III SA/Lu 376/05

WyrokWSA w Lublinie2006-02-09

Skład orzekający: Marek Zalewski, Małgorzata Fita, Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pobyt w zakładzie karnym może być uznany za przesłankę do wymeldowania z pobytu stałego, jeśli osoba opuściła lokal jeszcze przed osadzeniem w zakładzie karnym?
Ratio decidendi
Pobyt w zakładzie karnym sam w sobie nie jest wystarczającą przesłanką do wymeldowania z pobytu stałego, gdyż ustawodawca traktuje taki pobyt jako incydentalny i nie wyklucza możliwości posiadania stałego miejsca zameldowania. Jednakże, jeśli osoba opuściła lokal jeszcze przed osadzeniem w zakładzie karnym i faktycznie nie zamieszkuje w nim, przesłanka trwałego opuszczenia lokalu jest spełniona, co uzasadnia wymeldowanie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M.P. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego. Skarżąca przebywała w zakładzie karnym od października 2004 r. Organy administracyjne uznały, że opuściła ona lokal, wskazując na jej pobyt w zakładzie karnym. Skarżąca zarzuciła, że nie została wpuszczona do lokalu przez matkę i nie była przesłuchana w postępowaniu. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę M.P. na decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski (sprawozdawca), Sędziowie Asesor WSA Małgorzata Fita,, Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak, Protokolant Referent Marcin Małek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2006 r. sprawy ze skargi M.P. na decyzję Wojewody z dnia [...] czerwca 2005 r. Nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. oddala skargę; 2. przyznaje adwokatowi R.P. wynagrodzenie w kwocie [...] złote uwzględniającej należny podatek VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu którą to kwotę wypłacić z Funduszu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Decyzją z dnia [...] czerwca 2005 r. nr [...], na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. Nr 87, poz. 960 z 2001 r. ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania M.P. od decyzji z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...], którą Burmistrz Miasta orzekł o wymeldowaniu M.P. z pobytu stałego z lokalu przy ul. P. nr 13 A w H. - Wojewoda utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, że lokal przy ul. P. 13 A w H. jest własnością M.K. – matki skarżącej. Skarżąca od 28 października 2004 r. przebywa w zakładzie karnym, a więc w lokalu nie zamieszkuje. Została aresztowana na ulicy, a nie w domu. Na powyższą decyzję M.P. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, w której twierdzi, że nie opuściła lokalu z własnej woli, lecz nie była wpuszczana przez matkę. Ponadto nie została przesłuchana jako strona w sprawie, a jej udział w prowadzonym postępowaniu dowodowym sprowadzał się jedynie do pisania przez nią odwołań od decyzji. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, a zatem podlega oddaleniu. Przyczyną wymeldowania jest ustalone w postępowaniu opuszczenie lokalu, interpretowane przez organy administracyjne w sposób prawidłowy, jako opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu, a więc fizyczne nieprzebywanie w lokalu i skoncentrowanie swoich spraw życiowych w innym miejscu. Organy administracji niezupełnie prawidłowo argumentują podjęte decyzje. Skupiły się bowiem na fakcie osadzenia skarżącej w zakładzie karnym jako głównej przesłance wymeldowania spod adresu stałego, jednak same rozstrzygnięcia zwarte w decyzjach, mimo pogmatwanej i niekonsekwentnej regulacji prawnej instytucji zameldowania, są prawidłowe. Wskazać należy, że nie każda czasowa nieobecność w lokalu jest równoznaczna z jego opuszczeniem, gdyż wówczas każde zameldowanie czasowe – np. w hotelu – powodowałoby konieczność uprzedniego wymeldowania z pobytu stałego. Jak wynika z art. 5 ust. 2 ustawy – w tym samym czasie można mieć tylko jedno miejsce pobytu stałego. Fakt pobytu w zakładzie karnym (podobnie np. jak skoszarowanie związane z odbywaniem służby wojskowej) nie jest przesłanką uznania, iż doszło do opuszczenia miejsca pobytu stałego. Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 1 ustawy - za okoliczności uzasadniające zameldowanie na pobyt czasowy trwający ponad 2 miesiące uważa się w szczególności (...) pobyt w zakładach karnych. Tym samym osadzony w zakładzie karnym – idąc tokiem rozumowania organów – powinien być obligatoryjnie wymeldowany z pobytu stałego w poprzednim miejscu zamieszkania, skoro tam nie przebywa, ale jednocześnie zameldowany w zakładzie karnym wyłącznie na pobyt czasowy. Oznaczałoby to automatycznie brak możliwości posiadania miejsca stałego zameldowania przez wszystkich pozbawionych wolności. Tymczasem zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca stale na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego. Naruszenie tego wymogu jako wykroczenie obwarowane jest dodatkowo odpowiedzialnością karną. Nie można uznać, że racjonalny ustawodawca jednocześnie nakazuje i sankcjonuje obowiązek meldunkowy – również wobec osadzonych w ZK, ale i uniemożliwia jego realizację. W konsekwencji uznać trzeba, że jednak nie każda absencja w stałym miejscu zamieszkania oznacza jego opuszczenie. W świetle art. 8 ust. 1 ustawy przedłużająca się nieobecność jest podstawą do uznania, że doszło do opuszczenia miejsca zamieszkania, jednak w pewnych szczególnych wypadkach – takich jak osadzenie w zakładzie karnym, ustawodawca przyjmuje, że pobyt tam ma mimo wszystko charakter incydentalny. Słuszny co do zasady pogląd organów o prostym związku fizycznego przebywania w lokalu z zameldowaniem w nim, oraz o celu ewidencji, jakim jest rejestracja miejsca faktycznego przebywania obywateli, musi więc być skorygowany w pewnych sytuacjach, co niewątpliwie zaciemnia obraz tej instytucji. Niemniej jednak podkreślić należy, że rozstrzygnięcia w sprawie zapadły prawidłowe. W postępowaniu wyjaśniającym ustalono, że opuszczenie przedmiotowego lokalu przez skarżącą nastąpiło jeszcze przed jej umieszczeniem w zakładzie karnym. Okoliczność tę potwierdzają niektórzy świadkowie, ale przede wszystkim sama zainteresowana, która w dniu 30 września 2004 r. zeznała (k. 29), że od wyjścia ze szpitala po leczeniu odwykowym (25 czerwca 2004 r.) "tuła się po klatkach schodowych", od czterech lat jest wyganiana z domu, w okresie zimy była w noclegowni z której została usunięta, ponieważ zaczęła pić alkohol. Zatem Skarżąca w momencie pozbawienia wolności była de facto bezdomna. Dla oceny legalności decyzji o wymeldowaniu skarżącej wystarczające było stwierdzenie przesłanki trwałego opuszczenia lokalu (lecz innego, niż pozbawienie wolności, skoszarowanie, internowanie itd. które – jak stwierdzono – jest dla ustawodawcy z natury przejściowe, o ile w ogóle ma się gdzie wrócić). Przesłanka ta została ustalona w sposób niebudzący wątpliwości w toku postępowania administracyjnego. Inną kwestią jest to, czy opuszczenie lokalu ma charakter dobrowolny. Jest w zasadzie obojętne, skoro sama wola przebywania w danym miejscu, która nie została zrealizowana, nie tworzy stanu faktycznego rzeczywistego w nim zamieszkiwania. O ile jednak skarżąca faktycznie zamieszka na stałe w przedmiotowym lokalu, będzie miała wówczas nie tylko prawo, ale i obowiązek na nowo się w nim zameldować. Zameldowanie jest – jak trafnie co do zasady przyjmują to organy - jedynie rejestracją danych o faktycznym miejscu pobytu osoby i nie jest ani źródłem, ani pochodną tytułu prawnego do lokalu. W konsekwencji można być zameldowanym w lokalu, nie mając do niego uprawnień, o ile się w nim przebywa na stałe – np. grzecznościowo, można też nie być zameldowanym w lokalu którego się jest wyłącznym właścicielem, skoro możliwe jest zameldowanie na pobyt stały tylko w jednym miejscu, zaś własnych lokali można mieć więcej niż jeden. Stanowisko to zgodne jest z treścią i uzasadnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. w sprawie o sygn. akt 20/01 (OTK ZU 2002/3A poz. 34, Dz. U. nr 78 poz. 716). Nieprawdziwy jest zarzut, iż skarżąca nie została przesłuchana w postępowaniu administracyjnym, skoro w aktach sprawy znajduje się podpisany przez nią protokół przesłuchania (k. 29). Skoro zatem zarzuty skargi są bezzasadne, a zaskarżona decyzja prawa nie narusza, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. u. nr 153 poz. 1270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło