II GSK 121/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-10-12
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Jacek Chlebny, Edward Kierejczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "Herbatniki Tradycyjne" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy, jeśli słowo "Herbatniki" jest nazwą rodzajową towaru, a słowo "Tradycyjne" informuje o sposobie jego wytworzenia?Ratio decidendi
Oznaczenie słowne "Herbatniki Tradycyjne" nie posiada zdolności odróżniającej, ponieważ słowo "Herbatniki" jest nazwą rodzajową towaru, a słowo "Tradycyjne" informuje o sposobie jego wytworzenia, co czyni je oznaczeniem opisowym, a nie fantazyjnym. Takie oznaczenie, nawet przy długotrwałym używaniu, nie może nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ jego zawłaszczenie przez jednego przedsiębiorcę utrudniałoby funkcjonowanie rynku. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że Urząd Patentowy RP zasadnie odmówił udzielenia prawa ochronnego na ten znak towarowy.Stan faktyczny
Skarżący M. M. zgłosił w Urzędzie Patentowym RP słowny znak towarowy "Herbatniki Tradycyjne" dla wyrobów cukierniczych w klasie 30. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że oznaczenie to jest nazwa rodzajową i opisową, pozbawioną znamion odróżniających. Po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i decyzji utrzymującej odmowę, skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. WSA oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.), Sędziowie NSA Jacek Chlebny, Edward Kierejczyk, Protokolant Małgorzata Suchocka, po rozpoznaniu w dniu 12 października 2005 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. M., Z. P. C. "I.", M. od wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lutego 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 763/04 w sprawie ze skargi M. M. - Z. P. C. "I.", M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2004 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 lutego 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 763/04 w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2004 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Herbatniki Tradycyjne - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że w dniu 30 marca 1999 r. skarżący M. M., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Z. P. C. "I." z siedzibą w M., zgłosił w Urzędzie Patentowym RP wniosek o zarejestrowanie słownego znaku towarowego Herbatniki Tradycyjne, przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasie 30 (wyrób cukierniczy trwały).
Urząd Patentowy RP w piśmie z dnia 5 czerwca 2002 r. skierowanym do strony skarżącej stwierdził, że na zgłoszony znak towarowy Herbatniki Tradycyjne nie może być udzielone prawo ochronne. W zgłoszonym znaku towarowym oznaczenie "Herbatniki" stanowi nazwę rodzajową towaru, natomiast oznaczenie "Tradycyjne" informuje o sposobie wytworzenia towaru, a mianowicie o tym, że jest on wytwarzany według tradycyjnych receptur. Znak ten nie posiada zatem dostatecznych znamion odróżniających towary określonego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
Ze względu na to, iż strona nie ustosunkowała się do otrzymanego pisma w wyznaczonym jej przez organ terminie, na podstawie posiadanych materiałów Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] czerwca 2003 r. nr [...] odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Herbatniki Tradycyjne zgłoszony przez skarżącego M. M.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący powołał się na nowe fakty i dowody nieujawnione w dotychczasowym postępowaniu podnosząc, iż Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia [...] czerwca 2003 r. nie wskazał innych producentów używających przed datą zgłoszenia Z-199925 oznaczenia "herbatniki tradycyjne" lub samego słowa "tradycyjne" dla pieczywa cukierniczego.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] marca 2004 r. nr [...] utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] czerwca 2003 r. W uzasadnieniu decyzji organ powołał się na art. 4 i art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych. Zdaniem Urzędu Patentowego RP materiał dowodowy załączony do wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy nie mógł być wzięty pod uwagę, ponieważ dokonane zgłoszenie dotyczy słownego znaku towarowego, a nie jak przedstawiono w dołączonych materiałach - formy słowno-graficznej znaku. Gdyby skarżący dokonał zgłoszenia znaku towarowego w formie, w jakiej go używa, Urząd Patentowy RP nie kwestionowałby znaku ze względu na nazwę rodzajową. Wieloletnie używanie przez zgłaszającego nazwy "herbatniki tradycyjne" nie daje podstaw do uznania, że oznaczenie to nabyło wtórną zdolność rejestrową i by mogło pełnić funkcje znaku towarowego. Urząd podkreślił ponadto, iż nabywanie praw wyłącznych do oznaczeń ogólnoinformacyjnych jest z mocy ustawy o znakach towarowych wykluczone, bowiem uzyskanie prawa ochronnego na takie oznaczenie na rzecz jednego podmiotu gospodarczego byłoby sprzeczne z zasadą swobodnego dostępu do tego typu oznaczeń.
W skardze od powyższej decyzji, wniesionej dnia 13 kwietnia 2004 r., M. M. zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 7 ust. 2 u.z.t. przez błędną wykładnię przyjmującą, że oznaczenie dwuwyrazowe "herbatniki tradycyjne" jest nazwą rodzajową towaru, oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 130 p.w.p., a także rozdziału III pkt 4 "Metodyki badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych" ("Wiadomości Urzędu Patentowego" nr 5/1994) - przez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności związanych z używaniem znaku towarowego w obrocie, a w szczególności wieloletniego używania go przez ZPC "I." w M. Ponadto strona zarzuciła naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p. przez brak wyczerpującego rozpatrzenia dowodów, które były załączone do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a w szczególności poprzez pominięcie dowodów używania znaku towarowego w formie słownej i bezpodstawne ustalenie, że znak "herbatniki tradycyjne" był używany jedynie jako słowno-graficzny. W skardze został podniesiony ponadto zarzut naruszenia art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych przy wydawaniu decyzji z dnia [...] czerwca 2003 r.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Na rozprawie w dniu 17 lutego 2005 r. pełnomocnik skarżącego przedłożył dodatkowo do akt sprawy m.in. wydruki z Internetu na okoliczność dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego RP, polegającej na udzielaniu ochrony na oznaczenia odwołujące się do tradycji oraz na oznaczenia wyrobów ciastkarskich zawierających słowo "herbatniki".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadniając wyrok powołał się na treść art. 4 ust. 1, art. 7 ust. 1 i ust. 2 u.z.t. i uznał, że Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, że zgłoszone przez stronę skarżącą oznaczenie Herbatniki Tradycyjne nr Z-199925 nie posiada zdolności odróżniającej, która w świetle wymienionych przepisów jest podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych. Oznaczenie to jest oznaczeniem słownym, pozbawionym jakichkolwiek elementów fantazyjnych, składające się z dwóch wyrazów, z których pierwszy - Herbatniki - stanowi nazwę rodzajową towaru, a drugi - Tradycyjne - informuje o sposobie wytworzenia towaru, a mianowicie o tym, że jest on wytwarzany w sposób tradycyjny, według tradycyjnych receptur czy też metod. Zestawienie tych wyrazów posiada zatem jedynie swoje opisowe, dosłowne znaczenie i tylko tak może być postrzegane. Zdaniem Sądu taki znak nie spełnia prawidłowo funkcji odróżniającej, ponieważ nie ma żadnych cech (znamion), które utkwiłyby w pamięci odbiorcy i pozwoliły zindywidualizować dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw.
Urząd Patentowy RP prawidłowo - zdaniem Sądu - przyjął, że dla ustalenia charakteru sformułowania "tradycyjne" wystarczające jest wskazanie na skojarzenia, jakie wiążą się z nim w świadomości przeciętnego odbiorcy oraz że w potocznym odbiorze przymiotnik "tradycyjne" oznacza, że coś jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, oparte na doświadczeniu, pewnej tradycji. W powiązaniu ze słowem "herbatniki" określenie "tradycyjne" kojarzy się więc ze sprawdzoną, klasyczną recepturą stosowaną od wielu lat, która gwarantuje, że produkt zawiera odpowiedni smak, kruchość i inne cechy właściwe dla herbatników. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej o rzekomym braku istnienia na rynku odwołań do tradycyjnych metod wytwarzania herbatników, w reklamie swoich wyrobów firma S. S.A. (dowód nr 15, k-17 akt administracyjnych) odwołuje się właśnie do "tradycyjnego domowego przepisu pieczenia wyśmienitych ciasteczek o smaku maślanym", czyli po prostu do tradycyjnej metody wypiekania herbatników. W ocenie Sądu z powyższej informacji (reklamy) skierowanej do przeciętnego odbiorcy jasno wynika, że w świadomości konsumentów funkcjonuje jednak pewien stereotyp dotyczący wyrabiania w tradycyjny sposób herbatników. Z tej przyczyny nie można przyjąć tezy strony skarżącej, iż oznaczenie "tradycyjne" ma charakter fantazyjny, a nie ogólnoinformacyjny (opisowy - oznaczający sposób wytworzenia danego towaru.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie brak zdolności odróżniającej oznaczeń ogólnoinformacyjnych (zarówno pierwotnej, jak i wtórnej zdolności odróżniającej) wynika z obowiązującej w obrocie handlowym zasady informowania o istotnych właściwościach produktów (usług). Zawłaszczenie takiego oznaczenia przez jednego przedsiębiorcę utrudniałoby prawidłowe funkcjonowanie rynku, mogąc doprowadzić w konsekwencji do jego monopolizacji. Dlatego oznaczenia takie nigdy nie mogą - zdaniem Sądu - nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, nawet w wyniku długotrwałego używania.
Wyłączenie od rejestracji oznaczeń ogólnoinformacyjnych nie ma, zdaniem Sądu, charakteru zasady bezwzględnie obowiązującej, albowiem oznaczenia takie mogą być rejestrowane jako składniki znaków kombinowanych (składających się z kilku innych składników). Ponadto należy stanowczo podkreślić, iż z faktu uznania słowa tradycyjny (tradycja, w tradycji itp.) za nadający się do odróżniania w obrocie dla jednych towarów (vide: przykłady rejestracji powołane przez stronę skarżącą) nie można automatycznie wywodzić istnienia po stronie Urzędu Patentowego RP obowiązku rejestracji takiego samego oznaczenia, ale przeznaczonego dla innych towarów. Względem jednych towarów (usług) to samo oznaczenie może być bowiem uznane za fantazyjne, w stosunku do innych zaś nie. Ponadto dla oceny zdolności odróżniającej nie ma przesądzającego znaczenia, że podobny znak towarowy jest już zarejestrowany, bowiem wymagania dostatecznych znamion odróżniających nie można utożsamiać z podobieństwem znaku towarowego.
Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należało - zdaniem Sądu - podkreślić, iż Urząd Patentowy RP wydając obie zaskarżone decyzje administracyjne w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Herbatniki Tradycyjne co do zasady uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p., art.7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art.107 § 3 k.p.a.).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nawet przy założeniu, iż organ rozstrzygając w niniejszej sprawie nie ustosunkował się w pełni w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2004 r. do argumentacji skarżącego (do dowodów załączonych do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) - należało uznać, iż nie miało to istotnego wpływu na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu całkowitym nieporozumieniem jest również zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 130 p.w.p. oraz postanowień "Metodyki badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych" z 1994 r., albowiem ww. przepis p.w.p. nie miał zastosowania w niniejszej sprawie, zaś jeśli chodzi o wspomnianą metodykę, to wypada podnieść - jak słusznie zauważył organ - że nie jest ona aktem normatywnym o charakterze powszechnie obowiązującym, a więc trudno uznać ją za jakiekolwiek źródło prawa obowiązujące erga omnes.
Z tej przyczyny należy stwierdzić, iż w obu zaskarżonych decyzjach brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które organ poczyniłby w toku postępowania administracyjnego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że uzasadnienie obu zaskarżonych decyzji spełnia wymogi stawiane przez art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w swych decyzjach Urząd Patentowy RP w dostatecznym stopniu, wyraźnie wskazał, dlaczego odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Herbatniki Tradycyjne.
W skardze kasacyjnej z dnia 11 maja 2005 r. M. M. wniósł o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o przyznanie od Urzędu Patentowego RP zwrotu kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym według spisu kosztów (który strona złoży w późniejszym terminie), a w razie jego niezłożenia - według obowiązujących przepisów.
W zakresie naruszeń prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) strona skarżąca postawiła wyrokowi zarzut naruszenia:
1) art. 7 ust. 2 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 71) przez błędną jego wykładnię - przyjęcie rozszerzającej interpretacji, że do oznaczeń informujących o określonych cechach towaru należą też wyobrażenia i stereotypy wśród klientów o tych cechach towarów, nawet jeśli one nie istnieją;
2) w związku z zarzutem nr 1 - także art. 10 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - poprzez przyjęcie interpretacji art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych prowadzącej do wniosku, że dozwolonym byłoby (wbrew temu art. 10) oznaczenie towaru nieprawdziwą informacją o cechach, jakich towar nie posiada, będących jedynie wyobrażeniem klientów.
Z kolei w zakresie uchybień przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) podniesiony został zarzut naruszenia:
3) art. 145 § 1 pkt 1 ppkt "a" oraz "c" (łącznie) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez to, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził, choć powinien był to zrobić, naruszeń przez Urząd Patentowy RP przepisów postępowania i związanego z tym naruszenia prawa materialnego - mających wpływ na wynik postępowania, a w szczególności polegających na tym, że :
a) oceniając decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] czerwca 2003 r. WSA nie stwierdził naruszenia przez Urząd art. 7 i 77 ust.1 k.p.a. poprzez przyjęcie błędnej i nie popartej żadnymi dowodami hipotezy, że w odniesieniu do herbatników słowo "tradycyjne" oznacza sposób ich wytwarzania, co w konsekwencji spowodowało naruszenie przez Urząd prawa materialnego art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych - poprzez jego błędne zastosowanie do oznaczenia nie będącego w ogóle określeniem sposobu wykonania;
b) oceniając decyzję Urzędu Patentowego RP (Izby Odwoławczej) z [...] marca 2004 r., WSA nie stwierdził naruszenia przez Urząd art. 7 i 77 ust.1 k.p.a. poprzez przyjęcie nie popartej żadnymi dowodami hipotezy, że słowa "herbatniki tradycyjne" są określeniem ogólnoinformacyjnym (zdaniem Urzędu nawet tylko nazwą rodzajową), nie mogącym nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, przez co w konsekwencji Urząd naruszył prawo materialne art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych - poprzez jego błędne zastosowanie do oznaczenia nie będącego ani określeniem ogólnoinformacyjnym, ani nazwą rodzajową;
4) art. 141 § 4 ustawy "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" - poprzez brak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku:
a) wskazania, według jakich kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny odróżnia oznaczenia ogólnoinformacyjne od pozostałych oraz na podstawie jakich kryteriów zaliczył słowo "tradycyjne" do oznaczeń ogólnoinformacyjnych,
b) ustosunkowania się do wskazywanego przez skarżącego znaczenia dowodu z opakowania ciastek "Łakotki coctailowe" produkowanych przez ZPC "S." w J., który wykazuje, że można bez większego trudu opisywać swój wyrób różnymi treściami reklamowymi i nie naruszać praw do znaku Z-199925 używając słów wchodzących w skład tego znaku towarowego lub ich synonimów, ale w formie opisowej i w innym układzie;
5) art. 145 § 1 pkt 1 ppkt "c" ustawy "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" - poprzez to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził, choć powinien był to zrobić, naruszeń przez Urząd Patentowy RP przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, a w szczególności polegających na tym, że :
a) oceniając decyzję Urzędu Patentowego RP (Izby Odwoławczej) z [...] marca 2004 r. WSA nie stwierdził naruszenia przez Urząd art. 7 i 77 ust.1 k.p.a., polegającego na sprzecznym z faktami ustaleniu, że dowody załączone do "wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy", będącego przedmiotem oceny w powołanej decyzji, dotyczyły używania znaku słowno-graficznego (i to nawet w fakturach), a nie znaku słownego, a co więcej, uznał przeprowadzenie tego postępowania dowodowego za zbędne,
b) oceniając decyzję Urzędu Patentowego RP (Izby Odwoławczej) z [...] marca 2004 r., WSA nie stwierdził naruszenia przez Urząd art. 7 i 77 ust.1 k.p.a. (a nawet powtórzył pogląd UP), polegającego na przyjęciu hipotezy istnienia stereotypu "tradycyjnej metody wytwarzania herbatników" w oparciu o jeden tylko dowód i to pochodzący z okresu o ponad 4 lata późniejszego od daty zgłoszenia znaku oraz nie mający znaczenia dla sprawy,
c) oceniając decyzję Urzędu Patentowego RP (Izby Odwoławczej) z [...] marca 2004 r., Sąd pierwszej instancji nie stwierdził naruszenia przez Urząd art. 8 k.p.a. przejawiającego się w poglądzie tegoż Urzędu (popartym przez WSA), że nie miał obowiązku kierować się w ocenie zdolności odróżniania postanowieniami "Metodyki badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych", mimo iż była ona ogłoszona w oficjalnych wydawnictwach Urzędu Patentowego i rozpowszechniana w formie broszury dostępnej dla wszystkich;
6) art. 106 § 3 i 5 ustawy "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" oraz art. 233 §1 k.p.c. - poprzez to, iż WSA nie ocenił dowodów przedłożonych przez skarżącego na rozprawie 17 lutego 2005 r. świadczących o tym, że Urząd Patentowy udziela ochrony na znaki o podobnej zawartości informacyjnej co znak Z-199925.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwana dalej p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Prawidłowe określenie podstaw skargi kasacyjnej jest niezbędne do ustosunkowania się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny, który rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i jest nimi związany, gdyż z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania.
W niniejszej sprawie strona skarżąca powołała się w skardze zarówno na zarzuty naruszenia prawa materialnego, a konkretnie art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 71) przez błędną jego wykładnię, art. 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 ppkt "a" i "c", art. 141 § 4 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności należałoby odnieść się do zarzutów procesowych, które kwestionują ustalenia faktyczne będące podstawą rozstrzygnięcia, w szczególności w zakresie braku zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia w postaci herbatniki tradycyjne dla ciastek (wyrobów cukierniczych).
Ocena oznaczenia słownego herbatniki tradycyjne dla ciastek typu herbatniki, jako pozbawionego zdolności odróżniającej z art. 7 ust. 2 cyt. wyżej ustawy o znakach towarowych dokonana przez organ w zaskarżonej decyzji i potwierdzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku nie nasuwa zastrzeżeń.
Skarżący nie podważył skutecznie dokonanych ustaleń przez Sąd pierwszej instancji dotyczących charakteru ogólnoinformacyjnego oznaczenia herbatniki tradycyjne i w związku z tym braku dostatecznych znamion odróżniających tego znaku, gdyż stanowi on nazwę rodzajową towaru w odniesieniu do słowa herbatniki i informację o właściwościach, sposobie wytworzenia w odniesieniu do słowa tradycyjne.
Należy zgodzić się zaś ze stwierdzeniem WSA, że każdy z wyrazów wchodzących w skład spornego oznaczenia ma charakter informacyjny, a ich zestawienie nie stanowi fantazyjnej kompozycji słownej, lecz posiada jedynie opisowe znaczenie i tylko tak może być postrzegane przez przeciętnego konsumenta nabywającego ten towar.
Nie budzi wątpliwości, że słowo herbatniki to w języku polskim typowe oznaczenie rodzajowe ciastek, wyrobu cukierniczego trwałego, a z kolei wyraz tradycyjne stanowi w wyobrażeniach konsumentów sposób wytwarzania towaru, w tym przypadku herbatników.
Skarżący nie przedstawił kontrargumentów, aby można było uznać samo słowo tradycyjny w zestawieniu z nazwą rodzajową herbatniki jako wyraz, który ma dostateczne znamiona odróżniające względem wyrobów pochodzących od różnych producentów.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd, że dla skojarzenia słowa tradycyjne w odniesieniu do herbatników z tradycyjnym sposobem wytwarzania czy też właściwościami towaru, nie wymaga określenia istniejącej konkretnej tradycyjnej receptury wytwarzania herbatników, lecz wystarczające jest wskazanie na wyobrażenie przeciętnego odbiorcy względem oznaczenia herbatniki tradycyjne.
Uzasadnienie przyczyn przyjęcia przez Sąd ogólnoinformacyjnego charakteru oznaczenia herbatniki tradycyjne (opisowego - oznaczającego sposób wytwarzania), a nie fantazyjnego wymaganego dla zdolności odróżniającej z art. 7 ustawy o znakach towarowych, wbrew zarzutom strony skarżącej należało zaaprobować, gdyż zarzuty w zasadzie stanowiły jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do dokonania ustaleń faktycznych i oceny przesłanek z art. 7 ustawy o znakach towarowych do wydania zaskarżonej decyzji i dlatego zarzuty naruszenia przez Sąd przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. polegające na tolerowaniu naruszenia przez Urząd Patentowy w postępowaniu administracyjnym przepisów art. 7 i 77 k.p.a. poprzez niepoparcie żadnymi dowodami hipotezy istnienia stereotypu tradycyjnej metody wytwarzania herbatników nie zasługiwały na uwzględnienie.
Sąd I instancji odniósł się w swoim wyroku do wszystkich zarzutów skargi i należycie swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami art. 141 § 4 p.p.s.a.
Sporne oznaczenie herbatniki tradycyjne nie mogło również nabyć wtórnej zdolności odróżniającej, gdyż jego charakter ogólnoinformacyjny (nazwa rodzajowa w połączeniu z określeniem tradycyjny kojarzącym się z tradycyjnym sposobem wytwarzania tych ciastek) pozbawiło to oznaczenie znamion odróżniających koniecznych dla zarejestrowania znaku towarowego, przewidzianych w przepisie art. 7 ust. 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.
Zarówno słowo herbatnik jako nazwa rodzajowa dla pewnego typu ciastek (wyrobów cukierniczych) jak słowo tradycyjny szczególnie w odniesieniu do rodzaju ciastek należą do domeny publicznej jako oznaczenie ogólnoinformacyjne i nie mogą stanowić jako takie (wyłącznie jako słowa) znaku towarowego posiadającego zdolność odróżniającą towarów pochodzących od różnych producentów.
Skoro Sąd pierwszej instancji ustalił w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym oraz przyjmując pewne fakty jako notoryjne, że słowo tradycyjny w odniesieniu do herbatników może być kojarzone ze sposobem wytwarzania tego rodzaju ciastek i w tej sytuacji ma ono charakter jedynie ogólnoinformacyjny, a nie fantazyjny zawierający znamię zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 7 ustawy o znakach towarowych, to zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego art. 7 ust. 2 omawianej ustawy o znakach towarowych przez błędną jego wykładnię nie jest trafny i w związku z tym nie mógł być uwzględniony.
Należy z całą mocą podkreślić, że w zakresie zdolności odróżniającej znaku towarowego to właśnie wyobrażenie i skojarzenie przeciętnego odbiorcy oraz stereotypy wśród konsumentów mają decydujące znaczenie.
Dlatego też zarzut strony skarżącej, że nie wystarczają do przyjęcia za oznaczenie ogólnoinformacyjne o określonych cechach towarów same wyobrażenie i stereotypy panujące wśród odbiorców o takich cechach, nie zasługiwał na uznanie.
W konsekwencji nie można mówić w tej sprawie o naruszeniu art. 10 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez założenie, że oznaczenie tradycyjne miałoby być nieprawdziwe względem wyrobów cukierniczych oznaczonych w ten sposób przez skarżącego.
Powoływanie się względem innych towarów spożywczych słowo tradycyjne użyte w znaku towarowym nie zostało zdyskwalifikowane jako posiadające zdolność odróżniającą, nie mogło odnieść pożądanego przez skarżącego skutku, gdyż analizą należałoby objąć całość znaku towarowego zawierającego słowo tradycyjny i to w odniesieniu do konkretnych towarów.
Sąd powołał się na jeden z dowodów świadczących o znaczeniu słowa tradycyjny w odniesieniu do herbatników i ten dowód należycie ocenił (informacja reklamowa ZPC I.).
Wbrew zarzutom skargi, Sąd również odniósł się do postanowień "Metodyki badania zdolności rejestracyjnej znaków towarowych z 1994 r.".
Reasumując, zaskarżony wyrok nie został dotknięty uchybieniami proceduralnymi a ustalony w nim stan faktyczny jest zgodny z rzeczywistym, zaś zastosowanie przepisu art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych względem powyższego stanu faktycznego oraz dokonana przez Sąd I instancji wykładnia tego przepisu z przyczyn przytoczonych wyżej jest prawidłowa.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło