I GSK 1613/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-05-10

Skład orzekający: Kazimierz Brzeziński, Jan Grabowski, Kazimierz Włoch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dokument sporządzony w języku obcym, bez jego urzędowego tłumaczenia na język polski, może być dopuszczony jako dowód w postępowaniu administracyjnym, a w szczególności czy jego dopuszczenie jest sprzeczne z art. 27 Konstytucji RP oraz ustawą o języku polskim?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dopuszczenie nieprzetłumaczonego dokumentu obcojęzycznego jako dowodu w postępowaniu celnym nie jest sprzeczne z art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, ani z art. 27 Konstytucji RP i ustawą o języku polskim. Sąd stwierdził, że wymóg dokonywania czynności urzędowych w języku polskim jest realizowany poprzez tłumaczenie dokumentu w celu ustalenia jego treści, ale sam dowód stanowi treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Ponadto, Sąd uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien był przeprowadzić dowód uzupełniający z tłumaczenia dokumentu, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia kwoty długu celnego dla samochodu osobowego. Dyrektor Urzędu Celnego początkowo zastosował obniżoną stawkę celną. Po negatywnym wyniku weryfikacji pochodzenia przez niemieckie władze celne, organ celny określił wyższą kwotę długu celnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, uznając, że oświadczenie dostawcy o pochodzeniu towaru stanowi istotny dowód, a pismo niemieckich władz celnych nie zostało przetłumaczone i nie mogło być dowodem. Dyrektor Izby Celnej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących języka urzędowego oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Kazimierz Brzeziński (spr.) Sędzia NSA Jan Grabowski Sędzia WSA del. do NSA Kazimierz Włoch Protokolant Marcin Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22 grudnia 2005 r. sygn. akt 3/I SA/Po 459/03 w sprawie ze skargi P. B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu z dnia [...] lutego 2003 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, 2. zasądza od P. B. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu kwotę 450 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Dyrektor Urzędu Celnego w Poznaniu przyjął zgłoszenie celne SAD nr [...] z dnia [...] sierpnia 1999 r. i objął sprowadzony przez P. B. samochód osobowy marki Renault Kangoo nr [...] procedurą dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym, określił kwotę długu celnego z zastosowaniem obniżonej stawki celnej dla produktów pochodzących z Unii Europejskiej, na podstawie deklaracji pochodzenia towaru sporządzonej przez eksportera na fakturze nr [...] z dnia [...] lipca 1999 r. Dyrektor Urzędu Celnego w Lesznie decyzją a dnia [...] czerwca 2002 r. nr [...] powołując się na negatywny wynik weryfikacji dowodu pochodzenia przeprowadzonej przez niemieckie władze celne uznał powyższe zgłoszenie celne za nieprawidłowe w części dotyczącej określenia kwoty wynikającej z długu celnego i określił tę kwotę w wyższej wysokości z zastosowaniem autonomicznej stawki celnej. Po rozpatrzeniu odwołania P. B. Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu decyzją z dnia [...] lutego 2003 r., Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzje organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu skargi P. B. wyrokiem z dnia 22 grudnia 2005 r., sygn. akt 3/I SA/Po 459/03 uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że przedłożone w toku postępowania przez skarżącego oświadczenie dostawcy – [...] z dnia [...] czerwca 2001 r. stwierdzające, że sprowadzony samochód został wyprodukowany w Unii Europejskiej stanowi w niniejszej sprawie istotny dowód uzasadniający preferencyjne pochodzenie towaru, który powinien podlegać normalnym regułom oceny dowodów, określonym w szczególności w art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. Sąd stwierdził, że dokument ten nie został wprawdzie przedłożony w odpowiednim czasie przez eksportera niemieckim władzom celnym, przeprowadzającym weryfikację dowodu pochodzenia, ponieważ został on uzyskany przez skarżącego dopiero po przeprowadzeniu weryfikacji, jednakże w ocenie Sądu z dowodu tego wynika w sposób bezsporny, że sprowadzony pojazd został wyprodukowany w Unii Europejskiej. Organy celne, zdaniem Sądu, powinny na podstawie tego dowodu uznać preferencyjne pochodzenie pojazdu, w przeciwnym razie naruszyłyby w oczywisty sposób zasadę prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 122 Ordynacji podatkowej. Sąd stwierdził ponadto, że pismo niemieckich władz celnych z dnia [...] lipca 2000 r. nr [...], stanowiące w sprawie podstawę do odmowy zastosowania obniżonej stawki celnej nie zostało przetłumaczone na język polski i dlatego zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych nie może być uznane – w świetle art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej – za dowód w sprawie, gdyż posługiwanie się obcojęzycznymi dokumentami w postępowaniu administracyjnym jest sprzeczne z art. 27 Konstytucji RP oraz z art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. Nr 90, poz. 999 ze zm.). W konkluzji Sąd uznał, że naruszenie przez Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu przepisów art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego zebranego w sprawie materiału dowodowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej p.p.s.a. Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżył ten wyrok w całości i opierając skargę kasacyjną na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. zarzucił: - naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 27 Konstytucji RP, art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej oraz art. 16 i art. 32 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, podpisanego w Brukseli dnia 24 czerwca 1997 r. (zał. do Dz.U. z 1997 r. Nr 104, poz. 662); - naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w sytuacji, gdy było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, co stanowi obrazę przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., naruszenie zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 7 p.p.s.a., jak również nieprawidłowe i enigmatyczne uzasadnienie wyroku z uwagi na niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co stanowi obrazę art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne skarżący wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że Sąd I instancji opierając się na językowym brzmieniu przepisów art. 27 Konstytucji RP, jak też art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, nakładających na organy administracji publicznej obowiązek dokonywania wszelkich czynności urzędowych w języku polskim nie uwzględnił założenia wypływającego z dyrektyw wykładni systemowej, iż poszczególne normy prawne stanowią składnik spójnego systemu prawa. Nie doprowadziło to do uzyskania zgodności interpretowanych norm m.in. z przepisem art. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Ponadto Sąd nie odwołał się również do dyrektyw funkcjonalnych (celowościowych), zgodnie z którymi racjonalny ustawodawca stanowi normy, aby w sposób maksymalnie sprawny realizować uznawane i preferowane przez siebie cele i wartości, a także obejmuje reguły nakazujące uwzględniać znaczenie normy, jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności. Zdaniem skarżącego z faktu nałożenia na organy administracji publicznej przez art. 27 Konstytucji RP, jak też przez przepisy art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, obowiązku dokonywania wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, nie można wywodzić, że nieprzetłumaczony na język polski dokument nie może zostać uznany za dowód w postępowaniu. Jest to niewątpliwie zbyt daleko idący wniosek, ponieważ należy odróżnić wynikający z ww. przepisów wymóg dokonywania czynności urzędowych od dopuszczenia obcojęzycznego środka dowodowego (np. dokumentu) jako dowodu w postępowaniu. O ile czynność urzędowa organu polegająca na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego rzeczywiście wymaga dokonania tłumaczenia dokumentu, to jednak nie zmienia to faktu, że dowodem w sprawie będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje bowiem samego dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest jego treść. Tak samo jak nie jest dowodem tłumaczenie zeznań świadka, lecz treść zeznania w języku polskim. Stąd też stawianie przez Sąd I instancji organom celnym zarzutu naruszenia w toku prowadzonego postępowania przepisu art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej tylko z powodu braku jego urzędowego tłumaczenia uznać należy za nietrafne. W przedmiotowej sprawie istotne jest bowiem to, że w prowadzonym postępowaniu treść pisma zawierającego wynik weryfikacji została ustalona. Tłumaczenia tego nie dokonał co prawda tłumacz przysięgły, ale funkcjonariusz celny - urzędnik państwowy, posiadający stosowną wiedzę i umiejętności w tym zakresie. W żadnym momencie postępowania, począwszy od postępowania celnego pierwszoinstancyjnego, poprzez postępowanie odwoławcze, ani nawet w toku postępowania sądowoadministracyjnego strona nie zakwestionowała sposobu przetłumaczenia pisma na język polski, nie wniosła także żądania przedstawienia tłumaczenia dokonanego przez tłumacza przysięgłego. Wszystko dlatego, iż treść tego dokumentu nie budziła najmniejszych wątpliwości. Tekst był krótki, prosty i jasny i nie przysporzył najmniejszych nawet trudności w procesie tłumaczenia. Zdaniem skarżącego ratio legis wprowadzenia przepisów nakładających obowiązek dokonywania czynności urzędowych w języku polskim było m.in. zapewnienie wszystkim uczestnikom postępowania, w tym również nie znającym języków obcych, nie fikcyjnego, ale realnego prawa czynnego uczestniczenia w prowadzonym postępowaniu, wypowiadania się co do przedstawionych dowodów, jak też uniknięcie mogących wystąpić przy interpretacji tekstu obcojęzycznego rozbieżności co do jego rozumienia. W przedmiotowej sprawie jednak żadna z ww. okoliczności nie miała miejsca, co w ocenie skarżącego wskazuje, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni wskazanych wyżej przepisów, czym naruszył przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Uzasadniając zarzut błędnej wykładni, a w zasadzie pominięcie przepisu art. 16 i art. 32 Protokołu Nr 4 Układu Europejskiego Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu zauważył, że przyjęcie stanowiska Sądu I instancji, iż organy celne dysponując w toku postępowaniu deklaracją dostawcy winny były uznać preferencyjne pochodzenie pojazdu, pomimo tego, iż dokument ten nie był znany niemieckim organom celnym weryfikującym deklarację stanowiłby obrazę zarówno art. 16 jak i art. 32 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego. Z treści art. 16 wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że dowodem pochodzenia, który uprawnia do stosowania preferencji jest świadectwo przewozowe EUR.1, albo deklaracja sporządzona na fakturze. Deklaracja dostawcy samochodu nie może zatem zastąpić dowodu pochodzenia. Jest ona bowiem tylko dokumentem, który może być brany pod uwagę przy wystawianiu dowodu pochodzenia oraz określaniu pochodzenia produktów. Obecnie kwestię tę reguluje Rozporządzenie Rady (WE) nr 1207/2001 z dnia 11 czerwca 2001 r. (OJL 165 z 21 czerwca 2001 r. ze zmianą w OJL 170 z 29 czerwca 2002 r.). Dokument ten nie mógł więc uprawniać do zastosowania obniżonej stawki celnej. Nie mógł też być brany pod uwagę, ponieważ sprzeciwiał się temu art. 32 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego, który dawał kompetencje do przeprowadzania weryfikacji dowodom pochodzenia wyłącznie władzom celnym kraju eksportu a nie importu. Merytoryczna ocena deklaracji dostawcy przez polskie władze celne oznaczałaby natomiast de facto samodzielne ustalanie pochodzenia pojazdu przy jednoczesnym niedysponowaniu żadnymi środkami pozwalającymi na skontrolowanie danych występujących w tym dokumencie. Takie działanie oznaczałoby przy tym przypisywanie sobie kompetencji – wbrew dyspozycji art. 32 ust. 3 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego - do powtórnego weryfikowania (tym razem w sposób samodzielny) dowodu, który takiej procedurze już został poddany przez uprawnione do tego władze. Deklaracja dostawcy nie mogła zatem podlegać zwykłym regułom oceny dowodów, gdyż jej przedstawienie nie mogło wywrzeć żadnych skutków dla zgłaszającego. Zastosowanie trybu postępowania podanego przez Sąd oznaczałoby naruszenie art. 32 ust. 3 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego poprzez dopuszczenie możliwości przeprowadzenia weryfikacji dowodu pochodzenia przez władze celne kraju importu towaru. Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu zwrócił również uwagę na nieprawidłowości proceduralne popełnione przez Sąd I instancji, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i wydanie wyroku uchylającego decyzję organu celnego II instancji wskazując, że Sąd ten nie wyjaśnił treści wyniku weryfikacji zawartego w piśmie niemieckich władz celnych. Zdaniem skarżącego, Sąd powinien, w myśl zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 7p.p.s.a. podjąć czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy. Miał w tym zakresie stosowne instrumenty prawne bowiem z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika, że sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie Sąd nie skorzystał z tych instrumentów wbrew logice i zasadzie szybkości postępowania. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu nie można stawiać znaku równości pomiędzy stanem faktycznym, w którym w ogóle nie dokonano tłumaczenia dokumentu, a stanem, w którym dokument ten został przetłumaczony i to prawidłowo (tj. w sposób nie budzący wątpliwości co do treści dokumentu), a w toku postępowania strona nie podnosiła zarzutu braku tłumaczenia przysięgłego. Dyrektor Izby Celnej w Poznaniu podniósł, że Sąd ograniczył się w uzasadnieniu wyroku tylko do wskazania orzecznictwa, z którego ma wynikać, iż obcojęzyczne dokumenty wykorzystywane w toku prowadzonych postępowań powinny być tłumaczone na język polski. Tymczasem takie uzasadnienie wyroku należy uznać za lakoniczne i niewystarczające do obrony stanowiska Sądu. Skoro bowiem Sąd I instancji zarzucił organowi istotne naruszenie przepisów proceduralnych, powinien był wyjaśnić i należycie uzasadnić swoje stanowisko. Ogólnikowe uzasadnienie najistotniejszej w gruncie rzeczy części uzasadnienia wyroku jest nieprzekonywujące i nie spełnia, w ocenie Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu, wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazując na powyższe skarżący zarzucił, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię ww. przepisów, a także z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wyczerpuje podstawy skargi kasacyjnej przewidziane w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. P. B. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i nie zgadzając się z zawartymi w niej zarzutami stwierdził, że stanowią one próbę dowolnej interpretacji obowiązującego prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania w przypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Przewidziana w tym przepisie zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd ten jest związany podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej, które determinują kierunek działalności kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, jaką powinien on podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny poza przypadkami nieważności postępowania nie może z urzędu podjąć żadnych badań w celu ustalenia innych – poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej – wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. W związku z tym, że skarżący oparł skargę kasacyjną na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. oceny w pierwszej kolejności wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego tylko wówczas, gdy stan faktyczny sprawy zostanie ustalony w sposób prawidłowy. Treść zarzutów przytoczonych w skardze kasacyjnej wymaga dokonania przez Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności oceny mającego istotne znaczenie w sprawie stanowiska Sądu I instancji stwierdzającego, że dokumenty sporządzone w języku obcym bez ich urzędowego tłumaczenia na język polski nie mogą być w świetle art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej dopuszczone jako dowód w sprawie, gdyż posługiwanie się nimi w postępowaniu prowadzonym przez organ administracji publicznej jest sprzeczne z prawem – art. 27 konstytucji RP oraz art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, nie podziela tego poglądu i tez orzeczeń powołanych na jego uzasadnienie. Z faktu, że z art. 27 Konstytucji RP wynika, że w Rzeczpospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski a powołane wyżej przepisy ustawy o języku polskim nakładają na organy administracji publicznej obowiązek dokonywania wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można wywodzić zakazu dopuszczenia nieprzetłumaczonego dokumentu obcojęzycznego jako dowodu w postępowaniu przed organami administracji celnej. Dopuszczenie takiego dowodu nie jest sprzeczne z art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, który stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Przy wykładni tego przepisu należy wziąć pod uwagę, że czym innym jest dopuszczenie obcojęzycznego środka dowodowego jako dowodu w postępowaniu, a czym innym wynikający z Konstytucji RP i ustawy o języku polskim wymóg dokonywania czynności urzędowych przez organy administracji publicznej w języku polskim. Wymóg ten jest realizowany w ten sposób, że czynność urzędowa organu celnego polegająca na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego wymaga dokonania tłumaczenia dokumentu. Nie zmienia to faktu, że dowodem będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje bowiem dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu (por. Glosa do wyroku WSA z dnia 16 stycznia 2004 r., III SA 2719/02, PiP 2005/4/317 – t. 1). W świetle powyższych ustaleń podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 27 Konstytucji oraz art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim należy uznać za uzasadniony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 106 § 3 i art. 7 p.p.s.a. należy również uznać za uzasadnione. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Nie budzi wątpliwości, że przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu uzupełniającego w postaci tłumaczenia na język polski, przedłożonego przez niemieckie władze celne wyniku weryfikacji dowodu pochodzenia było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do pochodzenia sprowadzonego pojazdu i nie mogło spowodować nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zgodnie z art. 7 p.p.s.a. sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Wynikająca z tego przepisu zasada koncentracji materiału procesowego wymagała właściwego przygotowania rozprawy przez zażądanie od Dyrektora Izby Celnej w Poznaniu urzędowego tłumaczenia na język polski wyniku weryfikacji dowodu pochodzenia. Sąd I instancji wskutek błędnej wykładni przepisów dotyczących obcojęzycznego dowodu z dokumentu nie przeprowadził dowodu z weryfikacji świadectwa pochodzenia pojazdu, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Przechodząc do oceny podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 16 i art. 32 Protokołu nr 4 Układu Europejskiego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie tych przepisów w sprawie należy zauważyć, że Sąd I instancji nie dokonał w wydanym wyroku wykładni tych przepisów, natomiast kwestia niezastosowania tych przepisów w sprawie nie mogła być przedmiotem oceny kasacyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, ponieważ wobec naruszenia przez Sąd I Instancji przepisów postępowania, stan faktyczny sprawy nie został ustalony i oceniony w sposób prawidłowy. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przeprowadzi dowód uzupełniający z tłumaczenia na język polski sporządzonego przez niemieckie władze celne wyniku weryfikacji dowodu pochodzenia oraz oceni, czy organy celne prawidłowo uznały, że w świetle odpowiedzi niemieckich władz celnych deklaracja pochodzenia pojazdu sporządzona na fakturze nie może być uznana za dowód preferencyjnego pochodzenia tego pojazdu, a także oceni, czy organy celne odmawiające wartości dowodowej przedłożonemu przez P. B. oświadczeniu dostawcy stwierdzającemu, że pojazd został wyprodukowany w Unii Europejskiej wyjaśniły dlaczego treść tego dowodu nie wskazuje na występowanie w sprawie wyjątkowych okoliczności w rozumieniu art. 32 ust. 6 Protokołu nr 4 do Układu Europejskiego uzasadniających zastosowanie preferencji celnych. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło