IV SA/Wa 596/05

WyrokWSA w Warszawie2005-06-08

Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Otylia Wierzbicka, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo postąpił, unieważniając jeden z dwóch aktów urodzenia dotyczących tej samej osoby, opierając się na kryterium pierwotności aktu?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma swobodę w ustaleniu, który z istniejących aktów stanu cywilnego ma charakter pierwotny i rzeczywiście zaświadcza o zaistnieniu faktu. Kryterium to powinno być brane pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy unieważnienia jednego z dwóch aktów stanu cywilnego stwierdzających to samo zdarzenie. Organ nie powinien kierować się dogodnością dla strony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. H. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody unieważniającą jeden z dwóch aktów urodzenia skarżącego. Oba akty dotyczyły tej samej osoby, ale różniły się datą sporządzenia i pisownią nazwiska. Wojewoda uznał, że akt z 1926 r. jest pierwotny i ma większą moc dowodową, podczas gdy akt z 1953 r. był wtórny. Skarżący zarzucał, że decyzja wprowadza chaos i bezprawnie zmienia jego nazwisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym Przewodniczący Asesor WSA Tomasz Wykowski Sędzia NSA Otylia Wierzbicka Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec /spr./ Protokolant Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2005 r. sprawy ze skargi K. H. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] sierpnia 2004 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia z urzędu aktu urodzenia - skargę oddala - Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].08.2004 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...].07.2004 r., unieważniającą w całości akt urodzenia nr [...], sporządzony w dniu [...].10.1953 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w R. na nazwisko H. K. urodzony [...].01.1926 r. w miejscowości Z. Wojewoda [...] wydał swe rozstrzygnięcie na skutek wniosku zainteresowanego o ustalenie treści aktu urodzenia, przekazanego mu wg właściwości przez Kierownika Urzędu stanu Cywilnego w R., który to organ jednocześnie zwrócił się o unieważnienie na podstawie art. 29 ustawy z dnia 29.09.1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego jednego z dwóch aktów stwierdzających fakt urodzenia K. H. Jeden akt urodzenia na nazwisko K. H. ur. [...].01.1926 r., pochodził z daty [...].02.1926 r. i został zarejestrowany w księdze urodzeń Urzędu Stanu Cywilnego w W. - Archiwum Z., sporządzono go w dniu chrztu w Rzymsko-Katolickiej Parafii w Z., pow. P., b. woj. [...] (na akcie umieszczono adnotację o dostosowaniu pisowni nazwiska do zasad pisowni polskiej). Drugi akt urodzenia natomiast na nazwisko H. K. ur. [...].01.1926 r., z daty [...].10.1953 r. sporządzono w księdze urodzeń Urzędu Stanu Cywilnego w R. na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego w K. z dnia [...].09.1953 r., sygn. akt [...]. Organ orzekający uznał, że oba akty dotyczą tego samego zdarzenia, a różnica pisowni nazwiska wynika z jego spolszczenia, dostosowania do zasad pisowni polskiej. Nazwisko w brzmieniu H. K., nosił zainteresowany od 3.12.1959 r. Zdaniem Wojewody także różne daty urodzenia figurujące w obu aktach nie oznaczają, iż w istocie dotyczą aktów urodzenia rożnych osób. Mając te okoliczności na względzie Wojewoda [...] uchylił późniejszy akt urodzenia z daty [...].10.1953 r., sporządzony w Urzędzie Stanu Cywilnego w R., stwierdzając iż posiadał on mniejszą moc dowodową. W odwołaniu H. K. stwierdził, że decyzja ta wprowadza chaos we wszystkich dokumentach jego i jego rodziny, nie odpowiada stanowi faktycznemu, bezprawnie zmienia jego rodowe nazwisko na wersję spolszczoną. Organ odwoławczy w swoim rozstrzygnięciu utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy stwierdził, iż podjęta została prawidłowo, bowiem unieważniony akt sporządzony został po przeszło 27 latach od chwili urodzenia się zainteresowanego, na podstawie jego wniosku skierowanego do Sądu. Odtworzony w 1953 r. akt urodzenia miał charakter dokumentu wtórnego, posiadającego zmniejszoną moc dowodową. Z postanowienia sądowego nie wynika bowiem, aby powołani zostali świadkowie, których zeznania miałyby potwierdzić prawidłową datę urodzenia strony, a twierdzenie o udziale rodziców w sprawie nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Nadto, jak podkreślił Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, złożony wraz z wnioskiem dokument został wydany przez inną Parafię (w P.), niż ta w której zarejestrowano urodzenie strony. Mając to na względzie Minister uznał, iż prawidłowo przyjęto, że akt urodzenia sporządzony w 1926 r. w trybie rejestracji wyznaniowej w rzym.-kat. Parafii w Z. jest aktem pierwotnym, sporządzonym w księgach parafialnych bezpośrednio po urodzeniu strony i dlatego uznano go za jedyny wiarygodny dokument potwierdzający ten fakt. Nadto zaznaczył, że na kilka dni przed sporządzeniem przez USC w K. wtórnego aktu urodzenia, zainteresowany zwrócił się w dniu 13.10.1953 r. do ówczesnego Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w K. o dokonanie zmiany w pisowni nazwiska na H. K., która została odnotowana w postaci wzmianki marginesowej jedynie w akcie pierwotnym. Jednocześnie poinformował odwołującego się o możliwości sprostowania treści aktu na drodze sądowej w zakresie daty urodzenia, na podstawie art. 31 w zw. z art. 33 ustawy z dnia 29.09.1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Przyjęcie jednego imienia, jak i ustalenie pisowni nazwiska możliwe są natomiast na drodze administracyjnej, odpowiednio w oparciu o art. 1 w zw. z art. 2 oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 15.11.1956 r. o zmianie imion i nazwisk. W skardze K. H. podniósł zarzuty tożsame z wynikającymi z odwołania a nadto podkreślił, że przepis art. 29 ustawy z dnia 29.09.1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego pozwalał na unieważnienie pierwotnego aktu urodzenia, a wydane rozstrzygnięcie nie uwzględnia skutków społecznych w postaci kosztów sprostowań, czasu, obciążenia odpowiedzialnością za błędy powstałe nie z jego winy. W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podtrzymał dotychczasową argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Jednocześnie wyjaśnił, że znajdujący się w aktach sprawy odpis metryki urodzenia skarżącego stwierdzający, iż nastąpiło to w dniu [...].01.1926 r., sporządzony w dniu [...].03.1951 r. na podstawie poświadczenia przez proboszcza parafii w P. ma znikomą wartość dowodową. Sporządził go bowiem duchowny innej parafii niż parafia, w której spisano akt pierwotny i w której skarżący został ochrzczony. Podkreślił także, iż w razie unieważnienia aktu pierwotnego zatarciu uległby również fakt złożenia wniosku o zmianę pisowni nazwiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie może zostać uwzględniona. Przepis art. 29 ustawy z dnia 29.09.1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego stanowi, że istnienia dwóch aktów stanu cywilnego stwierdzających to samo zdarzenie, unieważnia się jeden z nich. Ustawodawca celowo pozostawił swobodę oceny organowi administracji publicznej w zakresie ustalenia, który z istniejących aktów stanu cywilnego ma charakter pierwotny, a więc rzeczywiście zaświadcza zaistnienie faktu w nim stwierdzonego. Tylko to kryterium winno być brane pod uwagę przez organ rozstrzygający w tym przedmiocie. Wbrew przekonaniu skarżącego przepis ten w żadnym razie nie ma służyć pozostawieniu tego aktu stanu cywilnego, którego dalsze funkcjonowanie jest niejako dogodniejsze dla strony. Z tego względu należy uznać za poprawne i odpowiadające obowiązującemu prawu dociekania poczynione przez Wojewodę [...] w celu ustalenia, który z istniejących aktu urodzenia miał charakter pierwotny i dokumentował fakt urodzin skarżącego. W przekonaniu Sądu ustalenia poczynione przez Wojewodę są prawidłowe. Organ ten w sposób logiczny, w oparciu o zachowane dokumenty i odtworzony przebieg zdarzeń ustalił, że skarżący faktycznie otrzymał imiona K. H. i nosił nazwisko H., a urodził się w dniu [...].01.1926 r. Akt stanu cywilnego w tym przedmiocie pochodził z daty [...].02.1926 r., i został zarejestrowany w księdze urodzeń Urzędu Stanu Cywilnego w W. - Archiwum Z. Sporządzono go zaś w dniu chrztu w Rzymsko-Katolickiej Parafii w Z., pow. P., b. woj. [...]. Drugi akt urodzenia został sporządzony już na wniosek skarżącego na nazwisko H. .K., urodzony w dniu [...].01.1926 r., na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego w K. z dnia [...].09.1953 r., sygn. akt [...]. Akt ten nosił datę [...].10.1953 r. i sporządzono go w księdze urodzeń Urzędu Stanu Cywilnego w R. Wbrew twierdzeniu skarżącego nic nie wskazuje na to, że we wówczas prowadzonym postępowaniu sądowym brali udział i składali zeznania jego rodzice. Skarżący miał w tym czasie około 27 lat i sam wniósł w tym przedmiocie sprawę do sądu oraz udzielał wyjaśnień. Z tego względu należy stwierdzić, że Wojewoda wyciągnął właściwe wnioski, a jego decyzja nie nosi w żadnym razie cech dowolności. Podobnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji raz jeszcze rozpoznając sprawę w jej całokształcie, stosownie do dyspozycji art. 15 Kpa uznał, że odtworzony w 1953 r. akt urodzenia miał charakter dokumentu wtórnego, posiadającego zmniejszoną moc dowodową. Podkreślił nadto, że z postanowienia sądowego nie wynika, aby powołani zostali świadkowie, których zeznania miałyby potwierdzić prawidłową datę urodzenia strony, a twierdzenie o udziale rodziców w toczącej się w tym przedmiocie sprawie nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Dodatkowo Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nadmienił, że złożony wraz z wnioskiem do Sądu dokument został wydany przez inną Parafię (w P.), niż ta w której zarejestrowano urodzenie strony. Te okoliczności pozwoliły mu uznać, iż prawidłowo przyjęto, że akt urodzenia sporządzony w 1926 r. w trybie rejestracji wyznaniowej w rzymsko-katolickiej Parafii w Z. jest aktem pierwotnym, sporządzonym w księgach parafialnych bezpośrednio po urodzeniu strony i dlatego należało go uznać za jedyny wiarygodny dokument potwierdzający ten fakt. Istotną w sprawie okolicznością jest odnotowanie, jeszcze przed otrzymaniem przez skarżącego wtórnego aktu urodzenia, jego wniosku o zmianę pisowni nazwiska (spolszczenia pisowni na H.) tylko na akcie pierwotnym. Z tego względu w ocenie Sądu decyzje obu instancji odpowiadają prawu, w podjętych rozstrzygnięcia nie przekroczono granic uznania administracyjnego, przez co nie można zarzucić im dowolności. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło