I SA/Bd 234/04

WyrokWSA w Bydgoszczy2004-12-08

Skład orzekający: Izabela Najda-Ossowska, Leszek Kleczkowski, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która podpisała dokumenty celne dotyczące importu samochodu, którego nigdy nie widziała i nie była jego właścicielką, ale który został wprowadzony na terytorium celne z naruszeniem przepisów, może być uznana za dłużnika celnego na podstawie art. 210 § 3 pkt 2 Kodeksu celnego, jeśli przy zachowaniu należytej staranności mogła dowiedzieć się o nielegalności wprowadzenia towaru?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nielegalne wprowadzenie towaru na polski obszar celny obejmuje nie tylko samo przekroczenie granicy, ale także fałszerstwo dokumentów, które umożliwia rejestrację pojazdu. Podpisanie dokumentów celnych, które potwierdzają osobisty udział w sprowadzeniu samochodu, podczas gdy osoba nigdy go nie widziała, świadczy o braku należytej staranności. Nawet w trudnej sytuacji finansowej, osoba taka jest zobowiązana do zachowania podstawowego wymogu staranności, jakim jest znajomość treści podpisywanych dokumentów. W związku z tym, skarżąca mogła być uznana za dłużnika celnego na podstawie art. 210 § 3 pkt 2 Kodeksu celnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Celnej, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego o wymierzeniu E.F. należności celnych z tytułu długu celnego powstałego w przywozie samochodu osobowego. Samochód został zarejestrowany na nazwisko E.F. na podstawie fałszywego dokumentu zgłoszenia celnego. E.F. twierdziła, że nie wiedziała o nielegalności wprowadzenia samochodu i jedynie wyświadczyła przysługę rejestracji pojazdu, nie będąc jego właścicielką ani nigdy go nie widząc. Sąd uznał, że E.F. dopuściła się czynu z art. 91 § 3 kks, a jej działania świadczyły o braku należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę E.F.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Najda-Ossowska, Sędziowie Sędzia WSA Leszek Kleczkowski, Asesor sądowy Grzegorz Saniewski (spr.), Protokolant Magdalena Buczek, po rozpoznaniu w dniu 08 grudnia 2004r. na rozprawie sprawy ze skargi E.F. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w T. z dnia (...)Nr (...) w przedmiocie wymiaru należności celnych oddala skargę I SA/Bd 234/04 UZASADNIENIE Decyzją nr (...) z dnia (...) Dyrektor Izby Celnej w T. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego B. z dnia (...) stwierdzającą, iż w dniu 20 kwietnia 2000 r. wobec towaru w postaci samochodu osobowego marki S. nr nadwozia (...) powstał dług celny w przywozie oraz określającą E.F. kwotę wynikającą z długu celnego w wysokości (...). W uzasadnieniu Dyrektor Izby wskazał, że w dniu 22 lipca 2002 r. do Urzędu Celnego w B. wpłynęły materiały w sprawie opisanego w sentencji decyzji Naczelnika Urzędu Celnego samochodu osobowego S. Z materiałów tych wynika, że w dniu 20 kwietnia 2000 r. przedmiotowy samochód został zarejestrowany w Urzędzie Gminy w W. na nazwisko E.F., przy czym rejestracja ta dokonana została na podstawie fałszywego dokumentu zgłoszenia celnego. Do wniosku o rejestrację pojazdu dołączono belgijską fakturę zakupu nr (...) z dnia 4 kwietnia 2000 r. oraz zgłoszenie celne z dnia 7 kwietnia 2000 r. Oba dokumenty wystawione były na nazwisko E.F. W wyniku przeprowadzonych czynności ustalono, że ww. pojazd nie figuruje w komputerowej kartotece pojazdów samochodowych dopuszczonych do obrotu na polskim obszarze celnym, jak również w Centralnej Kartotece Rzeczy Utraconych. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy Urząd Celny w B. wniósł do Sądu Rejonowego w S. akt oskarżenia przeciwko E.F., zarzucając jej popełnienie czynu z art. 91 § 3 kks. Wyrokiem z dnia 10 lipca 2003 r. ww. Sąd orzekł m.in. że oskarżona dopuściła się zarzucanego jej czynu. Wyrok ten uprawomocnił się 18 lipca 2003 r. (sygn. akt (...)). Uwzględniając ten stan faktyczny Naczelnik Urzędu Celnego w B. uznał, że przedmiotowy samochód został wprowadzony na polski obszar celny nielegalnie, w wyniku czego została wydana ww. decyzja z dnia 22 grudnia 2003 r. Nie mogąc ustalić dokładnej daty sprowadzenia samochodu na polski obszar celny organ I instancji przyjął, że najwcześniejszą chwilą pozwalającą ustalić, że przedmiotowy pojazd znajduje się w sytuacji powodującej powstanie długu celnego jest dzień jego zarejestrowania w Urzędzie Gminy w W., tj. 20 kwietnia 2000 r. Od powyższej decyzji Naczelnika Urzędu Celnego skarżąca wniosła odwołanie domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania w sprawie. Zarzuciła, że organ celny I instancji błędnie ustalił stan faktyczny w sprawie uznając, że odwołująca się wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, iż samochód S. został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny. Nie przypuszczała bowiem, że formalności związane z zakupem samochodu oraz formalności celne nie zostały legalnie dopełnione. Jej działania nie były umyślne, nie zamierzała uszczuplić należności celnych. Rozpatrując odwołanie Dyrektor Izby Celnej wskazał na przepis art. 210 Kodeksu celnego podnosząc, że w przypadku wprowadzenia na polski obszar celny towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym z pominięciem stosownych formalności celnych ciążący na stronie obowiązek uregulowania należności celnych przywozowych nie wymaga wykazania jej winy polegającej na celowym wprowadzeniu towaru w powyższy sposób. Natomiast na stronie spoczywa obowiązek dochowania należytej staranności w celu powzięcia uzasadnionych podejrzeń co do legalności wprowadzenia auta. Dyrektor wskazał, że niezbędnymi przesłankami zastosowania art. 210 Kodeksu celnego jest ustalenie nielegalności czynności wprowadzenia towaru do Polski oraz wykazanie, że strona postępowania wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że był to towar wprowadzony nielegalnie. Zdaniem Dyrektora fakt nielegalnego wprowadzenia towaru na polski obszar celny jest bezsporny. Oceniając natomiast spełnienie drugiej ze wskazanych przesłanek, wobec braku stosownej definicji "należytej staranności" w prawie celnym, za zasadne uznał odwołanie się do poglądów doktryny prawa cywilnego, gdyż owo pojęcie związane jest z "niedbalstwem" jako jedną z postaci winy nieumyślnej, które ma miejsce wtedy, gdy podmiot nie przewiduje skutku konkretnej czynności, choć powinien go przewidzieć. Do tej sytuacji ma zastosowanie miernik staranności, tj. wzorzec, z którym należy zestawić zachowanie sprawcy. Staranność nie może być rozpatrywana w oderwaniu od rodzaju stosunku, w którym pozostaje dany podmiot, gdyż miara staranności łączy się ze specyficznymi cechami danego rodzaju stosunku i jego znaczeniem. Staranność jest należyta, jeżeli odpowiada staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju, czyli odpowiada stopniowi uważanemu przez ogół za konieczny. Powołując się na zeznania skarżącej Dyrektor uznał, że E.F. nie zachowała należytej staranności. Wyjaśniła bowiem, że rejestracji samochodu dokonała na prośbę nieznanego mężczyzny, który zapewnił ją, że pojazd jest legalny i zostanie zaraz sprzedany oraz następnego dnia po tej prośbie przekazał jej wymagane do rejestracji dokumenty, które skarżąca podpisała. Po dokonaniu rejestracji podpisana została też przez nią umowa sprzedaży owego samochodu, którego nigdy nie była właścicielką ani też nigdy go nie widziała. Zdaniem Dyrektora Izby w takich okolicznościach podejrzenia winien wzbudzić fakt, że już dnia następnego po pierwszej rozmowie skarżąca otrzymała dokumenty zakupu oraz dokonania formalności celnych wystawione na jej nazwisko, mimo że nie jest właścicielką auta i nigdy w tych czynnościach nie uczestniczyła. Z przekazanych dokumentów wynikało, że skarżąca dokonała zakupu samochodu w Belgii, a następnie, działając jako zgłaszający, osobiście przedstawiła w Oddziale Celnym w K. importowany towar, dopełniając tym samym wszelkich formalności przywozowych. Nie kwestionując, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji prawidłowo ustalił, że na skarżącej ciąży dług celny Dyrektor Izby jednocześnie uznał, iż organ ten błędnie wskazał jako podstawę odpowiedzialności art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego. Nie można bowiem uznać strony za posiadacza przemyconego pojazdu, jak wymaga tego wskazany przepis, w sytuacji kiedy nigdy go nawet nie widziała. Zdaniem organu odwoławczego w niniejszej sprawie procederu nielegalnego wprowadzenia samochodu na polski obszar celny nie można utożsamiać jedynie z nielegalnym przekroczeniem granicy państwa – na proces ten składa się, poza faktycznym przywozem, fałszerstwo dokumentu zakupu oraz zgłoszenia celnego, co miało umożliwić późniejszą rejestrację pojazdu. Skoro tak, E.F. jako osoba która uczestniczyła w procesie nielegalnego wprowadzenia auta i która przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że wprowadzenie to było nielegalne powinna być uznana za dłużnika w sprawie stosownie do art. 210 § 3 pkt 2 Kodeksu celnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego D.S. wniosła o uchylenie powyższej decyzji Dyrektora Izby Celnej zarzucając jej naruszenie prawa materialnego w ten sposób, że przyjęto iż wprowadziła na polski obszar celny towar podlegający należnościom celnym przywozowym (art. 210 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego) ewentualnie, że uczestniczyła we wprowadzeniu tego towaru na polski obszar celny i wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że wprowadzenie były nielegalne (art. 210 § 3 pkt 2 Kodeksu celnego). W uzasadnieniu skarżąca stwierdziła, że nigdy nie wiedziała i nie mogła się dowiedzieć, iż wprowadzenie samochodu na polski obszar celny było nielegalne. Jej zdaniem nie można przyjąć, że będąc osobą bezrobotną, w kłopotach finansowych przygotowałaby sobie pułapkę w postaci horrendalnego zadłużenia wobec Urzędu Celnego. Według skarżącej w celu otrzymania niewielkiej kwoty potrzebnej do życia wyświadczyła ona jedynie przysługę zarejestrowania pojazdu, nie mając przy tym wiedzy, że dokumenty którymi się posługiwała, są fałszywe. W tej sytuacji nie może więc być mowy o powstaniu względem niej długu celnego. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w skarżonej decyzji oraz przytaczając argumentację zawartą w jej uzasadnieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna, gdyż skarżona decyzja nie narusza prawa. W niniejszej sprawie za bezsporny należy przyjąć sam fakt nielegalnego wprowadzenia na polski obszar celny samochodu S. , co jest konsekwencją wynikającego z art. 11 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi związania sądu administracyjnego ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa. Skoro zapadł prawomocny wyrok karny Sądu Rejonowego w S. stwierdzający, że E.F. dopuściła się przestępstwa określonego w art. 91 § 3 Kodeksu karnego skarbowego tj. pomogła w zbyciu samochodu marki S. przywiezionego z zagranicy bez jego przedstawienia organowi celnemu lub zgłoszenia celnego, to w rezultacie Sąd w niniejszej sprawie musi przyjąć że samo owo nielegalne sprowadzenie ww. samochodu miało miejsce. Sąd podziela też zapatrywanie Dyrektora Izby Celnej, że procederu nielegalnego wprowadzenia samochodu na polski obszar celny nie można ograniczyć jedynie do czynności nielegalnego przekroczenia granicy państwa. Zakresem pojęcia "wprowadzenia" na polski obszar celny należy też objąć, poza faktycznym przywozem, także fałszerstwo dokumentu zakupu oraz zgłoszenia celnego, które poprzez ukrycie faktu nielegalnego przekroczenia granicy miały umożliwić późniejszą rejestrację pojazdu. Bezzsadny jest też zarzut naruszenia przepisu art. 210 § 3 pkt 2 Kodeksu celnego. Ani stan finansowy ani rodzinny skarżącej nie zwalnia jej z dochowania mniejszego stopnia staranności niż przeciętnie wymagany. Trudno przy tym przyjąć, że nie można postawić zarzutu działania z nienależytą starannością osobie podpisującej dokument (deklarację celną) potwierdzający, iż osobiście uczestniczyła w czynności sprowadzenia samochodu, pomimo że tego samochodu nigdy nie widziała. Uznanie, że w takim przypadku nie można postawić skarżącej, iż nie działała z należytą starannością oznaczałoby w rezultacie że zwolniona jest ona z zachowania nawet tak podstawowego wymogu staranności jak znajomość treści dokumentu jaki podpisuje. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi związania sądu administracyjnego, należało orzec na jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło