II OSK 1279/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-09-11
Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Jerzy Bujko, Leszek Kiermaszek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pomoc doraźna świadczona partyzantom przez osobę nieletnią, bez formalnego członkostwa w organizacji podziemnej, może stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo udzielanie pomocy partyzantom przez ludność cywilną, zwłaszcza przez osobę nieletnią bez formalnego członkostwa w organizacji podziemnej, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. "Pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach wymaga zorganizowanego działania w ramach ściśle określonej struktury wojskowej, z zachowaniem dyscypliny i podporządkowania, czego nie można przypisać doraźnej pomocy świadczonej przez nieletniego.Stan faktyczny
D. Z. ubiegała się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1943-1944. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że wnioskodawczyni, urodzona w 1933 r., nie mogła pełnić służby w AK ze względu na wiek. Organ przyjął, że świadczyła ona jedynie doraźną pomoc partyzantom. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędzia NSA Jerzy Bujko /spr./ Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 11 września 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2006 r. sygn. akt IV SA/Wr 834/04 w sprawie ze skargi D. Z. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich 1. oddala skargę kasacyjną 2. przyznaje pełnomocnikowi radcy prawnemu E. Ł. od Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych plus należny podatek od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej.
Decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 29 października 2004 r., została utrzymana w mocy decyzja tego organu z dnia [...] o odmowie przyznania D. Z. uprawnień kombatanckich z tytułu Służby w Armii Krajowej w okresie od grudnia 1943 r. do lipca 1944 r.
Uzasadniając te decyzje organ stwierdził, iż urodzona w 1933 r. wnioskodawczyni, w związku z represjami stosowanymi w stosunku do jej rodziny przez okupanta, od grudnia 1943 r. przebywała ze swoim ojcem członkiem AK, w oddziale partyzanckim. Za niewiarygodne uznał natomiast organ te dowody, które stwierdzały fakt pełnienia służby przez D. Z. w Armii Krajowej. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził, że w myśl art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945.
Wprawdzie w powołanym wyżej przepisie ustawodawca nie wprowadza granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień, jednakże konieczne jest wykazanie, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji – zaś możliwość pełnienia służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku.
W ZWZ – AK dolna granica wieku (na mocy Instrukcji Komendanta Gł. Na Kraj gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r.) wynosiła lat 17, choć w późniejszym okresie obniżono ją do 16 lat. Był to rozkaz podyktowany małą odpornością psychiczną dzieci na metody śledztwa w razie aresztowania przez Niemców, co prowadziłoby do dekonspiracji.
Kwestia wieku wg instrukcji gen. K. Sosnkowskiego – jako istotnego elementu służby w organizacji podziemnej – była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 30 kwietnia 2002 r., sygn. akt V SA 2427/01).
Strona urodziła się w 1933 r., a zatem w latach 1943-1944 nie mogła zostać przyjęta do AK. Stąd też twierdzenia świadka T., że posiadała stopień wojskowy szeregowego są niewiarygodne.
Zdaniem organu strona nie pełniła służby w AK, jednakże – co wydaje się prawdopodobne – pomagała partyzantom, za sprawą swojego ojca (członka AK) wykonując sporadycznie określone czynności konspiracyjne jak np. przenoszenie meldunków czy żywności.
Wskazuje na to jednoznacznie oświadczenie świadka C., który - jako ojciec strony sprawujący bezpośrednią opiekę nad córką - podczas pobytu w oddziale partyzanckim najlepiej znał jej pozycję w organizacji. Gdyby strona np. składała przysięgę lub przyrzeczenie, lub otrzymała jakąkolwiek funkcję w oddziale, jej ojciec zawarłby tę informację w swoim oświadczeniu.
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2002 r. sygn. akt V SA 2157/01, przepisy art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy o kombatantach akcentują, że warunkiem uznania za działalność kombatancką było pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy, stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych np. zaopatrzeniowych lub związanych ze zbieraniem informacji, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji wyrażające się podporządkowaniem służbowym, wyznaczeniem służbowego stanowiska i wykonywaniem określonych zadań. Udzielanie pomocy partyzantom, bez formalnej przynależności do organizacji podziemnej, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich.
Organ stwierdził nadto, że Zarząd Główny Światowego Związku Żołnierzy AK, pismem z 10 maja 1996 r. wydał stronie negatywną opinię co do możliwości uznania jej służby w AK, argumentując swoje stanowisko, między innymi, wiekiem wnioskodawczyni.
Na wymienioną wyżej decyzję z dnia [...], D. Z. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zarzucając, iż jest ona krzywdząca, narusza obowiązujące prawo i nie uwzględnia zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym udzielonej skarżącej rekomendacji z Zarządu Głównego AK.
W wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 15 lutego 2006 r. skargę oddalił. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, dysponując tylko dowodami z oświadczeń świadków wskazanych przez skarżącą – w ocenie tych dowodów – nie naruszył norm prawa procesowego oraz określonych reguł tej oceny. Należy bowiem uznać, że została ona oparta na prawidłowej analizie całokształtu zebranego materiału dowodowego, a organ dokonał racjonalnej oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Prawidłowo – zdaniem Sądu – oceniono, że z oświadczeń świadków (w tym ojca strony) w żaden sposób nie wynika, by skarżąca była członkiem organizacji, posiadała pseudonim, stopień wojskowy lub pełniła określoną funkcję w organizacji, by była zaprzysiężona.
Powołując się na treść art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, w którym za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945 r., organ prawidłowo odniósł powyższe do poglądów orzecznictwa sądowego w zasadzie jednolicie negującego możliwość uznania za działalność kombatancką w rozumieniu tego przepisu, udzielanie pomocy oddziałom partyzanckim przez ludność cywilną, wykonywanie różnych czynności (np. przenoszenie korespondencji, pomoc w pracach gospodarczych itp.) za przyzwoleniem dowódców przez kilkunastoletnie dzieci, świadczenie dobrowolnych, okazjonalnych usług na rzecz oddziałów itp. W orzecznictwie podkreśla się, że pełnienie służby wojskowej w oddziale partyzanckim w okresie wojny 1939-1945 r. wiązało się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania.
W sprawie brak jest przekonywujących dowodów, by skarżąca była organizacyjnie związana z podziemną organizacją wojskową, jaką była Armia Krajowa. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził też, iż rekomendacja lub jej brak w organizacji kombatanckiej, podlega ocenie organu rozpoznającego sprawę, podobnie jak i wszystkie inne dowody.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2006 r., zaskarżyła skargą kasacyjną D. Z., reprezentowana przez pełnomocnika ustanowionego w ramach prawa pomocy. Wyrokowi temu zarzuciła naruszenie:
- art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (p.u.s.a.) i art. 3 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) oraz art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ust. 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych prawa materialnego, przez błędną wykładnię przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, polegającą na uznaniu, że działalność skarżącej w AK w okresie od grudnia 1943 r. do lipca 1944 r. nie stanowi podstawy do przyznania jej uprawnień kombatanckich;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przedstawienie stanu faktycznego niezgodnie z rzeczywistością i art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i oddalenie skargi, mimo naruszenia przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych art. 86 k.p.a. poprzez pominięcie dowodów z przesłuchania wnioskodawczyni oraz świadka S. W.
Wnioskiem zawartym w skardze kasacyjnej, skarżąca żądała uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania względnie przyznanie jej żądanych uprawnień, a także zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej są nieuzasadnione, a sama skarga nie może odnieść zamierzonego skutku. Przede wszystkim należy stwierdzić, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopuścił się zarzucanych skargą kasacyjną naruszeń prawa procesowego. Zarzut obrazy art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a. – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) "przez przedstawienie stanu faktycznego sprawy niezgodnie z rzeczywistością" nie został w żaden sposób uzasadniony. Z wywodów zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji wynika natomiast, iż Sąd ten przyjął za prawidłowy stan faktyczny ustalony w zaskarżonej decyzji administracyjnej. Ustalenie tego stanu było poprzedzone dokładnym wyjaśnieniem wszystkich okoliczności sprawy i wnikliwą analizą treści zebranego w sprawie materiału. Niezasadny jest przy tym również zarzut naruszenia przepisów art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ art. 86 k.p.a. – poprzez pominięcie dowodów z przesłuchania wnioskodawczyni i świadka H. W. Zgodnie z art. 86 k.p.a. organ może przesłuchać stronę, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku, pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ prowadzący sprawę nie naruszył tego przepisu, skoro stan faktyczny sprawy został w wystarczającym zakresie wyjaśniony przeprowadzonymi, innymi dowodami. Natomiast zarzut dotyczący nieprzesłuchania świadka H. W. jest o tyle niesłuszny, że w aktach sprawy brak jest wniosku o przesłuchanie tego świadka i skarżąca nie wykazała, by taki wniosek składała.
Za nieuzasadniony należy też uznać zarzut obrazy art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Przepis ten jest podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich osobom, które pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 -1945 r. Sąd pierwszej instancji trafnie i zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym przyjął, iż "pełnienie służby" - w rozumieniu wskazanego przepisu - oznacza wykonywanie obowiązków w sposób zorganizowany, w ściśle określonej strukturze organizacyjnej ukształtowanej na sposób wojskowy, z zachowaniem wojskowej dyscypliny i takiego podporządkowania, przy założeniu pełnej tajemnicy działania organizacji. Wymogów takich nie mogło spełniać dziesięcioletnie dziecko i dlatego takich dzieci nie zaprzysięgano na członków AK. Nie stanowi też podstaw do przyznania uprawnień kombatanckich fakt świadczenia doraźnej pomocy partyzantom przez ludność cywilną.
Przyjmując taką wykładnię omawianego przepisu, Sąd I instancji nie naruszył prawa materialnego. Dlatego skarga kasacyjna jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Na podstawie art. 250 p.p.s.a Sąd przyznał pełnomocnikowi ustanowionemu w ramach prawa pomocy, wynagrodzenie za sporządzenie skargi kasacyjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło