzaminacyjnego nie zostały z polskiego systemu prawnego usunięte w trybie określonym prawem (odroczony termin wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego). Przyjęcie za prawidłową odpowiedzi "A" nie byłoby zgodne z stanem prawnym obowiązującym w dniu przeprowadzenia testu egzaminacyjnego, a co najmniej odpowiedź ta budzić mogłaby bardzo poważne i w zasadzie nierozstrzygnięte wątpliwości w świetle judykatury. Skarżący powołał się przy tym na cele Decyzji Ramowej z 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania, jak również na uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. P 1/05. z tego wywodził, że ekstradycja obywatela polskiego de lege lata była dopuszczalna (w określonych prawem przypadkach - art. 607t § 1 k.p.k.) na podstawie orzeczenia sądu. Podkreślił, iż w polskim systemie prawnym niepodważalnie funkcjonuje zasada, iż norma prawna niższego rzędu obowiązuje i wiąże organy publiczne tak długo, dopóki nie zostanie uchylona w przepisanym prawem trybie. Na poparcie swego wywodu przytoczył sprawę wydania oskarżonego o zabójstwo A. G. do Belgii. Przy pytaniu nr 71 skarżący stwierdził, że w przypadku opisanym w tym pytaniu nie mógł mieć zastosowania przepis art. 457 k.c, bowiem nie było żadnych wątpliwości co do charakteru terminu. Ustalenie na wskazany dzień terminu wydania samochodu osobowego należy bowiem poczytywać jako zastrzeżone na korzyść obu stron. Z uwagi na charakter zobowiązania, w szczególności konieczność ponoszenia kosztów związanych z posiadaniem nie można było przyjąć a priori, że w interesie kupującego było otrzymanie samochodu we wcześniejszym niż ściśle ustalony w umowie, oraz nie budzi wątpliwości, iż kupujący nie może się domagać wydania samochodu przed ustalonym terminem. Mając na względzie właściwość omawianego świadczenia należało przyjąć, że ściśle interpretując opisaną w pytaniu nr 71 umowę sprzedaży, przed nadejściem terminu ani sprzedawca nie może spełnić świadczenia, ani kupujący nie może domagać się jego spełnienia. Skarżący przywołał pogląd doktryny, wedle którego "zastrzeżenie terminu na korzyść obu stron ma ten skutek, że przed nadejściem terminu ani dłużnik nie może spełnić świadczenia, ani wierzyciel nie może się go domagać". Argumentował, że z uwagi na powyżej opisane wątpliwości, co do sformułowania pytania testowego nr 71 wybraną przez odwołującego odpowiedź "C" należało uznać za prawidłową. W ocenie skarżącego wyjaśnienia prawne Ministra Sprawiedliwości zawarte w zaskarżonej decyzji opierają się na założeniu, iż istnieją wątpliwości co do rozumienia terminu, o którym mowa w pytaniu egzaminacyjnym, a co za tym idzie należy zastosować art. 457 k.c. Z uwagi na sposób sformułowania samego pytania a także na charakter zobowiązania, o którym w nim mowa (wydanie samochodu) założenie takie jest bezpodstawne. Po pierwsze, strony opisanej w pytaniu umowy sprzedaży wyraźnie postanowiły, iż wydanie samochodu nastąpi "w dniu" a nie "do dnia"; po drugie - co podkreślono w zarzutach odwołania - ze względu na koszty towarzyszące posiadaniu i utrzymaniu samochodu, nie można wykluczyć hipotetycznej sytuacji faktycznej, że jest właśnie w interesie obu stron ustalenie terminu wydania samochodu "na dany dzień" (np. nabywca jest poza granicami kraju i w związku z tym strony ustalają zgodnie, że wydanie samochodu ma nastąpić po jego powrocie). Skarżący, odpowiadając na pytanie, taką właśnie hipotetyczną sytuację uczynił podstawą wyboru odpowiedzi "C", sugerując się jasnym stwierdzeniem umowy, iż wydanie nastąpi "w dniu 30 czerwca 2006 r.". Odnosząc się do pytania 74 wskazał, że przyjęcie jako prawidłowej odpowiedzi "A" narusza w sposób wyraźny treść art. 544 § 2 kodeksu cywilnego. Argumentował, że sformułowanie treści art. 544 kodeksu cywilnego reguluje samoistnie i wyczerpująco sytuację, w której rzecz sprzedawana jest wysyłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia. W tym celu jest wydawana przewoźnikowi. W takiej sytuacji § 2 tego przepisu stanowi o tym, że zapłata obciążająca kupującego powinna nastąpić dopiero wówczas, gdy towar nadejdzie na miejsce przeznaczenia i zostanie kupującemu umożliwione zbadanie rzeczy. A contario, gdy rzecz nie zostanie dostarczona do miejsca przeznaczenia kupujący nie jest obowiązany do zapłaty. W tym przepisie występuje samodzielna i kompletna regulacja prawna sytuacji, gdy rzecz sprzedana ma być wysłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia. W kontekście obowiązku zapłaty ceny przepis art. 548 § 1 k.c. nie ma więc zastosowania - nawet odpowiedniego lub też subsydiarnego albowiem w skutek kradzieży rzeczy podczas przesyłki rzecz nie nadeszła i nie było możliwe jej zbadanie przez kupującego na miejscu, co jest warunkiem koniecznym powstania obowiązku zapłaty ceny (art. 544 § 2 k.c.). Powołując się na rozbieżne poglądy doktryny, dotyczące tej kwestii, skarżący stwierdził, że zawarcie tego – bardzo trudnego pytania w egzaminie testowym – budzi wątpliwości czy pytanie spełniał wymóg art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Następnie przyznał, że odpowiadając na pytanie nr 74 zaznaczył odpowiedź, która nie była prawidłowa także w świetle jego własnych argumentów. W przypadku pytania nr 155 skarżący ograniczył się do powtórzenia argumentów z odwołania. Natomiast w kwestii pytania nr 249 skarżący – prócz powtórzenia tez z odwołania podniósł, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie jest wyczerpujące i w ogóle nie odnosi się do istoty zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu. W ocenie skarżącego organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do kwestii relacji miedzy normami etycznymi a normami prawnymi (i zakresami tych zbiorów). Tymczasem zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o radcach prawnych "zawód radcy prawnego może wykonywać osoba, która spełnia wymagania określone niniejszą ustawą", w rocie ślubowania zaś radca prawny ślubuje wykonywać zawód "zgodnie z przepisami prawa", "kierując się zasadami etyki radcy prawnego" (art. 27 ust. 1 ustawy). Ponadto skarżący podkreślił zasadę samodzielności radcy prawnego w ramach wykonywanego zawodu (por. art. 9 ust. 1, art. 13 ust. 1 ustawy). Mając na względzie te argumenty, skarżący wywodził, iż radca prawny przy wykonywaniu zawodu jest związany wyłącznie przepisami prawa oraz zasadami etyki radcy prawnego. Zdaniem skarżącego sformułowanie pytania nr 249 nie pozwalało na rozstrzygnięcie, czy chodzi o to czym powinien kierować się radca prawny w myśl skodyfikowanych "Zasad etyki radcy prawnego" czy też w myśl obowiązujących przepisów prawa. Wyjaśnił on przy tym, że Zasady etyki nakazują radcy prawnemu stosować się do postanowień uchwał samorządu, albowiem takie postępowanie zostało powszechnie uznane ze etyczne. Nakaz taki nie został jednocześnie podniesiony do rangi obowiązującego prawa. Zbiór zachowań nakazanych radcy prawnemu przez normy prawne nie jest zatem tożsamy ze zbiorem zachowań nakazanych przez normy etyczne. Uzupełniając, pytaniu nr 249 zarzucił także błąd logiczny. W odpowiedzi B wskazano bowiem "Zasady etyki radcy prawnego" w odróżnieniu od "Zasad etyki" (skodyfikowanych). W opinii skarżącego należało przyjąć, iż w szeroko rozumianych "zasadach etyki" mieści się oczywiście obowiązek stosowania się do "dobrych obyczajów przyjętych przez radców prawnych oraz postanowień zawartych w uchwałach organów samorządu". Biorąc zatem pod uwagę treść odpowiedzi "B", i z tej przyczyny należało tą odpowiedź uznać za prawidłową. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutu skonstruowania pytań nr 10, 71, 74, 155 i 249 z naruszeniem przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych powtórzył, że pytania konkursowe, w tym także te wymienione przez skarżącego, zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. Pytania zatem spełniały kryteria określone treścią przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Pytania, które kwestionował skarżący zostały tak sformułowane, że tylko jedna z trzech odpowiedzi była prawidłowa i była nią odpowiedz wskazana w kluczu. Natomiast odnosząc się do zarzutów skarżącego skierowanych do poszczególnych pytań, organ podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ponadto odnośnie pytania nr 10 organ podkreślił, że odpowiedzi na kwestionowane pytanie należało poszukiwać wyłącznie w przepisie art. 55 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym ekstradycja obywatela polskiego jest bezwzględnie zakazana, a nie w przepisach kodeksu postępowania karnego regulujących europejski nakaz aresztowania. Powołał się przy tym na wyższą rangę przepisów konstytucyjnych. W przypadku pytania nr 71 organ uznał za chybiony zarzut skarżącego, powtórzony za odwołaniem, że brak jest podstaw do stosowania przepisu art. 457 k.c. gdyż stan faktyczny w pytaniu całkowicie pomijał kwestię uiszczenia bądź też nieuiszczenia ceny przez kupującego w umowie sprzedaży, w której strony wspólnie ustaliły termin co do wydania rzeczy. Powtórzył przy tym argumenty z uzasadnienia decyzji, zaś zarzuty skarżącego skwitował jako wynikające z niewłaściwego zrozumienia pytania. Podobnie w przypadku pytania nr 74 Minister stwierdził, że skarżący nie zauważył, że pytanie dotyczyło tego, czy powstaje obowiązek zapłaty ceny, a nie kiedy kupujący powinien ją zapłacić dlatego też niewłaściwie zrozumiał pytanie i udzielił na nie błędnej odpowiedzi. Następnie wskazał, że w stanie faktycznym przedstawionym w pytaniu kupujący nie będzie mógł się powołać na art. 544 § 2 k.c., zgodnie z którym kupujący zobowiązany jest zapłacić cenę dopiero po nadejściu rzeczy na miejsce przeznaczenia i po umożliwieniu mu zbadania rzeczy, gdyż przepis ten dotyczy tylko zapłaty ceny i nie może stanowić podstawy kwestionowania samego obowiązku zapłaty ceny, który powstaje z chwilą wydania rzeczy. Natomiast w przypadku pytania nr 155 organ poprzestał na powtórzeniu argumentacji z decyzji. Odnosząc się z kolei do pytania nr 249, Minister podniósł, że zadaniem skarżącego było udzielenie jedynej prawidłowej spośród trzech zaproponowanych odpowiedzi, czego skarżący nie uwzględnił wybierając odpowiedź na to pytanie. Nie ulegało wątpliwości, że jedyną prawidłową odpowiedzią była odpowiedź "B". Wymagana na egzaminie konkursowym zgodnie z art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych in fine znajomość Zasad Etyki Radcy Prawnego pozwalała na właściwe odczytanie pytania zgodnie z jego sensem i tym samym udzielenie prawidłowej odpowiedzi. Skarżący pominął fakt, iż odpowiedzi "A" i "B" zawierały słowo "wyłącznie", co także sprawia, że chybione są argumenty zawarte w skardze, że odpowiedź "C" zawiera się w odpowiedzi "A" i "B". Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a to art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do większości argumentów zawartych w odwołaniu od uchwały i błędnej oceny dowodów organ stwierdził, że zarzut ten jest bezzasadny. Wyczerpująco bowiem wykazał w uzasadnieniu skarżonej decyzji, z jakich względów twierdzenie skarżącego o niezgodnym z wymogami ustawy o radcach prawnych sformułowaniu pytań uznał za nieuzasadnione. Rozpoznając odwołanie od uchwały Komisji Egzaminacyjnej ustalającej wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, dokonano wnikliwej analizy akt osobowych skarżącego, zwłaszcza zawartego w nich testu i karty odpowiedzi oraz całości dokumentacji związanej z przeprowadzonym egzaminem, a także odniesiono się do przedstawionych w odwołaniu zarzutów. Minister wskazał, że tok rozumowania organu i poczynione przez niego ustalenia, a także przepisy, na których oparł się przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, zostały całościowo przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zgodnie z wymogami art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Minister stwierdził też, że powyższy zarzut jest bezprzedmiotowy w świetle niewskazania przez skarżącego, na czym polegał brak rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału i które zarzuty nie zostały wyczerpująco wyjaśnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga J. S. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] listopada 2006 r. nie narusza przepisów prawa. Na wstępie, w związku z pojawiającymi się w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wątpliwościami dotyczącymi podstawy prawnej do wydania przez Ministra Sprawiedliwości decyzji administracyjnej w przedmiocie odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej ustalającej wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, należy wskazać, iż postępowanie związane z egzaminem konkursowym na aplikację radcowską regulują przepisy art. 331- 3310 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Zgodnie z art. 331 ust. 1 cyt. ustawy egzamin konkursowy przeprowadzają komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych, zwane dalej "komisjami". Jak stanowi art. 331 ust. 2 ustawy Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Według przepisu art. 3310 ust. 1 ustawy o radcach prawnych po przeprowadzeniu egzaminu konkursowego komisja ustala wynik kandydata w drodze uchwały. Komisja ogłasza wyniki egzaminu konkursowego. Od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku jego egzaminu do Ministra Sprawiedliwości (vide: art. 3310 ust. 2 ww. ustawy). Z powyższych przepisów wynika, iż komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych uznać należy za organ, któremu zostało zlecone wykonywanie czynności związanych z ustaleniem wyniku egzaminu. Ustalenie wyniku egzaminu następuje poprzez wydanie uchwały. Uchwała ta ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej, albowiem jest aktem o charakterze indywidualnym, władczym i jednostronnym, pozwalającym postępowanie konkursowe traktować, jako indywidualną sprawę administracyjną, w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a. O indywidualnym charakterze sprawy (ustalenie wyniku egzaminu) świadczy, iż dotyczy ona imiennie wymienionego podmiotu (skarżącego) oraz jego konkretnych praw (od ustalonego wyniku egzaminu zależy jego pozycja jako osoby mającej prawo ubiegania się o wpis na listę aplikantów). Przedmiotowa uchwała zawiera także wszystkie niezbędne składniki decyzji. Należy podkreślić, iż postępowanie egzaminacyjne jest odrębnym postępowaniem od postępowania w sprawie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Wpis na listę aplikantów radcowskich wymaga złożenia oddzielnego wniosku i podjęcia uchwały w tym zakresie przez okręgową izbę radców prawnych (art. 33 ust. 3 ustawy o radcach prawnych). Pozytywny wynik egzaminu konkursowego jest tylko jedną z przesłanek wpisu na listę aplikantów radcowskich. W tej sytuacji postępowanie konkursowe jest odrębnym postępowaniem administracyjnym, którego wynik ma bezpośredni wpływ na możliwość wszczęcia kolejnego, odrębnego postępowania administracyjnego w przedmiocie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Mając powyższe na względzie przyjąć należy - zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie - iż odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu za taką wykładnią wspomnianego odwołania może wskazywać treść przepisu art. 331 ust. 2 cytowanej ustawy, w myśl którego Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji egzaminacyjnej. Sformułowanie "organ wyższego stopnia", zawarte w powołanym wyżej przepisie, po pierwsze nadaje komisji egzaminacyjnej przymiot organu administracji publicznej pierwszej instancji, a po drugie wyraźnie nawiązuje do treści art. 127 § 2 k.p.a., zgodnie z którym właściwy do rozpoznania odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia. Według Sądu brak jest więc dostatecznych podstaw dla zanegowania administracyjnoprawnego charakteru zaskarżonego rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] września 2006 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, a tym samym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności wydanej decyzji. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów strony skarżącej podnieść należy na wstępie, iż skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska wyrażonego m. in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2108/06, z którego wynika, iż w zakresie kognicji sądu administracyjnego nie mieści się ocena prawidłowości dokonanej przez Ministra Sprawiedliwości interpretacji odpowiedzi na pytania testowe, udzielonych przez osobę odwołującą się od uchwały komisji egzaminacyjnej ustalającej wynik egzaminu. Zdaniem Sądu przyjęcie powyższej tezy uniemożliwia dokonanie rzetelnej i pełnej oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. O ile zgodzić się można ze stwierdzeniem, iż nie jest rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach konkursu na aplikację, o tyle trzeba wyraźnie zauważyć, że sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez stronę skarżącą w zakresie poszczególnych pytań testowych. W ocenie Sądu tak przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie odnosiłaby się w ogóle do meritum skargi, czyniąc ustawową możliwość odwołania do sądu od decyzji Ministra Sprawiedliwości wyłącznie formalnym uprawnieniem, nie dającym stronom de facto jakichkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnych błędów zaistniałych w toku przeprowadzonego egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Sąd nie może w ramach kontroli ograniczać się wyłącznie do zbadania, czy Komisja Egzaminacyjna, a następnie Minister Sprawiedliwości poprawnie podliczyli punkty, czy też nie naruszyli innych proceduralnych wymogów konkursowych, a także nie może poprzestać na generalnym ustaleniu, że Minister ustosunkował się do zarzutów strony skarżącej, nie badając przy tym w ogóle, czy argumenty użyte przez ten organ dla uzasadnienia wydanej decyzji - odpowiadają prawu. Należy zauważyć, iż w myśl przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów (art. 339 ust. 3 ustawy). Skarżący J. S. zarówno w odwołaniu, jak i następnie w skardze wniesionej do Sądu zarzucił, że Komisja Egzaminacyjna nieprawidłowo ustaliła wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską gdyż na pytania nr: 10, 71, 74, 155 i 249 udzielił prawidłowych odpowiedzi. Ponadto podniósł, że pytania skonstruowane były w sposób sprzeczny z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, bowiem dopuszczały udzielenie więcej niż jednej prawidłowej odpowiedzi. Wśród zarzutów skargi zawarł także zarzut naruszenia przepisów proceduralnych – art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Przechodząc do rozpatrywania zarzutów skargi należy przypomnieć, że w wyniku przeprowadzonego egzaminu Komisja Egzaminacyjna ustaliła, że J. S. na 250 pytań udzielił [...] poprawnych odpowiedzi. Zgodnie zatem z art. 339 ust. 3 ustawy nie uzyskał minimalnej ilości punktów do zakwalifikowania się na aplikację radcowską. W ocenie Sądu - jeśli chodzi o zakwestionowane pytania - uznać należy, że organ prawidłowo, w sposób wszechstronny i przekonywujący odniósł się do każdego z zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej. Minister w sposób pełny przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił stronie skarżącej, dlaczego jej stanowisko nie znajduje uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela w pełni dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych zarzutów, uznając, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa strona skarżąca udzieliła niepoprawnej odpowiedzi na pytania nr 10, 71, 74, 155 i 249. Zdaniem Sądu zauważyć trzeba także, że wskazane pytania testowe zostały sformułowane zgodnie z zaleceniem zawartym w przepisie art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, zaś odpowiedź wskazana przez organ, jako właściwa - wynika z poprawnego w tym zakresie klucza odpowiedzi załączonego do testu. Przechodząc do zarzutów naruszenia procedury należy zauważyć, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji obowiązany był w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, by następnie dokonać jego oceny stosownie do art. 80 k.p.a. Powołane przepisy nakazują organowi administracji ustalić i ocenić stan faktyczny, w świetle którego J. S. kwestionował, że jego odpowiedzi na pytania nr 10, 71, 74, 155 i 249 nie były poprawne. Sąd administracyjny nie jest organem, który niejako w trzeciej instancji dokonuje sprawdzenia testu. Jak już wskazano uprawniony jest wyłącznie do kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem materialnym i procesowym. W przypadku dokonywania kontroli decyzji Ministra Sprawiedliwości wydanych na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. w związku z art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, Sąd ma w pierwszym rzędzie zbadać, czy organ uczynił zadość obowiązkowi ponownego rozpatrzenia sprawy, a więc czy dokonał powtórnej analizy akt sprawy pod kątem ustalonego, a kwestionowanego przez stronę postępowania (kandydata) wyniku egzaminu oraz czy to rozpatrzenie nie ma charakteru skrótowego, pobieżnego, czy nie zawiera sprzeczności albo oczywistych błędów, gdy idzie o ocenę zgromadzonych dowodów. Organowi nie można – zdaniem Sądu – postawić zarzutu, że sprawę załatwił z istotnym naruszeniem norm procesowych. Jak wynika z obszernego i szczegółowego uzasadnienia decyzji, Minister Sprawiedliwości przeanalizował całość dokumentacji związanej z przeprowadzonym egzaminem i ustosunkował się do wszystkich zarzutów skarżącego, które ukierunkowały jego działanie. Ostatecznie nie stwierdził, aby w sprawie miały miejsce uchybienia, które mogłyby zaważyć na indywidualnym wyniku konkursu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie podkreślając, iż nie jest organem ustalającym po raz kolejny wynik egzaminu, zwraca uwagę na występujące w literaturze przedmiotu poglądy, które nie zawsze są zbieżne z powołanymi przez organ. Jak widać z powyższego w doktrynie występuje rozbieżność poglądów w omawianym zakresie. Reasumując, Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa w zaskarżonej decyzji, które to naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie tej decyzji spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a. i odnosi się do wszystkich zarzutów skarżącego w tej sprawie. Dlatego, zgodnie z art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło