II OSK 816/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-05-14

Skład orzekający: Jerzy Bujko, Alicja Plucińska - Filipowicz, Maria Rzążewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy następca prawny podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie powierzchni ziemi przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, może być uznany za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 tej ustawy, co pozwoliłoby mu na uwolnienie się od obowiązku rekultywacji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że następca prawny nie jest "innym podmiotem" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska. Przepis ten, mający charakter przejściowy, odnosi się do sytuacji, gdy zanieczyszczenie zostało spowodowane przez podmiot odrębny od władającego powierzchnią ziemi, a nie przez jego poprzednika prawnego. W związku z tym, skarżąca spółka nie mogła skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia na podstawie tego przepisu, aby uwolnić się od obowiązku rekultywacji, gdyż sprawcą zanieczyszczenia był jej poprzednik prawny.
Stan faktyczny
Spółka P. SA dokonała zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na nieruchomościach, które nabyła w drodze połączenia spółek. Spółka twierdziła, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot (jej poprzednik prawny) przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, powołując się na art. 12 ust. 1 tej ustawy, aby uwolnić się od obowiązku rekultywacji. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że spółka P. SA jako następca prawny przejęła obowiązki swojego poprzednika i nie może być traktowana jako "inny podmiot" w rozumieniu przepisu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie Sędzia NSA Alicja Plucińska - Filipowicz Sędzia NSA Maria Rzążewska ( spr. ) Protokolant Magdalena Baduchowska po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. SA w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 15 lutego 2006 r. sygn. akt II SA/Sz 1190/05 w sprawie ze skargi P. SA Regionalnego Biura Finansowego w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] sierpnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 15 lutego 2006r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę P. S.A. Regionalnego Biura Finansowego w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] sierpnia 2005r. utrzymującą w mocy decyzję Starosty P. z dnia [...] czerwca 2005r. odrzucającą zgłoszenie P. S.A. z siedzibą w P. dotyczące zanieczyszczenia powierzchni ziemi na Stacji Paliw nr [...] w T. przy ul. W., oznaczonej jako działka 389/3. Z akt sprawy wynika, że P. S.A. dokonała w trybie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) zwanej dalej "ustawą" zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni wymienionej wyżej nieruchomości. Skarżąca spółka powołując się w toku postępowania administracyjnego i przed Sądem I instancji na brzmienie tego przepisu stanowiącego, że władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby spowodowane przez inny podmiot, jest zobowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004r. twierdziła, że istniały wymienione w nim okoliczności uprawniające do dokonania zgłoszenia w stosunku do wymienionych wyżej nieruchomości, skoro ich zanieczyszczenie spowodowane zostało przez inny podmiot i przed wejściem w życie ustawy. Tereny te zostały bowiem przekazane skarżącej spółce w stanie zanieczyszczonym dnia 7 września 1999r. w ramach restrukturyzacji sektora paliwowego, w wyniku połączenia spółek C. S.A. (która została wykreślona z rejestru) i P. S.A. W opinii P. S.A. spółka przejmująca i przejmowana są odrębnymi podmiotami prawa, stąd sukcesja generalna przewidziana przepisami rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 27 czerwca 1934r. Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502), obowiązującego w dniu połączenia, nie wyłącza korzystania z możliwości stworzonej przez przepis art. 12 ustawy i uwolnienia skarżącej od obowiązku rekultywacji powierzchni ziemi wynikającego z art. 102 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627 ze zm.) Skarżąca twierdziła, że choć jest następcą prawnym przejętej C. S.A. to nie przejęła żadnych uprawnień i obowiązków o charakterze administracyjnym. Zakres jej następstwa prawnego winien być bowiem oceniany na podstawie przepisów Kodeksu handlowego obowiązującego w dniu połączenia spółek, według którego akt połączenia nie wywołał skutku w postaci przejścia na spółkę przejmującą obowiązków administracyjnoprawnych spoczywających na spółce przejmowanej. Tymczasem orzekające w sprawie organy administracji wskazały na bezpodstawność przyjęcia przez P. S.A., iż zanieczyszczenia powierzchni ziemi dokonał inny podmiot. Przejęcie ogółu praw i obowiązków przez zgłaszającego jest bowiem jednoznaczne z kontynuacją podmiotowości przejętej spółki (następstwo prawne), zaś wywody o jej odrębności na tle prawa administracyjnego nie znajdą w tej sprawie zastosowania. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. obowiązek rekultywacji gruntów nałożony przepisem art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska nie obciąża strony w ramach przejęcia go po poprzedniku prawnym, a jest obowiązkiem wynikającym bezpośrednio z faktu zanieczyszczenia gruntu przez władającego (jako następcy prawnego przejętej spółki) i ciąży właśnie na nim. Obowiązek ten nie jest więc skutkiem ciągłości stosunku administracyjnego i przeniesienia odpowiedzialności z poprzednika prawnego na jego następcę. Z tych względów organ II instancji uznał, że istniały podstawy do odrzucenia zgłoszenia, które nie spełniało warunków ustawy (art. 12 ust. 4 ustawy). Sąd I instancji podzielił stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, że P. S.A. jest następcą przejętej C. S.A. i tym samym na skarżącą spółkę przeszły wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej. W ocenie Sądu w wypadku następstwa o charakterze sukcesji generalnej - co ma miejsce w przypadku połączenia spółek na podstawie art. 465 § 3 Kodeksu handlowego - z chwilą wykreślenia z rejestru spółki przejętej spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej, w tym również w prawa i obowiązki o charakterze administracyjnoprawnym. W tych okolicznościach brak było podstaw do uznania, że zanieczyszczenie gleby zostało spowodowane przez podmiot inny niż zgłaszający, a przesądzenie tego faktu stanowiło już dostateczna podstawę uzasadniającą odrzucenie zgłoszenia dokonanego przez stronę skarżącą. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie zarzucając mu m in. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 465 § 3 Kodeksu handlowego poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że spółka przejmująca wstępuje w prawa i obowiązki spółki przejmowanej o charakterze administracyjnym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona wywodzi, że stanowisko Sądu dotyczące sukcesji praw i obowiązków nie zostało w wyroku uzasadnione, gdy tymczasem w doktrynie prawa administracyjnego nie budzi wątpliwości, że stosunki administracyjne są w zasadzie nieprzenoszalne i wygasają wraz ze śmiercią podmiotu, a wyjątki od tej zasady dopuszcza się jedynie na mocy wyraźnych przepisów ustawowych. W rozpoznawanej sprawie brak było wyraźnych przepisów ustawowych, na podstawie których mogło dojść do przejścia praw i obowiązków o charakterze administracyjnym na skarżącą. W szczególności sukcesja taka nie wynika z przepisów Kodeksu handlowego, na podstawie którego nastąpiło połączenie spółek. Kodeks ten był bowiem aktem regulującym stosunki cywilnoprawne, a nie publicznoprawne. W skardze kasacyjnej zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono także naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że spółka przejmująca nie jest "innym podmiotem" niż "spółka przejęta" w rozumieniu przepisu. W ocenie skarżącej nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że C. S.A. jest innym od niej podmiotem, skoro w przypadku łączenia spółek mamy do czynienia z dwoma osobami prawnymi, z których jedna jest wykreślana z rejestru, a jej prawa i obowiązki przechodzą na inny podmiot - spółkę przejmowaną. W konsekwencji zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie art. 12 ust. 4 ustawy poprzez jego zastosowanie pomimo braku przesłanek, tj. orzeczenie o prawidłowości odrzucenia zgłoszenia w sytuacji, gdy spełnione zostały wszystkie warunki ustawy niezbędne do jego dokonania. Wnosząca skargę kasacyjną domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, względnie jego uchylenia i rozpoznanie skargi, a nadto zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Nie jest uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 12 ustawy. Istotnie, jak podnosi skarga kasacyjna, literalne brzmienie wymienionego przepisu mogłoby prowadzić do konstatacji, że "innym podmiotem" o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska, jednak uregulowania tego nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy. Stąd prawidłowo Sąd I instancji w oparciu o wykładnię systemową i celowościową oceniał legalność zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Ustawa - Prawo ochrony środowiska, odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r., ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska), jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego, w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji, gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia. W ujęciu ustawy - Prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art. 102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji z tym, że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej wykonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 5 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze sprawcą (art. 102 ust. 2 i 3). Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania. Uregulowanie to ponad wszelką wątpliwość wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego. W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku. Natomiast odrębną kwestią są wzajemne relacje między zbywcą i nabywcą z tytułu kosztów rekultywacji i są one zależne od treści stosunku prawnego będącego podstawą przeniesienia własności, wszelkie spory w tej mierze mogą być rozstrzygane w płaszczyźnie stosunków cywilnoprawnych. Uregulowanie objęte art. 12 ustawy, którego błędną wykładnię zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu skarga kasacyjna, przewiduje obowiązek władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy Prawo ochrony środowiska, tj. w dniu 1 stycznia 2001 r. zgłoszenie właściwemu staroście faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie niniejszej ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004 r. Analiza treści omawianego przepisu wskazuje, iż dotyczy on przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego, o jakim mowa w tym uregulowaniu, innym podmiotem, z czego wypływa wniosek, że delikt powodujący zanieczyszczenie musi zostać popełniony wówczas, gdy władający objął we władanie daną nieruchomość, co wyklucza możliwość uznania za inny podmiot w rozumieniu tego unormowania poprzednika prawnego władającego. Podkreślenia wymaga, że przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty wówczas, gdy nastąpiło to przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska i niewątpliwie celem ustawodawcy było stworzenie również i tym władającym ochrony w przypadku wyrządzenia szkody przez osoby trzecie, na równi z przewidzianą w art. 102 ust. 2 tej ustawy. Wymieniony przepis, o czym była mowa wyżej, wyklucza możliwość uwolnienia się od obowiązku rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przed objęciem nieruchomości we władanie, z czego wynika, że sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu. Przyjąć w związku z tym należy, kierując się wykładnią celowościową i systemową, że art. 12 ust. 1 ustawy odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego, o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego. Zgodzić należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu I instancji, że następca prawny nie jest "innym podmiotem", o jakim mowa w art. 12 ustawy i wobec tego skarżący nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny. Uznając zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię za nieuzasadniony i przy braku przesłanek stosowania art.183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), na podstawie art. 184 tej ustawy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło