I OSK 196/05

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-12-02

Skład orzekający: Janina Antosiewicz, Małgorzata Borowiec, Wojciech Chróścielewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że postępowanie administracyjne dawało podstawy do nakazania przywrócenia pasa drogowego do stanu poprzedniego i nałożenia kary pieniężnej, mimo braku jednoznacznych ustaleń faktycznych co do okresu zajęcia pasa drogowego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie skontrolował prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji. Sąd I instancji wadliwie ocenił, że postępowanie administracyjne dawało podstawy do nakazania przywrócenia pasa drogowego i nałożenia kary, mimo braku ustaleń co do faktycznego okresu zajęcia pasa drogowego. W szczególności, nie wyjaśniono, czy skarżący przywrócił pas drogowy do stanu poprzedniego przed datą wskazaną przez organ, a protokół wizji lokalnej wskazywał na przystąpienie do usuwania zasypania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych nakazującej W. W. przywrócenie pasa drogowego do stanu poprzedniego i nałożenia kary pieniężnej za jego samowolne zajęcie. W. W. prowadził prace przy poszerzaniu wjazdu z drogi krajowej, które według organu stanowiły naruszenie pasa drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę W. W. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucił m.in. niewłaściwe zastosowanie przepisów ustawy o drogach publicznych oraz naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w tym zaniechanie kontroli działalności organu i wyjaśnienia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Antosiewicz, Sędziowie NSA Małgorzata Borowiec (spr.), Wojciech Chróścielewski, Protokolant Joanna Szcześniak, po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 października 2004 r. sygn. akt II SA/Kr 1129/00 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych z dnia [...], nr [...] w przedmiocie przywrócenia pasa drogowego do stanu poprzedniego uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 26 października 2004 r. oddalił skargę W. W. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych z dnia [...], w przedmiocie przywrócenia do stanu poprzedniego pasa drogowego drogi krajowej i nałożenia kary pieniężnej za jego zajęcie bez zezwolenia W uzasadnieniu wyroku, Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Pismem z dnia 8 grudnia 1999 r. Kierownik Rejonu Dróg Krajowych w [...] wezwał W. W. do natychmiastowego przerwania prac przy poszerzaniu wjazdu z drogi krajowej nr 7 [...], gdyż prace prowadzone były bez wymaganego zezwolenia. Na miejscu realizacji prac drogowych odbyła się dwukrotnie wizja lokalna (tj. w dniu 1 lutego 2000 r. i w dniu 7 lutego 2000 r.), z tym że W. W. uczestniczył jedynie w wizji lokalnej z dnia 7 lutego 2000 r. Na podstawie pomiarów dokonanych w dniu 7 lutego 2000 r. zapisano w protokole, że W. W. zasypał pas drogowy na długości 35 m i szerokości 16 m. Pismem z dnia 8 lutego 2000 r., przekazano skarżącemu zawiadomienie o wszczęciu z dniem 1 lutego 2000 r. postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia pasa drogowego, polegającego na zasypaniu rowu i drogi zbiorczej. Powołano się przy tym na protokoły z wizji lokalnych oraz wezwano skarżącego do złożenia w terminie 7 dni wyjaśnień. Skarżący złożył niejednoznaczne wyjaśnienia, gdyż z jednej strony potwierdził zarzut naruszenia pasa drogowego, wskazał jednak, iż działał zgodnie z posiadanym zezwoleniem i zatwierdzonym projektem. Generalny Dyrektor Dróg Publicznych decyzją z dnia [...] nakazał W. W. przywrócenie pasa drogowego drogi krajowej do stanu poprzedniego, zaś za samowolne zajęcie przez okres od dnia 1 lutego 2000 r. do dnia 28 lutego 2000 r. obszaru 240 m2 nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 27.989,82 zł. Jako podstawę wymiaru kary przyjęto długość 20 m i szerokość 12 m drogi zbiorczej. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy W. W. skoncentrował się na wadliwym sposobie wszczęcia postępowania, co miało powodować wadliwość podjętych przez organy administracji czynności w sprawie. Również nieprawidłowe było zawiadomienie o wizji lokalnej. Miało ono obejmować tylko zjazd z drogi krajowej, a wizję lokalną rozszerzono na naruszenie pasa drogi krajowej. Dokonane ustalenia faktyczne nie obrazują rzeczywistego stanu rzeczy. Ponadto skarżący zarzucił, iż w swej decyzji organ nie ograniczył się do dokonania ustaleń za okres do drugiej wizji, czyli do dnia 7 lutego 2000 r., ale rozciągnął je do dnia 28 lutego 2000 r. Podniósł również zarzut naruszenia prawa materialnego, art. 36 w zw. z art. 40 ustawy o drogach publicznych, które nie pozwalają na nakładanie kary za wykonanie zjazdu. Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Generalny Dyrektor Dróg Publicznych zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. Potwierdził, że wszczęcie postępowania było dotknięte wadami, lecz uchybienia te nie miały wpływu na prawidłowość decyzji. Strona była powiadomiona o kolejnych czynnościach, brała w nich udział i cały czas miała możliwość składania wyjaśnień, z czego jednak nie korzystała. Nie powiadomiła również organu o przywróceniu pasa drogowego do stanu poprzedniego. W skardze do Sądu i w odpowiedzi na skargę strony pozostały przy swoich stanowiskach. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż skarżący nie dowiódł, aby prace w pasie drogowym prowadził po uzyskaniu zezwolenia wymaganego prawem. Ponieważ nie zaprzeczył on, że prowadził prace w pasie drogowym (przyznał to również pełnomocnik skarżącego w czasie rozprawy), więc tą okoliczność jako niesporną pomiędzy stronami Sąd uznał za udowodnioną. Tytuł do prowadzenia robót w pasie drogowym skarżący wywodził z postanowienia z dnia 8 kwietnia 1998 r., nr [...] oraz z pisma organu administracyjnego z dnia 6 sierpnia 1998 r., [...]. Powoływanie się na postanowienie z dnia 8 kwietnia 1998 r., nr [...] dla usprawiedliwienia wkroczenia w obszar pasa drogowego jest zdaniem Sądu całkowicie nieuzasadnione. Nie była to decyzja przewidziana w art. 40 ustawy o drogach publicznych, lecz postanowienie wydane w oparciu o art. 35 ust. 4 ustawy o drogach publicznych. Postanowienie to nie zawierało zezwolenia na czynności zamierzone przez skarżącego, gdyż organ jedynie "wyraził swoje stanowisko", zaopiniował pozytywnie określone projekty i wskazał wymogi jakie trzeba będzie spełnić w razie podjęcia robót. Z kolei pismo z dnia 6 sierpnia 1998 r., [...] nie mogło być zezwoleniem na rozpoczęcie robót drogowych. Zdaniem Sądu nie posiadało ono wszystkich cech decyzji administracyjnej, określonych w art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 30, poz. 168), co świadczy o tym, że zamiarem organu nie było wydanie skarżącemu pozwolenia, o którym mowa w art. 40 ustawy o drogach publicznych. W szczególności, brak było powołania podstawy prawnej i pouczenia o środkach zaskarżenia. Pismo z dnia 6 sierpnia 1998 r. było jedynie uzgodnieniem prac polegających na wzmocnieniu drogi zbiorczej na odcinku przyległym do działki nr 226. Z powyższych względów Sąd uznał, że brak jest podstaw do zakwestionowania ustalenia faktycznego, na którym oparł się organ administracyjny wydając zaskarżoną decyzję, a mianowicie że skarżący prowadził roboty w pasie drogi publicznej mimo, iż nie posiadał zezwolenia wymaganego prawem. W niniejszej sprawie zdaniem Sądu najważniejsze były pomiary odcinka drogi publicznej, który zajął skarżący. Organ administracyjny nie kwestionował twierdzeń skarżącego, że ustalenia faktyczne dokonane w czasie oględzin w dniu 1 lutego 2000 r. nie mają mocy wiarygodnych dowodów. Natomiast Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby podważać znaczenie dowodowe protokołu sporządzonego w czasie oględzin w dniu 7 lutego 2000 r. Organ administracyjny przyjął poczynione wówczas pomiary jako wiarygodne i wystarczające dla wydania zaskarżonej decyzji tym bardziej, że zapisano tam, iż skarżący zapoznał się z treścią protokołu z dnia 1 lutego 2000 r. i był obecny przy pomiarach w dniu 7 lutego 2000 r. Skarżący, co prawda zgłosił zastrzeżenia "co do określenia szerokości zasypu", ale nie przedstawił swojego obmiaru, koncentrując się na przeczeniu samemu faktowi bezprawnego wkroczenia w obręb pasa drogowego. Zdaniem Sądu minimalna staranność skarżącego polegałaby w takim wypadku na zgłaszaniu stosownych wniosków dowodowych (art. 78 Kodeksu postępowania administracyjnego). W aktach sprawy brak jednak wniosków dowodowych, które pozostałyby bez rozpoznania, zaś skarżący w toku postępowania sądowego również nie podnosił zarzutu, aby jego żądania dowodowe zostały zignorowane przez organ administracyjny prowadzący postępowanie administracyjne. Nie mogą mieć wpływu na treść wyroku sądowego wadliwe czynności procesowe (tj. oględziny w dniu 1 lutego 2000 r.), które zostały następnie prawidłowo powtórzone (w dniu 7 lutego 2000 r.). Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego, że zaskarżona decyzja nie określa co i w jakim zakresie zajęto i co należy usunąć oraz nie określa okresu zajęcia, gdyż ustalenia takie zawarte zostały w decyzji z dnia [...]. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił. W skardze kasacyjnej wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżącego zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu na zasadzie art. 174 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi niewłaściwe zastosowanie art. 36 i 40 ustawy o drogach publicznych w związku z art. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych (Dz.U. Nr 48, poz. 239), polegające na zastosowaniu ww. przepisów do stanu faktycznego, dotyczącego prowadzenia robót w obrębie pasa drogowego, przy czym ww. roboty związane były z modernizacją i utrzymaniem drogi (wzmocnienie drogi zbiorczej) i polegały na poszerzeniu i utwardzeniu wjazdu oraz odnośnie których to robót organ administracyjny był informowany i nie zgłaszał zastrzeżeń. Jako podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 wskazano na: 1) naruszenie art. 3 § 1 i §2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), polegające na zaniechaniu przeprowadzenia kontroli działalności organu administracji (Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych) i wydanej przez ten organ decyzji administracyjnej w części, w jakiej decyzja ta odnosi się do ustalenia kary, zarówno w zakresie okresu za jaki karę wymierzono jak i podstawy naliczenia wysokości kary, 2) naruszenie art. 91 § 2 i art. 113 § 1 powołanej ustawy, polegające na zaniechaniu wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności zaniechaniu wezwania W. W. na rozprawę celem wyjaśnienia, kiedy usunięto żużel z rowu i nie wyjaśnieniu w ogóle powyższej okoliczności, mimo iż decyzja organu administracyjnego dotyczy ustalenia kary za okres od dnia 1 lutego 2000 r. do dnia 28 lutego 2000 r., podczas, gdy w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu, iż w tym okresie czasu rów drogowy był zasypany. 3) naruszenie art. 135 powołanej ustawy, polegające na zaniechaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zastosowania środków przewidzianych ustawą, odnośnie uchylenia decyzji Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych i nakazania uzupełnienia i wyjaśnienia materiału stanowiącego podstawę wydanej decyzji w zakresie podstaw ustaleń faktycznych dotyczących okresu zasypania rowu. 4) naruszenie art. 133 § 1 w związku z art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ww. ustawy polegające na nie rozpoznaniu w ogóle zarzutu wadliwości ustalenia kary pieniężnej zarówno w zakresie jej podstawy jak i okresu, który objęła i całkowitym pominięciu tego aspektu w uzasadnieniu wyroku, co jedynie potwierdza domniemanie, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w ogóle nie badał okresu zajęcia i sposobu naliczenia kary. 5) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c cyt. ustawy polegające na nie uchyleniu decyzji administracyjnej mimo istnienia uchybień proceduralnych w postępowaniu organu administracji (Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych), które niewątpliwie miały wpływ na wynik postępowania, a w szczególności uchybień wymienionych przez skarżącego w pismach procesowych skierowanych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2004 r. oraz 25 października 2004 r. Skarżący w tym zakresie wskazał na naruszenie art. 9 i art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez odmowę udzielenia przez Generalnego Dyrektora Dróg Publicznych informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, a polegające na prowadzeniu przez organ administracji czynności w bliżej nieokreślonym charakterze, co uniemożliwiło skarżącemu poznanie przysługujących mu praw i możliwość zgłoszenia zarzutów, czy wreszcie zawnioskowanie dodatkowych czynności pomiarowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, iż Sąd bezpodstawnie założył, że był on zobowiązany do posiadania zezwolenia na prowadzenie robót na drodze publicznej. Warunek taki określony jest w art. 40 ustawy o drogach publicznych i art. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych (Dz. U. Nr 48 poz. 239). Obowiązkiem posiadania zezwolenia objęte są sytuacje, gdy prace prowadzone są na cele nie związane z budową, modernizacją, utrzymaniem i ochroną dróg. W innych wypadkach zezwolenie nie jest wymagane. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż skarżący prowadził prace o charakterze modernizacyjnym w pasie drogowym. Działania podjęte przez niego, jakkolwiek dotyczyły wjazdu na teren działki ewidencyjnej nr 226, związane były wyłącznie z wzmocnieniem drogi zbiorczej, która miała być drogą technologiczną dla rozpoczętej inwestycji. Owo wzmocnienie drogi następowało w oparciu o postanowienie z dnia 8 kwietnia 1998 r. i pismo z dnia 6 sierpnia 1998 r. Skarżący podkreślił, że jego działania podejmowane w styczniu i lutym 2000 r. nie miały na celu samoistnej modernizacji drogi, jako odrębnego procesu inwestycyjnego wymagającego odrębnych pozwoleń. Wyłącznie wzmacniały one drogę zbiorczą traktując ją jako drogę technologiczną dla inwestycji na działce nr 226. Zdaniem skarżącego złożone w dniu 23 lutego 2000 r. wyjaśnienia, wyraźnie wskazują, że jego działania (utwardzenie i poszerzenie żużlem) miały miejsce "po śladzie wjazdu na drogę zbiorczą" na co zezwalało postanowienie z dnia 8 kwietnia 1998 r. Powyższa okoliczność przesądza, iż doszło do niewłaściwego zastosowania art. 40 ustawy o drogach publicznych w związku z art. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych. Niewłaściwe zastosowanie powyższych przepisów i nie zbadanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny istoty sprawy stało się przyczyną wadliwego zastosowania art. 36 ustawy o drogach publicznych. Skarżący nie dopuścił się bowiem samowolnego naruszenia pasa drogowego, gdyż informował o jego zajęciu właściwe organy i uzyskał stanowisko Okręgowej Dyrekcji Dróg Publicznych, iż organ ten nie wnosi zastrzeżeń co do podjętych przez niego działań. Skarżący wskazał także, iż w skardze do Sądu podnosił, iż przywrócenia stanu poprzedniego sprzed zasypania, dokonał nie później niż 14 lutego 2000 r., zaś organ uznał, iż nastąpiło to dopiero 28 lutego 2000 r. Stwierdzenia tego rodzaju nie poparł jednak żadnymi ustaleniami faktycznymi. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy i treść decyzji m.in. w zakresie wysokości kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął całkowicie okoliczność, iż organ administracji działał w oparciu o domniemanie podczas, gdy winien kierować się zasadą legalizmu. Skarżący podkreślił, iż nawet w protokole wizji lokalnej zaznaczono, że przystąpił on do usunięcia zasypania, co podważa domniemanie, iż stan zasypania trwał do dnia 28 lutego 2000 r. Skarżący stwierdził, iż zaskarżona decyzja w części w jakiej dotyczy przywrócenia do stanu poprzedniego jest bezprzedmiotowa, gdyż usunął on żwir jeszcze w trakcie postępowania najpóźniej w dniu 14 lutego 2000 r. Natomiast w części w jakiej decyzja ta określa karę jest bezpodstawna, gdyż sama wysokość kary w żaden sposób nie odzwierciedla ani obszaru zajęcia (który zmieniał się w trakcie postępowania), ani okresu zajęcia. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarżący podkreślił, iż do dnia wydania decyzji organ administracji nie dopełnił żadnego z obowiązków określonych w art. 8, art. 9 i art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego, co uniemożliwiło mu aktywny udział w postępowaniu i miało oczywisty wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Fakt jego udziału w wizji lokalnej, w sytuacji gdy nie zdawał on sobie sprawy, iż ma możliwość działania i organ o powyższym go nie poinformował, nie może zostać uznany za prawidłowe dokonanie ustaleń faktycznych z udziałem skarżącego. Zdaniem skarżącego organ administracji wydał decyzję nie czyniąc ustaleń faktycznych, lecz bezpodstawnie przyjmując, iż naruszenie trwało co najmniej do dnia 28 lutego 2000 r. Ostatnia czynność organu była przeprowadzona w dniu 7 lutego 2000 r., a więc organ nie miał żadnej podstawy do uznania, że zasypanie rowu nastąpiło dopiero w dniu 28 lutego 2000 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a bierze z urzędu pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki określa § 2 art. 183. Zasada zawarta w tym przepisie oznacza, że o ile nie zachodzi nieważność postępowania, to Sąd ogranicza się wyłącznie do weryfikacji zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, w ramach powołanych podstaw zaskarżenia. Skarżący oparł skargę kasacyjną na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 powołanej ustawy. W związku z tym rozważania należy rozpocząć od zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą podlegać ocenie Sądu tylko w odniesieniu do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego stanowiącego podstawę zastosowania prawa materialnego. Jako nietrafny ocenić należy zarzut naruszenia przez Sąd art. 3 § 1 i § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z art. 3 § 1, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, zaś § 2 art. 3 definiuje zakres kognicji sądów administracyjnych, a nie czynności w toku postępowania. Przepis art. 3 § 2 tej ustawy składa się z ośmiu punktów. Niewskazanie konkretnego przepisu, który został w sprawie naruszony, czyni niemożliwym przeprowadzenie kontroli orzeczenia sądowego w tym zakresie. Jako nietrafny ocenić należy również zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 135 powołanej wyżej ustawy. Przepis ten wyznacza przedmiotowy zakres orzekania wojewódzkiego sądu administracyjnego i ma zastosowanie tylko w razie uwzględnienia skargi. Podobnie ocenić należy zarzut naruszenia przez Sąd art. 91 § 2 i art. 113 § 1 powołanej wyżej ustawy. Skarżący był zawiadomiony na piśmie o terminie rozprawy przed sądem. Z akt sprawy nie wynika, by zgłaszał on wnioski dowodowe. Nie może zatem w postępowaniu kasacyjnym skutecznie wykazywać, że sprawa nie była dostatecznie wyjaśniona do merytorycznego rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny jako uzasadnione miał zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 § 1 w związku z art. 13 § 1 i art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd administracyjny rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. Ma obowiązek rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, nie skontrolował prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji i wadliwie ocenił, że przeprowadzone przez te organy postępowanie administracyjne dawało podstawy do nakazania skarżącemu przywrócenie pasa drogowego do stanu poprzedniego i nałożenie kary za jego zajęcie. Generalny Dyrektor Dróg Publicznych, w decyzji z dnia [...] nakazał skarżącemu przywrócenie pasa drogowego drogi krajowej do stanu poprzedniego pomimo, iż w uzasadnieniu tej decyzji przyznał, że samowolne zajęcie pasa drogowego trwało do dnia 28 lutego 2000 r. Należało zatem rozważyć, czy w chwili wydawania tej decyzji istniał stan naruszenia uzasadniający nałożenie wspomnianego obowiązku, Ponadto, za samowolne zajęcia pasa drogowego w okresie od 1 lutego 2000 r. do 28 lutego 2000 r. nałożono karę pieniężną w wysokości 27.989,81 zł, podczas gdy w sprawie nie poczyniono ustaleń o znaczeniu podstawowym dla sprawy, a mianowicie nie ustalono okresu faktycznego zajęcia tego pasa. W uzasadnieniu decyzji Generalnego dyrektora Dróg Publicznych z dnia [...] stwierdzono, że ustalenie, iż stan taki trwał do dnia 28 lutego 2000 r. nastąpiło na podstawie daty stwierdzenia stanu faktycznego w terenie, potwierdzonego przez skarżącego i daty złożenia przez niego wyjaśnień (28 lutego 2000 r.). W aktach sprawy brak jednak dowodów potwierdzających to ustalenie. Mimo, iż skarżący w skardze do sądu administracyjnego podniósł, iż przywrócenia do stanu poprzedniego dokonał nie później niż w dniu 14 lutego 2000 r., to Sąd I instancji okoliczności tej nie wyjaśnił. Z kolei z protokółu wizji z dnia 7 lutego 2000 r. wynika, iż skarżący przystąpił do usunięcia zasypania. Wyjaśnienie tej okoliczności miało istotny wpływ na wynik sprawy, co najmniej w zakresie wysokości kary. Autor skargi kasacyjnej trafnie zarzuca, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w ogóle nie odniósł się do zarzutu wadliwości ustalenia kary pieniężnej, zarówno w zakresie jej podstawy jak i okresu, który ona objęła. Niewyjaśnienie okoliczności dotyczących ustalenia stanu faktycznego sprawy, zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny od obowiązku ustosunkowania się do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego. Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło