I SA/Gl 51/07
WyrokWSA w Gliwicach2007-11-19
Skład orzekający: Eugeniusz Christ, Przemysław Dumana, Krzysztof Winiarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania, gdy przyczyną uchybienia jest błąd pracownika firmy zewnętrznej obsługującej recepcję spółki, spółka może skutecznie uprawdopodobnić brak swojej winy w celu przywrócenia terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka może uprawdopodobnić brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jeśli wykaże, że osoba odbierająca przesyłkę (pracownik firmy zewnętrznej) podała inną niż rzeczywista datę otrzymania pisma, a pełnomocnik spółki, działając w zaufaniu do tych informacji, nie mógł przypuszczać, że pismo zostało odebrane wcześniej. Wina pracownika firmy zewnętrznej, o ile nie była znana stronie i nie można jej przypisać braku staranności w wyborze firmy, nie wyłącza możliwości przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Spółka z o.o. wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej zobowiązanie w podatku dochodowym od osób prawnych. Decyzja organu pierwszej instancji została doręczona w siedzibie spółki w dniu 31 sierpnia 2006 r. osobie upoważnionej do odbioru korespondencji, która była pracownikiem zewnętrznej firmy obsługującej recepcję. Osoba ta zarejestrowała przesyłkę z datą 4 września 2006 r. i tego samego dnia przekazała ją pełnomocnikowi spółki. Odwołanie zostało nadane 18 września 2006 r. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Eugeniusz Christ (spr.), Sędzia NSA Przemysław Dumana, Sędzia WSA Krzysztof Winiarski, Protokolant Katarzyna Kot, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2007r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w K. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] zł ( słownie: [...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania;
Postanowieniem z dnia [...] Nr [...] działając na podstawie art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) Dyrektor Izby Skarbowej w K. po rozpatrzeniu stanowiska Spółki [...] Sp. z o.o. w S. w sprawie zachowania terminu do wniesienia odwołania z ewentualnym wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...], określającej zobowiązanie z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2000 r. w kwocie [...]zł oraz odsetki od zaliczek na podatek dochodowy od osób prawnych za rok 2000 w kwocie [...]zł – odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ odwoławczy stwierdził, że decyzją z dnia [...] organ pierwszej instancji określił Spółce zobowiązanie w podatku dochodowym od osób prawnych za 2000 r. wraz z odsetkami od zaliczek na ten podatek. Decyzja została doręczona w siedzibie Spółki w dniu 31 sierpnia 2006 r. za pośrednictwem poczty, osobie upoważnionej i wyznaczonej do odbioru korespondencji. Z uwagi na brak wniesienia w ustawowym terminie odwołania tj. do dnia 14 września 2006 r. (odwołanie nadano w urzędzie pocztowym w dniu 18 września 2006 r.) decyzja pierwszoinstancyjna stała się decyzją ostateczną. W dniu 16 października 2006 r. wpłynęło do organu odwoławczego pismo z dnia 13 października 2006 r., którym pełnomocnicy Spółki wyrazili stanowisko w sprawie zachowania terminu do wniesienia odwołania z ewentualnym wnioskiem o jego przywrócenie. Zdaniem pełnomocników strony skuteczne doręczenie decyzji nastąpiło dopiero z dniem 4 września 2006 r. czyli z chwilą doręczenia decyzji przez osobę uprawnioną do odbioru wszelkiej korespondencji pełnomocnikowi Spółki tym samym termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 18 września 2006 r. i został zachowany. Jednocześnie na wypadek gdyby organ drugiej instancji nie uwzględnił stanowiska Spółki i uznał, że mimo to odwołanie zostało wniesione z naruszeniem terminu, Spółka wniosła o jego przywrócenie stwierdzające, że "nie istniały bowiem żadne podstawy aby przypuszczać, że wpisana w książce podawczej Spółki, a także uwidoczniona na kopercie doręczonej przesyłki data 4 września 2006 r., jako data wpływu do Spółki decyzji Dyrektora UKS, była inna niż ta, w jakiej Pani J. J. (pracownica firmy zajmującej się na zlecenie Spółki odbiorem korespondencji) faktycznie odebrała tę przesyłkę".
Organ drugiej instancji ustalił, że w dniu 14 lipca 2006 r. prezes Zarządu Spółki udzielił pełnomocnictwa panu R. W. m.in. do reprezentowania Spółki przed organami podatkowymi oraz organami kontroli skarbowej we wszystkich sprawach związanych z zobowiązaniami podatkowymi w tym "na wszystkich etapach postępowań podatkowych i kontrolnych" i do "składania odwołań". Pełnomocnictwo zostało udzielone na czas nieokreślony. Jednocześnie w pełnomocnictwie został wskazany adres do korespondencji – adres Spółki. Decyzja organu pierwszej instancji została zaadresowana zgodnie ze złożonym pełnomocnictwem oraz pismem strony z dnia 31 lipca 2006 r. w którym również wskazano adres Spółki jako adres pod który należy kierować wszelką korespondencję w sprawach wymienionych w pełnomocnictwie. W dniu 31 sierpnia 2006 r. pracownik poczty doręczył przedmiotową decyzję w siedzibie Spółki, a na zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje czytelny podpis odbiorcy i data, pieczątka "pełnomocnik" oraz pieczątka doręczyciela "wydano 31.08.2006 r.", data i podpis doręczającego, wydającego. Powołując się na wyjaśnienia Spółki organ odwoławczy wskazał, że osoba podpisana na zwrotnym potwierdzeniu odbioru była pracownikiem A Sp. z o.o. w W., która to Spółka świadczyła usługi w zakresie odbioru i wysyłania korespondencji dla wszystkich Spółek z grupy [...] i [...], w tym także dla Spółki, strony postępowania. Pracownicy firmy A mieli upoważnienie do odbioru przesyłek adresowanych do Spółek wymienionej grupy. Odbierająca przedmiotową korespondencję dokonała jej rejestracji w książce pocztowej przychodzącej z datą 4 września 2006 r. i w tym też dniu doręczyła ją osobiście pełnomocnikowi Spółki.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy przywołał treść art. 162 § 1,
§ 2 i § 4 Ordynacji podatkowej oraz wyjaśnił, że instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych będących wynikiem tego uchybienia, jeżeli podmiot, który uchybił terminowi, nie ponosi w tym zakresie winy. Osoba uchybiająca terminowi musi zatem uprawdopodobnić brak winy, czyli uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Powyższe uprawdopodobnienie braku winy strona powinna przedstawić we wniosku o przywrócenie terminu, który powinien być złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Warunkiem przywrócenia terminu jest również jednoczesne z wniesieniem podania o przywrócenie terminu, dopełnienie czynności, dla której terminu był określony.
Organ drugiej instancji podkreślił, że zgodnie z art. 151 Ordynacji podatkowej osobom prawnym oraz podmiotom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej pisma doręcza się w lokalu ich siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności – osobie upoważnionej do odbioru korespondencji. Przepisy art. 146, art. 148 § 2 pkt 1 i 3 oraz art. 150 stosuje się odpowiednio. Natomiast zgodnie z art. 148 § 2 pkt 1 i 3 Ordynacji podatkowej, osobom fizycznym pisma mogą być również doręczane, w siedzibie organu podatkowego oraz na wskazany adres poczty elektronicznej.
Organ odwoławczy stwierdził, że bezsporny pozostaje fakt, iż odbiór wszelkiej zewnętrznej korespondencji, zgodnie z "Komunikatem wewnętrznym nr 1" z dnia 20 maja 2004 r. wydanym przez Spółkę należał do obsługi recepcji i tak "Korespondencja zewnętrzna przychodząca odbierana jest przez obsługę recepcji i wkładana do skrzynek pocztowych poszczególnych komórek organizacyjnych. Wyjątek stanowią przesyłki polecone, które obsługa recepcji przekazuje adresatowi za potwierdzeniem w rejestrze przesyłek poleconych", a "za współpracę z urzędem pocztowym w zakresie przyjmowania i wysyłania korespondencji zewnętrznej odpowiada obsługa recepcji". Bezsporne było również, że pracownicy firmy A Sp. z o.o. świadczyli usługi obsługi recepcji, w tym odbioru i rejestracji korespondencji przychodzącej, a także korespondencji wychodzące ze Spółki.
Wskazując na zaistniały w sprawie stan faktyczny związany z doręczeniem przedmiotowej przesyłki organ drugiej instancji zauważył, że w spółce z o.o. pismo może być doręczone poprzez doręczenie członkowi organu spółki uprawnionemu do jej reprezentowania lub pełnomocnikowi ustanowionemu w sprawie albo pracownikowi uprawionemu do odbioru pism. Upoważnionym będzie także osoba zwyczajowo uprawniona do odbioru przez np. pracownik kancelarii (biura), portier, członek zarządu (administracji) itp. Wszelkie błędy popełnione przez pracownika w zakresie odbioru pisma obciążają pracodawcę. Tym bardziej nie unika odpowiedzialności zarząd spółki, jeżeli do obsługi kancelarii w tym odbioru i wysyłki korespondencji, wynajmie firmę zewnętrzną, udzielając równocześnie pracownikowi tej firmy pełnomocnictwa pocztowego do odbioru i kwitowania m.in. poleconych przesyłek listowych, nadesłanych pod adresem siedziby spółki. Organ odwoławczy stwierdził, że pełnomocnictwo takie posiadała osoba odbierająca przedmiotową przesyłkę.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła przesłanka zobowiązująca organ podatkowy do przywrócenia terminu tj. strona nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminowi. Fakt, że osoba odbierająca przesyłkę w dniu 31 sierpnia 2006 r., dokonała jej rejestracji w książce poczty przychodzącej z datą 4 września 2006 r. i w tym też dniu doręczyła ją osobiście pełnomocnikowi Spółki wskazuje nie tylko na niedociągnięcia po stronie podatnika w organizacji pracy, ale na brak kontroli i należytej staranności, zarówno po stronie Spółki jak i jej pełnomocników. Osoba odbierająca przesyłkę już w dniu 31 sierpnia 2006 r. o godzinie 1200 winna ją przekazać adresatowi natychmiast, bez zbędnej zwłoki. Tymczasem odłożyła przesyłkę na 4 dni i zajęła się innymi obowiązkami, przy czym rejestrując przesyłkę błędnie nadała jej datę wpływu 4 września 2006 r. zamiast 31 sierpnia 2006 r. Otworzyła przesyłkę dopiero w dniu 4 września 2006 r. i następnie przekazała ją pełnomocnikowi Spółki.
Według organu drugiej instancji skoro Zarząd Spółki obowiązany był należycie organizować prowadzenie działalności, tak aby możliwe było doręczenie korespondencji Spółce i pracownikom, którym udziela pełnomocnictwo to ponosi on odpowiedzialność za sposób funkcjonowania recepcji, do której obsługi wynajął A Sp. z o.o. Nie można bowiem uzależnić momentu odebrania decyzji organu podatkowego, od ilości obowiązków nałożonych na pracownika recepcji, uprawnionego do odbioru korespondencji. Dlatego powołana przez pełnomocników strony ocena skuteczności doręczenia decyzji, w świetle powyższego nie daje podstaw do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanej Spółki. Nie tylko wina samego zainteresowanego, lecz również wina innych osób, którymi ta osoba posłużyła się, wyłącza możliwość przywrócenia terminu.
W skardze na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca Spółka wniosła o jego uchylenie w całości zarzucając naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej.
Uzasadniając skargę strona skarżąca podniosła, że przesyłka doręczona w dniu 31 sierpnia 2006 r. zawierająca przedmiotową decyzję, została otwarta przez osobę uprawnioną do jej odbioru dopiero w dniu 4 września 2006 r. Z taką też datą pismo to zostało zarejestrowane przez tę osobę jako doręczone do strony i taka też data została wpisana przez odbierającą w książce podawczej oraz taka data widnieje na kopercie przesyłki jako data wpływu pisma do strony skarżącej. Również dnia 4 września 2006 r. osoba odbierająca przesyłkę dostarczyła to pismo osobiście do pełnomocnika strony, zapewniając go raz jeszcze, że przedmiotowa decyzja została przez nią odebrana w tymże dniu, tj. 4 września 2006 r. Złożenie wyjaśniającego oświadczenia przez osobę odbierającą pismo nastąpiło dopiero w dniu 12 października 2006 r. czyli po dniu otrzymania przez pełnomocnika strony skarżącej pisma Dyrektora UKS z dnia 4 października 2006 r. wyrażającego opinię o niezachowaniu przez Spółkę ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Dopiero więc w tym dniu przedstawiciele strony skarżącej zdali sobie sprawę z sytuacji, jaka zaistniała.
Strona skarżąca wskazała na poglądy prezentowane w orzecznictwie, że nawet, gdy uchybienie terminu jest skutkiem zaniedbania pracownika danego podmiotu, to nie powoduje to automatycznego przypisania winy pracodawcy. Dotyczy to w szczególności przypadków, gdy poprzez działanie pracownika pracodawca został wprowadzony w błąd, co do faktycznego dnia doręczenia do firmy pisma, nie dopuszczając się jednak żadnego niedbalstwa. Zdaniem Spółki na stronę skarżącą nie można więc automatycznie przenieść odpowiedzialności za zaniedbania odbierającej korespondencję, tym bardziej, że nie była ona jej pracownikiem. Przywrócenie stronie skarżącej terminu do wniesienia odwołania powinno zatem zależeć od oceny, czy błędne przyjęcie daty wpływu przesyłki zawierającej przedmiotową decyzję było skutkiem jakichkolwiek zaniedbań strony skarżącej. Skarżąca podkreśliła, że w okolicznościach sprawy ani pełnomocnikowi strony ani też żadnej innej osobie podejmującej działania na jej rzecz winy przypisać nie można. Odbierająca przesyłkę z przedmiotową decyzją pełnomocnik strony nie miał żadnych podstaw do tego, aby chociażby przypuszczać, że decyzja ta została doręczona wcześniej niż to wynikało z adnotacji uczynnionej na przesyłce, czy też wpisu w rejestrze poczty przychodzącej. Co więcej, znając znaczenie terminu doręczenia decyzji pełnomocnik dodatkowo wyraźnie zapytał osobę ją odbierającą o termin dostarczenia przesyłki, upewniając się, że została ona doręczona zgodnie ze wskazanymi wyżej zapisami i adnotacjami. Dlatego też zdaniem skarżącej osoba odpowiedzialna za postępowanie toczące się w sprawie podatkowej strony dochował szczególnego rodzaju staranności w ustaleniu terminu doręczenia przesyłki z wymienioną decyzją, co miało bezpośredni wpływ na termin wniesienia odwołania od tej decyzji. Wszelka wina w tym zakresie leży po stronie pracownika podmiotu, który zawodowo trudnił się świadczeniem usług w zakresie odbioru i wysyłania poczty, ale jej błędami w żadnym wypadku nie można obciążać strony skarżącej.
W tym stanie rzeczy, według strony skarżącej, należało uznać za uprawdopodobnione, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora UKS nastąpiło bez jej winy co nakazywało jego przywrócenie stosownie do brzmienia art. 162 §1 Ordynacji podatkowej.
Strona skarżąca stwierdziła, że jej pełnomocnicy działali w przekonaniu, że składając odwołanie od decyzji dyrektora UKS w dniu 18 września 2006 r. dokonali tej czynności z zachowaniem 14 dniowego terminu, przewidzianego przez art. 223
§ 2 Ordynacji podatkowej. O uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedzieli się dopiero w dniu 9 października 2006 r. kiedy to otrzymali pismo Dyrektora UKS z dnia 4 października 2006 r. Tak więc siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu został zachowany podobnie jak wymóg dokonania czynności, której wniosek ten dotyczył skoro odwołanie złożone zostało w dniu 18 września 2006 r. i znajdowało się w aktach sprawy.
Odpowiadając na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.
Pismem z dnia 29 czerwca 2007 r. strona skarżąca wyjaśniła, że toczące się na jej wniosek postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Dyrektora UKS w K. z dnia [...] od której złożone zostało odwołanie z podaniem o przywrócenie terminu do jego wniesienia nie stanowi przeszkody do rozpoznania niniejszej sprawy z uwagi na brak tożsamości przedmiotu tych dwóch postępowań.
Postanowieniem z dnia 18 lipca 2007 r. Sąd zawiesił postępowanie w sprawie wskazując na konieczność wcześniejszego prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy skargi wniesionej przez skarżącą na postanowienie organu odwoławczego z dnia [...] nr [...] stwierdzające, że odwołanie podatnika od przedmiotowej decyzji zostało wniesione z uchybieniem terminu wynikającego z art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Sprawa ta została zarejestrowana w tutejszym Sądzie pod sygn. akt I SA/Gl 50/07 i zakończona wyrokiem oddalającym skargę wydanym w dniu 16 lipca 2007 r.
Z akt sprawy I SA/Gl 50/07 wynika, że wyrok oddalający skargę strony na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania stał się prawomocny wobec jego niezaskarżenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Badając legalność zaskarżonego postanowienia należy zauważyć, że w spawie złożonego przez stronę odwołania zapadły dwa rozstrzygnięcia. Pierwsze z nich dotyczyło stwierdzenia uchybienia terminu do jego wniesienia a drugie odmowy przywrócenia tego terminu. Oba rozstrzygnięcia wydane zostały tego samego dnia przez ten sam organ. Strona skarżąca wniosła więc dwie skargi domagając się uchylenia obu postanowień. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że rozpoznanie skargi na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania może nastąpić dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania w sprawie skargi na postanowienie stwierdzające uchybienie temu terminowi, skoro strona w jednym postępowaniu dowodziła, że do uchybienia terminu nie doszło, a w drugim twierdziła, iż uchybiła mu bez własnej winy. Prawomocne oddalenie skargi w pierwszej sprawie i związanie tym wyrokiem w niniejszym postępowaniu powoduje, że kwestia uchybienia terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania została przesądzona.
Odnosząc się do przedmiotowego postanowienia Sąd stwierdza, że sporna między stronami była okoliczność uprawdopodobnienia braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania w sytuacji, gdy podatnik, osoba prawna, ustanowiła pełnomocnika – osobę fizyczną (pracownika podatnika) wskazując swój adres jako adres dla doręczeń tak dla siebie (osoby prawnej) jak i pełnomocnika (osoby fizycznej), upoważniając jednocześnie inny podmiot (osobę prawną) i jej pracowników do odbioru korespondencji kierowanej na adres siedziby podatnika. Podatnik twierdził, że nie ponosi winy za błędy popełnione przez pracownika podmiotu, któremu zlecił odbiór przesyłek pocztowych natomiast organ odwoławczy stanął na stanowisku, że nie tylko wina samego zainteresowanego, lecz również wina innych osób, którymi ta osoba się posłużyła wynajętej firmy zewnętrznej lub jej pracownika, wyłącza możliwość przywrócenia terminu.
Poza sporem było, że Prezes Zarządu skarżącej Spółki pełnomocnictwem z dnia 14 lipca 2006 r. upoważniał pana R. W. do reprezentowania Spółki przed organami podatkowymi oraz organem kontroli skarbowej we wszystkich sprawach związanych ze zobowiązaniami podatkowymi, wskazując jako adres do korespondencji adres siedziby Spółki. Poza sporem było również, że przesyłkę pocztową, zawierającą przedmiotową decyzję, odebrała osoba, której skarżąca Spółka reprezentowana przez Prezesa udzieliła w dniu 1 grudnia 2005 r. pełnomocnictwa pocztowego do odbioru i kwitowania m.in. poleconych przesyłek listowych nadesłanych do placówki pocztowej – Urząd Poczty Głównej – pod adresem siedziby Spółki. Osoba upoważniona do odbioru przesyłek nie była pracownikiem skarżącej Spółki lecz pracownikiem firmy A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. świadczącej usługi pocztowe dla wszystkich Spółek z grupy [...] i [...], w tym dla spółki skarżącej. Osoba ta należała do obsługi recepcji odpowiadającej za współpracę z urzędem pocztowym w zakresie przyjmowania i wysyłania korespondencji zewnętrznej strony skarżącej. Recepcja znajdowała się w biurowcu, siedzibie Spółki. Do obowiązków obsługi recepcji należało przekazywanie przesyłek poleconych adresatowi za potwierdzeniem w rejestrze przesyłek poleconych (Komunikat wewnętrzny Nr 1 skarżącej Spółki).
Zgodnie z treścią art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Doręczenia dokonuje się na adres pełnomocnika, który może być miejscem wykonywania pracy zawodowej, jak też adresem tylko do doręczeń. Adres dla doręczeń może wynikać z treści udzielonego pełnomocnictwa. W przypadku, gdy pełnomocnictwa udziela osoba prawna, która jednocześnie wskazuje jako adres dla doręczeń pism pełnomocnikowi, adres swojej siedziby, przesyłane pełnomocnikowi pisma należy kierować na określony w ten sposób adres.
W myśl art. 148 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej pisma kierowane do osób fizycznych (pełnomocników) mogą być również doręczane w miejscu pracy adresata – osobie uprawnionej przez pracodawcę do odbioru korespondencji. Natomiast stosownie do art. 151 tej ustawy osobom prawnym (...) pisma doręcza się w lokalu ich siedziby (...) – osobie upoważnionej do odbioru korespondencji.
Z treści cytowanych przepisów nie wynika by osoba upoważniona do odbioru korespondencji osoby prawnej (art. 151 Ordynacji podatkowej) lub osoby fizycznej (art. 148 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej) ma pozostawać w stosunku zatrudnienia z osobą prawną lub pracodawcą osoby fizycznej (adresata). Ustanowienie osoby upoważnionej do odbioru korespondencji powoduje, że doręczenie tej osobie przesyłki adresowanej do osoby prawnej lub osoby fizycznej na adres siedziby osoby prawnej wskazanej jako adres dla doręczeń rodzi skutki prawne dla adresata. Data odbioru przesyłki przez osobę do tego upoważnioną jest data jej doręczenia adresatowi.
Skoro – jak w niniejszej sprawie – przesyłkę skierowaną do pełnomocnika skarżącej Spółki na adres jej siedziby wskazanej jako adres dla doręczeń, odebrała osoba upoważniona przez Spółkę do odbioru korespondencji, to tym samym doszło do prawidłowego doręczenia pisma w dacie potwierdzenia tej czynności. Doręczenie przedmiotowej decyzji pierwszoinstancyjnej nastąpiło więc w dniu 31 sierpnia 2006 r. Tym samym odwołanie Spółki wniesione w dniu 18 września 2006 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) było spóźnione.
Zgodnie z brzmieniem art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis ten nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia braku winy w jakiejkolwiek postaci. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Na równi z zawinieniem strony traktuje się zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, a więc m.in. pełnomocników procesowych (tak wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r. sygn. akt I FSK 374/06). W odniesieniu do osoby prawnej, uznanie braku winy do wniesienia środka odwoławczego w ustawowym terminie, wymaga uprawdopodobnienia braku winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnej w jej imieniu. "Brak winy" należy w każdym przypadku przyjmować w sposób obiektywny. Wynika stąd, że w razie gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy – w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, nie można dokonać przywrócenia uchybionego terminu (tak wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2005 r. sygn. akt FSK 2587/04). Podkreślić należy, iż przepis art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej wymaga jedynie "uprawdopodobnienia", a nie "wykazania" braku winy strony w uchybieniu terminu oraz, że uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi, przy spełnieniu pozostałych – wymaganych prawem przesłanek – do jego przywrócenia, nakłada na organ podatkowy obowiązek uwzględnienia wniosku zainteresowanego. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność – prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie.
Jak wynika z treści zaskarżonego postanowienia organ odwoławczy uznał, że w ustalonych okolicznościach sprawy nie wystąpiła przesłanka zobowiązująca organ podatkowy do przywrócenia terminu, tj. strona nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminowi. Tym samym organ odwoławczy uzależnił przywrócenie terminu od udowodnienia (wykazania) tej przesłanki. Żądanie wykazania braku winy w uchybieniu terminu zamiast jej uprawdopodobnienia, stanowiło naruszenie art. 162
§ 1 Ordynacji podatkowej w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Skoro organ odwoławczy ustalił w sposób bezsporny, że przedmiotową przesyłkę odebrała osoba upoważniona do odbioru pism adresowanych do skarżącej Spółki i doręczenie przesyłki tej osobie nastąpiło w dniu 31 sierpnia 2006 r., od którego należy liczyć stronie termin do wniesienia odwołania, przy czym osoba ta nie była pracownikiem skarżącej lecz innej firmy, wynajętej do obsługi recepcji, w tym przyjmowania korespondencji "zewnętrznej" oraz posiadała pełnomocnictwo do odbioru korespondencji adresowanej do strony, to twierdzenie, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminowi w sytuacji, gdy wykazała, że osoba odbierająca przesyłkę, we wszelkich dostępnych stronie dokumentach, podała inną niż w rzeczywistości datę otrzymania pisma, było bezpodstawne.
Pełnomocnik Spółki otrzymując przedmiotową korespondencję w dniu 4 września 2006 r. i dysponując zapisami o rejestracji pisma jako odebranego tego dnia oraz opierając się na ustnym oświadczeniu osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, że została ona doręczona w tym dniu, nie mógł – nawet przy zachowaniu najwyższej staranności – przypuszczać lub domniemywać, że wręczona mu przesyłka faktycznie została odebrana w innej dacie niż dzień, w którym ją otrzymał. Nie zaistniały żadne okoliczności, które mogłyby rodzić lub rodziły u pełnomocnika strony wątpliwości co do znanej mu daty doręczenia pisma osobie upoważnionej do odbioru korespondencji Spółki. Osoba odbierająca korespondencję, poprzez swoje działania i zaniedbania, wprowadziła w błąd pełnomocnika strony nie informując go o rzeczywistej dacie doręczenia przedmiotowej przesyłki. Składając odwołanie w dniu 18 września 2006 r. strona nie miała świadomości, że czyni to po upływie ustawowego terminu przewidzianego dla tej czynności. W tych okolicznościach nie sposób uznać, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu temu terminowi.
Organ odwoławczy nie wykazał, że zlecając wykonywanie usług w zakresie przyjmowania korespondencji kierowanej do Spółki innemu podmiotowi oraz udzielając pełnomocnictwa pocztowego pracownikowi tego podmiotu, skarżąca dopuściła się jakiegokolwiek zaniedbania skutkującego uznaniem jej winy w uchybieniu terminu. Twierdzenie, że zarząd skarżącej spółki ponosi odpowiedzialność za sposób funkcjonowania recepcji, do której obsługi wynajął inną firmę, nie zostało przez organ odwoławczy udowodnione. Pracownik recepcji odbierając pismo potwierdził jego doręczenie własnoręcznym podpisem ze wskazaniem prawidłowej daty doręczenia. Dopiero rejestrując i przekazując pismo adresatowi uchybił swoim obowiązkom (umyślnie lub nieumyślnie) wprowadzając go w błąd co do daty odbioru przesyłki. Fakt mylnego poinformowania pełnomocnika strony o dacie odbioru decyzji przez osobę do tego upoważnioną nie ma wpływu na bieg terminu do wnoszenia odwołania lecz może stanowić podstawę do przywrócenia tego terminu.
Brak winy w niedokonaniu w terminie czynności procesowej występuje wówczas, gdy zaistniały przeszkody niezależne od strony a więc takie na które strona nie ma wpływu nawet przy dochowaniu należytej staranności. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Niezachowanie terminu przez pełnomocnika strony musi być traktowane jako zaniedbanie samej strony. Pełnomocnik odpowiada za winę osób, którymi się posługuje. Nie tylko wina podatnika, lecz również innych osób w tym pełnomocnika reprezentującego stronę w postępowaniu czy pracownika wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (POP 2002/6/148).
Skoro zarówno pełnomocnik ustanowiony przez skarżącą do jej reprezentowania w toku prowadzonego postępowania jak i pełnomocnicy umocowani do złożenia odwołanie nie dysponowali ani nie mogli dysponować wiedzą co do faktycznej daty doręczenia przedmiotowej decyzji osobie upoważnionej przez Spółkę do odbioru korespondencji to nie można uznać, że z ich winy doszło do uchybienia terminowi do złożenia odwołania. Wina osoby upoważnionej do odbioru korespondencji (art. 151 Ordynacji podatkowej) nie będącej pracownikiem osoby prawnej, której korespondencja jest doręczana, nie wyłącza możliwości stosowania przepisu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w przypadku wykazania, że działanie lub zaniedbanie tej osoby powodujące uchybienie terminowi, nie były i nie mogły być znane stronie (jej pełnomocnikom) w dacie dokonania czynności, dla której był określony termin, o ile stronie nie można przypisać braku staranności w wyborze tej osoby lub zleceniu innej firmie, pracodawcy takiej osoby, wykonywania usług pocztowych.
Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy zbada zebrany w sprawie materiał dowodowy mając na względzie ustawowe przesłanki powodujące przywrócenie terminu a w szczególności to, że na zainteresowanym nie ciąży obowiązek udowodnienia lecz jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Wydając rozstrzygnięcie organ odwoławczy uwzględni także ocenę prawną wyrażoną przez Sąd w niniejszym orzeczeniu.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie wydane zostało z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy i na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło